Dodaj do ulubionych

Ateiści idą na wojnę

31.01.14, 00:00
izakrzyczkowska.blogspot.com/2014/01/wspolnie-przeciw-ksiedzu-oko.html?m=1
Obserwuj wątek
    • hansii 10 lat nie bylem w Kosciele Katolickim. 31.01.14, 03:50
      a mimo to nadal jestem Chrzescijaninem.
      bo mam swoj kosciol (tesz chrzescijanski)
      - masz z tym jakies problemy ?

      A co do gejow/gejow - czy jak im tam...
      niech sobie spokojnie siedza w drugim rzedzie (za zaslona) - jak powiedzial Lech Walesa :)
      • egzystencjalka Re: 10 lat nie bylem w Kosciele Katolickim. 31.01.14, 04:03
        Hansil
        A linka to nie czytałeś i bełkoczesz swoje brednie nie wiedząc do czego i jeszcze homofobia. A Wałesa najpierw był bohaterem, później prezydentem, a na końcu burakiem.
        • hansii A z ciebie Egza, to zrobie Cwikle 31.01.14, 04:10

          tylko kladz sie wczesniej spac i pozniej wstawaj.

          bo wystarczy, ze ja sie po nocach mencze.

          smacznapyza.blogspot.de/2012/03/cwika-z-chrzanem.html
        • hansii czytalem, dziecie 31.01.14, 04:24
          egzystencjalka napisał(a):

          > Hansil
          > A linka to nie czytałeś

          - czytalem, dziewcze

          a ateizm ma sie tak do ideologii "gender"
          (biore w cudzyslow, gdyz to zadna ideologia, a szajba).

          jak xionc do pacieza.
    • ankaskakanka14 Re: Ateiści idą na wojnę 31.01.14, 08:54
      Polska krajem ludzi wierzących
      Ludziom wierzącym należy się szacunek. Podobno kanon dobrego wychowania tak zakłada. Szczególny szacunek winien być okazywany ludziom wierzącym głęboko.
      Nic to, że rozum krzyczy : ” co za bzdury, zabobony, głupota i bezmyślność!!!”. Co z tego, że mamy wiek 21, że technologie pchają nas do przodu, gdy spora część ludzkości jest tak głęboko wierząca, że nie przyjmują do wiadomości, że wiele z ich nawet najgłębszych wierzeń można łatwo sprawdzić i skorygować. Jednak dobre wychowanie zakłada, że ludzkich wierzeń nie wolno ruszać . Bo to tylko kwestia wiary. Nie dowodów, nie bezspornych przykładów, nie naukowych analiz, nie faktów, ale kwestia bezgranicznej wiary w swoje Święte Dogmaty Wiary…

      Ludzie wierzą, że dwóch homoseksualistów może mieć potomstwo. Wierzą. Niektórzy pokazują dowód swoich wierzeń. Elton John z żoną (mężem?) mają już drugie dziecko! „I co niedowiarku” mi mówią,”mogą? A ty nie wierzyłeś…”. „Potęga miłości dwóch osobników jednopłciowych to sprawiła..”

      Ludzie wierzą, że płeć ludzka nie jest nam zaimplementowana przez Matke Naturę w momencie poczęcia, ale formuje się przez całe nasze życie i można ją korygować kiedy się chce i jak się chce. Wierzą, że to co widzą rodzice na USG to taka katolicka ściema dla gupich. Już od przedszkola trzeba zacząć zatem uświadamiać PRAWDĘ dzieciakom. Że wystarczy ubrać chłopczyka w sukienkę i już będzie dziewczynką. I vice versa.
      Trzeba też uczyć już czterolatków technik masturbacji, aby byli lepszymi ludźmi w przyszłości. Aby wiedzieli jak trzepać kapucyna na widok senyszyn czy magdaleny srody. Wiara jest silna. Wiara ponoć przenosi góry. Wiara to wielka moc.

      Ludzie wierzą, że dwie różne płcie to wymysł patriarchalnych samców. Że kobiety w każdej dziedzinie są co najmniej równe mężczyznom. W każdej. I że to fałszywy PR iż kobiety są słabsze fizycznie, że mają macice a nie penisy. Że mają inne kształty. Że byłyby tak samo dobre jako operator młota pneumatycznego czy zawodnik sumo. Wierzą że miesiączka to wymysł samców, aby pognębić kobiety…

      Ludzie wierzą, że nie ciężką pracą, dobrym kierunkowym wykształceniem, doświadczeniem i ustawicznym poprawianiem swoich zawodowych kwalifikacji oraz oszczędnością ludzie się bogacą. Wierzą, że wystarczy chcieć i umieć przekonać bankierów żeby pożyczyli im na lichwiarski procent wielką kasę, to wtedy będą bogaci i świetlana przyszłość przed nimi…

      Ludzie wierzą, że wszyscy ludzie są równi. Że przecież wszyscy mamy jednakowe żołądki, to znaczy że i jednakowo zręczne rączki i jednakowo giętkie umysły mamy. Że wszyscy jesteśmy jednakowo zdolni, pracowici, dobrzy i mili…

      Ludzie wierzą, że była „duszna atmosfera 4 RP”. Nie wiedzą co prawda co to znaczy i że duszno to owszem było, ale wszelakim kombinatorom, przekrętom, oszustom i łapówkarzom, ale wierzą w święte słowa Świętych Mandarynów z mendiów codziennych o opresyjnym systemie. A oni ich przecież w ciula nie zrobią. Bo jakże by to tak. Ich, głęboko wierzących lemingów?

      Wierzą że Kaczyński z Ziobrą zabili niewinną jak poranna rosa świętą Blidę. Że sama do siebie strzeliła z przyłożenia? oj tam oj tam. Skoro w mendowni tefałenów, w gazetce wybiórczej, na żółtym pasku zdążyli przeczytać w telewizorni na świętym ekranie plasmy, a święte głosy rzekły, iż tak było, to lud głęboko wierzący drze się w niebogłosy, ” do Trybunału z tymi mordercami! „. Tak. Biedną i niewinną zabili łajdaki. Tak święty Kutz powiedział przecie. No i sprawiedliwy tłusty lewicowiec co Ferrari się wozi, wrażliwy na krzywdę ludzką. Prawnik w dodatku. Podobno z wykształcenia, a nie tylko z narodowości…

      Ludzie wierzą, że jak w wyborach będą głosować na immanentnych złodziei i kombinatorów, to będzie im lepiej. Wierzą, że jak tamci ich okradają, to im się standard życia poprawia…

      Ludzie wierzą w geniusz „naszego” prezydęta. Skoro stworzył nową ortografię, to znaczy ani chybi że święty co najmniej a może i błogosławiony. Skoro wolno mu na przyjęciu rąbnąć kieliszek szwedzkiej królowej, zabrać parasol znad prezydenta Francji w czasie deszczu, walnąć kawał o wątpliwej wiernośći małżonki Obamy – znaczy że ON ci wszechmocny jest. Jak wynika z badań jego poparcie wynosi niezmiennie 70%. Tylu mamy w Polsce ludzi wierzących. Wierzących w boską moc Strażnika Żyrandola.

      Ludzie wierzą Świętemu Szechterowi, że dla swego dobra powinni zagłosować przeciw PiSowi i jak najszybciej udać sie na emigrację. Wierzą, że wtedy w Polsce będzie lepiej, gdy on posłucha Świętego Szechtera i wypie... ze swego kraju jak najdalej, a kraj zostawi w rękach szajki przekrętów, kumotrów i cwaniaczków. Wiara to jak narkotyk. Nie ma nic wspólnego z realem…

      Ludzie obecnie młodzi wierzą, (uwaga, to już hard core!!!) że kiedyś dostaną jakąś emeryturę!!!!!!! W dodatku z ZUS!!! Że choć głosują na Tuska i jego bandę, która im właśnie zrabowała pieniądze z odkładanych na starość OFE. Wierzą, że trzeba było skroić Fundusz Rezerwy Demograficznej na aktualne potrzeby rozkradanego budżetu państwa – to będzie dobrze.

      Ludzie młodzi wierzą, że jak nie będa posiadać potomstwa, to na starość ktoś się nimi będzie opiekował, ktoś się o nich upomni, gdy będą ich usypiać jak psy na ulicach. Zaprawdę powiadam wam Bracia i Siostry : Wiara to potężna moc. Silniejsza niz viagra…

      Ludzie wierzą, że jak Tusk zmarszczy brwi. Jak wezwie na naradę siłą oderwanych od kręcenia lodów cwaniaczków, jak zaostrzy drakońsko kary na jazdę po pijaku, to nagle stanie sie cud i pijaków za kierownica nie będzie. Że sądy nagle będą mniej skłonne robić za adwokatów rozwydrzonemu dresiarstwu i nawet ich czasem skazać za zabicie po pijaku jakiegoś kmiota…

      Ludzie wierzą w Świętą Muchę. Wierzą, że choć nie zna sie na sporcie i nie wie że do finałów Pucharu Polski nikt drużyn nie wybiera, to wynik nieotwarcia się Basenu Narodowego w czasie meczu z Anglią – wynika z „dusznej atmosfery 4 RP”, a nie oddawania wielkich kontraktów „Znajomym Króliczka”, zammiast firmom, które się na tym znają.
      Wierzą, że dopłacili ze swoich podatków do koncertu Madonny 5 milionów złotych, bo katolicy nawoływali do bojkotu tego koncertu. Ani chybi musi być Mucha Święta, bo dotychczas jeszcze nikomu na świecie nie udalo się na koncercie Madoony stracić, a cóż dopiero dopłacić….

      Ludzie wierzą, że jak postawią dom na terenie zalewowym, to akurat ich dom powódź jak co roku, od stuleci – cudownie ominie. Gdy jak co roku nie ominie, mają pretensje do ministrów, rządu, Tuska osobiście i Kaczyńskiego za całokształt.

      Ludzie wierzą, że pod Smoleńskiem katastrofę spowodował pijany Błasik na polecienie Kaczyńskiego Lecha. Po to tylko, żeby podzielić Polaków, tak dobrze sklejonych przecież przez złotoustego palikota za życia Lecha Kaczyńskiego. Żadnych tam niedomówień, fałszerstw, bałaganu, kłamstw, wątpliwości nie było. Bo przecież Rosjanie znani są ze swej metodycznej pedantyczności i niepodważalnej kompetencji w badaniu katastrof lotniczych, a ich organy kontrolne są całkowicie niezależne od władz na Kremlu. Że każdy mający uzasadnione wątpliwości co do przyczyn Katastrofy to gupek i pisowiec, a nawet o zgrozo – Macierewicz. A fe!

      Ludzie wierzą w niebudzącą wątpliwości urodę Anny Grodzkiej, siedzącej w Sejmie obok gumowego kutasa i wierzą, że kto tego nie widzi to ciemniak, kołtun i cham. Z odrazą w ich chorej wyobraźni widzą tańcząca w Sejmie na rurze posłankę Pawłowicz. A z uczuciem nieodpartego pożądania patrzyliby jak posłanka Grodzka na tejże rurze wiłaby się zmysłowo (jak to wyczytałem na w komentach na blogu Erinti)…

      Ludzie wierzą, że gdy będą tacy jak „gwiazdy” z telewizora. Że jak będą ćpać, chlać, pieprzyć się z kimkolwiek. Że jak bedą się ubierać, zachowywać, kląć i wyrażać się jak oni/one – będą równie bogaci i równie popularni wśród ludzi jak oni wier
      • egzystencjalka Re: Ateiści idą na wojnę 31.01.14, 21:17
        Anka
        Coś ostro naodwrót bo to katolstwo pluje na wszystkich z nienawiści i ludzie mają tej patologii dość, obsesji ,wynaturzeń, agresji, prześladowania. A to co wypisujesz jako wiara to racjonalizm, a nie wiara, wiarę to masz w bomby rozbierające , jak wiadomo że...oszołomy pisowskie rozjebały samolot i to samo robią z polską itd.
    • jan_stereo Re: Ateiści idą na wojnę 31.01.14, 21:47
      tylko idioci przejmuja sie slowami pacanow i ida na wojne, w sumie slusznie, jedni i drudzy warci siebie w pelni....
      • egzystencjalka Re: Ateiści idą na wojnę 31.01.14, 22:01
        Jan
        To jak non stop będe srała ci na twarz przede wszystkim publicznie to ty będziesz dzielnie znosił? Oddawno tu płonąć powinny kościoły okupata antypolskiego z watykanu . A tak tu nawet dzieci gwałcą i są na tyle bezczelni że inni są temu winni. Na zachodzie też tak próbowali z innych robić winnych....i w tym momencie już bali się wychodzić z kościołów...bo tam lina czekała, dlatego zaczeli przepraszać na zachodzie.

        • jan_stereo Re: Ateiści idą na wojnę 31.01.14, 22:05
          egzystencjalka napisał(a):

          > Jan
          > To jak non stop będe srała ci na twarz przede wszystkim publicznie to ty będzie
          > sz dzielnie znosił?

          Mnie sie nie da nasrac na twarz poprzez wypowiedzi medialne. Kompletnie mnie takie teksty i nie ruszaja, nawet ich nie przezywam ani nie asymiluje, bo to tak, jakby jakis kot na mnie fuczal, a ja na to moge sie jedynie poblazliwie usmiechnac, o ile mi sie zechce,... ale byc moze ja nie jestem jeszcze az tak sfrustrowany aby rozladowywac swoje napiecie pod kazdym pretekstem i isc na tego typu wojny z jednym kolesiem.

          • egzystencjalka Re: Ateiści idą na wojnę 31.01.14, 22:27
            Jan
            A to nie wiesz co to język nienawiści, taki jezyk powoduje prześladowania grup społecznych do których jest kierowany, prowadzi również do ludobójstwa a prawnie język nienawiści jest karany, jednak kler nic sobie z prawa polskiego nie robi i non stop mamy szopki jak nie homo, to gender, jak nie gender to edukacja, jak nie edukacja seksualna to feministki, jak nie feministki to kobiety , jak nie kobiety to Wośp. Polacy mają już dość zakonu krzyżackiego.
            • jan_stereo Re: Ateiści idą na wojnę 31.01.14, 22:29
              egzystencjalka napisał(a):

              > Jan
              > A to nie wiesz co to język nienawiści, taki jezyk powoduje prześladowania grup
              > społecznych do których jest kierowany, prowadzi również do ludobójstwa a prawni
              > e język nienawiści jest karany

              Sama stosowalas wzgledem mnie jezyk nienawisci w innym watku, wiec nie bardzo wiem skad taka kulawa moralnosc teraz...
              • egzystencjalka Re: Ateiści idą na wojnę 31.01.14, 22:36
                Jan
                Jaki jezyk nienawiści to co pisałeś to zachowania pedofilne, to pedofile widzą w dzieciach seks, bo chcą widzieć i teraz popatrz na wypowiedzi księży- dzieci same chciały, wchodziły do łóżka- i znowu afera z księdzem z pabianic, a wyszło na jaw co, że kilka lat wcześniej był oskarżony o molestowanie i posłanka PO interweniowała by sprawę umorzyć.
                • jan_stereo Re: Ateiści idą na wojnę 31.01.14, 22:39
                  egzystencjalka napisał(a):

                  > Jan
                  > Jaki jezyk nienawiści to co pisałeś to zachowania pedofilne, to pedofile widzą
                  > w dzieciach seks,

                  Jaja se z Ciebie robilem, ale tylko osoby pokroju tych ksiezy z artykulu nie lapia takich rzeczy i reaguja podobnie do Ciebie, mam przemozne wrazenie, ze niczym sie od kola w koloratce nie roznisz, poza tym, ze siedzisz po drugiej stronie barykady.
                  • egzystencjalka Re: Ateiści idą na wojnę 31.01.14, 22:43
                    Jan
                    A czyli wedłu ciebie wujcio może gwałcić dzieci a ja jestem taka niedobra i zabraniam. U księdza jest inaczej, odrazu zwoła wszystkich ministrantów i mrugie okiem że w polsce wolno bo i tak obwinimy Gender.
                    • jan_stereo Re: Ateiści idą na wojnę 31.01.14, 23:06
                      Egza,

                      Jestes durna babka tyle moge Ci powiedziec, nie wiem jak z Toba rozmawiac, serio ;'))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka