Dodaj do ulubionych

matka Polka odchodzi

11.07.12, 07:44
Zauwazylam, ze to ostatnio napeczniale tematy, "co z ta matka, wariuje, nienawidze jej , byla podla, zrobila ze mnie szmate.."
Matka wychowuje tak, jak wszystkie inne matki, rozniace sie wiedza i sympatycznoscia, czyli kazda na swoja modle i podobienstwo. Dzieci sa jak odbicia lustrzane mamusi w krzywym zwierciadle. Rowniez wydaje mi sie, ze przemiana kulturowa, transformacja ustrojowa to troche zamieszala z wartosciami i nagle cos, co bylo oczywiste, zostaje obtrabione jako naganne. Automatycznie wszystkie matki Poiki ida w odstawke, jako przezytek. Dyscyplinowaly dzieci i trzymaly w kagancach caly dom.. dzieki temu wszyscy wiedzieli, co jest dobre, a co zle. Teraz sa zagubieni , cierpia na nerwice, depresje, nie wiedza co robic, bo matki Polki choruja i ogolnie wymieraja i w dodatku sa "przesladowane" za swoje radykalne sposoby wychowania i organizacji, czyli trzymania domu w ryzach. Brakuje zdecydowanych przywodczyn. A mlode maja inne sprawy na glowie, raczej oczoplasu dostaja, bo kombinuja, jakby tu sie wyrwac z tego ukladu "partnerskiego" i w nastepnym sprobowac miodku.
Obserwuj wątek
    • leda16 Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 07:57
      To nie matka Polka odchodzi, tylko pod wpływem zachodniego relatywizmu moralnego, wartości rodzinne są wydrwiwane przez obecną propagandę unijną i przedstawiane młodym jako synonim zacofania. Młodzi chętnie to kupują, bo wówczas czują się zwolnieni z odpowiedzialności za swoje życie.
      • 1lapaz Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 08:39
        Gdzies ostatnio czytalam, ze dzieci rodzicow zle zajmujacych sie dziecmi, w niewystarczajacy sposob, czesto patologiczny, mowia o swoich rodzicach dobrze. Wypieraja cale zlo, ktore ich w zyciu spotkalo. Natomiast osoby wychowywane w warunkach normalnych, bez awantur, przemocy, zaniedban, czesto potrafia wymienic wady swoich rodzicow i rozmawiac o problemach, ktore ich dotknely w dziecinstwie.
        • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 05:12
          "Gdzies ostatnio czytalam, ze dzieci rodzicow zle zajmujacych sie dziecmi, w nie
          > wystarczajacy sposob, czesto patologiczny, mowia o swoich rodzicach dobrze. Wyp
          > ieraja cale zlo, ktore ich w zyciu spotkalo. "

          A co maja sie przyznac, ze sa gorsi od innych? A w zyciu !
          • 1lapaz Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 09:40
            Wlasnie o to chodzi, ze problemem jest rodzic, ktory uczy dziecko klamac. Od najmlodszych lata udawac, ze jest inaczej. Matka, ktora rodzi dziecko i je oddaje do adopcji jest swiadoma swoich mozliwosci. Nie robi nic na pokaz. W tym nie widze nic zlego. Natomiast w wychowywaniu takim, ze jak wychodzimy do ludzi to jest pieknie i wszycy sie usmiechamy, ma patologiczne fundamenty.
      • noniewierze Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 08:46
        i leda i renka sa matkami, leda, w wątkach o matkach jedna mniej a druga w sposob oczywisty napadają na osoby, którym małpia, durna pseudomiłość matczyna sie nie podoba, ot co. Jedna udaje samarytanke a potem smuci gdy ktoś nie chce jej "połmocy" a druga czai sie za rogiem by wyskoczyć jak smok wawelski z jamy i drze japę jak ogłupiały talib. Zajmijcie sie baby swoim rozwojem zamiast zaduszać dzieciaki i wymagać wiecznie od nich wdziecznosci bo prędzej czy pozniej Was wlasne dzieci niezle posumuja. I oby tylko podsumują.
        • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 19:27
          " i leda i renka sa matkami, leda, w wątkach o matkach jedna mniej a druga w spos
          > ob oczywisty napadają na osoby, którym małpia, durna pseudomiłość matczyna sie
          > nie podoba, ot co. Jedna udaje samarytanke a potem smuci gdy ktoś nie chce jej
          > "połmocy" a druga czai sie za rogiem by wyskoczyć jak smok wawelski z jamy i dr
          > ze japę jak ogłupiały talib. Zajmijcie sie baby swoim rozwojem zamiast zaduszać
          > dzieciaki i wymagać wiecznie od nich wdziecznosci bo prędzej czy pozniej Was w
          > lasne dzieci niezle posumuja. I oby tylko podsumują. "

          Wdziecznosc jest wyzsza sztuka walki o byt w zyciu i dostepna jest wtajemniczonym. Ci ktorzy jej uzywaja, nie bija sie w holomuncu z myslami, jak ty. Proponuje tobie specjalistyczna edukacje w tym wzgledzie:)
          • noniewierze Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 09:22
            > Wdziecznosc jest wyzsza sztuka walki o byt w zyciu i dostepna jest wtajemniczon
            > ym. Ci ktorzy jej uzywaja, nie bija sie w holomuncu z myslami, jak ty. Proponuj
            > e tobie specjalistyczna edukacje w tym wzgledzie:)

            u łojca rydzyka, Twojego funfla? Bo w taki deseń piszesz.
      • sdfsfdsf Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 15:56
        "pod wpływem zachodniego relatywizmu moralnego, wartości rodzinne są wydrwiwane przez obecną propagandę unijną"

        co to za pierdoly
        przekaz z radia lata 50'te?
      • paco_lopez Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 19:50
        jakieś przykłady na poparcie tej tezy ? obyczaje się zmieniały zawsze.
        • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 20:12
          "jakieś przykłady na poparcie tej tezy ? obyczaje się zmieniały zawsze. "

          Obyczaje sa rozluzniane , w kierunku wiekszej wolnosci jednostki, w kierunku wyeliminowania strachu. Matki Polki funkcjonowaly w atmosferze ciaglej obawy o byt swojej rodziny, w atmosferze leku, co bedzie jutro, czy dam rade. To mobilizowalo je do heroicznych wysilkow, za ktore przyszlo im placic krotkim zyciem lub zmianami psychicznymi na stare lata. Gdy zabraknie kobiet silnych psychicznie i fizycznie, pewnych siebie i twardo stojacych w obronie wartosci rodzinnych , zabraknie mentorow i inspiratorow rodzinnych. Zastapia ich instytucje, a jak wiadomo z doswiadczen na calym swiecie, instytualizowanie ludzi nie odnioslo zadnych sukcesow i wraca sie do modelu rodzinnego.
          Zeby prowadzic taka grupe w zyciu, taka rodzine, potrzeba pasji. Zabraknie pasji, bo w przedszkolach jej nie ucza, ani w szkolach. Pasja zywi sie miloscia, szacunkiem i zaufaniem i nawet to nie wystarcza, zeby sie wyksztalcila. Potrzeba wartosci moralnych, ktore sa kwestionowane i czesto wysmiewane.
          • paco_lopez Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 20:52
            do prawdy nie wiem skąd czerpiesz źródło, ale chcąc się odniesc bezpośrednio do tego co napisałaś, to nie widzę aby brakowało silnych kobiet. są tylko mniej skomplikowane i mniej zindoktrynowane przez fałszywy portret matki jezusa zasuwany równo przez ładnych kilka stuleci. ja o kobiety się nie martwie. sam się zastanawiam skąd bierze się ich tyle ładnych w jednym przedziale wkd z zachodniego do podkowy. męzczyźni zaś przegrywają z wizerunkiem samego siebie. nie chcą osbniczej transformacji. ale dla mnie to nawet lepiej.
            • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 21:06
              "męzczyźni zaś przegrywają z wizerunkiem samego siebie. nie chcą os
              > bniczej transformacji. ale dla mnie to nawet lepiej."
              Wlasnie dlatego ze mezczyzni nie maja zamiaru nic specjalnego robic ze soba, kobiety pracuja za dwoje, w sensie pracy zarobkowej i prowadzenia domu. To wykancza psychicznie i w koncu wiele powie sobie dosc, - mam w d.. to wszystko. Chce sobie uzyc zycia, a nie marnowac je. I to napewno nie jest postawa matki polki.
              • paco_lopez Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 21:19
                ale wiele też zrobi sobie dzidziusia z kolegą, któremu powie baj i wynajmie opiekunkę nie chcąc się ocierać o coś tak ryzykownego jak tradycyjna rodzina. dla mnie to jest w porządku i nie wpływa na nic kompletnie, a komuś się wydaje, że z tego będzie coś złego. przedstawiasz jakies czarno białe wizje, że albo się ktoś po pachy urobi, albo zleje wszystko i zacznie uzywac życia , tylko po to zeby się przekonac , że na xuju do raju jeszcze nikt nie dojechał. ja mógłbym poradnik napisać, ale nie chce mi się.
                • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 21:45
                  ale wiele też zrobi sobie dzidziusia z kolegą, któremu powie baj i wynajmie opi
                  > ekunkę nie chcąc się ocierać o coś tak ryzykownego jak tradycyjna rodzina.
                  Tradycyjna rodzina to cos pieknego i przykro mi, ze nie wszyscy moga sie plawic w tym szczesciu.
                  • sdfsfdsf Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 22:47
                    wszyscy widza jak plawisz sie tym szczesciu
                    ale o to generalnie ci chodzilo
                  • paco_lopez Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 08:53
                    i to jest problem. jeśli rodzinę zakłada córka wieśniaka czyli bierze ślub z synem warszawiaka głównie po to, żeby jej ojciec zrzucił z siebie brzemie docinek sąsiadów, o tym ze mu jedna córcia zwiała do miasta i daje ciała filmowcowi mamy przepis na dramat. tradycyjna rodzina to coś pięknego w twojej głowie. ostatnio jak byłem na nartach czymś pięknym wydała mi się samotna matka i jej siedemnastoletni syn. natomiast jedna tzw tradycyjna rodzina wykonywała psychiczne harakiri na starszej córce za to , że nam film ze śmiałą sceną pokazała. odnieś się do przykładów a nie fantazji. tobie przykro, a ludziom się czasem rzygac chce od takiej formuły. pobudka.
                    • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 20:35
                      Tradycyjna rodzina to taka gdzie ludzie kochaja sie i okazuja to sobie. Bo tradycja jest zwiazana z miloscia, ale ludzie o tym zapomnieli i tak zyja w klamstwie, wiazac z tradycja np nalogi (no co nie napijesz sie koles, trzeba to oblac), co juz jest dla mnie kompletna patologia. Tradycyjna rodzina kojarzy sie z ojcem matka i dziecmi, babciami, dziadkami i kuzynami, ale dla mnie to nie jest pelna definicja, bo tradycja kojarzy mi sie z czyms milym , wzruszeniem i generalnie miloscia blizniego. Wiec tradycyjna rodzina to polaczenie osob z tradycja. To ludzie ktorzy przekazuja tradycje w pozytywnym znaczeniu nastepnym pokoleniom i przekazuja to z miloscia ! Bo jaki bylby cel przekazywania umiejetnosci np tancow staropolskich dzieciom, gdyby nie towarzyszyla temu milosc do stron ojczystych, milosc do swoich, milosc do tego co sie wynioslo z domu.
                      • paco_lopez Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 21:02
                        no i teraz ja nie wiem czy ty to piszesz bo tak masz a inni nie, czy tez dlatego, że tak nie masz a inni tak mają. do momentu jak piszesz o miłości, to jeszcze można cię zrozumiec, ale jak wchodzisz na tańce ludowe, to już nie bardzo. jasne że każdy by chciał być mieszanką pozytywów swoich rodziców, gorzej jak komuś rodzice z niczym pozytywnym się nie kojarzą, a jeszcze gorzej gdy przez całe dorastanie słyszeli od nich frazesy o tradycji. musi wszystko klecić sam na czuja. pozwól mu, bo i tak cię sproszkują kiedyś.
                        • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 22:01
                          Kiedy chodzi o cos , co kocha robic jakas wieksza grupa ludzi, to chce, zeby to nie zaginelo, bo to sie kojarzy z dobrem, z milym spedzaniem czasu, z chwilami wzruszen, z miloscia po prostu, i jesli ci ludzie tego chca, to sie skrzykna razem i zaczna robic , co ich cieszy i sprawia radosc innym w imie przekazania tych dobrych wartosci mlodszym, zeby pamietali i kiedys przekazali swoim nastepcom. I tak sie rodzi tradycja np przekazania umiejetnosci tanca staropolskiego. Mowie o tym tancu, bo w miescie gdzie mieszkam jest ponad 200 narodowosci i kazda z nich stara sie zachowac tradycje swojego narodu, a wspolne tance ,wspolne jedzenie sa zawsze najblizsze tradycji.. A w domu, nawet jak rodzina spotyka sie przy stole z jedzeniem na pol godziny, to jest to kultywowanie dobrej tradycji , rozmowy, wyjasniania sporow i okazywania milosci. Festiwale tanca sa wydarzeniem rodzinnym, bo cale rodziny tancza w tych zespolach i cale rodziny ogladaja te tance. W ten piekny sposob tradycja zostaje zachowana, bo i stroje sa wiernymi kopiami oryginalow i nauczyciele tanca robia to z miloscia i dzieci i mlodziez kochaja taniec i kochaja byc oklaskiwani. I to jest reality show, a nie odgrzewany kotlet z TV.
                      • nazzilla Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 21:07
                        renkaforever napisała:

                        > Tradycyjna rodzina to taka gdzie ludzie kochaja sie i okazuja to sobie. Bo tra
                        > dycja jest zwiazana z miloscia, ale ludzie o tym zapomnieli i tak zyja w klams
                        > twie, wiazac z tradycja np nalogi (no co nie napijesz sie koles, trzeba to obla
                        > c), co juz jest dla mnie kompletna patologia.

                        Pitolisz niczym ksiadz na kazaniu, lepiej przenies sie na forum Religia lub Wychowanie w wierze, tam znajdziesz moze poplecznikow, ktorzy przytakna Ci, wykaza zrozumienie, lub nawet dla ktorych staniesz sie swego rodzaju guru. Na tym forum tego nie znajdziesz.

                        > Tradycyjna rodzina kojarzy sie z
                        > ojcem matka i dziecmi, babciami, dziadkami i kuzynami, ale dla mnie to nie jes
                        > t pelna definicja, bo tradycja kojarzy mi sie z czyms milym , wzruszeniem i gen
                        > eralnie miloscia blizniego. Wiec tradycyjna rodzina to polaczenie osob z tradyc
                        > ja. To ludzie ktorzy przekazuja tradycje w pozytywnym znaczeniu nastepnym poko
                        > leniom i przekazuja to z miloscia ! Bo jaki bylby cel przekazywania umiejetnos
                        > ci np tancow staropolskich dzieciom, gdyby nie towarzyszyla temu milosc do stro
                        > n ojczystych, milosc do swoich, milosc do tego co sie wynioslo z domu.

                        A czy w nowoczesnej, swieckiej rodzinie nie moze byc milosci, szacunku?
                        I czy w sposob nowoczesny nie mozna kultywowac tradycji rodzinnych, takich jak spotkania z bracmi, siostrami, babciami, dziadkami, kuzynostwem?
                        • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 22:07
                          "A czy w nowoczesnej, swieckiej rodzinie nie moze byc milosci, szacunku?
                          > I czy w sposob nowoczesny nie mozna kultywowac tradycji rodzinnych, takich jak
                          > spotkania z bracmi, siostrami, babciami, dziadkami, kuzynostwem?"

                          W rodzinie musi byc ktos z charyzma. Jak go nie ma to nie istnieje rodzina tylko jakas blizej okreslona grupa obcych sobie osob. Po prostu charyzmatyczna postac jest przywodca tej grupy i prowadzi ja , kierujac sie wartosciami, ktore te grupe umacniaja w jednosci. Taka role pelnila matka Polka.
                          • nazzilla Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 22:25
                            renkaforever napisała:

                            > W rodzinie musi byc ktos z charyzma. Jak go nie ma to nie istnieje rodzina tylk
                            > o jakas blizej okreslona grupa obcych sobie osob. Po prostu charyzmatyczna post
                            > ac jest przywodca tej grupy i prowadzi ja , kierujac sie wartosciami, ktore te
                            > grupe umacniaja w jednosci. Taka role pelnila matka Polka.

                            A co Ty opowiadasz!
                            Rodzina nie jest stadem dzikich zwierzat w puszczy, tylko gronem niezaleznych jednostek.
                            • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 22:36
                              " Rodzina nie jest stadem dzikich zwierzat w puszczy, tylko gronem niezaleznych j
                              > ednostek"
                              Ale niezalezne jednostki gromadza sie wokol wspolnej idei, takiej, ktora zapewni im bezpieczny i dostatni byt i nauczy jak mnozyc dobro i przekazywac ten dar nastepnym pokoleniom. Ktos musi pelnic te role bo nie ma tak, zeby bylo pieciu przywodcow, jest jeden guru , jeden przywodca i jedna , najlepsza idea. I te idee ciagnela matka Polka.
                              • nazzilla Re: matka Polka odchodzi 13.07.12, 12:55
                                renkaforever napisała:

                                > " Rodzina nie jest stadem dzikich zwierzat w puszczy, tylko gronem niezaleznych
                                > j
                                > > ednostek"
                                > Ale niezalezne jednostki gromadza sie wokol wspolnej idei, takiej, ktora zapewn
                                > i im bezpieczny i dostatni byt i nauczy jak mnozyc dobro i przekazywac ten dar
                                > nastepnym pokoleniom. Ktos musi pelnic te role bo nie ma tak, zeby bylo pieciu
                                > przywodcow, jest jeden guru , jeden przywodca i jedna , najlepsza idea. I te id
                                > ee ciagnela matka Polka.

                                Kobieto, te slowa dowodza ciezkiej choroby, niebezpiecznego oblakania. Potrzebujesz specjalistycznej pomocy psychiatrycznej. Ciezko jednak bedzie znalezc kogos, kto zechce z Toba wspolpracowac, ja na miejscu tych lekarzy nie chcialabym Cie w realu ani przez moment, za zadne pieniadze.
                                • renkaforever Re: matka Polka odchodzi(nazilla) 13.07.12, 18:55
                                  Ludzie ktorzy maja problem ze zrozumieniem Polskosci i Polakow, ich kultury i dziedzictwa powinni sie zaczac jej uczyc , aby unikanac rozczarowan. Widzisz, gdybys sie ksztalcila, mase szmalu bys zarobila, a tak, co ? dupa zimna. Nic u mnie nie zarobisz.
                                  • nazzilla Re: matka Polka odchodzi(nazilla) 13.07.12, 19:49
                                    renkaforever napisała:

                                    > Ludzie ktorzy maja problem ze zrozumieniem Polskosci i Polakow, ich kultury i d
                                    > ziedzictwa powinni sie zaczac jej uczyc , aby unikanac rozczarowan. Widzisz, g
                                    > dybys sie ksztalcila, mase szmalu bys zarobila, a tak, co ? dupa zimna. Nic u
                                    > mnie nie zarobisz.

                                    Sugerujesz, ze jestem kims gorszm (czytaj nie jestes Polka).
                                    Owszem, jestem w polowie Persyjka, a w polowie Rosjanka. Ponad pol mojego zycia spedzilam jednak w Polsce, mam polskie obywatelstwo, w zwiazku z czym jestem Polka, czy sie to Tobie podoba, czy nie.
                                    • renkaforever Re: matka Polka odchodzi(nazilla) 13.07.12, 20:53
                                      Mnie chodzi o znajomosc kultury polskiej, a nie o to jakie kto ma obywatelstwo. Pochodzenie jest istotne , bo chodzi o wartosci, ktore sa przekazywane z pokolenia na pokolenie.
                                      • nazzilla Re: matka Polka odchodzi(nazilla) 14.07.12, 15:20
                                        renkaforever napisała:

                                        > Mnie chodzi o znajomosc kultury polskiej, a nie o to jakie kto ma obywatelstwo.

                                        Jaki osetek polskiego spoleczenstwa wykazuje znajomosc polskiej kultury, historii? Posluguje sie jezykiem polskim lepiej niz jakies 70% rdzennych Polakow.

                                        > Pochodzenie jest istotne , bo chodzi o wartosci, ktore sa przekazywane z pokol
                                        > enia na pokolenie.

                                        I tu wyszedl ten Twoj pie...ny nacjonalizm, a kreujesz sie na taka doskonala!
          • shachar Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 22:10
            ...za ktore przyszlo im placic krotkim zyciem lub zmianami psychicznymi na stare lata.

            czyli takie silne wcale nie były.

            Zeby prowadzic taka grupe w zyciu, taka rodzine, potrzeba pasji.

            No to 100 lat temu były większe pasjonatki, chodziły z kluczami do wszystkich komórek i alkierzy u spódnicy. Reńka, weź, taka rodzina jakie czasy, a nie tam pasje jakieś. Wiem że Ci się w głowie kręci jak na karuzeli od tych przemian bo pewnie jeszcze pamiętasz adapter na płyty pocztówkowe, ja też, ale daj spokój z tym heroizmem.
            Kobiety kiedyś na żywca rodziły i rwały sobie zęby, nie przez swój heroizm, tylko bo nie miały innego wyjścia.
          • nazzilla Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 17:45
            renkaforever napisała:

            > Obyczaje sa rozluzniane , w kierunku wiekszej wolnosci jednostki, w kierunku wy
            > eliminowania strachu. Matki Polki funkcjonowaly w atmosferze ciaglej obawy o by
            > t swojej rodziny, w atmosferze leku, co bedzie jutro, czy dam rade. To mobiliz
            > owalo je do heroicznych wysilkow, za ktore przyszlo im placic krotkim zyciem l
            > ub zmianami psychicznymi na stare lata...

            Renka, naogladalas sie pewnie programu "Ultimate survival" przegryzajac fasola i popierdujac, gdzie superprzystojny komados wyskakuje z samolotu na supernowoczesnym spadochronie i idzie w sina dal walczyc o byt i przetrwanie. Tylko jest to niestety bajka dla podstarzalych matron, ktore podniecaja sie widokiem komandosa osiagajac jedne z oststnich w zyciu orgazmow. Komandos po zakonczeniu seansu idzie pewnie wpierdzielic stroganowa, przepije skrzynka piwa i pojdzie wygodnie spac z kupa kasy, ktora zarobil przypodobujac sie podniecajacym sie na jego widok matronom.
            Te sredniowieczne mundrosci, ktore wypisujesz smierdza niestety jak naftalina ze starej szafy.
            • shachar Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 18:13
              o kurde! ja oglądam Survivormana z Lesem Jakimśtam czasami...... no fakt, przez tydzień on żre jakieś badziewie, nie za dużo, bo przez tydzien to w ogóle można nie jeść, a potem włącza wzywacza i landrover po niego przyjeżdza, a ja to oglądam, no ale to już maksymalna sieka w mózgu z braku konceptu jak by się tu rozerwać
              to ja idę poprierdzieć w kąciku :-)
              • nazzilla Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 21:09
                shachar napisała:

                > o kurde! ja oglądam Survivormana z Lesem Jakimśtam czasami...... no fakt, przez
                > tydzień on żre jakieś badziewie, nie za dużo, bo przez tydzien to w ogóle możn
                > a nie jeść,

                Moze to ukryte postulaty dla ramdanu czy postu;)

                > a potem włącza wzywacza i landrover po niego przyjeżdza, a ja to og
                > lądam, no ale to już maksymalna sieka w mózgu z braku konceptu jak by się tu ro
                > zerwać

                Ja tez ogladam wtedy, gdy juz nic kompetnie nie mam do roboty:)

                > to ja idę poprierdzieć w kąciku :-)

                Tylko nie za glosno;)
            • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 21:39
              " Renka, naogladalas sie pewnie programu "Ultimate survival" przegryzajac fasola
              > i popierdujac, gdzie superprzystojny komados wyskakuje z samolotu na supernowoc
              > zesnym spadochronie i idzie w sina dal walczyc o byt i przetrwanie. Tylko jest
              > to niestety bajka dla podstarzalych matron, ktore podniecaja sie widokiem koman
              > dosa osiagajac jedne z oststnich w zyciu orgazmow. Komandos po zakonczeniu sean
              > su idzie pewnie wpierdzielic stroganowa, przepije skrzynka piwa i pojdzie wygod
              > nie spac z kupa kasy, ktora zarobil przypodobujac sie podniecajacym sie na jego
              > widok matronom.
              > Te sredniowieczne mundrosci, ktore wypisujesz smierdza niestety jak naftalina z
              > e starej szafy. "

              Chyba mnie z kims mylisz, bo ja nie ogladam TV, a jesli mi sie znudzi moje wlasne reality show, to sobie ogladam z przyjemnoscia jak sie bawia (bogaci) ludzie na wyspach.
              • nazzilla Re: matka Polka odchodzi 13.07.12, 12:59
                renkaforever napisała:

                > Chyba mnie z kims mylisz, bo ja nie ogladam TV, a jesli mi sie znudzi moje wla
                > sne reality show, to sobie ogladam z przyjemnoscia jak sie bawia (bogaci) ludzi
                > e na wyspach.

                Nie dziwi mnie to specjalnie, pewnie chodzisz wszedzie po ludziach, bo Twoja pasja jest ich podgladanie a kolejna roznoszenie plot i mieszanie w wychowywaniu ich dzieci. Tego jestem pewna.
      • renkaforever Re: matka Polka odchodzi (leda) 11.07.12, 22:41
        Matka Polka to symbol matki, ktora byla przewodnikiem rodziny od pokolen, dzieki jej heroizmowi i wartosciom jakie przekazywala dzieciom przetrwal narod polski w takiej, a nie innej formie, z wadami owszem , ale potrafiacy sie zjednoczyc wokol najwiekszych wartosci .
        Matka Boska Karmiaca karmila cale pokolenia i byla zrodlem nadziei ,a Jej wizerunek stal zawsze na poczesnym miejscu w rodzinie. Matki Polki niosly te energie przetrwania w godnosci , ktora czerpaly z przeszlosci, niosly ja w przyszlosc .
        • noniewierze Re: matka Polka odchodzi (leda) 12.07.12, 09:25
          renkaforever napisała:

          > Matka Polka to symbol matki, ktora byla przewodnikiem rodziny od pokolen, dzie
          > ki jej heroizmowi i wartosciom jakie przekazywala dzieciom przetrwal narod pols
          > ki w takiej, a nie innej formie, z wadami owszem , ale potrafiacy sie zjednocz
          > yc wokol najwiekszych wartosci .
          > Matka Boska Karmiaca karmila cale pokolenia i byla zrodlem nadziei ,a Jej wi
          > zerunek stal zawsze na poczesnym miejscu w rodzinie. Matki Polki niosly te ener
          > gie przetrwania w godnosci , ktora czerpaly z przeszlosci, niosly ja w przyszl
          > osc .

          cos Ty Renka jadla? Sposc swoje ego delikatnie bo lewituje na wysokosci lamperii. Jak spadnie, bedzie bolalo.
    • kropidlo5 Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 10:48
      przyznaj sie, ze sie znecasz na dziecmi i szukasz tutaj zagluszenia resztek wyrzutow sumienia, a nie sciemniasz i bajdurzysz.
      • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 20:26
        Kropidlo, ja tu nadaje na niskich czestotliwosciach, a ty piski i skrzeki mi sugerujesz.
    • sdfsfdsf Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 11:24
      renka rozumiem ze ty jestes ta matka polka
      tym symbolem
      • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 19:51
        renka rozumiem ze ty jestes ta matka polka
        > tym symbolem
        Powiem szczerze, chcialabym byc! Uwielbiam te idee silnej matki w domu, silnej psychicznie i fizycznie. Facet jest dobry tylko do pracy i na wojne, taka jest moja opinia o Polakach facetach. Natomiast Polki sa gospodarne, bo trzymaja twardo kase, wychowuja dzieci prawidlowo i co najwazniejsze sa piekne i potrafia kochac. I to jest warte miliony. A to, o czym pisza forumowe potwory to przerysowane portrety wiedzmowatych kopciuchow, cos z pogranicza , co raz ma cechy ofiary, a raz kata, czyli jakas blizej nie okreslona rozmiarami meduza psychiczna, ktora oblepia swoje produkty i zabiera im wolnosc. Albo po prostu chce zyc z tego, co wyprodukowala. I uwaza, ze sie to jej naturalnie nalezy , bo jak nikt jej nie chce, to pozostaje wlasny produkt. W taki sposob krag zla sie zamyka i przeciez o to chodzi, zeby sie zamknal.
        • kimonabike Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 20:05
          Ta "meduza psychiczna" to właśnie to co powstaje z dążenia do tej nierealistycznej idei, jak dotąd niezaobserwowanej w przyrodzie jako fizyczny byt.
          • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 20:24
            "Ta "meduza psychiczna" to właśnie to co powstaje z dążenia do tej nierealistycz
            > nej idei, jak dotąd niezaobserwowanej w przyrodzie jako fizyczny byt."

            Zyc na koszt wlasnych produktow lub z wlasnych produktow.. to w przyrodzie spotykane. Mysle ze wszystko co zyje, zwierzeta, grzyby, insekty, nawet ludzie maja to "cos" w sobie, co im "kaze" zywic sie materialem genetycznym swojego gatunku.. Ludzie zywia sie soba i psychicznie i fizycznie. Fakt ze trudno to zaakceptowac na wieksza skale ale mysle, ze to mozliwe, takie samozniszczenie gatunku ludzkiego, przez "zjedzenie" siebie nawzajem.
            • kimonabike Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 20:41
              renkaforever napisała:

              > "Ta "meduza psychiczna" to właśnie to co powstaje z dążenia do tej nierealistyc
              > z
              > > nej idei, jak dotąd niezaobserwowanej w przyrodzie jako fizyczny byt."
              >
              > Zyc na koszt wlasnych produktow lub z wlasnych produktow.. to w przyrodzie spot
              > ykane. Mysle ze wszystko co zyje, zwierzeta, grzyby, insekty, nawet ludzie maja
              > to "cos" w sobie, co im "kaze" zywic sie materialem genetycznym swojego gatun
              > ku.. Ludzie zywia sie soba i psychicznie i fizycznie. Fakt ze trudno to zaakcep
              > towac na wieksza skale ale mysle, ze to mozliwe, takie samozniszczenie gatunku
              > ludzkiego, przez "zjedzenie" siebie nawzajem.

              Matka polka nas zjadła i teraz odchodzi? A w grudniu koniec świata...
              • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 21:52
                Matka polka nas zjadła i teraz odchodzi? A w grudniu koniec świata...

                Matka Polka odchodzi w sina dal, bo jej nie potrzebuja. Pozostaje meduza psychiczna , ktora swoimi nieskoordynowanymi ruchami oblapia swoje wlasne produkty , zywiac sie nimi.
                • kimonabike Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 22:02
                  Coś nam się gadka nie klei. Ja o czym innym, Ty o czym innym. No nic, powodzenia w każdym razie (w tej autoterapii).
    • anbale Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 11:37
      Jak dla mnie ten dziwny, wampiryczny, zadufany w sobie Twór może odejść w niebyt na zawsze, krzyżyk na drogę. Oby tylko się pojawiła w to miejsce "matka rozumna"
      • to.niemozliwe Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 13:49
        Co złego w rozumnej?
        • anbale Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 14:03

          to.niemozliwe napisał:

          > Co złego w rozumnej?

          A gdzie ja zasugerowałam, że to coś złego?:)
          • to.niemozliwe Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 09:19
            Masz rację, przepraszam - nieuważnie przeczytałem Twoją wypodziedź.
        • lidka449 Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 23:50
          kochać mądrze to wielka sztuka.
          gdy otrzymało się ten dar od matki - żadne przeszkody nie będą trudne :)
      • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 20:58
        " Oby tylko się pojawiła w to miejsce "matka rozum
        > na""

        Pobozne zyczenia nie wystarcza. W warunkach jakie sa obecnie , rozluznienie obyczajow, preferowanie wolnosci i komfortu kosztem innych, to sa warunki dla mnozenia leniwych i niezaradnych zyciowo. Raczej nalezy spodziewac sie eksplozji matek wygodnych, chcacych wykorzystac warunki, jakich nigdy nie mialy ich matki i babcie. Opcja:" to twoje zycie i twoje wybory" jest bardzo popularna w cywilizowanej wysoko rozwinietej gospodarczo spolecznosci. Dzieci opuszczaja dom rodzinny w wieku 15 lat , bo teoretycznie istnieja warunki dla nich do samodzielnego zycia. Przezywaja owszem, ale moze sa bardziej agresywne niz inni. Sa jednak producentami mnostwa patologii zaczynajac od niechcianych ciaz, borykaniu sie z nedza , bo dzieci wychowuja dzieci. To zaczyna byc problemem, bo tymi ludzmi nikt sie nie interesuje poza instytucjami , ktore dzialaja jak to instytucje , a rodzina i matki mowia: "to twoje zycie i twoje wybory" i w ogole nie uczestnicza w wychowywaniu wnukow.
        • paco_lopez Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 21:09
          to wszystko co wypisujesz jest popeliną czyli demagogią. ciekaw jestem co jest większym problemem ; opuszczanie domu w wieku lat pietnastu, czy po trzydziestce. czy generalnie jest raczej tak że dzieci mają dzieci, czy też decyzja o pierwszym dziecku odkładana jest do świętej nigdy. moja matka uczestniczy w wychowaniu wnuków i jak okiem sięgnąć wszyscy mimo wszystko dostrzegają plusy przebywania dzieci z dziadkami. czym ty zarażasz ?
          • leda16 Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 21:50
            paco_lopez napisał:

            ciekaw jestem co jes
            > t większym problemem ; opuszczanie domu w wieku lat pietnastu, czy po trzydzies
            > tce.


            A kto powiedział że dom rodzinny, w którym spędziło się najszczęśliwsze lata życia, gdzie człowiek czuł się kochany i bezpieczny należy opuszczać? Opuszczać piękną posiadłość na wsi, kilkanaście km od miasta, zadłużać się na kilkanaście lat wieszając sobie kamień kredytowy u szyi żeby kosztem jakości swojego życia i życia świeżo założonej rodziny dochrapać się dwóch ciasnych klitek w slumsie blokowym? Wynosić się z domu, żeby przez ścianę słuchać charkotów obcych, obojętnych ci ludzi, żeby czuć samotność opuszczenia najbliższych a dziecko poniewierało się w instytucji wychowania zbiorowego zwanego żłobkiem lub przedszkolem? Czyje dobro leży w tego rodzaju filozofii życiowej żeby powiernikiem swoich trudności, kłopotów i obaw czynić prostytutkę przyjaźni (psychologa) zamiast własną matkę czy matkę męża? Zerwanie więzi rodzinnych - to jest właśnie ta psychopatyczna ideologia importowana z Zachodu, szukanie "swojego" szczęścia poza rodziną zamiast dbałości o szczęście rodziny. Tyle tutaj piszą ludzie o niedosycie zainteresowania, opieki, miłości w domu rodzinnym a co powiecie o uczuciach dziecka angielskiego z wyższej klasy społecznej wywalanym bez skrupułów w wieku lat 8-miu z domu rodzinnego do oddalonej wiele kilometrów szkoły z internatem? Takiego losu chcecie dla swoich dzieci? Losu sprzecznego z polska tradycją i wartościami przekazywanymi przez matkę Polkę? A cóż dobrego czeka matkę odrzucającą wiarę w Boga na korzyść prymitywnego ateizmu? Gdy Twoje dziecko kimonabike np. umrze w trzeciej wiośnie życia, do kogo polecisz wówczas po pomoc w żałobie, do psychologa, który za pieniadze będzie Ci wciskał jakieś drętwe frazesy czy do kościoła, który daje nadzieję, że kiedyś tam, w zaświatach spotkasz swoje dziecko, swoich najbliższych?


            Z niszczenia religii, tradycji, wartości i więzi rodzinnych nic dobrego ani dla matek-Polek ani dla dzieci-Polaków nic dobrego nie wyniknie.
            • paco_lopez Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 09:14
              to co napisałas do połowy nie wynika z religijanctwa i idei boga chrześcijańskiego, bo ten w ludzkiej skórze i za pośrednictwem nawiedzonych pisarzy podpowiada, że rodziców należy opuścić. te wszystkie klitki na kredyt wzięły się z tego, że się ludziom od dobrobytu zaczęło w dupach przewracać, przestali umiec liczyć, przestali umieć wiertarkę w ręku trzymać, a dali sie nawlec bankowym stręczycielom. a problemy w relacjach między żonami a teściowymi, ta wojna klitorialna, którą przeżyłem na własnej skórze, to co to jest ? i jeśli wtedy był to mój problem, to co mi te dwie kobiety zamieszane w sytuację mogły pomóc.
          • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 22:01
            Ja zyje w rzeczywistosci, do ktorej wyraznie zmierza rzeczywistosc polska. 15 letnia matka z dobrego , bogatego domu amerykanskiego oddaje swoje dziecko do adopcji, bo jej matka 35 letnia atrakcyjna kobieta nie ma ochoty na wnuczkowanie. Poniewaz jest to przyjazna adopcja, obie odwiedzaja to dziecko..i wszyscy wygladaja na happy:)
            Lepsze to niz matka Polka?
            • paco_lopez Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 21:31
              a ja zyję w innej rzeczywistości gdzie część ludzi się rozmnożyła na pojedynczo lub podwójnie, zabezpieczyła sobie lokum i źródło dochodów, a druga część nie ma ochoty się rozmnażać, bo nie widzi się w roli rodzica, a w związku z tym pozostaje świetnym kumplem. masz zniekształconą optykę. nie oglądaj telewizji.
              • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 22:16
                To jest watek o charyzmatycznej przywodczyni rodziny, matki Polki i jej roli w rodzinie. To co piszesz nie jest zwiazane w zaden sposob z tym watkiem.
    • 1xprzepraszam Re: niech odchodzi 11.07.12, 12:15
      Takie Matki Polki jak Ojciec Tadeusz Rydzyk
      I chór kościelny w osobie renki i ledy..
      • leda16 Re: niech odchodzi 11.07.12, 20:17
        1xprzepraszam napisał:

        > Takie Matki Polki jak Ojciec Tadeusz Rydzyk
        > I chór kościelny w osobie renki i ledy..


        A czemuż to wartości rodzinne, moralne, etyczne, umiejętność współżycia w rodzinie, poczucie solidarności rodzinnej, troska o rodzinę kojarzy ci się z kościołem katolickim? Dla mnie to prymaty na wskroś świeckie, wyrosłe na ideach humanizmu A porównywanie kogoś co ani nie rodzi ani nie płodzi z cudem macierzyństwa i rodzicielstwa, świadczy tylko o prostej wyobraźni autora takiego porównania. Powiedziałabym nawet, że prostocie zwyrodniałej w prostactwo.
        • 1xprzepraszam Re: niech odchodzi 11.07.12, 21:13
          A czemuż to wartości rodzinne, moralne, etyczne, umiejętność współżycia w rodzi
          > nie, poczucie solidarności rodzinnej, troska o rodzinę kojarzy ci się z kościo
          > łem katolickim?
          Za Buzka taki mniej więcej specjalista od etyki M.Środa,chyba na jakims sympozjum w Kopenhadze palnęła cos w tym sensie, "przemoc w rodzinie jest sankcjonowana przez kosciół katolicki" i wtedy o maly włos nie straciła jakiegos tam stanowiska.
          Nie jestem zamotany w żaden sposób w spór ideologiczy, ale jak dobrze zrozumialem
          to najprościej kościól katolicki przyzwala na przemoc w rodzinie, któremu winien jest mąż.
          Katolikow jest u nas co niemiara, stąd w duzym uproszczeniu wszelkie zlo pochodzi od nich.
          Na wszelki wypadek nie jestem zdeklarowanym przeciwnikiem tzw chrzęścijaństwa, lecz jego ciągle niedoskonalej formie w jakiej sie przejawia.
          Stąd Matka Polka za jaką się Renka uważa, nosi sie z pewną wiedzą jednak pod auspicjami koscioła.A Ty jej sekundujesz..
          Tu sporo osób tlumaczyło Tobie i Rence ..,. wiadomo.. i zauwazylem , ze nie maja żadnych osiagnięć.
          Stad ograniczam sie..., ponieważ w zasobach niezbędnej wiedzy odstaje , od paru osób które
          zwrócily Ci uwagę na agresje etc.,
          • leda16 Re: niech odchodzi 11.07.12, 22:13
            1xprzepraszam napisał:
            kościól katolicki przyzwala na przemoc w rodzinie, któremu winie
            > n jest mąż.


            Kościół katolicki nie przyzwala na seks przedmałżeński a widziałeś katolika (z wyjątkiem zaburzonego seksualnie dewota) który by się tym zakazem przejmował? Kosciół daje pewne wytyczne odnośnie wartości moralnych jakimi powinniśmy się kierować w życiu ale każdy człowiek ma wolną wolę - może je odrzucić lub nie. Zresztą podobne zasady obowiązują w Meczetach, Synagogach (szczególnie tu nietolerancja dla he, he, homoseksualistów jest b. wysoka)


            > Katolikow jest u nas co niemiara, stąd w duzym uproszczeniu wszelkie zlo pochod
            > zi od nich.


            To jest katolicyzm pozorny a zło wśród wyznawców różnych religii rozkłada się raczej wg. krzywej Gaussa ;).

            > Na wszelki wypadek nie jestem zdeklarowanym przeciwnikiem tzw chrzęścijaństwa,
            > lecz jego ciągle niedoskonalej formie w jakiej sie przejawia.


            "Któż jest doskonały?" -zapytał Piłat sądząc Jezusa, i nikt z całej rzeszy gawiedzi do tego się nie przyznał. Ani religie ani ludzie nie są doskonali.Doskonałość to abstrakcja.



            > Stąd Matka Polka za jaką się Renka uważa, nosi sie z pewną wiedzą jednak pod au
            > spicjami koscioła.A Ty jej sekundujesz..



            Niekoniecznie. Ja już pisałam o swoim agnostycyźmie a Renka też mi na zapyziałą dewotkę nie wygląda. Raczej na osobę szanującą tradycyjne wartości moralne i społeczne, w tym oczywiście rodzinne. A co Ty masz do zaproponowania ludziom w miejsce Boga i rodziny? No,napisz.


            > Tu sporo osób tlumaczyło Tobie i Rence ..,. wiadomo.. i zauwazylem , ze nie maj
            > a żadnych osiagnięć.


            I nie będą miały, dopóki stosują argumentację emocjonalną w miejsce racjonalnej.



            w zasobach niezbędnej wiedzy odstaje , od par
            > u osób które
            > zwrócily Ci uwagę na agresje etc.,


            Agresję??? Przecież niniejsza dyskusja nie dotyczy insynuowanej mi agresji tylko syndromu matki-Polki i wartości moralnych, którymi się kierujemy w wychowywaniu naszych dzieci. Czy Ty tak zawsze, każdy radykalizm poglądów utożsamiasz z agresją?
            • 1xprzepraszam Re: niech odchodzi 12.07.12, 11:49
              Brak jest wypracowanej Tutaj) definicji Matki Polki , tak jak defincji patriotyzmu na aktualne czasy.Matka Polka kojarzy mi sie z filmem "sol ziemi czarnej" , gdzie zona myje spracowanemu górnikowi nogi. Wtedy moze i słuszne. To ona trzymala wszystko w kupie a on przynosił szmal i ja zapładniał.Zmiany pod koniec XX wieku prawie wyrównały szanse pracy dla kobiet a pralka, lodówka i komputer uwolniły w pewnym sensie kobietę od jej tradycyjnej roli. A kobiety (mogą) zapładniaja się bez pomocy mężczyn.. tzn. bez fizycznego kontaktu , korzystajac z banku spermy.
              W odniesieniu do:
              >A czemuż to wartości rodzinne, moralne, etyczne, umiejętność współżycia w rodzinie, >poczucie solidarności rodzinnej, troska o rodzinę kojarzy ci się z kościołem katolickim? Dla >mnie to prymaty na wskroś świeckie, wyrosłej na ideach humanizmu

              >Raczej na osobę szanującą tradycyjne wartości moralne i społeczne, w tym oczywiście rodzinne. co masz do zaproponowania ludziom w miejsce Boga i rodziny? No, napisz.

              To sa Twoje dwa zdania z zakresem treści sprzecznym. Bo w jednym pytasz :
              dlaczego mi troska o rodzinę kojarzy ci się z kościołem katolickim a w drugim,
              co mam do zaproponowania ludziom w miejsce Boga i rodziny
              Co oznacza , że mimo podpórki agnostycznej wywodzisz koncepcje rodziny tradycyjnej
              a więc chrześcijańskiej. No nie ma innego wyjscia po 20 wiekach.

              >wartości rodzinne, moralne, etyczne, umiejętność współżycia w rodzinie,
              >poczucie solidarności rodzinnej, troska o rodzinę
              Tak naprawde ani kościól ani państwo nie stoja na strazy powyższych cech, wartości.
              Dlaczego Polacy tak sie rozmanżaja w Anglii...potomstwo ma szansę na przetrwanie

              Mam poważne obawy , czy nasza mentalność jest w stanie nadążac za zmianami.
              Nawet jesli moja nadąża, to jak z resztą, część stada wyjechala m.in do Anglii.
              Podstawa naszego dzialania jest kopiowanie. Kopiuje się najprostrze, najłatwiejsze wzorce i dostępne wzorce. Nauki kościoła katolickiego są najprostrze do skopiowania.
              Starzy dla swiętego spokoju:) zaprowadzą za rękę dzieciaczka do kościoła.
              A stadna natura czlowieka łączy sie ( lekka pararela do internetu ) za pomocą, w pewnym uproszczeniu tego windowsa ( religii). Kiedys dzwony biły na trwogę, teraz media czynią zamęt. Ktos tu kiedys nadmieniał,ze w 1914 były ok.30 czytających (nieanalfabetów).
              Minęlo 100 lat. 4 pokolenia po 25 lat. Każde obciążone. W uproszczeniu pierwsze zaborami, drugie kreowaniem państwa, trzecie komunizmem, czwarte raczkującym kapitalizmem.
              Cywilizacja szalenie przyspieszyła.
              Powiedzmy, ze mamy V generacje społeczeństwa w oparciu o dostęp do informacji.
              Mnie sie to kojarzy z F-35 amerykańskim myśliwcem V generacji, a MY? majac bliżej Gripen
              uważany umownie za aspirujący do V generacji , kupilismy jednak F-16 mysliwiec III generacji ( broniac państwa czyli ilus tam rodzin) .To niespecjalnie zręczna metafora dla naszej mentalności.
              Renka w tym patriotyczno zbrojnym ujęciu wspomina czasy Dywzjonu 303.
              • renkaforever Re: niech odchodzi 12.07.12, 22:25
                "Brak jest wypracowanej Tutaj) definicji Matki Polki , tak jak defincji patriotyzmu na aktualne czasy."
                Nie jestem pewna mozliwosci intelektualnych piszacych tu osob oraz mam pewne watpliwosci co do wyobrazni, czy jest dostatecznie duza, zeby to ogarnac.
                Wolalabym, by definicja matki Polki i jej charyzma zostala okreslona przez kazdego z nas w naszych sercach.
                • nazzilla Re: niech odchodzi 12.07.12, 22:27
                  renkaforever napisała:

                  > "Brak jest wypracowanej Tutaj) definicji Matki Polki , tak jak defincji patriot
                  > yzmu na aktualne czasy."
                  > Nie jestem pewna mozliwosci intelektualnych piszacych tu osob oraz mam pewne
                  > watpliwosci co do wyobrazni, czy jest dostatecznie duza, zeby to ogarnac.
                  > Wolalabym, by definicja matki Polki i jej charyzma zostala okreslona przez kaz
                  > dego z nas w naszych sercach.

                  Coz nalezy przez to rozumiec, ze my piszacy tu forumowicze mamy zaakceptowac z urzedu Twoje przewodnictwo jako matki Polki. Sorry, ja na to nie ide.
                  Widze jedynie rodzaj megalomanii, ktory w konsekwencji moze doprowadzic do obsesji czy schizofrenii.
                  • renkaforever Re: niech odchodzi 12.07.12, 22:41
                    " Coz nalezy przez to rozumiec, ze my piszacy tu forumowicze mamy zaakceptowac z
                    > urzedu Twoje przewodnictwo jako matki Polki. Sorry, ja na to nie ide.
                    > Widze jedynie rodzaj megalomanii, ktory w konsekwencji moze doprowadzic do obse
                    > sji czy schizofrenii."

                    Dlaczego ja? hahhhaa skad taki wniosek? moze w twojej rodzinie jest matka Polka? i jest nie doceniana?
                    • nazzilla Re: niech odchodzi 13.07.12, 19:51
                      renkaforever napisała:

                      > " Coz nalezy przez to rozumiec, ze my piszacy tu forumowicze mamy zaakceptowac
                      > z
                      > > urzedu Twoje przewodnictwo jako matki Polki. Sorry, ja na to nie ide.
                      > > Widze jedynie rodzaj megalomanii, ktory w konsekwencji moze doprowadzic d
                      > o obse
                      > > sji czy schizofrenii."
                      >
                      > Dlaczego ja? hahhhaa skad taki wniosek? moze w twojej rodzinie jest matka Polka
                      > ? i jest nie doceniana?

                      W rodzinie na szczescie nie. Jednak trafila sie matka Polka, ktora zarowno mnie, jak i mojej rodzinie sporo nabruzdzila. Nie doceniamy jej absolutnie, chcemy, zeby na zawsze zniknela z naszego zycia.
              • renkaforever Re: niech odchodzi 12.07.12, 23:24
                Renka w tym patriotyczno zbrojnym ujęciu wspomina czasy Dywzjonu 303.
                Moze jestem "old fashion" , cenie sobie wartosci, ktore poszly w zapomnienie.
    • w.0 Taak... 11.07.12, 12:24
      Dyscyplinowaly dzieci i trzymaly w kagancach caly dom.. dzieki temu wszyscy wiedzieli, co jest dobre, a co zle.
      Taak, dodaj do tego, ze im rodzone dzieci cholewki jezykiem polerowaly tak, aby glany lsnily na nogach. Tak jak u strazniczek w obozie koncentracyjnym...Z ta tylko roznica ze to byl dom rodzinny...jak to te suczki nazywaly.

      Dzis mowa o stresie pourazowym, PTSS, u dzieci z domow wlasnie takich matek polek, o ktorych ty piszesz z taka powaga. Podobnie jak u zolnierzy na wojnie w stanie smiertelnego zagrozenia, obecnie dzieci z rodzin dysfunkcyjnych cierpia na to straszne zaburzenie. Z winy rodzicow, a najczesciej niezle p o p i e r d o l o n y ch matek! masz cos w tym temacie do powiedzenia czy nadal bzdzisz sie jak n i e d o r u ch a n a mentalnie?

      • renkaforever Re: Taak... 11.07.12, 19:21
        Dzis mowa o stresie pourazowym, PTSS, u dzieci z domow wlasnie takich matek pol
        > ek, o ktorych ty piszesz z taka powaga. Podobnie jak u zolnierzy na wojnie w st
        > anie smiertelnego zagrozenia, obecnie dzieci z rodzin dysfunkcyjnych cierpia na
        > to straszne zaburzenie. Z winy rodzicow, a najczesciej niezle p o p i e r d o
        > l o n y ch matek! masz cos w tym temacie do powiedzenia czy nadal bzdzisz sie j
        > ak n i e d o r u ch a n a mentalnie?
        >
        w.o nie molestuj mnie, bo sie poskarze do twojego mentora. Szczegolnie, kiedy dajesz odczuc mi, ze jestes powaznie zaburzona i patologia ci uszami wychodzi. Twoje posty zywcem przepisane z artykulow internetowych, do ktorych nawet na Saharze, ma dostep byle wlasciciel iPhonu .
        • w.0 Re: Taak... 11.07.12, 20:31
          Oh ty stara krowo! z jakiejs zabitej deskami alaski...:=) Idz sie p i e r d o l suko j e b a n a!
          • renkaforever Re: Taak... 11.07.12, 21:42
            Oh ty stara krowo! z jakiejs zabitej deskami alaski...:=) Idz sie p i e r d o l
            > suko j e b a n a!

            A co to znaczy w przelozeniu na nasze ?

            Krowa to wspaniale zwierze, ktore jest madrzejsze od w.O , nawet krowa wie, co to iPod i nie ma nic przeciwko temu, zeby zrec pasze zrobiona na Magadaskarze. Wystarczy jedno klikniecie oborowego i ma . A ty, w.O klikasz i klikasz i nie masz tego, co chcesz, bo widac, ze tesknisz do rodzinnych stron , gdzie psy bezpanskie lataly za sukami, a ty chyba sie pie...las pod obora, no nie ?
            Tylko jebac ci sie chce, wiec mi tu nie pasujesz w tym watku.
            Oto i cala analiza psychologiczna w.O, j.w .
            Dziekuje za uwage w.O
            • w.0 Re: Taak... 11.07.12, 22:02
              Ty nedzny, stary pajacu, ktory uciekl z cyrku...
              Za oskrzenie mnie o molstowanie nalezy ci sie kop w zad.
              Umniejszasz tragedii ofiar, nie znajac proporcji slowa jakie rzucasz ludziom pod nos...

              Tu masz link do tematu, czym naprawde molestowanie...

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12112614,_Mamo__przestan____Nie_tylko_mezczyzni_molestuja_s

              A tej na dole twojej kolezanki z cyrku ledy 16, to nawet nie czytam...
          • sdfsfdsf Re: Taak... 11.07.12, 23:16
            zastanawiam sie czy dorosles do forum?
            bo twoje komentarze mowia na nie
            moze wroc do kopania pilki
        • leda16 Re: Taak... 11.07.12, 21:06
          renkaforever napisała:

          > w.o nie molestuj mnie, bo sie poskarze do twojego mentora. Szczegolnie, kiedy
          > dajesz odczuc mi, ze jestes powaznie zaburzona i patologia ci uszami wychodzi.
          > Twoje posty zywcem przepisane z artykulow internetowych, do ktorych nawet na Sa
          > harze, ma dostep byle wlasciciel iPhonu .


          Nie odpowiadaj Renka na bździny tej ordynarnej, prymitywnej dziwki. Reszcie radzę to samo. Znudzi się i pójdzie bździć tam, gdzie jej miejsce - w rynsztok.
          • noniewierze czy leci z nami moderator? 12.07.12, 09:29
            eda16 napisała:

            > renkaforever napisała:
            >
            > > w.o nie molestuj mnie, bo sie poskarze do twojego mentora. Szczegolnie,
            > kiedy
            > > dajesz odczuc mi, ze jestes powaznie zaburzona i patologia ci uszami wych
            > odzi.
            > > Twoje posty zywcem przepisane z artykulow internetowych, do ktorych nawet
            > na Sa
            > > harze, ma dostep byle wlasciciel iPhonu .
            >
            >
            > Nie odpowiadaj Renka na bździny tej ordynarnej, prymitywnej dziwki. Reszcie rad
            > zę to samo. Znudzi się i pójdzie bździć tam, gdzie jej miejsce - w rynsztok.

            Ciebie leda wychowala tez matka Polka? No widac. Zglaszam post do moderacji gazety. Idz sie lecz babulcu oblesny.
    • noniewierze Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 12:50
      na Twoje szczescie wcale nie odchodzi. matek i ojcow drących mordy na swoje dzieci skolko ugodno, a takze takich "popisowo poprawnych i ukladających swoje dzieci jak tresowane pudle". Moja ulubiona scenka rodzajowa: pizzeria w dzielnicy "aspirujących do swer wyzszych" (po prostu dobra pizzeria, tylko czemu cholera akurat tam?) , dziecko, rodzice sztywni i neurotycznie, hałaśliwie co chwila zwracajacy sie do dziecka (zawsze w wolaczu, co przy niektorych imionach brzmi idiotycznie), np "Wojtku, czy pokroić ci pizze?") i nie zwazajac na opory dzieciaka, ktory pizze chcialby zjesc palcami, odpowiadaja "to ci pokroje" itp itd. Są chwile, gdy starzy neurotycy pozwalaja dziecku na wszystko (darcie sie, bieganie, spiewanie) a po chwili zwrot o 180 st. i karcenie niemal za kazdy oddech. Cos Ci to Reniu przepomina?
      • leda16 Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 21:00
        noniewierze napisał(a):

        > na Twoje szczescie wcale nie odchodzi. matek i ojcow drących mordy na swoje dzi
        > eci skolko ugodno,


        Mnie słowa "matka Polka" kojarzy się z wychowaniem patriotycznym, umiłowaniem tradycji, wpajaniem dzieciom szacunku dla swoich korzeni i dumy z osiągnięć przodków, natomiast "darcie mordy" na kogokolwiek czy argumentowanie pięściami jest dowodem pospolitego, ordynarnego chamstwa i może cechować zarówno matkę Polkę jak i matkę Angielkę, matkę Amerykankę czy matkę Dunkę.


        a takze takich "popisowo poprawnych i ukladających swoje dzi
        > eci jak tresowane pudle".



        Wychowanie w tym wychowanie szkolne zawsze było, jest i będzie pewnym rodzajem tresury Można go też nazwać procesem socjalizacji czy jak tam komuś pasuje. Celem tych oddziaływań jest jednak zawsze przystosowanie dziecka do życia w społeczeństwie, nigdy odwrotnie.


        Moja ulubiona scenka rodzajowa: pizzeria w dzielnicy
        > "aspirujących do swer wyzszych" (po prostu dobra pizzeria,


        Dobra pizzeria w Polsce to contradicto in adiecto. Ludziom serwuje się tam ścierwo, od którego rasowy pies dostałby rozstroju żołądka.


        tylko czemu cholera
        > akurat tam?) , dziecko, rodzice sztywni i neurotycznie, hałaśliwie co chwila zw
        > racajacy sie do dziecka (zawsze w wolaczu, co przy niektorych imionach brzmi id
        > iotycznie), np "Wojtku, czy pokroić ci pizze?") i nie zwazajac na opory dziecia
        > ka, ktory pizze chcialby zjesc palcami, odpowiadaja "to ci pokroje" itp itd.


        Tak, a potem brudne paluchy wytrzeć o świeżo wyprane i wyprasowane przez umęczoną całotygodniową pracą na 2-3 etaty matkę. Ona ma w podskokach robić to, co głupi, egoistyczny dzieciak chce. W efekcie dzieciak ma wychowywać rodziców - jeść paluchami, sr... na dywan, skakać w butach po pościeli, bo..."chce". Przecież guru wszystkich polskich młodocianych socjopatów drze mordę z estrady: "Róbta co chceta'" więc takim autorytetem należy się kierować w wychowywaniu dzieci, nie innym.



        > chwile, gdy starzy neurotycy


        25-28 letni rodzice są starzy?! A to ile Ty masz lat chłopczyku, 16? Jesteś może ojcem?


        pozwalaja dziecku na wszystko (darcie sie, biegan
        > ie, spiewanie) a po chwili zwrot o 180 st. i karcenie niemal za kazdy oddech. C
        > os Ci to Reniu przepomina?


        Mnie przypomina typowo szczeniacką generalizację buntu przeciw autorytetom. Bo jeżeli rodzice nie pozwalają dziecku na pewną dozę spontaniczności, właśnie na te krzyki, wycia, bieganie, które mają na celu wyładowanie energii, to to są źli rodzice. Dobrzy rodzice biegają, krzyczą i śpiewają razem z dziećmi na wycieczce, w ogrodzie, na wakacjach itp. A pizzerie mają specjalnie wydzielone miejsca, gdzie dzieci mogą biegać i krzyczeć nie gorsząc tym nikogo. To bieganie nie czyni nikomu krzywdy w przeciwieństwie do wyświnienia ubranka przysparzającego i tak już b. zapracowanej matce dodatkowej roboty. Zresztą plamy z pizzy z reguły nie dają się usunąć i odświętna odzież jest do wyrzucenia razem z pieniędzmi na nowe ubranko. Cóż więc dziwnego, że matka woli pokroić dzieciakowi pizze zamiast skazywać się na dodatkową, niepotrzebną pracę i wydatek. Oczywiście małe dziecko tego nie pojmuje. Ono "chce" i basta. Ale już od osoby nastoletniej można oczekiwać bardziej rozsądnej i wyważonej opinii niż to, co Ty tutaj wypowiadasz.
        • noniewierze Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 09:21
          leda16 napisała:

          > Mnie słowa "matka Polka" kojarzy się z wychowaniem patriotycznym,

          czyli jakim? jako mieso armatnie dla jakiegos pstychopaty na wysokim stolku, ktory sam bedac bezdzietnym chce wysylac na wszelkie wojny "dzieci ojczyzny"?


          > Wychowanie w tym wychowanie szkolne zawsze było, jest i będzie pewnym rodzajem
          > tresury Można go też nazwać procesem socjalizacji czy jak tam komuś pasuje. Cel
          > em tych oddziaływań jest jednak zawsze przystosowanie dziecka do życia w społec
          > zeństwie, nigdy odwrotnie.


          a mi sie zawsze wychowanie kojarzylo z nauka szacunku dla innych ale i SIEBIE.


          > Moja ulubiona scenka rodzajowa: pizzeria w dzielnicy
          > > "aspirujących do swer wyzszych" (po prostu dobra pizzeria,
          >

          > Dobra pizzeria w Polsce to contradicto in adiecto. Ludziom serwuje się tam ście
          > rwo, od którego rasowy pies dostałby rozstroju żołądka.


          No tak, w d* byla i g* widziala i pisze androny. W jakim miescie masz nore ze takiej traumy dostarcza jedyny bar "witaminka" w okolicy?

          > Tak, a potem brudne paluchy wytrzeć o świeżo wyprane i wyprasowane przez umęczo
          > ną całotygodniową pracą na 2-3 etaty matkę. Ona ma w podskokach robić to, co g
          > łupi, egoistyczny dzieciak chce. W efekcie dzieciak ma wychowywać rodziców - je
          > ść paluchami, sr... na dywan, skakać w butach po pościeli, bo..."chce". Przecie
          > ż guru wszystkich polskich młodocianych socjopatów drze mordę z estrady: "Róbta
          > co chceta'" więc takim autorytetem należy się kierować w wychowywaniu dzieci,
          > nie innym.


          nie nakrecaj sie tak. Istnieja jeszcze serwetki, chusteczki, a 3 kroki od stolikow jest wejscie do toalety.


          > Są chwile, gdy starzy neurotycy

          > 25-28 letni rodzice są starzy?! A to ile Ty masz lat chłopczyku, 16? Jesteś moż
          > e ojcem?

          Gdybys czytala posty, na ktore odpowiadasz swymi mięsistymi wypocinami, to bys widziala. Poki Ci slina monitor zakrywa, to sie nei dowiesz.
          • witch_back Leda16 12.07.12, 12:13
            Jest tak obtrzaskana z kultura, ze z dzieckiem w garniturze i pod krawatem wchodzi do pizzerii.
            A nastepnie drze i tupie nozkami, gdy dziecko zaplami biala koszulke...woda mineralna.

            O maszynie do prania, to raczej nie slyszala, w koncu taniej jest prac brudy w rynsztku, ktory tez chetnie rekomenduje osobom bystrzejszym od siebie...
            • noniewierze Re: Leda16 12.07.12, 13:21
              witch_back napisał(a):

              > Jest tak obtrzaskana z kultura, ze z dzieckiem w garniturze i pod krawatem wcho
              > dzi do pizzerii.
              > A nastepnie drze i tupie nozkami, gdy dziecko zaplami biala koszulke...woda min
              > eralna.
              >
              > O maszynie do prania, to raczej nie slyszala, w koncu taniej jest prac brudy w
              > rynsztku, ktory tez chetnie rekomenduje osobom bystrzejszym od siebie...


              w sumie załuję, że nie mieszkamy w jakiejś Szwecji czy innym Brevikolandzie. Wystarczyłoby pokazać posty ledy opiece społecznej a w 3 sekundy zabrałaby dzieciaki od tego koscielnego rynsztokowego betonu.
              • witch_back Re: Leda16 12.07.12, 15:08
                Nigdy nie zapomne jak pare miesiecy temu renkaforever, pisala o swojej corce, ktorej cos w zyciu sie wydarzylo. Z jakas taka, pogarda i dystansem, a przeciez corka, czy syn, to najblizszy czlowiek, blizszego nie ma.

                Podobnie leda16, przeciez ona nie napisze o dziecku inaczej jak z pogarda, "BACHOR".
                Bo ten "bachor" nawet dzieckiem nie moze byc i zwyczajnie jak to dziecko wybrudzic sie!
                Bo to nie pasuje matce...Bo prac bedzie musiala.

                Cecha Matki Polki jest jej toksycznosc i wampiryzm energetyczny, oraz sam fakt, ze siebie i swoje wartosci stawia przed dzieckiem.

                Jej potrzeby ida jako te pierwsze.To na wskros niebezpieczna dla zdrowia i psychiki oraz rozwoju dziecka osoba. Niby bliska, a jakze daleka.

                INKUBATOR, ot czym jest matka Polka...
                • noniewierze model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają dzieci 13.07.12, 08:51
                  witch_back napisał(a):

                  > Nigdy nie zapomne jak pare miesiecy temu renkaforever, pisala o swojej corce, k
                  > torej cos w zyciu sie wydarzylo. Z jakas taka, pogarda i dystansem, a przeciez
                  > corka, czy syn, to najblizszy czlowiek, blizszego nie ma.
                  >
                  > Podobnie leda16, przeciez ona nie napisze o dziecku inaczej jak z pogarda, "BAC
                  > HOR".
                  > Bo ten "bachor" nawet dzieckiem nie moze byc i zwyczajnie jak to dziecko wybrud
                  > zic sie!
                  > Bo to nie pasuje matce...Bo prac bedzie musiala.
                  >
                  > Cecha Matki Polki jest jej toksycznosc i wampiryzm energetyczny, oraz sam fa
                  > kt, ze siebie i swoje wartosci stawia przed dzieckiem.

                  >
                  > Jej potrzeby ida jako te pierwsze.To na wskros niebezpieczna dla zdrowia i psy
                  > chiki oraz rozwoju dziecka osoba. Niby bliska, a jakze daleka.
                  >
                  > INKUBATOR, ot czym jest matka Polka...

                  Może dyskusja powinna się rozpocząć od pytania (pewnie było nie raz): dlaczego ludzie posiadają dzieci? Albo, by dostosować do wątku: dlaczego Matki Polki Prokopki mają dzieci?

                  Odpowiedź wydaje się czytelna, choćby na podstawie ich przedstawicielek w postaci Ledy i Reńki: zanim ma toto dzieci, nie ma żadnych osiągnięć. Generalnie jest wkurzające dla społeczeństwa i gdzieś tam podskórnie (bo nie świadomie) to czuje. Jest upierdliwe, mędzące (Reńka) lub napastliwe (leda). I toto wpada na genialny pomysł (sama lub po prostu robi to z automatu, bo przecież lubi i ceni tradycję i kopiuje beznamiętnie rodzinne wzorce) by posiadać dziecię. Nie: dać życie nowemu człowiekowi, któremu ma do przekazania coś ciekawego, bo przecież nie ma. Nie ma też ochoty poznawać świata z dzieckiem, bo przecież wszystko wie.
                  Ale chce: mieć dziecko, posiadać niewolnika, od którego będzie wymagać wdzięczności do grobowej deski, komu bedzie truć do końca swoich dni o swym poświęceniu, komu będzie kazalo się zamknąć, bo ona teraz mówi, którego będzie wyśmiewać i pogardzać. Po to te cholery mają dzieci. I jeszcze po to by się nimui chwalić, ale to tylko do któregoś roku życia, bo potem dziecko zamienia sie w DOROSŁEGO człowieka, dzieckiem i lalka i gałgankiem już nie jest. Na dodatek konfrontuje podaną przez matkę polkę prokopkę niestrawną papkę zwana jej wizją świata z wlasnym obrazem, i powstaje zgrzyt. Dlatego Matkę Polke prędzej znajdziesz w chorze kościelnym lub przewieszoną przez płot na rozgaworach z sąsiadką, niż w kinie czy teatrze.
                  • witch_back 100% racji... 13.07.12, 10:55
                    ...Jest w tym co piszesz!
                  • renkaforever Re: model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają d 13.07.12, 18:59
                    Tobie przepisalabym zamiast recepty powrot do szkoly.
                    • witch_back Renata 13.07.12, 19:54
                      Przeciez ona ma racje! Chwala jej za to!

                      czy ty tego nie widzisz. Trzeba byc slepym aby nie zauwazyc, ze twoje wymarzone idealy na temat matki do tego Matki Polki, sa tak idealne i pelne perfekcji jak z sielankowych obrazkow XVIII. Ale to sa sielankowe obrazki i ni jak sie maja do rzeczywistosci w jakiejkolwiek epoce.

                      Tak marzy tylko male emocjonalnie zaniedbane przez rodzicow dziecko, czym bardziej smutne i nieszczesliwe, tym bardziej marzy o idealnych rodzicach i szuka subtytutow,ktore to luki wypelnia, tak jak ty znalazlas w MatcePolce.Do tego zloscia i piescia wybije swoje marzenia, o matce na czole innym. To cos jak katolicy i jehowi, nawracaja wszystkich 'grzesznikow' na swoja wiare, bo ta ponoc najlepsza i jedyna!

                      Wszystko to o czym piszesz to fantazje, nie majace zadnego pokrycia z rzeczywistoscia. Nie ma zadnych idelanych matek, tak jak nie ma zadnych idelanych ludzi.Choc ludzie nieidelani moga czasami wykazac niesamowity heroizm i byc calkiem fajni.

                      To idelaizowane "Matki Polki i redukcja roli ojca, w rodzinie swiadczy o pewnych problemach z postrzeganiem siebie, kontra realia zycia, dalej ucieczka w infantylizm dzieciecy. Czesty sposob regresji dla ludzi borkajacych sie z zaburzeniami psychicznymi i depresja.
                      Mozesz miec i 70 lat mozesz miec i 100, jakis zawod ktorego sie wyuczylas i jednoczesnie miec dysharmonie i rozdarcie wewnetrzne z powodu tego ze emocjonalnie jestes niedojrzala, tak jak mala dziewczynka...czego dalas dowod piszac tu na forum.

                      • renkaforever Re: Renata (witch) 13.07.12, 21:11
                        Zbyt jestes pochopna w osadzaniu mnie. Nie jestem dziecinna, chociaz jestem dosc starym dzieckiem. Przynajmniej nie zapomnialam o tym, co wazne w zyciu , a tego sie uczylam w dziecinstwie. Wyrazam swoja tesknote za wartosciami, ktorych nie widze u wspolczesnych matek. To, co widze, to brak charyzmy w rodzinach. Brak kierunku," tylko tam gdzie stado pedzi to i my". Brak wyobrazni. Pogon za malymi namiastkami radosci. Ja pisze o wartosciach, o symbolach, o tym , co inspirowalo, motywowalo, czego dzis brakuje. Bo zycie jest beznamietnie nielogiczne i troche porzadku warto wprowadzic do niego. A zaczac nalezy od siebie samego i swojej rodziny.
                        • witch_back Re: Renata (witch) 14.07.12, 09:57
                          To jak z manifestem majowym albo wejsciem PirateBuy.org do riksdagu w Szwecji i udzial w wyborach 2010...Doputy manifest nie zostal dokladnie sformulowany, nikt nie wiedzial, ze mozna inaczej.
                          Jezeli sie cos chce, to trzeba miec jasna wizje tego co sie chce i umiec to przedstawic...
                          A przedstawic, to znaczy umiejetnie sformulowac, to o czym mysli wiekszosc, a nie ma odwagi mowic....


                          No wiec juz wiesz czego wiekszosc nie lubi i nie chce, wiec uluz ten manifest o Matce Polce bardziej realistycznie i dopasuj do 2012...
                          • renkaforever Re: Renata (witch) 14.07.12, 20:20
                            No wiec juz wiesz czego wiekszosc nie lubi i nie chce, wiec uluz ten manifest
                            > o Matce Polce bardziej realistycznie i dopasuj do 2012...

                            ty tez w szkolach zagranicznych uczylas sie polskiego ?:) uloz- ulozyc
                            Nie jest moim celem pisanie wytycznych dla niezorganizowanej gawiedzi forumowej. Tak sobie luzno rozmawiamy, kazdy cos ma do dodania i niech kazdy sam sobie namaluje jej obraz w swoim sercu. Czesto mamy taka matke obok, ale jej nikt nie docenia, nikt nie pomaga jej dzwigac jarzma trudnej codziennosci. Matka ugina sie pod ciezarem, a tu jeszcze "lup, lup bez leb, a masz maszkaro !" I matka Polka zamienia sie w to, co chca w niej widziec.. maszkare, karykature, wariatke.. bo przeciez "swiat" sie zmienia, a ona ciagle : zrob to, zrob tamto, to trzeba , to nalezy..
                            A w morde !...nic nie bede robic, tylko se zapale skreta i w morde..niech mnie pocaluja w dupe. Bo swiat sie zmienil i mamy wolnosc i zadna matka, ani nikt inny mi nie bedzie pierdzielil, co ja mam robic. Zaloze se koszulke z orlem , szalik bialoczerwony i wolny czlowiek jestem. Wystarczy?
                            • witch_back Re: Renata (witch) 15.07.12, 12:13
                              Dzieki za poprawe bledu. Po 30 latach pobytu zagranica mam prawo strzelic sobie byczkiem.
                              I co dalej Renta? Nie widzisz jeszcze jaki durny watek zalozylas i brak ci argumentacji.

                              Moze podziel sie recepta na wino zamiast pisac na temat ci zupelnie obcy...:=)
                              • renkaforever Re: Renata (witch) 15.07.12, 23:15
                                "I co dalej Renta? Nie widzisz jeszcze jaki durny watek zalozylas i brak ci arg
                                > umentacji.
                                >
                                > Moze podziel sie recepta na wino zamiast pisac na temat ci zupelnie obcy...:=)"

                                O jaka argumentacje ci chodzi? Chcialabys ode mnie dostac na forum recepte na szczesliwie zycie rodzinne z udzialem wartosci matki Polki? A wiesz ile ludzi poswieca cale swoje zycie, zeby sie tego dowiedziec?
                                Pisza i pisza i grzebia sie w czyichs wypocinach i dalej nie wiezda co wazne i co wazniejsze.
                                A karykatura matki Polki powiewa szarfami i dusi sie w bialoczerwonych szalikach .
                    • noniewierze Re: model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają d 14.07.12, 14:15
                      renkaforever napisała:

                      > Tobie przepisalabym zamiast recepty powrot do szkoly.

                      Tylko na to Cie stac: recepty, połajanki, za kogo Ty sie babsztylu masz, ze sądzisz, ze mozesz kogos pouczac lub ze ktos oczekuje od Ciebie rady? CO OSIAGNELAS by miec takie zakusy?
                      Jak smiesz oceniac i drwic z problemow ludzi tu piszacych, opisujacych PIEKLO przebywania z takimi cholerami, jak Ty? Sama idz do lekarza, do szkoly, zwiedz troche swiata, przeczytaj jakąś książkę, pójdź do teatru. Naucz sie spedzac czas sama ze sobą, bez uwieszania sie na kims, kto Twojej obecnosci nie chce. A czemu nie chce? Patrz powyzsze.
                      • renkaforever Re: model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają d 14.07.12, 20:23
                        " Tylko na to Cie stac: recepty, połajanki, za kogo Ty sie babsztylu masz, ze sąd
                        > zisz, ze mozesz kogos pouczac lub ze ktos oczekuje od Ciebie rady? CO OSIAGNELA
                        > S by miec takie zakusy? "

                        A jednak dobra prywatna szkola moglaby cie nauczyc oglady.
                        • noniewierze Re: model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają d 16.07.12, 10:34
                          > A jednak dobra prywatna szkola moglaby cie nauczyc oglady.

                          zamknij pysk starucho
                          • renkaforever Re: model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają d 16.07.12, 19:59
                            zamknij pysk starucho

                            Dziekuje za szacunek dla wieku i aparycji. Zycze ci mnostwa przyjaciol w podeszlym wieku.
                            • clarissa3 Re: model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają d 16.07.12, 22:38
                              Elegancki chlopak..
                              • noniewierze Re: model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają d 17.07.12, 08:45
                                nastepna, której idolem jest leda. Nauczcie sie babska czytac ze zrozumieniem, nie chlejcie po nocach i zajmijcie samorozwojem.
                                • noniewierze wampirzyca wk*wi, po czym skrzeczy o kulturze 17.07.12, 10:11
                                  Idealnie wpisujecie sie, mentalne staruchy w ten schemat: skrzeczycie, podjudzacie, a potem gdy ktos zareaguje (az dziw ze nie ma zbiorowej eksterminacji kretynek) to skrzeczycie zachrypnietym od tokowania głosem, że ktoś nie jest w odniesieniu do Was kulturalny. Milkniecie tylko gdy ktos okazuje siłę, boicie sie, ze ktos wam w te durne łby naprawdę pieprznie. Szczególnie wyżywacie sie, wredne od urodzenia trolice na córkach, bo wiecie, ze od nich nie doswiadczycie przemocy. Trzymacie sie kurczowo tradycji bo TYLKO ONA jest dla was gwarantem nietykalnosci i trwania waszych wampirzych zwyczajów. A tu tradycja chwieje sie w posadach, do wrednych staruch nikt nie przychodzi, jak macie szczescie to traficie do dobrego domu starcow a jak nie, to czasem zerknie do was opiekunka z mopsu. To was cholery czeka i tego sie france boicie.
                                  • clarissa3 Re: wampirzyca wk*wi, po czym skrzeczy o kulturze 17.07.12, 11:20
                                    nie zapluj sie chlopczyku. Uwazaj.
                                    • 5th_element Re: wampirzyca wk*wi, po czym skrzeczy o kulturze 17.07.12, 12:28
                                      clarissa3 napisała:

                                      > nie zapluj sie chlopczyku. Uwazaj.

                                      rozroznij fora internetowe od komentarzy pod artykulami na onecie. Jesli tego nie potrafisz, to wcisnij mocherowy berecik i sio do kruchty. Zacięłaś się jak stara plyta pocztówkowa, dać Ci talon na nową? Nieźle Was, mentalne staruchy zatelepało. Gdy odpisujesz rozmówcy mogłabyś zwrócić uwagę na odmianę przez rodzaj. uczą tego jakoś w 2 klasie SP. Nie zacinałabyś się wtedy na "chłopczyku' gdybyś siedziala w ławce zamiast klepać nieszpory.
                          • nazzilla Re: model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają d 17.07.12, 13:54
                            noniewierze napisał(a):

                            > > A jednak dobra prywatna szkola moglaby cie nauczyc oglady.
                            >
                            > zamknij pysk starucho

                            Wiesz, to nie jest kwestia wieku, lecz swiadomosci, mentalnosci, swiatopogladu i zdrowia psychiki. Ilu starszych ludzi posiadajacych dzieci, wnuki cieszy sie, ze nie musza dzielic losu przodkow, doswiadczac biedy i wojny.
                            U Renki widac tesknote jakby za II woja swiatowa, gdzie kobiety zmuszone byly do walki o przetrwanie, o byt. Kazdy normalny czlowiek cieszy sie, ze te czasy bezpowrotnie minely, a tesknota za nimi to objaw psychopatii czy innego zaburzenia, nic wiecej.
                            • noniewierze Re: model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają d 17.07.12, 14:42
                              nazzilla napisała:


                              > Wiesz, to nie jest kwestia wieku, lecz swiadomosci, mentalnosci, swiatopogladu
                              > i zdrowia psychiki. Ilu starszych ludzi posiadajacych dzieci, wnuki cieszy sie,
                              > ze nie musza dzielic losu przodkow, doswiadczac biedy i wojny.
                              > U Renki widac tesknote jakby za II woja swiatowa, gdzie kobiety zmuszone byly d
                              > o walki o przetrwanie, o byt. Kazdy normalny czlowiek cieszy sie, ze te czasy b
                              > ezpowrotnie minely, a tesknota za nimi to objaw psychopatii czy innego zaburzen
                              > ia, nic wiecej.

                              Tęsknota za stresem i dobre funkcjonowanie WYŁĄCZNIE w sytuacjach zagrożenia? To jest myśl. Znane mi meduzy nie tylko funkcjonują wyłącznie w takich sytuacjach, co je właśnie też powodują (co umożliwia im dalsze funkcjonowanie). Najdrobniejsza czynnosc ma u nich charakter misyjny, zwykłe sprawy urastają do rangi najwyższej wagi po to, by podkreślić, że one owe niezwykle przeciwności przezwyciężyły.
                              • clarissa3 Re: model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają d 17.07.12, 15:59
                                To tesknota za czasami w ktorych za slowa 'zamknij pysk starucho' gownarz w ryj dostawal!
                                • 5th_element po co wam dzieci, wiedźmy? 17.07.12, 16:28
                                  clarissa3 napisała:

                                  > To tesknota za czasami w ktorych za slowa 'zamknij pysk starucho' gownarz w ryj
                                  > dostawal!

                                  gdzie Cie starucho wychowano? Przeciez nie od dzis jestes starą wredną babą, wczesniej byłaś młodszym, apodyktycznym babskiem "trzaskającym gó...arza po ryju".
                                  PO CO WAM DZIECI, WIEDŹMY???

                                  Ja Ci odpowiem: po to, byście sie stopiły ze społeczeństwem, byście mogły wytykać inne kobiety, piękne, wykształcone, bezdzietne (albo mające 1 dziecko, przeciez to tez fanaberia, bo Wy dałyście sobie zrobić więcej dzieci po to, by pokazowo cierpieć, zgadlam?), byście mogły uprawiać swoje ulubione hobby, czyli wyklinanie z kupy podobnych sobie. Zachowujecie sie jak muchy. Bo miliony much nie moga się mylić mówiąc, że g* jest smaczne, prawda? Dlatego tak lubicie kopiowanie zwane przez Was tradycją, dlatego tak latwo Wami manipulować i dlatego tak kochacie manipulacje. Ulubienice wszelkiej ciemnoty, dające się uciskać i uciskane. Ojciec rydzyk Was kocha, beznamietne bezmózgie klony samych siebie.
                                • nazzilla Re: model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają d 18.07.12, 11:39
                                  clarissa3 napisała:

                                  > To tesknota za czasami w ktorych za slowa 'zamknij pysk starucho' gownarz w ryj
                                  > dostawal!

                                  To chyba nie do mnie Clariso, ja nie jestem autorka tych slow.
                                  Ja mialam na mysli jedynie to, ze walka o byt i przetrwanie jest ogromnym zlem spolecznym, ktore nie jest do niczego potrzebne i ktore nie dowodzi zadnego bohaterstwa.
                                • nazzilla I jeszcze jedno Clarisso 18.07.12, 13:10
                                  clarissa3 napisała:

                                  > To tesknota za czasami w ktorych za slowa 'zamknij pysk starucho' gownarz w ryj
                                  > dostawal!

                                  Uderzanie w ryj za slowa jest zacheta do agresji i przemocy. Slowo za slowo nic wiecej. Jak gowniarze, ktorzy mnie nie lubia mowia "o ta stara ku... idzie" nie zwracam uwagi i ide dalej, nie przychodzi mi do glowy, ze powinni dostac po ryju.
                                  • clarissa3 Re: I jeszcze jedno Clarisso 18.07.12, 14:13
                                    Jest takie powiedzenie: Jak sobie poscielisz tak sie wyspisz'.

                                    Jesli wam nie przeszkadza i chcecie zyc w swiecie gdzie byle chlystek mowi do was: 'zamknij pysk starucho' to tak bedziecie miec. Ja nie lubie i mowie o tym. Moge?
                            • renkaforever Re: model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają d 18.07.12, 06:19
                              U Renki widac tesknote jakby za II woja swiatowa, gdzie kobiety zmuszone byly do walki o przetrwanie, o byt. Kazdy normalny czlowiek cieszy sie, ze te czasy bezpowrotnie minely, a tesknota za nimi to objaw psychopatii czy innego zaburzenia, nic wiecej.
                              A ja mysle, ze walka o byt wciaz trwa i bedzie trwac dopoki czlowiek ma wole. Jak ja moge tesknic za wojna? no kto mogl takie bzdury napisac? Ludzie, opamietajcie sie . Zacznij myslec pozytywnie, nazzilla.
                              • szaman.ka Re: model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają d 18.07.12, 11:53
                                Renka ja myślę ,że Ty w ogóle mało myślisz,a więcej bazujesz na swojej bazie danych w postaci różnych ukształtowanych opinii i sądów,które pewnie w dużej mierze przejełaś od swojej matki. I tak, jak z pudełka, wyjmujesz raz tę,a innym razem inną, w zależności od tego jak się dyskusja rowzija.
                                • renkaforever Re: model Reńki/Ledy czyli dlaczego ludzie mają d 18.07.12, 20:52
                                  hahhahhahaahahahahahhahaum. cos w tym jest . Zadna szkola tego nie mogla wytepic :)))
            • renkaforever Re: Leda16 12.07.12, 22:55
              " Jest tak obtrzaskana z kultura, ze z dzieckiem w garniturze i pod krawatem wcho
              > dzi do pizzerii.
              > A nastepnie drze i tupie nozkami, gdy dziecko zaplami biala koszulke...woda min
              > eralna.
              >
              > O maszynie do prania, to raczej nie slyszala, w koncu taniej jest prac brudy w
              > rynsztku, ktory tez chetnie rekomenduje osobom bystrzejszym od siebie..."
              matka Polka zalamalaby sie na te zarzuty. Leda napisala najlepsze posty i w dodatku na temat. Podoba mi sie LEda co piszesz :)
              jak jezdze na wyspy to widze jak piekne wyspiarki piora swoje brudy w czyms, co przypomina rynsztok, ale trzeba pamietac, ze najwazniejszy jest poziom,a szczegolnie roznica poziomu rynsztoku. One piora na gorze, a dolem leci brud. Dlatego, mimo ze rynsztok jest uzywany do roznych celow, jest wykorzystywany wlasciwie i ze 100% wydajnoscia. Lokalni chodza w czysciutkich i pachnacych ubraniach i wszedzie jest czysto i usmiechy na twarzach i nawet sobie spiewaja jakies piosenki w Caribu. A ja to uwielbiam, to regge.
              • noniewierze Re: Leda16 13.07.12, 08:37
                renkaforever napisała:

                >Leda napisala najlepsze posty i w do
                > datku na temat. Podoba mi sie LEda co piszesz :)

                ja bym nawert napisała, że leda pisze najlepsiejsze posty pod słońcem.
    • kimonabike Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 13:18
      O tego typu zdecydowanych przywódczyniach piszesz: www.youtube.com/watch?v=Ps1BzCeJl7Y ?
      Rzeczywiście aż się łezka w oku kręci.
      Ale żarty na bok, nie rób ludziom nadziei: te cholery żywotne są.
      • w.0 Tak, sa zywotne, a dlczego? 11.07.12, 13:32
        Bo pasozytuja na enrgii swojego najblizszego otoczenia, najczesciej dzieci. Flegmatycznego mezai a zwlaszcza swoich corek, ktore postrzegaja jako worek do boxowania i wrzucania swoich frustracji i problemow psychicznych. Taki ktos gdy zostanie pzostawiony samej sobie, nagle zaczyna tracic energie i zapadac na rozne choroby. czasami urojone, aby zwrocic uwage otoczenia, albo rzeczywiste choroby dochodza do glosu...
        tak dlugo jak ma na kim pasozytowac, tak dlugo jest zywotna...A wiec?
        • kimonabike Re: Tak, sa zywotne, a dlczego? 11.07.12, 20:09
          w.0 napisała:

          > Bo pasozytuja na enrgii swojego najblizszego otoczenia, najczesciej dzieci. Fle
          > gmatycznego mezai a zwlaszcza swoich corek, ktore postrzegaja jako worek do box
          > owania i wrzucania swoich frustracji i problemow psychicznych. Taki ktos gdy zo
          > stanie pzostawiony samej sobie, nagle zaczyna tracic energie i zapadac na rozne
          > choroby. czasami urojone, aby zwrocic uwage otoczenia, albo rzeczywiste chorob
          > y dochodza do glosu...
          > tak dlugo jak ma na kim pasozytowac, tak dlugo jest zywotna...A wiec?

          A wiesz, że coś w tym jest. Tego typu osoby są całkowicie zależne. Może właśnie z desperacji takie są? Ze strachu.
    • clarissa3 Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 13:48
      Gdyby sie mamuski interesowaly tym co sie dookola i na swiecie dzieje, pojmowaly roznice pomiedzy komuna a kapitalizmem, nie koncentrowaly jedynie na praniu, sprzataniu, gotowaniu i sasiadach, rozmawialy ze swoimi dziecmi of wartosciach, moralnosci, prawach czlowieka itp. to by zrozumialy ze wylaczajac sie z szerszego zycia odwracaja wzrok i oddaja wychowanie swoich latorosli w rece obcych ludzi. A teraz juz po ptakach!
      • leda16 Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 21:14
        clarissa3 napisała:

        > Gdyby sie mamuski interesowaly tym co sie dookola i na swiecie dzieje, pojmowal
        > y roznice pomiedzy komuna a kapitalizmem, nie koncentrowaly jedynie na praniu,
        > sprzataniu, gotowaniu i sasiadach,



        Niestety, na tym właśnie polega praca w domu przy małym dziecku. Zgoda, jest ogłupiająca. Ale na szczęście to tylko 3 lata.



        rozmawialy ze swoimi dziecmi of wartosciach,
        > moralnosci,


        z dwuletnim dzieckiem nie porozmawiasz o wartościach moralnych. Możesz się co najwyżej z nim pobawić i przekazywać te wartości poprzez zabawę.


        oddaja wychowanie swoich latorosli w rece obcych lu
        > dzi. A teraz juz po ptakach!


        Przecież nie tylko rodzice wychowują. Wychowuje też szkoła i grupa rówieśnicza. Ale bez tych "obcych" dziecko byłoby psychiczną kaleką.
    • shachar Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 13:52
      dzieki temu wszyscy wiedzieli, co jest dobre, a co zle.

      a ta Matka skąd niby miała tę wszechwiedzę? z definicji pewnie :-)
      • noniewierze Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 14:05
        shachar napisała:

        > dzieki temu wszyscy wiedzieli, co jest dobre, a co zle.
        >
        > a ta Matka skąd niby miała tę wszechwiedzę? z definicji pewnie :-)

        od innej matki, a ta od swej matki, itd az do pramatki (Ewy?). Przy czym przekazywanie tej wiedzy przypomina nieco głuchy telefon ;)
      • anbale Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 14:05
        Zgadza się, przecież; matka polka z definicji ma wszechwiedze...:)
      • leda16 Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 21:16
        shachar napisała:

        > dzieki temu wszyscy wiedzieli, co jest dobre, a co zle.
        >
        > a ta Matka skąd niby miała tę wszechwiedzę? z definicji pewnie :-)


        Z domu rodzinnego. Odróżnianie dobra od zła to najważniejszy cel wychowania.
        • clarissa3 Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 21:56
          Przyznaj sie - weszlas w to bo myslalas ze bedzie latwo i przyjemnie, prawda?

          ... a teraz czasu brak by sie podetrzec...nie wspominawszy o spojzeniu do lustra!
        • noniewierze Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 09:33
          leda16 napisała:

          > Z domu rodzinnego. Odróżnianie dobra od zła to najważniejszy cel wychowania.

          leda, serio chcesz komus powiedziec ze potrafisz odroznic dobro od zla? Pokaz lekarzowi, co wypisujesdz, np

          >"Nie odpowiadaj Renka na bździny tej ordynarnej, prymitywnej dziwki. Reszcie rad
          > zę to samo. Znudzi się i pójdzie bździć tam, gdzie jej miejsce - w rynsztok."

          i zmien pigulki na mocniejsze
          • leda16 Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 23:18
            noniewierze napisał(a):
            > leda, serio chcesz komus powiedziec ze potrafisz odroznic dobro od zla? Pokaz l
            > ekarzowi, co wypisujesdz, np
            >
            > >"Nie odpowiadaj Renka na bździny tej ordynarnej, prymitywnej dziwki. Reszc
            > ie rad
            > > zę to samo. Znudzi się i pójdzie bździć tam, gdzie jej miejsce - w rynszt
            > ok."
            >
            > i zmien pigulki na mocniejsze


            Rozumiem chłopczyku, że dla ciebie wzorem argumentów serio i dyskusji na poziomie to tego rodzaju posty: "...Z winy rodzicow, a najczesciej niezle p o p i e r d o l o n y ch matek! masz cos w tym temacie do powiedzenia czy nadal bzdzisz sie jak n i e d o r u ch a n a mentalnie?...Oh ty stara krowo! z jakiejs zabitej deskami alaski...:=) Idz sie p i e r d o l suko j e b a n a!...Ty nedzny, stary pajacu, ktory uciekl z cyrku... Ty nedzny, stary pajacu, ktory uciekl z cyrku...
            Za oskrzenie mnie o molstowanie nalezy ci sie kop w zad...." w0 to dziewczyna w sam raz dla ciebie. Życzę owocnej kopulacji intelektualnej :))).
            • noniewierze Re: matka Polka odchodzi 13.07.12, 08:34
              > Rozumiem chłopczyku, że dla ciebie wzorem argumentów serio i dyskusji na poziom
              > ie to tego rodzaju posty: "...Z winy rodzicow, a najczesciej niezle p o p i e r
              > d o l o n y ch matek! masz cos w tym temacie do powiedzenia czy nadal bzdzisz
              > sie jak n i e d o r u ch a n a mentalnie?...Oh ty stara krowo! z jakiejs zabite
              > j deskami alaski...:=) Idz sie p i e r d o l suko j e b a n a!...Ty nedzny, sta
              > ry pajacu, ktory uciekl z cyrku... Ty nedzny, stary pajacu, ktory uciekl z cyrk
              > u...
              > Za oskrzenie mnie o molstowanie nalezy ci sie kop w zad...." w0 to dziewczyn
              > a w sam raz dla ciebie. Życzę owocnej kopulacji intelektualnej :))).
              >

              podnieca Cie wyszukiwanie wulgaryzmów? Pisałam o Tobie i Twojej retoryce, jeśli chcesz się usprawiedliwiać językiem innych, to to jest po prostu słabe.
              A tego chłopczyka to sobie daruj, albo wytrzyj monitor z plwocin.
    • paco_lopez Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 19:42
      tak z opisu moja matka to niemka albo czeszka. ufff. no i ojciec był taki niepomijalny w tym wszystkim. nawet jeśli forest gump, to lepszy taki niż jakiś podpółkownik.
    • jan_stereo Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 20:52
      Najlepiej jak sie takie dwie matki Polki zbiora w rodzinie i nawalaja po glowach...
      • clarissa3 Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 21:53
        Krew na scianach!
        • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 22:30
          Leda ma racje, pieknie pisze, widac, ze wie o jaka matke Polke mi chodzi.
          Ja juz napisalam , ze te meduzy psychiczne, karykatury matek , ktore sie ostaly po uderzeniu
          matek Polek przez zmiany ustrojowe, przez dorwanie sie do mediow obcych kulturze polskiej wartosci, dodaly sie do ich brzemienia, ktore niosly przez tyle lat. Dlatego matka Polka odchodzi i jak jej nie zatrzymasz, odejdzie na zawsze, a Polacy beda mieli wiecej problemow niz maja z wlasnymi dziecmi i "rodzinami" , ktore przestana istniec na rzecz jednej wielkiej multikulturowej rodziny.., od ktorej juz sie wielu odwraca w krajach, ktore dawno temu przeszly takie transformacje jak Polska, a to dlatego, ze pokojowe wspolistnienie przedstawicieli wrogich sobie religii jest bardzo trudne. Za religiami ida interesy, a te zwiazane sa z emocjami i jak ida , to jest OK, ale jak nie, to kto pocieszy i zmotywuje , kto zainspiruje do podniesienia sie i walki o byt?
          • jan_stereo Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 22:55
            Nie traktujac tematu czysto abstrakcyjnie, nie ma i nigdy nie bylo czegos takiego jak matka Polka, byly za to, sa i bede, Polki, bedace jednoczesnie matkami osadzonymi w danej rzeczywistosci ekonomiczno politycznej, czy jakiej tam jeszcze.

            Bycie matka jest tematem starym jak swiat, tak samo jak problemy z dziecmi oraz z rodzicami, sa to bowiem cechy czysto ludzkie i jako takie nie do usuniecia. Co najwyzej przybieraja rozne szaty, cos jak z moda.
            • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 11.07.12, 23:35
              Wiesz , u mnie w rodzinie byla matka z 5 dzieci , ktora owdowiala w wieku dwudziestu paru lat, po I wojnie swiatowej. NIe narzekala, tylko zaczela szyc ubrania dla ludzi, potem szyla dla najlepszych pracowni warszawskich, jej suknie sprzedawane byly na Nowym swiecie w najdrozszych salonach. Wychowala te 5 dzieci. I przekazala im wartosci. Zginela spalona zywcem przez Niemcow w czasie Powstania Warszawskiego. Byla wtedy cos po czterdziestce. Ja mam duzo matek Polek w rodzinie.
              • eirene-the-best Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 08:58
                No i sama widzisz,że model" Matki Polki" ma swoje uzasadnienie i rację bytu tylko w sytuacji,kiedy nie ma ojca. Ten model powstał zresztą w czasach,kiedy mężczyźni szli do powstań,byli wywożeni na Sybir,lub musieli uciekać za granicę,by się ukryć aresztowaniem.
                Póżniej jedna i druga wojna,kiedy znowu pokolenia dzieci dorastały bez ojców.
                Matka musiała z konieczności zastąpić ojca- żywiciela rodziny i przekazać dzieciom wartości patriotyczne i być ojcem i matką dla swego potomstwa.
                To nie było zdrowe dla rodziny,bo matka nigdy nie jest w stanie zastąpić tego, co ojciec wnosi do rodziny.Odbywało się to też z ogromnym obciążeniem dla kobiety,która musiała pełnić te dwie role jednocześnie.Różne kobiety,różnie sobie potrafiły z tą sytuacją radzić.Niektóre zamieniały się w żandarma domowego i zapominały i tym co jest dla dziecka najważniejsze.
                Odbijało się to też na dzieciach wychowywanych bez ojca i przez zapracowaną matkę,która nie miała czasu ,by poświęcić wystarczająco dużo uwagi i miłości dzieciom.Często rolę matki w takich wieloletnich rodzinach przejmowała najstarsza córka i generelanie starsze rodzeństwo opiekowało się młodszym,przejmując obowiązki wychowawcze.
                Tymczasem, dla prawidlowego rozwoju dziecka potrzebni są oboje rodzice,a nie tylko jeden.
                Dla prawidłowego rozwoju syna jest potrzebny wzorzec mężczyzny,którego matka nie jest w stanie mu stworzyć,chociażby jak najbardziej się starała.
                Tacy mężczyźni wyrastają później na osoby niesamodzielne,pozostające w uzależnieniu od matki i nie czujące się odpowiedzialne za własną rodzinę.

                Teraz, sytuacja ekonomiczna się zmieniła i sam ojciec zwykle nie jest w stanie utrzymać rodziny.Zmieniła się też rola kobiet,które stały się również osobami zapewniającymi utrzymanie rodzinie poprzez pracę zawodową.
                Stwarza to warunki do nowego kształtowania podziału ról w rodzinie i włączenia mężczyzny do wychowywania dziecka.
                Tym, co przeszkadza temu, jest właśnie stereotyp "Matki Polki",która sama powinna się zajmować wychowaniem ,co wyklucza i stawia poza nawias mężczyznę.Mężczyźni wychowani w takim duchu również nie czują się odpowiedzialni za to,że powinii się włączyć w obowiązki wychowawcze nad dziećmi.
                W Polsce, drugim takim czynnikiem utrudniającym,zapewnjące prawidłowy rozwój wychowanie dzieci jest panująca bieda i konieczność wyjazdu rodzica,lub nawet obojga rodziców za granicę w celach zarobkowych i pozostawianie dzieci bez opieki rodzicielskiej,a pod opieką dziadków.
                W rodzinach osób bezrobotnych,tzw.trwale wykluczonych rozwijają się inne patologie wypływające z takiej ,a nie innej sytuacji psychicznej i materialnej rodziny.

                • 1lapaz Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 09:34
                  Sytuacje , w ktorych matki wychowuja dzieci bez ojcow sa norma. Facet wycofuje sie z zycia rodzinnego jak tylko sie da. Matki natomiast sa zmuszone do ogarniecia wszystkiego. Gdyby nic nie robily to ... ale czy taka postawa to wcielanie sie w role Matki Polki ?
                  Zreszta jakie by te kobiety nie byly, to najgorsze co moga zrobic dziecku, to kontrolowac, na sile wpychac sie do zycia, jednoczesnie nie majac wlasnego. Dlatego dzieci powinny miec opieke od panstwa juz od czasow przedszkola. Przebywanie od najmlodszych lat w grupie rowiesnikow jest bardzo rozwijajace w kierunku socjalizacji.
                  • hatroha Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 10:09
                    Sytuacje , w ktorych matki wychowuja dzieci bez ojcow sa norma. Facet wycofuje
                    > sie z zycia rodzinnego jak tylko sie da. Matki natomiast sa zmuszone do ogarnie
                    > cia wszystkiego. Gdyby nic nie robily to ... ale czy taka postawa to wcielanie
                    > sie w role Matki Polki ?


                    Z własnego doświadczenia wiem, że kobiety "same się o to proszą". Nieświadomie, ale przykładają do tego rękę a mężczyźnie taki układ pasuje.

                    W moim szowinistycznym męskim świecie mówi się o "wychowywaniu kobiety"...
                    Doskonale nam to idzie!

                    Tego brakuje Matkom. "Wychowajcie" sobie mężczyzn, dla się.
                    -możesz pozmywać talerze?
                    -ok, ale potem...

                    (i ch... matka idzie sama zmywać, bo za godzinę musi obiad robic, albo isc spac a nie zaśnie póki w kuchni nie bedzie porządek.)
                    Nie można tego tak zostawiać.
                  • szaman.ka Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 11:26
                    1lapaz napisała:
                    Sytuacje , w ktorych matki wychowuja dzieci bez ojcow sa norma. Facet wycofuje
                    > sie z zycia rodzinnego jak tylko sie da. Matki natomiast sa zmuszone do ogarnie
                    > cia wszystkiego. Gdyby nic nie robily to ... ale czy taka postawa to wcielanie
                    > sie w role Matki Polki

                    Tak, masz rację takie sytuacje są u nas normą.Wynika to właśnie z tego wychowania przez nieszczęsne "Matki Polki".Takie wzorce wychowania są przekazywane z pokolenia na pokolenie.
                    Byłam w Szwecji dwadzieścia lat temu.Tam największym zmartwieniem związków zawodowych było to,że meżczyźni zbyt rzadko korzystają z urlopów tacierzyńskich.
                    U nas za to ,mimo,że nie ma od ponad 70 lat wojny i mężczyźni są obecni w domach,nie biorą najczęściej,aktywnego udziału w wychowaniu dzieci.
                    Jest to z ogromną szkodą dla dzieci.I to nie jest tylko wygodnictwo tych mężczyzn.Tak są wychowywani przez matki .Co więcej,niektóre kobiety i matki uważają,to za złe,że ten wzorzec wychowania powoli odchodzi do lamusa.Mamy tego przyklad tutaj na forum.
                    O Rence nie wspomnę,ale Leda również uważa,że to dyrektywy i propaganda unijna powoduje,że "Matka Polka" przestaje mieć rację bytu.Według niej, jest to złe,bo kto będzie przekazywał wartości patriotyczne i mówił co jest dobre,a co złe?

                    Tak,jakby nie mogli zrobić tego oboje rodzice razem,solidarnie i byłoby to wtedy o wiele bardziej skuteczne.
                    • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 23:13
                      " Tak, masz rację takie sytuacje są u nas normą.Wynika to właśnie z tego wychowan
                      > ia przez nieszczęsne "Matki Polki".Takie wzorce wychowania są przekazywane z po
                      > kolenia na pokolenie."
                      Szamanko, nie rozumiesz charyzmatycznej roli przywodczyni w rodzinie. To nie sprzataczka i praczka, tylko glownie mentor!
                      Matka Polka jest zdolna do heroizmow w celu utrzymania swojej rodziny w jednosci, przekazania jej dobrych wartosci i to ja wyroznia od innych matek, ktore zyja, bo zyja ale matce Polce nie dorosly do piet. Po prostu proste baby myslace dupa , ktore oddaja swoje dzieci na wychowanie obcym , przypadkowym ludziom, aby same mogly miec czas dla innych. To, ze pracuja to naturalne, ale po pracy sie kloca, albo sprzataja.. to jest model rodziny? nic dziwnego, ze faceci nie chca sie zenic. Jestem kobieta i popieram ich decyzje! nie powinni sie zenic z glupimi babmi myslacymi dupa!
                    • leda16 Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 23:33
                      szaman.ka napisała:


                      ,ale Leda również uważa,że to dyrektywy i propaganda unijna
                      > powoduje,że "Matka Polka" przestaje mieć rację bytu.Według niej, jest to złe,bo
                      > kto będzie przekazywał wartości patriotyczne i mówił co jest dobre,a co złe?
                      > Tak,jakby nie mogli zrobić tego oboje rodzice razem,solidarnie i byłoby to wte
                      > dy o wiele bardziej skuteczne.


                      Wychowanie dziecka w normalnej, pełnej rodzinie zawsze jest skuteczniejsze niż solo. Jednak b. często jest to niemożliwe w sytuacji gdy rodzina jest rozbita a rodzice skonfliktowani. Wówczas dzieci zostają zwykle z matką. Dobrze jest wtedy, gdy matka dysponuje odpowiednim poziomem etyczno-moralnym. Zaś co do patriotyzmu, jest on już przeżytkiem.
                  • leda16 Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 23:45
                    1lapaz napisała:
                    > Zreszta jakie by te kobiety nie byly, to najgorsze co moga zrobic dziecku, to
                    > kontrolowac, na sile wpychac sie do zycia, jednoczesnie nie majac wlasnego.


                    Jak już urodzisz swoje dziecko, spróbuj nie kontrolować 7-mio latka czy odrabia zadania domowe. Zaś młodsze możesz spokojnie wypuścić na ulicę, niech go ulica wychowuje, oczywiście też bez żadnej twojej kontroli.



                    Dla
                    > tego dzieci powinny miec opieke od panstwa juz od czasow przedszkola. Przebywan
                    > ie od najmlodszych lat w grupie rowiesnikow jest bardzo rozwijajace w kierunku
                    > socjalizacji.


                    A, to przespaceruj się kiedyś do Domu Dziecka, gdzie trafiają dzieci w wieku przedszkolnym i do 18-tego roku życia przebywają w grupie rówieśników. Rorozmawiaj z tymi najstarszymi przez kilka tygodni. Przekonasz się, jak dalece są rozwinięte i zsocjalizowane :). Tylko dlaczego przeważająca większość tych latami socjalizowanych przez Państwo kończy socjalizację w kryminale?
              • jan_stereo Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 09:48
                renkaforever napisała:

                > Ja mam duzo matek Polek w rodzinie.

                Przykladny czlowiek z Twojego opisu. Mysle, ze wciaz takich ludzi mamy, procentowo nie jest ich zbyt duzo ale sa, chociaz te wartosci, ktore tak w nich cenimy nie wynikaja z polskosci ale zwyczajnie z wpojonej tym ludziom przyzwoitosci, ktora zechcieli podtrzymywac.
                • hatroha Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 10:01
                  Moim zdaniem, problemy wychowania przez matkę bierze się z:
                  1- matka nie tworzy rodziny
                  2- rodzina nie składa sie tylko z matki i ojca, ale i babci, kuzynów, wujostwa etc.
                  3- zmęczeniem, doskonała matka gdy jest zmęczona permanentnie, może doprowadzić do poważnych konfliktów.
                  4- samotnością. Dom który jest na głowie tylko matki, to powolne staczanie się ku znużeniu, rozpadowi.
                  5-brak czasu. Przychodzimy do domu o 16.00, robimy jedzenie, jemy obiad 17/18. Dziecko z odrabia lekcje z naszym udzialem 22/23 godzina.... Co może zrobić Matka Polka po 23.00 gdy po cieżkim dniu pracy, obowiązkami domowymi i po ślęczeniu nad lekcjami dziecka słania się na nogach. (mąż też)
                  Próżno szukać kompromisów, wyzyskiwać czas! Tu uszczknę czasu a tam zaniedbam...

                  Trzeba robić swoje, a najważniejsza jest rozmowa z dzieckiem, nawet kosztem ocen w szkole, kosztem porządków w domu. To zawsze można zrobić!
                  • szaman.ka Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 11:31
                    Jestem całkiem podobnego zdania.
                    Cóż, jak niektóre kobiety z uporem maniaka bronią tej pozycji" Matki POlki" nie bacząc na to,że świat się zmienił.
                    Nie rzadko spotyka się rodziny,w których matki każą sprzątać swoim córkom,to co brat nabałaganił.
                    • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 13.07.12, 00:08
                      " Cóż, jak niektóre kobiety z uporem maniaka bronią tej pozycji" Matki POlki" nie
                      > bacząc na to,że świat się zmienił.
                      > Nie rzadko spotyka się rodziny,w których matki każą sprzątać swoim córkom,to co
                      > brat nabałaganił."

                      Co to jest dla ciebie "swiat" ? Czy swiat to emigranci z Chin, przybywajacy do Polski , zeby robic biznes? Czy swiat to Europa , borykajaca sie z najwiekszym kryzysem w historii?
                      Przeciez dla matki swiat to jest przede wszystkim ona i jej rodzina, jej dzieci i ten ogrom wiedzy , wartosci, ktore ma przekazac i zastososwac w rodzinie tak, zeby rodzina byla silna podstawa w budowaniu lepszego spoleczenstwa, w ktorym ludzie czuja sie bezpiecznie i zyja dostatnio. Czy myslisz, ze jakikolwiek dobrobyt na swiecie zbudowano w oparciu o wyzysk czlowieka przez czlowieka ? nie , to rodziny budowaly i dla rodzin budowaly .
                      • noniewierze Re: matka Polka odchodzi 13.07.12, 09:09
                        >Czy swiat to Europa , borykajaca sie z najwiekszym
                        > kryzysem w historii?

                        z czym niby? Kryzysem? Jakos normalni ludzie sobie radzą, tylko bankierzy o kryzysie bełkoczą na wypasionych miedzynarodowych rautach, jedzac płonącą kaczke siedemnascie smaków i oppijając wino rocznik 1932. Reńka, Ty manipulujesz i Tobą manipulują.
                      • szaman.ka Re: matka Polka odchodzi 13.07.12, 11:35
                        Renkaforever napisała :
                        Co to jest dla ciebie "swiat" ? Czy swiat to emigranci z Chin, przybywajacy do Polski , zeby robic biznes? Czy swiat to Europa , borykajaca sie z najwiekszym kryzysem w historii?
                        Przeciez dla matki swiat to jest przede wszystkim ona i jej rodzina, jej dzieci i ten ogrom wiedzy , wartosci, ktore ma przekazac i zastososwac w rodzinie tak, zeby rodzina byla silna podstawa w budowaniu lepszego spoleczenstwa, w ktorym ludzie czuja sie bezpiecznie i zyja dostatnio. Czy myślisz, ze jakikolwiek dobrobyt na swiecie zbudowano w oparciu o wyzysk czlowieka przez czlowieka ? nie , to rodziny budowaly i dla rodzin budowaly .
                        Wiesz Renka; nie chcę Cię obrazić,lecz okropne bzdury wypisujesz.
                        Wytłumacz mi i nam wszystkim; jaki to ogrom wiedzy i wartości ma do przekazania matka ,która jest słabo wykształcona,albo wcale,dla której całym światem jest jej rodzina ?
                        Taka matka nie rozumie co się na świecie dzieje i jak może zapewnić rodzinie bezpieczeństwo,dobrobyt i siłę? Tak samo jak Ty nie rozumiesz!
                        Piszesz:Czy myslisz, ze jakikolwiek dobrobyt na swiecie zbudowano w oparciu o wyzysk czlowieka przez czlowieka ? nie , to rodziny budowaly i dla rodzin budowaly

                        Tak ,myślę,że większość dobrobytu zbudowano niestety, dzięki wyzyskowi człowieka przez człowieka.
                        Poczynając od czasów starożytnych,system niewolnictwa,wędrówi ludów i podboje,grabieże i tak jest do dzisiaj.W czasach nowożytnych- system feudalnego poddaństwa i pańszczyzny.Polowania na ludzi i czynienie z nich niewolników,handel nimi na wielką skalę,podboje kolonialne i grabieże podbitych ziem,a rdzennych mieszkańców zamienianie w niewolników.
                        A na czym zbudowano USA ? Na grabieży ziem ich rodzimym mieszkańcom i pracy niewolniczej.
                        Tak powstały bogactwa zachodnich potęg kolonialnych jak Wielka Brytania,Hiszpania,Francja, Porugalia,że wymienię tylko najważniejszych kolonizatorów
                        Później ,rozwój dzikiego kapitalizmu z jego nieludzkim wyzyskiem robotników,jaki miał miejsce zwłaszcza w jego początkach tworzenia się.
                        A w dzisiejszych czasach ?
                        Mało to wojen o ropę i inne bogactwa naturalne?
                        Od zniesienia niewolnictwa minęło półtora stulecia,niewolnictwo nadal istnieje i ma się całkiem dobrze. Walcząca z niewolnictwem organizacja Free the Slaves w Waszyngtonie szacuje, że na świecie jest co najmniej 27 mln niewolników. Ludzi pracujących jako półniewolnicy czy prawie niewolnicy może być nawet 200 mln.
                        O tym się mało pisze i pewnie nie każdy o tym wie.
                        Gdybyś coś więcej czytała poza postami na forum,a nie kazała palić książek,też wiedziałabyś o tym.
                        Ty Renka reprezentujesz mentalność jak z " Wesela"- "Niech na całym świecie wojna, Byle polska wieś zaciszna, Byle polska wieś spokojna."
                        Tylko Renka obecnie mamy XXI wiek,a nie XIX. Ludzie tak długo nie żyją !
                        • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 13.07.12, 19:37
                          "Wytłumacz mi i nam wszystkim; jaki to ogrom wiedzy i wartości ma do przekazania matka ,która jest słabo wykształcona,albo wcale,dla której całym światem jest jej rodzina ?
                          Taka matka nie rozumie co się na świecie dzieje i jak może zapewnić rodzinie bezpieczeństwo,dobrobyt i siłę? Tak samo jak Ty nie rozumiesz! "

                          Matka , dla ktorej swiatem jest jej rodzina to prawdziwa matka. Matka nie musi byc wyksztalcona, zeby przekazywac wartosci, ktorych nie znajdziesz w zadnym podreczniku szkolnym. Matki sa analfabetkami, a synowie i corki koncza uniwersytety i tworza piekne rodziny, ktore sa dumne ze swoich korzeni. Natomiast zgadza sie, ze patologie rodzinne sa zrodlem nowych patologii rodzinnych, ale nie tylko one sa zrodlem , rowniez brak wiedzy jest. Brak wiedzy na temat: JAK ZYC. Te wiedze miala matka Polka. To co z neij sie ostalo to jakas kukla , ktora nie umie zyc i nie umie przekazac wartosci gromadzonych przez wieki.
                  • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 23:41
                    Moim zdaniem, problemy wychowania przez matkę bierze się z:
                    > 1- matka nie tworzy rodziny
                    > 2- rodzina nie składa sie tylko z matki i ojca, ale i babci, kuzynów, wujostwa
                    > etc.
                    > 3- zmęczeniem, doskonała matka gdy jest zmęczona permanentnie, może doprowadzić
                    > do poważnych konfliktów.
                    > 4- samotnością. Dom który jest na głowie tylko matki, to powolne staczanie się
                    > ku znużeniu, rozpadowi.
                    > 5-brak czasu. Przychodzimy do domu o 16.00, robimy jedzenie, jemy obiad 17/18.
                    > Dziecko z odrabia lekcje z naszym udzialem 22/23 godzina.... Co może zrobić Mat
                    > ka Polka po 23.00 gdy po cieżkim dniu pracy, obowiązkami domowymi i po ślęczeni
                    > u nad lekcjami dziecka słania się na nogach. (mąż też)
                    > Próżno szukać kompromisów, wyzyskiwać czas! Tu uszczknę czasu a tam zaniedbam..
                    > .
                    >
                    > Trzeba robić swoje, a najważniejsza jest rozmowa z dzieckiem, nawet kosztem oce
                    > n w szkole, kosztem porządków w domu. To zawsze można zrobić!
                    >
                    >
                    Wlasnie , tak wyglada zycie rodzinne . A przeciez wokol wszyscy pokloceni..ten nei rozmawia z tym, tamten sie obrazil o to i tamto.. a matki Polki nie ma, nie ma charyzmatycznej matki, ktora mimo, ze sama miala tylko to, co na sobie, to potrafila przekazac tak wiele ze starczyloby na pare pokolen
                • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 23:36
                  "Przykladny czlowiek z Twojego opisu. Mysle, ze wciaz takich ludzi mamy, procent
                  > owo nie jest ich zbyt duzo ale sa, chociaz te wartosci, ktore tak w nich cenimy
                  > nie wynikaja z polskosci ale zwyczajnie z wpojonej tym ludziom przyzwoitosci,
                  > ktora zechcieli podtrzymywac."
                  Te wartosci byly wpajane przez cale pokolenia w rodzinach polskich. Ze trzeba byc razem, trzeba sobie pomagac, ze trzeba siebie wspierac. Moj pradziadek zginal w I szej wojnie, dziadek w II, zostaly wdowy.. i gdyby nie te wartosci "matki Polki" ,nie jej zdyscyplinowanie, mobilizacja , organizacja porozpierniczaloby sie wszystko..
                  • leda16 Re: matka Polka odchodzi 13.07.12, 00:02
                    renkaforever napisała:
                    > Te wartosci byly wpajane przez cale pokolenia w rodzinach polskich. Ze trzeba
                    > byc razem, trzeba sobie pomagac, ze trzeba siebie wspierac. Moj pradziadek zgin
                    > al w I szej wojnie, dziadek w II, zostaly wdowy.. i gdyby nie te wartosci "matk
                    > i Polki" ,nie jej zdyscyplinowanie, mobilizacja , organizacja porozpierniczalob
                    > y sie wszystko..


                    Zrobię tu małą zagraniczną dygresję ;). Otóż potężna, daleko potężniejsza i wydolniejsza politycznie od struktur państwowych Cosa Nostra i mafia sycylijska wyrosły w oparciu o więzi krwi, więzi rodzinne oraz ideały bezgranicznej lojalności, wierności, szacunku dla przywódcy klanu, pater familiae. Tutaj osobę scalającą rodzinę był ojciec, nie matka. W efekcie zwyrodniało to w brutalny patriarchat, prowadzący zresztą do niewyobrażalnego bogactwa ekonomicznego wiodących członków rodziny. Przy tym porównaniu matka-Polka jawi się jako osoba niezwykle delikatna, wrażliwa, subtelna a jednocześnie b. silna psychicznie, odporna na ciosy losu.
                    • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 13.07.12, 00:16
                      Brawo, Leda! Jestem tego samego zdania.
                      Kobieta w domu , a chlop w interesach , na wojnie, w pracy, wszedzie , ale nie w domu , przy dzieciach. Niech sie nie wtraca do domowych spraw, no bo same nieszczescia sprowadzi na zycie rodzinne. Zaraz zacznie szukac wykwalifikowanej opiekunki do dziecka najlepiej w wieku odpwoiednim dla niego wlasnie:)
                      Bo nawet jak sie zdarzaja wyjatki chlopinow domowych, to to jest nieszczescie patrzec jak tatus spi, a dziecko bawi sie w na parapecie okna. Pare dni temu sie zdarzylo tutaj, porzadna rodzina, troje dzieci, matka ojciec. Dziecko wypadlo z okna, ale przezylo.
                      • szaman.ka Re: matka Polka odchodzi 13.07.12, 13:53
                        Renkaforever napisała :
                        "Kobieta w domu , a chlop w interesach , na wojnie, w pracy, wszedzie , ale nie w domu , przy dzieciach. Niech sie nie wtraca do domowych spraw, no bo same nieszczescia sprowadzi na zycie rodzinne. Zaraz zacznie szukac wykwalifikowanej opiekunki do dziecka najlepiej w wieku odpwoiednim dla niego wlasnie ."...

                        Renka i tutaj się obnażyłaś całkowicie i to ,co pokazałaś jako swoją wizję roli matki jest przerażające i tak egoistyczne,że aż psychopatyczne !
                        Postulujesz pozbycie się ojca z domu,by matka sama mogła sprawować nieograniczone niczym rządy nad swoją trzódką,którą wynika z tego, taka matka uważa za swoją absolutną własność.
                        Jej nie obchodzą uczucia ojca,ani dzieci.
                        Cóż tam,że dzieci będą cierpieć z powodu braku ojca w domu,tęsknić za jego obecnością i zainteresowaniem.
                        To dla niej jest drobny pryszcz,przecież dzieci i ryby głosu nie mają.
                        Ona musi mieć spokój w domu ,by im przekazywać swoja ogromną wiedzę i wartości.

                        Ojciec ,gamoń zrobił już swoje i teraz ma obowiązek utrzymać rodzinę i do niczego się nie wtrącać. Teraz matka przejmuje funkcję Capo di tutti capi i ma pełną kontrolę nad rodziną.

                        Więcej nie będę z Tobą dyskutować,bo szkoda mi czasu.Do Ciebie i tak nic nie dociera.
                        • witch_back Nie tylko nie dotrze ale 13.07.12, 15:00
                          bedzie mnozyc nowe argumentacje, kazda bardziej daleka od norm spolecznych i cywilizacyjnych.
                        • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 13.07.12, 20:04
                          Postulujesz pozbycie się ojca z domu,by matka sama mogła sprawować nieograniczo
                          > ne niczym rządy nad swoją trzódką,którą wynika z tego, taka matka uważa za swoj
                          > ą absolutną własność.
                          > Jej nie obchodzą uczucia ojca,ani dzieci.
                          > Cóż tam,że dzieci będą cierpieć z powodu braku ojca w domu,tęsknić za jego obe
                          > cnością i zainteresowaniem.
                          > To dla niej jest drobny pryszcz,przecież dzieci i ryby głosu nie mają.
                          > Ona musi mieć spokój w domu ,by im przekazywać swoja ogromną wiedzę i wartości.
                          >
                          > Ojciec ,gamoń zrobił już swoje i teraz ma obowiązek utrzymać rodzinę i do nicze
                          > go się nie wtrącać. Teraz matka przejmuje funkcję Capo di tutti capi i m
                          > a pełną kontrolę nad rodziną."

                          Szamanko, ja sie nie pozbywam ojca z domu, tylko ja stosuje zasade: niech kazdy robi to, co umie najlepiej. Ojcowie moga sie zajmowac dziecmi, jak sa lepsi w tym od matek, ale to nie jest wszystko , co jest rodzinie potrzebne.
    • paco_lopez podsumowując 12.07.12, 12:01
      wygląda na to, że największą pułapką jest poszukiwanie modelu( stereotypu) oraz próba docięcia siebie i swoich dzieci męża żony do owego modelu. niech każdy układa swój bez narzucania dookoła i stawiania siebie na piedestale. najczęstszym problemem w matkopolaczyźmie jest marginalizacja chłopa oraz wojna o przesunięcie środka ciężkości między matką A i matką B, które względem siebie występują jako tzw teściowe. mógłbym wymienić całą serię przykładów drobniejszych pułapek czyhających w ramach jednej wielkiej pułapki. ja mam taką idee: jeżeli ktoś jest w stanie wydeveloperować sobie kuchnię sypialnie i łazienkę, to nie powinien mieć większego problemu ani z matką polką ani czeszką ani ukrainką. spuście toto do kibla historii obyczajów. w krynolinie nikt juz nie popyla w upał.
      • renkaforever Re: podsumowując 12.07.12, 23:47
        wygląda na to, że największą pułapką jest poszukiwanie modelu( stereotypu) oraz
        > próba docięcia siebie i swoich dzieci męża żony do owego modelu. niech każdy u
        > kłada swój bez narzucania dookoła i stawiania siebie na piedestale. najczęstszy
        > m problemem w matkopolaczyźmie jest marginalizacja chłopa oraz wojna o przesuni
        > ęcie środka ciężkości między matką A i matką B, które względem siebie występują
        > jako tzw teściowe. mógłbym wymienić całą serię przykładów drobniejszych pułape
        > k czyhających w ramach jednej wielkiej pułapki."

        W moich postach sugeruje brak wartosci, ktore kiedys w przeszlosci pozwalaly zjednoczyc rodziny. Te wartosci niosla matka Polka , silna, charyzmatyczna kobieta, ktora w razie potrzeby zastepowala meza, nie w sensie przejecia na siebie jego roli, ale umiejetnie organizowala zycie rodziny tak, ze rodzina funkcjonowala i przekazywala tradycje i wartosci.
    • witch_back Nie nauczysz starego psa siadac... 12.07.12, 12:57
      Renkaforever i leda16 nie tylko wiekowo sa dojrzalymi kobietami, a nawet przejazalymi, ale tez silnie osadzonymi w swoich starych stereotypach. Gdzie jak w domku dla lalek, kazda martwa figurka, ma swoje miejsce. Sprobuj zmienic miejsce figurkom, to wywolasz chaos i okrzyki wielkiego protestu, przeciez w ten sposob zawalisz im caly swiat ich wartosci na ktorych to zbudowaly swoja rzeczywistosc.
      Ze swiat tych wartosci juz od dawna nie istnieje, nie ma zadnego znaczenia.

      Matka Polka, to taka Matka Matolka, zle sie mowi w swiecie o polskich rodzicach, a nawet generalnie uwaza sie ich za jednych z najgorszych- w calym swiecie.
      Tak wlasnie podaja statystki w zagranicznych czasopismach.

      Polskie matki, ale i tez polscy ojcowie, nie sa dobrym przykladem dla swoich dzieci. Wziac chocby pod lupe to co wypisuje renka, czy leda16, swiadczy ze polskie spoleczenstwo, ma niebagatelny problem do przerobienia, zanim wyjdzie na prosta!

      Agresja rodzicow wobec dzieci, umniejszanie wartosci dziecka, brak poszanowania jego godnosci, alkoholizm rodzicow, zdrady, swiadcza o braku etyki i morali w spoleczenstwie. Do tego dochodzi sytuacja ekonomiczna, bezrobocie, brak motywacji itp.
      Nie ma naprawde byc z czego dumnym, raczej zaczac myslec i dzialac jak przeciwstawic sie zlu i choremu mitowi, chorej zaburzonej psychicznie Matki Polki. Jak wyleczyc jej dzieci?

      To nie sila charakteru byla energia parcia tych kobiet do przodu, a ich brak wiedzy, zle wychowanie i psychiczne zaburzenia, jakie wyniosly w spadku po swoich uposledzonych rodzicach. Czesto z syndromem FAS, wypisanym na twarzy, wystukiwaly piesciami swoje chore 'madrosci' dzieciom do glowy! Jak maszyna jedzie leda16, po kazdym, kto choc slowo skargi pisnie w strone rodzicow! Podobnie kurczowo chorych mitow, trzyma sie renka, ale ta jest dosc stara wiec troche nie dziwi...

      Matka Polka przynosi wstyd Polakom.
      • shachar Re: Nie nauczysz starego psa siadac... 12.07.12, 14:40
        ...Agresja rodzicow wobec dzieci, umniejszanie wartosci dziecka, brak poszanowania jego godnosci, alkoholizm rodzicow....
        ...To nie sila charakteru byla energia parcia tych kobiet do przodu, a ich brak wiedzy, zle wychowanie i psychiczne zaburzenia, jakie wyniosly w spadku po swoichuposledzonych rodzicach. Czesto z syndromem FAS, wypisanym na twarzy, wystukiwaly piesciami swoje chore 'madrosci' dzieciom do glowy...


        zgadzam się. Postawa Matki Polki to często efekt powszechnego alkoholizmu i współuzależnienia.
        Mam nadzieję że odejdzie do lamusa jak i Żona Polka
        • renkaforever Re: Nie nauczysz starego psa siadac... 13.07.12, 04:56
          "Postawa Matki Polki to często efekt powszechnego alkoholizmu i współuzależnienia.
          Mam nadzieję że odejdzie do lamusa jak i Żona Polka"

          Matka Polka to doskonale zorganizowana charyzmatyczna kobieta , przywodczyni rodziny, a to o czym piszesz, to jej karykatura, pozostalosc po przemianach ustrojowych , psychicznie okaleczona i nieudolna postac matki urodzonej w Polsce, ktora probuje za wszelka cene utrzymac rodzine, ale nie wie, jak to zrobic, bo wartosci zwiazane z matka Polka sa wysmiewane. Stad zagubienie matek. Stad nieporozumienia z tesciami, bo lacza sie ludzie w pary pochodzac z roznych wplywow srodowiskowych , a tam nienawisci krocia, jeden szczuje na drugiego. Zamiast sie wspierac, pomagac sobie i wspolnie budowac lepsza przyszlosc dla siebie i swoich rodzin, kloca sie i nawet nie chca sie zrozumiec. Natomiast opluwaja sie nawzajem i to opluwanie sie jest bardzo przykre. Matka Polka odchodzi w sina dal, pozostaje jej karykatura, ktora wielu kojarzy sie z autentyczna matka Polka. Dlaczego? Bo nikt nie dba o te prawdziwa matke POlke, traktuja ja jak niespelna rozumu staruche, przezytek. W tym watku pare osob pisalo o tej meduzie psychicznej jako o matce POlce. Dlaczego matke Polke zniszczono, dlaczego wpakowano jej dodatkowe brzemiona na plecy, dlaczego Polacy pozwalaja na to, zeby jej obraz i jej wartosci, ktore pozwolily Polsce przetrwac najgorsze wydarzenia byl wysmiewany i mylony z karykatura?
          • forumowy-chirurg Re: Nie nauczysz starego psa siadac... 13.07.12, 07:33
            Renka? A czy do Ciebie jedszcze coś dociera,czy całkiem Ci odwaliło i żyjesz w świecie swoich wyobrażeń?
      • nazzilla A no nie nauczysz 12.07.12, 14:48
      • renkaforever Re: Nie nauczysz starego psa siadac... 12.07.12, 23:59
        Matka Polka przynosi wstyd Polakom.
        Wich, nie chcialo mi sie pastowac twoejgo watku wiec wypastowalalm tylko twoj wniosek.
        Tylko jedna uwaga.. matka Polka odchodzi, a ta, o ktorej ty mowisz to karykatura matki Polki, to meduza psychiczna , ktora ma sie nijak do Matki Polki bo jest jej karykatura, nie umiejaca zorganiozac sobie zycia tak, zeby dzieci i rodzina nie byly dla niej ciezarem, nie potrafi zjednoczyc rodziny, nie potrafi kultywowac wartosci rodzinnych. To potwor. Bo prawdziwa matka zostala zniszczona przez przemiany ustrojowe, przez czasy niepewne, przez naplyw nowej kultury, przez nadmiar wolnosci, ktorej nie potrafila wykorzystac dla swojej rodziny. Matka Polka odchodzi.
        • forumowy-chirurg Re: Nie nauczysz starego psa siadac... 13.07.12, 00:05
          pseudologia phantastica
        • noniewierze Re: Nie nauczysz starego psa siadac... 13.07.12, 09:07
          bo matka polka to bezrozumna baba, skłócona z własnym wnętrzem, nie potrafiąca stawiać warunków w sposób rozsądny, każąca się domyślać własnych potrzeb i wypominająca po czasie, że się czegoś nie zrobiło. Póki bedzie uprawiać taki sport zamiast być częścią rodziny a nie rodzinnym obercapo, poty będzie odchodzic w siną dal z kopem w zad na szczęście. Rozumiesz?
          • renkaforever Re: Nie nauczysz starego psa siadac... 13.07.12, 19:27
            Ty nie mowisz o matce Polce, tylko o produkcie jej zniszczenia, mowisz o karykaturze matki Polki, powstalej jako rezultat przemian ustrojowych i calej zawieruchy kulturowej w POlsce w ostatnich latach.
        • nazzilla Re: Nie nauczysz starego psa siadac... 13.07.12, 13:18
          renkaforever napisała:

          > Matka Polka przynosi wstyd Polakom.
          > Wich, nie chcialo mi sie pastowac twoejgo watku wiec wypastowalalm tylko twoj
          > wniosek.
          > Tylko jedna uwaga.. matka Polka odchodzi, a ta, o ktorej ty mowisz to kary
          > katura
          matki Polki, to meduza psychiczna , ktora ma sie nijak do Matki Pol
          > ki bo jest jej karykatura, nie umiejaca zorganiozac sobie zycia tak, zeby dziec
          > i i rodzina nie byly dla niej ciezarem, nie potrafi zjednoczyc rodziny, nie pot
          > rafi kultywowac wartosci rodzinnych. To potwor. Bo prawdziwa matka zostala znis
          > zczona przez przemiany ustrojowe, przez czasy niepewne, przez naplyw nowej kult
          > ury, przez nadmiar wolnosci, ktorej nie potrafila wykorzystac dla swojej rodzin
          > y. Matka Polka odchodzi.

          I niech odejdzie w sina dal i to jak najszybciej, ja z pewnoscia nie bede za nia plakac ani tesknic, podobnie jak i wielu podobnie mi myslacych.
          • renkaforever Re: Nie nauczysz starego psa siadac... 13.07.12, 19:10
            Twoje opinie sa tak niedojrzale, ze mi sie gemba wykrzywia na sam twoj nick. Lepiej zyc z karykatura , wykoslawiona psychicznie meduza, zywiaca sie na swoich wlasnych produktach? Tak sobie przeciez wyobrazasz matke Polke, bo przeciez nie znasz historii Polski, malo nie znasz jej kultury. Prosze bardzo , dalej tak zyj. Twoj wybor, twoje zycie.
    • mad_telepath Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 13:13
      Renko, chyba mylisz pojęcia.
      Przejrzałam wątki i uważam, że matki, na które skarżą się użytkownicy, to kobiety, które nie ograniczały się do "dyscyplinowania" dla dobra dziecka. One traktowały dziecko jak swoją własność, naginając je do swojego wzorca i kontrolując na każdym kroku. One to robiły dla siebie, nie dla dziecka - realizowały własną żądzę władzy i dominacji. (Nasuwa mi to skojarzenie z mniej znaną powieścią Zapolskiej "Córka Tuśki", w której zaborcza matka czyni z córki niewolnicę, przekształcając ją w bezwolnego manekina.)
      Mam przyjaciółkę, której trafiła się taka matka. Sterowała nią przez wiele lat, mieszała się w jej życie uczuciowe, posługując się zręcznie emocjonalnym szantażem - kiedy natrafiała na opór, symulowała chorobę. Nie zaakceptowała zięcia, więc na wiadomość o ciąży córki namawiała ją do ukrycia tego przed mężem i dokonania aborcji - wyobrażasz sobie? Wcześniej próbowała rozbić małżeństwo syna. Kiedy jej dzieci były małe, ograniczała ich kontakty z dziadkami ze strony ojca, bo uważała się za kogoś lepszego od teściów. O jej usposobieniu najlepiej świadczy fakt, że nie utrzymuje kontaktów z własnym rodzeństwem ani dalszymi krewnymi, nie ma przyjaciół czy nawet znajomych.
      W moim domu również panowały określone zasady postępowania i mama konsekwentnie ich przestrzegała, ale nie usiłowała mnie kształtować na swój kształt i podobieństwo ani dostosować do jakiegoś wydumanego przez siebie ideału. Zawsze szanowała fakt, że jestem odrębną ludzką istotą.
      • renkaforever Re: matka Polka odchodzi(mad) 13.07.12, 00:24
        Ta meduza psychiczna, o ktorej piszesz to cos, co powstalo na plecach matki Polki, to brzemie zostalo utworzone przez ciezary, ktorych nie mogla juz udzwignac z racji swojej bezsily i braku wsparcia. To karykatura matki Polki, to jest cos, co jest obrzydliwe, potworowate i oblepia swoje produkty , czyli dzieci i rodzine mazidlem zla. Matka Polka odchodzi , bo jest mylona z ta karykatura!
    • nazzilla Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 14:24
      Przeczytalam caly watek no i nie wierze, ze mozna w obecnych czasach propagowac taki skrajny konserwatyzm. Coz zlego w wygodzie, w postepie? Dlaczego moje dzieci musza miec ta sama jakosc zycia i dziecinstwa, jaka mieli moi przodkowie? Babcia nie miala w dziecinstwie np. telewizora, matka rowniez, ojciec tez... czy to oznacza, ze mam telewizor niczym swiadkowie jehowy wypierdzielic w kosmos? Czy to, ze babcia miala w kojcu gola drewniana deske z kawalkiem przescieradla oznacza, ze moje dzieci nie moga miec wygodnego materaca pod dupa? Dlaczego poswiecenie ma byc wartoscia wyzsza, niz wygoda, do ktorej jest dostateczny dostep? Ja na przyklad mam gdzies prpagowanie jakichs tam wydumanych falszywych wartosci w imie jakiegos tam faszywego patetyzmu nei pasujacego do wspolczesnosci.
      • gadagad Re: matka Polka odchodzi 12.07.12, 23:06
        Matki polki już dawno nie ma, a próby reinkarnacji, że przetrzyma brak środków ekonomicznych, pomocy psychosocjalnej, a wychowa 14 patriotów, którzy przedewszystkim będą bronić POLSKI, czyli terrorystów wobec wrogiego państwa jest bezsensiem. Owszem Polki szlacheckie wzbudzały podziw, bo faceci się wałęsali po bitwach i sejmikach i one prowadziłty ekonomicznie gospodarstwa, zyskując prawa nieprawomocne, ale uznawane. Teraz nie ma Matkipolki, jest mniej lub bardziej zagubiona kobieta z dzieckiem w systemie ekonomicznoprawnym.
        • nazzilla Re: matka Polka odchodzi 13.07.12, 19:55
          gadagad napisała:

          > Matki polki już dawno nie ma, a próby reinkarnacji, że przetrzyma brak środków
          > ekonomicznych, pomocy psychosocjalnej, a wychowa 14 patriotów, którzy przedewsz
          > ystkim będą bronić POLSKI, czyli terrorystów wobec wrogiego państwa jest bezsen
          > siem. Owszem Polki szlacheckie wzbudzały podziw, bo faceci się wałęsali po bitw
          > ach i sejmikach i one prowadziłty ekonomicznie gospodarstwa, zyskując prawa nie
          > prawomocne, ale uznawane. Teraz nie ma Matkipolki, jest mniej lub bardziej zagu
          > biona kobieta z dzieckiem w systemie ekonomicznoprawnym.

          A tak naprawde to do czego potrzebne jest plodzenie 14 dzieci wyszkolonych na wojennych terrorystow? Do niczego.
          Podobnie z matka Polka (taka z renkowego obrazka), kobiety radza sobie we wspolczesnym swiecie no i bardzo dobrze, a walka o byt i przetrwanie niczemu nie sluzy i nie ma w sobie nic pozytecznego. Najstosowniejsz opcja jest stworzenie takiego systemu socjalnego, zeby ta walka o byt stala sie zupelnie zbedna.
          • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 13.07.12, 20:10
            "Najstosowniejsz opcja jest stworzenie takiego systemu socjalnego, zeby ta walka o byt stala sie zupelnie zbedna. "
            Nazilla idz do szkoly, ale lepiej prywatnej, zeby wstydu nie przynosic.
            Walka o byt - zbedna:)))))))) wiesz kiedy tak jest? kiedy wszyscy sa ubezwlasnowolnieni.
      • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 13.07.12, 00:40
        Przeczytalam caly watek no i nie wierze, ze mozna w obecnych czasach propagowac
        > taki skrajny konserwatyzm. Coz zlego w wygodzie, w postepie? Dlaczego moje dzi
        > eci musza miec ta sama jakosc zycia i dziecinstwa, jaka mieli moi przodkowie? B
        > abcia nie miala w dziecinstwie np. telewizora, matka rowniez, ojciec tez... czy
        > to oznacza, ze mam telewizor niczym swiadkowie jehowy wypierdzielic w kosmos?
        > Czy to, ze babcia miala w kojcu gola drewniana deske z kawalkiem przescieradla
        > oznacza, ze moje dzieci nie moga miec wygodnego materaca pod dupa? Dlaczego pos
        > wiecenie ma byc wartoscia wyzsza, niz wygoda, do ktorej jest dostateczny dostep
        > ? Ja na przyklad mam gdzies prpagowanie jakichs tam wydumanych falszywych warto
        > sci w imie jakiegos tam faszywego patetyzmu nei pasujacego do wspolczesnosci.

        Prawo do godnego zycia kazdemu sie nalezy , rowniez tobie i twojej rodzinie. Nikt tego nie kwestionuje. Chodzi o to by te dobre wartosci kultywowac i przekazywac nastepnym pokoleniom. Poniewaz w rodzinie rzadzi kobieta (glownie), a maz przynosi kase tylko, wiec rola kobiet jest FASCYNUJACA. W przypadku kiedy kobieta pracuje warto o tej jej wiodacej roli pamietac i zastosowac wzorce wartosci , ktore niosly nas Polakow przez pokolenia cale , ktore pozwolily przetrwac wojny, pospolite ruszenia i inne nieszczescia. TE wartosci zawarte byly w symbolu matki Polki, silnej charyzmatycznej kobiety, doskonale zorganizowanej , bedacej wzorem do nasladowania dla polskich kobiet.
    • noniewierze kogo kocha matka polka? 13.07.12, 14:23
      matka polka kocha swoje wyobrażenie siebie jako istoty cudownej, ktorej nalezy sie czolobitnosc. Kocha tez pokazywac, ze jest lepsza (bo wie wszystko o garkuchni, oparzenia leczy smalcem itd), przewidująca (po tygodniu wypomni ze sie nie zrobilo zakupow albo kupilo nie tak, nie tyle i nie tego co chce i ma wielką radochę, że ktos nie miał szkanej kuli), współczująca (odnajduje sie gdy ktos ma tak samo do doopy jak ona, niepokoi sie sukcesami), piekna (latami bedzie wmawiac ze ten duperel z tyłu na szyi jej dziecka jest wielkim defektem i ze ona temu dziecku oczywiscie wspolczuje kalectwa), oczytana (wspomniane juz leczenie smalcem i wpajanie innym , ze ból należy znosic godnie, tak jak ona mimo, ze np zapasła sie śmieciowym żarciem, po czym boli ja całe ciało ale przecież ona nie pojdzie do lekarza bo jest godna...).
      Ta chodząca doskonałość "kocha" też swoje dzieci. Bo uwielbia obraz siebie z dzieciatkiem na ręku, przypomina przy tym samą matkę boską, a we łbie nie zmienianym od wieków ten obraz jest cool. Uwielbia przewijać, bo taki obraz kultywowany jest choćby w powiesci "Damy ze Stadford". ...

      ...
      ...
      ...
      ale dzieci rosną.
      Pal sześć gdy to chłopiec.
      Ale bywa, że matce polce trafia się urodzić dziewczynkę.
      I z roku na rok, z dnia na dzien te cholere ogarnia niepokoj.
      Najpierw wnerwia ją wiek, gdy dziecko mowi "nie". Jak wiemy, 100% dzieci przechodzi taki okres. Matka polka jednak nie czyta nic poza "Faktem" czy innym szmatławcem i ten okres ją wnerwia. Dziecko ciekawskie, a ona ma tyle do roboty. Ogarnąć garkuchnię, posprzątać, poprasować (nawet majtki) i zlożyć wsio w kosteczkę jest przecież ważniejsze niż odpowiedź na jakieś głupie pytania czegoś, co jeszcze niedawno nic nie mowilo, kliwilo i generalnie przypominało lalkę. Niech gó...aż idzie z tym do tatusia.
      Potem bywa (a nawet częściej niż bywa) że dziewczynka chce być jak inne dziewczynki. Na plaży nawet pięciolatka chce mieć staniczek. Na to wkracza nasza madonna i skrzeczy: "przecież ty tam jeszcze nic nie masz, to takie słodkie jak dzieci bawią sie będąc tylko w majteczkach". A dziecko nie chce być bezpłciowe, chce być dziewczynką a nie dzieckiem. Dziecko dalej rośnie, jedzie na kolonie. Mając lat 8 czy 9 naprawdę rzadko zdarza sie by dziecku było wszystko jedno czy ma na sobie spódniczke, czy spodnie, czy będąc dziewczynką ma na plażę strój kąpielowy. Ale matka skrzeczy. Dziecko wykształca w sobie refleks myśliwego i tuż przed zamknięciem walizki wciska w nia strój kąpielowy. Dalsza szkola, okres dojrzewania. Dziecko na WF chciałoby mieć dezodorant. Matka skrzeczy "psikają sie tylko stare bby, po co ci to". Nie ma tłumaczenia, ze czy sie jest dziewczyną czy chłopcem, nie chce sie śmierdzieć, a idealnie byłoby pachnieć. Matka się niepokoi. Dalej malowanie się, spotkania z przyjaciółkami (wbrew matce dziewczynka ma przyjaciółki, co więcej - lubi przebywać w ich domach, co matkę doprowadza do pasji, bo podświadomie czuje, że w innych domach jej wlasne dziecko czuje się lepiej).

      Podsumowując - matka polka kocha dziecko tak do 1 roku zycia. Bo, jak pisałam tu: forum.gazeta.pl/forum/w,210,137327963,137393508,model_Renki_Ledy_czyli_dlaczego_ludzie_maja_dzieci.html one zakładają że będą miały dzieci, a nie ze powołują do życia CZŁOWIEKA.

      I to one najczęściej podejmują tępy argument, że osoby nie posiadające dzieci nie BĘDĄ MIAŁY nikogo, kto poda im szklankę wody na starość. Bo tylko po to rodzą dzieci - by mieć niewolnika i wiecznego dłużnika. A niech was szlag jasny trafi.
      • renkaforever Re: kogo kocha matka polka? 13.07.12, 19:23
        Twoje wyobrazenie matki Polki jest calkowicie sprzeczne z moim, ale to twoje zycie i twoje wybory. Ja chce zeby inni zauwazyli cos, co ja zauwazylam. Ze brak jest silnej charyzmatycznej osoby w polskiej rodzinie. Bez takiej osoby, przywodcy rodziny , rodziny sie rozpadaja i staja sie zrodlem patologii. Taka role pelnila matka Polka i dzieki wartosciom, ktore pielegnowala i przekazala nastepnym pokoleniom, przetrwaly pewne tradycje. Natomiast stawiam teze, ze zrodlem patologii rodzinnych, i wszystkich nieporozumien rodzinnych nie jest niewyksztalcona i przepracowana matka tylko brak wlasciwej edukacji w szkole na temat rodziny i jej wartosci . Matla Polka po prostu odchodzi. Zostala zameczona, zywcem pogrzebana, a na jej miejsce zjawila sie karykatura, ktora wlasciwie jest czyms na uzytek mediow bardziej, niz ludzi, bo pozytku z niej nie ma, tylko pewne osoby sie nia fascynuja opisujac i opluwajac jej wyimaginowany wizerunek..
        • mona.blue Re: kogo kocha matka polka? 13.07.12, 21:04
          A nie uważasz Renka, że rodzina to ojciec, matka i dzieci? W Twojej wizji rodziny widać tylko matkę, tak jakby ojciec się nie liczył - a to on, a nie matka powinien być głową rodziny. A gdzie miejsce dla dzieci? W ogóle powinna istnieć więź miłości i szacunek pomiędzy wszystkimi, którzy są pełnoprawnymi członkami rodziny, a nie ustawiona na piedestale matka polka.
          W ogóle w tej dyskusji brak mi zdefiniowania, co to jest ta mityczna matka polka.
        • noniewierze Re: kogo kocha matka polka? 14.07.12, 14:21
          renkaforever napisała:

          > Twoje wyobrazenie matki Polki jest calkowicie sprzeczne z moim, ale to twoje z
          > ycie i twoje wybory.

          Jaki dziecko ma wybór co do wlasnej matki?

          > Zostala zameczona, zywcem p
          > ogrzebana, a na jej miejsce zjawila sie karykatura,

          Bo jest zbyt tępa, by poprosic o pomoc, zbyt zadufana w sobie, by przygarnąć do domu a nie odpychać własnym zachowaniem. Potem sie Renka dziwisz, ze mezczyzni od takich czarownic odchodzą i sama sobie dopowiadasz, ze do mlodszych. Niekoniecznie mlodszych ale na pewno mniej upierdliwych. Takich, które nie spedza dnia na lepieniu pierogow, skoro swietne mogą kupic w podbliskim sklepie, a zaoszczedzony w ten sposob czas spożytkują na rodzinne przyjemnosci. Zamiast prasowac gacie w kostke i lizać podłogi zainwestuj w siebie, podziel sobie dzien tak, by wygospodarowac cos dla siebie i dla rodziny. Rodzina ma w nosie robokopa, ktory przetrwoni czas na robienie porzadkow, a potem smeci, ze jest zmeczony. Chce miec matke, zone, kochanke. A Wy jestescie zwyklymi robotami kuchennymi, mopem, kuchenką, pralką w jednym. PRzeżyłyście sie.
          • renkaforever Re: kogo kocha matka polka? 14.07.12, 20:38
            "mezczyzni od takich czarownic odchodzą i sama sobie dopowiadasz, ze do mlodszych. Niekoniecznie mlodszych ale na pewno mniej upierdliwych. Takich, które nie spedza dnia na lepieniu pierogow, skoro swietne mogą kupic w podbliskim sklepie, a zaoszczedzony w ten sposob czas spożytkują na rodzinne przyjemnosci. Zamiast prasowac gacie w kostke i lizać podłogi zainwestuj w siebie, podziel sobie dzien tak, by wygospodarowac cos dla siebie i dla rodziny. "

            Masz racje, popieram twoje wypociny. Ale matka POlka nie ma takich problemow, bo ona ma organizacje i strategie w jednym paluszku. Bo wie, co jest wazne i wazniejsze, a co niewazne i moze poczekac.
            Jezeli chodzi o pierogi to znam takie matki, ktore spotykaja sie na lepieniu pierogow i wymianie plotek, majac przy tym frajde, bo tradycja nie ginie i wiele spraw rodzinnych mozna wyjasnic. A jedna z nich sie w tym czasie zajmuje dziecmi. Albo jedna sie zajmuje dziecmi a inne robia co chca. Ale to trzeba chyba byc naprawde przyjaciolmi, a nie na pokaz i nie dla pokazu. Na innych forach matki wymieniaja swoje doswiadczenia, ale mnie nie chodzi o to, mnie chodzi o wzor charyzmatycznej bohaterki rodziny, kobiety, ktora potrafila jednoczyc rodzine, byla zaradna i byla mentorem dla dzieci, ktore wychodzac z domu mialy dobra znajomosc tego, jak zyc, zeby zyc i dac zyc innym. Ja nie wspominam o patetycznych zrywach narodowych, o patriotyzmie itd, mnie chodzi o wartosci rodzinne, o glebokie wartosci zwiazane z pokojowa egzystencja czlowieka w swiecie. Matka Polka je niosla.
      • laquinta Re: kogo kocha matka polka? 14.07.12, 22:41
        noniewierze napisał(a):

        > matka polka kocha swoje wyobrażenie siebie jako istoty cudownej, ktorej nalezy
        > sie czolobitnosc. Kocha tez pokazywac, ze jest lepsza (bo wie wszystko o garkuc
        > hni, oparzenia leczy smalcem itd), przewidująca (po tygodniu wypomni ze sie nie
        > zrobilo zakupow albo kupilo nie tak, nie tyle i nie tego co chce i ma wielką r
        > adochę, że ktos nie miał szkanej kuli), współczująca (odnajduje sie gdy ktos ma
        > tak samo do doopy jak ona, niepokoi

        Mysle, ze chodzi tu raczej o np. Matke Krolow - Brandysa.
    • out23 Re: archetyp matki Polki, babcia A.Piłsudskiej 13.07.12, 20:30
      forum.gazeta.pl/forum/w,210,137400098,137413254,Re_rodowod_matki_Polki_babcia_A_Pilsudskiej.html
    • sootball Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 00:16
      Przeleciałam wątek jako tako i chyba najbardziej mnie uderzył post Ledy o wstrętnym egoistycznym dzieciaku plamiącym wyprasowaną koszulę, którą to koszulę sterana matka prasowała w pocie czoła.

      Steranej matce nie przyjdzie do głowy, że dziecko można zabrać do ludzi również w zwykłej, nie odprasowanej na kant koszulce, no bo jak to tak - co by ludzie pomyśleli. Dziecko to jej wizytówka i ma się prezentować godnie, świadczy przecież o niej, że jest dobrą matką. I to ma być widać! Koniec!? Czy sterana matka tyra przy żelazku dla dziecka? Nie, sterana matka tyra przy żelazku dla SIEBIE.
      • szaman.ka Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 08:05
        A ja ,czytając Twój post, doszłam do wniosku,że muszę przerwać swoją działalność na forum na jakiś czas.Chyba się zbyt zaangażowałam w to wszystko.
        Stwierdziłam,że zaczynam się przyzwyczajać do patologii,która tutaj na forum jest normą i nawet nie wychwyciłam tego,co Ty słusznie wychwyciłaś.
      • witch_back Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 10:01
        Ten moment jest chory, tak jak leda16 jest chora! Dobrze jest widziec jacy ludzie sa, bo sie nie kryja po katach. I wiedziec jakim ludziom powinno byc zabronione posiadanie dzieci.

        Wlasnie takim, o cechach gleboko psychopatycznych, jakie ma leda16!
    • shachar Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 10:31
      Dla mnie ten wątas skończył się jakieś sto wpisów temu, kiedy nadużyto słów charyzma i heroizm w kontekscie MP, no i samej MP jako postaci baśniowej. MP jest tak samo legendą w zbiorowej kulturze jak pies Lassie (symbol wiernego psa) czy Czterej Pancerni(symbol przyjaciela).

      tymczasem przed wojną co najmniej 70% spoleczeństwa polskiego to byli chłopi, może z 1-2% ziemiaństwo/inteligencja a reszta to drobni kupcy czyli Żydzi. Analfabetów było pewnie z 80%.
      Potem synowie i cóki chłopów poszli do miasta/fabryk może nie tyle pracować, co uganiać się za papierem toaletowym, o , i tyle ich heroizmu.
      Czy wiemy coś o Matce Chłopce?
      • witch_back Swietny tekst! 14.07.12, 13:03
        Czy wiemy coś o Matce Chłopce?

        Trzeba spytac sie Renaty....:=)
        • noniewierze Matka Chłopka 14.07.12, 14:31
          bo matka Polka brzmi ładniej niż matka chłopka. Też krótko, a moze bardziej groteskowo. Renka pisze o komunizmie (o ile w PL był takowy) i kapitalizmie jak czynnikach dewiacji matki polki. A moze to po prostu na zasadzie "człowieka ze wsi do miasta przeniesiesz, ale wsi z człowieka to juz nie". Przy czym chodzi nie o "wieś" ale o "wsiowość" zachowań, reprezentowanych przez wszelkiej maści kury mentalne. Kura niezależnie od środowiska jedynie kurą zostanie: chwali własne podwórko nie znając innych, o innych wręcz będzie się wypowiadać w negatywach. Gdacze bardzo głośno mimo że wiele do powiedziena nie ma. Kura w żadnej bajce, gdzie występują zwierzątka nie jest mądra ani jej czyny nie są chwalebne. Na dodatek kura kończy marnie. Mentalność kury to mentalność kobiety nieciekawej, co najwyżej niezdrowo ciekawskiej. Mowimy o jej odejsciu, a mamy na mysli jedynie to, ze spadla z piedestału. Kura w zwierzyńcu być musi, inaczej zachwieje się równowaga. Kwestia jedynie: czy będzie przewaga kur, czy innych samiczek. Niejeden kurczak przemienił się w sarenkę, inne kurczaki stały się sprytnymi lisicami. Kurnik jednak nadal pełny, patrząc tylko na kopiowanie zwyczajów, na kopiowanie podkopów rodzinnych. W istnieniu kur pomagają też całe familie. Moze chodzi o to by przemiana kury nastąpiła wczesniej, niz jej zwyczajowy koniec w rosole?
          • witch_back Re: Matka Chłopka 14.07.12, 16:21
            Ladnie i madrze napisane. Z ta kura to dosc ciekawe, bo kury byly szczegolnym i ulubionym ptakiem przez damy... w baroku. Glaskalay je i traktowaly jak zwierze, domowe, psa, czy kota...

            Barok byl niedorzeczny, oglupiajacy, pruderyjny i pelen falszu, i gdzies tam czkawka przez historie sie odbija. Dzis za to mamy barokowe damy gdakajace o Matce Polce, na glowie zamiast puszystych peruk, w ktorych to wszy mialy wesole miasteczko, maja Mocherowe bereciki, w ktorych to tez i nie jedna weszka gnusnie...Podobnie jak wlascicielki glow.
      • clarissa3 Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 14:32
        Inteligentne czy nie jednak ich rola w rodzinie byla podobna - w rodzinie pojmowanej inaczej niz dzis, nie nuklearnej (mama+tata+dziecko) ale wielopokoleniowej i obejmujacej wszelkie ciotki, wujow, i szczegolnie starsze pokolenia bedac dla nich oparciem - kobiety/matki rola dopilnowania dobrobytu kazdego z czlonkow, ze nie glodny i ma dach nad glowa, i w razie choroby jest odpowiednio zadbany.

        Dzis starszych ludzi oddaje sie do domow starcow, nie interesuje sie czy siostra meza ma co jesc i czym rachunki zaplacic, a gdy ktos chory czy ma problemy to sie go omija, porzuca. Kobiety, ktore jeszcze na poczatku wieku potrafily zrobic wiele i ktorych rola bylo obszycie calej rodziny dzis nawet guzika nie potrafia przyszyc. Technologia wyrecza je praktycznie we wszystkim. Odcinaja sie rowniez od swoich rodzicow uwazajac ich za przezytek - nie myslac o konsekwencjach tego odciecia. Bo, poza tym ze daja przyklad i sobie samym taki los gotuja, doprowadza to do wzrostu agressji w spoleczenstwie np. w stosunku do ludzi starszych. Wychowany bez dziadkow malec na widok staruszka dostaje paniki. Mlody czlowiek reaguje jak na zielonoluda z obcej planety. To wszystko coraz bardziej poglebia beznadziejna prawie sytuacje ludzi starszych - bo mlodzi nie ptrafia pojac ze sie kiedys tez zestarzeja; brak im doswiadczenia w obcowaniu ze starszymi. Dlatego sa juz w UK - gdzie rodzina nuklearna dominuje - programy zachecajace mlode matki do przychodzenia z dziecmi do domu starcow i spedzania tam czasu na wspolnych zabawach - z pozytkiem dla obu stron; staruszkowie ozywaja magicznie a malcy oswajaja sie i dostaja ekstra milosc - wszystko w nadzieji ze sie te rosnaca agresja do staruszkow zahamuje dzieki temu.

        Czasy sie zmienily, wiadomo, ale rola matek jest wciaz przeogromna - i, niestety, malo uswiadomiona ...
        • witch_back Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 16:31
          Wychowany bez dziadkow malec na widok staruszka dostaje paniki. Mlody czlowiek reaguje jak na zielonoluda z obcej planety. To wszystko coraz bardziej poglebia beznadziejna prawie sytuacje ludzi starszych - bo mlodzi nie ptrafia pojac ze sie kiedys tez zestarzeja; brak im doswiadczenia w obcowaniu ze starszymi.
        • noniewierze Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 17:39
          clarissa3 napisała:
          > Dzis starszych ludzi oddaje sie do domow starcow, nie interesuje sie czy siostr
          > a meza ma co jesc i czym rachunki zaplacic, a gdy ktos chory czy ma problemy to
          > sie go omija, porzuca.

          ale to w odniesieniu do matki polki czy do spoleczenstwa, w ktorym nowa matka polka jednak wspolistnieje pijesz? Bo chcesz powiedziec, ze nasza matka polka to biega po hospicjach, domach starcow itd a jedynie cala jej rodzina tego nie robi, czy jak? Doprecyzuj prosze.

          Kobiety, ktore jeszcze na poczatku wieku potrafily zrob
          > ic wiele i ktorych rola bylo obszycie calej rodziny dzis nawet guzika nie potra
          > fia przyszyc.

          wynikalo to z biedy. Dzis ciuch kupisz za 0,0xx pensji, kiedys jakis paltocik czy inny kretonik to bylo powazne nadszarpniecie budzetu. Chwala Indiom i Chinom, gdzie za miche ryzu dziennie ... Rownie dobrze mozesz bajduzyc o tym, ze ciasto z makutry smakuje lepiej niz ukręcone mikserem. I wyklinac dzisiejsze kobiety, ze one bezczeszczą Ducha Makutry...

          >Wychowany bez dziadkow malec na widok staruszka dostaje paniki.

          o w morde, wymiekam.
        • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 21:02
          Tak wlasnie jest. Zauwazam to samo. Ale to bardzo smutne rezultaty opuszczenia nas przez matke Polke.
      • nazzilla Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 15:17
        shachar napisała:

        > Dla mnie ten wątas skończył się jakieś sto wpisów temu, kiedy nadużyto słów cha
        > ryzma i heroizm w kontekscie MP, no i samej MP jako postaci baśniowej. MP jest
        > tak samo legendą w zbiorowej kulturze jak pies Lassie (symbol wiernego psa) czy
        > Czterej Pancerni(symbol przyjaciela).

        Renka pierdzieli 100 razy to samo, jakby sie zaciela stara plyta pocztowkowa, no do tego ta heroiczna matka Polka i psychiczna meduza. Moze by tak sprecyzowala kto jest ta najcudowniejsza matka Polka a kto ta psychiczna meduza.


        > tymczasem przed wojną co najmniej 70% spoleczeństwa polskiego to byli chłopi, m
        > oże z 1-2% ziemiaństwo/inteligencja a reszta to drobni kupcy czyli Żydzi. Analf
        > abetów było pewnie z 80%.
        > Potem synowie i cóki chłopów poszli do miasta/fabryk może nie tyle pracować, co
        > uganiać się za papierem toaletowym, o , i tyle ich heroizmu.
        > Czy wiemy coś o Matce Chłopce?

        To Renka powinna wiedziec najlepiej;)
        • forumowy-chirurg Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 19:56
          > tymczasem przed wojną co najmniej 70% spoleczeństwa polskiego to byli chł
          > opi, m
          > > oże z 1-2% ziemiaństwo/inteligencja a reszta to drobni kupcy czyli Żydzi.
          > Analf
          > > abetów było pewnie z 80%.
          > > Potem synowie i cóki chłopów poszli do miasta/fabryk może nie tyle pracow
          > ać, co
          > > uganiać się za papierem toaletowym, o , i tyle ich heroizmu.
          > > Czy wiemy coś o Matce Chłopce?


          Było jeszcze trochę robotników i służby.

          No właśnie ,ten stereotyp Matki Polki przekazującej wartości patriotyczne powstał i dotyczył rodzin ziemiańskich i inteligencji.To z tych rodzin szli do powstań i albo ginęli,albo byli wywożeni na Sybir,albo jeszcze niektórym udało się uciec.
          Takie matki wspominały swoich męzów i dzieci w ten sposób uczyły się historii i naśladowania ojców.
          Takie święte znowu też te MP nie były.Zdarzało się,że takie żony pozostawiały rodzinę i jechały za mężem na Sybir,by mu towarzyszyć,bo tak wypadało osobie z towarzystwa.
          Droga była długa,jechało się przez pół Europy i by sobie ją urozmaicić, te święte matrony
          korzytały chętnie i skwapliwie z nadarzających się okazji towarzyskich.Polki miały opinię najlepszych kochanek w Europie.
          Świadomość patriotyczna chłopstwa była taka,że chłopi szli i dorzynali rannych powstańców i okradali trupy oraz zabierali im buty i odzież,albo wydawali ich carskim posterunkom.

          Widzieliście też chyba jakieś filmy z okresu międzywojennego,jaki standard życia wtedy był i jaka ciemnota? Taki i patriotyzm.
          To, co tak Renka gloryfikuje i wynosi pod niebiosa, jako zasługi MP dla ocalenia rodziny,to nie są żadne ekstra wyjątkowe wartości przypisane i zarezerwowane dla MP.

          Taki instynknt odpowiedzialności za potomstwo ma zakodowany każda kobieta,podobnie jak samice innych gatunków ssaków,które narażają życie, by bronić małych.To jest sprawa biologiczna.
          Tak się złożyło,że w Polsce często matki musiały korzystać z tego instynktu,bo okazji nie brakowało do tego.Ile w tym naszej głupoty, jako narodu, nie będę tego tutaj oceniał.

          • witch_back Wiesz co chirurg! 14.07.12, 21:00
            Ty tez piszesz durne dyrdymaly, do tego bez kompletnej znajomosci historii, na zasadzie gdzies tam zaslyszane. Cos jak bajki o Czerwonym Kapturku... czy jeszcze lepiej, cos jak bajdurzenie ledy16, na temat mafii sycylijskiej...
        • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 21:10
          "Renka pierdzieli 100 razy to samo, jakby sie zaciela stara plyta pocztowkowa, no do tego ta heroiczna matka Polka i psychiczna meduza. Moze by tak sprecyzowala kto jest ta najcudowniejsza matka Polka a kto ta psychiczna meduza."

          Sprecyzowanie szczegolow zostawiam kazdemu z osobna, wszak to forum psychologia, a nie sklep, gdzie mozna kupic gotowa figurke do ktorej sie bedziesz modlila, albo sobie powiesisz na scianie. Wysil swoja wyobraznie i sama sobie stworz to, co chcesz nasladowac. Ja wyrazam zal za dobrym, ktore odeszlo w sina zal, a moze jeszcze nie calkiem.
      • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 20:53
        " Dla mnie ten wątas skończył się jakieś sto wpisów temu, kiedy nadużyto słów cha
        > ryzma i heroizm w kontekscie MP, no i samej MP jako postaci baśniowej. MP jest
        > tak samo legendą w zbiorowej kulturze jak pies Lassie (symbol wiernego psa) czy
        > Czterej Pancerni(symbol przyjaciela).
        >
        > tymczasem przed wojną co najmniej 70% spoleczeństwa polskiego to byli chłopi, m
        > oże z 1-2% ziemiaństwo/inteligencja a reszta to drobni kupcy czyli Żydzi. Analf
        > abetów było pewnie z 80%.
        > Potem synowie i cóki chłopów poszli do miasta/fabryk może nie tyle pracować, co
        > uganiać się za papierem toaletowym, o , i tyle ich heroizmu.
        > Czy wiemy coś o Matce Chłopce? "

        Nie masz pojecia o czym ja pisze. Heroizm zwiazany jest z pokonywaniem trudnosci dnia codziennego. Nigdy nie wiesz, co zycie moze ci przyniesc, czy wojne, czy powodz, czy rozwod, czy smierc, czy wesele. Chodzi o to, ze te wartosci, ktore matka Polka kultywowala, pozwalaly jej na przetrwanie i przeprowadzenie rodziny przez te zyciowe zawieruchy.
        Fakt, ze w przeszlosci wzorcem dla matki Polki byl wizerunek NMP (Najswietszej Maryji Panny), jej madrosci , odwagi i milosci. Dzisiaj na skutek rewolucji kulturalnych, przemian ustrojowych, rewolucji technologicznej i dzieki temu powyzszemu wiele skandali wokol kosciola , ktore kiedys nie ogladalyby swiatla dziennego, dzisiaj wyszlo na jaw, ten wizerunek Matki Boskiej wraz z jej wartosciami jest wysmiewany czesto i podwazany. Czyli probuje sie obalic system wartosci, jednoczacych rodzine, nie dajac w zamian NIC INNEGO.
    • mad_telepath Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 17:16
      Polecam wszystkim uczestnikom tej dyskusji:
      free.art.pl/artmix/archiw_7/matkapolka.html
      • noniewierze Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 17:47
        to i ja coś polecę, wprawdzie tytułową rolę ma tu teściowa, jednak często ta sama teściowa to niezła cholera i dla własnej rodziny:
        wyborcza.pl/energiakobiet/1,118219,11568027,Syn__synowa_i_tesciowa__Co_robic__gdy_relacje_sa_zle_.html
        I mój ulubiony cytat "kiedy w jakimś kolorowym piśmie przeczytałam wywiad z księdzem Tischnerem, który mówił, że z jego doświadczenia spowiednika wynika, że teściowa to rozsadnik zła w rodzinie. "
        • clarissa3 Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 18:31
          Tak, mowa w nim o kobiecej zaborczosci. I nieumiejetnosci odpowiedniego zrownowazenia relacji. Mezczyzni w tym tez role odgrywaja, pamietaj!
          • renkaforever Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 21:32
            Faceci maja takie pojecie o kobietach, jak one o facetach. Blablabla i takie tam. Zeby zrozumiec kobiete trzeba sie nia urodzic i w dodatku miec dwa mozgi, jeden meski, jeden zenski. Rzadko taka potwora sie przydarza , wiec sie moze dzis nie zrozumiemy.
            I prosze nie mieszac tu patriotyzmu z matka Polka. Bo taki, jak kiedys, patriotyzm to dzisiaj przezytek. Dzis trzeba innego patriotyzmu, skierowanego na dobro czlowieka zwyklego, a nie okreslonej grupy spolecznej, jak bylo kiedys. Moze dlatego matka POlka sie wnerwila i odeszla. To tez mogl byc powod. Bo nawieszali na nia sztandarow, zadusili ja nieomal szarfami, a sami pelny luz :)
            Ludzie opamietajcie sie, matka Polka jest zmeczona, ona odchodzi, bo ja zaciukaliscie swoja miloscia do symboli, zamiast jej pomoc w przetrwaniu , kiedy upadala, kiedy na nia pluli i osmieszali jej wizerunek!
            • clarissa3 Re: matka Polka odchodzi 14.07.12, 23:25
              Odchodzi bo nie moze rownoczesnie dbac o innych i byc skrajna egoistka.
            • forumowy-chirurg Re: matka Polka odchodzi 15.07.12, 07:07
              ToTy Renka wieszasz sztandary na MP i czynisz z niej istotę nadludzką,coś na kształt Matki Boskiej.
              Najpierw pisałaś o jej patriotyźmie,a teraz ,jak Ci napisałem jak to często wyglądało, wycofujesz się z tego.
              Tak jak napisał/a Mad_telepath w wątku obok- MP była samotną matką nie z własnego wyboru tylko z konieczności dziejowej.
              Teraz takiej konieczności nie ma,a Ty nadal chcesz kultywować ten wzorzec samotnej matki.

              Chcesz uczynić z dzieci półsieroty i odsunąć ojca całkowicie od spraw wychowania dzieci i ograniczyć jego rolę tylko do zarabiania pieniędzy.
              Chcesz pozbawić go możliwości wykonywania bardzo ważnej roli -roli ojca,którego matka nigdy nie jest w stanie zastąpić,bo nie jest mężczyzną.
              Chcesz by taka MP wychowała następne pokolenia okaleczonych psychiczznie ludzi,wychowujących się bez ojca.
              Taki facet (jeśli nie jest ostatnim fajtłapą),którego kobieta ustawi tylko w roli maszyny do zarabiania pieniędzy, szybko znajdze sobie inną,normalną kobietę i założy z nią nową rodzinę.

              Chcesz to zrobić w imię własnego egoizmu i swoich durnych wyobrażen o roli matki.
              • renkaforever Re: matka Polka odchodzi (chirurg) 15.07.12, 23:35


                > Chcesz uczynić z dzieci półsieroty i odsunąć ojca całkowicie od spraw wychowani
                > a dzieci i ograniczyć jego rolę tylko do zarabiania pieniędzy.
                > Chcesz pozbawić go możliwości wykonywania bardzo ważnej roli -roli ojca,któreg
                > o matka nigdy nie jest w stanie zastąpić,bo nie jest mężczyzną.


                Bzdury, oskarzasz mnie o nieprawdopodobne rzeczy. Nie masz racji. Dziekuje wszystkim za uwage i musze zamknac ten watek, bo za dlugi jest i nie wszyscy czytali wszystko, zatem mozliwe sa matactwa na moj temat.
                Zaczne inny w tym temacie:" meduzy psychiczne fruwaja ". Tam sie odniose do twoich zarzutow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka