anaiss
20.03.13, 22:31
Nie lubię zmian, wszystkie zmienne są wdrażane w moje życie bardzo powoli. Szczególnie denerwują mnie różne roczne podsumowania, bo zazwyczaj okazuje się, że niczego specjalnego w minionym roku nie udało mi się osiągnąć. Szczęściem w ubiegłym roku zaliczyłam dwie poważne - jak na moją miarę - zmiany, co poprawiło mi samopoczucie. Niestety po okresie intensywnej pracy zawodowej i rozwoju zawodowego na końcówce zabrakło mi siły, motywacji i od dłuższego czasu nie mogę się zawodowo ogarnąć. Straciłam całą motywację i ambicję.
Rozwój osobisty przebiega w równie ślimaczym tempie. Czytam, od czasu do czasu chodzę na terapię, a później okazuje się że z kilka lat zajmuje mi dojście do w sumie zdawałoby się prostych rzeczy.
Inna sprawa, że jeśli podejmuję dobrowolnie jakąkolwiek aktywność to jestem w nią zaangażowana w 100%, zaniedbując przy okazji inne sprawy. Zdecydowanie nie jestem wielozadaniowa.
W chwili obecnej ciąży mi przede wszystkim niemoc pracowa, w ogóle niechęć do pracy. Nie mam postawionych żadnych celów do osiągnięcia. I trochę się tym dręczę, że jestem leniwa itd.
Jak z tego wyjść?