maggpie
08.08.12, 11:21
Jak już mowa na forum o "uwolnieniach".
Na pewno wszyscy doskonale go znacie i mu podlegacie -nie znam profesjonalnej nazwy. Wyjątkowo silnie działa na dzieci, z racji ich wieku. I troche jest związany z mechanizmem wzajemności. Chodzi o nieświadome spełnianie czyiś oczekiwań wobec nas. To znaczy, jeśli ktoś mówi ci, że jesteś zły, taki, owaki - to ty dasz mu właśnie to, czego od ciebie oczekuje lub dostanie ciebie dokładnie takiego, za jakiego cie uważa.
Z tego względu do dzieci nie należy mówić negatywnie i przypisywać im złych cech, bo takimi się staną. Niby wszystko proste, ale ja mam z tym mechanizmem problem. A nie chce mieć. Nie chce wdawać się w czyjeś gierki i manipulacje.
Macie jakieś sposoby aby to lepiej kontrolować? Wytrzebić całkowicie ze swojego życia?