1ewus11
20.03.13, 17:26
Mam zanizoną samoocenę i próbuje jakoś z tym walczyć. Może macie jakieś rady jak dodać sobie pewności siebie? Myślę, że duża zasługa w samoocenie jest sprawką moich rodziców. Są kochającymi rodzicami ale popełnili pewnie jakieś swoje błedy wychowawcze. Moja mama nigdy we mnie nie wierzyła. Zawsze porównywała z innymi koleżankami. Popatrz na Olę- jaka ona jest szczuplutka, Ty wez sie lepiej za odchudzanie. Popatrz na Anię - jaka z niej dama, powinnas się tak zachowywać :(. " Ty chcesz się spotykać z nim?! nie masz żadnych szans, zobacz jakie on ma śliczne koleżanki. Ty sobie go wybij z głowy"- chyba słowa które mnie najbardziej zabolały i jakie było zadziwienie mojej mamy, kiedy właśnie z nim zaczełam się umawiać i to że mamy wspolne plany, ze się kochamy. Rodzice bardzo mało mnie chwalili. Nigdy nie mówili ale Ty jestes ładna, fajna dziewczyna. Teraz czasami to powiedzą, kiedy im wypomniałam moje żale. Skończyłam dobre studia, od niedawna pracuję na ciekawym stanowisku, mam cudownego mężczyznę ale czasami mam poczucie, ze nic nie jestem warta. Bardzo szybko się stresuję, mam słaby charakter, brak mi odwagi, pewności siebie która po prostu pomaga w życiu, przejmuję tym co pomyśla i powiedzą o mnie inni. Co mogę zrobić żeby poprawić moją samoocenę i nie podchodzić tak krytycznie do siebie?