Dodaj do ulubionych

do malwi.4

05.01.14, 21:27
Nie przesadzaj - napisałam wprost,że odchodzę bo nadszedł kres mojej wędrówki uzasadniając,że z głupotą sie nie wygra.Nie widzę sensu tłumaczyć komukolwiek cokolwiek bo to się mija z zamierzonym celem.Wszystko to o czym pisałam to tylko na bazie swoich własnych doświadczeń / a nie jak ktoś sugerował z chęci narzucenia swojej racji / tak naprawdę cóż mnie może obchodzić w jaki sposób co kto robi,myśli - skręca mnie jednak gdy zmuszona jestem oglądać skutki głupoty ludzkiej i tak to miało miejsce odnośnie tej nieszczęsnej cesarki temacie po którym dowiedziałam się,że jestem bez empatii,wręcz chcę aby kobiety cierpiały.Nawet argument ryzyka śmierci nie odniósł skutku.Może to śmieszne ale boję sie o innych ludzi - boję się aby nie musieli doświadczać rzeczy złych / bólu,smutku itp. / I te wszystkie rzeczy po porodzie można wyleczyć natomiast gdy okaże się iż narkoza skazała na śmierć - w tym wypadku juz nie można nic zrobić.
Nie kieruję się sympatiami lub antypatiami zwłaszcza na forum - chociaż związuję się mentalnie ze wszystkimi osobami,które spotykam na swojej drodze.Nawet do osób,które potraktowały mnie brzydko / i nie mam tu nikogo z Was na myśli - bardziej z reala / i tak jestem wstanie patrzeć na te osoby ponad własne uprzedzenia.
Tyle w temacie :)))
A co liluchny?
hmm ten sam poziom reprezentuje od czasu do czasu na innym forum potrafi jednak doskonale się kryć pod maską dobrotliwości,sympatii itp. Ja jednak nie potrafię ukrywać jaka jestem - i ta bezpośredniość,emocjonalność mnie gubi.Przestałam się tym przejmować,bo uświadomiłam sobie,że nie mam parcia aby przynależeć do jakiejś grupy / wystarczy mi świadomość,że jestem cząstką świata / ani nie zależy mi zbytnio aby mnie ktoś lubił czy nie - zresztą czy chciałabym aby lubił mnie ktoś kto mi wylicza czas spędzony na forum / yaxe :) / wyliczał nicki / zauroczonaewa którego nie kryłam,że mój / no nie tylko mój / no bo po co miałabym to robić ? / czy z drwiną napisane : obiadki ze zdrowej żywności - czy takie osoby chciałabym mieć koło siebie? Chyba raczej nie.
Jestem ponad to a teraz wszystkim bez wyjątku - dobrego Nowego Roku :))

a i jeszcze coś - lament,że próbuję ingerować w czyjeś myślenie / nadinterpretacją mojego celu odnośnie tego nieszczęsnego tematu / ale gdy jedna z forumowiczek próbowała ingerować w moje priv wyliczając mi czas spędzany na forum hmm z braku lepszych argumentów - to ok? śmieszne i żałosne.
Dlatego tez jeżeli ktoś ma wyrzuty,ze odchodzę z forum,bo ktoś mnie uraził to bzdura odchodzę,bo z głupotą,krótkowzrocznością nie da się wygrać - tak jak już pisałam
baj.
Obserwuj wątek
    • ankaskakanka14 Re: do malwi.4 05.01.14, 22:07
      a co liluchny77 jako KRÓLOWEJ TROLI? oj tak zgadzam się z tym
      Liluchna77 KRÓLOWĄ TROLI !!!!
    • yadaxad Re: do malwi.4 05.01.14, 22:10
      Nie wiem o co w zasadzie się kłócicie , ale cesarka do kalectwo . Zagoji się lepiej, albo gorzej, ale rozcinianianie powłok brzusznych lepiej zachować na operacje ratujące życie, jak nie ma nic do stracenia Nigdy się ich nie odtworzy. Natomiast poród naturalny w końcowym etapie jest bezbolesny. Chodzi o skurcze, doprowadzające do porodu. Odczuwanie, których można stymulować.
      • ankaskakanka14 Re: do malwi.4 05.01.14, 22:15
        yadaxad napisał(a):

        > Nie wiem o co w zasadzie się kłócicie , ale cesarka do kalectwo . Zagoji się le
        > piej, albo gorzej, ale rozcinianianie powłok brzusznych lepiej zachować na oper
        > acje ratujące życie, jak nie ma nic do stracenia Nigdy się ich nie odtworzy. Na
        > tomiast poród naturalny w końcowym etapie jest bezbolesny. Chodzi o skurcze, d
        > oprowadzające do porodu. Odczuwanie, których można stymulować.

        Jeszcze jestem i nie chcę aby w tym wątku poruszano temat,który był punktem zapalnym i uwypuklił czyjeś sympatie,antypatię cechy charakteru itp.
        Wyraziłam swoje zdanie poniekąd ostrzegając kobiety i koniec.
        malwi.4 doczyta i niech se będzie spokojna :)))
    • yadaxad Re: do malwi.4 05.01.14, 22:50
      Cierpienie jest rzeczą względną, trzeba je zauważyć, by stało cierpieniem.
      • ankaskakanka14 Re: do malwi.4 05.01.14, 22:56
        yadaxad napisał(a):

        > Cierpienie jest rzeczą względną, trzeba je zauważyć, by stało cierpieniem.

        Większość ludzi czuje podobnie.W określonych sytuacjach określone emocje u większości,a po co złe emocje / żal,smutek / jeżeli można ich unikać w wielu sytuacjach włączając logiczne myślenie.Tutaj jednak na forum przekonałam się po raz któryś,że większość musi się chyba przekonać na własnej skórze aby nabrać jakiejś mądrości.Przykre :((
        • clarissa3 Re: do malwi.4 05.01.14, 23:40
          Aniu droga, to trzeba bylo napisac: 'Moim zdaniem taki jest najlepszy ale jesli ktos chce inaczej to prosze bardzo' i wtedy wpisow byloby o ponad 300 mniej.
          • szaman.ka Re: do malwi.4 06.01.14, 11:51


            clarissa3 napisała:

            > Aniu droga, to trzeba bylo napisac: 'Moim zdaniem taki jest najlepszy al
            > e jesli ktos chce inaczej to prosze bardzo' i wtedy wpisow byloby o ponad 300 m
            > niej.

            Tak, Clarisso!Masz zupełną rację.Tylko wielka szkoda,że do tej mądrej zasady się nie potrafisz sama zastosować,wtedy wpisów byłoby o czterysta mniej.
            Poniżej cytuję przykład Twojej taktownej i merytorycznej argumentacji: "no dobra - zmieniam na 'beton'.... w moherowym berecie."
            Ponieważ mi płacą mogę mogę poświęcić znowu trochę czasu i wkleić wszystkie Twoje "merytoryczne" argumenty.
            Na razie to skwituję starym,ludowym porzekadłem:przyganiał kocioł garnkowi.
            • clarissa3 Re: do malwi.4 06.01.14, 12:01
              zapewniam cie ze jeszcze i inne w zyciu uslyszysz!
              • clarissa3 Re: do malwi.4 06.01.14, 12:22
                a tu powtorze, bo nie odpowiedzialas:

                Mnie sie cos zdaje ze Szamanka kota ogonem teraz wykreca po to zeby odwrocic uwage od jej wlasnych pogladow - corke lekarza na rzez lekko wyslala slac nam linkow do roznych stron bez liku, lub kopiujac cale strony, wszystko by nam udowodnic ze to ona ma racje - a poglady ma takie jak Anka, jasne to bylo. Ochoczo sie nastepnie zabrala do podgryzania mnie, interpretujac po swojemu, i czepiania sie mojego zniecierpliwienia i frustracji spowodowanej trudnosciami z przebiciem sie z logicznymi argumentami. Taki sam beton. Taki sam brak tolerancji i elastycznosci.... do korego sie zadna z nich nie przyznaje.

                Szamanko, czy twoim celem jest nas do jakies boskosci doprowadzic? Opowiedz nami jak to ten wzor do ktorego nas chcesz upodobnic wyglada? Naszkicuj nam obraz tej idealnej osoby jaka bys pragnela by kazda z nas byla!
                • brygada_ww Re: do malwi.4 06.01.14, 13:47
                  Ja Ci powiem Clarissa tak, jeszcze wczoraj w nocy mialam ochote na wklejanie slow znanej profesury medycznej w Polsce z zakresu chirurgii, lecz dzis mi sie nie chce, bo to nie ma sensu. Poza tym, czasu nie cofne, bo tez bym nie chciala i przestaje mnie obchodzic los innych kobiet, niech mysla, jak chca i robia, co chca.
                  • clarissa3 Re: do malwi.4 06.01.14, 14:12
                    niech robia, co chca.

                    Ich dzieci, ich ciala wiec WARA! ... o to mi chodzi.
                    • brygada_ww Re: do malwi.4 06.01.14, 14:23
                      clarissa3 napisała:

                      > niech robia, co chca.
                      >
                      > Ich dzieci, ich ciala wiec WARA! ... o to mi chodzi.

                      Dokladnie!
                      Jednak zauwazylam pewna prawidlowosc, ze istnieja osoby, ktore dla siebie chca wybierac, same nie chca cierpiec, lecz innym zycza tego jak najbardziej, chociazby po to, zeby sie posmiac. Straszny jest ten swiat.
                      • ankaskakanka14 Re: do malwi.4 06.01.14, 14:48
                        Wątek był skierowany drogie Panie do malwi.4 więc żegnam :)) no chyba,że jedna jak i druga to malwi.4? hi hi
                        • brygada_ww Re: do malwi.4 06.01.14, 15:00
                          ankaskakanka14 napisała:

                          > Wątek był skierowany drogie Panie do malwi.4 więc żegnam :)) no chyba,że jedna
                          > jak i druga to malwi.4? hi hi

                          Nie Anka, nigdy nie mialam nic wspolnego z nickiem Malwi.4 i nie mam.
                          Ja tez zegnam, bo nie zamierzam byc dluzej wielbladem.
                          • ankaskakanka14 Re: do malwi.4 06.01.14, 15:23
                            brygada_ww napisała:

                            > ankaskakanka14 napisała:
                            >
                            > > Wątek był skierowany drogie Panie do malwi.4 więc żegnam :)) no chyba,że
                            > jedna
                            > > jak i druga to malwi.4? hi hi
                            >
                            > Nie Anka, nigdy nie mialam nic wspolnego z nickiem Malwi.4 i nie mam.
                            > Ja tez zegnam, bo nie zamierzam byc dluzej wielbladem.

                            Dlatego jeszcze raz i niezmiennie - zegnam z wątku,który był adresowany do malwi.4 :))

                            a tak odnośnie głupoty oglądając info o wypadkach w którym giną ludzie zastanawiam się jak to możliwe / nie znam statystyk i chyba nawet bym znać nie chciała ile osób zginęło w wypadkach samochodowych od momentu wynalezienia silnika / dlaczego koncerny zamiast stawiać na bezpieczeństwo / np. porządna blacha wzmocnienia itp. / stawiają na szybkość? Przecież szybkość powyżej 150 km/h niweluje szanse przeżycia praktycznie do 0%. Więc po co komu auto,które potrafi 250 km/h ? Dlaczego w autach nie montuje się alkomatów,który prócz kluczyków uniemożliwiał by odpalenie auta / istnieje taka możliwość techniczna? / no ale są takie mendy na świecie,które w imię $ dały by się ogolić na sucho - przykre.
                            Pozostawiam temat do przemyślenia.
                            • clarissa3 Re: do malwi.4 06.01.14, 15:42
                              ty nam to wyjasnisz przeciez!

                              Dlatego jeszcze raz i niezmiennie - zegnam z wątku,który był adresowany do malwi.4 :))

                              Uwazaj na siebie! PaPa.
                              • ankaskakanka14 Re: do malwi.4 06.01.14, 15:48
                                clarissa3 napisała:

                                > ty nam to wyjasnisz przeciez!
                                >
                                > Dlatego jeszcze raz i niezmiennie - zegnam z wątku,który był adresowany do m
                                > alwi.4 :))

                                >
                                > Uwazaj na siebie! PaPa.

                                Kuźwa nie dociera :)) temat zostawiłam do przemyślenia,a nie wpisywania swoich "wizji czy myśli" kurde nie dość,że głupota to i problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu,problemy w komunikacji.
                                Hmm a ja ciągle zdziwiona,że świat wygląda jak wygląda :(((
                      • ankaskakanka14 Re: do malwi.4 06.01.14, 14:54
                        brygada_ww napisała:

                        > clarissa3 napisała:
                        >
                        > > niech robia, co chca.
                        > >
                        > > Ich dzieci, ich ciala wiec WARA! ... o to mi chodzi.
                        >
                        > Dokladnie!
                        > Jednak zauwazylam pewna prawidlowosc, ze istnieja osoby, ktore dla siebie chca
                        > wybierac, same nie chca cierpiec, lecz innym zycza tego jak najbardziej, chocia
                        > zby po to, zeby sie posmiac. Straszny jest ten swiat.

                        Tak, tylko osoby postronne cierpią przyglądając się skutkom głupoty np. takie jak ja mające problem z tym,że zbyt bardzo identyfikują się z emocjami,problemami innych i nie wydaje mi się aby takie osoby miały prawo rościć sobie aby inni musieli uczestniczyć w ewentualnym dramacie,który jest często wynikiem zwykłej głupoty.
                        • brygada_ww Re: do malwi.4 06.01.14, 15:04
                          ankaskakanka14 napisała:

                          > Tak, tylko osoby postronne cierpią przyglądając się skutkom głupoty np. takie j
                          > ak ja mające problem z tym,że zbyt bardzo identyfikują się z emocjami,problemam
                          > i innych i nie wydaje mi się aby takie osoby miały prawo rościć sobie aby inn
                          > i musieli uczestniczyć w ewentualnym dramacie,który jest często wynikiem zwykłe
                          > j głupoty.

                          A ja przeczytalam o tej rezyserce i otworzyly mi sie galy. Tak czy inaczej noworocznie zycze rezyserom, rezyserkom scenarzystom i aktorom duuuuzo heroiny i to mocnej, mnie to nie kreci i nie chce dluzej roli wielblada w tym dramcie, czy dla niektorych komedii.
                          • clarissa3 Re: do malwi.4 06.01.14, 15:52
                            Brygada, mi to dalo niezla perspektywe - niekonczasych sie utargow pomiedy obroncami jedynej slusznej drogi a zwolennikami postepu.

                            Zwracajac uwage na reprezentacje, z pewnoscia stwierdzic mozemy ze mieszkancy malych miejscowosci bronia starych, tradycyjnych metod... uzywajac podczas dyskusji chwytow ponizej pasa robiac niezmiernie duzo halasu gdy taki uzyty jest przeciwko nim samym, ..itd., itp.

                            Dla sociologa to byla calkiem ciekawa dyskusja, potwierdzajaca znane juz tezy. Dziekuje!;)

                            Do pozytecznej roboty zabrac sie czas!
                            • clarissa3 Re: do malwi.4 06.01.14, 16:17
                              ps: sorry Malwi, o tych chwytach to nie o tobie - ty siedzisz na plocie i sie przypatrujesz, i nie ma nic w tym zlego bo oczy otwarte masz wiec i dobrze widzisz. Ktoregos dnia trzeba bedzie z tego plotu zejsc, wiemy - zrob to gdy bedziesz gotowa, i nie daj sie zepchnac zycze ci! Usciski!
                              • brygada_ww Re: do malwi.4 06.01.14, 17:46
                                clarissa3 napisała:

                                > ps: sorry Malwi, o tych chwytach to nie o tobie - ty siedzisz na plocie i sie p
                                > rzypatrujesz, i nie ma nic w tym zlego bo oczy otwarte masz wiec i dobrze widzi
                                > sz. Ktoregos dnia trzeba bedzie z tego plotu zejsc, wiemy - zrob to gdy bedzies
                                > z gotowa, i nie daj sie zepchnac zycze ci! Usciski!

                                Clarisso, powtarzam, ze nic nie mam i nie mialam wspolnego z nickiem Malwi, a Ty po raz drugi mylisz osoby. Podobnie bylo w watku o psychiatrze, ktorego nie bylam autorka. Ja juz naprawde mam dosc, nie chce wiecej zeby bylo tak, ze ktos inny sieje, a ja musze zbierac. W tym taetrze zwanym zycie chce grac tylko i wylacznie siebie.
                                I juz znikam z watku nie zaadresowanego do mnie tak, jak radzila Anka.
                • szaman.ka Re: do malwi.4 06.01.14, 17:13
                  Ha !Ha !Ha!

                  Clarisso

                  Sama sobie pomnik swojej....... nie powiem czego wystawiasz.
                  To,akurat co Ci przytoczyłam,to nie było pod moim adresem,ale wierzę,że od Ciebie mogę to usłyszeć,nie musisz mnie o tym ostrzegać.
                  I tutaj jest cała Twoja wspaniała logika.Gdy ja Ci przytaczam Twoje obraźliwe uwagi pod adresem innych,to ja Jestem przeciwko Tobie,bo mam podobne poglądy co one,a Ty miałaś prawo być zdenerwowana ich uporem i dlatego czujesz się niewinna i skrzywdzona.
                  Nie wiem;jakim prawem odmawiasz tego samego prawa Twoim oponentkom do bycia zirytowanymi Twoimi obraźliwymi i poniżającymi ich uwagami oraz Twoim uporem?

                  Kim Ty do kroćset diabłów jesteś,że uważasz ,że przysługują Ci inne prawa niż innym?

                  Nic więcej nie chcę od Ciebie,tylko to, byś to w końcu pojęła,że przysługują Wam te sama prawa.
                  Byłby święty czas,by po latach spędzonych na forum psychologia przynajmniej tyle do Ciebie dotarło.
                  • clarissa3 Re: do malwi.4 06.01.14, 19:15
                    Zawsze pamietaj szamanko kiedy pierwsza chcesz komus przykopac ze ten ktos moze odkopac, i prawdopodobnym jest ze zrobi to! Uwazaj wiec na siebie! PaPa.
    • malwi.4 Re: do malwi.4 07.01.14, 13:41
      abyś to przeczytała tu podlinkuję

      trzymaj się!!!
      • malwi.4 Re: do malwi.4 07.01.14, 14:08
        ...i jeszcze ja Ci dziękuję za troskę, za słowa, ze "ja powinnam zostać, bo..." zaskoczyłaś mnie tym

        i za to, ze w ogole się odezwałas po tym wszystkim, dziękuję
        • lutsyfer Re: do malwi.4 07.01.14, 14:32
          malwi.4 napisała:

          > ...i jeszcze ja Ci dziękuję za troskę, za słowa, ze "ja powinnam zostać, bo..."
          > zaskoczyłaś mnie tym
          >
          > i za to, ze w ogole się odezwałas po tym wszystkim, dziękuję

          Daruj sobie to kajanie sie, bo przez to jestes jeszcze bardziej zalosna. Rob pokute, rachunki sumienia prywatnie a nie tu na forum bo az mdli. Moze jestem chamem, ch...em jednak nie mysl, ze ludzie sa na tyle naiwni zeby nie wiedziec jakiego syfu narobilas i do czego podjudzalas, manipulowalas i jakie byly tego skutki i dla kogo
          • malwi.4 Re: do malwi.4 07.01.14, 14:45
            Zdaje sobie sprawę, ze większość ma już dość tego tematu. W końcu temat się wyczerpie i będzie jak dawniej.
            • ankaskakanka14 Re: do malwi.4 07.01.14, 14:47
              malwi.4 napisała:

              > Zdaje sobie sprawę, ze większość ma już dość tego tematu. W końcu temat się wyc
              > zerpie i będzie jak dawniej.

              :))
              • malwi.4 Re: do malwi.4 07.01.14, 15:09
                cierpliwości, Lucyfer ;)

                więcej grzechów nie pamietam
                • lafiryndnica Re: do malwi.4 08.01.14, 15:39
                  Malwi blagam napisz, jak radzisz sobie z tymi, ktorzy ci zazdroszcza, bo wiem, ze zazdroszcza ci wszyscy. Jestes taka piekna, wszyscy cie tak kochaja i uwielbiaja, jestes obiektem zazdrosci wszystkich kobiet na tym globie. Jak musi byc ci z tym ciezko, do tego jestes taka inteligentna i blyskotliwa, do tego taka dobra. Pisalas, ze pozazdroscilas jednej meza, malzenstwo sie rozpadlo, a ty uczciwie powiedzialas gosciowi, ze nie mozesz z nim byc, bo masz meza. Niedosc, ze piekna, inteligentna, wrazliwa, to jeszcze jakze uczciwa, podziwiam cie Malwi, naprawde. Napisz blagam, jak radzisz sobie wiedzac, ze jestes obiektem pozadania wszystkich mezczyzn i zazdrosci kobiet, prosze jeszcze raz, napisz.
                  • malwi.4 Re: do malwi.4 08.01.14, 20:35
                    Tylko, ze ja ani nie jestem piękna, ani inteligentna, ani odważna. Przeciętna. Nie przypominam sobie, by mi ktoś czegoś zazdrościł.

                    A w trudnych sytuacjach jestem jak chorągiewka na wietrze. Tak, by wszystkich zadowolić i w niczyich oczach nic nie stracić. Nie potrafię "z tego płota zejść". Gdy schodzę, nie ogarniam.
                    • nvv Re: do malwi.4 08.01.14, 20:45
                      Jesteś skromna. To jedna z najpiękniejszych cech w kobiecie.

                      Jesteś też dość samo-świadoma. Kolejna dobra cecha, dobrze rokująca na samo-rozwój i na to, że będziesz mieć szczęśliwsze życie.

                      A pozycja na płocie jest okay. To jest pozycja poznawania świata bez wdawania się w potyczki.

                      I jesteś też ładna i inteligentna. Jestem obu tych Twoich cech pewny.
                      • malwi.4 Re: do malwi.4 08.01.14, 21:21
                        Dziś "dotarł" do mnie jeden post skierowany do mnie w wątku obok odnośnie wpływu forum na psychikę. I forum "ograniczę". Powinnam. Ale odejść nie odejdę ;)

                        Dużo tu fajnych osób, fajnych rozmów...

                        I Ty.
                        • nvv Re: do malwi.4 08.01.14, 21:28
                          Ja też próbuje ograniczać. I chyba tak samo mi to wychodzi jak i Tobie. :)
                          • malwi.4 Re: do malwi.4 08.01.14, 21:37
                            Jeśli masz ochotę czasem z kimś "porozmawiać" to możesz do mnie pisać.
                            • nvv Re: do malwi.4 08.01.14, 21:45
                              Dziękuje. Tym razem nie skorzystam.
                              • malwi.4 Re: do malwi.4 08.01.14, 21:58
                                Ok

                                Nie obrażam się.
                      • lutsyfer Re: do malwi.4 08.01.14, 22:07
                        nvv napisał:

                        > Jesteś skromna. To jedna z najpiękniejszych cech w kobiecie.
                        >
                        > Jesteś też dość samo-świadoma. Kolejna dobra cecha, dobrze rokująca na samo-roz
                        > wój i na to, że będziesz mieć szczęśliwsze życie.
                        >
                        > A pozycja na płocie jest okay. To jest pozycja poznawania świata bez wdawania s
                        > ię w potyczki.
                        >
                        > I jesteś też ładna i inteligentna. Jestem obu tych Twoich cech pewny.

                        I jaka pragmatyczna, przyspieszyla rozwod lafiryndnicy, bo ta moze jeszcze latami by sie miotala;)
                    • lafiryndnica Re: do malwi.4 08.01.14, 21:12
                      malwi.4 napisała:

                      > Tylko, ze ja ani nie jestem piękna, ani inteligentna, ani odważna. Przeciętna.
                      > Nie przypominam sobie, by mi ktoś czegoś zazdrościł.

                      > A w trudnych sytuacjach jestem jak chorągiewka na wietrze. Tak, by wszystkich z
                      > adowolić i w niczyich oczach nic nie stracić. Nie potrafię "z tego płota zejść"
                      > . Gdy schodzę, nie ogarniam.

                      Uwazaj tylko, zebys blony dziewiczej na tym plocie nie stracila niczym Jagna z "Chlopow":)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka