kropidlo5
21.12.13, 10:03
Wyzwanie, moze np. dla Nvv.
Istnieja ludzie, ktorzy niemal wszystko i wszystkich dookola krytykuja, wysmiewaja, nie lubia, nienawidza.
Czesto bez wyraznego powodu i interesu.
Od strony psychologicznej wiadomo, ze taka postawa to zapewne efekt strachu, wypartych kompleksow, glebokiego poczucia nizszosci i zraneinia na jakims wczesnym etapie zycia. Moze tez to byc narcyzm, choc nie musi.
Tak wiec, mozna taka osobe uznac za chora- emocjonalnie zaburzona. W kategoriach medycznych mozna jej wspolczuc.
W kategoriach spolecznych ciezko taka osobe zrozumiec albo polubic.
Dyskusja:
-jak znalezc zrozumienie/sympatie dla takiej osoby.
-takie osoby sa gleboko nieszczesliwe i zarazaja ta nieszczesliwoscia otoczenie. Jak to zatrzymac? Przytakiwac, zaprzeczac, ignorowac, wyjasniac?