arandano
15.08.13, 15:33
czemu niektorzy mezczyzni pozwalaja sie terroryzowac swoim zaciazonym samicom?
w oryginalnym znaczeniu tego slowa.
czego sie boja?? nie rozumiem. przykro patrzec, jak zwykle psychopatki zastraszaja do horrendalnych rozmiarow. przyklad stopnia sterroryzowania?
nie uwierzycie. jeden na polecenie malzonki skacze na komende przez kijek zawieszony jakies 30cm nad ziemia. az zona pozwoli zaprzestac. inny wkleja na fejsa /jego konto/ przygotowane przez malzonke obrazki i teksty jaka ona slodka boska i kochana. kolejny na komende stawia sie gdzie byla .) maloznka poleci. podobnie, wykonuje polecone czynnosci.
i tak bez konca. o co chodzi? czemu pozwalaja sie terroryzowac?????