Dodaj do ulubionych

dać się ponieść instynktom!

08.07.04, 22:32
te nieomylne ponoć zwierzęce instynkta pod dyktatem wieloletniej kulturyzacji
kompletnie mi zgłupiały - gdy zasnę ot tak, gdy mie bierze na spanie, a nie o
godzinie wyznaczonej nawykiem i rozsądkiem, to budzę się zmulony i nie wiem
co dalej - znać, że instynkty są rozbite, nawet ten od spania i jedzenia nie
są same z siebie w stanie się dograć ze sobą nawzajem, bo gdyby potrafiły, to
zaraz po spaniu pociągło by mnie ku jedzonku, a tu nie, muli tylko nie
wiadomo po co

biedne te instynkta - ile krzywdy im wyrządziłem! jak zwierzątka cyrkowe, gdy
ich nie przypiec, nie razić prądem, nie zagrać odpowiedniej melodii -
powtarzają jeden prymitywny gest oderwany od kontekstu, zupełnie bez sensu

widzę - skazany jestem na rozum, na ciągłe poprawianie

czy wy też jesteście skazani na rozum?

czy może jeszcze potraficie tak sobie dać się ponieść, powieźć?
Obserwuj wątek
    • Gość: krish Re: dać się ponieść instynktom! IP: 62.233.233.* 08.07.04, 22:35
      ależ fnollu

      całe forum pełne tych co ich poniosło, ponosi albo poniesie wkrótce...
      fakt, że w wiekszości wypadków sobie nie chwalą...
      • fnoll Re: dać się ponieść instynktom! 08.07.04, 22:40
        ale mi nie chodzi o jakiś jeden gest, choćby w kółko powtarzany, nie o jakieś
        wierzgnięcie łapą, ale o ruch płynny pantery na który się składa wiele
        instynktów współgrających z sobą
        • lune Re: dać się ponieść instynktom! 08.07.04, 22:52
          fnoll napisał:

          > ale mi nie chodzi o jakiś jeden gest, choćby w kółko powtarzany, nie o jakieś
          > wierzgnięcie łapą, ale o ruch płynny pantery na który się składa wiele
          > instynktów współgrających z sobą


          tak ;
          ale czy to plynny ruch pantery czy wierzgniecie lapa to juz nie wiem ;)

          Lune
          • fnoll Re: dać się ponieść instynktom! 08.07.04, 22:58
            to musisz komuś koniecznie pokazać do podziwnięcia - byleby nie był to treser,
            bo ten to zaraz wrzaśnie: NIE-SU-BOR-DY-NA-CJA!

            wiesz, tak sobie marzę, że mieć w sobie zdrowe zwierzę - to skarb
            • lune Re: dać się ponieść instynktom! 08.07.04, 23:03
              fnoll napisał:

              > to musisz komuś koniecznie pokazać do podziwnięcia - byleby nie był to
              treser,
              > bo ten to zaraz wrzaśnie: NIE-SU-BOR-DY-NA-CJA!
              >
              > wiesz, tak sobie marzę, że mieć w sobie zdrowe zwierzę - to skarb


              Podziwniety mowi pantera ale wiesz to moze byc stronnicze nieco ;)
              od treserow i treserek jak najdalej - boja sie zwierza w sobie to i tlumia w
              innych

              Lune
            • malvvina Re: dać się ponieść instynktom! 09.07.04, 09:45
              moje zdrowe zwierze wyszlo ze mnie po latach "intelektualizacji"
              i "rozumowania" na umor - teraz slucham instynktow wrazen i sensacji. W
              rzeczywistosci zawsze je mialam ale nakladalam im kaganiec.
              Pewnie trzeba dojrzec aby moc oprzec sie na ....
              zacznij od sluchania siebie :-) lecz nic nie rob - obserwuj i poznaj je. Roboty
              na kilkadziesiat lat.
              No i trzeba rzucic rzezuche ;-)
              • lune masz racje :) 09.07.04, 10:16
                malvvina napisała:

                > moje zdrowe zwierze wyszlo ze mnie po latach "intelektualizacji"
                > i "rozumowania" na umor - teraz slucham instynktow wrazen i sensacji. W
                > rzeczywistosci zawsze je mialam ale nakladalam im kaganiec.
                > Pewnie trzeba dojrzec aby moc oprzec sie na ....
                > zacznij od sluchania siebie :-) lecz nic nie rob - obserwuj i poznaj je.
                Roboty
                >
                > na kilkadziesiat lat.
                > No i trzeba rzucic rzezuche ;-)
                >

                Dojrzec do tego trzeba by zdjac kaganiec. Nie wszyscy tak maja a szkoda.
                Latwiej byloby miedzy ludzmi, prosciej bez krygowania i masek ; czasem pozornie
                trudniej bo bardziej soczyscie :)

                Lune


              • j_ar Re: dać się ponieść instynktom! 09.07.04, 12:16
                juz mialem nadzieje, ze to cos prostego bedzie a tu prosze, rzezuche rzucic
                trzeba...ufff... az sie spocilem na sama mysl ;(
                • malvvina Re: dać się ponieść instynktom! 09.07.04, 12:17
                  rzezucha znieczula. Nie wiedziales ?
                  • j_ar Re: dać się ponieść instynktom! 09.07.04, 12:21
                    pierwsze slysze, czlowiek sie uczy cale zycie...nono... moze zle jej uzywam?
                    moze za male dawki hmmmm
    • mskaiq Re: dać się ponieść instynktom! 09.07.04, 03:58
      Mysle ze caly czas kontroluje moj instynkt.
      Jem wtedy kiedy nie jestem glodny bo wiem ze przyszla pora ze powinienem zjesc.
      Nie jem chociaz czuje sie glodny bo wiem ze jadlem godzine temu.

      Wstaje kiedy mi sie nie chce wstac bo przyszla pora wstac. Nie klade sie
      chodziaz czuje sie zmeczony bo nie przyszla pora aby sie polozyc (zwykle wtedy
      robie pompki i sennosc znika).

      I tak jest ze wszystkim, dano mi wybor wiec wybieram. Dzieki temu ze decyduje
      rozsadek jestem pelen radosci i zycie ma pelno sensu.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • lune Re: dać się ponieść instynktom! 09.07.04, 07:38
        mskaiq napisał:

        > Mysle ze caly czas kontroluje moj instynkt.
        > Jem wtedy kiedy nie jestem glodny bo wiem ze przyszla pora ze powinienem
        zjesc.
        >
        > Nie jem chociaz czuje sie glodny bo wiem ze jadlem godzine temu.
        >
        > Wstaje kiedy mi sie nie chce wstac bo przyszla pora wstac. Nie klade sie
        > chodziaz czuje sie zmeczony bo nie przyszla pora aby sie polozyc (zwykle
        wtedy
        > robie pompki i sennosc znika).
        >
        > I tak jest ze wszystkim, dano mi wybor wiec wybieram. Dzieki temu ze decyduje
        > rozsadek jestem pelen radosci i zycie ma pelno sensu.
        > Serdeczne pozdrowienia.
        >

        A co powiedzialbys na to ?

        - jem wtedy kiedy jestem glodna ; gdy nie jestem glodna nie moge
        jesc bo mi nie smakuje ; moj instynkt wie kiedy i co jesc :)
        dzieki temu jestem szczupla
        - gdy nie ogranicza mnie czas i obowiazki - wstaje wtedy gdy tego chce i
        klade sie spac gdy czuje sie senna ; moj instynkt swietnie to reguluje i
        dzieki temu rzadko zdarza mi sie problem z bezsennoscia czy zamiana dnia z
        noca

        I tak jest ze wszystkim :))

        Czasem warto zaufac swemu instynktowi :) moim zdaniem nadmierna kontrola
        zabiera radosc zycia. Czasem dostrzegamy to dopiero wowczas gdy przestaniemy
        sie kontrolowac.

        "uwolnij emocje a cialo podazy za nimi" cyt. z LA Story ; to taka ciepla
        komedia ze Steve Martinem

        Lune
    • mskaiq Re: dać się ponieść instynktom! 09.07.04, 09:33
      Mysle ze pozostawienie wszystkiego instynktowi nie prowadzi do szczescia. Brak
      poczucia glodu jest jednym z powodow anoreksji, zbyt czeste uczucie glodu to
      nadwaga.
      Ze snem jest podobnie, spanie w ciagu dnia czy spanie ponad to co potrzebujemy
      czy nie tyle ile trzeba prowadzi do wielu problemow ze snem.
      Mysle ze cokolwiek robimy w zyciu zawsze stoimy przed wyborem. Pozostawienie
      spraw instynktowi moze byc bardzo zdradliwe.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • lune Re: dać się ponieść instynktom! 09.07.04, 10:04
        mskaiq napisał:

        > Mysle ze pozostawienie wszystkiego instynktowi nie prowadzi do szczescia.

        WSZYSTKIEGO nie :) podobnie jak NICZEGO

        Brak
        > poczucia glodu jest jednym z powodow anoreksji,

        Anoreksja to choroba umyslu - niestety. Bardzo powazna zreszta. I to nie brak
        poczucia glodu jest jej powodem, raczej skutkiem.

        zbyt czeste uczucie glodu to
        > nadwaga.

        Niekoniecznie :) zalezy ile i co jemy :) no i skad to czeste uczucie glodu - bo
        jesli "zajadamy" napiecie to faktycznie mozna mocno przytyc ;


        > Ze snem jest podobnie, spanie w ciagu dnia czy spanie ponad to co
        potrzebujemy
        > czy nie tyle ile trzeba prowadzi do wielu problemow ze snem.

        Krotki sen (np. 20 min) w ciagu dnia pozwala odpoczac, daje mnostwo relaksu.
        Nic w tym zlego.
        A spanie ponad to co potrzebujemy ? Nie bardzo cie rozumiem ; z gory zakladasz
        ze organizm spuszczony ze smyczy - oszaleje ;) i czlowiek bedzie spal cala
        dobe ?

        > Mysle ze cokolwiek robimy w zyciu zawsze stoimy przed wyborem. Pozostawienie
        > spraw instynktowi moze byc bardzo zdradliwe.

        Bywa ze proba narzucenia sobie czegos (bo tak wypada, bo tak trzeba, bo musze,
        bo inni tego chca itd.) wbrew wlasnym potrzebom - prowadzi do nieszczescia.
        Oczywiscie ze zawsze stoimy przed wyborem. Mozemy dac sie poniesc :) to takze
        wybor. Nie mozesz miec ciagle wszystkich guzikow ciasno zapietych bo wtedy
        zaczniesz sie dusic :))

        pozdrawiam, Lune

        • fnoll pytania - guziki 09.07.04, 12:05
          lune napisała:

          > Nie mozesz miec ciagle wszystkich guzikow ciasno zapietych bo wtedy
          > zaczniesz sie dusic :))

          to dlaczego mundurowi muszą? są lepsi gdy ich poddusić? lepsi do czego?
          • malvvina Re: pytania - guziki 09.07.04, 12:06
            kazdy wie ze mundurowi sa lepsi do mundurowania
            • fnoll Re: pytania - guziki 09.07.04, 12:08
              oni się tacy rodzą? i generałowie na straganach pacholęcości obmacują kolejne
              egzemplarze wybierając - według czego? napiętej skóry dobrze układającej się
              pod mundurem?
              • malvvina Re: pytania - guziki 09.07.04, 12:10
                no nieee oni sobie twoich pytan nie zadaja :-) no i im sie mundur gladzi
                • malvvina Re: pytania - guziki 09.07.04, 12:10
                  ale co cie obchodza oni - zajmij sie soba aniolku
                  • fnoll Re: pytania - guziki 09.07.04, 12:28
                    oni mnie obchodzą z ciekawości, a także z takich piosenek, w których stukają o
                    świcie w twoje drzwi i klops - urwiesz choć guzik to czapa
          • lune Re: pytania - guziki 09.07.04, 12:13
            fnoll napisał:


            > to dlaczego mundurowi muszą? są lepsi gdy ich poddusić? lepsi do czego?


            Problem jest wtedy gdy zrzucaja mundur a te guziki nadal
            maja pozapinane na sobie i w sobie :)
            Guziki-obowiazek czy guziki-autosmycz, o tym mowa.

            O duszeniu /sie/ mundurowych pojecia nie mam.

            Lune
    • bocca Re: dać się ponieść instynktom! 09.07.04, 20:43
      Zeby instynktom dac sie poniesc, to wprzody, primo voto (secundo, tertio)
      samemu lepiej sie nauczyc nosic. Przypadkowe spadanie wtedy, jakby lagodniejsze.
      • matti.x Re: dać się ponieść instynktom! 10.07.04, 04:42
        bocca napisał:

        > Zeby instynktom dac sie poniesc, to wprzody, primo voto (secundo, tertio)
        > samemu lepiej sie nauczyc nosic. Przypadkowe spadanie wtedy, jakby
        > lagodniejsze.

        Słusznie. Złe instynkta, omylne i beee...
        I tyle w nas tego (ani trochę nie sennego) rozuma, że aż się trzeba DAWAĆ.
        (ponosić).
        A instynkta, nie dość że omylne, to się postarzały biedactwa.
        Same już nie ponoszą. Ani ani.
    • kamfora Re: dać się ponieść instynktom! 10.07.04, 08:20
      fnoll napisał:

      > widzę - skazany jestem na rozum, na ciągłe poprawianie
      >
      > czy wy też jesteście skazani na rozum?

      No baardzo mi się podoba to określenie "skazani na rozum".

      Oczywiście - to skazanie to skutek zeżarcia tego jabłka w raju ;-)
      Więc się wydaje, że wystarczy zrezygnować z rozumu (zareklamować jak towar
      niepełnowartościowy ;-) i można będzie wrócić do tego raju utraconego
      dając się ponieść instynktom...
      Niestety, niestety - to jabłko ciągle stoi w gardle ;-)
    • maly.ksiaze A ja lubię... 10.07.04, 20:27
      ...mój rozum. Używam go instynktownie.

      Pozdrawiam,

      mk.
    • malvvina Re: dać się ponieść instynktom! 10.07.04, 20:59
      no bo to jest tak : najsamwprzod ;-) trzeba te instynkty poznac i posegregowac -
      ten be a ten ajka a inny zalezy jak lezy
      to oczywiscie rozumkiem nalezy robic bo innego narzedzia niet
      zdolni kapuja conieco w kilka lat
      mniej zdolni potrzebuja kawalka zycia
      sa tacy co wcale sie takiej roboty nie imaja i albo do zakonu albo do ciupy
      ida... roznie bywa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka