4www
11.06.12, 21:57
Opiszę Wam dziwną sytuację, ale proszę o radę co byście zrobiły, bo ja sie gubie. Postaram sie w skrócie. Kobieta ok 30 lat matka 2 dzieci, żona, znudzona związkiem i małżenstwem, mężem dołującym ciągle, nie sluchającym jej potrzeb, ciągle praca, dom, dzieci itp totalnie zdołowana psychicznie, brak poczucia wlasnej wartości. Facet okolo 40lat, swiezo po rozstaniu z kobieta i małe dziecko. Spotykają sie i od słowa do słowa coś zaczyna iskrzyc, ona tryska humorem, energia czuje sie piekna, zadbana, wartosciowa, on jak anioł, mowi to, co ona chce uslyszec...aż do bólu, plany i deklaracje wspólne...jak zaczyna probowac coś zmienić w zwiąku...facet troche sie wycofuje, ale nadal jest dobrze. I wtedy do gry wchodzi jego kobieta, nie pozwalając sie spotykać z dzieckiem manipuluje obojgiem. Wkrada sie na gg, wysyla do siebie wiadomości od kobiety do niej, że niby probuje tamta ingerowac w ich zycie, facet sie obraza nie odzywa do kobiety wraca do starego zwiazku...ostatnia wiadomośc: kontaktowalas sie z nia...znienawdzie cie jesli skrzywdziłaś nas (ich oboje) znow wiadomosci od niej z klamstwami i ostatnia daj mi sokoj nienawidze cie!Szukac sprawiedliwości czy odpuscic?male dziecko w tamtym zwiazku...nadzieja ze bedzie mialo obojga rodzicow...ale bol, ze ktos az tak klamie i manipuluje!