miriam6
29.03.02, 16:21
Witam kochani.Rzadko tu pisuję, ale często czytam Wasze wypowiedzi na rózne
tematy. I doszłam do wniosku......, czy moglibyście mi coś poradzić?
dawno , dawno temu poznałam faceta.był cudowny, nadawaliśmy na tych samych
falach.Zupełnie jakbyśmy w poprzedniich wcieleniach byli ze sobą 200 lat.I
byliśmy tak jakiś czas.A potem on powiedział, że to już koniec i zniknął.Czas
jakiś trwało zanim się wyleczyłam i przestałam o nim myśleć.Aż tu nagle ( po 10
latach) właśnie się odzywa,że myśli, tęskni itd.Co o tym myślicie?