kropidlo5
28.09.12, 08:59
Poszedlem ostatnio do kina i film sie zaczyna, normalny film o chlopakach, blokowych tematach, zwyczajnych tarapatach, no i tez ich dziewczynach, ich malych rodzinach, smierci i urodzinach.
Ciekawe zjawisko w polskim kinie, pocieszajace, powrot do swietniejszych lat 'komuny' i powrot do kina europejskiego. Po 20 latach transformacji, kiedy wiekszosc polskich filmow to glupie komedie lub sensacja i z reguly pan musi miec mercedesa a pani szpilki i pracuja w fyrmie w wielkim szklanym wiezowcu (z paroma wyjatkami typu dzien swira oczywiscie), tutaj mamy normalnych ludzi, szara jak papier toaletowy rzeczywistosc, przyziemne do bolu problemy, a w roli glownej zdolnego ale zagubionego i zdepresjowanego chlopaka, ktory nie wytrzymal.
Nie sukcesem jest to, ze film powstal, bo takich pare bylo, ale jego wielki, masowy sukces, prawie pol miliona w pierwszy weekend! Bardzo mnie to cieszy ze spolecznego punktu widzenia i z punktu widzenia naszej narodowej psychiki. Polacy to narod zakompleksiony, ktory boi sie jak ognia swojej trudnej czy biednej historii, wstydzi sie swego blokowiska, swej biedy i swoich ziomow spod latki schodowej. Moze ten film to taki sygnal, ze zaczynamy sie leczyc troche. Moze Euro zasialo dobre ziarno pewnej dumy, ale zeby nie byla ona plytka i falszywa, musi uwzgledniac tez brak wstydu wlasnych slabosci czy malosci.
Polacy w ostatnich 20 latach (tak naprawde to w pewien sposob w ostatnich 300 lat ale to aukrat bylo zjawisko europejskie i swiatowe) zyli w cieniu 'lepszych', bogatszych, fajniejszych ludzi zachodu i probowali na sile sie przeflancowac na zachodnia modle, byc bardziej Europejscy niz Europa, biec z otwartymi ramionami.
A tu okazuje sie, Europejczycy sami nie sa tacy doskonali, wala im sie gospodarki, a tu na dokladne na Euro Polakom dolepiono latke rasistow i ksenofobow, a tu wyszlo ok, co prawda to Euro ujawnilo tez wiele kompleksow ('podobalo sie wam u nas? naprawde? no nioemozliwe!') ale mysle, ze to byl dobry krok w dobra strone, jak goraczka w chorobie, teraz sukces medialny i masowy filmu o naszej szarej rzeczywistosci to swietny symptom, ciesze sie.