Dodaj do ulubionych

goraco i parno

17.07.12, 04:53
Goraco 41C i parno jak w saunie. Rosliny panosza sie wszedzie. Procesy myslowe zwolnione. Pora na sen. Swietliki zwolnily szybkosc, czy mi sie tylko tak wydaje... Jednak wracam, by posiedziec wsrod tej parnej nocy, sluchac jej szelestu i czuc jak wilgoc dotyka mojej skory. Robi mi sie wtedy calkiem chlodno. Swietliki jednak dalej lataja, one lubia parne, gorace noce. No i ta stara znajoma cykada wrocila znow..:) i szlifuje swoj smyczek, az mi w uszach gwizdze:) Lubie taka noc, do tego szklaneczka martini albo czegos zimnego, az parzy..
Obserwuj wątek
    • noniewierze Re: goraco i parno 17.07.12, 08:43
      Renka, nie chlej po nocach, co to za odpoczynek gdy glowa ścięta procentami. A potem dziwic sie, ze jedyne co potrafisz pisac, to samoreprodukowac sie.
      • renkaforever Re: goraco i parno 17.07.12, 20:44
        "A potem dziwic sie, ze jedyne co potrafisz pisac, to samoreprodukowac sie."
        Prowadze samoterapie, piszac tu. Samoreprodukcja oznacza samoakceptacje. Ja jestem w zgodzie ze soba. Hurra!::))) Teza udowodniona.
        Ale dzisiaj jest tez 40C i bedzie wiecej..
        Jest godzina 3 po poludniu, pora zjesc sniadanie. Pomidory z avocado, Bo coz jest lepszego?
        • noniewierze Re: goraco i parno 18.07.12, 10:23
          w nocy pije i pisze, sniadanie o 15. Zamiast psychologicznych wydumek przydalby Ci sie najzwyczajniej zdrowy i higieniczny tryb zycia. Przestrzeganie por pracy i odpoczynku i regularne zywienie, to sie w glowie nie kielbi, a przynajmiej pomaga sie nie kielbic. Moja matka tez sniadanie jadla po pracy dopiero, potem w sumie calodniowa młócka wokol lodowki. Otłuszczenie i degeneracja narządów. I klopoty ze snem. Jak mnie Renka draznisz truciem martyrologicznym tak Ci nie zycze takiego finalu.
          • hatroha Re: goraco i parno 18.07.12, 10:39
            higieniczny tryb życia...o ku... , o ja pie......
            • noniewierze Re: goraco i parno 18.07.12, 16:05
              hatroha napisał:

              > higieniczny tryb życia...o ku... , o ja pie......

              mozesz rozszerzyc tak głeboką myśl?
    • kropidlo5 Re: goraco i parno 18.07.12, 13:16
      renkaforever napisała:

      > Goraco 41C i parno jak w saunie. Rosliny panosza sie wszedzie. Procesy myslow
      > e zwolnione. Pora na sen. Swietliki zwolnily szybkosc, czy mi sie tylko tak wy
      > daje... Jednak wracam, by posiedziec wsrod tej parnej nocy, sluchac jej szelest
      > u i czuc jak wilgoc dotyka mojej skory. Robi mi sie wtedy calkiem chlodno. Swie
      > tliki jednak dalej lataja, one lubia parne, gorace noce. No i ta stara znajoma
      > cykada wrocila znow..:) i szlifuje swoj smyczek, az mi w uszach gwizdze:) Lub
      > ie taka noc, do tego szklaneczka martini albo czegos zimnego, az parzy..


      mam na imie renka, jestem alkohliczka.
      • renkaforever Re: goraco i parno 18.07.12, 20:33
        Co ty tam kropidlo popiskujesz ? Martini nie lubisz? to najlepsze wino pod sloncem. martini rossi czerwone. Zimne z kropelkami rosy. Moje wlasne tez moze byc. Ale na taka parna noc odrobinka antyoksydantow to bylo bardzo dobre.
        W upal tylko jeden posilek . Soki i pomidory. To lubie. Pije mango teraz. Z lodem. Ja sie zawsze dziwacznie odzywialam. Nie mam stalych regul.
        Tak a propos alkoholu etylowego, to jeden shot wodki (44ml ?) zabija 2000 neuronow. Jeszcze mi troche zostalo. Mysle, ze po kazdej sesji na forum roja sie .
        • noniewierze Re: goraco i parno 19.07.12, 08:09
          renkaforever napisała:

          > Co ty tam kropidlo popiskujesz ? Martini nie lubisz? to najlepsze wino pod slon
          > cem. martini rossi czerwone. Zimne z kropelkami rosy. Moje wlasne tez moze byc.
          > Ale na taka parna noc odrobinka antyoksydantow to bylo bardzo dobre.
          > W upal tylko jeden posilek . Soki i pomidory. To lubie. Pije mango teraz. Z lod
          > em. Ja sie zawsze dziwacznie odzywialam. Nie mam stalych regul.
          > Tak a propos alkoholu etylowego, to jeden shot wodki (44ml ?) zabija 2000 neu
          > ronow. Jeszcze mi troche zostalo. Mysle, ze po kazdej sesji na forum roja sie
          > .

          Od kiedy Martini to wino? Dzizas, renka, ogarnij sie po prostu i nie chlej. Od razu dziwacznie piszesz po tym.
          • renkaforever Re: goraco i parno 19.07.12, 13:19
            Od kiedy Martini to wino? Dzizas, renka, ogarnij sie po prostu i nie chlej. Od
            > razu dziwacznie piszesz po tym.

            Ja mowie o Martini Rossi czerwone polwytrawne, a nie o drinkach Martini. Nie ma nawet do nich porownania.
            • 5th_element Re: goraco i parno 19.07.12, 13:57
              to o czym piszesz vel "drinki" to vermouth po prostu. Znaczy ziolowy ciezki likierek. Caly dzien na soku owocowym a w nocy żłopiesz puste kalorie w polslodkim (czyli dosładzanym) winie. Czemu?
              • renkaforever Re: goraco i parno 19.07.12, 23:29
                Wiem, ze to za duzo cukru. Czemu taka dieta? bo tak lubilam wczoraj, ale dzisiaj juz lubie co innego.
                • renkaforever Re: goraco i parno 23.07.12, 06:34
                  Lubie kiedy jest tak goraco. Cialo sie lepi , a zimna woda z lodem wydaje sie byc jedynym zrodlem zycia dla mnie. Bananowce urosly ze 30 cm w dwa dni. Fakt , pomogla im ulewa.
                  I tylko to tykanie wentylatora.. Pa, pa, dobranoc, ide zanurzyc sie w cieple strumienie wodospadow i moze zlapie jakas zlota rybke ..jeszcze dzisiaj, bo jutro ... to juz bedzie inna historia .
                  • renkaforever Re: goraco i parno 25.07.12, 08:07
                    jest lepiej i bedzie jeszcze lepiej :)
                    • renkaforever Re: goraco i parno 27.07.12, 04:33
                      Noc jest naturalna jak szelest cykad,
                      ktore urzadzily sobie wielki koncert godowy.
                      Swietliki lataja miedzy lampami, zachecajac je do tanca,
                      ale one stoja nieruchome, jak slupy w swiecacych czapkach.
                      • renkaforever Re: goraco i parno 15.08.12, 04:35
                        Aniol milosci wyladowal z cichym szelestem i otulil mnie cieplym oddechem.
                        Pomyslalam sobie, ze dawno juz nie bylo mi tak cieplo i przyjemnie.
                        Gdyby tych aniolow byly cale stada... jak dobrze byloby tu, na ziemi
                        Ale ich coraz mniej,
                        Wlasciwie lekliwie przemykaja sie noca, jakby nie chcialy byc zauwazone
                        I po kryjomu caluja dzieci na dobranoc,
                        A nam, starym poprawiaja koldry.
    • kobza16 Re: goraco i parno 15.08.12, 20:46
      uuuu, jak ja Ci zazdroszcze. Przede wszysktim tego, że tak potrafisz delektować się chwilą!
      • renkaforever Re: goraco i parno 16.08.12, 19:22
        A dzisiaj musialam wziasc laske, bo bol byl nie do zniesienia
        Zrobilam 800 metrow zabka
        I wymaltretowalam swoje obolale cialo w goracej kipieli
        Potem szlam,
        A chwila byla dluga
        Zanim doszlam
        Ludzie ustepowali mi z drogi,
        A jedna panna przewrocila sie na sciane, tak sie odsuwala
        Nikt mi nie zazdroscil
        Tej laski i tego bolu
        Ludzie odwracali sie w milczeniu
        Taka piekna i taka kaleka
        Czy kalectwo moze byc piekne
        Czy moze walka z kalectwem
        Jest zadziwiajaco piekna
        Ta nieustepliwosc,
        Ta zawzietosc w slusznej sprawie
        Zeby normalnie chodzic
        Bo przeciez nie jestem syrena

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka