Dodaj do ulubionych

dzis jestem...

IP: 62.233.233.* 19.07.04, 22:28
a nastroju bursowym
wszystkim na forum
dedykuję

duskurs z poetą

jak oddać zapach w poezji...
na pewno nie przez proste nazwanie
ale cały wiersz musi pachnieć
i rym
i rytm
muszą mieć temperatury miodowej polany
a każdy przeskok rytmiczny
coś z powiewu róży
przerzuconej nad ogniem
rozmawialiśmy w jak najlepszej symbiozie
aż do chwili gdy powiedziałem:
"wynieś proszę to wiadro
bo potwornie tu śmierdzi szczyną"
możliwe że to było nietaktowne
ale już nie mogłem wytrzymać.

Obserwuj wątek
    • cossa a "Poeta".. ? 19.07.04, 22:36
      poeta cierpi za miliony
      od 10 do 13.20
      o 11.10 uwiera go pęcherz
      wychodzi
      rozpina rozporek
      zapina rozporek
      wraca chrząka
      i apiat'
      cierpi za miliony


      dzieki krish.. :)


      pozdr.cossa
      • Gość: krish Re: a "Poeta".. ? IP: 62.233.233.* 19.07.04, 22:40
        no własnie...
        wszystkim dedykuje...
        ...ponownie
        • vlad_palovnik A Rafał ... ? 19.07.04, 23:31
          "Kwiat zrywając, ciebie biorąc"
          ...


          Kwiat zrywając,
          kwiat wąchając,
          ja zarazem Świat mijałem,
          będąc przy tym w swoim prawie
          Ciebie biorąc,
          z Ciebie pijąc,
          ja o niebo
          Już nie dbałem
          widząc przecież,
          że to jedno



          Rafał Wojaczek -



          --

          Charlie, charlie !
          Na na na na na nana nana na na !
          • Gość: krish Re: A Rafał ... ? IP: 62.233.233.* 19.07.04, 23:43
            rafał może byc, ale jakis nie mój
            taki cierpiacy za miliony
            ponadto nijak do FP

            a po bursie ciarki mnie przechodza

            Pożegnanie z psem


            Na szept mój wielki łeb się poruszył.
            No cóż, mój drogi ? bieda.
            Przykro mi bardzo, ale brak funduszów.
            Trzeba cię sprzedać.
            Już nie będę pod przewodem twoich czujnych uszu
            Brnął w puszcz matecznikach, wykrotach.
            Nie będzie już puszczy,
            Będzie park Jordana ? pełen błota.
            Ach, jakie ty miałeś skoki i szusy,
            Jak szczałeś z łapy triumfalnym zadarciem,
            Wiatr płoszyłeś ogona białym pióropuszem.
            Ale trudno, nie ma żarcia.
            Ty dużo potrzebujesz, to wiadomo.
            U mnie zawsze tragedia z groszem.
            Zresztą straszny kłopot był w domu:
            Już pożarłeś czterech listonoszy.
            No chodź tu, chodź, jaki pobłysk wilczy
            Czołga się ukradkiem w twoich ślepiach.
            Gdyby moi przyjaciele umieli tak inteligentnie milczeć.
            Toby było mi o wiele lepiej.
            Idź już leżeć. Nie warto płakać.
            W życiu gorsze udręki będą jeszcze.
            Ja kochałem nie odkryte nasze szlaki
            I zmierzwioną sierść pachnącą deszczem.


            o kurwa
            • cossa a moze "Pedagogika"? 19.07.04, 23:47
              z dziećmi trzeba surowo
              zamiast płaszcza łach
              ubierz łach
              zapnij łach
              szanuj łach
              ten łach to moja praca
              moje wyprute żyły
              ten łach
              moje stracone złudzenia
              moje niedoszłe posłannictwo
              moje złamane życie
              moja martwa perspektywa
              wszystko ten łach
              ubierz łach
              zapnij łach
              szanuj łach
            • vlad_palovnik :D 20.07.04, 22:24
              Gość portalu: krish napisał(a):

              > rafał może byc, ale jakis nie mój
              > taki cierpiacy za miliony

              :D
              E tam.
              Widac, nie znasz wszystkiego. Np :


              Rafał Wojaczek - * * * (Ludzie kładą się spać)


              Ludzie kładą się spać
              Przed snem dobrze zjeść jabłko
              Ja książe Akwitanii
              wspinam się na drzewo
              w najlepszym wyjściowym ubraniu
              Podglądam sąsiadkę
              rozbierającą się do snu
              Dżuma zniosła sądy wartościujące powiada
              inny Francuz też szalony
              Lewa pierś sąsiadki
              jest nieco większa od prawej
              Zwichnięta symetria
              to właśnie to
              Potem spadłem z drzewa

              :D

              ......

              > ponadto nijak do FP
              >

              Łoj!
              A to dlaczego ? :D

              > a po bursie ciarki mnie przechodza

              Wszystkie trzy ?
              :D

              U mnie to jest, jak z żarciem.
              Czasem chce żrec kawior, czasem pizze, a czasem makowca.
              Czasem wojaczek, czasem bursa, a czasem A.E. Poe...
              A nieraz M.Pawlikowska-Jasnorzewska.
              Lubię różnorodność smakow.



              > Pożegnanie z psem
              >
              >
              > Na szept mój wielki łeb się poruszył.
              > No cóż, mój drogi ? bieda.
              > Przykro mi bardzo, ale brak funduszów.
              > Trzeba cię sprzedać.
              > Już nie będę pod przewodem twoich czujnych uszu
              > Brnął w puszcz matecznikach, wykrotach.
              > Nie będzie już puszczy,
              > Będzie park Jordana ? pełen błota.
              > Ach, jakie ty miałeś skoki i szusy,
              > Jak szczałeś z łapy triumfalnym zadarciem,
              > Wiatr płoszyłeś ogona białym pióropuszem.
              > Ale trudno, nie ma żarcia.
              > Ty dużo potrzebujesz, to wiadomo.
              > U mnie zawsze tragedia z groszem.
              > Zresztą straszny kłopot był w domu:
              > Już pożarłeś czterech listonoszy.
              > No chodź tu, chodź, jaki pobłysk wilczy
              > Czołga się ukradkiem w twoich ślepiach.
              > Gdyby moi przyjaciele umieli tak inteligentnie milczeć.
              > Toby było mi o wiele lepiej.
              > Idź już leżeć. Nie warto płakać.
              > W życiu gorsze udręki będą jeszcze.
              > Ja kochałem nie odkryte nasze szlaki
              > I zmierzwioną sierść pachnącą deszczem.
              >
              >
              > o kurwa

              :D
              to twoja kurwa czy poety ? :D
              • Gość: krish Re: :D IP: 62.233.233.* 20.07.04, 22:34
                no racja z tym zarciem. jadasz osobno?
                bo ja, na przykład mieszam w wiadrze.


                kurwa była moją
                • vlad_palovnik Uwazaj ... 20.07.04, 23:00
                  Gość portalu: krish napisał(a):
                  > no racja z tym zarciem. jadasz osobno? bo ja, na przykład mieszam w wiadrze.

                  :D

                  To uwazaj...
                  Pewnie na święta, będą cie chcieli zajebac i zjesc...

                  • Gość: krish Re: Uwazaj ... IP: 62.233.233.* 20.07.04, 23:17
                    zjeść???
                    predzej za kase pokazywać...
                    NIE CZYTASZ?
                    SAM MIESZAM!
                    • vlad_palovnik ŁAAAaaaaaaŁŁŁ .... 21.07.04, 00:00
                      Sodoma i Pogoria...

                      :D
    • fnoll ...a jutro mnie nie ma 21.07.04, 00:47
      dyskurs z kotletem


      jak oddać kotleta w omlecie...
      odkąd przeszedłem na trawożerność
      wątpliwość wątpiami targa mi ta, ach...
      na pewno nie przez proste nazwanie
      "kotlet jajeczny"
      ale cały omlet musi pachnieć
      mięsem
      i skórka
      i wnętrze
      muszą mieć temperaturę krowiego serca
      a każdy zagęszczenie mąki
      chrzęstność wołu
      i coś z delikatności wątroby
      przerzuconej nad ogniem

      jedliśmy w jak najlepszej symbiozie
      aż do chwili gdy powiedziałem:
      "ten omlet musi być a'la nerka
      bo potwornie tu śmierdzi szczyną"

      możliwe że to było nietaktowne:
      on już dawno moczu nie trzymał.


      przypisy:
      kotlet - mało rozgarnięty pensjonariusz
      kohelet - kotlet z kocherka w panierce
      • Gość: vlad_pavovnik Eeeeeeeeeeeee ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 07:03
        Bleeeeeeeeeee ...
        Pav.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka