Dodaj do ulubionych

psychologia terroru

15.08.13, 15:33
czemu niektorzy mezczyzni pozwalaja sie terroryzowac swoim zaciazonym samicom?
w oryginalnym znaczeniu tego slowa.
czego sie boja?? nie rozumiem. przykro patrzec, jak zwykle psychopatki zastraszaja do horrendalnych rozmiarow. przyklad stopnia sterroryzowania?
nie uwierzycie. jeden na polecenie malzonki skacze na komende przez kijek zawieszony jakies 30cm nad ziemia. az zona pozwoli zaprzestac. inny wkleja na fejsa /jego konto/ przygotowane przez malzonke obrazki i teksty jaka ona slodka boska i kochana. kolejny na komende stawia sie gdzie byla .) maloznka poleci. podobnie, wykonuje polecone czynnosci.
i tak bez konca. o co chodzi? czemu pozwalaja sie terroryzowac?????
Obserwuj wątek
    • malwi.4 Re: psychologia terroru 15.08.13, 16:11
      Nie spotkałam się z czymś takim. Sama też nie terroryzowałam. Nie wymyślałam żadnych zadań dla drugiej połówki. Chodziłam 20 centymetrów nad ziemią :) Raz mi się zachciało późnym, listopadowym wieczorem truskawek, ale do rana przeszło.

      Może oni to robią sami z siebie.

      Jeśli obserwuje jakikolwiek terror to jest on obustronny. I często wynika z zazdrości/niepewności drugiej strony. A może niepewności samego siebie... ale to już inny temat.
      • arandano Re: psychologia terroru 15.08.13, 16:36
        bardzo niewinne wytlumaczenie.

        tylko nestety takie akcje, co najmniej 2 z populacji takich /znam je/ praktykuja na reszcie otoczenia. osadzaja sie na waznych sprawach sowich celow, i hajda.
        dla czystej przyjemnosci.
        czy trzeba osoby o szcegolnych cechach psychiki zeby dac sie takim elementom przewalcowac?

        zabawne jest wiesz, kiedy takie zbiry juz nie maja nic na czym moglyby pojechac. i spotykaja swoje cele. to jest dno. strach w oczach. panika. jak takie skwierczace scierwa sie obkurczaja. a jak skrzecza przy tym..) SMIECH PO PACHY!

        ale cele przeciwnej plci, nigdy sobie z nimi nie sa w stanie poradzic. dlatego sie zastanawiam, jaki jest powod?
        przykladaja im sztylet do tetenicy, czy jak?

        cele te, zapytane wprost, bardzo sie konfuduja.
        i czesto zdarza sie, ze w roznym stopniu same transformuja w ww. slabosc charakteru obstawiam. a wy?
        • malwi.4 Re: psychologia terroru 15.08.13, 16:49
          może rekompensowanie czegoś tym kobietom przez tych facetów, taki żal za "złe" czyny, które popełniają, gdy robią "wychodne" spod buta wymagającej kobiety, znałam taką parę
          • arandano Re: psychologia terroru 16.08.13, 09:33
            aco to sa, te z"zle czyny"?
            • malwi.4 Re: psychologia terroru 16.08.13, 23:30
              > aco to sa, te z"zle czyny"?

              ona była zołza, ale ją kochał

              niemniej raz na jakiś czas szukał pocieszenie w ramionach takich co go uwielbiały, a potem wracał na ziemie -i jak co dzień - robił pranie, prasownia, odkurzał, gotował, zmywał i chodził na zakupy

              najważniejsze, że było im dobrze ze sobą

              generalnie faceci co mają być ojcami też pływają w chmurach, no chyba, ze matką ich dziecka ma być kobieta, którą nie wybierali na matką ich dziecka ;)
        • leda16 Re: psychologia terroru 16.08.13, 11:06
          arandano napisała:


          > cele te, zapytane wprost, bardzo sie konfuduja.
          > i czesto zdarza sie, ze w roznym stopniu same transformuja w ww. slabosc charak
          > teru obstawiam. a wy?



          A my, ja szczególnie, przypuszczam, że bardzo chciałabyś zaciążyć, tylko amatorów do uczynienia cię matką brakuje. Dlatego zazdrościsz tym ciężarnym, że są kochane i swoje humory bezkarnie pokazywać mogą, a ich życzenia są dla przyszłych ojców rozkazem. Poniżasz je ("samice", "ścierwa"), przypisujesz nikczemność ("terror"), dajesz do zrozumienia, że ty byś takiego zapładniacza wręcz na rękach nosiła, była dobra i słodka o wdzięczności już nawet nie wspominając, a tymczasem to takie hetery szczęście mają. Nie pojmujesz dlaczego ; ). Niby to "śmiech po pachy" a w oczach łezki z wściekłości i zawiści ci się kręcą. Więc polecam książkę: "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy"
          • kropidlo5 Re: psychologia terroru 16.08.13, 12:50
            leda16 napisała:

            >
            >
            >
            > A my, ja szczególnie, przypuszczam, że bardzo chciałabyś zaciążyć, tylko amator
            > ów do uczynienia cię matką brakuje. Dlatego zazdrościsz tym ciężarnym, że są ko
            > chane i swoje humory bezkarnie pokazywać mogą, a ich życzenia są dla przyszłyc
            > h ojców rozkazem. Poniżasz je ("samice", "ścierwa"), przypisujesz nikczemność (
            > "terror"), dajesz do zrozumienia, że ty byś takiego zapładniacza wręcz na rękac
            > h nosiła, była dobra i słodka o wdzięczności już nawet nie wspominając, a tymcz
            > asem to takie hetery szczęście mają. Nie pojmujesz dlaczego ; ). Niby to "śmiec
            > h po pachy" a w oczach łezki z wściekłości i zawiści ci się kręcą. Więc poleca
            > m książkę: "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy"
            >
            >

            skoro kochaja zolzy to czemu takiej zolzy jak Arandano nie kochaja leda hmm?

            A Ciebie kochaja? :)
            • nvv Re: psychologia terroru 16.08.13, 13:27
              > skoro kochaja zolzy to czemu takiej zolzy jak Arandano nie kochaja leda hmm?

              skąd wiesz?
              • kropidlo5 Re: psychologia terroru 16.08.13, 23:53
                nvv napisał:

                > > skoro kochaja zolzy to czemu takiej zolzy jak Arandano nie kochaja leda h
                > mm?
                >
                > skąd wiesz?

                Ja nie wiem, to dioda LED tak twierdzi:)
            • arandano Re: psychologia terroru 17.08.13, 16:16
              no jesli ty pozwalasz takiemu menelskiemu bezmozdzkowi jak leda prowadzic twoj intelekt,
              to ja sie wypisuje z tego forum.

              to jest watek o psychicznym terroryzmie, nie rozwazania o wypocinach ledy, litosci kropi ,)!
              naprawde trzeba to lopata napisac?
              czy to okolicznosc istnienia plodu przeslania temat?
              fakt, ze to okolicznosc oglupiajaca, zmienia definicje dzialan takich samic.
              ladnie. chyba wyslales go na wakacje.
              • kropidlo5 Re: psychologia terroru 17.08.13, 17:18
                Desiderata mowi: sluchaj nawet glupcow, oni tez maja swoja opowiesc;)
                • arandano Re: psychologia terroru 17.08.13, 22:02
                  lubisz ciagle te same pawie?
                  • kropidlo5 Re: psychologia terroru 17.08.13, 22:12
                    arandano napisała:

                    > lubisz ciagle te same pawie?

                    sam nie wiem.
                    a co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka