28.06.04, 03:35
To ja raz kolejny zapytam,co Wy przez to rozumiecie.Czy jest to cos
abnormalnego czy tez nieunikniona droga do poznania i doswiadczernia czegos
doglebniejszego.Szczegolnie zapytywuje tutaj pania Marusie_Ogoniok znana z
wyuzdanych tekstow i znajaca sie na rzeczy, w moim mniemaniu ma sie
rozumiec,bo moze ja kula w plot jebnalem.

ps.pozdrawiam wszystkich zainteresowanych, a pozostalych glaskam
neutralnie -;)
Obserwuj wątek
    • kvinna Jeśli lekka, jeśli odpowiada obu zainteresowanym 28.06.04, 09:06
      stronom...

      Jeśli tych stron jest więcej.
      Hmm.

      Co kto lubi.
    • ziemiomorze Re: Perwersja 28.06.04, 12:21
      Perwersja w moim rozumieniu to specyficzna forma samotnosci. Czyli - perwersja
      nie byloby podniecenie osiagane na widok czy przy pomocy damskich nog w
      wysokich szpilkach, natomiast byloby nia zaspokajanie sie li i wylacznie tylko
      tymi bucikiami (mniejsza o szczegoly techniczne) - bez kobiety (i w zaden inny
      sposob nieosiagalne).

      Dlaczego o akurat to slowo pytasz?

      A Marusia wyglada troche na rasowa 'gawedziarke',

      zet.
      • kvinna Jeśli samotność, 28.06.04, 12:29
        to "Pianistka".

        Niesmaczne do bólu. I perwersyjne.

        p.s. IMO - M.O. jest trochę monotematyczna i zbyt jednokierunkowa :)
    • komandos57 [...] 28.06.04, 12:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka