zolta_koszulka
06.06.13, 23:48
w związku z moimi postami, w odpowiedziach na które dowiaduję się, że jestem złą macochą, ponieważ nie wiem jak postępować z pasierbem, mimo że próbowałam juz chyba wszystkiego - stosunków kumpelskich, nagradzania za dobre zachowanie, wspólne spędzanie czasu i wspólne rozrywki, doradzanie, pouczanie, tłumaczenie... mam pytanie do forumowiczów:
od kiedy możemy powiedzieć, że człowiek ma wredny charakter, że postepuje złośliwie i jego niestosowne zachowanie wychodzi z niego, a nie z nieprawidłowego stosunku jego rodziców/opiekunów? Bo rozumiem, że nastolatek wg forumowiczów, to istota nierozumna, które wszelkie złe wzorce czerpie z nas i nieważne, ze wpajamy mu dobre wartości i odnosimy się do niego z szacunkiem i w rzeczy samej jego zachowanie nie jest kalką naszych zachowań, które są po prostu zupełnie inne?