Dodaj do ulubionych

Wyobraznia, czyli...

01.07.04, 00:20
...wielokrotnie reaktywowany watek esdeefa:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6960439&a=6960439
Kontynuuje i wchodze skojarzeniami zupelnie luznymi - bez obrazy, ok?

az - brodka w szpic, przenikliwe oczy, przyczajony i demoniczny
betty - mile okragla, doleczki w policzkach i innych miejscach, kok
charmaine - mebel rokoko ze zloceniami jakis nieduzy
cossa - melancholia, ciemnooka i ciemnowlosa, drobna, zgarbiona, lewa dlon
amputowana
fnoll - ulubiona bluza z kapturkiem i sztruksiaki, trzepotanie, furgotanie,
iskry, gestykulacja
jan_stereo - wypisz-wymaluj kaczor z serialu 'jan serce'
jmx - ciemna czerwien, kiedys warkocze, gest poprawiania okularow na nosie, w
drugiej rece lyzeczka od herbaty
kwieto - duzo lisci na glowie, uniesione brwi, nogi mu sie nie mieszcza pod
biurkiem, rower
kvinna - warszawska syrenka, na glowie helm wikinga
komandos - szeleszczace reklamowki w rekach, bejzbolowka, sweter - lato czy
zima, Michael Jackson
krish - ciemne kolory, wyjadacz, wytrawne wino
Luty - zgarbiony, zapach zimowych jablek, kominek
malvvina - szopa jasnych lokow, machanie reka - albo lekcewazenie albo
pozdrawianie, kto to wie
marusia - tu brzoza, tu brzoza! wozek inwalidzki, jakies pigulki, warkocz
komety
moc_ca - czekoladowobrazowa, hermetyczne opakowanie
olt - zielona, zapach swiezej szalwi
ryb - kapelusz borsalino; robi ustami jak karpik, takie 'o'
sdfsfdsf - skrzywiony i spiety od czasow ladku

Sorry - to bylo silniejsze ode mnie,
zet.

PS Jesli kogos pominelam, to niech nie oddycha z ulga - skojarzenia moga sie
jeszcze skrystalizowac.
Obserwuj wątek
    • Gość: krish Re: Wyobraznia, czyli... IP: 62.233.233.* 01.07.04, 00:23
      a j_ar?
      • ziemiomorze Re: Wyobraznia, czyli... 01.07.04, 00:25
        Gość portalu: krish napisał(a):

        > a j_ar?

        jak jar na wiosne.

        Berek.
      • Gość: Biedronka14 Re: Wyobraznia, czyli... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.07.04, 00:28
        flirtujacy blondyn z pokrecona czupryna;)
    • charmaine Dementi, bez obrazy:) 01.07.04, 00:30
      charmaine - mebel rokoko ze zloceniami jakis nieduzy


      "Onaż duża, proszę Pani, onaż krowa!"

      Zetko, dziekuję za wyobraźnię:)
      Tak mi przyjemnie o niedużości czytać.
      Tylko nie lubię być przestawiana.
      Przedmiotowo.

      Podmiot w wyobrażeniu własnem jestem:)))

      • ziemiomorze Re: Dementi, bez obrazy:) 01.07.04, 00:34
        charmaine napisała:
        > Podmiot w wyobrażeniu własnem jestem:)))

        Szanowna Pani,
        uprzejmie zawiadamiam, ze za wybryki mojej wyobrazni nie odpowiadam - zazalenia
        prosze pisac do boga i wysylac na Berdyczow.
        I nie chodzi mi o prezentacje ego, ale o zaproszenie do gry. Ciekawa jestem
        Waszych skojarzen. Takze Twoich - nie daj sie prosic.

        z.
        • charmaine Re: Dementi, bez obrazy:)Teraz ja. 01.07.04, 00:44
          O matko bosko elektryczno!

          Hej, hej, w Lubartowie...
          Dobrze. Wyobraźnia działa.

          Ziemiomorze: okulary zsunięte na czubek nosa, krótkowidz(ka), na ekran patrzy
          spode łba. Typowa intelektualistka. Prostota w ubiorze, prostota w reakcjach.
          Asertywna? Hmm, udaje taką. Nadwrażliwa - to pewne.

          Komandos: prostactwem i wulgarnością przykrywa całe pokłady uczuć. Pozer nad
          pozery.

          Kvinna (obym się myliła, bom podobną byłą, we własnym mniemaniu): robi za
          gwiazdę. I najcudowniejsze jest to, że się jej to wychodzi! Poważnie!
          Czasamisie zakałapućka we własnych wywodach ale błyszczy nieudawanym blaskiem.

          C.d.n.
    • Gość: krish Re: Wyobraznia, czyli... IP: 62.233.233.* 01.07.04, 00:31
      i zet?
      • ziemiomorze Re: Wyobraznia, czyli... 01.07.04, 00:35
        Gość portalu: krish napisał(a):

        > i zet?

        Leniwcze - rusz palcem.

        O to chodzi, zebysmy wszyscy razem zatanczyli w koleczko
        z.
        • Gość: krish Re: Wyobraznia, czyli... IP: 62.233.233.* 01.07.04, 00:41
          no dobra. zet jakie jest kazdy widzi
          • Gość: krish Re: Wyobraznia, czyli... IP: 62.233.233.* 01.07.04, 00:42
            ale skoro bebnisz, to chyba mogę Cie sobie wyobrazic...
            pisać nie umiem

            krish the fortuneteller
        • malvvina Re: Wyobraznia, czyli... 01.07.04, 00:47
          ziemiomorze - ektoplazma
          charmaine - czarownica (z tych trzasnietych :-)))
          richelieu - la donna e mobile (zmienia mi sie czesto)
          procesorka - jak Basia z liceum
          fnoll - po co sie po glowie ciagle drapiesz ?
          jar - pozory myla
          komandos - bardzo ladny, delikatne rysy
          olt - working woman
          krish - wisnia
          • Gość: Biedronka14 Re: Wyobraznia, czyli... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.07.04, 00:50
            Malwina.....brokaciku, czy pakujesz jeszcze na francuskich sztangach?
            • malvvina Re: Wyobraznia, czyli... 01.07.04, 00:51
              ze co ????

              > Malwina.....brokaciku, czy pakujesz jeszcze na francuskich sztangach?
              • Gość: Biedronka14 Re: Wyobraznia, czyli... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.07.04, 00:55
                Czy rozmawiam z ta sama Malwina co sprzed paru miesiecy, Tamtej wysylalam
                zaproszenie do Kanady, ale odmowola bo nie chciala wioslowac przez ocean. :)
                • malvvina Re: Wyobraznia, czyli... 01.07.04, 01:30
                  z miesiecy zrobily sie lata :-)
                  jak tam amory ? a sztalugi w uzytku ?
          • malvvina Re: Wyobraznia, czyli...cd 01.07.04, 12:18
            no to teraz ciag dalszy
            prosze mi wytypowac sympatie / antypatie obok moich skojarzen :



            > ziemiomorze - ektoplazma
            > charmaine - czarownica (z tych trzasnietych :-)))
            > richelieu - la donna e mobile (zmienia mi sie czesto)
            > procesorka - jak Basia z liceum
            > fnoll - po co sie po glowie ciagle drapiesz ?
            > jar - pozory myla
            > komandos - bardzo ladny, delikatne rysy
            > olt - working woman
            > krish - wisnia
            >
            >
            • ziemiomorze Re: Wyobraznia, czyli...cd 01.07.04, 12:36
              Uh, malwina - prowokujesz. I co dalej, jak sie wytypuje?

              Sprawdzilam w slowniku, czy ektoplazma to jest to, co mi sie wydaje, ze jest -
              i malo sie nie zwymiotowalam.

              z.
    • jmx Re: Wyobraznia, czyli... przepraszam ;-) 01.07.04, 01:34

      Kolejność przypadkowa:

      Az - skała, ironiczne uniesione brwi ale ciepły usmiech, bródka?
      Ziemiomorze - bardzociemnozielona tzw. zgniłozielony (oczywiście chodzi o
      określenie koloru! bez żadnych tam ;-))
      Kvinna - wodnista, rozmyta ("przyjmuje kształt naczynia w jakim się
      znajduje" ;-))
      Iwan - intensywny niebieski
      Cossa - żółtopomarańczowa, "słoneczna"
      Luty - biały
      Bez_beso - różowy, rzuca się w oczy ;-)

      A reszta... później, jak mi coś przyjdzie do głowy ;-)
    • ziemiomorze Re: Wyobraznia, czyli... 01.07.04, 09:40
      A, i tak - zapomnialam:
      Imagine - John Lennon

      z.
    • kwieto Re: Wyobraznia, czyli... 01.07.04, 09:52
      Smiesznie, bo mi skojarzen kompletnie brak. Od dawna sie smieje ze zajmuje sie
      sporo obrazem (fotografia) a zdecydowanie bardziej rusza mnie np. muzyka.

      Ale lubie sie powyzlosliwiac, wiec powiem, ze po opisach swietnie widac
      sympatie i antypatie opisujacych :"P
      • ziemiomorze Re: Wyobraznia, czyli... 01.07.04, 10:19
        kwieto napisał:

        > Smiesznie, bo mi skojarzen kompletnie brak. Od dawna sie smieje ze zajmuje
        sie
        > sporo obrazem (fotografia) a zdecydowanie bardziej rusza mnie np. muzyka.

        Skojarzenia z dzwiekami i zapachami tez moga byc. No kwieto.

        > Ale lubie sie powyzlosliwiac, wiec powiem, ze po opisach swietnie widac
        > sympatie i antypatie opisujacych :"P

        O to tez chodzilo. Troche jeszcze o odsloniecie siebie.
        z.
        • kwieto Re: Wyobraznia, czyli... 01.07.04, 10:31
          > Skojarzenia z dzwiekami i zapachami tez moga byc. No kwieto.

          Nieeee....
          Bo wyszlo mi ze to nie w tym problem. Po prostu nie potrafie scisnac danej
          osoby do jednego skojarzenia "jest takia a taki".
          A jak opisze szeregiem skojarzen, to kazdego opisze tak samo :/
          Poza tym, szwankuje mi umiejetnosc przypisywania tego jak kogos odbieram
          konkretnym cechom, typu: madry - hmmm, no wlasnie, co?
          Aj, w ogole to jakos nie tak jest :"P
          (ale cos napisac musialem, bo co... ja nie napisze?!)
    • iwan_w błyskotliwa bzdura 01.07.04, 14:47
      "Ponieważ świat stworzyła wyobraźnia, słuszne jest, aby to ona nim rządziła".

      Baudelaire
      • ziemiomorze Re: błyskotliwa bzdura 01.07.04, 14:50
        iwan_w napisał:

        > "Ponieważ świat stworzyła wyobraźnia, słuszne jest, aby to ona nim rządziła".

        Aha - zwlaszcza swiat tutaj :-)
        (iwan_w - chrom, metal, mleczne szklo)

        z.
        • iwan_w jak niepokojąco enigmatycznie, symbolicznie 01.07.04, 15:01
          A gdybym poprosił o rozwinięcie?:)

          I zdecydowanie zaznaczam, że wolę szkło kobaltowe (vide - trafny kolorystycznie
          post Jmx).
          • ziemiomorze Re: jak niepokojąco enigmatycznie, symbolicznie 01.07.04, 15:34
            Widzisz, iwan - Ty nie masz tu nic do powiedzenia. To wybryki mojej wyobrazni.

            Zrob wlasna liste,
            z.
      • kvinna to się czyta 01.07.04, 14:54
        "burdel"?

        kvinna, w nastroju frywolnym
        :)
        • iwan_w skąd 01.07.04, 15:07
          ~~~~~~boodleeeehrr, z akcentem na eehrr~~~~~~~


          ______________________________________________
          alas! not today, my dear, it's too late for me
          ----------------------------------------------

          UWAGA!----------mogą być błędy!----------UWAGA!
          ______________________________________________
          • iwan_w cholera 01.07.04, 15:09
            A przed wysłaniem wyglądało to tak symetrycznie, panie Michnik!
          • kvinna dear? 01.07.04, 15:09
            hm..

            Uff, ja też nie :)

            Jmx jest fajna, prawda?
            Mnie się też podoba :):)
            • kvinna Uwiedziemy ją razem? 01.07.04, 15:10
              Niee, nic nie piłam.

              Fajnie mi.

              Latam.

              :)
              • iwan_w Na pewno? 01.07.04, 15:31
                Nic nie piłaś? Nie wiem, nie wiem...

                • kvinna Na pewno 01.07.04, 15:35
                  Kawę, wodę cytrynową...

                  Dziś jest 1 lipca. Świetny dzień.

                  Ale..ja myślę, że jmx jest trudną ekhem fortecą :)

                  Zajrzyj do kawiarenki filozoficznej. Intuicyjnie - tam chyba też można ją
                  znaleźć... I think :)
                  • kvinna Lubisz plotkować troszkę? 01.07.04, 15:37
                    Bo ja troszkę :)

                    Idę na spacerek dziś :) Się zgodził(a) :) A myślałam, że się nie uda :):)

                    p.s. Ciekawe, jak jmx wyglada... Na pewno jest ładna :) I wesoła :)
                    • iwan_w Czy Ty bierzesz mnie 01.07.04, 15:44
                      za tego z wątku Forumowy mężczyzna?


                      zdystansowany do tego, co pisze Kvinna - iwan_w
                      • kvinna iwan_tchórz_iwan_tchórz :):) 01.07.04, 16:09
                        Bać się? Mnie?

                        Zwariowałeś.

                        Nie, forumowy mężczyna to kto inny.



                        Boi się kobiety, której lekko dziś odbija :)

                        • iwan_w Skąd taki wniosek? 02.07.04, 08:50
                          Dlaczego miałbym się Ciebie bać?

                          To, co napisałem o swoim zdystansowaniu, dotyczyło Twoich kpin (jeżeli
                          niewłaściwie odczytałem sens słów, wyprowadź mnie z błędu) związanych z Jmx -
                          nie zamierzam w nich uczestniczyć, i bynajmniej nie z tchórzostwa.

                          A co do forumowego mężczyzny - myślałem raczej o identyfikacji z "typem"
                          opisanym w wątku, a nie konkretną osobą, a poza tym - to było niezupełnie serio.
    • kvinna Ale piersi przykryte, dobra? 01.07.04, 16:07
      Może być :)
      • ziemiomorze Re: Ale piersi przykryte, dobra? 01.07.04, 16:09
        Nie dobra :-)
        Wypiete i obnazone (to nie moja wina! lincz - drzwi obok)

        z.
        • charmaine Re: Ale piersi przykryte, dobra? 01.07.04, 16:10
          Rozmiar tych wypietych poproszę ;)
    • ziemiomorze A w ogole to jestescie beznadziejni. 01.07.04, 16:10
      Z malymi wyjatkami nikt sie nie odwazyl.

      Czikens,
      zet.
      • kvinna Na opinię, czy istnieje zgodność? ja :) 01.07.04, 16:14
        Bez rozmiaru, charmaine :)

        Bardzo je lubię, czego i wam życzę :)
        Abyście lubiły.

        A jak pływa, to bardzo seksownie się porusza, prawda?

        Też zgodność :)


        :):)
        • charmaine Re: Na opinię, czy istnieje zgodność? ja :) 01.07.04, 16:15
          Czysta wredota!
          Przeciez muszę miec jakiś wzorzec!!!!
          • kvinna :) 01.07.04, 16:22
            Ładne.

            Może być?
            • charmaine Re: :) 01.07.04, 16:24
              No ba!
              Pewnie, że może:))
              A teraz cytat roku:))))

              RADA NA OBWISAJĄCE CYCKI

              "Trzeba się dużo modlić, wiecie? Żeby nie obwisały."
        • ziemiomorze Re: Na opinię, czy istnieje zgodność? ja :) 01.07.04, 16:19
          Nie-e.
          Na wlasne listy skojarzen.

          Ko ko ko ko.
          z.
          • kvinna Ko ko :) 01.07.04, 16:26
            Kojarzysz mi się macierzyńsko, możesz mieć parę lat więcej niż ja, ale możesz
            być w tym samym wieku (nie wiem, ile masz lat, nieistotne).

            Masz ciemne włosy.

            Chciałoby się do Ciebie przytulać.

            Lubisz dobrą muzykę.

            Masz kota. (?) Nie lubię kotów.

            Sporo czytasz.

            Bębnisz :) ale to sama napisałaś.

            Rozłożyste biodra.
            Seksowne.

            Długie spódnice albo dżinsy.

            Refleksyjna, skupiona, poważna.
            Z pięknym uśmiechem.


            ko, ko :)
    • jan_stereo Re: Wyobraznia, czyli... 01.07.04, 20:17
      Jedno mnie poruszylo.

      To samo skojarzenie co do Marusi,ciekawe czemu,naprawde,identycznie mam w
      wizji,a co do mnie, nie mam nawet pojecia kto to jest ten kaczor.

      ps.ziemiomorze- wyglad; nisko ale dobrze,natomiast w myslach;najpierw dobro i
      stonowane madrosci,a potem najpszyjemniejsze kosci perwersyjnej dzikosci ;-)
      • ziemiomorze Jan bardzo stereo 02.07.04, 13:05
        jan_stereo napisał:

        > a co do mnie, nie mam nawet pojecia kto to jest ten kaczor.

        Ok - wykrecilam sie, glownie dlatego, ze lekko mnie przeraza gestosc tego, co
        wyczuwam u Ciebie. Jesli juz w ogole, to z trudnoscia: smok, z racji
        wieloznacznosci symbolu (niemal wszystko). Intensywna i zarliwa wiara, rownie
        intensywna zmyslowosc, poludniowe swiatlo i orgia korzeni pod powierzchnia
        wilgotnej i cieplej ziemi. Trojstrzelista wieza. Spokoj, kiedy patrzysz na
        ogrod. O, znowu mi umyka - tak mi sie jakos kojarzysz, ze nie jestem tego
        zgrabnie ubrac w slowa.

        z.
    • Gość: Luty moja wyobraznia...czyli... IP: *.dialup.mindspring.com 01.07.04, 21:19

      No dobrze, niech bedzie;

      fnoll - zegarek
      Az - wyzymaczka
      charmaine - woz bojowy
      cossa - garnek z pokrywka
      jmx - czajnik
      kwieto - mlot i kowadlo
      ziemiomorze - pila elektryczna
      kvinna - porcelanowy piesek na etazerce
      krish - korkociag w scyzoryku
      malwina - zelazko...gorace...
      marusia - armata
      moc_ca - szydlo
      ryb - wiadro z zimna woda...
      Imagine - kon na biegunach
      richelieu - namiot

      ale dlaczego tak sobie wyobrazam...Bog raczy wiedziec ...albo psycholog..hi hi
      • Gość: zza_ściany Re: moja wyobraznia...czyli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 21:41
        :))))))))))))))))))))))
      • Gość: Luty Re: moja wyobraznia...czyli...w ersji zlagodzonej IP: *.dialup.mindspring.com 01.07.04, 21:53
        w wersji lagodniejszej

        > fnoll - zegarek ..... zegarynka
        > Az - wyzymaczka ..... dziadek do orzechow
        > charmaine - woz bojowy ..... bryczka
        > cossa - garnek z pokrywka ..... etui
        > jmx - czajnik ..... imbryk
        > kwieto - mlot i kowadlo ..... srubokret
        > ziemiomorze - pila elektryczn........ mlynek do kawy
        kvinna - porcelanowy piesek na etazerce ........ breloczek
        > krish - korkociag w scyzoryku....... korkociag
        > malwina - zelazko...gorace... opiekacz do chleba
        > marusia - armata ......... butelka szmpana
        > moc_ca - szydlo ....... szpada
        > ryb - wiadro z zimna woda.... kostka lodu w napoju wyskokowym
        > Imagine - kon na biegunach.... zostane przy koniu bujanym

        richelieu - namiot ....... firanka
        >
      • kvinna Ale ja 02.07.04, 08:39
        nie chcę być bibelotem...

        :)

        Nie znoszę.

        :)
    • moc_ca Re: Wyobraznia, czyli... 01.07.04, 23:11
      Jaki śliczny wąteczek! :-))))Wypisałam nicki w porządku ustalonym przez Zettę,
      zamykam oczy i opisuje co widzę:
      [Idę na całość] :-))

      az - waga z szalkami, skrystalizowana, pokruszona przeźroczysta substancja,
      okulary w szerokiej oprawie i prosta grzywka ukosem opadająca na czoło
      betty - białe, długie gęsie pióro, trzpiotowatość w ładnych oczach
      charmaine - mnóstwo białych, dużych kartek, małe, ciemne loczki
      cossa - błękitne niebo, ciepło, idealnie wyprasowana biała bluzka, piękne dłonie
      fnoll - zimne żelazko z błyszczącą metalową stopą, chudy gostek
      jan_stereo - serce (piszę zaskoczona skojarzeniem), pojedyńcze siwe niteczki
      nad uchem
      jmx - ostrze nożyka, zimno, ładna kobieca twarz
      kwieto - poszycie leśne, z mchem, ciemnozielony, pionowa kreska ciemnego
      zarostu na brodzie, brązowe włosy i oczy
      kvinna - witryna sklepu jubilerskiego, radosna, mocne dłonie, kolorowe paznokcie
      komandos - kalafior i brokuły (??! :-)), szary sweter, rozpalone policzki
      krish - magnetyczny, wiśnie i siła, bordowa aksamitna powierzchnia, męski,
      władczy, niewidzialna ściana
      luty - ciepły dotyk, brązowozłoty mosiądz, promyczki, gładka skóra na
      wypielęgnowanych dłoniach
      malwina - prąd, wartki czysty nurt, oblodzona grudka żaru, szczupła, zgrabna,
      krótko ścięte włosy
      marusia - wielkie bladoróżowe serducho, ciepłe wilgotne małe dłonie na
      klawiaturze, ironicznie zjadliwy uśmiech, piękne zęby
      olt - zwarty mech :-)),żółte drobne kwiatuszki, jasniutka cera, piękne oczy
      z długimi rzęsami
      ryb - port, szare molo, lekki wiatr, ciemnozielona butelka, ładna twarz, drżące
      dłonie
      i ziemiomorze - drobne 'młodozielone' listki, drgajace gorące powietrze,
      szklane naczynie z pomarańczowym sokiem, drobna, kobieca, delikatna

      Świetna zabawa, dziekuję ziemiomorze. :-))
      • moc_ca Re: Wyobraznia, czyli... 02.07.04, 00:54
        imagine - szare włosy w nieładzie, stosy książek, w brązowoczarnych oprawach,
        okurzone złote litery, cudzysłów, prosty nos, zamglone i zaczerwienione oczy
        procesor - kłęby pary, garnek, urwane kadry filmu, podwinięte rękawy, beżowa
        pomadka na ustach
        sdf - opary dymu papierosowego, koniakówka, długopis, pamiętnik,
        samotność, sympatyczna twarz
        • moc_ca Re: Wyobraznia, czyli... 02.07.04, 01:05
          Oh, sorry ..
          vlad_palownik - złośliwy grymas, facet z jajem, chichot z echem, jasnobrązowy
          orzeszek włoski, papieroch z dymkiem na brzegu wieeeeelkiej popielniczki, naga
          kobieta na okładce Playboya, lśniący szklany blat
          • luty10 Re: Wyobraznia, czyli... 02.07.04, 01:11
            moc_ca napisała:

            > Oh, sorry ..
            > vlad_palownik - złośliwy grymas, facet z jajem, chichot z echem, jasnobrązowy
            > orzeszek włoski, papieroch z dymkiem na brzegu wieeeeelkiej popielniczki,
            naga
            > kobieta na okładce Playboya, lśniący szklany blat
            >

            Dla mnie wladek, to jakies morze i sieci...fajka w zebach....babe raz na
            tydzien przeleci....oooo, bo insze wazniejsze, chyba forumowe ma sprawy, a baba
            sie nie zna...
    • betty Re: Wyobraznia, czyli... 02.07.04, 01:22
      ziemiomorze napisała:


      > betty - mile okragla, doleczki w policzkach i innych miejscach, kok

      Hihihi. Tak mnie sobie wybrazasz! O zgrozo ;-)
      • Gość: Luty Re: Wyobraznia, czyli... IP: *.dialup.mindspring.com 02.07.04, 01:28
        opowiem jak sobie Ciebie wyobrazam Ciebie...

        Papieros w ustach, jeszcze palisz, chociaz rzucalas nie raz, wlosy za uszy,
        porawiasz ruchem ciaglym, gdy piszesz, pochylasz sie nadmiernie, gdy jesz, tez,
        i matka ciagle zwracala Ci uwage...
        • Gość: Luty Re: Wyobraznia, czyli... IP: *.dialup.mindspring.com 02.07.04, 01:30
          A tak w ogole to sekator...w wersji zlagodzonej ..nozyczki...
        • betty Re: Wyobraznia, czyli... 02.07.04, 01:33
          Przecudnie :-) Pale raczej do towarzystwa. Nie mam koka (!!!), mama jest
          daleko. Rzeczywiscie sie pochylam...
          • Gość: Luty Re: Wyobraznia, czyli... IP: *.dialup.mindspring.com 02.07.04, 01:36
            A jak wyobrazasz sobie mnie - Lutego...he
            • betty Re: Wyobraznia, czyli... 02.07.04, 01:54
              Hm. W pierwszej kolejnosci czujesz. Na tej podstawie budujesz mysl.
              • Gość: Luty Re: Wyobraznia, czyli... IP: *.dialup.mindspring.com 02.07.04, 02:00
                A co dalej..?
              • luty10 Re: Wyobraznia, czyli... 05.07.04, 21:27
                betty napisała:

                > Hm. W pierwszej kolejnosci czujesz. Na tej podstawie budujesz mysl.

                Betty...! nikt wczesniej w calym moim zyciu nie okreslil mnie tak doskonale...
    • j_ar Re: Wyobraznia, czyli... 02.07.04, 09:19
      charmaine - filigranowa brunetka, zielone oczka,maly nosek, wydaje jej sie, ze
      ma za duzy tylek
      cossa - schludnie ubrana, wszyscy ja lubia ze znajomych, nie wchodzi w
      konflikty, wzrost 167, waga 88, zgrabna
      kwinna - brunetka w wieku okolo 26 lat, lekka nadwaga, luzne spodnie, oczka
      biegajace wokolo, ksiazka pod pacha
      krish - wysoki brunet, szczuply, wysportowany, okaz zdrowia gdyby nie problemy
      zoladkowe i meczace gazy, typ bystrzachy, lubi tanie wino oby bylo dobre i w
      cenie rozsadnej (nie wiecej niz 4.5zl)
      imagine-otyly blondyn myslacy, ze jest szupakiem, slaba kondycja ale udaje, ze
      maratonczyk, kupuje duzo ksiazek, ale zadnej nie przeczytal do konca, lubi
      wtryski
      richelieu-drobna, mozna by powiedziec chudziutka dziewczyna w okularkach, ostry
      nos, wlosy czesane do tylu, duzo czyta, czasami irytuje ja mlodziez
      • kvinna :) 02.07.04, 09:32
        Blisko.

        ja_r: kawalarz, chciałabym mieć takiego kumpla; na Ciebie rzucam "oskarżenie" o
        foremkowym męźczyźnie ;)

        Nie wiesz może, jak pozbyć się nawyku strzelania oczami? :)
        A nawyku przyglądania się ludziom w windach, pociągach, autobusach, tramwajach?
      • iwan_w J_ar 02.07.04, 10:08
        ironiczny, kpiący i trzeźwy, trzyma się blisko ziemi

        lubi dowcipy, piwo i kobiety

        oceny etycznej ludzi dokonuje przez pryzmat ich czynów, odrzucając pozory

        interesuje się filozofią i historią (zwłaszcza II wojna światowa)

        jedna noga na Wschodzie, druga na Zachodzie: ceni zen i medytuje, broniąc przy
        tym zdecydowanie kościoła katolickiego i jego instytucji

        nierzadko zaangażowany emocjonalnie w tematykę wątku, lubi ostre polemiki

        pracuje prawdopodobnie z ... (wiesz, jaką grupę ludzi mam na myśli?)

        świadomie zdystansowany wobec siebie, innych i wobec życia w ogóle

        informacji odnośnie wyglądu brak
        • kvinna iwan_w 02.07.04, 10:17
          Kiedyś nie lubił czytać, ale w L.O. (tak od Modernizmu) SIĘ ZACZĘŁO

          Lubi piwo i niebanalne kobiety

          Zdystansowany

          W pracy raczej spokojny.

          Ma młodszą siostrę.

          Albo brata. Młodszego.

          Trochę neurotyk (ale boi sie tego określenia jak diabli).

          Jak wygląda?

          Jakiś zarost.

          :)

          27 lat.
          __
          J_ar jest dziennikarzem?

          :)
          Ale lubi się śmiać

          Garnitur i krawat ("biały kołnierzyk")

          • kvinna poprzestawiały się linijki 02.07.04, 10:18
            Dwie ostatnie dotyczą iwana_w.
          • iwan_w Kvinna 02.07.04, 13:49
            niewysoka, przystrzyżone na krótko ciemne włosy, luźna, lniana sukienka, CIĄGŁY
            RUCH, jak na obrazach Degas

            lubi zakochiwać się w inteligencji (lub jej pozorach)

            próbuje przekonać siebie i innych, że z samotnością jej do twarzy

            energia, nadwrażliwość, emocje, radość życia, BŁYSK

            alkohol - bardzo umiarkowanie (świadomy wybór), a jeśli już - to słodkie wino

            ciepło, ale neutralizowane przez uszczypliwość

            rodzeństwa brak

            lubi czytać i pisać ładne zdania

            (...)







            • kvinna prawie zgadłeś 02.07.04, 13:56
              włosy nie są króciutkie

              nie jestem jedynaczką

              > próbuje przekonać siebie i innych, że z samotnością jej do twarzy

              też zgadnięte..

              Miłego weekendu.

              :)
          • iwan_w Re: iwan_w 02.07.04, 14:38
            kvinna napisała:

            > Kiedyś nie lubił czytać, ale w L.O. (tak od Modernizmu) SIĘ ZACZĘŁO

            Jeśli chodzi o kanon lektur szkolnych - masz całkowitą rację:)

            > Lubi piwo i niebanalne kobiety

            Bardziej wino. Niż piwo.

            > Zdystansowany

            Z założenia.

            > W pracy raczej spokojny.

            Właśnie: raczej.

            > Ma młodszą siostrę.
            >
            > Albo brata. Młodszego.

            Starszego.

            > Trochę neurotyk (ale boi sie tego określenia jak diabli).

            ALe tylko trochę?;)

            > Jak wygląda?
            >
            > Jakiś zarost.

            Doprawdy...

            > 27 lat.

            Pudło:)

            > Ale lubi się śmiać
            >
            > Garnitur i krawat ("biały kołnierzyk")

            Częściej dżinsy i intensywnie błękitna koszula w kratę.

      • Gość: frustro maratończyk (nie) wiele przeleciał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 16:24
        do końca, robi to tylko po łepku
      • r.richelieu Re: Wyobraznia, czyli... 06.07.04, 18:13

        > richelieu-drobna, mozna by powiedziec chudziutka dziewczyna w okularkach,
        ostry
        >
        > nos, wlosy czesane do tylu, duzo czyta, czasami irytuje ja mlodziez


        wypisz wymaluj belferska wiedźma, hehehe, a to figa prawda, poza wystającymi
        żebrami pod kościołem co rano;)

        j_ar- a gdy już poodwraca kota ogonem w tę i we wtę to moja biedna przepona
        woła dość. Ale nic z tego z takim kolegom
    • ziemiomorze Bo przeciez 02.07.04, 14:05
      Ktos kiedys powiedzial, ze kiedy rozmawiaja dwie osoby, rozmawia ich szesc: A,
      taka jaka chcialaby, aby ja widzial B; A, taka, jaka ja widzi B; i A taka, jaka
      jest; B - symetrycznie. I robi sie tlok, a tlok to trudnosci w porozumieniu.

      Tak sobie pomyslalam, kiedy dumalam nad janem_stereo: wcale mi sie nie wydaje,
      aby Internet byl krolestwem fikcji - i to bardzo fajnie widac po tych
      skojarzeniach. Jakos tam interpretujemy informacje w slowach, informacje w
      miedzyliniach, jakos tam - nie wiem jak, ale to tez widac - wyczuwamy wzajemnie
      swoje energie.

      Troche sie placze od jakiegos czasu, wiec do rzeczy: jakos ta prawda, ktora
      tutaj wychodzi, prawdziwa mi sie wydaje, nawet jesli jest polowiczna,
      cwierciczna albo osemczana.
      Uff - dobrze, ze znikam na wakacje.

      z.
      • Gość: Luty Re: Bo przeciez IP: *.dialup.mindspring.com 02.07.04, 14:12
        wyczuwamy wzajemnie
        >
        > swoje energie.


        W niektorych wyczuwam strach na pograniczu paralizu...
        stosuja zaslone dymna...
        rodzaj zaslony jaki wybieraja pokazuje ich
        w jeszcze jaskrawszym swietle...
        • iwan_w Luty 02.07.04, 14:31
          Trochę nieuporządkowany i chaotyczny; uczuciowy; czyta Miłosza i Herberta, sam
          czasem też pisze; religijny, chociaż uważa, że nie; samotny; niekonfliktowy,
          dużo dobrej woli, czyny - nieznane...
          • Gość: Luty iwan_w... IP: *.dialup.mindspring.com 02.07.04, 14:51
            Typowy superman,
            przychodzi do biura w garniturku,
            tu sie usmiechnie, tam przytaknie
            jakby nigdy nic...rozklada wirtualna gazete...
            A tam co...? pomocy kwinna potrzebuje...
            pekaja guziki od koszuli, krawat zgrabnie formuuje litere S,
            spodnie zamieniaja sie w kalesony i.....fruuuuuu
            iwan wlatuje prosto na forum, ale ze bic sie nie lubi,
            rzuci wybrance chustke do nosa, pokaze jakis ladny obrazek,
            posmieja sie razem, kwinna noskiem pare jeszcze razy pociagnie...
            i iwan do pracy moze juz wracac...do nastepnego razu....

            A tak w ogole to wyobrazam sobie Ciebie jeszcze inaczej,
            ale nie chce zdradzac Twoich tajemnic
            • iwan_w Re: iwan_w... 02.07.04, 16:21
              Hahahaha! Mocna wizja, nie powiem:)

              Ale Ty lubisz Kvinnę, prawda? I nie lubisz - hihi - ładnych obrazków?

              Pomiędzy wyobrażenie a rzeczywistość pada cień, panie Luty. To jedna z moich
              ulubionych myśli.

              Wejdź tu, to nie będzie obrazek:

              www.poema.art.pl/site/itm_9486.html
              • Gość: Luty Re: iwan_w... IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 15:44
                No kolego, nie masz chyba zamiaru przejmowac sie tym poemem...?
                Na pocieszenie powiem Ci, ze to sa bzdury wyssane z brudnego palca..hihi

                Dzieki
                • iwan_w Re: iwan_w... 03.07.04, 15:59
                  "Bzdury wyssane z palca". Jak pan potrafisz rzecz zbanalizować, panie Luty.
                  A innym to zarzucasz, hihi:)
                  • Gość: Luty Re: iwan_w... IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 16:06
                    Dla mnie to sa psedoegzystencjalne belkoty...sorrry
                    Poszukam Ci czegos lepszego , ale nie dzisiaj, bo zaraz spadam...

                    Poecie jak sie trafia dwa trzy dobre wiersze w zyciu to wszystko...nie
                    zachwycaj sie tylko dlatego, ze to Eliot...
                  • Gość: Luty Re: iwan_w... IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 16:14
                    Czytales taka mala ksiazeczke Gombrowicza "Przeciw Poetom"...

                    He he , tam to dopiero "banalizacja" nastapila...wylem ze smiechu...
                    Narodowy nasz przesmiewca w d...e mial wszelkie piedestaly...i slusznie jak sie
                    okazuje...plewy , plewy ,plewy...

                    • iwan_w Re: iwan_w... 03.07.04, 16:26
                      Nie, nie czytałem tego. Ale jego "banalizacja" nie ograniczała się do
                      stwierdzeń: bzdury wyssane z palca, pseudoegzystencjalne głupoty?;)

                      Poza tym, Gombrowicz programowo szydził i kpił, bardziej żeby prowokować, niż
                      dlatego, że nie cenił tego albo tamtego. Uderzał w "nieprawdziwych" odbiorców,
                      w przyzwyczajenia, klisze, snobizmy, edukację szkolną...

                      Wydrążonych ludzi cenię nie dlatego, że w szkole powiedziano mi, że to dobre,
                      albo że "Elliot wielki był". Sam po to sięgnąłem, i doceniam nie tylko treść
                      utworku, ale i jego formę, język.
                      • Gość: Luty Re: iwan_w... IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 16:32
                        Bardzo jestes powaznym chlopcem...
                        Przeciez nie bede teraz pisal traktatu...
                        Prowokacja to najleprzy sposob na bufonow...
                        zaraz wyjdzie szydlo z worka...hihi
                        • iwan_w Re: iwan_w... 03.07.04, 16:38
                          Hehe:)

                          Przyganiał kocioł garnkowi... Mam w dorobku forumowym pewną prowokocję, w
                          której zabierał pan głos, szanowny profesorze...

                          O tak:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=13539297&a=13549907
            • jmx sprostowanie 03.07.04, 01:09
              Gość portalu: Luty napisał(a):

              > A tak w ogole to wyobrazam sobie Ciebie jeszcze inaczej,
              > ale nie chce zdradzac Twoich tajemnic

              Nie chcesz zdradzać swoich tajemnic, nie Iwana.
              :-)
              • Gość: Luty Re: sprostowanie IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 01:30

                To byl zart.....
                W koncu, Iwan nie jest supermenem w wersji filmowej...
                moge go sobie wyobrazac w jeszcze innej roli...
                powiedzial kiedys cos o pewnym filmie...hi hi

                • jmx Film Lutego: 03.07.04, 02:06

                  "Co gryzie Gilberta Grape"
                • iwan_w Luty... 03.07.04, 15:03
                  Nie skazuj mnie na bezpłodne domysły.
                  Mój żywot na forum nie jest długi, ale COŚ powiedziałem nie o jednym filmie,
                  ale o bez mała kilkudziesięciu. Więc?

                  W nagrodę powiem, z jaką postacią literacką mi się kojarzysz, hihi...
                  • luty10 Re: Luty... 03.07.04, 15:06
                    iwan_w napisał:

                    > Nie skazuj mnie na bezpłodne domysły.
                    > Mój żywot na forum nie jest długi, ale COŚ powiedziałem nie o jednym filmie,
                    > ale o bez mała kilkudziesięciu. Więc?
                    >
                    > W nagrodę powiem, z jaką postacią literacką mi się kojarzysz, hihi...

                    wiem z jaka postacia Ci sie kojaze...hihi
                    • iwan_w Re: Luty... 03.07.04, 15:09
                      Śmiem wątpić, panie Luty, hehe:)
                      Ale napisz, jeżeli masz odwagę...
                      • Gość: Luty Re: Luty... IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 15:31
                        Napisz inicjaly, zebys nie mogl sie wycofac..
                        Ty mnie kojarzysz sie z C. H.
                        • iwan_w Re: Luty... 03.07.04, 15:56
                          Tylko się nie obraź, bo to takie - luźne, humorystyczne skojarzenie... T.P.:)

                          Nie wiem, kto to C.H. Moja pamięć i inteligencja zupełnie wyjątkowo sprawiają
                          mi dziś zawód...;) Kto zacz?
                          • Gość: Luty Re: Luty... IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 16:00
                            Tomcio Paluch....hihi, wiedzialem !!!!!
                            • iwan_w Re: Luty... 03.07.04, 16:02
                              Hehe, gratuluję zdolnności szybkiego kojarzenia imion i nazwisk z inicjałami,
                              ale nie jego miałem na myśli... Oj, bynajmniej, hihi...:)
                              • Gość: Luty Re: Luty... IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 16:15
                                OK.... Tomek Piegus...?
                                • iwan_w Re: Luty... 03.07.04, 16:29
                                  Uważaj, bo im więcej niecelnych strzałów, tym bardziej się odkrywasz.
                                  Przeprowadzimy (my - forumowicze) wspólny mianownik pod nimi i dowiemy się,
                                  jakie tajemnicy ukrywasz w swoim cieniu...;)
                                  • Gość: Luty Re: Iwanie IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 16:38
                                    Nie ma czegos takiego jak niecelne strzaly ...w moim przypadku...
                                    Jestem Swiatem calym, to i Tomciem Paluchem jestem i Tomkiem Piegusem..

                                    Coz, ostrzegajac innych przed odkrywaniam sie, najbardziej sie odkrywasz...
                                    Nie mam ani co zakrywac, ani czego odkrywac...

                                    • iwan_w Re: Luty 03.07.04, 16:40
                                      Bardzo jestes powaznym chlopcem...
                                      Przeciez nie bede teraz pisal traktatu...
                                      Prowokacja to najleprzy sposob na bufonow...
                                      zaraz wyjdzie szydlo z worka...hihi


                                      Hihi...:)
                                      • iwan_w p.s. 03.07.04, 16:43
                                        Powiedzże wreszcie, kto to C.H.? Bo zaraz muszę lecieć, a nie chcę mieć
                                        niespokojnej niedzieli, hihi. Lubię pospać, nie ukrywam...
                                        • Gość: Luty Re: p.s. IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 16:49
                                          Dobrze C.H. to H.C...moze teraz lepiej...?. a jak nie to w nastepnym p-e
                                          napisze...
                                          • iwan_w Re: p.s. 03.07.04, 17:04
                                            Wziąłem pod uwagę wszystkie postaci filmowe, jakie mogą się ze mną - w
                                            granicach, hihi, zdrowego rozsądku, kojarzyć - i fiasko...
                                            • Gość: Luty Re: p.s. IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 17:08
                                              A widzisz, zmylka...jest to postac literacka...
                                              • iwan_w Re: p.s. 03.07.04, 17:11
                                                Gość portalu: Luty napisał(a):

                                                > A widzisz, zmylka...jest to postac literacka...


                                                Ech, coś kręcisz. Mówiliśmy przecież o filmach?
                                                • Gość: Luty Re: p.s. IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 17:19
                                                  Ech, coś kręcisz. Mówiliśmy przecież o filmach?

                                                  Nieladnie... nie krece...odpowiedz w watku o smaku...nie cala jeszcze...
                                      • Gość: Luty Iwanie IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 16:45
                                        A teraz powaznie... Ciebie za bufona nie mam...
                                        Cenie i lubie Twoj intelekt...
                                        ale troszke dystansu do siebie by Ci sie przydalo...
                                        Wiem z wlasnego doswiadczenia, ze o dystans nielatwo...
                                        • iwan_w Re: Iwanie 03.07.04, 17:01
                                          Sub specie aeternitatis. Spoglądać na wszystko z punktu widzenia wieczności.
                                          Nieosiągalny ideał.

                                          Ale, mam nadzieję, że wyczuwasz w moich słowach pobrzmiewającą nierzadko
                                          autoironię? Na przykład wtedy, kiedy piszę: moja niezawodna na ogół
                                          inteligencja, albo inne, w tym stylu?
                                          • Gość: Luty Re: Iwanie IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 17:06
                                            moja niezawodna na ogół
                                            > inteligencja, albo inne, w tym stylu?


                                            Bardzo to cieniutka autoironia... przyklad ten brzmi, jakbys ironizowal ze
                                            swojej autoironii...
                                            • iwan_w Re: Iwanie 03.07.04, 17:10
                                              Gość portalu: Luty napisał(a):

                                              > moja niezawodna na ogół
                                              > > inteligencja, albo inne, w tym stylu?
                                              >
                                              >
                                              > Bardzo to cieniutka autoironia... przyklad ten brzmi, jakbys ironizowal ze
                                              > swojej autoironii...



                                              Albo z ironizowania ze swojej autoironii, hahaha!
          • Gość: Luty Re: Luty IP: *.dialup.mindspring.com 02.07.04, 14:54
            religijny, chociaż uważa, że nie


            Nos rozkwasze, jak mnie bedziesz o religijnosc posadzal...
            • iwan_w Re: Luty 02.07.04, 16:03
              Religijny jak nic:)
              • Gość: Luty Re: Luty IP: *.dialup.mindspring.com 02.07.04, 16:16
                Odpowiadasz na :
                iwan_w napisał:

                > Religijny jak nic:)

                Krwawa zemsta?...OK, a z jakiej ja religii...pochodze...? Hm...?
                • iwan_w Re: Luty 02.07.04, 16:26
                  Ze swojej własnej, tak przypuszczam:)
                  • Gość: Luty Re: Luty IP: *.dialup.mindspring.com 02.07.04, 17:12
                    A takoz to i prawda...
              • Gość: marta ziemiomorze IP: *.man.polbox.pl 02.07.04, 16:22
                - wierzba, ale nie rosochata, ta inna, która rosnie u mojego sąsiada. Pod
                wierzbą wiklinowy fotel, nie bujany, stabilny, wygodny. Na nim książka otwarta,
                kartki lekko się unoszą od wiatru.
                • ziemiomorze A my sie znamy? n/t 02.07.04, 18:43

    • jmx Re: Wyobraznia, czyli... cdn 03.07.04, 02:04

      Kolejność alfabetyczna tym razem ;-)

      Betty - grzeczna, cicha, dobrze zorganizowana, blondynka;
      Bonobo - ekolog, zapaleniec, typ społecznika, konserwatysta;
      Charmaine - nie wiem czemu ale pierwsze (i kolejne) skojarzenie to
      czereśnie..., silna, zadziorna;
      Fnoll - niewysoki, ciemny, spokojny;
      Imagine - chimeryczny, choleryk, jasne oczy i karnacja, siwiejący blondyn
      Ivek - żywy, pełen energii, ciekawy świata i ludzi, jasne oczy, ciemny blondyn;
      Jasmintea - delikatna, subtelna, blada, melancholijne spojrzenie, jasna szatynka
      Komandos - przystojniak w typie Jana Wieczorkowskiego plus przenikliwe
      spojrzenie;
      Krish - rybak, sieci, wiatr;
      Kwieto - kościsty, siła spokoju, flegmatyk, typ młodego intelektualisty;
      Malwina - Marzena Trybała z serialu "Samo życie" ;-)
      Marusia - chuda, zgryźliwy uśmiech, okulary;
      MMalone - dymek z papierosa ;-), wokół oczu zmarszczki z uśmiechu, opiekuńczy;
      Moc_ca - kawa, słaba - wodnista, mocna - kwaśna ;-)
      Oak - chodząca ironia i zlośliwość w najlepszym gatunku, prześmiewca, wrażliwy,
      szpakowaty brunet ok. czterdziestki;
      Olt - roztrzepana, dużo, szybko mówi;
      Oleńka/Gf - "żywe srebro", potrafi dołożyć, gdy trzeba wyciagnie rękę z pomocą
      nawet do wroga;
      Richelieu* - niewysoka, zgrabna, skryta, ciepły uśmiech dla wybranych;
      Qw5 - wesoła, energiczna, zdystansowana do życia, brunetka.
      Vlad_palownik - wysoki, szczupły, ciemne włosy i oczy, magnetyczne spojrzenie
      działające na kobiety;

      Gdybym z czymś przypadkiem trafiła to uprzejmie proszę o potwierdzenie, jak nie
      tutaj to mailowo ;-).
      • Gość: Luty Re: Wyobraznia, czyli... cdn IP: *.dialup.mindspring.com 03.07.04, 02:10
        Jesli chodzi o mnie to trafilas w dziesiatke...hi hi
      • malvvina Re: Wyobraznia, czyli... cdn 03.07.04, 03:08
        daj zdjecie tej trybaly bo nie znalazlam na necie
        no i powiedz mi w czym do niej jestem inaczej padne z ciekawosci :-)
    • malvvina Re: Wyobraznia, czyli... 03.07.04, 03:11
      wreszcie wiem : az = swiadek jehowy


      ide spac
      dobranoc
      • vlad_palovnik Re: Wyobraznia, czyli... 04.07.04, 16:56
        O w mordę.
        Kiedy kupowałem kompa nie powiedzieli mi, że ma wmontowaną kamerę...

        :D




        jmx :


        >Vlad_palownik - wysoki, szczupły, ciemne włosy i oczy, magnetyczne spojrzenie
        >działające na kobiety;
        • iwan_w Vlad Tepes;) 04.07.04, 18:01
          vlad_palovnik napisał:

          > O w mordę.
          > Kiedy kupowałem kompa nie powiedzieli mi, że ma wmontowaną kamerę...
          >
          > :D

          > jmx :
          >
          >
          > >Vlad_palownik - wysoki, szczupły, ciemne włosy i oczy, magnetyczne spojrzen
          > ie
          > >działające na kobiety;


          Włosy długie niemal do pasa (w każdym razie były), na krześle ulubiona
          ramoneska. Wielbiciel klasyki horroru, przeczytał wszystkie części Nekroskopa
          oprócz pierwszej, której nigdzie nie znalazł, a Draculę Stokera dwukrotnie.
          Wielki fan wczesnej Metalliki, z pogardą ocenia jej aktualne dokonania. Słucha
          też Anthraxu, Morbid Angel i klasyki, czyli Black Sabbath. Trochę interesuje
          się okultyzmem.

          Kiedy polemizuje z komandosem57, ustawia na full ulubioną muzę - spod głośników
          lecą iskry, sąsiedzi walą w kaloryfery, klawiatura drży, a Vlad przytupuje w
          rytm Larsowi - Seek & Destroy!

          ;)
          • moc_ca Re: Vlad Tepes;) 04.07.04, 19:06
            > > >Vlad_palownik - wysoki, szczupły, ciemne włosy i oczy, magnetyczne spo
            > jrzenie działające na kobiety
            > Włosy długie niemal do pasa (w każdym razie były), na krześle ulubiona
            > ramoneska. Wielbiciel klasyki horroru, przeczytał wszystkie części Nekroskopa
            > oprócz pierwszej, której nigdzie nie znalazł, a Draculę Stokera dwukrotnie.
            > Wielki fan wczesnej Metalliki, z pogardą ocenia jej aktualne dokonania.
            Słucha
            > też Anthraxu, Morbid Angel i klasyki, czyli Black Sabbath. Trochę interesuje
            > się okultyzmem.
            >
            > Kiedy polemizuje z komandosem57, ustawia na full ulubioną muzę - spod
            głośników
            >
            > lecą iskry, sąsiedzi walą w kaloryfery, klawiatura drży, a Vlad przytupuje w
            > rytm Larsowi - Seek & Destroy!
            >
            > ;)

            Naprawdę vladzie????!!!!! Taki jesteś????
            Dzięki iwanowi spojrzałam na Ciebie moimi wielkimi orzechowymi oczami
            i widzę ze jesteś moim fanem znaczy się ja jestem Twoim idolem ..cy cuś ..
            Te długie włosy.., do pasaaaaaaa.., ta ramoneska z jetami, te dźwięki
            zmiksowane z odgłosem pękających kaloryferow!
            Czy widzisz w mem głębokim wejrzeniu zaskakujące wyznania? Rozumiem Cię - tak
            jak napisałeś - jestem Ci bliska i nie chcę być przerażliwie samotna
            (rozszyfrowałeś mnie w swoim "Alfabecie"). Będę Twoją dozgonną fanką!!
            • vlad_palovnik Re: Vlad Tepes;) 09.07.04, 07:52
              moc_ca napisała:

              > Naprawdę vladzie????!!!!! Taki jesteś????


              Coś w tym jest...
              Jak powiedział facet patrząc na trumnę, w której była jego żona... :D


              > Dzięki iwanowi spojrzałam na Ciebie moimi wielkimi orzechowymi oczami
              > i widzę ze jesteś moim fanem znaczy się ja jestem Twoim idolem ..cy cuś ..

              Cycuś i owszem.
              Zawsze i wszędzie.
              I oczy orzechowe tyż.
              Mniam, mniam.
              :D


              > Te długie włosy.., do pasaaaaaaa.., ta ramoneska z jetami, te dźwięki
              > zmiksowane z odgłosem pękających kaloryferow!

              I smyranie długimi włosami po cycusiach ...
              Eeeech ...
              :D

              > Czy widzisz w mem głębokim wejrzeniu zaskakujące wyznania?

              Widzę, Orzechowa, widzę...
              Ty sama,być może o tym nie wiesz...
              Ja to widzę, czuję to...
              Mój cyganski instynkt mi to mowi ...


              Rozumiem Cię - tak
              > jak napisałeś - jestem Ci bliska i nie chcę być przerażliwie samotna
              > (rozszyfrowałeś mnie w swoim "Alfabecie"). Będę Twoją dozgonną fanką!!


              Skoro nalegasz...
              A niech tam!
              Też Cię kocham.


              :D


              3m
              śę



              >
              >
              >
          • vlad_palovnik Re: Vlad Tepes;) 09.07.04, 07:42


            iwan_w napisał:
            > Włosy długie niemal do pasa (w każdym razie były),

            Długi pal mam dla wrogów...
            Dębowy.
            I całkiem inny /dla przyjaciółek/
            A włosy,cóż, długawe zaledwie...

            :D

            na krześle ulubiona
            > ramoneska.

            Ramona -gwoli scisłości!
            Czasami.
            Na kozetce.
            Nie na krześle.

            :D


            Wielbiciel klasyki horroru, przeczytał wszystkie części Nekroskopa
            > oprócz pierwszej, której nigdzie nie znalazł, a Draculę Stokera dwukrotnie.

            Pudło.
            Po parę razy czytałem tylko:
            " Włóczędzy dharmy" Jack Kerouac-a
            "Ja chcę miłości " Klausa Kinskiego
            "Greka Zorbę" Nikosa Kazantzakisa :)


            > Wielki fan wczesnej Metalliki, z pogardą ocenia jej aktualne dokonania.
            Słucha
            > też Anthraxu, Morbid Angel i klasyki, czyli Black Sabbath. Trochę
            interesuje
            > się okultyzmem.

            Pudło- bis.
            Hurtownie pudeł masz, czy jak ? :)
            Słucham tylko:
            Sinead O`Connor,
            Bjork,
            Cranberies,
            Sinead O`Connor,
            This mortal coil,
            Dead can Dance,
            Sinead O`Connor.

            :)

            > Kiedy polemizuje z komandosem57, ustawia na full ulubioną muzę - spod
            głośników

            Nie polemizuję.
            Obrzucam błotem gadzinę ... :D

            > lecą iskry, sąsiedzi walą w kaloryfery, klawiatura drży, a Vlad przytupuje
            w
            > rytm Larsowi - Seek & Destroy!
            > ;)

            E tam.
            Sąsiedzi 100m dalej.
            Kiedy, naprawdę ZA JE BI ŚCIE gośno puszczam "Troy-a" -Sinead O`Connor,
            -nic nie słyszą, a może tylko udają ... /dla świetego spokoju/ ? :D

            3m
            śę
        • jmx Re: Wyobraznia, czyli... 06.07.04, 01:54

          No to dwóch się przyznało... ;-)
          Czekam na resztę ;-).


          Przepraszam za przekręcenie nicka, myslałam, że drugie "w" a nie "v".
          • ivek Re: Wyobraznia, czyli... 06.07.04, 08:13
            jmx napisała:

            >
            > No to dwóch się przyznało... ;-)
            > Czekam na resztę ;-).

            jeśli zielony to jasny kolor, to co tutaj będę się rozpisywać, no trafione w 1010 :)

            Aj.
            Z mało kim mam taki problem Dżem, jak z Tobą, jeśli chodzi o wyobrażenie sobie
            wieku w jakim możesz być..., jakaś podpowiedź może?

            --
            ludzi można podzielić na 10 rodzaje, tych którzy znają system dwójkowy i tych
            którzy go nie znają
            • jmx podpowiedź 06.07.04, 15:08

              Mam tyle lat na ile wyglądam ;-)


              PS. Jeśli jasnozielony to jasne :-)
              • procesor Re: podpowiedź 06.07.04, 23:21
                jmx napisała:
                > Mam tyle lat na ile wyglądam ;-)


                Eeeeeeeeee, nie żartuj, ludzie tak długo nie żyyyyyyyją....

                PS Przepraszam, żartowałm, po protu sie nei mogłąm powstrzymać. :))
              • ivek Re: podpowiedź 07.07.04, 07:30
                jmx napisała:

                >
                > Mam tyle lat na ile wyglądam ;-)

                Hi hi
                No to juz,... teraz jeszcze mniej wiem po tej podpowiedzi.

                Ivek-jednak nie jasnooki :) zeby nie uzywac slowa ciemny.
                PS. Aaaa Milosa Formana Man of the moon ogladalas?

    • kvinna luty... 05.07.04, 09:59
      Luty może być w wieku późnobalzacowskim
      Ale stawiam na ryczącą czterdziestkę albo dalej
      Już wiem - przechodzi middle life crisis
      Chciałby podrywać laski w kafejkach
      Ale na razie trenuje "na sucho"
      Nie jest z Polski

      Każdej kobiecie opowiada, że źródłosłów jego imienia ma szczytne pochodzenie,
      ale większość kobiet dyskretnie wtedy ziewa
      Gawędziarz

      * wyszła charakterystyka, ale ja go sobie po prostu nie wyobrażam :)
    • Gość: fikolek Re: Wyobraznia, czyli... IP: 195.117.141.* 05.07.04, 10:19
      Wiek około 25 lat, wzrost 180 cm, bardzo szczupły, lekko pochylony do przodu,
      długie i bardzo szczupłe palce u rąk, długie blond włosy. Idealny piękny
      młodzieniec jak z portretu Doriana Graya opisanego przez Oskara Wilde`a. Gdy
      jednak podejdziemy bliżej coś wzbudza nasz niepokój. Paznokcie są żółte i w
      przedziwny sposób zaokrąglone, przykrywające opuszki palców, częściowo
      wrzynające się w skórę. Mogły chyba powstać od długotrwałego i wściekłego
      walenia w klawiaturę przy jednoczesnym nieobcinaniu ich.. Mimo młodego wieku
      pod włosami przykrywającymi górną część głowy daje się zauważyć znaczne
      przerzedzenie jak u czterdziestolatków. Włosy są czyste, ale w dużym nieładzie.
      Strój również bardzo czysty, ale wyjątkowo sprany i zszarzały, nie pasujący
      jeden do drugiego. Zbyt szerokie welwetowe, kiedyś czarne spodnie z szerokim
      prążkiem, szary, mocno zniszczony sweter w serek, pod spodem granatowo szara
      koszulka polo z kołnierzykiem. Wszystko wskazuje na to , że opiekuje się nim
      ktoś oddany, ale ubogi. Ruchy przydługich kończyn są kanciaste, trochę jak u
      robota, brak w nich naturalnej płynności. Gdy jednak spojrzymy w jego twarz
      ogarnia nas dreszcz przerażenia. Twarz wygląda jak maska, jasna karnacja, mocno
      zaczerwieniona, gdzieniegdzie brodawki z których wyrastają pojedyncze włoski.
      Ma w sobie coś z dziecka, ale jednocześnie jest na niej przyklejony,
      nieruchomy, obleśny, seksualny uśmiech. Największe przerażenie budzą jednak
      jego oczy, spojrzenie w nie wywołuje paniczny lęk i rodzaj odrazy.
      Tak wyobrażam sobie jednego z uczestników forum.
      • moc_ca Re: Wyobraznia, czyli... 05.07.04, 14:40
        Fikołek, czemu się tak maskujesz, kogo się obawiasz? :-) Przeciez ten potwór
        którego opisałaś nie rozpozna Cię pod tym nickiem, zdradź kogo sobie tak
        wyobrażasz.
        • Gość: fikolek Re: Wyobraznia, czyli... IP: 195.117.141.* 06.07.04, 09:10
          Odgadnij. To główna postać tego forum.
          • jmx Re: Wyobraznia, czyli... 06.07.04, 15:11

            Chyba przesadzasz ;-)
            • Gość: fikolek Re: Wyobraznia, czyli... IP: 195.117.141.* 06.07.04, 15:23
              Chyba:)
              Faktem jednak pozostaje, że te same osoby możemy sobie całkiem inaczej
              wyobrażać. A od tego zależą nasze wypowiedzi.
    • cossa Re: Wyobraznia, czyli... 05.07.04, 21:09
      kiedys juz wyobrazenia snulam
      weryfikacja, dodatki
      poczatkowo w kolejnosci
      zaproponowanej przez ziemiomorze:

      az-kolo
      betty-starannosc
      charmaine-cieplo, zaczepka
      fnoll-dlugi
      jan_stereo-stoicyzm
      jmx-mini z usmiechem
      kwieto-powaga
      kvinna-kwiatek przy szosie
      komandos-emocje
      krish-lekkosc
      Luty-cus (trudno sprecyzowac:)
      malvvina-powiew wiatru
      marusia-swiatlo w tunelu
      moc_ca-wojownik
      ryb-hmmm... :)
      sdf-zagubienie

      imagine-fotel
      ziemiomorze-zdanie
      zlewozmywak-"swoje wiem" ;)
      caorle-szklana kuleczka
      iwan_w-ksiazka w ksiegarni
      vlad-:D, a serio-sila

      pozdr.cossa
    • r.richelieu Re: Wyobraznia, czyli... 06.07.04, 17:58
      no wiecie co, wyjdzie żem skończony egoista
      ale
      Dżemka idealnie podglądła mnie
      Jar węszy po forach nie ten tego więc wie, hehehe. z irytowaniem to nie moja
      fina, wiesz Jar ile trzeba się nasłuchać kwiatków? no ja się pytam czy fiesz? ;)
      Luty, namiot? jezuchryste, skojarzyło mi się to ze boczeńcem wieczorową porą,
      że też ja takie skojarzenia mam, ani chybi erotomania mnie na starość chyci
      jeśli już nie chyciła. Choć ta firanka i namiot.. niby ochrona a i tak leje?

      Malwina. tu trzeba osobny akapit. się mobiluję się no się zatkało mnie się bo
      się nie mobiluję fcale

      i że też nie umiem takich opizów, bu, nieuważnie Was czytam, za rzadko tu
      siedzę, nawet do wiadomych im samym osób nie mam czasu pojechać, włosy siwieją,
      zmarszczki rosną, okulary się zsuwają (nie noszę, ale się zsuwają i tak, hehe),
      żebra wystają, młodzież na łeb włazi i gupoty gada, słońce mnie nie chce
      molestować

      tak się natchłam charmainowym wątkiem

      hm
      az- jakże Wy ładnie go opisujecie, mogę się normalnie zakochać, bo wiadomo że
      masochista jestem ;)
      betty- wiem, WIEM, ale nie powiem, hihi
      cossa- do rany przyłóż i na brzuchu połaskotaj
      fnoll- rozdyndany ziemsko korpus i głowa co nad, nawet trudno wyobrazić sobie
      jak bardzo nad
      Dżem- za bardzo blisko, no, zamiast czuć matrixowo czuję naściekilometrowo i
      tyla
      olt@kwieto- nic nie wiem bo się okaże jak bardzo nic nie wiem to co będzie
      kvinna- kto to mówił o gwieździe i o tym że wychodzi? dobre, lepszego nie trzeba
      komandos- hm, to znaczy, mmm. dopóki nie trzepnie obuchem w łeb kogoś centymetr
      ode mnie aż zawieje
      Luty- zna się na tym, na tym i na tym, i to widać
      Malwina- e, z mojej strony sentyment przesłania
      ryb- stolik, napitek, napalmek i Ryb w środku. Ramiona otwarte, że tylko się
      przysiąść, hehe
      esdeef- Polka, Chinka mnie to rybka, w każdy razie będzie bibka

      ps. jak nie podają kolejności to brak pomysłowości

      Imagine- mam plan, wykonam go sam, nie chcę żadnej pomocy itd
      frustro- patrzy w lustro a tam pustro bo nie frustro a netklakier
      Gf- forum to ja
      trzcina- trzcina pośród chwastów, rośnie tylko tam gdzie płynie woda czysta, w
      szlamie od razu usycha
      jar- mistrz w odwracaniu kota ogonem i znajdowaniu tam głowy

      więc ej nie potrafię
      a i to za dużo, już mi muzk lasuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka