Dodaj do ulubionych

Depresja w Polsce

30.01.14, 15:41
acet.wp.pl/kat,1034221,title,Depresja-dotyka-coraz-wiekszej-liczby-mezczyzn,wid,16370131,wiadomosc.html?ticaid=1121d8&_ticrsn=3
cyt.
Też dobre, żeby iść do specjalisty. Czeka się miesiącami, przez ten czas powiesze się z nudów i z braku perspektyw. Gadanie że depresja to choroba cywilizacyjna to bzdura, to jest typowa polska choroba. Tutaj żyje się w stresie, codzienna walka o przeżycie wpędza nas w depresję. Polska jest po to żeby tu doić ludzi i wyciskać jak cytryny. Chce godnie żyć, nie zależy mi na luksusach, ale nie mam zamiaru pracować do końca życia na jedzenie, po to żeby mieć siłę w pracy. Brunon K. jest dla mnie bohaterem.

Kiedyś nawiązałam do tematu,że na depresję składa się polityczna rzeczywistość naszego kraju - czytam,że nie ja jedna jestem osamotniona w tym poglądzie.
->
nasze społeczeństwo jest w fatalnej kondycji. Rocznie w Polsce w wyniku samobójstw umiera ponad 6 tys. osób, to więcej niż w wypadkach (4,5 tys. osób).

Od 1951 roku, od kiedy prowadzona jest wiarygodna statystyka, do dziś liczba samobójstw wzrosła o ponad 300 proc. w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Do niedawna było to ok. 5 tys. samobójstw rocznie, w ciągu ostatnich lat nastąpił przykry wzrost. Od 2009 roku, roku kryzysu to rzeczywiście ponad 6 tys.
natemat.pl/35151,wzrost-samobojstw-mamy-tak-wysoki-jak-w-grecji-zycie-odbiera-sobie-ponad-6-tys-osob-rocznie
Obserwuj wątek
    • egzystencjalka Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 15:57
      Anka
      Będzie jeszcze gorzej to oczywiste,
      patrz i pakuj walizki.....


      Tymczasem porównanie państw zlaicyzowanych i wysoce religijnych daje zupełnie inny obraz. W rzeczywistości kraje najbardziej zlaicyzowane – a więc te z największym odsetkiem ateistów i agnostyków - zaliczają się do najbardziej stabilnych, zamożnych i zdrowych, a ich obywatele cieszą się najszerszym wachlarzem swobód. Nacje najbardziej religijne z kolei, gdzie cześć Bogu oddaje się niemal na każdym kroku, należą do najbardziej niestabilnych i ubogich, nierzadko dotkniętych przemocą i uciskiem.

      Raport ONZ o Rozwoju Społecznym z 2004 r., w którym pod względem wskaźnika rozwoju społecznego (HDI – Human Development Index) sklasyfikowano 177 państw. W badaniu uwzględniono kryteria rozwoju takie jak średnia długość życia, poziom analfabetyzmu, przychód na jednego mieszkańca czy osiągnięcia w oświacie. Wyniki raportu pokazują, że najlepiej rozwiniętymi państwami są Norwegia, Szwecja, Australia, Kanada i Holandia, a więc kraje o wysokim poziomie ateizmu organicznego. Ogólnie, wśród 25 nacji znajdujących się na szczycie tabeli, wszystkie z wyjątkiem Irlandii i Stanów Zjednoczonych odznaczały się wysokim odsetkiem niewierzących. Z kolei w 50 państwach okupujących dolną część tabeli ateizm organiczny praktycznie nie występuje.

      Podobne wnioski wyciągnąć można z analizy innych danych statystycznych. I tak, w krajach najbardziej zlaicyzowanych notuje się najniższą umieralność noworodków (liczba zgonów na 1000 urodzeń żywych), podczas gdy w państwach religijnych wskaźnik ten jest bardzo wysoki. Zgodnie z danymi przedstawionymi w kompendium wiedzy o świecie World Factbook sporządzonym na zlecenie CIA w 2004 r. (raport dostępny na stronie www.cia.gov/cia/publications/factbook), wśród 225 państw, 25 o najniższym wskaźniku umieralności niemowląt to państwa w dużej mierze ateistyczne. Z drugiej strony, 75 krajów z najwyższą umieralnością noworodków to jednocześnie kraje religijne o znikomym odsetku osób niewierzących.

      Jeśli spojrzeć na wskaźniki ubóstwa (wskaźnik ubóstwa mierzony jako odsetek populacji żyjącej za mniej niż jednego dolara dziennie), z Raportu ONZ o Sytuacji Społecznej na Świecie z 2003 r. wynika jasno, że wśród 40 najbiedniejszych krajów na ziemi wszystkie za wyjątkiem Wietnamu były głęboko religijne.

      Wiara nie chroni przed ubóstwem

      Podobny obraz rysuje się po uwzględnieniu liczby zabójstw. W pracy opublikowanej na łamach The Journal of Law and Economics w 2002 r. Oablo Fajnzybler i in., opierając się na badaniach przeprowadzonych w 38 krajach z wyłączeniem państw afrykańskich wykazali, że dziesięć państw o najwyższym wskaźniku zabójstw to państwa religijne, gdzie ateizm organiczny jest właściwie nieobecny. Najmniej zabójstw stwierdzono natomiast w krajach ateistycznych, a jedyny wyjątek stanowiła tu Irlandia. Do podobnych wniosków doszli James Fox i Jack Levin w książce „The Will to Kill” (Wola zabijania). Na podstawie analizy danych zebranych w 37 państwach wykazali oni, że wśród dziesięciu krajów o największej liczbie zabójstw aż osiem określić można jako głęboko religijne (wyjątki stanowiły Estonia i Tajwan). Z kolei w dziesiątce państw o najmniejszej liczbie zabójstw wszystkie z wyjątkiem Irlandii i Kuwejtu wykazywały wysoki poziom ateizmu organicznego.

      Za kolejne kryterium porównawcze przyjąć można analfabetyzm. Wspomniany już raport ONZ z 2003 r. pokazuje, iż 35 państw z najwyższym wskaźnikiem analfabetyzmu wśród ludzi młodych (odsetek osób w wieku 15 do 24 lat, które nie potrafią czytać ani pisać) to jednocześnie państwa głęboko religijne, gdzie ateizm organiczny nie pojawia się w statystykach.

      Najbardziej religijne państwa świata – przede wszystkim państwa afrykańskie – wypadają najsłabiej także pod względem liczby zachorowań na AIDS i zakażeń wirusem HIV. Najwięcej nowych przypadków zarażenia się wirusem na świecie odnotowano w Botswanie. Kontrast ten staje się tym bardziej widoczny w porównaniu z państwami Europy Zachodniej, szczególnie zaś z krajami skandynawskimi, w dużym stopniu zsekularyzowanymi, a jednocześnie wspierającymi edukację seksualną i dającymi pełen dostęp do środków kontroli urodzin. W statystykach zajmują one bardzo dobre miejsca, odnotowując najmniej przypadków zakażeń wirusem.
      • ankaskakanka14 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 16:18
        egzystencjalka napisał(a):

        > Anka
        > Będzie jeszcze gorzej to oczywiste,
        > patrz i pakuj walizki.....
        >
        b/k
      • ankaskakanka14 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 16:42
        Ponadto nie wiem jak w/w artykuł ma się do rzeczywistości polskiej ? Toć u nas nie ma głębokiej wiary ani religijności ( kościoły są pełne starych kobiet lub puste ).
        • brygada_ww Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 17:03
          ankaskakanka14 napisała:

          > Ponadto nie wiem jak w/w artykuł ma się do rzeczywistości polskiej ? Toć u nas
          > nie ma głębokiej wiary ani religijności ( kościoły są pełne starych kobiet lub puste ).

          Oczywiscie, ze to nie wiara jest podlozem depresji. Egzystencjalce znow chodzi o tlumienie seksualnosci, ktorego to rzekomym skutkiem jest wzrost depresyjnosci wsrod spoleczenstwa. Juz wczesniej pisalam o wpywie krwiozerczego kapitalizmu na stan zdrowia psychicznego obywateli, o wyscigu szczurow, ktory uprzedmiotowuje czlowieka, wyzysku za marne pieniadze, gdzie kazdy chwyta sie jakiejkolwiek pracy, by tylko przezyc. No i limity NFZ powodujace kilkumiesieczne kolejki do specjalistow, bo nie kazdego stac na prywatne wizyty.
          • egzystencjalka Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 19:16
            Brygada
            Ach tak to dlaczego kler zdziera budżet państwa ? Każde państwo doprowadził do ruiny. A psychologicznie Zimbardo ostatnio podawał że młodzież polska jest w depresji, powodem jest religia i dlaczego mają depresje, to są podstawy psychologii, bo uczy się ich że zamiast los jest w ich rękach i mają działać, religia uczy iż los jest w rękach bozi. W obecnym świecie gdzie bez wysiłku człowieka, jego incjatywy , działania nic nie osiągnie, religia uczy by był bierny, zamiast kombinować modlitwa, bierność, ufność w opatrzność. Dlatego kraje religijne są najbiedniejsze na świecie, bo ludzie liczą na boga zamiast działać. A polska młodzież chce wiele ale uczy się by byli bierni, pielgrzymka za nich znajdzie prace, jezus zda mature i oddaj los w rece najwyższego on za ciebie zrobi i wykona, bo on wie najlepiej...w konsekwencji na tym rozdarciu powstaje frustracja i depresja.
            • nvv Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 20:21
              Depresja ma wiele powodów. Obie macie racje, acz zacietrzewienie anty-religijne egzystencjalki jest urocze.
              • egzystencjalka Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 20:35
                Nvv
                A masz problem poszukać wypowiedzi psychologów lub studentów psychologii, na pierwszym roku już to masz, religia- bierność, świat- dynamiczność ludzi i teraz poradź sobie będąc biernym gdy wszyscy się ścigają. Frustracja i depresja.
                • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 20:49
                  a moze bysmy tak sobie USA przeanalizowali dla porownania - bo przeciez w tym kierunku dazymy, prawda? ... no i co widzimy?
                  • ankaskakanka14 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 20:59
                    clarissa3 napisała:

                    > a moze bysmy tak sobie USA przeanalizowali dla porownania - bo przeciez w tym k
                    > ierunku dazymy, prawda? ... no i co widzimy?

                    Strach patrzeć.
                  • nvv Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 21:16
                    A może lepiej nie patrzeć na innych, tylko robić to co słuszne. Walden Two Claryso. (:
                    • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 21:24
                      Przeczytales?! ;)

                      Robienie co sluszne slabo wychodzi bo sie co i rusz ktos komus do gardla rzuca, ale wlasciwie to takie Walden Dwa mamy wlasnie, a co najmniej do tego zdazamy, i stad tyle jeku i zamieszana bo roszada trwa - podle niejasnego scenariusza ... ani we wiadomym celu! Ale social engeneering pelna para leci, to pewne :(
                      • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 21:27
                        i sa tacy co to 'amerykanizacja swiata' nazywaja - moze lepiej jednak sie przyjzec jak to tam jest...?
                      • nvv Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 21:35
                        > Przeczytales?! ;)

                        Czuje się przepytywany jak na dywaniku u pani dyrektor... :>
                        • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 21:42
                          jedynie o to czy zapoznales sie z trescia ksiazki zapytalam a nie o nic osobistego wiec skad ta postawa obronna ? ;)

                          Jesli przeczytales to moze wytlumaczysz - i zarazisz idea?;))
                          • nvv Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 21:48
                            to postawa zaczepno flitrująca, bo ta myśl że podchodzisz do mnie dominująco niczym pani dyrektor była przyjemna... :>

                            Czytałem "o", samego dzieła jeszcze nie miałem okazji, ale może kiedyś z Tobą. (;
                            • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 21:52
                              Nvv, ty sie za mlodymi uganiaj!! - bo ja to juz z sil opadam stad takim moze ci sie zdawac moj ton bo energii na ceregiele mi coraz bardziej brak!;))
                              • nvv Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 22:03
                                :)

                                A mnie zawsze pociągały starsze i bardziej doświadczone. Mam młodszą na boku, ale życie mnie uczy że tam gdzie wyglądało że jest alternatywa "albo", tam jeszcze lepszym rozwiązaniem bywa spójnik "i", co też egzystencjalka ładnie postuluje w postaci poligamii.

                                W każdym razie, nie opadaj z sił, mamy wszyscy tyle na ile się czujemy. (:
                                • wiolcia29_2 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 22:04
                                  nvv napisał:



                                  >
                                  > W każdym razie, nie opadaj z sił, mamy wszyscy tyle na ile się czujemy. (:

                                  To fakt. :)
                                • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 22:18
                                  to propozycja?? ;-p

                                  ... i tak to temat sie rozmyl.... a liczylam ze wyjasnisz drogiej publicznosci ze Walden Dwa jest o spoleczenstwie ktore jest zaprojektowane w taki sposob ze nikt tam nie ma depresji i kazdy usmiechniety chodzi i przyjazbnie przegaduje - problem jednak w tym ze tam plazma, czy inne fanty, nie wypadaja po jednym na glowe ale jednym takim sie wszyscy mieszkancy dziela i razem w sali do tego przeznaczonej ogladaja, jesli chca ogladac, oczywiscie.. itp., itd.
                                  • nvv Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 22:32
                                    > to propozycja?? ;-p

                                    gdybyś mieszkała ciut bliżej, to chętnie bym się umówił z Tobą na randkę

                                    Walden Dwa to powieść sci-fi, utopia
                                    • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 23:01
                                      Nie bal bys sie? ;-p ... bo i moze bym poszla ;)

                                      Tak to utopia ale napisana przez faceta ktory wiedzial o czym mowi - BF Skinner (mi zaimponowal tym ze nauczyl golebie grac w ping-ponga!) - to behawiorysta najwyzszej rangi i sporo teorii dot. learning (popartych badaniami!) bylo jego autorstwa. W swoich ksiazkach, ktore polecam, wyraznie pisal ze wiekszosc problemow spolecznych rodzi sie z tego jak spoleczenstwo jest zorganizowane a nie z cech czlowieka - faktycznie pisze w nich tez ze jest stworem .. zazdroszczacym drugiemu stworowi skupionemu na tym zeby mu cos wyrwac i zawlaszczyc, ale dlatego wlasnie myslal i wymyslil to spoleczenstwo ktore opisal w Walden Dwa i w ktorym cala wiedza o czlowieku byla wykorzystana przez niego, i tam tez jest opisana. Nigdy do powstania takiego nie doszlo ale byly liczne proby - wiekszosc nie przetrwala bo otaczajacy je kapitalizm je stlamsil. ... tyle ja wyczytalam;)
                                      • nvv Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 23:16
                                        Nie budzisz we mnie strachu, tylko sympatię i ciekawość. A czasami nutkę pożądania.

                                        Dziękuje za opis. Obiecuje przeczytać Walden Two przed ew. randką z Tobą. (: O ile kiedyś się spotkamy.
                                        Oryginalne "Walden" też mnie ciekawi, bo proste podejście do życia Davida Thoreau też jest dla mnie trochę inspiracją. Człowiek nie potrzebuje wiele do szczęścia.
                                        • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 23:21
                                          Egzystencjalki sie oczytales?! ;))

                                          Oderwij oczy od komputera teraz i popatrz dookola - ile z tych przedmiotow ktore widzisz jest ci tak na 100% potrzebne do zycia? Az tak ze bez nich bys zmarnial na amen? Ile? Jaki procent?
                                          • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 23:24
                                            a teraz zastanow sie ile wysilku wlozyles w to zeby wejsc w ich posiadanie - praca za ktora ci zaplacono po to zebys za nie zaplacil i dotachal do domu? .. zeby sobie tak lezaly zakurzone... Jaki to procent twojego czasu / zycia?
                                            • ankaskakanka14 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 23:33
                                              clarissa3 napisała:

                                              > a teraz zastanow sie ile wysilku wlozyles w to zeby wejsc w ich posiadanie - pr
                                              > aca za ktora ci zaplacono po to zebys za nie zaplacil i dotachal do domu? .. z
                                              > eby sobie tak lezaly zakurzone... Jaki to procent twojego czasu / zycia?

                                              Bardzo słuszne spostrzeżenie :))) Myślę dokładnie tak samo w tej kwestii.
                                              • malwi.4 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 18:36
                                                ankaskakanka14 napisała:

                                                > clarissa3 napisała:
                                                >
                                                > > a teraz zastanow sie ile wysilku wlozyles w to zeby wejsc w ich posiadani
                                                > e - pr
                                                > > aca za ktora ci zaplacono po to zebys za nie zaplacil i dotachal do domu?
                                                > .. z
                                                > > eby sobie tak lezaly zakurzone... Jaki to procent twojego czasu / zycia?
                                                >
                                                > Bardzo słuszne spostrzeżenie :))) Myślę dokładnie tak samo w tej kwestii.

                                                też tak mam, szkoda mi czasu na dbanie, przekładanie, sprzątanie rzeczy, które nie sa mi niezbędne do życia, wole zamiast regału z niepotrzebnymi bibelotami wstawić wygodny fotel, w którym mogę książki czytać lub choćby wypoczywać

                                                lubię mieć mało
                                                • ankaskakanka14 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 18:53
                                                  albo erotyka w tv - ileż można oglądać na wpół gołe baby - nie dość,że siebie oglądam to i jeszcze na większości reklam muszę - przecież w pewnym momencie się zaczyna ulewać i drażnić.Albo :
                                                  Przedterminowe wybory? Polacy podzieleni
                                                  www.wprost.pl/ar/425685/Przedterminowe-wybory-Polacy-podzieleni/
                                                  Herbata czy kawa? Polacy podzieleni
                                                  www.pb.pl/3490497,97681,herbata-czy-kawa-polacy-podzieleni
                                                  Polacy podzieleni w opinii o przyszłości Jarosława Gowina
                                                  wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sondaz-Polacy-podzieleni-w-opinii-o-przyszlosci-Jaroslawa-Gowina,wid,15532985,wiadomosc.html?ticaid=112077&_ticrsn=3
                                                  Polacy podzieleni w sprawie katastrofy
                                                  www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/585407,Polacy-podzieleni-w-sprawie-katastrofy
                                                  Polacy przeciwni politykowaniu księży, podzieleni ws. aborcji
                                                  www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/sondaz-polacy-przeciwni-politykowaniu-ksiezy-podzieleni-ws-aborcji,352461.html
                                                  Polacy podzieleni w ocenie błędów w identyfikacji ofiar
                                                  www.rp.pl/artykul/947120.html
                                                  Polacy podzieleni w sprawie rozwiązania konfliktu wokół krzyża
                                                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,8395435,Sondaz__Polacy_podzieleni_w_sprawie_rozwiazania_konfliktu.html
                                                  Polacy podzieleni ws. prawnego ograniczenia swobody zgromadzeń
                                                  www.banzaj.pl/Polacy-podzieleni-ws-prawnego-ograniczenia-swobody-zgromadzen-41932.html
                                                  Polacy podzieleni w kwestii zmian dot. IPN
                                                  dzieje.pl/aktualnosci/tns-obop-polacy-podzieleni-w-kwestii-zmian-dot-ipn
                                                  Polacy podzieleni w ocenie rządu
                                                  wyborcza.pl/1,76842,10429009,Polacy_podzieleni_w_ocenie_rzadu.html
                                                  Polacy podzieleni ws. pozwu o OFE przeciwko rządowi
                                                  www.podatki.abc.com.pl/ko/czytaj/-/artykul/polacy-podzieleni-ws-pozwu-o-ofe-przeciwko-rzadowi

                                                  Komu tak bardzo zależy aby szczuć bez przerwy jednego na drugiego? Jeszcze trochę to strach będzie się odezwać aby nie zarobić w łeb za swoje zdanie,a na sąsiada się człowiek będzie patrzył z podejrzeniem.
                                                  Mając świadomość tego wszystkiego jak nie łapać doła?
                                          • nvv Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 23:33
                                            Egzystencjalki nie czytam za dużo, powiem Ci w sekrecie.

                                            Wiesz, ja akurat jestem na etapie zmiany mojego życia i wokoło już nie ma wielu przedmiotów, szczególnie że szykuje się do przeprowadzki, więc mam okazję pozbyć się tego co zbędne
                                            • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 23:49
                                              Powodzenia! :)
                                              • nvv Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 23:52
                                                Dziękuje. :)
                                              • egzystencjalka Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 23:55
                                                Clarisa
                                                Za komuny nie było depresji? Nikt nie miał własności i możliwości rozwoju swoich możliwości, partia decydowała jak masz żyć, była szara masa depresyjna. Komunizm to bierność jak katolicyzm i tym samym brak realizacji-deprecha. Komunizm to moralność, obrażone poczucie godności że ktoś ma a inni nie, więc lepiej aby wszyscy nie mieli i buch brak rozwoju kogokolwiek- depresja.
                                                • ankaskakanka14 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 00:04
                                                  egzystencjalka napisał(a):

                                                  obrażone poczucie godności że ktoś ma a inni nie, więc lepiej aby
                                                  > wszyscy nie mieli i buch brak rozwoju kogokolwiek- depresja.
                                                  Spłycasz :)) nigdy nie będzie tak aby wszyscy mieli po równo a obecne czasy wykluczają podstawowe potrzeby człowieka - schron,pożywienie i opieka medyczna - jeżeli komuś się to wydaje normalne / jako efekt ustroju / to jest po prostu nienormalny :)))

                                                  W ramach przypomnienia - dopiero Obama wprowadził system opieki medycznej gdzie wszyscy bez względu na status społeczny mają do niej prawo.
                                                  dobranoc :)))
                                                  • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 00:24
                                                    W ramach przypomnienia - dopiero Obama wprowadził system opieki medycznej gdzie wszyscy bez względu na status społeczny mają do niej prawo.

                                                    a wcale mu to latwo nie przyszlo bo bylo wiele ludzi ktorzy byli temu prawu przeciw!!!

                                                    Czyz to nie ... fascynujace?:( ... jeszcze tyle przed nami..;(
                                                  • egzystencjalka Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 04:10
                                                    Anka
                                                    To esencja komunizmu , komunizm był tak naprawde systemem moralnym, nic nie robili tylko chodzili oburzeni. Komunizm by wygrał gdyby zainwestowali w technikę- a nie dlaczego jeden ma drugi nie i wszyscy biedni by nieubodzić moralistów i kapłanów komunistycznej religii. A USA wspaniałe zlikwidowało proletariat techniką, bo jak maszyna wyprodukuje milion butów, to będą tanie i tym samym podnosi się posiadanie najbiedniejszych i każdy ma dużo bo jest tanie, bo idzie masowa produkcja.
                                                  • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 10:39
                                                    Zasadnicza rownica pomiedzy kapitalizmem i komunizmem jest tzw. mode of production, czyli: w komunie produkuje sie by zaspokoic potrzeby spoleczenstwa a w kapitalizmie po to zeby zarobic - stad masz te masy tanich butow taka produkcja, nastawiona na profit, pracownikowi oplaca pierwsze ..powiedzmy.. dwie godziny jego pracy a wszystkie nastepne pracuje za darmo - bo on tez jest kosztem wchodzacym w sklad ceny / zysku. W komunie pobieral tyle ile potrzebowal miec na zycie, bez szalenstw ale na rachunki mial.

                                                    Mowi sie ze komuna by przetrwala gdyby wiecej panstw dolaczylo a tak kapitalizm ja zadusil - zaciagniete od zachodu pozyczki w latach 1970 sprytnie zalatwily sprawe ...poza brakiem dostepu do technologi ktore szybko rozwijaly sie na zachodzie ale sporo pieniedzy za nie rzadano sobie .. bo byla zimna wojna..

                                                    To tak w skrocie egzystencjalko - postudiuj bo masz braki. Ponadto, nie sadze zebys sama miala doswiadczenie zycia podczas komuny wiec i mogla porownac jego niektore aspeky do obecnego zycia w kapitalizmie. Dla mnie najbardziej meczacym sa wciaz rozpadajace sie relacje miedzyludzkie - gdzie nie popatrzec to awantura - i to ze kazdy w strachu w pojedynke, odciety od reszty sam siedzi.... i gapi sie w TV, nie potrafiac juz rozmawiac tak zeby sie nie pozrec. To jak samobojstwo!
                                                  • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 11:19
                                                    O prosze - tu mowi rozsadnie kobieta.. do tego zakonnica, wiec powinno ci sie spodobac:):

                                                    Na czym polega problem z kapitalizmem?

                                                    To problem natury etycznej. Zwolennicy kapitalizmu przedstawiają się jako obrońcy wolności i definiują ją tak: "Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się twoja". Ta definicja promuje rywalizację i indywidualizm. Jeśli ja chcę więcej, ty będziesz mieć mniej. Wolę definicję anarchistów: "Nie będę wolna, dopóki wszyscy nie będą wolni". Kapitalizm mówi o wolności, ale nigdy w swojej historii nie pracował na rzecz wolności wszystkich, tylko małej uprzywilejowanej grupy. Druga sprawa: zasada maksymalnego zysku. Jest na przykład coś takiego jak planowane starzenie. Wiesz, co to jest?

                                                    Nie.

                                                    Produkowanie rzeczy tak, żeby się szybko zepsuły. Rajstop, żarówek, drukarek, telefonów. Tworzy się w ten sposób mało inteligentne ekonomicznie społeczeństwo z górami odpadów, z którymi nie wiadomo, co począć.

                                                    www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,127763,15317145,Naprzod__siostro__Rozmowa_z_benedyktynka_Teresa_Forcades.html
                                                  • ankaskakanka14 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 12:11
                                                    Spisek żarówkowy - nieznana historia zaplanowanej nieprzydatności
                                                    www.youtube.com/watch?v=QPPW8KM7eEU
                                                    Dodam jeszcze od siebie,że w ten sposób / pozwalając na zysk uprzywilejowanej grupie / pozwalamy na degradację naturalnego środowiska - już się dusimy w oparach własnego hedonizmu,roszczeniowej postawy -> SKŁADOWISKO www.youtube.com/watch?v=weIJkrqCbes
                                                    Składowisko ( suplement )
                                                    www.youtube.com/watch?v=uENTEFX2h_M
                                                    co zostawimy przyszłym pokoleniom w spadku?
                                                  • nvv Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 12:55
                                                    > co zostawimy przyszłym pokoleniom w spadku?

                                                    Wiedzę. Oby wyciągnęli wnioski z naszych błędów.
                                                  • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 13:37
                                                    w tym artykule jest podana wyrazna recepta na co sobie nalezy umysl zresetowac!

                                                    Zdac sobie sprawe ze w pojedynke niczego sie nie zdziala!!!
                                                  • egzystencjalka Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 20:54
                                                    Clarisa
                                                    Jak pracujesz dla kogoś to nie pracujesz, to oddawna wiadomo że nikt nic nie zrobi jak nic nie ma. Jesteś tak ciemna jak dewotki spod kościoła, uprawiasz propagande. Ja Marksa miałam na studiach to religia moralna była i non stop nawijali jaki świat niesprawiedliwy. Tym samym sworzyli coś tak utopijnego jak dogmaty katolickie, wrew zdrowemu rozsądkowi, bo to właśnie ten kapitalizm przez masową produkcje zlikwidował proletariat.
                                                  • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 21:50
                                                    a jak ci pokaze moje dyplomy to przestaniesz mi ublizac? .. Przemysl! ... Bo co ja widze to ze wiedze sociologiczna / ekonomiczna masz nijaka - nie raz ci zwracalam uwage na to - chesz uchodzic za wszytkowiedzaca ale co i rusz wychodza tu zenujace braki.
                                                  • egzystencjalka Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 22:11
                                                    Clarisa
                                                    1. To co piszesz to propaganda komunistyczna, przeciwko zachodowi, psychiatrycznie paranoja polityczna, bo fakty pokazują że tu było koszmarnie a tam dobrze w tym zgniłym kapitaliźmie i ci dokładnie podaje dlaczego- tu moralność pelną gębą tam technika likwiduje proletariat. Czy się stoi czy się leży jest w każdym systemie który nie uwzględnia rozwoju osobistego, bo nic nikt nie robi gdy nie ma dla siebie .
                                                  • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 23:14
                                                    to moze przeczytaj dokladnie to co pisalam a potem komentuj - bez tego co tam cpasz obecnie! ,

                                                  • nvv Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 23:42
                                                    Egzystencjalka wygląda jakby była w stanie hypomaniakalnym
                                                  • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 23:59
                                                    wiesz, lubie myslacych ludzi a szczegolnie tych z zacieciem do filozofii - ale to juz ktorychs raz kiedy znienacka rzuca sie na mnie jak bura suka z jakimis z czapy wzietymi wnioskami, pochodzenia jej jedynie wiadomymi - poza zakretami umyslowymi ktore tez tak nagle wypadaja z nikad - stad moje domysly co do uzywek. No bo albo filozofia albo ... buractwo - niech sobie sama wybierze jak chce byc odbierana!! ... nie uczyli tego na studiach..? ...
                                                • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 00:05
                                                  A teraz ma?

                                                  Twoimi wlasnymi slowami: 'system tak goni że wszyscy nie mają chwili bierności, odpoczynku , wytchniena ,dostaniejsz depresji.'

                                                  No to gdzie jej nie dostaje?

                                                  'W polsce jest specyficznie bo nie ma złotego środka albo się goni jak opętanemu bo świat gna, albo wszystko włancza chamulce jak prawicowa strona przerażona zmianami i frustruje i się drze.' - bo tez by chcieli ale ich z tego pedzacego pociagu wypchnieto?!... i tez chorzy!

                                                  Ja ci juz nie raz pisalam - zamiast sie w gmatwanine dupereli bawic zajmij sie wymyslaniem takiego swiata w ktorym byloby dobrze!
                                  • szaman.ka Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 23:11
                                    A to całkiem tak tam jest jak na Kubie !
                                    • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 23:17
                                      Pomyslalam o Kubie - bo jedyna chyba sie ostala nie-kapitalistyczna ale tak na prawde malo o niej wiemy ... ale chyba nie jest wolna od problemow spolecznych jednak.. choc dochodza glosy wielkiego szczescia ... ale nie wiadomo czy przetrwa Wodza.
                                      • egzystencjalka Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 23:25
                                        Clarisa
                                        A za komuny wszyscy byli happy? Jak ten kapitalizm taki potworny?
                                        Jesteśmy w Polsce a depresja ma różne przyczyny, jednak w danym miejscu są mechanizmy które ją wywołują, z pozoru zupełnie inne od innych miejsc. Jeśli system chamuje rozwój, działanie, dynamikę rozwoju to zapadniesz na depresje. Jeśli system tak goni że wszyscy nie mają chwili bierności, odpoczynku , wytchniena ,dostaniejsz depresji. W polsce jest specyficznie bo nie ma złotego środka albo się goni jak opętanemu bo świat gna, albo wszystko włancza chamulce jak prawicowa strona przerażona zmianami i frustruje i się drze.
                                        • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 23:47
                                          a gdzie ja powiedzialam ze za komuny bylo dobrze?!

                                          Te stany psychiczne w wiekszosci pocodza od wciaz rosnacych nierownosci w spoleczenstwie i barier - ludzie sie samo-biczuja za to ze nie maja tyle ile ten tam z drugiego konca ulicy co blyszczaca fura jezdzi i wszyscy mu sie w pas klaniaja... bo tez by tak chcieli.

                                          Ale masz racje ze z tym wlasnie sie komuna rozprawiala - bo kazdy mial mniej wiecej tyle samo, psychoterapia byla zbroniona wiec i depresji nikt nie mial, i po ptakach!;)
                                        • szaman.ka Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 23:55
                                          egzystencjalka napisał(a)

                                          włancza chamulce

                                          A co to za język?
                                          • egzystencjalka Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 00:05
                                            Szamanka
                                            Bo język polski jest trudny, jakbyś całe życie mieszkała we Francji to też byś tak pisała lub gorzej.
                                            • malwi.4 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 18:46
                                              Egzystencjalko może to, ze wśród nas nie mieszkasz tłumaczy fakt, ze trochę masz skrzywiony obraz seksualności w Polsce. Podejście do seksu dzisiejszej młodzieży nie kształtują kazania w kościele, ale wręcz źródło przeciwne - wszechobecna pornografia. Spójrz na idoli nastolatek. Pornografia nie jest niczym złym dla dorosłego, ale na kształtującą sie osobowość ma wpływ wypaczający. Brakuje w Polsce źródeł, z których młodzież mogłaby czerpać pełną wiedzę o seksualności.
                                          • hansii polskij jazyk w Polsze... 01.02.14, 01:41
                                            szaman.ka napisała:

                                            > egzystencjalka napisał(a)
                                            >
                                            > włancza chamulce
                                            >
                                            > A co to za język?


                                            polskij jazyk.

                                            z tym, ze poprawnie to pisze sie: - włoncza
                • nvv Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 21:14
                  egzystencjalka, słoneczko, zamiast walczyć z czymś, lepiej przedstawić lepszą alternatywę.

                  Religia
      • hansii dane ONZ dokladnie temu przecza - co piszesz... :) 31.01.14, 15:26
        w religijnych Indiach jest malo samobojstw , natomiast w ateistycznej rosji i Chinach duzo :)
        en.wikipedia.org/wiki/File:Sucide_rate.PNG
    • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 30.01.14, 19:03
      a wszedzie indziej sielanka.
    • milusia220 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 13:00
      Witam serdecznie

      Depresja czy nastroje depresyjne to bardzo poważny problem nie leczony prowadzi do bardzo poważnych konsekwencji dlatego watro udać się do terapeuty czy psychologa ja polecam mojego na portalu psychologonline.tv P. Ilonę Olczak ja jest świetna ja u niej mam sesje online i czuje się teraz o niebo lepiej i są mega zniszki 40 zł a tak to musialam na żywo płącić 120 zł zapodaje linka może wam sięprzyda

      psychologonline.tv/psycholog/89764012/ilona-olczak/
    • hansii co za bzdury 31.01.14, 15:16
      ankaskakanka14 napisała:
      Gadanie że depresja to choroba cywilizacyjna to bzdura, to jest typowa polska choroba. Tutaj żyje się w stresie, codzienn
      > a walka o przeżycie wpędza nas w depresję. Polska jest po to żeby tu doić ludzi
      > i wyciskać jak cytryny.

      co za bzdury.
      znam kraje, gdzie z ludzi wyciska sie o wiele wiecej , niz w Polsce
      i dodam ze takich gorszych od Polski krajow jest dwa razy wiecej, niz tych lepszych.
      a wracajac z ktoregos z nich do Polski calowalem polska ziemie, dziekujac Stworcy,
      ze nie musze tam mieszkac...
      - taki pierwszy z brzegu przyklad to Ukraina... ze o odleglych Wietnamach itd... nie wspomne.
      co ciekawe liczba samobojstw w Wietnamie jest dosc niska, moze ze wzgledu na silne wiezi rodzinne.
      en.wikipedia.org/wiki/File:Sucide_rate.PNG
      • clarissa3 Re: co za bzdury 31.01.14, 15:37
        no wlasnie! I ciesze sie ze wiezy rodzinne wspomniales - w Europie obecnie gwaltowny rozpad rodzin - i nie mowie tu o zona / maz ale o tej skladajacejs ie ze wszelkich ciotek, wujkow, babc i dziadkow, poza rodzicami ktorych masowo sie porzuca i pakuje do domow opieki zrzekajac wszelkiej odpowiedzialnosci - i jak tu w depresje nie wpasc? Moze lepiej jednak pamietac ze kazdy kij ma dwa konce i to co teraz drugiemu czynimy ten drugi moze uczynic i nam? ..Czyli miec w d.. gdy my wpadniemy w klopot!

        Amen!
        • hansii wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce... 31.01.14, 15:47
          w krajach o duzym stopniu religijnosci - liczba samobojstw jest nizsza, niz w tych zlaicyzowanych..

          rownie wazne jest swiatlo i slonce... - stad rekordzista w liczbie samobojstw jest Grenlandia.


          a co ciekawe stopa zyciowa nie ma wiekszego wpylywu na te sprawy - stad teze autorki wontku obalilismy :)
          • clarissa3 Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 31.01.14, 16:00
            nie wiem jak z tymi samobojstwami - chwala sie ostatnio ze liczba spadla w wyniku stosowania anty-depresantow.. na ktorych juz prawie 30% ciagnie - ale wiem na pewno ze w krajach gdzie dominujaca religia jest katolicka ludzie sie bardziej wspieraja i pomagaja sobie w razie co - na polnocy gdy stracisz prace wszyscy sie odwracaja a na poludniu przygarniaja az nie staniesz na nogi i nawet wyzywia w razie czego, nie wykluczajac spolecznie jak ci inni. To wiadomo z badan, ale liczba samotnych, bez swojej sieci wsparcia, gwaltownie rosnie wciaz wszedzie.... A kapital rece zaciera bo kase na tym zrobi sobie....;(
            • nvv Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 31.01.14, 18:22
              Nie samotnie Ci tam na wyspach? Wracaj do nas.
              • clarissa3 Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 31.01.14, 19:37
                a bo tam lepiej?

                Jestem dzis wciaz pod wrazeniem wczorajszego spotkanie ze starsza kobieta ktora mi o sobie troche opowiedziala - o tym ze gdy ja w wieku 63 lat maz zostawil wyczysciwszy ze wszystkiego to wszyscy sie od niej odwrocili. itp.... I tak sobie rozmyslam co to do cholery jest z tymi ludzmi - ze tak spieprzaja gdy widza kogos w tarapatach... Brrrr!
                • nvv Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 31.01.14, 19:56
                  Też mnie to od dawna zastanawia. Mam na to wytłumaczenie z punktu widzenia "hierarchii społecznej" i psychologii ewolucyjnej, ale jednak powinniśmy świadomie starać się być ponad te mechanizmy: tak to jakoś jest, że automatycznie widzimy "zło" w takiej osobie, która wylądowała na dnie, widzimy że sam(a) jest sobie winna, że ma jakieś wady nad którymi powinna pracować, itp. i po części jest to prawda, ale może przyjść jakieś jutro że nam też się noga potknie. Z drugiej strony państwo socjalistyczne, w którym automatycznie pomagamy biednym, nagradza niejako za brak pracy i za niezaradność, co też ma swoje minusy. Ja nie mam odpowiedzi na te pytania, staram się po prostu żyć w zgodzie z własnym sumieniem i pomagać przede wszystkim własnej rodzinie w rozsądnych granicach (aby nie dać sobie wejść na głowę), a innym też czasem, ale też w rozsądnych granicach, bo zauważam że jak się za dużo komuś pomoże, to jak dostanie palec, chce zaraz rękę i nie szanuje. W odpowiedniej dawce pomoc innym jest jednak nagradzająca: innym dodaje skrzydeł, bo widzą że jednak można liczyć na innych, a i nam poprawia samopoczucie.

                  A nie wiem czy tu lepiej. Wszystko ma swoje minusy i plusy.
                  • clarissa3 Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 31.01.14, 20:12
                    no wlasnie - ... mnie zastanawia gdzie jest w tym wszystkim rozum? ... i pada mi na wychowanie - tak jak powiedziales, ze w komunie inne w kapitalizmie inne wartosci i z tego sie te reakcje biora... barbarzynskie... w XXI wieku... krotkowzroczne. Brrr.
                    • nvv Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 31.01.14, 20:48
                      > no wlasnie - ... mnie zastanawia gdzie jest w tym wszystkim rozum?

                      To trochę takie tabu, ale prawda jest taka że jesteśmy (ludzie) mniej racjonalni-rozumni, a bardziej emocjonalni niż jesteśmy w stanie się przed sobą przyznać: istota naszego myślenia to emocje, a potem dochodzi racjonalizacja (znajdywanie "racjonalnych" argumentów, które pasują do tego co nam emocje podpowiadają że jest "słuszne"). Ładną pracę o tym napisał w 1980 roku polski psycholog śp. Robert Zajonc, "Feeling and Thinking: Preferences Need No Inferences".

                      I z tym walczyć nie ma co, bo to jest w nas; za to może lepiej to wykorzystywać, wśród emocji są też dobre emocje, np. współczucie. Więc i w wychowaniu istotne aby wzbudzać empatię.
                      • clarissa3 Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 31.01.14, 23:16
                        zaczynam miec dosc tych wszytkich emocji dookola.. :( .. wolalabym by rozumu uzywali.
                        • nvv Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 31.01.14, 23:40
                          Był taki film
                          • clarissa3 Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 01.02.14, 00:07
                            wynika wiec ze caly wysilek i pieniadze wydawane na szkolnictwo sa wyrzucanymi w bloto...tak?!
                        • szaman.ka Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 31.01.14, 23:46
                          clarissa3 napisała:

                          > zaczynam miec dosc tych wszytkich emocji dookola.. :( .. wolalabym by rozumu u
                          > zywali.
                          Clarisso ! Człowiek,który udaje,że zna się na wszystkim jest dyletantem,który nie zna się na niczym.
                          Nasza Messalina zna się na wszystkim najlepiej.
                          Zna się na filozofii,teologii,religii,socjologii,psychologii i psychoterapii,depresji, ekonomii,seksie,związkach i cholera wie jeszcze czym- najlepiej.
                          Każdy kto nie podziela jej poglądów bredzi i albo jest dewotką,albo burakiem.Je też szansa załapać się na oba określenia w jednym zdaniu.
                          • clarissa3 Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 01.02.14, 00:03
                            ;)
                          • egzystencjalka Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 01.02.14, 00:20
                            Szamanka
                            Studiował filozofie jak mam się nie znać na podanych przez ciebie rzeczach, jednak to królowa nauk jest.
                            • clarissa3 Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 01.02.14, 00:31
                              ona (filozofia) krolowa nauk - ty nedznym praktykantem ktoremu podstaw brakuje do uprawiania jej! To juz jasne.
                              • egzystencjalka Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 01.02.14, 01:15
                                Clarisa
                                Ach bo nie podzielam urojonego świata, trzeba było do szkoły chodzić to byś mniej bzdetów lęgła.
                                • clarissa3 Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 01.02.14, 01:42
                                  bzdetów lęgła! A gdziez tak mowia?
                              • ankaskakanka14 Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 01.02.14, 09:48
                                filozofia fajna nauka-sama się zresztą często oddaję jakimś tam rozważaniom.
                    • egzystencjalka Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 31.01.14, 21:02
                      Clarisa
                      I znowu piszesz brednie, co roku UE robi badania w którch krajach ludzie są najszczęśliwsi w 2013 to Holandia, rok wcześniej Szwecja i po koleji idą kraje europejskie a polska na samym końcu listy. Ty jesteś ksenofobka którą jeszcze usprawiedliwiasz utopią socjalistyczną.
                      • clarissa3 Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 31.01.14, 21:37
                        tym wpisem dokladnie nam powiedzialas kim ty jestes. Dziekuje.
          • ankaskakanka14 Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 31.01.14, 18:10
            hansii napisał:


            > a co ciekawe stopa zyciowa nie ma wiekszego wpylywu na te sprawy - stad teze au
            > torki wontku obalilismy :)

            Nie zrozumiałeś :)) Zrobiłam porównanie,że w wyniku samobójstw umiera więcej jak w wypadkach samochodowych - gdzie państwo większą wagę przykłada do bezpieczeństwa jazdy / fotoradary itp. / niz do osób które chorują za depresję - uznając depresję jako chorobę cywilizacyjną uznali jej "normalność" - co według mnie nie jest normalne
          • szaman.ka Re: wiezi rodzinne, oraz religijnosc i... slonce. 31.01.14, 21:16
            Masz pełną rację Hansii.
    • ankaskakanka14 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 18:19
      Już nie będę nic o niewydolnym nfz jako o jednej z przyczyn zejść,bo zauważyłam że wyciągając "brudy" obecnej rzeczywistości narażam się na agresję,pomówienia itp. - nikt nie lubi takiej "prawdy" - każdy tutaj ją zakrzykuje w różny sposób - tak jak by się oszukiwał,że problem nie istnieje.
      • brygada_ww Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 19:09
        ankaskakanka14 napisała:

        > Już nie będę nic o niewydolnym nfz jako o jednej z przyczyn zejść,bo zauważyłam
        > że wyciągając "brudy" obecnej rzeczywistości narażam się na agresję,pomówienia
        > itp. - nikt nie lubi takiej "prawdy" - każdy tutaj ją zakrzykuje w różny sposó
        > b - tak jak by się oszukiwał,że problem nie istnieje.

        Znalazlam Anka pewien absurd, pewnie dla Ciebie tez ciekawy- logo za 30000 PLN. Ile wizyt u specjalistow moznaby bylo zaplacic.
        • brygada_ww Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 19:10
          Zapomnialam link

          www.wiocha.pl/1062530,Logo-za-30-tys-zl
    • malwi.4 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 18:32
      a ja myślę, ze przyczyną depresji jest podejście, ze chcemy "mieć" a nie "być", jesteśmy każdego dnia nakręcani, by chcieć i i miec coraz więcej, i zanika dbanie o relacje, o znajomych, dzieci nie mają czasu dla rodziców, dziadków, rodzice nie mają czasu dla dzieci, w sumie to to o czym Clarissa często pisze
      • clarissa3 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 19:27
        tak, ... i to 'ja, ja, ja' i 'moje, moje, moje' ... ale tez zauwazylam ze w watku obok poradzilas zeby tableta drugiego kupil dzieciom zeby sie nie szarpaly... ;)
    • ankaskakanka14 Re: Depresja w Polsce 31.01.14, 18:35
      Zresztą oglądając wiadomości czy wchodząc np. na wp.pl -> Anders Breivik narzeka na warunki, w jakich odbywa karę,"Żałuję, że rozmawiałem z Trynkiewiczem","Te słowa usłyszeli Polacy zarżnięci na Wołyniu", "Te słowa usłyszeli Polacy zarżnięci na Wołyniu"
      Pedofil zatrzymany w Katowicach. Ukrywał się przez 8 lat
      Polak pobity w Londynie. "Kopali go, uderzali pięściami"
      Synoptycy ostrzegają: paraliżujące zamiecie i wichury
      Choroba Oleksego pokrzyżowała plany SLD
      Polski żołnierz w przeręblu. Zobacz ekstremalną "kąpiel"
      "Ustawa antyaborcyjna nie przystaje do rzeczywistości"
      Zgubił się w zamieci. Szukano go kilka godzin
      "Bielan pracuje dla nas, to odważna decyzja"
      Ojciec spał na trawniku, obok niego zmarznięta 5-latka
      Jak normalny człek ma zachować optymistyczny nastrój gdzie dzień w dzień jest faszerowany takimi "wspaniałymi" wiadomościami? Albo nudnymi gniotami potyczek personalnych polityków?
      ha ha najlepsze to są reklamy np. reklamowanie farb do włosów / jak chcesz być piękna / a za chwilę odżywki do włosów zniszczonych po farbowaniu.ha ha obłęd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka