georgia241 07.06.12, 22:57 Chcę sobie zrobić taką 23-dniową i nie wiem jak to jest z tą świadomością. Mam pracę umysłową do wykonania. Nie wiem, czy zacząć teraz czy w lipcu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 08.06.12, 11:19 Jeśli jeszcze nie przeprowadzałaś głodówki,to radzę rozpocząć od krótszej. Lepiej jest przeprowadzać na wiosnę. Czy całkiem sama to chcesz przeprowadzać ? Odpowiedz Link Zgłoś
georgia241 Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 08.06.12, 15:46 Tak. Całkiem sama. Ostatnio podupadam na zdrowiu i wydaje mi się, że zaczyna mi się rozwijać cukrzyca. Kupiłam książkę Dąbrowskiej. Zdecydowałam się zrobić wszystko, co jest w niej zalecone. Odpowiedz Link Zgłoś
no1teresa Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 08.06.12, 18:59 lepiej jedz najpierw na wczasy lecznicze do jej ośrodka Odpowiedz Link Zgłoś
georgia241 Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 08.06.12, 20:28 Nie mam kasy na takie bzdety i pracować też trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 08.06.12, 21:07 Akurat nie znam tej książki i nie wiem czy Tam jest wszystko dokładnie opisane jak zaczynać głodówkę,co robić w trakcie i jak stopniowo wracać do normalnej diety ? Nie wiem też czy to jest głodówka tylko o wodzie czy są dozwolone soki naturalne ? Jeśli chodzi o samopoczucie, to w pierwszych dniach ,kiedy zaczynają się uwalniać złogi,możesz mieć dolegliwości w postaci bółow głowy i złego samopoczucia,ale później to przechodzi i człowiek czuje się znakomicie.Może bardzo wydajnie pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 08.06.12, 21:23 Moi znajomi stosowali, ale w celu schudnięcia i to im sie udało. Nie mieli w trakcie tego postu (bo ona chyba tak to określa) złych doświadczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 08.06.12, 21:01 Co w tej glodowce leczniczego, ze sie tak nazywa? Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 08.06.12, 21:11 Głód leczy.Cały układ trawienny odpoczywa i organizm oczyszcza się i spala wszystkie nagromadzone w organiźmie złogi i szkodliwe produkty. Odpowiedz Link Zgłoś
georgia241 Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 08.06.12, 21:18 Dokładnie tak! A w książce są konkretne instrukcje. Odpowiedz Link Zgłoś
w.0 Glodowka... 09.06.12, 00:14 Nie jest metoda odchudzajaca ani oczyszczajaca. Gwiazy filmowe ise tak odchudzaja a pozniej rzyczliwy chirurg, wycina im zwaly wiszacej skory... To bardzo niebzpieczna metoda. Nie mozna sie oczyszcic, trzeba zawsze miec cos w jelitkach...:=) Jezli o wage co chodzi, to nic tak nie odchudza jak dobra rybka i inne zdrowe i pyszne jedzonko... ja jem i biegam i jestem szczupla...:=9 Odpowiedz Link Zgłoś
w.0 O masz georgia... 09.06.12, 00:16 Myslalam o zdradach mojego meza, pisalam o odchudzaniu, po glowie chodzil mi nocny film... i gwizdnelam ortograficznymi bykami...Sorry. Samo zycie...=) Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 09.06.12, 13:54 Jeśli jeszcze nigdy nie głodowałaś to jednak polecam na początek krótszy okres głodowania. Zacznij od jednodniowej głodówki opartej tylko na piciu świeżego soku i wody. Po tygodniu możesz przedłużyć do dwóch -trzech dni,a póżniej jeszcze dłużej.W ogóle, lekarze nie zalecają dłuższych głodówek niż tygodniowe, do prowadzenia samemu w warunkach domowych bez opieki lekarskiej,a jeszcze tym bardziej,że chcesz to łączyć z pracą zawodową. Musisz najpierw przyzwyczaić organizm do tego i sama nabrać doświadczenia. Najgorsze są pierwsze dni głodówki,póżniej zyskuje się jasność umysłu i nie odczuwa się głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 08.06.12, 21:23 A co z efektem spowolnienia metabolizmu? Co z oslabieniem, rozkojarzeniem? Co z dostarczaniem energii do mozgu? Georgia, jakie masz BMI? Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 09.06.12, 14:42 co to za szyfr ? Odpowiedz Link Zgłoś
georgia241 Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 09.06.12, 14:59 Odpowiedziałam to.niemożliwe jakie mam BMI. No dość duża ze mnie kobieta. Wysoka i słusznej postury. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 09.06.12, 15:47 Samo BMI nie jest wystarczającym wskaźnikiem dla zdrowia.Warto zmierzyć poziom zakwaszenia organizmu.Robi się to przez mierzenie poziomu pH moczu papierkiem lakmusowym( z apteki) kilka razy dziennie. Najpierw rano,a póżniej jeszcze w ciągu dnia.Rano pH zwykle wynosi 5 czyli jest kwasowe,ale nie powinno się cały dzień utrzymywać na tym poziomie.Jeśli jemy pokarmy zasadowe,to powinno przynajmniej dwa razy dziennie mieć wartość pH =7. Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 09.06.12, 21:16 To nie jest BMI wysokie, jesli masz gdzieniegdzie poodkladane troche "na zapas", to lepszy efekt dadza cwiczenia na okreslone partie ciala plus umiarkowany wysilek miesni dlugich. Probowalas metody Montignac? Stabilizuje poziom cukru we krwi poprzez osiagniecie rownowagi miedzy naprzemiennymi okresami hipo i hiperglikemii. Wydaje mi sie, ze zamiast 23 dniowej glodowki lepszy bedzie efekt z 90 dni Montignaca + pol godziny trzy razy w tygodniu marszobiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 09.06.12, 23:00 Z tego co zrozumiałam, ona chce głodówkę przeprowadzić ze względów zdrowotnych,a nie jako kurację odchudzającą. Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 09.06.12, 23:24 Tak, pisze o potencjalnej cukrzycy. Dlatego proponuje poczytac o metodzie Montignac, ograniczyc, a potem wyeliminowac z diety weglowodany wysokoglikemiczne i regorystycznie pilnowac 3x30x130 jako minimum. Odpowiedz Link Zgłoś
georgia241 Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 09.06.12, 23:28 Dokładnie tak. Odchudzać się nie muszę, bo nie straszę tuszą. Nie planuję też wyrywać piłkarzy ;-D Chcę wyleczyć tarczycę i ewentualne zaczątki cukrzycy. Zrobiłabym już wszystko, żeby być znowu zdrową fizycznie osobą. W dodatku pogorszyłam się z charakteru. Stałam się złośliwa, krytyczna i w dodatku jestem mniej wydajna w pracy, bo się łatwo dekoncentruję. Bardzo się zmuszam do sprzątania a dawniej wychodziło mi mimochodem. Te zmiany zrzucam na karb choroby - zwłaszcza niedoczynności tarczycy. Natomiast jest pewne źródło, które to schorzenie traktuje jako chorobę cywilizacyjną, wynikającą z nadmiaru toksyn w organizmie. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 09.06.12, 23:35 Faktycznie, chora tarczyca bardzo wpływa na stan psychiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 10.06.12, 12:37 szaman.ka napisała: > Faktycznie, chora tarczyca bardzo wpływa na stan psychiczny. A w jaki sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 10.06.12, 13:03 Niedoczynność tarczycy powoduje objawy depresji,spowolnienie myślenia,osłabienie pamięci,chroniczne zmęczenie. Nadczynność natomiast powoduje nadpobudliwość,drażliwość i nerwowość,brak koncentracji. Obie przypadłości wywołują też inne objawy ,ale wymieniam tylko te związane z psychiką. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 10.06.12, 15:27 szaman.ka napisała: > Niedoczynność tarczycy powoduje objawy depresji,spowolnienie myślenia,osłabieni > e pamięci,chroniczne zmęczenie. > Nadczynność natomiast powoduje nadpobudliwość,drażliwość i nerwowość,brak konce > ntracji. > Obie przypadłości wywołują też inne objawy ,ale wymieniam tylko te związane z p > sychiką. Dzięki. A jakie inne objawy jeszcze wywołuje niedoczynność tarczycy? Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 10.06.12, 17:02 Wiele ludzi choruje na tarczycę i wcale o tym nie wie.Takie objawy, występujące w początkowej fazie choroby, jak napisałam, łatwo przypisać innym przyczynom. Chorują częściej kobiety. Niedoczynność wykrywa się badaniami laboratoryjnymi,które w jej przypadku wykazują podwyższenie TSH i obniżone stężenie tyroksyny fT4. Inne objawy to:suchość skóry,wypadanie włosów,zaparcia,tycie,obrzęki powiek i twarzy,chrypka,marznięcie,podwyższony cholesterol i trójglicerydy co powoduje zwiększoną zachorowalność na choroby wieńcowe.U kobiet może powodować kłopoty z zajściem w ciążę oraz nieprawidłowy jej przebieg,a także powodować gorszy rozwój umysłowy płodu. Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 03.03.13, 18:48 georgia241 napisała: > Chcę wyleczyć tarczycę i ewentualne zaczątki cukrzycy. Zrobiłabym już wszystko, > żeby być znowu zdrową fizycznie osobą. Przy zaburzeniach działania tarczycy mogą być kłopoty ze zdiagnozowaniem tego. Zamiast się umartwiać i głodować, lepiej zrób sobie badania kilka razy, może trafisz na ten moment gdy tarczyca nie będzie funkcjonować. Lekarz dobierze Ci leki i prawie od razu się lepiej poczujesz. Głoduje się, jak nie ma nic do jedzenia, zdarzało mi się kilka razy na ekstremalnych wyjazdach, ale nie czuję się przez to lepszy. ;-) Szkoda sobie zawracać głowę jakimiś złogami i truciznami, które w cudowny sposób będą uciekać z organizmu. Tak to się można pozbyć tasiemca. :-D Dobierz sobie dietę i zajmij się przede wszystkim tarczycą, bo to poważny problem. Odpowiedz Link Zgłoś
ivaaa Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 06.07.12, 08:13 jest niezdrowa i lwg mnie epiej szukać artykułów profesjonalistów niż pytać się ludzi na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
forumowy-chirurg Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 06.07.12, 13:25 Jeśli nie jesteś sama specjalistą,to skąd wiesz,że jest niezdrowa? Ponadto,wśród specjalistów również są różne opinie; przeciwników i zwolenników takich metod. To ,których ma pytać ? Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 06.07.12, 11:18 po co ci aż głodówka. rany gościa czy ludzie nie potrafią żyć bez ekstremalizmów. może jedz tylko lekkie obiadki. z czego chcesz się wyleczyć tą głodówką ? Odpowiedz Link Zgłoś
georgia241 Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 06.07.12, 17:31 Z niedoczynności tarczycy Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 07.07.12, 22:24 georgia241 napisała: > Z niedoczynności tarczycy A nie prościej łykać co rano tabletkę, żeby uzupełnic hormony? Odpowiedz Link Zgłoś
kazeta.pl55 Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 07.07.12, 20:44 Mam za sobą trzy seanse głodówkowe, robione raz do roku po trzy dni. Wówczas mój stan zdrowotny był fatalny. Rezultat kuracji był u mnie dobry, wręcz uratował mi życie. Dla mnie wytrzymanie trzy dni bez jedzenia (tylko picie soku z jabłek) było nie do zniesienia. Po 1,5 dniach twardego trzymania głodówki pojawiała się chroniczna pokusa jej natychmiastowego przerwania. Wtedy wydaje się, że normalny człowiek nie jest w stanie takiej katorgi wytrzymać. Na dodatek dzień się ciągnie niesamowicie a w głowie narastają coraz większe wątpliwości co do celowości takiego poświęcenia. Poza tym w trakcie trwania głodówki człowiek nie jest w stanie praktycznie nic robić. Chodzić jest źle, leżeć źle, spać się nie da. Na ten cel trzeba było mi wziąć prawie tydzień urlopu od pracy zawodowej i domowej. To co piszę nie jest wymyślone, lecz osobiście ciężko doświadczone. Po trzecim dniu mojej głodówkowej kuracji (rankiem czwartego dnia) nastąpiło dziwne odkrycie. Budzę się ze snu bez głodu, nie chce mi się jeść ani pić, ba wydaje mi się, że jedzenie nie jest potrzebne do życia! Z jednej strony to mnie wielce zdumiało, z drugiej strony przeraziło. Człowiek czuł się lekki jak piórko, nie było zawrotów głowy jak w trakcie pierwszych dni głodówki (spadek cukru we krwi). Dzisiaj po prawie 10 latach od tamtego czasu poważnie myślę o powtórzeniu ówczesnego mego wyczynu. Boję się jednak, że mogę nie dać rady. Takie samozaparcie jest w stanie wytrzymać moim zdaniem tylko 5% ludzi i tylko wtedy jak są b. mocno zdeterminowani. Na temat głodówki trwającej dłużej niż trzy dni nie wiem prawie nic. Może rzeczywiście po 3 lub 4 dniach nie chce się tak jeść i idzie się do tego stanu przyzwyczaić. W sumie czasowe niejedzenie jest bardzo lecznicze, ale i może być ryzykowne. Trzeba podsłuchiwać stale swój organizm, a przede wszystkim trochę na ten temat wiedzy łyknąć, by wiedzieć jakich objawów towarzyszących można się u siebie spodziewać. Mam 90% pewności, że nie jest Ci potrzebna więcej niż 3-dniowa kuracja, A jak zrobisz ją dwa razy miesiąc w miesiąc sukces masz prawie murowany. Tym nie mniej,nie wierzę, że uda Ci się wytrzymać 3 dni, że po 1,5 dnia się poddasz! Mnie próbowało naśladować ok. 10 moich znajomych kiedy ich problemy zdrowotne dopadły. NIKOMU SIĘ NIE UDAŁO!!!!!!!! Napisz mi na priva, to dam Ci pewne wskazówki, które tu nie wypada pisać. Zależy mi bowiem na tym, by ktoś skorzystał z mich doświadczeń, które tak wiele mnie kosztowały. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 07.07.12, 22:53 Robiłaś to całkiem sama ?Myślę,że to, co głownie przeszkadza przy głodówce,to nastawienie psychiczne i lęk,że nie dam rady,albo,że mi się coś stanie. Dlatego nawet lepiej nazywać to postem,a nie głodówką. Taka subtelna różnica-słowo głodówka zakłada przymusowe głodowanie,natomiast post dobrowolność. Post był stosowany we wszystkich kulturach.Faraon na kilka dni przed ważnymi ceremoniami nie mógł przyjmować pokarmów. Mojżesz i Jezus pościli przez 40 dni dla osiągnięcia oświecenia,a Budda podobno pościł nawet 60 dni. Post leczniczy był stosowany jako metoda lecznicza przez całe stulecia.Dopiero uschyłku XIX wieku został odrzucony jako metoda lecznicza ponieważ wtedy uważano ,że trzeba wzmacniać chory organizm podając mu " pożywne" pokarmy jak np. rosoły, i inne mikstury.itd. Niestety,większość lekarzy nadal jest wykształcona w tym duchu i nic nie wie o możliwościach jakie dają terapie lecznicze naturalne. Leczenie postem zostało ponownie odkryte i przywrócone w USA przez dr Tannera oraz dr Dewey'a. Dawniej ludzie o wiele więcej pościli ze względów religijnych i były to posty bardzo restrykcyjne. Tak to prawda,że po dwóch,najwyżej trzech dniach mija uczucie głodu.Zależy jak się ktoś do tego przygotował.Czy zmienił sposób odżywiania zanim rozpoczał głodówkę na dietę przejściową? Mianowicie czy zrezygnował z białka zwierzęcego i zmniejszył porcje? Jadłospis w ostatnie 2 dni przed rozpoczęciem postu leczniczego powinien się ograniczać do potraw wyłącznie złożonych z jarzyn i owoców.Tak dlugo,jak trwała glodówka musi trwać okres wychodzenia z niej.Identycznie,jak rozpoczynaliśmy,tak musimy rozpocząć jedzenie pokarmów stałych od owoców.Najlepszy jest arbuz,lub surowe,obrane jabłko. Ważne jest by podczas całej głodówki oczyszczać organizm i dużo pić. Mogą w trakcie dłuższych głodówek pojawić się różne nieprzyjemne objawy,jak mdłości, a nawet wymioty,bóle głowy i ogólnie bardzo złe samopoczucie. Wiąże się to z uwalnianiem toksyn z organizmu ,które przedostają się do krwi.Można temu zapobiegać. Nie bedę tutaj się rozpisywać o tym co i jak,ale można napisać do mnie na priv.Te objawy mijają i osobie przybywa energii.Ważne jest by dużo się ruszać w czasie postu,spacerować Krótka głodówka np. trzy dniowa ma pewne działanie lecznicze,lecz nie jest w stanie wyleczyć większości przewlekłych chorób.W domu,bez nadzoru lekarza można prowadzić po raz pierwszy głodówkę tygodniową,nie dłuższą. Dłuższa może być prowadzona pod nadzorem lekarza,który takie terapie prowadzi,lub jesli osoba ma juz doświadczenie w tym. Takim postem leczniczym można leczyć różne choroby, np.cukrzycę,choroby reumatyczne,dnę moczanową,migreny,choroby kobiece,choroby wątroby,trzustki, zapalenia nerek,kamienie zółciowe i nerkowechoroby serca i krążenia,otyłość,wychudzenie- tak pradoksalnie również wychudzenie spowodawne jest najczęściej złym fukcjonowaniem jelit,astmę,a także nieżyt żołądka i jelit,stany zapalne,choroba wrzodowa,choroby skóry. Prawie nikt o tym nie wie z naszych lekarzy,lecz pozytywne oddziaływanie postu leczniczego obserwuje się również w chorobach umysłowych takich jak: epilepsja.Post leczniczy może być też wykorzystywany w schizofrenii i depresji endogennej,a także w tzw.dystonii wegetatywnej. Odpowiedz Link Zgłoś
kazeta.pl55 Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 08.07.12, 08:37 - Zawsze robię moją 3-dniową kurację głodówkową (postną) bez nadzoru lekarskiego, ale powiadamiam o niej wszystkich domowników i bardzo proszę ich o wsparcie. Ich wsparcie polega na tym, by byli dla mnie wtedy wyrozumiali, nie kazali mi nic robić, oraz nie jedli w mojej obecności, by mnie nie kusili widokiem jedzenia. Ale jest z tym różnie, bo dla nich są to naturalnie dni jak każde inne. Moje ostrzeżenie dla nich ma jednak jakąś moc dla mnie uspokajającą, bo mam pewien komfort, że chyba wiedzą co zrobić jak by się coś niedobrego działo. - Wszystko to co piszesz o leczeniu postem w zasadzie znam od dawna, ale fajnie mi się to czyta, bo to kuracja wielce skuteczna, a tak zaniedbywana przez lekarzy. Mnie osobiście takie podejście środowiska medycznego do metod niekonwencjonalnych nie dziwi, gdyż samoleczenie gdyby było powszechnie stosowane odbierze większość środków do życia medykom i koncernom medycznym. - Na koniec kilka słów, o tym dlaczego samoleczenie głodówką jest pośród chorych minimalnie stosowane w praktyce. Tylko w pewnym stopniu jest to kwestia braku wiedzy. Zam osoby które w biblioteczce domowej mają całe sztaple książek i broszur o samolecznictwie. Ba, chwalą się w towarzystwie szeroką widzą na ten temat. Tylko ....., - sami nigdy jej nie stosowali. Co, albo kto tu jest winny. Oto moja teza: Autorzy popularyzujący tą metodę bardzo rzadko, albo wcale nie zwracają uwagi czytelnika na najważniejszy aspekt gwarantujący sukces tej metody. Mianowicie potrzebę niesamowitego długotrwałego samozaparcia i gotowości na przyjęcia wielkiego balastu jakim jest trudu powstrzymywania się od jedzenia i zachowania przy tym spokoju ducha, godzenia się z losem, i cierpliwości, cierpliwości. Tych warunków nie spełniwszy, nikt nie dotrwa do końca kuracji. Ale aby te warunki spełnić, trzeba mieć odpowiednio przygotowany stan ducha! Trzeba być wolny od konfliktu z kimkolwiek, nawet z samym sobą. Wszelkie urazy wobec innych trzeba wybaczyć, trzeba obudzić w sobie nastrój życzliwości dla ludzi i całego świata. I tu zgadzam się ze wszystkimi, którzy wolą połknąć tabletkę i "pozbyć" się choroby, - heh, he! Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 08.07.12, 09:01 Nie do końca się z tym zgadzam co napisałaś.Chodzi mi o końcowy fragment: "Ale aby te warunki spełnić, trzeba mieć odpowiednio przygotowany stan ducha! Trzeba być wolny od konfliktu z kimkolwiek, nawet z samym sobą. Wszelkie urazy wobec innych trzeba wybaczyć, trzeba obudzić w sobie nastrój życzliwości dla ludzi i całego świata." I tu zgadzam się ze wszystkimi, którzy wolą połknąć tabletkę i "pozbyć" się choroby, - heh, he! Często dopiero podczas dłuższego postu następuje przebudzenie duchowe. "Post jest pokarmem duszy " mawiali dawni ojcowie Kościoła.Często dopiero podczas niego pojawia się radość,życzliwość dla innych,znika agresja. Myślę,że nie wytrzymują postu Ci ,którzy nie przystępują do niego z właściwym nastawieniem. Np. ktoś mówi: "Nie mogę chodzić w nowej sukience,bo widać mi trądzik na plecach.Od jutra zacznę pościć." Jest raczej pewne,że taka osoba nie przebrnie przez trudy postu. Ważne jest też pełne uświadomienie o zjawiskach,które mogą występować podczas prowadzenia postu oraz to co napisałaś- wsparcie najbliższych. Dlatego osoby mniej wytrzymałe i bardziej bojące się powinny rozpoczynać post w grupach na jakichś turnusach,gdzie mają zapewnione wsparcie specjalistów i widzą,że nie są sami w tym bez wątpienia trudnym okresie. Odpowiedz Link Zgłoś
tereska71 Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 03.03.13, 16:13 Dzień dobry, Szukam kogoś kto praktykował głodówki. Przeczytałam Twój wpis i ucieszyłam się. Szczególnie szukam jakiś faktów które potwierdziłyby skuteczność takiego leczenia przy epilepsji. Choruję od 18tego roku życia ( mam 42). Leki przyjmowałam z przerwami, odstawione miałam w czasie ciąży. Leki miałam zmieniane. Z czasem czułam się coraz gorzej, doszły inne dolegliwości np. dna moczanowa pięć lat temu. Zdecydowałam się na odstawienie leków i głodówkę tygodniową i miesiąc diety owocowo- warzywnej wg. dr Dąbrowskiej. Zaczęłam się czuć wspaniale w porównaniu ze stanem poprzednim. ustąpiły choroby, robiłam co dwa tygodnie badanie krwi. Dna moczanowa ustąpiła. Przeszłam na dietę mleczno-jarską. Niestety powoli wracałam do poprzedniego odżywiania. Aż któregoś dnia najadłam się ciast, cukierków (na czczo) a wieczorem przed snem bigosu. No i w nocy po wybudzeniu dostałam atak. I znów leki. Od razu poczułam różnicę. Aż nie chciało się żyć. Bez porównania. Znów jestem na głodówce. mam zgłosić się na koniec na badanie EEG. Dziś jest 11 dzień. Pisałaś ,że są sposoby na zmniejszenie przykrych dolegliwości. Chociaż tym razem jest znośnie, bo wstęp robiłam praktycznie od września: co tydzień jeden dzień postu. Chyba za mało piję. Zastanawiam się ile mogę jeszcze tą głodówkę ciągnąć? Proszę o porady i gdzie mogłabym się czegoś dowiedzieć o głodówce przy epilepsji Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 04.03.13, 11:03 Niestety,nie znam przypadków osób z epilepsją,które prowadziłyby głodówkę.Jeśli już raz prowadziłaś i było Ok to warto to powtórzyć,tym bardziej,że masz dnę moczanową. Przy dnie moczanowej występuje nadmierne zakwaszenie organizmu więc dodatkowo warto byłoby go odkwasić.Preparaty alkalizujące raczej powinien przepisywać lekarz,a nie robić tego na własną rękę.Mam nadzieję,że równolegle systematycznie oczyszczasz jelita,pijesz dużo i wiesz jak wychodzić z głodówki? Powinnaś kilka razy w ciągu dnia ssać plasterki cytryny.Cytryny mają działanie odkwaszające.Możesz też pić wodę z sokiem z cytryny.Dobrze jest zażywać łyżeczkę glinki leczniczej,która doskonale absorbuje szkodliwe produkty przemiany materii. Jeśli chcesz przedłużyć głodówkę to warto byłoby dostarczać jakieś składniki mineralne,których organizm przy dłuższym głodowaniu może się pozbawić.Mógłby to być np.czysty wywar z jarzyn. Poprzednio polecałam książki Michała Tombaka na ten temat.Teraz podam Ci jeszcze następujące pozycje,które opracowali lekarze.Może uda Ci się którąś dostać. 1.Post leczniczy-dr Horst Janecek 2.Odkwaszanie- Harald Hosch 3.Nadmiar kwasu rujnuje zdrowie- dr med.Michael Worlitschek 4.Głodówka zdrowotna-dr med.Hellmut Lutzner Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 04.03.13, 11:22 Jeszcze jedna pozycja -Głodówka oczyszczająca wyd.KDC-www.kdc.pl -przekład z niemieckiego Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 04.03.13, 13:09 Szaman.ka, ja bym Cię z chęcią wysłał na jakąś terapię dla zmanipulowanych. :-) Jakieś złogi, oczyszczanie jelita, lecznicze glinki. Od tego jest błonnik w pokarmie! Poza tym, nie wiem, czy sobie zdajesz sprawę, ale leczysz bez stosownych uprawnień. Dziewczyna ma kłopoty zdrowotne, trzeba być ostrożnym, żeby nie zrobić jej krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 04.03.13, 16:09 Absolutnie nie czuję się zmanipulowana.Nie uważam też bym tutaj kogokolwiek leczyła. Myślę natomiast,że Ty jesteś niedoinformowany i podchodzisz do tematu jak do jeża.Tymczasem leczenie głodem jako metoda leczenia jest stosowane od czasów starożytnych i to z dużym powodzeniem.Jest praktycznie jedyną,skuteczną metodą w wielu chorobach przewlekłych wobec,których medycyna konwencjonalna jest bezradna. Medycyna współczesna konwencjonalna liczy sobie nieco ponad dwieście lat, natomiast naturalna kilka tysięcy lat.Nawet w Starym Testamencie jest zalecenie i przepis jak oczyścić sobie jelita..Już Hipokrates stwierdził,że :"śmierć mieszka w jelitach". Piszesz,że w diecie jest błonnik i nie potrzeba go oczyszczać? Rób jak uważasz.Ja nie myślę Cię przekonywać,bo już Enstein kiedyś powiedział,że łatwiej rozbić atom niż pokonać uprzedzenie. Kiedyś widziałam w TV jakiegoś docenta,który też podobnie jak Ty twierdził,że nie ma potrzeby oczyszczać jelita,bo ono samo się oczyszcza.Oczyszcza się samo u ludzi zdrowych,którzy stosują wysoko resztkową dietę,nie jedzą białego pieczywa i wyrobów z białej mąki,nadmiaru węglowodanów,oczyszczonej skrobi i nie przejadają się mięsem i wędlinami,ciastkami,drożdżówkami itd.Ilu takich jest ? Ten docent prawdopodobnie nigdy nie asystował przy operacji jelita, podczas których zdarza się,że chirurg znajduje kilka kilogramów kamieni kałowych w jelicie grubym. Przemawiające do wyobraźni są zdjęcia na stronie reklamującej błonnik wraz z kuracją odtruwającą - www.colonix.pl Są organizowane turnusy gdzie leczy się metodami naturalnymi różne przewlekłe choroby wobec których medycyna konwencjonalna jest zupełnie bezradna. Na jednym z takich turnusów znalazł się też taki sceptyk,który tylko pod wpływem nacisku żony zgodził się wziąć udział w tym turnusie.Gdy pewnego dnia podczas głodówki zobaczył co z niego wyszło przestał być sceptykiem.Dodam,że człowiek ten stosował bardzo nieracjonalną dietę,głównie żywił się daniami na wynos,a jedynym jego napojem była coca-cola. To, co z niego wyszło było dokładnie takie jak na tych zdjęciach,do których link podałam wyżej. Niedowiarki mogą się zapoznać też z książką:Jak wyleczyłem się głodem i dietą- autor-Romuald Stanisławski. Opisuje swoje liczne choroby oraz swoją dietę i wszystko dokumentuje badaniami lekarskimi. Są tam też zamieszczone ciekawe wywiady z lekarzami i podane przykłady wyleczeń. Między innymi z psychiatrą dr Wojciechem Śledzińskim,który sam też, wyleczył się głodówką z przypadłości wobec,których medycyna konwencjonalna była nieskuteczna.. Pisze,że gdy był w trakcie kuracji, jego koledzy traktowali go jakby był dotknięty łagodnym szaleństwem. Jeszcze jedna ciekawa pozycja:Odtruwanie i oczyszczanie organizmu- autorka-Angelika Ilies. Książka zawiera wiele różnych rodzajów diet i metod oczyszczania. Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 04.03.13, 16:55 Nie ma czegoś takiego jak medycyna konwencjonalna i medycyna niekonwencjonalna, jest jedna medycyna, która się rozwija. Nie masz uprawnień, więc przestań leczyć. Nie nadużywaj Einsteina, bo raczej o kiszkach się nie wypowiadał. Jedz błonnik i mniej śmiecia, a nie będziesz musiała kombinować. Jeść też trzeba umieć, a nie najeść byle czego bez popijania, to się nie będzie miało zatwardzenia i potem kłopotów. Ludzie nie chcą normalnie jeść, nie lubią owoców i warzyw, nie chcą się ruszać, a potem robią jakieś czary i podpierają jakimiś wszystkim, byle wyjść z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 04.03.13, 20:03 Faktycznie nie jesteś zbyt dobrze zorientowany w tematyce.Jak to nie ma medycyny niekonwencjonalnej i konwencjonalnej ?To może inny podział na medycynę akademicką i tzw.naturalną? Chyba nie zanegujesz ,że istnieje coś takiego jak medycyna chińska?Ajurwerda,homeopatia ?ziołolecznictwo,hydroterapia i inne? Ciekawa jestem Twojej diety czy tak rzeczywiście się zdrowo odżywiasz.Podejrzewam,że też nie. Ponadto stres również może zakłócać proces trawienia i powodować nieprawidłową pracę jelit.Ponadto nie tylko to,ale zanieczyszczenie środowiska również wpływa na stan naszego zdrowia i może powodować zakłócenia w przemianie materii. Tutaj nie chodzi nawet o zatwardzenia,lecz o wiele chorób tzw.cywilizacyjnych,które są wynikiem zbyt obfitego odżywiania,a także odżywiania pełnego chemii i pochodzącego z zatrutego środowiska oraz jedzenia potraw wysoko przetworzonych,niewłaściwie zestawianych itd. To prawda,że ludzie przeważnie sami sobie kopią grób widelcem,a świadomość zdrowego odżywiania w naszym społeczeństwie jest bardzo niska.Zresztą nie tylko u nas. Jednak czynników szkodliwych dla zdrowia jest więcej.S,ą to :nieprawidłowe żywienie (przetworzone produkty) i złe nawyki żywieniowe. 2.Używki 3.Toksyny ze środowiska. 4.Stres i negatywne emocje: złość,zdenerwowanie,pośpiech,zazdrość,niepowodzenia,konflikty 5.Elektrosmog. 6.Leki chemiczne. 7.Brak ruchu To,że ruch jest na siódmym miejscu nie oznacza ,że jest najmniej ważny na tej liście. Hans Vogel autor "-Jak wzmocnić system immunologiczny w 30 dni" podaje,że następujące choroby są podatne na leczenie głodówką ,a właściwie postem leczniczym.(głodówka jest przymusowa,a post dobrowolny) przeziębienie, grypa,zapalenie oskrzeli,ból głowy,zatwardzenie,niestrawność,biegunka,stwardnienie tętnic,choroba wieńcowa,dusznica bolesna,nadciśnienie,cukrzyca,chroniczne zmęczenie,alergie pokarmowe,alergie środowiskowe,astma,bezsenność,choroby skóry,ból pleców,otyłość,epilepsja. Dodam jeszcze do tego,że wiele innych chorób nie wymienionych powyżej. Podczas postu leczniczego organizm pozbywa się z tkanek nagromadzonych substancji szkodliwych i zbędnych i dlatego trzeba oczyszczać jelita,by te substancje nie zatruwały organizmu.Sugerowałam zażywanie glinki ponieważ jest zalecana przy tego rodzaju głodówkach.Dostarcza organizmowi pewnych składników mineralnych,a ponadto ma duże własności wchłaniania szkodliwych metabolitów. Nie rozumiem dlaczego zarzucasz mi,że kogoś leczę ? Autorka postu zapytała osoby,które praktycznie zetknęły się z zagadnieniem o pewne sprawy więc jej odpisuję co wiem na ten temat. To przecież nie ja jej zaordynowałam głodówkę tylko ona sama ją podjęła,albo może w uzgodnieniu z lekarzem ją prowadzącym. Jak napisała głoduje już 11 dni i pyta właściwie tylko o dwie sprawy czy znam przypadki epilepsji leczonej głodówką.Odpowiedziałam zgodnie z prawdą,że nie znam,bo się z takimi sama nie zetknęłam. Drugie jej pytanie było; co może złagodzić objawy przykre,które mogą występować podczas głodówki (np.mdłości,bóle głowy itp.)Odpisałam ,że żucie plasterka cytryny i regularne czyszczenie jelit i Ty to nazywasz leczeniem?Zakładam,że jeśli to nie jest jej pierwsza głodówka,to ma jakieś przygotowanie teoretyczne i wie jak należy postępować. Może pomyśl zanim coś komuś zarzucisz. Ja uważam ,że przed każdym dłuższym postem leczniczym warto skonsultować się z lekarzem i w trakcie robić badania laboratoryjne.Dotyczy to zwłaszcza osób,które chorują na jakieś poważniejsze choroby.Dla mnie taką chorobą jest np.cukrzyca.Jest to choroba bardzo dieto zależna,ale nie wyobrażam sobie,by ktoś samodzielnie ,bez konsultacji z lekarzem prowadził post. Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 08:25 szaman.ka napisała: > Faktycznie nie jesteś zbyt dobrze zorientowany w tematyce.Jak to nie ma medycyn > y niekonwencjonalnej i konwencjonalnej ?To może inny podział na medycynę akadem > icką i tzw.naturalną? Chyba nie zanegujesz ,że istnieje coś takiego jak medycyn > a chińska?Ajurwerda,homeopatia ?ziołolecznictwo,hydroterapia i inne? Nie ma takiego podziału. Jest medycyna i szamaństwo. Część ze starych technik została, choćby zasada równowagi, część rzeczy jest nieaktualnych i z pewnością osoby wymyślające to wiele lat temu, z czegoś by zrezygnowały, bo nauka się posuwa naprzód. Nie chcę rozwijać tematu, bo nie interesuje mnie wiedza na podłożu wiary i aksjomatów. Ja nie jestem specjalnie religijny. > Ciekawa jestem Twojej diety czy tak rzeczywiście się zdrowo odżywiasz.Podejrzew > am,że też nie. Odżywiam się możliwie najlepiej, jak na posiadane środki. Nie mam kłopotów zdrowotnych i nie pamiętam, kiedy miałem. Ale ja się staram nie objadać i ruszać się. > 5.Elektrosmog. To mnie rozśmieszyło. :-) Nie ma żadnych dowodów na to. No, chyba, że mówimy o operatorach stacji radiolokacyjnych działających w silnych polach albo o konserwatorach anten nadawczych. W takim Krakowie, trzeba najpierw zatroszczyć się o zdrowe powietrze, a dopiero potem zająć czym innym. > Hans Vogel autor "-Jak wzmocnić system immunologiczny w 30 dni" Dobrze, że nie w weekend. ;-) Ludzie mają tupet, nie ma co. :-D Na kondycję pracuje się cały czas, a np. na hartowanie w zimie jest już za późno, to się zaczyna robić latem. > Ja uważam ,że przed każdym dłuższym postem leczniczym warto skonsultować się z > lekarzem i w trakcie robić badania laboratoryjne.Dotyczy to zwłaszcza osób,któr > e chorują na jakieś poważniejsze choroby.Dla mnie taką chorobą jest np.cukrzyca > .Jest to choroba bardzo dieto zależna,ale nie wyobrażam sobie,by ktoś samodziel > nie ,bez konsultacji z lekarzem prowadził post. Widzę, ze się dogadaliśmy. Obyś tylko się do tego stosowała. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 10:12 Cieszę się,że udało mi się Cię rozbawić. Natomiast zaliczenie wszelkiej medycyny naturalnej do szamaństwa świadczy o niewiedzy czym jest szamaństwo. Ale jeśli chcesz, możesz to nazywać szamaństwem.Mnie to nie przeszkadza.Ja nie mam nic przeciwko metodom szamańskim jeśli są skuteczne i pomocne. Jak na razie, medycyna przyjęła z tego "szamaństwa "akupunkturę i parę innych metod leczniczych. Wielu utytułowanych lekarzy stosuje te "szamańskie"metody ponieważ jak się okazuje bezgraniczna wiara w antybiotyki przynosi więcej szkód niż pożytku dla zdrowia pacjentów. Na pewno więcej ludzi w Polsce umiera rocznie z powodu nadużywania tabletek,a zwłaszcza niesteroidowych leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych niż z powodu postów leczniczych. Nie słyszałam ani o jednym takim wypadku. Zdawałoby się,że Niemcy są bardziej nowoczesnym krajem niż Polska,a to pomyłka. W Niemczech leczenie tymi" szamańskimi" metodami jest refundowane przez kasy chorych.Co za ciemnota prawda ? Dr med.Herman Geesing wraz z dr med.Thomasem Adrianem autorzy książki pt.'Głodówka lecznicza drogą do ponownej młodości" prowadzą sanatorium w Niemczech leczące tymi metodami.dr Geesing jest naczelnym lekarzem,a dr Thomas lekarzem i psychoterapeutą w tym sanatorium. Dr Geesing opisuje,że w jego 50 000 terapii głodówką leczniczą dzięki starannej kontroli nie doszło ani do jednego poważnego przypadku zaburzeń,a już zupełnie nie miało miejsca pogorszenie zdrowia. I jeszcze jedno; w poprzednim poście podałam niepełne nazwisko pani docent,której wypowiedź cytowałam.-Kinga Wiśniewska-Roszkowska,a nie jak podałam. Najbardziej znaną polską lekarką ,która propaguje leczenie głodem jest dr med.Ewa Dąbrowska. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 12:03 Jak wynika z badań Zakładu farmakologii Klinicznej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego polekowe działania niepożądane plasują się w pierwszej dziesiątce przyczyn zgonów.Dwadzieścia procent środków finansowych przeznaczonych na ochronę zdrowia jest zużywane w związku z niepożądanym działaniem leków. 10%-15% hospitalizacji jest związane z polekowym działaniem niepożądanym. W Polsce umiera rocznie ok.17 tys.ludzi na skutek przedawkowania leków. Powyższe dane ujmują tylko bardzo ciężkie reakcje,które występują po lekach.W Polsce nikt nie monitoruje skutków kumulacji zażywania różnych leków w długim okresie czasu. Dziennie w Polsce połyka się ponad 100 milionów różnych specyfików. Jakże prawdziwe jest u nas to, co powiedział dawno temu Molier:" Ludzie umierają na lekarstwa,nie na choroby." Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 13:16 szaman.ka napisała: > Jak wynika z badań Zakładu farmakologii Klinicznej Collegium Medicum Uniwersyte > tu Jagiellońskiego polekowe działania niepożądane plasują się w pierwszej dzies > iątce przyczyn zgonów.Dwadzieścia procent środków finansowych przeznaczonych na > ochronę zdrowia jest zużywane w związku z niepożądanym działaniem leków. > 10%-15% hospitalizacji jest związane z polekowym działaniem niepożądanym. > W Polsce umiera rocznie ok.17 tys.ludzi na skutek przedawkowania leków. > Powyższe dane ujmują tylko bardzo ciężkie reakcje,które występują po lekach.W P > olsce nikt nie monitoruje skutków kumulacji zażywania różnych leków w długim ok > resie czasu. Możliwe, że tak jest, ale czy ktoś na tym forum uważał, że jest inaczej i twierdził, że trzeba wszystkich faszerować lekami? Nie! Wiec po co sobie wymyślasz sztuczne pytania i sama na nie odpowiadasz? Sama ze sobą dyskutujesz? ;-) Czasami się nie da inaczej leczyć, niż za pomocą odpowiednich środków, choćby w takich przypadkach, jak te ostatnie śmierci małych dzieci. Te dzieci zmarły, bo nie podano im leków, nie zastosowano maszyn ratujących życie, a powinno się to zrobić w tych przypadkach. Gdyby wszyscy kupowali leki tak, jak ja to robię, to byłaby jedna apteka w województwie, może po jednej w większym mieście. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 17:18 Wiesz Twoje rozumowanie wydaje mi się mało logiczne.Najpierw zaliczyłeś głodówki do szamaństwa nie mającego nic wspólnego z medycyną,a jednocześnie mnie zarzuciłeś,że nie mam uprawnień lekarskich,a leczę,bo zaleciłam ssać plasterek cytryny w wypadku mdłości i picie łyżeczki glinki obojętnej dla organizmu.A podobno to kobiety są nielogiczne? Jestem szamanką i mam prawo zajmować się szamaństwem jakie tylko mi się podoba. Owszem, nikt tutaj nie negował tego co napisałam o niepożądanych działaniach leków,bo nie było takiego tematu.Wywołałam go,by Ci pokazać jak poddajesz się uprzedzeniom.Nie problem jest ważny tylko Twoja racja.Mnie zwracasz uwagę,bo według Ciebie mogę zaszkodzić dziewczynie,a gdy pokazuję Ci o wiele poważniejszy problem,to Cię to mało obchodzi i go bagatelizujesz. Ja nie neguję osiągnięć współczesnej medycyny ,lecz twierdzę,że nasi lekarze są źle kształceni i są całkowicie zamknięci na inne, alternatywne metody lecznicze.Tylko niektórzy potrafią się wyłamać i przynajmniej spróbować innych metod,jeśli te co stosują nie działają. Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 19:52 szaman.ka napisała: > Wiesz Twoje rozumowanie wydaje mi się mało logiczne.Najpierw zaliczyłeś głodówk > i do szamaństwa nie mającego nic wspólnego z medycyną,a jednocześnie mnie zarzu > ciłeś,że nie mam uprawnień lekarskich,a leczę,bo zaleciłam ssać plasterek cytry > ny w wypadku mdłości i picie łyżeczki glinki obojętnej dla organizmu.A podobno > to kobiety są nielogiczne? Czytaj dokładnie. Ja tylko napisałem, że jest medycyna i są jakieś szamańskie sztuczki zupełnie nieudokumentowane. Nic nie pisałem o głodówce, oprócz tego, że organizm może się przyzwyczajać. Napisałem, że można sobie zrobić tym krzywdę, a ludzi chorych powinno się przede wszystkim kierować na badania do lekarza, tak jest z tarczycą. Wszystko było logiczne. U Ciebie było wszystko, cały bałagan i nie nalegałaś, żeby dziewczyna najpierw poszła na badania. > Jestem szamanką i mam prawo zajmować się szamaństwem jakie tylko mi się podoba. Masz prawo też siedzieć w areszcie na leczenie bez uprawnień. > Owszem, nikt tutaj nie negował tego co napisałam o niepożądanych działaniach le > ków,bo nie było takiego tematu.Wywołałam go,by Ci pokazać jak poddajesz się upr > zedzeniom. Nie rozumiem tej logiki. Ja tego tematu nie ruszałem, wywołałaś sobie jakiś dodatkowy temat, żeby coś tam dowodzić, zupełnie bez sensu, bo ja nie zachęcam do nadużywania leków i nigdy tego nie robiłem. Tak więc, to są jakieś Twoje uprzedzenia, tak sobie chyba rozumujesz, że jeśli ktoś się z Tobą nie zgadza, to znaczy, że jest zwolennikiem faszerowania antybiotykami za wszelką cenę, a tak nie musi być i nie jest w tym przypadku. > Ja nie neguję osiągnięć współczesnej medycyny ,lecz twierdzę,że nasi lekarze są > źle kształceni i są całkowicie zamknięci na inne, alternatywne metody lecznic > ze.Tylko niektórzy potrafią się wyłamać i przynajmniej spróbować innych metod,j > eśli te co stosują nie działają. Alternatywne metody należy najpierw udowodnić, inaczej nie wolno do nich zachęcać, najpierw trzeba wykorzystać możliwości, które daje nam uczciwa wiedza. Ja już widziałem osoby "leczone alternatywnie", część z nich o mało co nie zeszła z tego świata, część miała takie szczęście, że tylko wyczyszczono im portfel. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 13:09 szaman.ka napisała: > Cieszę się,że udało mi się Cię rozbawić. Zapomniałem podziękować. Dziękuję za rozbawienie. ;-) > Natomiast zaliczenie wszelkiej medycyny naturalnej do szamaństwa świadczy o ni > ewiedzy czym jest szamaństwo. Nie ma czegoś takiego jak medycyna naturalna. Widzę, że nie doszło do Ciebie. Są zabiegi czy środki leczące, których skuteczność udowodniono i to jest medycyna, jest ta reszta, która jest szamaństwem albo jeszcze nie sprawdzona. Wszystkie środki to chemia, nawet zwykłe H2O jest zwykłą chemią. W związku z tym taki podział na naturalne i nienaturalne na chemię i niechemię jest absurdalne. > Jak na razie, medycyna przyjęła z tego "szamaństwa "akupunkturę i parę innych m > etod leczniczych. Akupunktura nie jest szamańska, tak samo jak bańki, sauna, obijanie witkami brzozowymi, leczenie chłodem. Znamy sposób działania, akurat to jest jedna grupa, która działa bardzo podobnie metodą szokową. To są zwykłe zabiegi medyczne, nie jakaś medycyna naturalna. > Wielu utytułowanych lekarzy stosuje te "szamańskie"metody ponieważ jak się oka > zuje bezgraniczna wiara w antybiotyki przynosi więcej szkód niż pożytku dla zdr > owia pacjentów. Budowanie antagonizmów antybiotyki i reszta nie jest dobra. Antybiotyki i inne leki są nadużywane, ale często są jedyną sensowną metodą, choćby przy unieszkodliwianiu poważnego zakażenia, tego dymem z jałowca już się nie zrobi. > Na pewno więcej ludzi w Polsce umiera rocznie z powodu nadużywania tabletek,a z > właszcza niesteroidowych leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych niż z powodu > postów leczniczych. :-D Niezła jesteś, ale masz ambicję! ;-) > Zdawałoby się,że Niemcy są bardziej nowoczesnym krajem niż Polska,a to pomyłka. > W Niemczech leczenie tymi" szamańskimi" metodami jest refundowane przez kasy c > horych.Co za ciemnota prawda ? Pusty tekst, nic nie napisałaś i ja mam na to jakoś odpowiadać? :-D Homeopatia jest metodą szamańską, efekt placebo i nic poza tym. U nas się to dofinansowuje z naszego wspólnego funduszu, zamiast wydawać sensowniej pieniądze, przecież potrzeb nie brakuje! Nie wiem, jak to jest w Niemczech? > Dr Geesing opisuje,że w jego 50 000 terapii głodówką leczniczą dzięki starannej > kontroli nie doszło ani do jednego poważnego przypadku zaburzeń,a już zupełnie > nie miało miejsca pogorszenie zdrowia. Ja też się jeszcze nie spotkałem z zaburzeniami spowodowanymi dobrą dietą i ruchem i mógłbym łatwo przebić tego pana podając kilka miliardów takich przypadków. :-) Nie uważam, że krótkotrwałe głodowanie, jest złe, ale nie widzę potrzeby tego stosowania, można się po prostu zdrowo odżywiać i dbać o siebie. To wszystko jest za darmo. Napisałem, że organizm się przyzwyczaja do głodówki i potrafi się nauczyć odpowiedniego głodowania, żeby nie wchłaniać ważnych narządów. Na razie nie potrzebuję tej umiejętności. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 17:33 Ja przecież takiego podziału na chemię i nie chemię nie zrobiłam.Skąd to wytrzasnąłeś? Pojęcie medycyna naturalna jest powszechnie używane. To co piszę o refundowania szamaństwa przez kasę chorych w Niemczech dotyczy refundowania leczenia przy pomocy głodówek leczniczych,które nazwałeś szamaństwem.Nie jestem pewna ,lecz leczenie homeopatyczne chyba też jest refundowane,ale zastrzegam tutaj pewności nie mam. Uważasz,że homeopatia działa na zasadzie placebo? To jak wytłumaczysz,że zwierzęta też bardzo dobrze reagują na to placebo? Opowiadał mi o tym lekarz,doktor nauk medycznych ze specjalizacjami z trzech dziedzin medycyny. Pies z nowotworem bardzo ładnie reagował na leczenie homeopatyczne i został wyleczony. On też stosuje to" szamaństwo",ale robi to po cichu,by się nie narazić na ostracyzm ze strony środowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 20:04 szaman.ka napisała: > Ja przecież takiego podziału na chemię i nie chemię nie zrobiłam.Skąd to wytrza > snąłeś? Dlaczego? Bo ja znam temat, często się pojawiają informacje o wyciąganiu trucizn i o chemii w ogóle. Podałem to dla porównania między porównaniami. Chemia i środki naturalne, medycyna i "medycyna naturalna". > Pojęcie medycyna naturalna jest powszechnie używane. Zupełnie bez sensu, nie ma powodu używać takiej nazwy. > .Nie jestem pewna ,lecz leczenie homeopatyczne chyba też jest refundowane,ale z > astrzegam tutaj pewności nie mam. Stosowanie nazwy "leczenie homeopatyczne" jest nadużyciem. W Polsce się odchodzi od tego, ponieważ są to wyrzucone pieniądze, nie ma żadnych powodów, żeby wspierać fortuny ludzi nieuczciwie się dorabiających na czyjeś naiwności. > Uważasz,że homeopatia działa na zasadzie placebo? To jak wytłumaczysz,że zwierz > ęta też bardzo dobrze reagują na to placebo? Nie mam zamiaru, wyniki są jednoznaczne, to nie działa. > Opowiadał mi o tym lekarz,doktor nauk medycznych ze specjalizacjami z trzech dz > iedzin medycyny. Pies z nowotworem bardzo ładnie reagował na leczenie homeopaty > czne i został wyleczony. On też stosuje to" szamaństwo",ale robi to po cichu,by > się nie narazić na ostracyzm ze strony środowiska. Nie reagował, nie zostało to udowodnione. Nowotwory w około 10% przypadków same ustępują, czasami nawet w dość zaawansowanej postaci. Wszystko jedno, czy się podaje wtedy pajęczynę, suchy chleb czy czystą wodę, Ten lekarz jest niedouczony i niebezpieczny i powinien zostać pozbawiony uprawnień. Ja rozumiem, że ludzie chcą, żeby coś zadziałało, ale musi być jakaś refleksja nad tym, co się robi, inaczej można zrobić pacjentowi krzywdę. Pacjent musi się leczyć, a lekarz nie ma prawa go odciągać od leczenia, gdy coś mu się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 20:12 No właśnie ,lekarz jest niedouczony. Wydałeś opinię na podstawie dwóch moich zdań o nim. Rozumiem,że Ty jesteś lekarzem ? Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 20:38 Po przyjęciu przez Parlament Europejski w 1997 roku, Rada Europy w 1999 przyjęła uchwały dotyczące alternatywnych metod leczenia, a leki homeopatyczne zostały włączone przez Europejski Departament do Spraw Jakości Leków w Europejską Farmakopeę, która podchodzi właśnie pod orzecznictwo Rady Europy. Status prawny homeopatii - Homeopatia w Europie W 8 z 27 krajów członkowskich Unii Europejskiej (Belgia, Dania, Bułgaria, Niemcy, Węgry, Irlandia, Portugalia, Wielka Brytania) obowiązują narodowe programy medycyny komplementarnej i alternatywnej, w tym homeopatii (complementary and alternative medicine – CAM) W Rumunii, na Litwie oraz Łotwie obowiązują regulacje prawne dotyczące stosowania homeopatii W Niemczech, Austrii, Szwajcarii i na Łotwie homeopatia jest oficjalnie uznaną umiejętnością medyczną. We Francji leki homeopatyczne są refundowane w 35% przez kasy publicznego ubezpieczenia zdrowotnego i w 100% w systemie ubezpieczeń prywatnych; w kraju tym leki homeopatyczne przepisuje 25 000 lekarzy. W Wielkiej Brytanii istnieje 6 szpitali homeopatycznych, w tym najbardziej znany Królewski Homeopatyczny Szpital w Londynie; 45 proc. brytyjskich lekarzy uznaje leki homeopatyczne za skuteczne. W Hiszpanii leki homeopatyczne są stosowane przez około 6 500 lekarzy – praktykujących w ośrodkach zdrowia, które podlegają systemowi ubezpieczeń społecznych lub przepisujących leczenie homeopatyczne w ramach ubezpieczenia prywatnego. Leki homeopatyczne mają około jednoprocentowy udział w całkowitym rynku produktów farmaceutycznych w całej Europie oraz siedmioprocentowy udział w rynku leków sprzedawanych bez recepty. Homeopatia uznana jako specjalizacja lub terapia medyczna: Belgia, Czechy, Węgry, Litwa, Łotwa, Portugalia, Rumunia, Rosja, Wielka Brytania, Brazylia, Chile, Kostaryka, Kolumbia, Kuba, Ekwador, Meksyk, Indie, Pakistan, Sri Lanka. Bez komentarza ! Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 21:04 szaman.ka napisała: (...) > Homeopatia uznana jako specjalizacja lub terapia medyczna: Belgia, Czechy, Węgr > y, Litwa, Łotwa, Portugalia, Rumunia, Rosja, Wielka Brytania, Brazylia, Chile, > Kostaryka, Kolumbia, Kuba, Ekwador, Meksyk, Indie, Pakistan, Sri Lanka. > > Bez komentarza ! Czy to miał być argument w rodzaju miliony much nie może się mylić? :-D Sama wodzisz, jaka ciemnota. Wyniki badań są jednoznaczne, to nie może działać i nie działa. Ludzie dają się zmanipulować. Przykro się to czyta. :-\ Nie wiedziałem, że jest tak tragicznie. Ludzie są po prostu głupi. Szkoda tych pieniędzy, można by było wiele pomóc, choćby kupić jakieś urządzenia niepełnosprawnym. Żal. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 23:11 Wysłałam Ci na maila informacje o badaniach naukowych skuteczności homeopatii. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 06.03.13, 07:53 Sądzę,że przyjdzie czas kiedy zostanie wyjaśniona i udowodniona zasada na jakiej działa homeopatia,bo że działa na to wskazują badania i ponad 200 letnie doświadczenia. Myślę,że jest to możliwe na poziomie biologii molekularnej i fizyki kwantowej. Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 21:11 Nie jestem lekarzem, ale interesuję się medycyną. Za odciąganie ludzi od leczenia za pomocą metod, których udowodniono niedziałanie, wsadzałbym do więzienia. To jest narażenie ludzi na śmierć. Znam takie przypadki, nawet wśród moich znajomych, szczęśliwie, że przypadki nie onkologiczne. Teraz ci ludzie stukają się w czoło i wstydzą się, że się dali zmanipulować. Niestety, ale zdarzają się poważne zakażania. Do onkologa trafiają pacjenci za późno po "alternatywnym leczeniu". Nie można im już pomóc i nikt za to nie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
tereska71 Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 04.03.13, 19:01 Dziękuję za odpowiedź. Będę szukać dalej tych zrezygnowanych epileptyków. Podtrzymuje mnie to na duchu, że jeżeli leczą dietą ketogeniczną tą chorobę, to post też musi mieć podobne działanie, bo dochodzi też w organizmie do ketozy. I trzymam się słów z Nowego Testamentu, że ten rodzaj może wyleczyć tylko post i modlitwa. Dziękuję za literaturę i za porady. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
lambada12345 Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 26.08.12, 11:00 Polecam książkę Małachowa "Lecznicza głodówka" - znajduje się tam sporo istotnych informacji dla osób, które nigdy nie przeprowadzały głodówki. Książka z 1996 roku, ale wciąż aktualna. Osobiście, sama bałam się rozpocząć głodówkę na własną rękę w oparciu jedynie o jakieś szczątkowe informacje w internecie, na stronach i na forach. Jednak książka Małachowa była bardzo pouczająca. Opisane jest w niej przygotowanie, przeprowadzanie i wychodzenie z różnych rodzajów głodówek: 24-, 36- i 42-godzinnej, 3-, 7-, 10-, 20- i 30-dniowej. A kosztuje niewiele, ok. 30 złotych. Co ważne, opisane jest w niej nie tylko przygotowanie fizyczne (odpowiednia dieta przed), ale też psychiczne (nastawienie), bez którego ciężko jest głodować. Polecam i pozdrawiam wszystkich poszczących! Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 26.08.12, 20:52 Tak ! Małachow jak najbardziej ! Zainteresowanym polecam również książki Michała Tombaka,który zresztą chyba inspirował się Małachowem. Ponadto mogę polecić:"Głodówka zdrowotna"-dr med Hellmut Lutzner, dr Horst Janecek-"Post Leczniczy" oraz "Głodówka oczyszczająca"-www.kdc.pl-poradnik zawierający różne warianty głodówek. Odpowiedz Link Zgłoś
jedr-ek28 Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 04.03.13, 00:27 Głodówka to najgorsza rzecz, jaką można sobie zrobić w celu zrzucenia nadwagi. Przecież nie dostarczanie pokarmu organizmowi ma zły wpływ na organizm, poza tym dochodzi nieprawdopodobne zmęczenie psychiczne. Nie wytrzymasz na "głodówce" 3 dni i cały zamiar zrzucenia nadwagi pójdzie na marne i tylko się podłamiesz psychicznie, nie mówiąc już o odchudzaniu się. Zamiast się głodzić, to idź na fitness, siłownię i ćwicz i biegaj i jedz normalnie, ogranicz trochę białka i tłuszcze, ale poza tym jedz normalnie, bo tak to się tylko psychicznie namęczysz a nici z tego. Jak nie chcesz chodzić na siłownię czy fitness, to idź 3,4 razy w tygodniu pobiegać na dwór, na początek 15 minut dziennie a potem zwiększaj czas, natomiast po bieganiu dobrze by było gdybyś porobiła w domu jakieś ćwiczenia, pełno tego w internecie, np. na youtube. Koszty w cale nie są duże, karnet na siłownię to koszt około 50, 60 zł na miesiąc, oczywiście bieganie na dworze masz za darmo a zamiast karnetu możesz kupić sztangielki i ćwiczyć w domu. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jedr-ek28 Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 04.03.13, 00:29 Aż skomentuje...jak ja słyszę jak ktoś mówi o głodowaniu albo odchudzaniu się nie jedząc, to aż mnie skręca dlatego od razu reaguję:) Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia33 Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 04.03.13, 19:27 Nie jadłam kiedyś przez 14 dni - piłam tylko wodę. Wydaje mi się, że miałam wtedy tę książkę Małachowa - potem ją komuś oddałam, więc nie pamiętam, czy to ta, na pewno jakiegoś Rosjanina. Samą głodówkę zniosłam nieźle, aczkolwiek pewnego dnia przestałam spać. To znaczy spałam 3-4 godziny na dobę, co było dziwne, bo zwykle jestem śpiochem. Zrobiłam tę głodówkę tak sobie, bo jestem zdrowa. Bardziej z ciekawości. Nie miałam żadnych spektakularnych efektów (oczywiście schudłam i potem już zawsze ważyłam te 6 kg mniej, organizm ustawił nowy "setpoint", ale to przy głodówce raczej skutek uboczny). Nie wiem więc, czy na coś pomaga. Teraz wielu lekarzy uważa, że układ trawienny nie musi wcale odpoczywać. Przeciwnie, musi coś w nim stale być (tak jak z żył nie trzeba co jakiś czas spuszczać krwi...). I podobno wcale nie jest tak, że organizm spala najpierw tłuszcz i chore komórki: spala jak leci. Tłuszcz i mięśnie, chore i zdrowe. Dlatego wydaje mi się, że to dyskusyjna terapia, aczkolwiek chyba nieszkodliwy eksperyment. Od lat go nie powtarzałam (najwyżej 1 dzień). Wolę zdrową dietę. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 04.03.13, 20:18 Tak Małachow był pierwszym Rosjaninem,który zajmował się tą tematyką.Bardzo podobne zalecenia daje w swoich książkach Michał Tombak.(Droga do zdrowia,Jak żyć długo i zdrowo,Uleczyć nieuleczalne) Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 04.03.13, 20:49 Pani doc.dr Kinga Wiśniewska -geriatra i specjalista chorób wewnętrznych,autorka: "Leczenie głodówką i dietą surówkowo-jarską" pisze na ten temat na okładce ksiązki: Zaleganie różnego rodzaju złogów w komórkach ludzkiego organizmu jest istotna przyczyną starzenia się.Złogi te to głównie cholesterol,sole wapnia,brązowy barwnik starczy a także unieruchomione,balastowe białko.Te żaśmiecające substancje utrudniają przepływ cieczy i funkcje komórek.Przekarmianie i przewlekłe choroby w różny sposób zwiększają ich ilość.Głodówka ze swym endogennym żywieniem i zużywaniem złogów jest kuracją odmładzającą i leczniczą w schorzeniach spowodowanych przekarmianiem i wadliwym odżywianiem.W czasie głodówki są zużywane nie tylko złogi i stare zwyrodniałe komórki oraz przewlekłe ogniska chorobowe. Toteż głodówka może być pomocna w likwidowaniu zastarzałych dolegliwości.Korzystne jej efekty ujawniają się w doskonałym samopoczuciu i odmłodzeniu wyglądu a także w wynikach badań lekarskich.Głodówkę leczniczą można porównać do remontu mocno zestarzałego i uszkodzonego budynku,który zostaje oczyszczony z zepsutych i spróchniałych elementów aż do murów,na których wznosi się potem nową solidną budowlę. Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą? 05.03.13, 08:33 cyntia33 napisała: > Nie wiem więc, czy na coś pomaga. Teraz wielu lekarzy uważa, że układ trawienny > nie musi wcale odpoczywać. Przeciwnie, musi coś w nim stale być (tak jak z żył > nie trzeba co jakiś czas spuszczać krwi...). Flora bakteryjna musi mieć pożywkę, inaczej zafundujemy sobie grzyba. > I podobno wcale nie jest tak, że > organizm spala najpierw tłuszcz i chore komórki: spala jak leci. Tłuszcz i mięś > nie, chore i zdrowe. Prawda, ale organizm się uczy spalać w odpowiedniej kolejności. Gdyby ktoś się przygotowywał do trudnych czasów głodu, to takie ćwiczenia mogłyby mu pomóc w przeżyciu. Najłatwiej jest trawić własne białka i to jest bardzo niebezpieczne. > Dlatego wydaje mi się, że to dyskusyjna terapia, aczkolwie > k chyba nieszkodliwy eksperyment. Od lat go nie powtarzałam (najwyżej 1 dzień). > Wolę zdrową dietę. Mądre podejście, przede wszystkim "nie żreć tyle", jeść warzywa (pożywka dla bakterii mlekowych), błonnik, ograniczać cukier i ruszać się, a nie leżeć jak słoń przed telewizorem. Odpowiedz Link Zgłoś