renkaforever
04.07.12, 01:16
Wyglada jak po bitwie, pelno jeczacych lezy i psy kreca sie wokol, zeby lizac rany. One tak z dobroci wrodzonej, chca dobrze, ale po ich lizaniu moze sie predzej jaka gangrena przytrafic.
Kto ma jakies rany do opatrzenia, moze zawolac, ja sie zglaszam na ochotnika. Mam tu spirytus i wode utleniona, bandaze i masc na siniaki. Inne powazniejsze to do chirurgow forumowych. Ja jako samarytka tu robie, ktos mi swego czasu zarzucal ranienie, wiec i te rany chce opatrzec, zeby sie dobrze zagoily. I zeby mozna bylo znow radosnie ranic w imie wspolnego dobra..