IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 17:12
No to mam wyzwanie dla psychologow: jest sen nastepujacej tresci:
mieszkanie, miejsce bezpieczne, kojarzone pozytywnie, schowanko
nie mozna go zamknac - zamykane na zamek nijak nie chce sie zamknac - z
zewnatrz zawsze dostepne, dla kazdego - i dobrego i zlego, poczucia
bezpieczenstwa za grosz, choc skojarzenia niekoniecznie negatywne...
I co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • ziemiomorze Re: sen ;) 27.07.04, 17:23
      Gość portalu: baba zona napisał(a):

      > No to mam wyzwanie dla psychologow: jest sen nastepujacej tresci:
      > mieszkanie, miejsce bezpieczne, kojarzone pozytywnie, schowanko
      > nie mozna go zamknac - zamykane na zamek nijak nie chce sie zamknac - z
      > zewnatrz zawsze dostepne, dla kazdego - i dobrego i zlego, poczucia
      > bezpieczenstwa za grosz, choc skojarzenia niekoniecznie negatywne...
      > I co Wy na to?

      Snu sie nie da wytlumaczyc bez kontekstu, babo. Fachura (u mnie w miescie sa
      juz ludzie, ktorzy zarabiaja jako dream couch - 'wysnianiacze'? i to gruba
      forse) wypytalby Cie o rozne rzeczy, aby sprokurowac dobra analize.
      Wg mojej amatorskiej wiedzy mieszkanie najczesciej symbolizuje te czesc
      osobowosci, do ktorej mamy dostep. (To to mieszkanie jest schowankiem czy w tym
      mieszkaniu jest schowanko?). Ten brak zamkniecia (probujesz ale sie nie daje) -
      tak jakbys miala dosc 'otwartosci' czy tez otwartosci (i Ty jedna wiesz, czy
      chodzi o innych, czy o jakies uczucia).

      Analizowanie snow to mnozenie pytan,
      zet
      • Gość: baba zona Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 17:28
        Odpowiadasz nie odpowiadajac rownoczesnie ;) Chcesz pytac, to pytaj...
        Od razu mowie, ze nie znam odpowiedzi na wszytkie pytania (stad watek ;))
        :)
        • ziemiomorze Re: sen ;) 27.07.04, 17:38
          Gość portalu: baba zona napisał(a):

          > Odpowiadasz nie odpowiadajac rownoczesnie ;) Chcesz pytac, to pytaj...
          > Od razu mowie, ze nie znam odpowiedzi na wszytkie pytania (stad watek ;))

          Sama siebie zapytaj :-)
          Nie jestem fachura, wiec nie chce naplatac. Ze snami to jest tak, ze nie ma
          definitywnych odpowiedzi, czy tez moze jest ich zbyt wiele - kazdy sen da sie
          zinterpretowac tak i siak, a po paru latach okazuje sie, ze jeszcze inaczej.
          Pisze jasniej (ale to tylko hipoteza! wszystkie odpowiedzi masz Ty):
          Jesli mieszkanie jest symbolem Ciebie, i, mimo prob, nie daje sie zamknac, to
          poszlabym tropem, ze chcialabys przed czyms sie zamknac (pewnymi uczuciami albo
          jakimis ludzmi), ale nie umiesz.
          Pytan nie zadam - fachury zapytalby o okna, oswietlenie, meble, o Twoja
          sytuacje zyciowa itd, o to, z czym Ci sie kojarzy to czy tamto; a mi to i tak
          na grzyba bo mam szczatkowa wiedze interpretowawcza.

          z.
          • Gość: baba zona Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 17:44
            Sama chcialabym wiedziec, czy to mieszkanie (schowanko) to ja. Glownie o to
            pytam ;)
            Jakie macie skojarzenia?
            • beekeeper Re: sen ;) 27.07.04, 18:43
              no ja też fachowcem nie jestem, ale może to mieszkanko to Pani ego, a na
              zewnątrz szaleją siły podświadomości.
              być może tkwią w Pani jakieś pokłady nieuświadomionych żądz, które nabrzmiewają
              i instynktownie boi się Pani, że nie powstrzyma ich erupcji kiedyś. symbolem
              tego lęku byłaby niemożność zamknięcia drzwi - przed tymi impulsami właśnie ;)
              • Gość: baba zoan Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 18:51
                Swietne te zadze... Beekeeper, czemu ty nie jestes na Ty? To przeciez
                standard...
          • Gość: baba zona Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 11:32
            Jesli mieszkanie jest symbolem Ciebie, i, mimo prob, nie daje sie zamknac, to
            > poszlabym tropem, ze chcialabys przed czyms sie zamknac (pewnymi uczuciami
            albo
            >
            > jakimis ludzmi), ale nie umiesz.

            Tak, to do mnie przemawia :)
        • Gość: baba zona Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 17:38
          Wystraszylam Was, czy co? Naprawde zalezy mi na niezaleznej interpretacji....
          :)))
          • wykrywacz.klamcow Re: sen ;) 27.07.04, 18:38
            No ja nie wiem czy sny sie da tlumaczyc. Moje (o ile pamietam) sa np. dosc pojechane i nie sadze by
            dalo sie z nich cokolwiek wysnuc :"P
            Co to znaczy "skojarzenia niekoniecznie negatywne"?
            • Gość: baba zona Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 18:54
              Ten moj sie powtarza i dlatego szukam wytlumaczenia....
              A skojarzenia niekoniecznie negatywne tez sa do wytlumaczenia....
              • wykrywacz.klamcow Re: sen ;) 27.07.04, 19:03
                Tlumacz :")
                • Gość: baba zona Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 19:14
                  Odrobiles lekcje ;))
                  Ale to jeszcze nie jest pdowiedz...
                  :))
                  • wykrywacz.klamcow Re: sen ;) 27.07.04, 19:23
                    Ale to ja sie pytam co Ty rozumiesz pod pojeciem "skojarzenia niekoniecznie negatywne"?
                    • Gość: baba zona Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 20:07
                      Tzn. ze nie z wszystkimi skojarzenimi sobie radze radze.... Czekam na
                      wspomozenie...;)))
                      • wykrywacz.klamcow Jak rwanie zeba... 27.07.04, 22:09
                        No dobra ale jak mam Ci cos podpowiedziec, skoro nie wiem jakie skojarzenia przychodza Ci do glowy?
                        Jesli masz odczucia "niekoniecznie negatywne", moglabys rownie dobrze powiedziec: "kojarzy mi sie z
                        tym snem ecie-pecie" - dokladnie ta sama informacja
                        • Gość: baba zona Re: Jak rwanie zeba... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 11:30
                          Przepraszam, ze nie dotrwalam wczoraj wieczorem, ale z powodow zawodowych
                          musialam sie zajac czyms innym.
                          A wracajac do sprawy tych odczuc, chodzilo mi o nawiazanie do braku poczucia
                          bezpieczenstwa, ktore niekoniecznie mi doskwiera, choc moze lepiej by mi bylo,
                          gdybym je jednak miala.
                          • wykrywacz.klamcow Re: Jak rwanie zeba... 28.07.04, 12:22
                            We snie Ci nie doskwiera. Na zywo konkludujesz ze "moze lepiej by bylo", tak?

                            Dlaczego lepiej by bylo?
                            • Gość: baba zona Re: Jak rwanie zeba... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 12:32
                              Tzn. nie doskiera mi tak w ogole - potrafie zyc bez poczucia bezpieczenstwa.
                              Natomiast przypuszczam, ze mogloby byc mi lepiej, gdym je jednak miala.
                              • wykrywacz.klamcow Re: Jak rwanie zeba... 28.07.04, 22:46
                                W czym lepiej?
                                Mialas kiedys poczucie bezpieczenstwa i bylo lepiej? Czy tylko przypuszczasz?
              • ziemiomorze Re: sen ;) 27.07.04, 21:28
                Gość portalu: baba zona napisał(a):

                > Ten moj sie powtarza i dlatego szukam wytlumaczenia....

                A od kiedy sie powtarza?
                Trop, wesz,
                zet

                PS Powtarzajace sie sny sa snoterapeuci przywykli uwazac za szczegolnie wazne
                (chcesz sobie sama cos waznego zakomunikowac)
                • Gość: baba zona Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 11:36
                  > PS Powtarzajace sie sny sa snoterapeuci przywykli uwazac za szczegolnie wazne
                  > (chcesz sobie sama cos waznego zakomunikowac)

                  No wlasnie, chce sie dowiedziec czegos wiecej o sobie.

                  A te powtorki nie kojarza mi sie z niczym konkretnym tzn. z niczym wyjatkowym,
                  nowym itp. Wiec ten trop chyba prowadzi do nikad...
                  :)
    • Gość: kobieta Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 18:54
      mnie się nasuwa jedna myśl - to tak jakbyś pragnęła zdrady, i żeby Cie na tym
      przyłapano...
      Schowek-mieszkanie : bezpieczne miejsce, ale nie daje sie zamknąć -
      chcesz,pragniesz czegoś a jednocześnie się boisz, że to wyjdzie na jaw...
      P.S nie jestem psychologiem, może to tylko czysta fantazja z mojej strony, ale
      tak podpowiada mi intuicja...
      Nie bierz na serio, pozdrawiam
      • Gość: baba zona Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 20:09
        Ale ja juz wlasnie zdrade "zaliczylam"...
    • Gość: Wictoria Re: sen ;) IP: *.proxy.aol.com 27.07.04, 19:20
      Mieszkanie,Nudy.Przebywac w mieszkaniu-pogorszenie warunkow zyciowych.Snic,iz
      sie ma duze i piekne mieszkanie,oznacza dobrobyt.Mieszkanie wynajmowac-
      pogorszenia,warunkow,ogladac-czekaja cie zmiany.Mieszkanie ulepszac-warunki
      twoje znacznie sie poprawia.Snic o mieszkaniu opuszczonym i zaniedbanym oznacza
      straty.Zamykac cos-jestes podejrzliwym,co przeszkadza ci w osiagnieciu
      celu.Pozdrawiam
      • ziemiomorze Nowy sennik egipski - K.I.G. vol.II 27.07.04, 21:26
        akuku! slyszec przez sen - dni twoje sa policzone. Nalepiej nazajutrz w ogole
        nie wstawac z lozka. Popijac lekka kawe. Swiece zapalic
        bulwe przenikliwie badac - dostapisz zaszczytu
        Dionizemu tatuaz robic - zdechnie ci ukochany piesek
        esy-floresy laska w powietrzu kreslic - wyjedziesz do Paryza
        fikac koziolki na kanapie - pogrzeb przyjaciela zakonczony skandalem
    • Gość: kobieta Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 01:12
      To zapewne dlatego ten sen - skoro juz "zaliczyłaś" zdradę...
      Może podświadomie boisz się konsekwencji....
      • Gość: baba zona Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 11:25
        Ale ja zaliczylam zdrade meza :( Sama jestem wierna az do bolu ;)
    • vielonick Re: sen ;) 28.07.04, 01:22
      snu nie da sie rozpatrywac
      w oderwaniu od zycia, ale:

      "mieszkanie nie da sie zamknac
      schowanko,
      skojarzenia niekoniecznie negatywne"

      masz poczucie bepieczenstwa
      "baze", z ktorej chcialabys sie wypuscic
      ale brak odvagi? konwenanse? poczucie przyzwoitosci?
      Ci nie pozwalaja

      zakonczenie nieudanego malzenstwa/zwiazku....?

      hm? :)
    • caorle Re: sen ;) 28.07.04, 11:45
      zakończenie nieudanego małżeństwa?
      a może pomysł na dzisiejszą zupę...może pomidorowa?
      • Gość: baba zona Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 11:47
        Malzenstwo zupelnie niezle, a pomidorowej nie lubie ;)
    • Gość: Moni Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 12:55
      Nic nie piszesz o swoich uczuciach w tym śnie. Czy to nie zamykanie jest miłe
      czy nie. Mam wrażenie że odpowiedzi do zagadki trzeba szukać właśnie w
      kontekście uczuć i porównywać je do tych z realnego zycia. Tak naprawde to
      ważne z czym tobie się to kojarzy - tak emocjonalnie nie intelektualnie. No,
      pierwsza nie kontrolowana myśl
      • Gość: baba zona Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 13:04
        Czasem sie boje (ale nie jakos strasznie, raczej odczuwam niepokoj), a czasem
        jest to dreszczyk emocji (na zasadzie: co to mnie tam czeka), a czasem sie
        irytuje: cholera, znowu bedzie trzeba wezwac fachowca ;)
        • Gość: Moni Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 13:35
          Jakoś nie mogę się wczuć w tem sen. Pytania:
          Scowek to mieszkanko czy w mieszkanku?
          Zamykasz go od wewnątrz, czy zewnątrz? Wychodzisz? Wchodzisz?
          Jakoś tak pytasz jakbyś wcale nie chciała poznać odpowiedzi. A może ja taka nie
          kumata.
    • Gość: Gorky74 Re: sen ;) IP: *.prokom.pl 28.07.04, 13:49
      Witaj Babo Żono (a może Babo Zono?),

      Zgadzam się z Moni. Sny są nośnikiem uczuć, emocji jakie w danym monencie
      siedzą w człowieku. Nie jest ważne CO nonkretnie Ci się śniło (te wszystkie
      senniki to jedna wielka bzdura). Ważne co tak naprawdę CZUŁAŚ podczas tego snu.
      Konkretne obrazy i sytuacje we śnie są jedynie przywoływane na zasadzie
      skojarzeń z daną emocją.
      Myślę, że Ty sama jesteś najbardziej kompetentną osobą, aby wyjaśnić znaczenie
      tego snu. Musisz tylko przyznać się sama przed sobą dlaczego odczuwasz
      niepokój, o jaki derszczyk emocji chodzi, skąd te obawy...
      Człowiek zwykle dość dobrze potrafi sam przed sobą maskować swoje emocje.
      Często nawet sam przed sobą nie chce się do nich przyznać, bo mu głupio, bo to
      takie "niepoważne". Spróbuj sama sobie je wypisać, przeanalizować, nie bój się
      nazwać tych emocji, wal prosto z mostu, bez owijania w bawełnę. Tak jakbyś
      chciała napisać do siebie list, który z premedytacją przed wysłaniem zniszczysz
      i nikt się o nim nie dowie...

      Pozdrawiam,
      Gorky74
      • Gość: baba zona Re: sen ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 14:07
        " Witaj Babo Żono (a może Babo Zono?),"

        To pierwsze, bo pisze bez polskich znakow ;)

        > Zgadzam się z Moni. Sny są nośnikiem uczuć, emocji jakie w danym monencie
        > siedzą w człowieku. Nie jest ważne CO nonkretnie Ci się śniło (te wszystkie
        > senniki to jedna wielka bzdura). Ważne co tak naprawdę CZUŁAŚ podczas tego
        snu.
        >
        > Konkretne obrazy i sytuacje we śnie są jedynie przywoływane na zasadzie
        > skojarzeń z daną emocją.

        Ja tez tak mysle, tylko ze ten sen sie powtarza i stad pomysl, zeby na ten
        temat pogadac na forum :)
        Moni, ja w tym mieszkaniu (ktore czasami funkcjonuje jako schowanko) przebywam.
        A ze ono nie daje sie zamknac, miewam rozne odczucia na ten temat (tak jak
        napisalam w postach).
        A odpowiedzi jednoznacznej pewnie nie bedzie, jak to ze snami bywa...
        Dzieki w kazdym razie za udzial. Pozdrawiam serdecznie :))))
        • Gość: Gorky74 Re: sen ;) IP: *.prokom.pl 28.07.04, 16:17
          Nie mogę się zgodzić tylko ze stwierdzeniem, że "tak to ze snami bywa, że
          jednoznacznej odpowiedzi nie będzie". Uważam wręcz przeciwnie - wydaje mi się,
          że sny w dużym stopniu odzwierciedlają stan emocjonalny człowieka. Jesli
          bedziesz świadoma co się z Tobą dzieje właśnie w sferze emocji, to i sny będą
          czytelne. Mi się wydaje, że rozumiem swoje sny.
          Jeśli czujesz jakieś obawy, niepewność itp. to te uczucia nie biorą się znikąd.
          Pytanie, czy potrafisz na tyle się sama przed sobą otworzyć, żeby określić ich
          źródło...

          Pozdrawiam.
          • Gość: Moni Re: sen ;) IP: *.telprojekt.pl 28.07.04, 18:58
            Niby ciągle ciut coś doprecyzujesz, ale tak nie do końca. Oj, ciężki to chyba
            dla Ciebie temat. No bo jak jesteś w środku - to co - te drzwi otwrte na
            ościerz? A może chcesz się zamknąć na klucz? Dla mnie to diametralna różnica!
            Jedno to brak granic dla zewnętrznego świata, nadmierne otwarcie. Drugie to
            przeciwieństwo czyli poczucie zagrożenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka