t-oni
03.12.12, 22:28
Witam serdecznie. Mam prośbę do was. Moja dziewczyna twierdzi, że ma derealizacje. W sumie to wszystko się potwierdza. Przeczytałem mnóstwo tematów dotyczących tego problemu na forach. I owszem ma derealizację. Chciałbym jej pomóc ale nie wiem jak. Myślałem już aby pojechać do dobrego lekarza psychiatry ale nie wiem czy to jest dobry pomysł.
Psycholog już zaliczony, delikatnie pomógł ale szału nie ma. Jak z tym walczyć? Jak mogę pomóc osobie, którą darze uczuciem?
Nie wiem skąd to się wzięło. Od razu napiszę, że nie pali marihuany, nie bierze innych dziwnych specyfików. Strasznie boję się o jej stan zdrowia. Bardzo proszę o pomoc.
Z góry dziękuje.