ankaskakanka14
30.01.14, 15:41
acet.wp.pl/kat,1034221,title,Depresja-dotyka-coraz-wiekszej-liczby-mezczyzn,wid,16370131,wiadomosc.html?ticaid=1121d8&_ticrsn=3
cyt.
Też dobre, żeby iść do specjalisty. Czeka się miesiącami, przez ten czas powiesze się z nudów i z braku perspektyw. Gadanie że depresja to choroba cywilizacyjna to bzdura, to jest typowa polska choroba. Tutaj żyje się w stresie, codzienna walka o przeżycie wpędza nas w depresję. Polska jest po to żeby tu doić ludzi i wyciskać jak cytryny. Chce godnie żyć, nie zależy mi na luksusach, ale nie mam zamiaru pracować do końca życia na jedzenie, po to żeby mieć siłę w pracy. Brunon K. jest dla mnie bohaterem.
Kiedyś nawiązałam do tematu,że na depresję składa się polityczna rzeczywistość naszego kraju - czytam,że nie ja jedna jestem osamotniona w tym poglądzie.
->
nasze społeczeństwo jest w fatalnej kondycji. Rocznie w Polsce w wyniku samobójstw umiera ponad 6 tys. osób, to więcej niż w wypadkach (4,5 tys. osób).
Od 1951 roku, od kiedy prowadzona jest wiarygodna statystyka, do dziś liczba samobójstw wzrosła o ponad 300 proc. w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Do niedawna było to ok. 5 tys. samobójstw rocznie, w ciągu ostatnich lat nastąpił przykry wzrost. Od 2009 roku, roku kryzysu to rzeczywiście ponad 6 tys.
natemat.pl/35151,wzrost-samobojstw-mamy-tak-wysoki-jak-w-grecji-zycie-odbiera-sobie-ponad-6-tys-osob-rocznie