Dodaj do ulubionych

A ulubione dzieła literackie?

02.12.12, 10:53
Mój hit z młodości to oczywiście cała saga Ani z Zielonego Wzgórza :)
Ile to ja sie nawruszałam nad losem "biednej" Ani i Gilberta ;)
Obserwuj wątek
    • maly.jasio Encyklopedia powszechna Gutenberg 1934 02.12.12, 16:46
      22 tomy.

      Pieknie wydana, mozna zaczac czytac i przerwac w dowolnym miejscu
      i zawsze czlek sie czegos dowie.
      • hatroha ] 02.12.12, 17:25
        Saga EnderaOrson Scott Card
        • mona.blue Re: ] 02.12.12, 18:58
          Hatroha, a możesz cos więcej napisać o tej sadze?
          • hatroha Re: ] 02.12.12, 20:40
            Mona, książkę zacząłem popełniać gdy mieszkałem na dworcu centralnym, krajowym w Warszawie. Bezdomny, bezrobotny, głodny i brudny. Ktoś dał mi szansę i pokazał tą książkę.

            Jest mowa o dziecku, które zostało odebrane rodzicom by ratować świat. Zostało wyselekcjonowane, bo było zdolne uczynic coś czego inni nie byli w stanie uczynić.
            Uratował świat by później przez uratowanych być posądzonym o holocaust.
            Ten bohater później staje się Mówcą Umarłych. Jego życie splata sie z życiem wielu innych dzieci. Dzieci, które w swoim wieku przerastają modrością geniuszy świata politycznego. Ale jak to dzieci, mądrość połączona z okresem buntu, wszystkich strachów jakie ma typowe dziecko...wszystkie scenariusze stają się trudnoakceptowanle.
            • mona.blue Re: ] 02.12.12, 20:47
              hatroha napisał:

              > Mona, książkę zacząłem popełniać gdy mieszkałem na dworcu centralnym, krajowym
              > w Warszawie. Bezdomny, bezrobotny, głodny i brudny. Ktoś dał mi szansę i pokaza
              > ł tą książkę.
              >
              > Jest mowa o dziecku, które zostało odebrane rodzicom by ratować świat. Zostało
              > wyselekcjonowane, bo było zdolne uczynic coś czego inni nie byli w stanie uczyn
              > ić.
              > Uratował świat by później przez uratowanych być posądzonym o holocaust.

              Dlaczego został posądzony?

              > Ten bohater później staje się Mówcą Umarłych.

              Co to znaczy? Kim są ci Umarli?

              Jego życie splata sie z życiem wielu innych dzieci. Dzieci, które w swoim wieku przerastają modrością geniuszy świata politycznego. Ale jak to dzieci, mądrość połączona z okresem buntu, wszystkich strachów jakie ma typowe dziecko...

              wszystkie scenariusze stają się trudno akceptowanle.

              nie bardzo rozumiem?
            • mona.blue Re: ] 02.12.12, 20:53
              hatroha napisał:

              > Mona, książkę zacząłem popełniać gdy mieszkałem na dworcu centralnym, krajowym
              > w Warszawie. Bezdomny, bezrobotny, głodny i brudny. Ktoś dał mi szansę i pokaza

              jak to na dworcu, bezdomny, bezrobotny, głodny i brudny?
              • hatroha Re: ] 03.12.12, 02:18
                jak to na dworcu, bezdomny, bezrobotny, głodny i brudny?
                Normalnie - żyłem na dworcu jak bezdomny lump
                ===>Tool - Vicarious<===
                Angelspit - "100%" / ACDC - "Black Ice"
                Faith No More - "Kindergarten"
                HIROMI UEHARA - "Place To Be"
    • 0_rety Re: A ulubione dzieła literackie? 02.12.12, 18:32
      Mono, ty znana jesteś z zamiłowania do Oper mydlanych, ale nazwać Anie z zielonego wzgorza, dziełem literackim to juz wyraz epokowego ignoranctwa. Nie bierz tego co piszę głęboko do serca, jednak uroczy głupołek jesteś. :-D
      • mona.blue Re: A ulubione dzieła literackie? 02.12.12, 19:01
        0_rety napisała:

        > Mono, ty znana jesteś z zamiłowania do Oper mydlanych, ale nazwać Anie z zielon
        > ego wzgorza, dziełem literackim to juz wyraz epokowego ignoranctwa. Nie bierz
        > tego co piszę głęboko do serca, jednak uroczy głupołek jesteś. :-D

        Moim zdaniem to jedna z najlepszych książek dla dziewcząt, napisana kiedykolwiek. I jakkolwiek bawi Cię nazywanie jej dziełem literackim, to ja tak to widzę, chrzanić klasyczne definicje.
        • rt.4 Re: A ulubione dzieła literackie? 02.12.12, 19:23
          Taak, i o czym tu polemizować, nazwiska autorki tego dzieła już tez pewnie nie pamiętasz, ani gdzie dzieje się owa wzruszająca cię do dziewczęcych łez historia.

          Ze cię to dzieło literackie do dziś tak kręci, wcale mnie nie dziwi, bo skoro to następna książka po elemntarzu i kolejna przed Zdrowaś Mayryja poezją, to raczej zrozumiała kolejmość następstw i skutków u zdewociałej baby.

          • mona.blue Re: A ulubione dzieła literackie? 02.12.12, 19:27
            rt.4 napisała:

            > Taak, i o czym tu polemizować, nazwiska autorki tego dzieła już tez pewnie nie
            > pamiętasz, ani gdzie dzieje się owa wzruszająca cię do dziewczęcych łez histori
            > a.

            Lucy Maud Montgomery, na wyspie księcia, nomen omen, Edwarda :)

            może napisz coś o swoich lekturach, zamiast obrażać mnie, wiedźmo?
    • mona.blue Re: A ulubione dzieła literackie? 02.12.12, 19:14
      mona.blue napisała:

      > Mój hit z młodości to oczywiście cała saga Ani z Zielonego Wzgórza :)
      > Ile to ja sie nawruszałam nad losem "biednej" Ani i Gilberta ;)

      W liceum przyszedł czas na Sagę rodu Forsythów, zarówno cykl książkowy, jak i serial bardzo mi się podobały.
      • mona.blue Re: A ulubione dzieła literackie? 02.12.12, 19:24
        mona.blue napisała:

        > mona.blue napisała:
        >
        > W liceum przyszedł czas na Sagę rodu Forsythów, zarówno cykl książkowy, jak i s
        > erial bardzo mi się podobały.
        >
        A na studiach przyszedł czas na Krystynę, córkę Lavransa - ten cykl zrobił na mnie piorunujące wrażenie.
        Miłość Krystyny i Erlenda jest pełna pasji, namiętności, cierpienia i trudnego szczęścia - to kwintesencja prawdziwej, wielkiej, szczerej, ale i trudnej miłości.
        Śledziłam ich losy z zapartym tchem, płacząc, gdy przeciwności losu ich rozdzielały i ciesząc się, gdy mogli być razem. Mam tę książkę do dziś dnia, wg mnie jest to jedna z najpiękniejszych książek o prawdziwej miłości.
    • kropidlo5 Re: A ulubione dzieła literackie? 02.12.12, 21:04
      Ostatnio przeczytalem 'Biednych Ludzi' dostojewskiego i musze powiedziec, ze ksiazka ruszyla mnie. To jest debiut Fiodora. Kiedys w dziecinstwie i mlodosci polykalem literature piekna tomami, ale od paru lat niewiele czytalem takich pozycji, tylko rzeczy typu biografie czy ksiazki popularnonaukowe.
      Przeczytalem tez niedawno Opowiesc Wigilijna Dickensa, nie wiem jak wczesniej udalo mi sie ominac, tez dobra pozycja, a nadchodza swieta:)
      • mona.blue Re: A ulubione dzieła literackie? 02.12.12, 21:50
        kropidlo5 napisał:

        > Ostatnio przeczytalem 'Biednych Ludzi' dostojewskiego i musze powiedziec, ze ks
        > iazka ruszyla mnie. To jest debiut Fiodora.

        Jakoś nigdy nie czytałam Dostojewskiego, ale mam zamiar to nadrobić.

        Kiedys w dziecinstwie i mlodosci polykalem literature piekna tomami,

        ja też :) byłam nawet oficjalną "pomocą" pań z biblioteki w Reytanie

        ale od paru lat niewiele czytalem takich pozycji,

        ja praktycznie na studiach zarzuciłam czytanie literatury pięknej, nie było czasu, a potem przerzuciłam się na poradniki psychologiczne i książki o tematyce religijnej

        tylko rzeczy typu biografie czy ksiazki popularnonaukowe.

        o! ja juz dawno nie czytałam tego rodzaju książek

        > Przeczytalem tez niedawno Opowiesc Wigilijna Dickensa, nie wiem jak wczesniej u
        > dalo mi sie ominac, tez dobra pozycja, a nadchodza swieta:)

        ja wysłuchałam audiobooka z tą opowieścią rok czy dwa lata temu, też po raz pierwszy :)
    • e4ska Smutne wrażenie 02.12.12, 22:06
      , bo od takich tematów nie na temat robi się niedobrze. Psychologia zamienia się w forum o wszystkim dla nikogo.
      Jest forum o czytaniu, jest forum religijne... może i biografie jakieś są? Gdzie można do woli prostować swoje CVia.
      Właściwie wszystko mi jedno, ale można kogoś zniechęcić do pisania tutaj - a może ma ktoś coś ciekawego do powiedzenia. Wszelkie grypy jelitowe forumowe zdarzają się nader często, ale efekty grypowe dla nikogo nie są żadnym cudem, wręcz przeciwnie.
      No nie wiem...
      ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka