Dodaj do ulubionych

Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kryzys

03.11.13, 18:06
hej,
zwiazek trwa dziesiec lat, jest dziecko,
nagle kobieta zrywa to i spotyka sie z 22-letnim mezczyzna,
ona ma 31 lat,
ten nowy zwiazek trwa okolo poltora miesiaca,
mimo wszystko kobieta spotyka sie ze znajomym pare razy w tygodniu,
rozmawiaja,
ale nie chce zeby ten 22-letni o tym wiedzial,
czy ktos ma jakies pomysly?
Obserwuj wątek
    • clarissa3 Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 03.11.13, 19:56
      mlody wszelkich rad slucha zachwycony patrzac jak w obraz sprawnie obslugujac seksualne potrzeby a stary do garow goni gderliwie i skwaszony siedzi w brudnych gaciach narzekajac ze zupa za slona.. Ktorego bys wybral? ... choc na chwilke...;)
      • nativeau Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 03.11.13, 20:11
        ma byc zabawne, mniemam. Tyle, ze ona jest zona i ma dzieckoo i wyboru juz nie ma miec prawa. A jak chce miec to wtedy rozwod. Poniewaz rozwod jej sie NIE OPLACA wiec lapie sie za mlodego (i glupiego). Na starej piczy mlody x. sie cwiczy.
        • clarissa3 Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 03.11.13, 20:54
          ona jest zona i ma dzieckoo i wyboru juz nie ma miec prawa.

          No to i ona wlasnie pokazuje ze prawo ma - bo nie jest przedmioem zakupionym na wlasnosc! Cos tam jej brakowalo w tym malzenstwie, teraz spotyka sie jeszcze przeciez i pewnie bada i negocjuje, zanim podejmie decyzje. Jesli sie stary postara to ja wygra - a jesli uwaza tak ja ty ze ona jest zona i ma dzieckoo i wyboru juz nie ma miec prawa ... ani miec zadan czy pretensji, to i rozwali to malzenstwo.
          • sdfsfdsf Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 12:22
            pamietasz szpital na peryferiach?
            to wiesz co chce powiedziec
            • clarissa3 Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 12:40
              zagadka?
              • sdfsfdsf Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 13:03
                tak, lamiglowka
    • jan_stereo Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 03.11.13, 21:10
      a co w tym nadzwyczajnego. Babka potrzebowala roznych bodzcow po tych 10 latach klepania tego samego, wiec i ten mlodszy sie pojawil, poza tym, zapewne trzyma obecnie tego 22latka w odwodzie i nie chce aby sie napuszyl wiedzac, ze spotyka sie z bylym w jego miejsce, 1.5 miecha znaczy ze jakos tam sie sprawdzil i nie jest najgorszy. Ludzie slabo znosza konkurencje z ktora przegrywaja ;'))
      • sdfsfdsf Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 03.11.13, 23:37
        podejrzewam ze to chodzi o sprawdzenie
        mysle ze to o to chodzi
        • malwi.4 Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 12:11
          Gdyby go sprawdzała to by się jedynie wyprowadziła. A ten znajomy nie może się jej wprost zapytać o co chodzi na spotkaniu z nią?? No chyba, że ona mówi o co jej chodzi a znajomy chce coś innego wyczytać między wierszami.
          • sdfsfdsf Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 12:28
            ja tego nie rozumiem,
            to jest dokladnie jakis trojkat bermudzki
            tzn spotykaja sie pare razy w tygodniu, rozmawiaja
            a ona w tym samym czasie nie chce zeby jej aktualny partner o tym wiedzial
            sorry ale to nie ma sensu
            what the fuck is that ha ha
            • malwi.4 Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 12:41
              Moim zdaniem ona i jednego i drugiego poważnie nie traktuje. Jednym się znudziła, ale czuje sentyment do "starego" życia, czuje wyrzuty, ze zabiera ojca dziecku a drugi z kolei za młody, by być perspektywą dla pierwszego. Jak się pojawi taki w podobnym wieku to rozstanie się definitywnie tak myślę. Pierwszy krok zrobiła ku temu. Ale ty pewnie przyjaciela żałujesz i moja koncepcja bardzo ci nie pasuje.
              • clarissa3 Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 12:45
                usiluja z kumplem rozgryzc jak ja podstepem sprowadzic i do zlewu przywiazac - zamiast wymytym i uczesanym leciec z bukietem i na kolanach blagac:)
                • malwi.4 Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 12:53
                  po co bukiet? po co ceregiele? przecież ona na bank sama do tego zlewu wróci

                  juz się z mężem umawia, juz przed młodym tajemnice robi, tylko czekać i się uśmiechać ;)
                  • clarissa3 Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 13:12
                    no widzisz dfsf... mozecie sobie jeszcze pobalowac dokad chata wolna..;)
                  • sdfsfdsf Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 13:16
                    ja nie mam zalu ani potepienia
                    nie podchodze do tego personalnie
                    po prostu zastanawiam sie bo czlowiek sie miota
                    nie wie o co chodzi
                    powiedzialem mu ze opisze ten problem na psychologii
                    i zobaczymy opinie
                    jak sie zbierze wszystkie opinie to mozna wysnuc jakies wnioski
                    na tym polega forum
                    nie znam opinii obu stron takze to jest obraz ktory on nakreslil
                    mimo wszystko to jest troche przykre ze wyczuwam w waszych komentarzach
                    jakas niechec do mezczyzn
                    nie rozumiem tego
                    • clarissa3 Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 13:27
                      a ja do kobiet.

                      Troche malo danych - piszemy co nam na mysl przychodzi, i wrozymy sobie z fusow.

                      Jakis powod byl do tego ze chciala zranic meza - pewnia on ja czyms zranil, bo istotnie kobiety z dzieckiem tak latwo na ... mlodych sie nie rzucaja. Niech no sobie kolega rachunek sumienia porzadny zrobi i postara naprawic jesli mu zalezy na naprawie. Tam istotnie troche nuda moglo juz zionac. Malvi tez trafna uwage zrobila, uwazam. Co jeszcze?
                      • sdfsfdsf Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 18:22
                        Hi Clarisa?
                        wesz ze jestes zabawny?
                        kobieta nie napisze "troche malo danych"
                        nie rozsmieszaj mnie
                        zdejmij rajstopy w ktorych siedzisz przy kompie
                        i wez zimny prysznic
                        i jeszcze raz
                        • clarissa3 Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 19:04
                          he he;) Sam to wymysliles?
                          • sdfsfdsf Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 21:50
                            tak sam to wymyslilem,
                            nie cierpie jak ktos zeruje na ludzkich uczuciach,
                            i ty to robisz,
                            to jest pasozytnictwo,
                            so fuck u idiot!
                    • malwi.4 Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 13:33
                      Może być jeszcze opcja, ze zauroczenie młodym minęło i ona chce wrócić do "starego" życia. Ale może się waha, bo tak idealnie musiało w nim nie byc, skoro szukała czegoś poza małżeństwem. Moim zdaniem jeśli nawet wrócić to nie na zawsze.

                      A może po prostu się waha, bo ani jeden ani drugi nie spełnia oczekiwań.
        • jan_stereo Re: Moj znajomy pyta sie o co chodzi, kobieta, kr 04.11.13, 21:01
          sprawdzil sie ale w kategoriach lozkowych...a obecna relacja z mr22 jest zapewne taka prywatna odskocznia o ktorej naturalnie nie moze swemu 'staremu' powiedziec bo by sie to skonczylo, a tak babka ma i rybki i akwarium ;')
    • sdfsfdsf do admina 10.11.13, 11:07
      moj znajomy prosil zebym usunal ten post, czy jest to mozliwe?
      nie wiem o co chodzi ale mowi ze swiadomosc tego ze ten post istnieje mu przeszkadza
      dzieki
      • malwi.4 Re: do admina 10.11.13, 12:35
        pewnie admin twoją prośbę spełni, kolega być może czuje się niedyskretny pozwalając dyskutować na ten temat

        jesli kolega chce tę żonę odzyskać to powinien otwarcie porozmawiać z nią o jej i swoich oczekiwaniach - jak dwie strony chcą, dużo mno naprawiać, ludzie tak szybko nie przekreślają małżeństwa, gdy jest dziecko
      • yaxe Re: do admina 11.11.13, 15:37
        Admin chyba nie widzi, radze otworzyc nowy watek z tematem: "Adminie", lub napisac na priv;)
      • nativeau Re: do admina 12.11.13, 06:21
        mysle ze powinienes zaproponowac adminowi lapowke. Jak usunie tzn ze wzial w lape.
        • yaxe Re: do admina 12.11.13, 19:33
          nativeau napisał:

          > mysle ze powinienes zaproponowac adminowi lapowke. Jak usunie tzn ze wzial w la
          > pe.


          :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka