gusiakuc
19.06.04, 12:47
Jestem zwykla dziewczyna, jakich wiele na ulicy.Wychowalam sie wsrod meskiego
towarzystwa wiec zawsze mialam do facetow taki kumplowski stosunek. Nie
jestem dlatego w stanie pojac tego,ze nie moge sie od nich uwolnic. Niby
nikogo nie wyrozniam, dla wszystkich jestem staram sie byc jednakowo
mila.Dlaczego faceci mysla ze jesli milo z nimi rozmawiam, to moga liczyc na
cos wiecej?