mona.blue 27.05.13, 16:45 Co sądzicie o swojej i cudzej słabości? Jak traktujecie ludzi, których uważacie za słabszych od siebie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kropidlo5 Re: Słabość 27.05.13, 17:41 mona.blue napisała: > Co sądzicie o swojej i cudzej słabości? > Jak traktujecie ludzi, których uważacie za słabszych od siebie? Traktuje jak szmate, wykorzystuje ile moge, wysmiewam, drwie, szydze- a na koncu daje kopa w d. z czystym sumieniem, bo slabi musza zginac. Karma. Zaakceptowalem w sobie to zlo w koncu i przyzwolilem, by istnialo. Mysle ze sie zsocjalizowalem w koncu. W razie czego to powiem, ze to ten slaby trol prowokowal. Czuje sie tak silny kiedy to napisalem. Taki gosc. Macho. La viva guitarra. Buenos aires. El Mariacci. A na powaznie: etos rycerza kaze slabszych bronic. Etos osiedlowego buraka kaze slabego skroic (zrobic dziesione frajerowi). No ale czasem slaby tylko udaje slabego, manipuluje, a silny tylko zgrywa silnego. ciezko czasem poznac. Generalnie, wychodze z zalozenia ze nie ingeruje w to czy ktos jest slaby czy silny, jest jaki jest. Nie musze tego testowac, bo nie mam ochoty ani zamiaru nikogo wykorzystywac. Slabosci w sobie samym jednak nienawidze. Slabosci u innych czasem tez nienawidze, gdy przypomina moja wlasna- czyli nie jest faktyczna slaboscia, ale biernoscia i strachem. Natomiast gdy slabosc jest rzeczywista, wtedy wspolczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Słabość 27.05.13, 17:55 A po czym rozróżniasz "prawdziwą" i "nieprawdziwą" słabość? I dlaczego bierność jest wg Ciebie taka zła? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Słabość 27.05.13, 18:00 Jeśli mam ochotę, czas i możliwości to słabemu pomagam, jeśli nie, to nie. W zasadzie nie wnikam w to czy ktoś jest słaby, czy nie. Z moich obserwacji wynika, że słabi doskonale sobie zazwyczaj umieją poradzić i tak zorganizować przestrzeń wokół, że stale ktoś czuje się w obowiązku im pomagać :) Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.2 Re: Słabość 27.05.13, 18:25 to, ze ktoś jest słaby nie zawsze oznacza, ze oczekuje pomocy czy korzysta z oferowanej pomocy czasem ludzie wolą mieć mniej, ale zawdzięczać to sobie czasem to "mniej" - uzyskane w wyniku przełamania swoje słabości lub w ogóle w wyniku swojej pracy - znaczy dla niech dużo więcej niż to "więcej" podane na tacy ludzi słabych traktuję zupełnie normalnie, słabość - wada jak każda inna Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: Słabość 27.05.13, 21:52 Prawdziwa slabosc to slabosc obiektywna, natomiast biernosc to sytuacja, gdy ktos moze sobie pomoc sam, ale oczekuje, ze ktos zrobi to za niego. Taka sytuacja negatywnie wikla obie strony, z reguly osoba pomagajaca takiej osobie robi to z przymusu wewnetrznego, a nie checi pomocy, albo tez odwrotnie- robi to, aby zdobyc nad slabym wladze. Taki 'slaby' z kolei albo tkwi w pozycji ofiary, albo manipuluje, ale i tak powstaja problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Słabość 27.05.13, 17:58 I skąd wiedzieć, że ktoś tylko udaje słabego? Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Słabość 27.05.13, 18:44 ganges29 napisał(a): > O jakiej słabości mowa? np. widzisz, że ktoś sobie z czymś nie radzi, że nie jest zaradny Odpowiedz Link Zgłoś
ganges29 Re: Słabość 27.05.13, 18:50 Napisze tak: jak poprosi o pomoc, to pomogę. Nie poprosi - znaczy, że tej pomocy nie potrzebuje i jednak da radę. Raz się na takiej chęci pomocy ,,przejechałem'' i teraz uważam z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Słabość 27.05.13, 19:39 Jesli obok mnie staruszka ma problem ze wstaniem z krzesla to wyciagam reke by pomoc - ale zdarzylo mi sie ze nawet w takiej sytuacji zareagowano ze strachem i nieufnoscia. Na ogol nie pcham sie ale daje znac ze widze i jestem w razie co. Rzadko sie zdarza by ktos poprosil. Sytacje jednak poznalam od drugiej strony - i przrazajaco to wyglada! Inny, bzdetny 'fizyczny' przyklad - poprosilam niedawno sasiada zeby gdy bedzie schodzil do piwnicy dal mi znac bo chce zniesc kilka zlozonych kartonow (lekkich) a sama drzwi mam problem otworzyc bo okropnie ciezkie (zreszta on je stale swoim samochodem zastawia) - kartony czekaly na jego lache 3 tygodnie pod moimi drzwiami; odruchem sie nie wykazal by je sam tam zniesc a mijal je kilka razy na dzien. Moje spostrzezenia dotyczace obecnych czasow sa czesto takie ze gdy ktos slabosc wyczuje to ja natychmiast wykorzystuje do demonstrowania swojej przewagi, czasem w dosc wredny sposob :(( Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Słabość 27.05.13, 20:12 clarissa3 napisała: > Inny, bzdetny 'fizyczny' przyklad - poprosilam niedawno sasiada zeby gdy bedzie > schodzil do piwnicy dal mi znac bo chce zniesc kilka zlozonych kartonow (lekki > ch) a sama drzwi mam problem otworzyc bo okropnie ciezkie (zreszta on je stale > swoim samochodem zastawia) - kartony czekaly na jego lache 3 tygodnie pod moimi > drzwiami; odruchem sie nie wykazal by je sam tam zniesc a mijal je kilka razy > na dzien. A POPROSIŁAŚ sąsiada aby zniósł te kartony? Może po prostu nie schodził przez te trzy tygodnie do piwnicy? Drzwi można naprawić, żeby się lżej otwierały i po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Słabość 27.05.13, 21:28 A POPROSIŁAŚ sąsiada aby zniósł te kartony? Może po prostu nie schodził przez t > e trzy tygodnie do piwnicy? Drzwi można naprawić, żeby się lżej otwierały i po > problemie. Ze tak to wiekszosc widzi to wiem - ja patrze na odruchy (i o tym tu mowa), na to co sam z siebie ktos zrobi, bez targowania, zaplaty, blagania, zmuszania, korzysci, itp., tak 'po ludzku' - a jak wyjasnilam, poprosilam go zeby idac tam dal mi znac (krotki tel. lub zapukac). To tez sie okazalo za duzo!!! Wiem ze tam byl bo trzyma tam motocykl ktorym slyszalam ze wyjezdzal kilka razy w miedzyczasie. ps: Drzwi sa b. ciezkie, trzeba je podniesc a ja mam problem z kregoslupem czyli slabosc o ktorej on wie, poza tym ze sa zwykle zastawione jego samochodem, jak napisalam. Cos jeszcze wyjasnic? Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Słabość 27.05.13, 20:26 mona.blue napisała: > Co sądzicie o swojej i cudzej słabości? > Jak traktujecie ludzi, których uważacie za słabszych od siebie? Słaby wśród zwierząt powoduje agresję. Potrafią zagryźć słabego czy chorego osobnika, to jest zupełnie naturalna i częsta reakcja. Tygrysy zagryzają chorego osobnika, antylopy zepchną do rzeki, ptaki zadziobią. Ludzie też tak postępują, szczególnie łatwo słabego wyczuwają dzieci i pastwią się nad nim. W więzieniu ustąpienie komuś może być początkiem poważnych kłopotów. Nie poddawaj się walcz, bo nie będą Cię szanować. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Słabość 27.05.13, 21:35 sek w tym ze ani w wiezieniu ani zwierzetami ani dziecmi nie jestesmy a jest nas coraz wiecej - jaka przyszlosc nasza sobie wyobrazasz? I czy nie mylisz szacunku ze strachem? Ciekawi mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
mouse13 Re: Słabość 27.05.13, 21:58 Jesteśmy zwierzętami i dziećmi jak najbardziej. Bandziorami może nie, jednak mechanizmy zachowań są te same, może nie zagryzamy się wprost, może nie bijemy cherlaków, ale słabsi ludzie są na ogół ofiarami. Nie daj bóg zasugerować grupie że nie czujesz się mocny i zaczynają się żarciki, aluzje, negowanie twojego zdania, to zakamuflowana przemoc, tak żeby poczuć własną moc. skąd to wiem? Ano stąd że byłam kiedyś kozłem ofiarnym i postanowiłam to zmienić i widzę różnicę, skończyły się niedopowiedziane kpiny i spychanie mnie na margines, grupa znalazła sobie innego kozła ofiarnego, kogoś słabego chorego bez przyszłości. Kiedy nie bronisz swojego terytorium to się nie liczysz, kiedy jesteś silny możesz wspaniałomyślnie odpuścić słabemu, ale nigdy nie pokazuj słabych stron, inni na pewno to wykorzystają. Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: Słabość 27.05.13, 22:17 mouse13 napisała: > Jesteśmy zwierzętami i dziećmi jak najbardziej. Bandziorami może nie, jednak me > chanizmy zachowań są te same, może nie zagryzamy się wprost, może nie bijemy ch > erlaków, ale słabsi ludzie są na ogół ofiarami. Nie daj bóg zasugerować grupie > że nie czujesz się mocny i zaczynają się żarciki, aluzje, negowanie twojego zda > nia, to zakamuflowana przemoc, tak żeby poczuć własną moc. skąd to wiem? Ano st > ąd że byłam kiedyś kozłem ofiarnym i postanowiłam to zmienić i widzę różnicę, s > kończyły się niedopowiedziane kpiny i spychanie mnie na margines, grupa znalazł > a sobie innego kozła ofiarnego, kogoś słabego chorego bez przyszłości. Kiedy ni > e bronisz swojego terytorium to się nie liczysz, kiedy jesteś silny możesz wspa > niałomyślnie odpuścić słabemu, ale nigdy nie pokazuj słabych stron, inni na pew > no to wykorzystają. Owszem. Taka jest czesto chemia grupy, szczegolnie wsrod ludzi mniej swiadomych. Na pochyle drzewo kozy skacza. Czasem jest to subtelne, czasem nieznaczace, a czasem urasta do rozmiarow patologii. Fajnie drazy ten mechanizm film Dogville, zreszta z bardzo oczyszczajaca koncowka- ktora na pewno nie spodobalaby sie tym, ktorzy promuja wizje wedle ktorej slaby musi na zawsze zostac slaby i jeszcze przepraszac za swoja slabosc- czasem los sie msci. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Słabość 27.05.13, 22:42 Ja mysle ze za krzywdzenie innych ZAWSZE jest kara. Silnym nie bedzie NIKT przez 100% zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: Słabość 27.05.13, 22:53 Moga niektorzy mnie chciec zaje... za to co powiem, ale to bardzo wspaniale uczucie widziec, jak kat staje sie nagle tym slabym i ma strach w oczach, wtedy mozna nawet wspanialomyslnie odpuscic. Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: Słabość 27.05.13, 22:10 altz napisał: > mona.blue napisała: > > Co sądzicie o swojej i cudzej słabości? > > Jak traktujecie ludzi, których uważacie za słabszych od siebie? > > Słaby wśród zwierząt powoduje agresję. Potrafią zagryźć słabego czy chorego oso > bnika, to jest zupełnie naturalna i częsta reakcja. Tygrysy zagryzają chorego o > sobnika, antylopy zepchną do rzeki, ptaki zadziobią. > Ludzie też tak postępują, szczególnie łatwo słabego wyczuwają dzieci i pastwią > się nad nim. W więzieniu ustąpienie komuś może być początkiem poważnych kłopotó > w. > Nie poddawaj się walcz, bo nie będą Cię szanować. To raczej wsrod ludzi. Zwierzeta sa zazwyczaj pragmatyczne i niszcza inne jednostki gdy w jakis sposob staja na ich drodze albo im zagrazaja. Moze chodzic o zasoby, terytorium, natomiast ludzie potrafia robic to z powodow abstrakcyjnych. Niby powinnismy wymagac od siebie wiecej, ale pokretna logika wymagamy mniej. no ale cos w tym jest, w swiecie ludzi przynajmniej, slabosc prowokuje- i trzeba starac sie tej slabosci nie pielegnowac ani nie okazywac. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Słabość 27.05.13, 22:25 a potem z rozdziawiona geba w domu starcow poniewieranym na kupie siedziec cicho!? To przy zalozeniu ze sie nigdy taki delikwent nie rozchoruje na co innego niz grypa... Toz to strach zyc!;)) Wasz swiat - wy go budujecie! Bedzie takim w jaki wierzycie i jakim go chcecie. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Słabość 28.05.13, 10:51 w moim obecnym stanie ego , przyznam, że kompletnie nie oceniam ludzi pod względem mocy i siły. nie potrafię jej określić. nie posiadam kryteriów. Odpowiedz Link Zgłoś