Dodaj do ulubionych

Nie na temat, dla każdego wku....

IP: 172.17.15.* 24.03.02, 17:13
Niech będzie to miejsce, w którym można śmiało pisać i odpowiadać kompletnie
nie na temat. Kiedy, moi mili, trafi wam się takowy wątek, który was drażni i
nie pozwala napisać nic odnośnie jego zawartości, lecz ciśnie się wam na palce
oburzenie, walcie tutaj, a gwarantuję Wam, że traficie dokładnie w dziesiątkę
tym, co napiszecie. Dzięki temu i wilk syty będzie i owca całą pozostanie.

Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pastwa czarodziejko IP: 172.17.15.* 24.03.02, 21:56
      Czarodziejko, pytałaś kiedyś, dlaczego niektórzy porzucają swoje wątki, jednym
      z powodów jest odrzucanie tematu wątku poprzez odpowiedzi zupełnie nie
      odnoszące się do zadanej prośby( podobnie jak w wątku” spis psychologów na
      forum...”).
      Przypomnij sobie jak domagałaś się sama odpowiedzi na swoja ankietę
      (wklejanie),powiedz czy przeszkadzałoby Ci, gdyby została ona całkowicie
      zlekceważona poprzez dalsze wypowiedzi zupełnie nie odnoszące się do niej?
      Tutaj jest to jeszcze bardziej odczuwalne, gdyż powstał zupełnie osobny wątek
      poświęcony danemu tematowi i z wyjątkiem pierwszej autorskiej wypowiedzi,
      więcej ich nie zauważyłem,(choć pojawiały się nowe posty,)po co zatem?
      To, co napisałem nie jest tylko do Ciebie, ale również do mnie i do wszystkich
      innych, naturalnie wiem, że może się nie podobać komuś zadany temat( sam tak
      miałem), ale, po co odpowiadać, jeśli ma się to robić niezgodnie z intencją
      autora?
      • czarodziejka Pastwo 24.03.02, 22:06
        ok, rozumiem, zgadzam sie z toba ;o)

        zauwaz jednak, ze w tym watku o spisie psychologow, nikt nie zareagowal (jak na
        razie) agresja, tylko potraktowal temat zartobliwie

        pierwsza odpowiedz na post inicjujacy watek zawiera pytanie "po co?" - gdyby
        autor watku odpowiedzial na nie, moze posty bylyby inne?


        ps. bardzo mi przeszkadza sformulowanie czesci tematu TEGO watku ("dla
        wku..."), nie czuje sie wku... ;oP
        • Gość: Pastwa Re: czarodziejko radosna :-) IP: 172.17.15.* 24.03.02, 22:21
          Nie musisz, sie czuć wkurzona by tu być, ponieważ nie piszemy tutaj na temat:-)

          Nie wiem, dlaczego natychmiastowy brak odpowiedzi oznacza zgodę na olanie
          prośby autora wątku. Swoją drogą pytanie jest jasno postawione i być może autor
          nie czuje potrzeby wyjaśniania swych pobudek w tworzeniu tematu, jakoś mogę to
          jeszcze zaakceptować.
          • czarodziejka Pastwo 24.03.02, 22:26
            Pastwa napisał(a):
            > Nie wiem, dlaczego natychmiastowy brak odpowiedzi oznacza zgodę na olanie
            > prośby autora wątku.

            a oznacza?
            nie wiedzialam ;oP

            czemu zaraz "radosna"? po prostu "usmiechnieta" ;o)
            • Gość: Pastwa Re:uśmiechnięta czarodziejko IP: 172.17.15.* 24.03.02, 22:34
              czarodziejka napisała:

              > Pastwa napisał(a):
              > > Nie wiem, dlaczego natychmiastowy brak odpowiedzi oznacza zgodę na olanie
              > > prośby autora wątku.
              >
              > a oznacza?
              > nie wiedzialam ;oP

              Ja też nie, stąd moje zdziwienie.

              Witka przed senna :-) !!!

              • czarodziejka uśmiechnięta i senna czarodziejka 24.03.02, 22:39
                jestem i usmiechnieta i senna ;o)

                (czemu wciaz jestesmy na watku "dla wku..." ?????)
                • Gość: Pastwa Re: uśmiechnięta i senna czarodziejka IP: 172.17.15.* 24.03.02, 22:45
                  czarodziejka napisał(a):

                  > jestem i usmiechnieta i senna ;o)
                  zatem dobranoc
                  > (czemu wciaz jestesmy na watku "dla wku..." ?????)
                  Ponieważ ten wątek ma tą zaletę, że nie musimy zwracać żadnej uwagi na jego
                  temat, hi hi

                  • czarodziejka Re: uśmiechnięta i senna czarodziejka 24.03.02, 22:50
                    ale po co to "wku.." ???
                    moze lepiej zalozyc watek np.:
                    dialogi Pastwy i czarodziejki
                    albo
                    spory Renki, Pastwy i czarodziejki
                    lub tp?
                    cio? hehe
                    eeee.... nie, to nie jest zbyt dobry pomysl ....
                    kazdy moglby przeczytac i wtrącnąć swoje trzy grosze hihi
                    lepszy czat ;oP


                    pozdrawiam sennie, pogodnie i czarodziejsko ;o)
                    • Gość: Pastwa Re: dlaczego "wku..." ? czarodziejka IP: 172.17.15.* 24.03.02, 23:08
                      To " wku..."jest po to, że jak sie trafi ktoś wkurzony, to zamiast "demolować"
                      inny słabiutki i nieprzystosowany do tego celu wątek, może śmiało wpaść tutaj i
                      sie wyładować (uważam, że to bardzo zdrowe).Nie myśl o tym tyle to przecież nie
                      wiele zmienia...
                      Swoją drogą, nie trzeba mieć powodu by "tu" coś skrobnąć.
                      • Gość: Sławek Re: dlaczego ? IP: 213.186.93.* 24.03.02, 23:37
                        A mój kot to od dwóch dni nic nie je.
                        DLACZEGO ?
                        :-)
                        • Gość: Pastwa Re: dlaczego ? IP: 172.17.15.* 24.03.02, 23:41
                          Bo mu jeść, być może, nie dajesz.
                          • Gość: Sławek Re: dlaczego ? IP: 213.186.93.* 25.03.02, 00:18
                            Komu jak komu ale własnemu kotu jedzenia nie żałuję ! A on nie je !
                            Czy kot może się odchudzać ? Fakt, jest trochę gruby ale ja akceptuję go takim
                            jaki jest.
                            :-)
                            • Gość: Pastwa Re: dlaczego ? IP: 172.17.15.* 25.03.02, 00:26
                              Rzeczywiście zastanawiające, może się zakochał, mamy jeszcze „koci marzec”?
                              Gdyby to był religijny kot to jeszcze bym rozumiał, ten czas...
                              Może to tak, jak w tej bajce o chorym koteczku, co leżał w łóżeczku...?

                              Ps. Pozdrawiam Cię i kotka "niejadka" :-)
                              • Gość: Sławek Re: dlaczego ? IP: 213.186.93.* 25.03.02, 00:55
                                Pisząc o możliwym zakochaniu się mojego kota wpędzasz mnie (nieświadomie ale
                                jednak) w poczucie winy bo kocur jest za przeproszeniem wykastrowany. I jam to
                                nie chwaląc się sprawił. To znaczy wet ale ja zapłaciłem. Tak więc kot może
                                kochać tylko platonicznie. I co ja zrobię jeśli po nieudanych amorach spojrzy
                                na mnie z niemym pytaniem: DLACZEGO ?
                                :-)

                                Również pozdrawiamy !
                                • czarodziejka a propos .... Sławku 25.03.02, 01:10
                                  skojarzyl mi sie taki dowcip:


                                  nad brzegiem rzeczki w rozklekotanej chalupce zyla sobie stara baba,
                                  niewielki miala dobytek, a najcenniejsze co miala to ta stara chalupka, stare
                                  koryto i stary wylinialy kocur

                                  pewnego dnia baba zlowila zlota rybke, ktora - jak to w bajkach bywa - poprosila
                                  o wolnosc w zamian za spelnienie trzech zyczen
                                  no to se baba zazyczyla:
                                  1) zebym byla mloda i sexy jak pamela anderson
                                  2) zeby to stare koryto zamienilo sie w srebrnego mercedesa z wiecznie pelnym
                                  bakiem
                                  3) zeby moj kocur stal sie mlodym i przystojnym jak arnold schwartzeneger*

                                  baba rybke wypuscila i stalo sie to, czego chciala
                                  baba poleciala do lustra, przejrzala sie w nim i zaklaskala w rece z radosci,
                                  poleciala do merca, usiadla na fotelu, sprawdzila ze wygodny, wysiadla i
                                  zatanczyla z radosci
                                  potem spojrzala na arniego, a on cos stoi markotny, o drzwi chalupki sie
                                  opierajac,
                                  patrzy na babe krzywo, a gdy ta do niego podeszla tak sie odezwal:
                                  "i po cos ty mnie, babo, wykastrowala?"

                                  ;o)










                                  * sorry, wiem, ze zle napisalam nazwisko, ale wiecie o kogo chodzi, co? ;o)
                                  • Gość: Sławek Re: a propos .... Sławku IP: 213.186.93.* 25.03.02, 01:17
                                    Kot nie może w pełni kochać, ja nie mogę dojść do siebie po uświadomieniu sobie
                                    jaką mu wyrządziłem krzywdę a Czarodziejka dowcipy a propos opowiada !
                                    Ładnie to naigrywać się z cudzej niemocy ?
                                    :-)
                                    • czarodziejka Re: a propos .... Sławku 25.03.02, 01:22
                                      ;o(
                                      • Gość: Sławek Re: a propos .... Sławku IP: 213.186.93.* 25.03.02, 01:30
                                        No już dobrze, dobrze.....
                                        Ale jako czarodziejka, w ramach rehabilitacji może mogłabyś jakieś zklęcie
                                        wyrzec, żeby przywrócić kotu jego kociość (męskość). Dla ciebie to pewnie jak
                                        splunąć a uszczęśliwisz dwie istoty.
                                        To jak ?
                                        • czarodziejka Re: a propos .... Sławku 25.03.02, 11:41
                                          sorry, Sławku, ale nei czaruje na zamowienie/prosbe (nie umiem tak) ;o(
                                          trza sie bylo zastanowic przed kastracja ;oP
                                          • Gość: Sławek Re: a propos .... Sławku IP: 172.16.10.* 25.03.02, 13:47
                                            Eeech czarodzieje !
                                            Tu mleko krowie skwaszą, tam płód spędzą, jeszcze gdzieś chorobę sprowadzą a
                                            jak mogą coś pożytecznego zrobić to się wykręcają siankiem.
                                            A potem się dziwią, że na nich darmozjady mówią.
                                            Eeech czarodzieje !
                                            :-)
                                            • czarodziejka .... Sławku 25.03.02, 14:18
                                              Sławek napisał(a):
                                              > Eeech czarodzieje !
                                              > Tu mleko krowie skwaszą, tam płód spędzą, jeszcze gdzieś chorobę sprowadzą a
                                              > jak mogą coś pożytecznego zrobić to się wykręcają siankiem.
                                              > A potem się dziwią, że na nich darmozjady mówią.
                                              > Eeech czarodzieje !
                                              > :-)

                                              mowisz o Czarodziejach, a ja jestem czarodziejka
                                              plod, mleko, chorobe? a fuj ;o(

                                    • Gość: Pastwa Re: a propos .... Sławku IP: 172.17.15.* 25.03.02, 01:25
                                      Tak się zastanawiam, może z niego teraz dopiero stał się ogier ( żadnej
                                      odpowiedzialności za swe wyskoki, tylko daj mu taką możliwość, albo dokup
                                      kotkę:-) )
                                      • Gość: Sławek Re: a propos .... Sławku IP: 213.186.93.* 25.03.02, 01:36
                                        Dokupić kotkę ? Wszelki duch..... Nie miała baba kłopota - kupiła drugiego
                                        kota. Czy ty wiesz co może jeden kot w domu ? A dwa ?
                                        Ostatecznie mogę kupić mu na próbę gumową kotkę jeśli mają w sexshopach.
                                        :-)
                                        • Gość: Pastwa Re: a propos .... Sławku IP: 172.17.15.* 25.03.02, 13:33
                                          To ja też, w ramach pomocy popytam w sex shopach.

                                          Ps. ciekawy jestem spojrzenia pani sprzedawczyni, jak zapytam o gumową kotkę:-)
                                          • Gość: Sławek Re: a propos .... Sławku IP: 172.16.10.* 25.03.02, 13:41
                                            Pomyśli : "Pierwszy zoofil który u mnie kupuje". Może dostaniesz rabat ?
                                            :-)
                                            • Gość: Pastwa Re: a propos .... Sławku IP: 172.17.15.* 25.03.02, 14:36
                                              Czego się jednak nie robi dla kotów :-)
                      • czarodziejka moze wiec .... - Pastwo 25.03.02, 00:58
                        moze wiec zalozyc trzy watki
                        1) dla wszystkich wkurzonych, ktorzy chca sobie pokrzyczec
                        2) dla wszystkich, ktorzy chca sobie ponarzekac
                        2) dla tych, co nie na temat

                        hihi ;o)))
                        • Gość: Pastwa Re: moze wiec .... - Pastwo IP: 172.17.15.* 25.03.02, 01:29
                          Może ankieta w tej sprawie, pomysł dość, w teorii przynajmniej, kuszący,
                          wprowadziłoby to trochę porządku i odciażyło inne (z korzyścią dla nich).
                          • czarodziejka Re: moze wiec .... - SONDAŻ 25.03.02, 11:45
                            ludzie co wy na to?
                            ;o)
                            pozdroofki ;o)
    • Gość: Pastwa czarodziejka IP: 172.17.15.* 25.03.02, 00:10
      przepraszam :-)
      • czarodziejka Re: czarodziejka - Pastwa 25.03.02, 00:37
        Pastwa napisał(a):
        > przepraszam :-)

        łomatko, a za co?
        ;o)

        • Gość: Pastwa Re: czarodziejka - Pastwa IP: 172.17.15.* 25.03.02, 01:19
          Mam taką okropną wadę czepiania się innych, zamiast się zamknąć, niech się
          dzieje, co się dzieje, przecież nikt nie ginie, a Ty najmniej winna w tym
          wszystkim, a ja Cię tu zarzucam swymi uwagami (stąd, to przepraszam).
          • czarodziejka Re: czarodziejka - Pastwa 25.03.02, 01:23
            aha ....
            a nie powiem "nie szkodzi", nie powiem ;oP
            • czarodziejka P.S. ......... Pastwa 25.03.02, 14:54
              tak mi sie skojarzylo:
              czy to slowo "przepraszam" napisales wtedy,
              gdy ktos (wiadomo ci kto)
              na pewnym watku (wiadomo ci ktorym)
              napisal do kogos (tez niby wiadomo): BARAN ?
              • Gość: Pastwa Re: P.S. ......... Pastwa IP: 172.17.15.* 25.03.02, 14:57
                Gdyby to było to, nigdy bym nie przepraszał, zupełnie mnie to nie rusza.

                ps. nie wiedziałem do teraz, że kojarzę Ci się z BARANEM
                • Gość: Pastwa Re: cd. P.S. ......... Pastwa IP: 172.17.15.* 25.03.02, 15:00
                  Ach...!! późniejsze intencje autora mnie już nie interesowały, mógł nawet pisać
                  sobie prawdziwe przekleństwa.
                • czarodziejka Re: P.S. ......... Pastwa 25.03.02, 15:02
                  Pastwa napisał(a):
                  > Gdyby to było to, nigdy bym nie przepraszał, zupełnie mnie to nie rusza.
                  > ps. nie wiedziałem do teraz, że kojarzę Ci się z BARANEM


                  widze, ze jednak nie wszystko wiadomo,
                  co kto kiedy i do kogo
                  nie ja tobie baran, nie ja o tobie baran, nie ty mnie sie z baranem kojarzysz
                  (chyba ze z cukrowym, takim na wielkanoc, hiehie)



    • Gość: rick Re: Nie na temat, dla każdego wku.... IP: *.met.pl 25.03.02, 00:13
      miałem plany na ten weekend, ale mi je pogoda pokrzyżowała. zrujnowała.
      niniejszym wyrażam stanowczy sprzeciw.
      tym niemniej dostałem piękny prezent urodzinowy.
      to było nie na temat
      i to by było na tyle
      rick
    • vicca kronika nieszczęść porannych ;) 25.03.02, 07:42
      Kilka spraw które mnie wku... od ranka:
      spóźniony autobus - co za tym idzie spóźnienie się na tramwaj
      jogurt truskawkowy, który rozpaćkał mi się po całej torbie
      pusta skrzynka mailowa
      za mały zwrot podatku (tyle, że nie starczy nawet na zakup herbaty)
      zimno i to że zmarzłam
      masa pracy przed świętami
      to że za niecałe 4 tyg. mam urodziny a jedyny prezent na jaki mogę liczyć
      to "uśmiech" kierownika
      ...popatrzyłam na to co napisłam i już mi lepiej

      ;) Pzdr Vicca
      • Gość: Sławek Re: kronika nieszczęść porannych ;) IP: 172.16.10.* 25.03.02, 09:01
        Uśmiech kierownika to marny prezent ? Żebyś nie zgrzeszyła! Wiesz ilu ludzi
        marzy o takim prezencie ?
        :-)
        • vicca Re: kronika nieszczęść porannych ;) 25.03.02, 10:41
          Uśmiech był w cudzysłowiu :(

          Pzdr V*
      • frisky2 Re: kronika nieszczęść porannych ;) 25.03.02, 11:27
        vicca napisał(a):

        > Kilka spraw które mnie wku... od ranka:
        > spóźniony autobus - co za tym idzie spóźnienie się na tramwaj
        > jogurt truskawkowy, który rozpaćkał mi się po całej torbie
        > pusta skrzynka mailowa
        > za mały zwrot podatku (tyle, że nie starczy nawet na zakup herbaty)
        > zimno i to że zmarzłam
        > masa pracy przed świętami
        > to że za niecałe 4 tyg. mam urodziny a jedyny prezent na jaki mogę liczyć
        > to "uśmiech" kierownika
        > ...popatrzyłam na to co napisłam i już mi lepiej
        >
        > ;) Pzdr Vicca


        Spojrz na to z innej strony:

        Spoznilas sie na autobus - krocej bedziesz w pracy
        ro`packany jogurt - nie bedziesz sie trula jakims konserwowanych zarciem
        za maly zwrot podatku - impuls do aktywniejszej pracy
        zimno i to ze zmarzlas - jak przyjemnie potem wejsc do cieplego pomieszczenia
        masa pracy przed swietami - no, to rzeczywiscie wkurzajace, ale zawsze mozesz
        zrezygnowac z porzadkow
        urodziny - jeszcze przez niecale 4 tygoidnie jestes o rok mlodsza
        pusta skrzynka e-mailowa - nikt cie nie wkurzyl z samego rana

        pzdr.
        • vicca Re: kronika nieszczęść porannych ;) 25.03.02, 16:53
          Jak spojrzeć na to z tej strony, to może faktycznie i szczęście.
          A co powiesz na złamany obcas w ulubionych butach?

          Pzdr V*
          • Gość: frisky2 Re: kronika nieszczęść porannych ;) IP: 62.233.139.* 25.03.02, 18:00
            vicca napisał(a):

            > Jak spojrzeć na to z tej strony, to może faktycznie i szczęście.
            > A co powiesz na złamany obcas w ulubionych butach?
            >
            > Pzdr V*


            Jest wymowka, zeby kupic nowe, wymarzone
    • Gość: kasia28 Re: Nie na temat, dla każdego wku-Pastwo.... IP: *.atol.com.pl 25.03.02, 12:15
      Pastwo, wiem, ze chodzi Ci m. in. o mnie. To ja napisałam w moim mniemaniu
      zabawny post w wątku o psychologach, ale teraz po przeczytanoiu Twojego
      wstydzę sie bardzo! Chciałam byc zabawna, popisać sie i nie wyszło! Czuję się
      zdruzgotana Twoją krytyką, nie wiem gdzie oczy podziać ze wstydu, biję się w
      piersi i kajam. Więcej tego nie zrobię. Przyrzekam na każdy post odpowiadać
      zgodnie z wolą autora. Przepraszam, przepraszam, przepraszam....Idę po kolejny
      zestaw chusteczek, żeby sobie pochlipać, chlip:(

      Niszczęsliwa i pełna wstydu
      Kasia
      • Gość: Pastwa Re: Kasiu28 IP: 172.17.15.* 25.03.02, 12:32
        Matko com ja narobił,fajni,wrażliwi ludzie, przez moją głupotę poczuli się
        zakłopotani. Ty byłaś Kasiu dowcipna, ale wówczas nie było jeszcze tego wątku
        (pełne rozgrzeszenie,choć nie mnie rozgrzeszać).
        Róbta co chceta,ja sie już w nic nie wtracam.

        Buziaki i wirtualne kwiatuszki dla wszyskich pań z okazji mojego prywatnie
        uznanego Dnia Kobiet :-)
        • Gość: kasia28 Re: Kasiu28-Pastwa IP: *.atol.com.pl 25.03.02, 12:38
          O dzieki, dzieki Ci Pastwuniu! Już mi lepiej, chowam chusteczki! Przyjmuję
          buziaki, i kwiatuszki, i zasyłam swoje, pełne uśmiechu:)))
          Albo nie, buziaki będą później, jak wyschnę. Jestem "zachlipana" aktualnie:)

          Pozdrawiam
          Z lepszym samopoczuciem, rozgrzeszona
          Kasia
        • vicca Re: Kasiu28 25.03.02, 13:45
          Och Pastwo! Wzruszyłeś mnie - nie po raz pierwszy zresztą! To taki miły
          zwyczaj, chyba sobie pochlipię - chlip chlip, snffrr (to ze szczęścia
          oczywiście)

          Pzdr ciepło Vicca
      • czarodziejka Kasiuuuuuuuuuuuuuuu 25.03.02, 14:20
        Kasiuuuuuuuuu
        • Gość: kasia28 Re: Kasiuuuuuuuuuuuuuuu-słuuuuuuuuuuucham IP: *.atol.com.pl 25.03.02, 18:34
          Słuuuuuucham czarodzieeeeeejko!
          • czarodziejka Re: Kasiu ;o) 25.03.02, 18:41
            Kasiu
            mnie sie twoj post TAM podobywal ;o)
            uwazam, ze czasem odlozyc na bok powage ;o)
            ty to umiesz ;o)
            i chwala ci za to ;o)
            • Gość: kasia28 Re: Kasiu ;o) IP: *.atol.com.pl 25.03.02, 19:50
              Och, dziekuję! Jak najbardzie poważnie:)
    • Gość: Pastwa Re: Nie na temat, dobranoc IP: 172.17.15.* 27.03.02, 02:04
      Dobranoc wszyskim cierpiącym na bezsenność, oraz nałogowcom forumowych tematów
      i ich bohaterom,życzy pastwa i jego pies archimedes.
      • ta_mar_ta Re: Nie na temat, dobranoc 27.03.02, 02:18
        czarno, ciemno, beznadziejnie, tylko strzelić sobie w łeb, pozdrawiam psa
        archimedesa, w tej chwili lubię tylko zwierza.
        Ta_
    • czarodziejka pocieszanie ........ 28.03.02, 17:12
      nie umiem pocieszac, nigdy nie umialam ....

      moge wyrazic swoje zdanie, moge napisac kilka slow NA FORUM

      ale stanowczo nie zycze sobie,
      zeby osoba, ktore jest w dolku - a ktorej NIE ZNAM - pisala do mnie maila
      (bez zadnego uprzedzenia), zamieszczajac w nim zdanie
      "wymysl cos, przeciez jestes czarodziejka"

      wrrrrr ........




      jestem zla na portal gazeta.pl <----
      • czarodziejka aha, i jeszcze ........ 28.03.02, 17:15
        aha, i jeszcze oswiadczam wszem i wobec,
        ze nie szukam faceta - partnera na dluzej czy krocej !!!

        a juz na pewno nie interesuja mnie tacy, co sie "mięczaczą"
        lub usiłują wzbudzić litość !!!


        wrrrrr .....










        ufff, dobrze, ze jest ten watek ;o)
        • Gość: radek Re: aha, i jeszcze ........ IP: *.pg.com 02.04.02, 10:27
          ?
          • czarodziejka radku ?? ........ 03.04.02, 19:35
            radku ?????
    • Gość: messja Re: Nie na temat, dla każdego wku.... IP: *.proxy.aol.com 28.03.02, 23:18
      a moj szef, wyjatkowy dran, nie pozwala mi sie przeniesc
      tzn. zostal zmuszony do obietnicy, ze to zalatwi, ale narazie wciaz pracuje,
      tam gdzie pracuje i jestem b. nieszczesliwa:))
    • czarodziejka reklamiarstwo .... bfe ... tfu... bfe ..... 07.04.02, 21:55
      czy nie mozna CZEGOS zrobic z taka efka23 (vel efka),
      ktora nam zasmieca nam forum, zakladajac nowe watki,
      w ktorych reklamuje swoje forum?

      robi to zreszta nie tylko na naszym forum

      to ewidentne lamanie netykiety ;o(
      bfe .. bfe .. pfe .... pfe ...



      mnie to cholernie denerwuje, a was?

      • Gość: Pastwa Re: reklamiarstwo .... bfe ... tfu... bfe ..... IP: *.rivnet / 10.1.15.* 07.04.02, 22:08
        Niekoniecznie, jeśli bowiem odejdą stąd osoby, które tu trafiły, ponieważ nie
        wiedziały o istnieniu forum "efki", które jest im bliższe, to pomaga to
        wszystkim zainteresowanym. Wprowadza pewien porządek.
        Dla mnie każda wypowiedź, jest jak reklama tyle, że osobista i może nie tak
        dosadna.


        ps. mam jednak pewien pomysł:-)
        • czarodziejka Re: reklamiarstwo .... bfe ... tfu... bfe ..... 07.04.02, 22:12
          Pastwa napisał(a):
          > ps. mam jednak pewien pomysł:-)


          jaki, jaki?
          czyzby watek: "tutaj mozna zamieszczac reklamy" ? ;oP hihi
          • czarodziejka Re: reklamiarstwo .... PASTWO 07.04.02, 22:40
            hihi ;o)

            pomysl dobry, obawiam sie jednak, ze ci co chca reklamowac zignoruja go


            ech
            • Gość: Pastwa Re: reklamiarstwo .... PASTWO IP: *.rivnet / 10.1.15.* 07.04.02, 22:48
              Ignorancja, ludzka rzecz...
    • Gość: wredna2 Re: Roseanne - Nie na temat, dla każdego wku. IP: *.eflservice.pl / 10.10.10.* 08.04.02, 17:24

      Dlaczego wciaz uparcie twierdzisz, ze to Ty jestes na koncu swiata!


      O ile mi wiadomo , a Tobie pewno tez, swiat nie konczy sie nigdzie ,

      albo jak wolisz, konczy sie wszedzie!


      Z czego wiec wynika ta Twoja niezachwiana pewnosc...???


      wrednie

      Cie pytam...

      • roseanne Re: Roseanne - Nie na temat, dla każdego wku. 08.04.02, 17:28
        oj ,bo ja sie tak czuje
        wrednie
        pozdrawiam


        i co z tego, ze ziemia jest okragla - przy moim plocie rony zawracaja :)
        • Gość: wredna2 Re: Roseanne - Nie na temat, dla każdego wku. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 19:00


          No... chyba ze tak...!!!!



          nie-wr.

          > i co z tego, ze ziemia jest okragla - przy moim plocie rony zawracaja :)

        • Gość: Mart@ Do Roseanne - na temat, wyjątkowo IP: *.acn.pl / 10.135.130.* 08.04.02, 20:57
          roseanne napisał(a):
          > i co z tego, ze ziemia jest okragla - przy moim plocie rony zawracaja :)
          Czy to coś wesołego? Co to są rony? Napisz...
          (Bo ja się domyślam, ale głupio, wolę nie pisać czego się domyślam...)
          Ucałowania
          Marta
          • Gość: roseanne no i mi glupio IP: *.sympatico.ca 08.04.02, 21:39
            Gość portalu: Mart@ napisał(a):

            > roseanne napisał(a):
            > > i co z tego, ze ziemia jest okragla - przy moim plocie rony zawracaja :)
            > Czy to coś wesołego? Co to są rony? Napisz...
            > (Bo ja się domyślam, ale głupio, wolę nie pisać czego się domyślam...)
            > Ucałowania
            > Marta


            oczywiscie WRONY - takie czarne kraczace ptaszyska
            czasami mi literki przeskakuja
            Przepitraszam
            R

            • Gość: Mart@ Re: no i mi wesoło IP: *.acn.pl / 10.135.130.* 09.04.02, 22:38
              Gość portalu: roseanne napisał(a):

              > oczywiscie WRONY - takie czarne kraczace ptaszyska
              > czasami mi literki przeskakuja
              > Przepitraszam

              Kochana, co za ulga, a tak się bałam ;-)))
              I nie ma co, każdemu przeskakują - ależ pRRRoszĘĘĘ :-)
              M.
              • Gość: roseanne Re: no i mi wesoło IP: *.sympatico.ca 09.04.02, 22:51
                no to niby mialo byc?
                coz kryje sie pod kryptonimem RONY?
                umieram z ciekawosci :)
                • Gość: Mart@ Re: no i mi wesoło IP: *.acn.pl / 10.135.130.* 09.04.02, 23:09
                  Gość portalu: roseanne napisał(a):

                  > no to niby mialo byc?
                  > coz kryje sie pod kryptonimem RONY?
                  > umieram z ciekawosci :)
                  Myślałam, że RENY, czyli renifery, bo skoro mieszkasz w wiecznych śniegach, nawet
                  wiosną, i daleko od cywilizacji... :-)))
                  M

                  • roseanne a kto to powiedzial? 09.04.02, 23:38
                    , ze niby ja mieszkam w krainie wiecznych sniegow.
                    W "mojej" okolicy sa sady brzoskwiniowe i winnice
                    Kanada nie cala w kole podbiegunowym, ja prawie na samym poludniu

                    pozdrawiam
    • czarodziejka WKURZA MNIE, gdy .... 08.04.02, 21:09
      WKURZA MNIE, gdy ktos w dyskusji ocenia mnie, moje slownictwo, moj sposob
      formulowania mysli, moj sposob myslenia ... mozna przeciez z kims sie nie
      zgadzac, ale jednak nie oceniac go ...

      WKURZA MNIE i irytuje, gdy podczas dyskusji ktos co chwila pisze "nie masz
      sensownych argumentow", podczas gdy ja wlasnie staram sie te argumenty
      przytaczac i uzasadniac swoje racje ... a ze moje argumenty nie trafiaja na
      podatny grunt, to juz zupelnie inna sprawa ...

      WKURZA MNIE i oslabia, gdy ktos uwaza, ze tylko on ma racje .. wiec po co
      dyskutuje?





      wrrr......
      wrrrrrrr.......


      ;o(((((


      • czarodziejka Re: WKURZA MNIE, gdy .... 09.04.02, 01:30
        NADAL mnie wkurza to co wyzej
        wrrr....
        zaraz bede klac ...
        ja? klac? cholera !!!



        ;o(
        • Gość: Pastwa Re: WKURZA MNIE, gdy .... IP: *.rivnet / 10.1.15.* 09.04.02, 01:36
          Przekleństwa są czasami bardzo zdrowe.
          • Gość: mariposa a najzdrowszy jest... IP: *.biz.mindspring.com 09.04.02, 02:22

            ... ZDROWY DYSTANS (zwlaszcza do
            siebie) ;o))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            • czarodziejka Re: a najzdrowszy jest... 09.04.02, 18:29
              mariposa napisał(a):
              > ... ZDROWY DYSTANS (zwlaszcza do siebie)


              tak jest szefie - juz sie dystansuje ;o)
          • czarodziejka ........... Pastwo ............................... 09.04.02, 18:28
            Pastwo, ten watek to byl swietny pomysl !!!
            dzieki
            pomaga mi - naprawde ;o)

            ;o)


            ps. ja przeklenstw nie uwazam za dobry sposob rozladowania czegokolwiek ;oP
    • maly.ksiaze Mnie tez wkurzaja tu rozne rzeczy 09.04.02, 20:10
      Dzisiaj, na forum! Juz nie moge. Musze. Wkurza mnie zatem:
      1. Jesli ktos wysyla wiadomosc tresci: 'X ma racje', 'Y madrze
      napisala', 'Bardzo ladnie, Z'. Jak nie macie nic do powiedzenia, ani do
      dodania, dajcie sobie spokoj. Albowiem blogoslawieni sa Ci, ktorzy nie majac
      nic do powiedzenia, nie ubieraja tego w slowa.
      2. Poklepywanie kogos po ramieniu, zwlaszcza 'in absentia'. Np. "Ale wiesz, ja
      to znam M i nawet wiem, jak ma na imie". A co to k... ma do rzeczy.

      Jak juz mamy tworzyc towarzystwo wzajemnej adoracji, to sie adorujmy z glowa i
      w dobrym stylu. Zreszta, w calej tej adoracji zawsze najbardziej mnie wkurzalo,
      gdy adorowano kogos innego, niz mnie.

      Pozdrawiam,

      mk.

      PS. Juz czuje, jak irytacja ze mnie uchodzi...
      • szary_ptak Re: Mnie tez wkurzaja tu rozne rzeczy 09.04.02, 20:21


        Też muszę coś powiedzieć, bo pęknę...nie znoszę, jak ktoś nazywa mnie "szara
        ptaszyna" - mam ochotę dziobać i drapać i jeszcze bić skrzydłami ;-) jak te
        ptaki z Hitchcocka...

        No.
        Ulżyło mi - powiedziałam ;-)

        B.
        • czarodziejka szary_ptaku 10.04.02, 00:57
          sorry, szary_ptaku ;o)


      • Gość: ida Re: Mnie tez wkurzaja tu rozne rzeczy IP: *.csk.pl 09.04.02, 23:03
        maly.ksiaze napisał(a):

        > Dzisiaj, na forum! Juz nie moge. Musze. Wkurza mnie zatem:
        > 1. Jesli ktos wysyla wiadomosc tresci: 'X ma racje', 'Y madrze
        > napisala', 'Bardzo ladnie, Z'. Jak nie macie nic do powiedzenia, ani do
        > dodania, dajcie sobie spokoj. Albowiem blogoslawieni sa Ci, ktorzy nie majac
        > nic do powiedzenia, nie ubieraja tego w slowa.
        > 2. Poklepywanie kogos po ramieniu, zwlaszcza 'in absentia'. Np. "Ale wiesz, ja
        > to znam M i nawet wiem, jak ma na imie". A co to k... ma do rzeczy.
        >
        > Jak juz mamy tworzyc towarzystwo wzajemnej adoracji, to sie adorujmy z glowa i
        > w dobrym stylu. Zreszta, w calej tej adoracji zawsze najbardziej mnie wkurzalo,
        >
        > gdy adorowano kogos innego, niz mnie.
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        > mk.
        >
        > PS. Juz czuje, jak irytacja ze mnie uchodzi...



        kurcze, mały książę, widzę że my oboje dziś wkurzeni i to z tego samego powodu...
        tylko ja w swoim wkurzeniu już nie czytałam reszty wątków tylko czym prędzej
        założyłam nowy. A tu widzę, ze ten temat już został poruszony.

      • Gość: Mart@ Re: Mnie prawie nic nie wkurza, chyba żeby... IP: *.acn.pl / 10.135.130.* 09.04.02, 23:19
        maly.ksiaze napisał(a):

        > Jak juz mamy tworzyc towarzystwo wzajemnej adoracji, to sie adorujmy z glowa i
        > w dobrym stylu.
        Się zgadzam.

        > Zreszta, w calej tej adoracji zawsze najbardziej mnie wkurzalo,
        > gdy adorowano kogos innego, niz mnie.
        Się nie zgadzam, się śmieję.
        >
        > PS. Juz czuje, jak irytacja ze mnie uchodzi...
        A widzisz... po co Ci to było...
        :-)))

        Z tego co obserwuję, różne są szkoły adoracji, ale że wchodzę niniejszym na grunt
        grząski, to go i nie będę ekplorować ;-) Publicznie znaczy ;-)

        Tylko te płatki białe, to już się nie powstrzymam, płatki białe mogą się przydać.

        M.
      • czarodziejka maly.ksieciu 10.04.02, 00:56
        maly.ksiaze napisał(a):
        > w calej tej adoracji zawsze najbardziej mnie wkurzalo,
        > gdy adorowano kogos innego, niz mnie.
        -----> ksiaze "poadorowac" cie troszku? hehe ;o)))



        > PS. Juz czuje, jak irytacja ze mnie uchodzi...
        -----> no prawda, ze ten watek to swietna sprawa? ;o)



        dygajac dziewczeco
        trzepoczac rzesami
        usmiechajac sie promiennie
        pozdrawiam serdecznie ;o)

        czaro


      • czarodziejka znaczki --- do malego.ksiecia 10.04.02, 13:24
        maly.ksiaze napisał(a):
        > 1. Jesli ktos wysyla wiadomosc tresci: 'X ma racje', 'Y madrze
        > napisala', 'Bardzo ladnie, Z'. Jak nie macie nic do powiedzenia, ani do
        > dodania, dajcie sobie spokoj. Albowiem blogoslawieni sa Ci, ktorzy nie majac
        > nic do powiedzenia, nie ubieraja tego w slowa.


        na forum do dyspozycji mamy tylko znaczki (ktore ulozymy w slowa lub piktogramy)
        czasem nie mam nic "do powiedzenia", ale chetnie usmiechne sie, poklepie po
        ramieniu, puszcze oko ...
        czy nie piszac zadnych slow, nie moge sie do kogos usmiechnac z aprobata,
        ani skrzywic z dezaprobata?
        czy to takie zle?
        czy rozmowa (a forum jest jej substytutem) to wylacznie slowa/argumenty/racje?
        • maly.ksiaze Czary-mary 10.04.02, 21:42
          Czarodziejko,

          Komu forum jest substytutem i czego, to jest w sumie indywidualna sprawa. Ja na
          przyklad przekladam metafore korespondencyjna (chocby nawet listy mialy byc
          krotkie) nad pogadankowa. Nie mam czasu brac udzialu w pogaduchach - wole
          zastanowic sie nad tym, co chce napisac i to napisac.
          Dlatego tez mecza mnie krotkie, nic nie wnoszace wiadomosci, pelne znakow
          przestankowych pogrupowanych w dziwaczne wzroki o niejasnym przeznaczeniu.

          Oczywiscie, nikomu nie zabraniam komunikowac sie w taki sposob, jaki ten ktos
          uznaje za stosowny. Ale jesli ktos pyta, co mnie na forum irytuje, to jest to
          wlasnie taki szum informacyjny.

          Pozdrawiam,

          mk.
          • czarodziejka Re: ........-mary _____________ do malego.ksieca 11.04.02, 00:05
            ok, rozumiem twoje zdanie ;o)



            wyjasnij mi prosze ponizszy fragment (tego nie zroumialam):

            maly.ksiaze napisał(a):
            > Ale jesli ktos pyta, co mnie na forum irytuje, to jest to
            > wlasnie taki szum informacyjny.

            co jest szumem informacyjnym:
            pytania o to, co cie irytyje,
            czy te znaczki, o ktorych pisales wyzej?

    • czarodziejka czuje sie zlekcewazona ... 12.04.02, 13:30
      nie lubie, gdy ma miejsce 3 punkt z ponizszej listy:
      1) ktos pisze posta, w ktorym zarzuca lub sugeruje mi cos
      2) ja odpowiadam na ww. post, ustosunkowujac sie do owych zarzutow lub sugestii
      3) ten ktos .... milczy ....

      czuje sie wtedy zlekcewazona ...
      byc moze ta osoba uznala moje argumenty za sluszne i wycofala sie z dalszej
      dyskusji, bo po prostu przyznala mi racje
      ale byc moze ta osoba pomyslala o mnie "co za durna, uparta baba" i nie chce
      dalej dyskutowac, bo uwaza to za jalowe

      a ja pozostaje z wrazeniem zlekcewazenia mojej osoby ;o(
      jasne, da sie z tym zyc, ale ...

      • Gość: wredna Re: czuje sie zlekcewazona ... IP: *.eflservice.pl / 10.10.10.* 12.04.02, 13:43
        czarodziejka napisał(a):

        .../
        > czuje sie wtedy zlekcewazona ...



        czaro_dziejko mi_la


        nie czuj sie tak, prosze,

        maly ksiaze nigdy by Cie nie zlekcewazyl

        etykieta na to nie pozwala...

        Bo moze...wyjechal z wizyta kurtuazyjna ....

        a moze ...sam przyjmuje jakies VIP-y

        a moze... ma inne wazne sprawy wagi panstwowej...

        ktore nie cierpia tak zwloki jak Ty...

        Badz cierpliwa, a nagroda Cie nie minie...

        wrednie

        w to

        wierze

        • Gość: wredna2 Re: dopisek- czuje sie zlekcewazona ... IP: *.eflservice.pl / 10.10.10.* 12.04.02, 13:46
          wredna bez 2

          to jak wredna z 2
          • czarodziejka Re: dopisek- do wrednej ... 12.04.02, 18:06
            wredna2 napisał(a):
            > wredna bez 2
            > to jak wredna z 2

            wiem, wiem ;o))))

        • czarodziejka Re: czuje sie zlekcewazona ... 14.04.02, 22:54
          och wredno (czy wolacz od "wredna" to "wredno"?);o)
          dzieki za slowa pocieszenia,
          ale mnie nie chodzilo li tylko o malego ksiecia,
          ktory takze mnie zapewnil o swym mnie nie-lekcewazeniu ;o)
          pozdrawiam szczegolnie serdecznie ;o)
      • maly.ksiaze Specjalnie dla czarodziejki 12.04.02, 15:27
        Jesli to do mnie, to prosze, nie czuj sie zlekcewazona. Nie zauwazylem Twojej
        wiadomosci, bo po prostu nie zagladalem do tego watku, myslalem ze juz umarl.

        Tak czy inaczej, przepraszam, jesli to cokolwiek pomoze.

        Pytasz:
        "co jest szumem informacyjnym:
        pytania o to, co cie irytyje,
        czy te znaczki, o ktorych pisales wyzej?"

        Ciezko to wytlumaczyc, bo mam wrazenie, ze szukamy w tym samym miejscu (tzn.
        forum) troche innych rzeczy i traktujemy medium troche inaczej. Szumem nazwalem
        wypowiedzi, ktore nie przynosza absolutnie nic. Czasem mnie to irytuje, a
        czasem nie. Zalezy od tego, czy rozmowa mnie interesuje.

        Jesli chodzi o znaczki, to moje ujecie jest takie: staram sie pisac dosc
        starannie. Jesli ktos nie jest w stanie bez tych znaczkow rozpoznac, czy mowie
        serio, czy zartuje, to znaczy, ze to nie do niego.
        I odwrotnie - zart upstrzony emoticonami traci trzy czwarte swoich
        humorystycznych wlasciwosci.

        Czy odpowiedzialem na Twoje pytanie?

        Pozdrawiam,

        mk.
        • czarodziejka Re: Specjalnie dla czarodziejki 12.04.02, 18:05
          maly.ksiaze napisał(a):
          > Jesli to do mnie, to prosze, nie czuj sie zlekcewazona.
          > Czy odpowiedzialem na Twoje pytanie?

          1) nie tylko do ciebie ...
          2) tak, dzieki

          pzdrwm, czaro
        • ta_mar_ta Re: Specjalnie dla czarodziejki 14.04.02, 22:06
          Witaj m.k.
          Przychylam sie do Twojej wypowiedzi i taktownego wytłumaczenia "szumu
          informacyjnego", podobnie odczuwam i męczy mnie podobnie.
          Oprócz gęsto sianych emoticonów wkurza mnie jeszcze stosowane zbyt często i
          zbyt długo przytrzymywania "enter", co daje mnóstwo pustej przestrzeni w poście,
          aż palce bolą od przewijania. Post kilometrowy- treści, jak ścisnąć, wcale.
          Najsmutniejsze,że prośby i żarty nie pomagają, by tę sytuację choć trochę
          poprawić
          Ta_
          • hookean Mniej " enterowania" popieram!!!!! 14.04.02, 22:38
          • czarodziejka Re: a ja wole .. do ta_mar_ty 14.04.02, 22:57
            ta_mar_ta napisał(a):
            > Oprócz gęsto sianych emoticonów wkurza mnie jeszcze stosowane zbyt często i
            > zbyt długo przytrzymywania "enter", co daje mnóstwo pustej przestrzeni w poście
            > aż palce bolą od przewijania. Post kilometrowy- treści, jak ścisnąć, wcale.


            a ja wole jak post sie czyta latwo - jak tekst drukowany, tu akapit, tu odstep,
            tu swiatlo miedzy wierszami
            a jak ktos napisze "scisnieta sieczke", to .... zwykle nie doczytuje do konca,
            bo sie gubie .. (na ekranie monitora czytac nie jest latwo, a drukowac wszystko -
            to bylaby przesada)
            pozdrawiam ;o)
    • Gość: klos Re: Nie na temat, dla każdego wku.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.02, 16:48
      zgadzam sie !!
      • czarodziejka do klos'a 16.04.02, 17:08
        klos napisał(a):
        > zgadzam sie !!

        mozna wiedziec z czym/kim?

    • czarodziejka WIOSNO! 16.04.02, 17:47
      WIOSNO, cholerko jasna, no .. co ty wyprawiasz?

      ... mysmy tu na ciebie czekali, wygladali, tesknili, zachecali,
      a ty nam takie numery? takie fochy? takie kaprysne kokietowanie?

      WIOSNA, prosze natychmiast sie poprawic i pozwolic temu sloneczku swiecic
      mocniej
      no, bo juz mnie wkurzasz!
      no, ile mozna chodzic w grubym plaszczu, szaliku i ciezkich butach?

      WIOSNO, do dziela ;o)
      • Gość: iwek Re: WIOSNO! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.02, 18:34
        czarodziejko !
        sama jesteś uosobieniem wiosny, poruszasz się tu tak zwinnie i powabnie;
        a ten cały "szum informacyjny" to twój urok;
        pozdrawiam
        • czarodziejka do iwek 16.04.02, 18:49
          dzieki za cieple (wiosenne) slowa ;o)

          a ten "szum" to niektorym szumi za glosno ;oP


          pzdrwm 'o)
    • zlakobieta No dobra, to juz powiem... 16.04.02, 20:07
      ...co mnie wku...
      Jestem zla, bo bardzo mnie dzis boli glowa, i jestem zmeczona, i mialam polozyc
      sie do lozeczka jak tylko przyjde z pracy, a tymczasem juz 3 godziny czytam i
      klikam na forum i qrka znowu jutro nie bede sie mogla zwlec z lozka.
      Acha, i jeszcze mnie wku..., ze musze zrobic kolacje i zmyc naczynia i juz nie
      bede miec sily zeby pomalowac paznokcie i pojde jutro do pracy z obskrobanym
      frenchem.
      Poza tym jutro w pracy mam znowu duzo pracy, a na forum jest malo ludzi i ja
      tak pisze i nikt sie nie dopisuje, a ja przeciez siedze i czekam, a tu tak malo
      sztuk (dzieki Bogu czaro nie zawiodla) i ciagle sprawdzam, czy ktos cos
      napisal, a tu nic...
      Tak w ogole to sama nie wiem co chce ale dzieki Pastwo za watek.

      Uffff.... troche mi lzej.
    • ta_mar_ta Re: Nie na temat, dla każdego wku.... 17.04.02, 00:35
      No kurczaku blady jeden, alem się wkurzyła ! 3 godziny klepania pracki ważnej a
      jakze i co ? i guzik! Siadła do imentu dyskietka, com nieszczęsna na niej
      pisała i pracka fruuuuuuuu no no i niech to ..... uffff
      Ta_
      • Gość: Pastwa Re: Ta_mar_to IP: *.rivnet 17.04.02, 00:53
        Nigdy nie pisze się, czegoś ważnego, bezpośrednio na dyskietce,dopiero na
        końcu !
        • zlakobieta Pastwo 17.04.02, 09:01
          jak mozesz biedna kobiete jescze pouczac w takim momencie. Zaloze sie, ze ona
          juz nigdy na dyskietce tego nie zrobi. Teraz to juz i tak po ptakach.
          Ta_ strasznie Ci wspolczuje. Mi kiedys w trakcie pisania komp wysiadl i
          wszystko zniknelo. Znam ten bol :(
          • Gość: Pastwa Re: Zlakobieto IP: *.rivnet 17.04.02, 12:03

            Ja się wolę nie zakładać,ale mieć pewność.
            Zaktualizowanie( internetowo) posiadanego systemu operacyjnego( zwłaszcza 98)
            zapewnia, że nawet po przypadkowym resecie, dane zostają zapisane automatycznie
            i "pojawiają"( po uruchomieniu worda) się później, jako "odzyskane". Miałem już
            tak kilka razy i zupełnie się teraz nie przejmuję takimi sytuacjami.

            • zlakobieta Pastwo 17.04.02, 12:31
              Ty taki jestes madry ;) a ja taki mis o malym rozumku hi hi hi... Raz chcialam
              zaktualizowac i qrka nie umialam ale co tam.
              Na razie zadnych elaboratow nie pisze, wiec jakos to bedzie (odtworze z pamieci
              ewentualnie, bo bylam na specjalnym kursie zapamietywania ejdetycznego).
              Co to ja jeszcze chcialam.... yyy... zapomnialam :)

              Pozdrawiam cieplutko.
        • ta_mar_ta Re: Ta_mar_to 17.04.02, 21:24
          Dzięki Pastwo, teraz to wiem, ale takie miałam zaufanie do dyskietek! To część
          mojego generalnie wkurzającego durnowatego zaufania do świata .
          Pisałam drugi raz, skończyłam o 3.00 w nocy i dzisiaj oczka malusieńkie pfe
          Ta_
          • trzcina Re: Ta_mar_to 17.04.02, 21:34
            Tak za bardzo się nie martw tym zaufaniem. Kiedyś zabezpieczyłam się,że hej.
            Praca skończona, nóż na gardle, oczywiście. Dyskietka nie do odczytu, dysk w
            pracy się spalił,z robótki popiół jeno, a na domowym, cudem chyba nie spalonym,
            miałam pracki jeno kawałek. Adrenalina, przyjacioły i poczta elektr. mnie
            uratowały. I po co się zabezpieczać? Na durnowatego pecha nie uradzisz. Jak się
            niebo uweżmie czy piekło...
            To na pociechę Ci wysławszy...
            Pozdrawiam
    • Gość: czaro Re_ne !!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 18:02
      Re_ne ...
      • re_ne Re: Re_ne !!!!!!!! 21.04.02, 20:18
        czaro, wiec jednak chcesz mi cos udowodnic - ale to nie jest dowod!!!!
        Rownie dobrze moglas napisac np popierdulka!!! :))))


        Jesli zdecydujesz sie zeby mi to udowodnic - to napisz!

        Ciao!!! :)))
        Rene
        • czarodziejka Re: Re_ne !!!!!!!! 21.04.02, 20:22

          adres IP ustala sie wczesniej, nie w chwili wysylania posta

          nie zamierzam udowadniac, ze nie jestem wielbladem
          jesli ty tak uwazasz, to TY mi udowodnij
          choc z gory jestes przegrany, bo ja wielbladem po prostu nie jestem



          zycie jest bardziej skomplikowane niz ci sie wydaje,
          nie wszystko mozesz zaplanowac czy przewidziec
          czasem to, co wydawalo ci sie biale jest czarne i odwrotnie

          rozgoryczona (twoja postawa) czarodziejka



          • re_ne Re: Re_ne !!!!!!!! 21.04.02, 20:55
            Wyslalem Ci mwila czaro!

            Rene

            • czarodziejka Re: Re_ne !!!!!!!! 22.04.02, 01:28
              wrrrrrrrrr .........
              nie jestem wielbladem !!!!
    • czarodziejka jestem zla 23.04.02, 01:09
      jestem zla
      sama na siebie
      czy to nie najgorszy rodzaj zlosci?
      w dodatku czuje sie bezsilna
      moge sobie poklac?
      cholera!

      ech
      • kropel Re: jestem zla 23.04.02, 01:19
        Możesz się podzielić tą złością, wówczas będziesz miała jej o połowę mniej, no
        nie bądź żyła :-)
        • czarodziejka Re: jestem zla 23.04.02, 01:21
          kropel napisał(a):
          > Możesz się podzielić tą złością, wówczas będziesz miała jej o połowę mniej,

          jestes pewien?
          na pewno ze zloscia nie jest jak ze szczesciem?
          • kropel Re: jestem zla 23.04.02, 01:23
            Nie jest, ponieważ złość wynika często z braku zrozumienia, a szczęście
            odwrotnie hi hi
            • czarodziejka Re: jestem zla 23.04.02, 01:27
              kropel napisał(a):
              > Nie jest, ponieważ złość wynika często z braku zrozumienia, a szczęście
              > odwrotnie hi hi

              hm ... z braku zrozumienia, powiadasz?
              hm ...
              jestem zla, bo dalam sie wciagnac w gre, jestem zla, bo dalam sie wmanewrowac
              jestem zla, bo sprawa nie warta byla ani mego zaangazowania, ani moich emocji
              jestem zla, bo nie umiem sobie z tym poradzic, bo nie wiem, jak tego uniknac w
              przyszlosci, bo czuje sie bezsilna wobec pewnych "tasm" we mnie, ktore czasem
              graja cie we mnie beze mnie lub wbrew mnie
              buuuu
              wrrr

              • kropel Re: jestem zla 23.04.02, 01:29
                Nie mógł załatwic tego , ktoś kto się tak nie emocjonuje kochana, jakis
                znajomy, znajoma?
                • czarodziejka Re: jestem zla 23.04.02, 01:34
                  nie mogl serdenko ;o(

                  najprosciej byloby, gdybym to "olala" ..... nie umialam, najpierw bylo mi
                  przykro, potem mnie smucilo, potem denerwowalo, az zaczelo draznic jak jasna
                  cholera (sorry, zwykle nie uzywam takich slow)

                  ech ....
                  • kropel Re: jestem zla 23.04.02, 01:37
                    Wiesz, w czym masz problem, Ty nie potrafisz osądzić, czego się spodziewasz po
                    takim przekonywaniu, jaki zysk Ci ono przyniesie, rób tak zawczasu, a zobaczysz
                    ile zaczniesz olewać błahych spraw.

                    Ps. a używaj sobie tej "jasnej cholery" jest lepsza gatunkowo o ciemnej z tego,
                    co wiem:-)
                    • czarodziejka Re: jestem zla 23.04.02, 01:49
                      kropel napisał(a):
                      > nie potrafisz osądzić, czego się spodziewasz po takim przekonywaniu,
                      > jaki zysk Ci ono przyniesie,

                      wiem, czego sie spodziewam:
                      efektu, ze uda mi sie przekonac, ze zielone jest zielone, a zolte jest zolte (nie
                      odwrotnie)(!!!) , a w rezultacie uporzadkowania swiata wokol mnie (!!!)
                      i w zwiazku z tym uczucia swietego spokoju (!!!)

                      w tej chwili nieco mi lzej na duszy, a powody sa trzy:
                      1) udalo mi sie dzisiaj przekonac kogos, ze jednak nie jestem wielbladem,
                      2) jestem spiaca i zmeczona,
                      3) ty mi pomogles troszku poukladac mysli (dzieki)

                      pzdrwm, idem spac ;o)
                      • hookean Re: jestem zla 23.04.02, 19:31

                        kropel napisał:
                        > > nie potrafisz osądzić, czego się spodziewasz po takim przekonywaniu,
                        > > jaki zysk Ci ono przyniesie,

                        czarodziejka:
                        > wiem, czego sie spodziewam:
                        > efektu, ze uda mi sie przekonac, ze zielone jest zielone, a zolte jest zolte (n
                        > ie odwrotnie)(!!!) , a w rezultacie uporzadkowania swiata wokol mnie (!!!)
                        > i w zwiazku z tym uczucia swietego spokoju (!!!)

                        Uporządkowania świata, czy też podporządkowania swojemu spojrzeniu na świat
                        innych umysłów, takie trochę jednomyślicielstwo chcesz wprowadzić, a przecież
                        ludziom wolno mieć inne spojrzenie na daną sprawę( chyba, że to fałszywy zarzut
                        personalny)nawet, absurdalne dla nas, jeśli nie szkodzi to innym, naturalnie.
                        Powinnaś się pogodzić, że to, co dla Ciebie zielone, jest dla kogoś żółte, bo to
                        wynika z tego, że jesteś wyjątkowa i ten ktoś też, to normalne i nie trzeba sie
                        tym tak niezdrowo emocjonować, machnij ręką dla świętego spokoju.
                        Pół świata myśli inaczej niż Ty(, co nie znaczy, że źle myślisz), ale tak ma być,
                        człowiek to nie jabłko w Uni Europejskiej, aby był każdy jednakowy...




                        • czarodziejka Re: jestem zla 24.04.02, 01:13
                          hookean napisał(a):
                          > Uporządkowania świata, czy też podporządkowania swojemu spojrzeniu na świat
                          > innych umysłów, takie trochę jednomyślicielstwo chcesz wprowadzić, a przecież
                          > ludziom wolno mieć inne spojrzenie na daną sprawę (chyba, że to fałszywy
                          > zarzut personalny)

                          och, nie chodzilo mi o rozne opinie na dany teamt,
                          ale o naprawde obiektywne fakty
                          (mozna to nazwac falszywym zarzutem personalnym)

                          nie chce sobie nikogo podporzadkowywac (efekt bylby nudny), a uporzadkowanie
                          swiata WOKOL MNIE to najczesciej uporzadkowanie spraw, ktore burza moj spokoj
                          wewnetrzny
    • trzcina Re: Nie na temat, dla każdego wku.... 03.05.02, 00:36

      Wkurzona i owszem jestem, na siebie, że dałam się wypuścić Autorowi niniejszego
      wątku na rozmówki o Diable. Czego czynić nie powinnam z kilku najmarniej
      powodów. I szlus, i basta.
      • Gość: Pastwa Re: Nie na temat, dla każdego wku.... IP: *.rivnet 03.05.02, 00:56
        Przepraszam Cie trzcino za ten szatański mój podstęp.
        • trzcina Re: Nie na temat, dla każdego wku.... 03.05.02, 01:01

          Właśnie skończyłam robotę, to i złagodniałam. Przeprosiny przyjęte. Będę teraz
          czujna, już się nie dam tak przerobić;)
    • Gość: jasna Re: Nie na temat, dla każdego wku.... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 14:56
      wkurza mnie, gdy ktos zaklada dwa watki dokladnie o tym samym (kopia tresci),
      ale o roznych tematach
      w dodatku krzyczy stawiajac mnostwo wykrzyknikow lub znakow zapytania
      • kwieto Re: Nie na temat, dla każdego wku.... 12.05.02, 15:08
        hehe, widocznie w pierwszym dostal nie taka odpowiedz, jakiej sie spodziewal. W
        drugim chyba tez nie, ciekawe czy zalozy trzeci?
        • Gość: jasna Re: Nie na temat, dla każdego wku.... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 15:12
          kwieto napisał(a):
          > hehe, widocznie w pierwszym dostal nie taka odpowiedz, jakiej sie spodziewal.

          no fakt, sprawdzilam, nie zalozyl tych watkow jeden tuz po drugim
          hm, moze to jest sposob?
          tak dlugo zakladac watki pod roznymi tytulami, az w koncu ludzie napisza tak, jak
          sie spodziewasz?
          • kwieto Re: Nie na temat, dla każdego wku.... 12.05.02, 15:41
            Czemu nie. Albo dogadac sie z administratorem, aby wycinal "niepozadane"
            wypowiedzi :")))
            • Gość: jasna Re: Nie na temat, dla każdego wku.... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 17:16
              kwieto napisał(a):
              > Czemu nie. Albo dogadac sie z administratorem, aby wycinal "niepozadane"
              > wypowiedzi :")))

              albo jeszcze lepiej: logowac sie pod roznymi nickami i samemu odpowiadac na swoje
              posty ;P

    • czarodziejka Re: Nie na temat, dla każdego wku.... 14.06.02, 19:16
      jeszcze mam swietny humor,
      ale jesli spotkam sie z kolejnym atakiem na mnie na tym forum -
      to przestane go miec,
      czy to to chodzi? ;oP
      • trzcina Re: Nie na temat, dla każdego wku.... 14.06.02, 19:41

        czarodziejko miła...

        i miej go (humor) dalej, z pożytkiem dla nas wszystkich :))

        jeśli o mnie myślisz, nie bierz mej uwagi za atak na Ciebie, od tegom
        najdalsza...

        pzdr
        t.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka