Dodaj do ulubionych

Komandos 57 to moim zdaneim.

16.08.04, 23:35
czlowiek dumny, bardzo pewny siebie i pozbawiony wszelkich hamulców,
cyniczny, niezdolny do głebokich uczuc.Seks jest jego obsesja dlatego ma w
tym temacie tyle inwencji.Musimy go tolerować, niektórzy chcą go anwet kochać
i mają rację, to nieszczęśnik.Nie wierzy w Boga.
Obserwuj wątek
    • melanie Re: Komandos 57 to moim zdaneim. 16.08.04, 23:37
      nastepny psycholanalityk
      • Gość: wloszka27 Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.08.04, 23:41
        sex raczej jest mu obcy dlatego tak tutaj sie wyrzywa.
        no coz krowa ktora duzo muczy.......
        • komandos57 Re: Komandos 57 to moim zdaneim. 16.08.04, 23:42
          Gość portalu: wloszka27 napisał(a):

          > sex raczej jest mu obcy dlatego tak tutaj sie wyrzywa.
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          naZryj sie warzyw suko powalona.
          • Gość: lena Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 13:29
            sluchaj przestań rozśmieszać . suka to samica gat. pies, a psy nie są
            roślinożerne (warzywa to rośliny, tak przy okazji)
          • iwan_w [...] 17.08.04, 14:54
            Wiadomość została usunięta ze względu na narusznie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Luty [...] IP: *.dialup.mindspring.com 17.08.04, 14:58
              • iwan_w [...] 17.08.04, 14:58
                Wiadomość została usunięta ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • komandos57 Powiem ci dowcipa 16.08.04, 23:40
      mede4 napisała:
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      to powiem ci dowcipa kobylo walnieta.

      Blondi umawia sie z facetem za pieniadze.Leza.Jemu podnosi sie strasznie.Ale w
      koncu.....Zakowiczyl.Wydupczyl!I mowi do blondi ze nie wiedzial ze ona w wieku
      25 lat moze byc dziewica!!!A ona......nie sadzilam ze ci stanie i dlatego
      rajtuz nie sciagalam.
      Buzka.papa
      • jantoni.jajcorz Re: Powiem ci dowcipa, bidna (ko)mendoso 17.08.04, 07:41
        komandos57 napisał:
        > Blondi umawia sie z facetem za pieniadze.Leza.Jemu podnosi sie strasznie.Ale
        w koncu.....

        Czy wiesz, wałachu, dlaczego Kain zabił Abla?
        ....Bo mu opowiedział stary kawał:)))
    • havlo Re: Komandos 57 to moim zdaneim. 17.08.04, 08:56
      Komek nie istnieje :)
      albo raczej jest tylko tworem, który ma spełnić określoną rolę i pełni ją znakomicie.
      A "tata" Komka pisze sobie gdzieś z cienia i zaśmiewa się z wywołanego efektu.
      Choć nie jestem pewien, czy śmiech był celem "taty".
      • lune Re: Komandos 57 to moim zdaneim. 17.08.04, 09:53
        havlo napisał:

        > Komek nie istnieje :)
        > albo raczej jest tylko tworem, który ma spełnić określoną rolę i pełni ją
        znako
        > micie.
        > A "tata" Komka pisze sobie gdzieś z cienia i zaśmiewa się z wywołanego efektu.
        > Choć nie jestem pewien, czy śmiech był celem "taty".


        Piszemy z cienia. Nasze twory sa mniej lub bardziej wyraziste
        (kontrowersyjne ?). To czastka nas samych - czy jednak zawsze ta ktora
        kontrolujemy ? Moze pomiedzy zmijkami druku pojawia sie czasem czego wcale nie
        chcielibysmy pokazac ?

        Od poczatku zastanawialam sie - dlaczego Komandos mnie "nie oburza" ? ...
        przeciez nie trawie takiego jezyka ;
        chyba wlasnie dlatego ze czuje jak on sie skreca ze smiechu piszac to co
        pisze ;)

        to jest jak zlosliwe plucie przez rurke (ryzem, grochem itd.) w kogos kto
        stojac na mownicy wyglasza jakies wazne (dla siebie) kwestie ...
        pouczanie w stylu "bedziepanuprzejmyodstapicodplucianamnie" jest nieskuteczne :)
        uchylanie sie - bez utracenia watku - nie zawsze mozliwe :)
        pietnowanie procederu - jedynie zacheca do :)
        mozna ewentualnie odpowiedziec na zaczepke i wtedy wywiaze sie krotka bitwa na
        plucie grochem w ktorej zwyciezy Komandos (bo jest nieustepliwy);)

        spicze z mownicy sa wirtualne - groch wirtualny takoz, mozna przezyc :))

        lune

        • havlo Re: Komandos 57 to moim zdaneim. 17.08.04, 10:28
          lune napisała:
          > to jest jak zlosliwe plucie przez rurke (ryzem, grochem itd.) w kogos kto
          > stojac na mownicy wyglasza jakies wazne (dla siebie) kwestie ...

          Myślę, że motywem "pisarstwa" Komka nie jest czysta złośliwość.
          Za wcześnie jednak na rozwijanie tej myśli, więc tymczasem rozwijał jej nie będę :)

          A pisząc o "tacie" Komka miałem na myśli postać, która aktywnie pisze na tym forum pod innym nickiem.

          A poza tym... fajny tekst Lune :)
          • lune Re: Komandos 57 to moim zdaneim. 17.08.04, 10:48
            havlo napisał:

            > A pisząc o "tacie" Komka miałem na myśli postać, która aktywnie pisze na tym
            fo
            > rum pod innym nickiem.


            Ooooooooo ! nie pomyslalam o tym ; ja chyba jestem malo spostrzegawcza,
            nieuwazna (?)

            > A poza tym... fajny tekst Lune :)

            Dziekuje :) ale teraz wydaje mi sie strrrrasznie naiwny ...

            lune
        • Gość: Moni Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 11:25
          Niesamowite jest to dyskutowanie w trzeciej osobie na oczach zainteresowanego.
          Czyta to wszystko co piszemy i co myśli?

          Nie wiem kim jest Komandos. Kidy przeczytałam go poraz pierwszy byłam w szoku.
          Nie rozumiałam. Czytałam raz po raz zdumiona.
          Ale po jakimś czasie dostrzegłam człowieka.
          To pewne, że nie chcę być adresatem jego wypowiedzi - tych najczęstszych.
          Ale chcę go bronić. Może dlatego, że wyczuwam za tym wszystkim wielką
          wrażliwość. Wileką solidarność wobec tych, którzy mimo wszystko go szanują.
          Dlaczego tak postępuje? Nie myslę, żeby powodem była złośliwość. Za naszymi
          słowami i gestami zawsze stoi jakaś prawda o nas. Trzeba być pokornym, żeby ją
          dostrzec przez zewnętrzne zasłony.
          • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 11:29
            > Nie wiem kim jest Komandos. Kidy przeczytałam go poraz pierwszy byłam w
            szoku.
            > Nie rozumiałam. Czytałam raz po raz zdumiona.
            > Ale po jakimś czasie dostrzegłam człowieka.

            A wcześniej co widziałaś?
            • Gość: Moni Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 13:15
              Same bluzgi, Azie.
              A Ty?
              • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 13:22
                Wszystko, czyli i bluzgi i miotającego nimi człowieka i ludzi, którzy temu
                oponowali lub temu pobłażali, i jebanych ludzi.
                • Gość: Moni Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.telprojekt.pl 17.08.04, 18:28
                  W moim przypadku jakość zjawiska spowodowała totalny brak troski o zjebanych.
                  Może dlatego, że powyżej pewnej wielkości progowej nie reaguję i myślę, że
                  dotyczy to wszytkich?
                  Sądzę, że to dobry sposób.
                  Mogę czytać i nie dotyka mnie to.
                  Dziwię się, że inni na to pozwalają.
                  • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 18:35
                    Co masz na myśli pisząc "powyżej pewnej wielkości progowej nie reaguję i myślę,
                    że dotyczy to wszytkich"?

                    > Dziwię się, że inni na to pozwalają.

                    Na co pozwalają? Że ich to dotyka? Że mają skórę zamiast pancerza? Że nie
                    wznieśli się ponad poziomy?
                    • Gość: Moni Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.telprojekt.pl 17.08.04, 19:10
                      Przy Tobie rzeczywiście czuję się gruboskurna...

                      Ale tak. Jeśli wiem dlaczego coś człowiek robi, to napewno mniej mnie to
                      dotyka. Chyba, że depcze po moich odciskach. Ja odcisków w tym miejscu nie mam,
                      wręcz przeciwnie - moja mama prawie mdlała na słowo "dupa".
                      Rozumiem jednak, że zachowanie Komandosa może ranić i ani go tu szczególnie nie
                      bronię ani nie wychwalam.
                      Po rostu zaakceptowałam jego obecność w takiej formie jaką wybrał.
                      • komandos57 Nic nie musisz! 17.08.04, 19:14
                        Gość portalu: Moni napisał(a):
                        mdlała na słowo "dupa".
                        > Rozumiem jednak, że zachowanie Komandosa może ranić i ani go tu szczególnie
                        nie
                        >
                        > bronię ani nie wychwalam.
                        > Po rostu zaakceptowałam jego obecność w takiej formie jaką wybrał.
                        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                        Nie musisz mnie chwalic czy cokolwiek mowic.Ale powiadam Ci,biada Tobie.Mocca
                        nastawi niedojeba w stylu czopka na Ciebie i cie zjedzie ze hej.A
                        Mocca,powie.....prawidlowo.
                        Wiesz co,ta kurwa to jest debilna szmata.Manipuluje wami jak macie
                        myslec.Jezeli ktos mysli inaczej,po lbie!
                        Inna sprawa z Azem.Ten to uposledzony psychicznie.Ale to juz inne bambosze.
                        • Gość: Moni Re: Nic nie musisz! IP: *.telprojekt.pl 17.08.04, 19:38
                          Poczekam tu sobie na nią.
                      • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 19:36
                        > Po rostu zaakceptowałam jego obecność w takiej formie jaką wybrał.

                        Z tą akceptacją wiąże się współodpowiedzialność za jego czyny. Rozmową z nim
                        (rzecz chwalebna) zapraszasz go do obecności i mnożysz zło w postaci jego jobów.
                        Komandos kopie niewinnych ludzi, tuż obok Twego zrozumienia dla ran. Małe są
                        dla Ciebie krzywdy wyrządzane tu innym ludziom w porównaniu z misją podania
                        komandosowi pomocnej dłoni.
                        • Gość: Ann Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 19:40
                          Bo sa male. Nie wolno na widok kogos nazwanego szmata krzyczec >MORDERSTWO!!!<
                          • komandos57 Re: Komandos 57 to moim zdaneim. 17.08.04, 19:43
                            Gość portalu: Ann napisał(a):

                            > Bo sa male. Nie wolno na widok kogos nazwanego szmata krzyczec >MORDERSTWO!
                            > !!<
                            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                            Znow pierdolisz! Chcesz bym temu parchatemu kundlowi niedorobionemu gardlo
                            doderznol?Co za roznica?Indyk czy on!Z indyka rosol,z niego smrodu kupa,z tego
                            debila.I juz mi tu nie pierdolic z tym zjebem niedowalonym
                          • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 19:45
                            Nie wolno.
                            I nikt tak tu nie czyni.
                            • komandos57 Re: Komandos 57 to moim zdaneim. 17.08.04, 19:47
                              Gość portalu: az napisał(a):

                              > Nie wolno.
                              > I nikt tak tu nie czyni.
                              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                              kundlu parchaty,zwal se gruche bo zezy ci z orbit wylaza,niedojebku mentalny
                            • Gość: Ann Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 19:51
                              Czynisz i doskonale o tym wiesz. Ciekawe tylko, co Toba kieruje.
                              • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 20:35
                                O, tu już podwójna imputacja.
                                Jestem pewien, że zmyślisz coś jeszcze.
                                • komandos57 Re: Komandos 57 to moim zdaneim. 17.08.04, 20:37
                                  Gość portalu: az napisał(a):

                                  > O, tu już podwójna imputacja.
                                  > Jestem pewien, że zmyślisz coś jeszcze.
                                  xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                  nic zjebie nie zmyslam,wszystko prawda.Zes srodek od kapusty
        • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 11:26
          > Od poczatku zastanawialam sie - dlaczego Komandos mnie "nie oburza" ? ...
          > przeciez nie trawie takiego jezyka ;

          Czy pamiętne zdarzenie w pociągu też Cię "nie oburzyło"?

          > spicze z mownicy sa wirtualne - groch wirtualny takoz, mozna przezyc :))

          Myślisz, że mnie tu nie ma?
          A Ty jesteś tutaj?
          • lune nie rozumiem 17.08.04, 11:51
            Gość portalu: az napisał(a):

            > Czy pamiętne zdarzenie w pociągu też Cię "nie oburzyło"?

            Nie rozumiem twojego pytania ;


            > Myślisz, że mnie tu nie ma?
            > A Ty jesteś tutaj?


            jw.


            lune

            • Gość: az Re: nie rozumiem IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 11:55
              > Nie rozumiem twojego pytania ;

              > jw.

              To podobnie jak ja. Dlatego postawiłem te pytania.
              Trudno.
              • lune ;) 17.08.04, 13:15

                nie rozumiesz wlasnych pytan ?
                czy
                nie rozumiesz dlaczego je zadajesz ?

                lune

                ps. no i po co tak motac ....... ?
                • Gość: az Re: ;) IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 13:24
                  Swoje pytania rozumiem.
                  Zadaję je, by poznać Twoje odpowiedzi.
                  • lune q& a 17.08.04, 14:37
                    Gość portalu: az napisał(a):

                    > Swoje pytania rozumiem.
                    > Zadaję je, by poznać Twoje odpowiedzi.


                    Az, zadales mi pytanie :

                    1. Czy pamiętne zdarzenie w pociągu też Cię "nie oburzyło"?

                    O jakie zdarzenie w pociagu pytasz ?
                    Zaczynam sie domyslac ze chodzi ci o watek w ktorym dyskutowano o
                    drastycznej zbrodni dokonanej na tej mlodziutkiej dziewczynie, czy tak ?
                    Nie czytalam go i nie pisalam w nim.

                    Dlaczego porownujesz te dwie sprawy ? Moge przejsc "obok" wulgarnych slow, nie
                    przywiazywac do nich wagi, moge "wygasic" Komandosa (po prostu). Zbrodnia, bol,
                    czyjas tragedia - gdy chce cos powiedziec - pisze ... ale nie zawsze pisze, bo
                    czasem czuje sie bezradna i nie potrafie znalezc odpowiednich slow.


                    2. Myślisz, że mnie tu nie ma?


                    Jestes. Czy zawsze prawdziwy ? To ty wiesz.


                    3. A Ty jesteś tutaj?


                    Jestem. Chwilke. Nie zakorzenilam sie i nie wiem czy tak sie stanie.



                    lune
                    • Gość: az Re: q& a IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 14:53
                      Tak, szło mi o to tragiczne zdarzenie.
                      Interesuje mnie wzlędność odniesień. Kopniak fizyczny spotyka się najczęściej z
                      potępieniem. Kopniak słowny na tym forum - nie. Ba, nawet jest podnoszony do
                      rangi objawienia.

                      Jakie znaczenie ma czy jestem prawdziwy, skoro mnie nie znasz? Masz do
                      czynienia z azem, ściślej, z paletą moich poglądów i uczuć.
                      To, że mnie nie widać, nie oznacza, że jestem nierealnym zero-jedynkowym
                      tworem, i inni takowoż.
                      Ciebie, i innych, traktuję bardzo realnie. Inaczej niewiele sensu byłoby w tych
                      naszych tutejszych kontaktach.
                      • lune Re: q& a 17.08.04, 18:12
                        Gość portalu: az napisał(a):

                        > Tak, szło mi o to tragiczne zdarzenie.
                        > Interesuje mnie wzlędność odniesień. Kopniak fizyczny spotyka się najczęściej
                        z
                        >
                        > potępieniem. Kopniak słowny na tym forum - nie. Ba, nawet jest podnoszony do
                        > rangi objawienia.


                        Az, z pewnoscia nie doszukuje sie objawienia w wulgarnym pisaniu Komandosa :)
                        Mysle ze nie jest to wylacznie zlosliwosc - ale "co to" - nie wiem. Juz
                        napisalam jak to odbieram.


                        > Jakie znaczenie ma czy jestem prawdziwy, skoro mnie nie znasz? Masz do
                        > czynienia z azem, ściślej, z paletą moich poglądów i uczuć.
                        > To, że mnie nie widać, nie oznacza, że jestem nierealnym zero-jedynkowym
                        > tworem, i inni takowoż.
                        > Ciebie, i innych, traktuję bardzo realnie. Inaczej niewiele sensu byłoby w
                        tych
                        >
                        > naszych tutejszych kontaktach.

                        Widzisz - realnosc nasza jest jednak cokolwiek wirtualna. Nie chodzi mi wcale
                        o to - ze swiadomie gramy jakies role (choc byc moze niektorzy tak robia ;)),
                        powiedzialabym ze czasem "wpadamy" w nie :) (chcac nie chcac)
                        Mam zasady - takie swoje, netowe ;) - pisze pod jednym nickiem, nie tworze
                        zadnych klonow, to o czym pisze jest "moje", biore za to odpowiedzialnosc.
                        Zwykla rzecz. Ale nie wszyscy tak to traktuja.
                        Net uwalnia przerozne apetyty ;)
                        Tu dowiedzialam sie o "okienkach", na innym forum pasjami zabawiano sie w ataki
                        stadami klonow.

                        Az, dla mnie "kopniak" od Komandosa nie bylby kopniakiem :)Bylby
                        jakas "komandosowa norma". Predzej czy pozniej i na mnie trafi ;))

                        Zdezydowanie bardziej bola mnie inne rzeczy.


                        lune
                        • Gość: az Re: q& a IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 18:26
                          > Mysle ze nie jest to wylacznie zlosliwosc - ale "co to" - nie wiem. Juz
                          > napisalam jak to odbieram.

                          To ja napiszę jak odbieram Twój odbiór.
                          Względność. Nie znając motywów masz w nosie to, że krzywdzeni są tu niewinni
                          ludzie. A odnajdywanie przez innych w jobach (źródle krzywdy) objawień
                          traktujesz wzruszeniem ramion. Tak to widzę.

                          Co to są "okienka"?

                          > Az, dla mnie "kopniak" od Komandosa nie bylby kopniakiem :)Bylby
                          > jakas "komandosowa norma". Predzej czy pozniej i na mnie trafi ;))
                          >
                          > Zdezydowanie bardziej bola mnie inne rzeczy.

                          Na przykład?

                          Co innego kopniak komandosa dla Ciebie, co innego jego kopniak w inną niewinną
                          osobę w Twojej obecności, jeszcze co innego zachwyty niektórych nad kopniakiem,
                          a jeszcze co innego Twoje odnośnie tego milczenie.
                          • lune aaaaaaa :) 17.08.04, 19:54
                            Gość portalu: az napisał(a):


                            > To ja napiszę jak odbieram Twój odbiór.
                            > Względność. Nie znając motywów masz w nosie to, że krzywdzeni są tu niewinni
                            > ludzie. A odnajdywanie przez innych w jobach (źródle krzywdy) objawień
                            > traktujesz wzruszeniem ramion. Tak to widzę.


                            Zagladalam na forum - widzialam jak i co pisze Komandos - weszlam pomimo to a
                            nie dlatego ze.
                            Czytam watki, posty - jesli chce cos napisac - pisze ; jesli to jest dla kogos
                            wsparciem, ciesze sie. Tyle.
                            Nie jestem doskonala. Nie aspiruje.
                            Ale mam dobra wole.
                            Ty jej nie uszanowales.

                            > Co innego kopniak komandosa dla Ciebie, co innego jego kopniak w inną
                            niewinną
                            > osobę w Twojej obecności, jeszcze co innego zachwyty niektórych nad
                            kopniakiem,
                            >
                            > a jeszcze co innego Twoje odnośnie tego milczenie.

                            Uwazam ze wszyscy tu - sa dorosli. Nie sadze bym kogokolwiek powinna "przed
                            Komandosem" bronic. Uwazam ze sa trudniejsze (i wazniejsze) sprawy z ktorymi
                            ludzie przychodza na FP - niz okazjonalne bluzgi Komandosa.

                            *"okienko" :
                            watek zalozony celowo - autor przedstawia nie prawdziwa ale dramatyczna
                            sytuacje ; uczestnicy forum przescigaja sie w radach, wsparciu, angazuja sie
                            emocjonalnie - a autor kwiczy ze smiechu - i prowokuje do dalszych dyskusji ;

                            Co mnie bardziej boli ?

                            moja bezradnosc wobec czyjejs choroby, losowych zdarzen ktore ot tak - potrafia
                            wywrocic zycie do gory nogami ; to jest kopniak ktory strasznie boli ; trudno
                            sie pozbierac a trzeba :)

                            stad mozna sobie wyjsc, z zycia nie

                            lune

                            • komandos57 Re: aaaaaaa :) 17.08.04, 19:58
                              lune napisała: > >
                              > > a jeszcze co innego Twoje odnośnie tego milczenie.
                              >
                              > Uwazam ze wszyscy tu - sa dorosli. Nie sadze bym kogokolwiek powinna "przed
                              > Komandosem" bronic. Uwazam ze sa trudniejsze
                              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                              Powiem nieszczerze ze luzy pochwowe tych co jebia sie jak suki pod plotami.Sa
                              trudniejsze,co.
                            • Gość: az Re: aaaaaaa :) IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 21:02
                              > Ale mam dobra wole.
                              > Ty jej nie uszanowales.

                              Nie rozumiem.

                              > Uwazam ze wszyscy tu - sa dorosli. Nie sadze bym kogokolwiek powinna "przed
                              > Komandosem" bronic. Uwazam ze sa trudniejsze (i wazniejsze) sprawy z ktorymi
                              > ludzie przychodza na FP - niz okazjonalne bluzgi Komandosa.

                              Nie musisz bronić. Nie musisz reagować na to co wokół Ciebie się dzieje, np. na
                              joby na powitanie. Nie musisz też reagować na pochwały złych czynów. Możesz tuż
                              po jobach bohatera zagaić go "hi, jak się masz".
                              Ja się temu dziwię.

                              > moja bezradnosc wobec czyjejs choroby, losowych zdarzen ktore ot tak -
                              potrafia
                              >
                              > wywrocic zycie do gory nogami ; to jest kopniak ktory strasznie boli ; trudno
                              > sie pozbierac a trzeba :)
                              >
                              > stad mozna sobie wyjsc, z zycia nie

                              Z pewnością są sprawy większego kalibru niż te, o których jest ten wątek.
                              Wyjść stąd można. Czy to załatwia sprawę? Częściowo.
                              Można nie czytać gazet.
                              • lune no to ci wytlumacze Az 17.08.04, 21:24
                                Nie musisz bronić. Nie musisz reagować na to co wokół Ciebie się dzieje, np. na
                                >
                                > joby na powitanie. Nie musisz też reagować na pochwały złych czynów. Możesz
                                tuż
                                >
                                > po jobach bohatera zagaić go "hi, jak się masz".
                                > Ja się temu dziwię.


                                Wytlumacze dlaczego uznalam ze nie potrafisz uszanowac mojej dobrej woli.
                                Zreszta w twoim ostatnim poscie jest jak na dloni.
                                Brak przygany jest pochwala ??? Nie pisanie - milczaca zgoda ?
                                Sugerujesz ze witam sie kordialnie z "bohaterem" ???
                                Rozpedziles sie.

                                > Z pewnością są sprawy większego kalibru niż te, o których jest ten wątek.
                                > Wyjść stąd można. Czy to załatwia sprawę? Częściowo.
                                > Można nie czytać gazet.

                                Owszem.
                                A Komandos jest tolerowany przez admina (nie wiem jak to sie dzieje ale sie
                                dzieje), uznalam wiec ze jest to "lokalny koloryt" tego forum. Przypominam ze
                                weszlam tu z pisaniem w czerwcu. Zdaje sie ze jestes tu dluzej. Zreszta nie
                                tylko ty, jest grupa osob ktora pisze tu od dawna. Komandos tez.
                                Widac problem jest nierozwiazywalny ;


                                lune


                                lune


                                • komandos57 nie latwiej Ci do sciany pogadac? 17.08.04, 21:28
                                  lune napisala
                                  > A Komandos jest tolerowany przez admina (nie wiem jak to sie dzieje ale sie
                                  > dzieje), uznalam wiec ze jest to "lokalny koloryt" tego forum. Przypominam ze
                                  > weszlam tu z pisaniem w czerwcu. Zdaje sie ze jestes tu dluzej. Zreszta nie
                                  > tylko ty, jest grupa osob ktora pisze tu od dawna. Komandos tez.
                                  > Widac problem jest nierozwiazywalny
                                  xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                  Daj se chuja obciac ze AZik nie pojmie.Wysadzisz sie a on nie zrozumie.
                                  >
                                  >
                                  > lune
                                  >
                                  >
                                • Gość: az Re: no to ci wytlumacze Az IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 21:42
                                  Brak przygany nie jest pochwałą.
                                  Nie odzywanie się będąc świadkiem zdarzeń daje podstawy do domyślnej milczącej
                                  zgody.
                                  Nie wiem co znaczy "kordialnie". Rozmawiasz z "bohaterem". Tuż obok jego jobów.
                                  Bez słowa o nich.

                                  Nadal nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "nie szanowanie czyjejś dobrej woli".
                                  Masz takową wolę? Nie odbieram Ci jej. Tak jak i wszystkim innym.
                                  • komandos57 Re: no to ci wytlumacze Az 17.08.04, 21:44
                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                    > Brak przygany nie jest pochwałą.
                                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                    moge cie przygnac do chlewa odyncu powalony
                                  • lune z sil opadam :( 17.08.04, 21:52
                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                    > Brak przygany nie jest pochwałą.
                                    > Nie odzywanie się będąc świadkiem zdarzeń daje podstawy do domyślnej
                                    milczącej
                                    > zgody.
                                    > Nie wiem co znaczy "kordialnie". Rozmawiasz z "bohaterem". Tuż obok jego
                                    jobów.
                                    >
                                    > Bez słowa o nich.

                                    Jak na razie to rozmawiam z TOBA - POMIMO jobow bohatera obok. Ty tez jakos nie
                                    wchodzisz w dyskusje z nim ;) - ale ja uwazam ze to dobrze, ty jestes
                                    przeciwnego zdania.
                                    Nie imputuj ze cos robie jesli tego nie robie. To jest wlasnie traktowanie
                                    drugiej osoby "z gorki" i bez szacunku.

                                    > Nadal nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "nie szanowanie czyjejś dobrej woli".
                                    > Masz takową wolę? Nie odbieram Ci jej. Tak jak i wszystkim innym.

                                    Nie mam juz sily Az. Meczydusza z ciebie. Mam nadzieje ze tylko wirtualna.
                                    Mialam dobra wole by z toba rozmawiac - nie dostrzegajac przykrych tonow w
                                    twoich postach do mnie. Ale juz mi sie wyczerpala na dzisiaj.
                                    Zreszta napisalam juz wszystko na ten temat.

                                    lune
                                    • Gość: az Re: z sil opadam :( IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 22:06
                                      Dziękuję Ci lune za trud dyskusji.
                                      Padam już na nos. Jestem zwyczajnie zmęczony całodzienną dyskusją. Ale to był
                                      mój wybór.
                                      W mnogości rozmówców i postów mogłem coś nie tak napisać o Twoich forumowych
                                      poczynaniach. Ludzie mylą się czasem. Ale inni też mają głos. Mogą zaprzeczyć
                                      lub sprostować.

                                      Przepraszam za ewentualne uchybienia z mojej strony, za możliwe niesprawiedliwe
                                      oceny.
                                      Pozdrawiam Cię
                                      Pozostaję z szacunkiem
    • Gość: zik komandos 57 to niezrównoważony emocjonalnie... IP: 195.136.71.* 17.08.04, 09:47
      Ja od jakiegoś czasu po prostu nie czytam żadnego z jego postów . Jest kilka
      osób na tym forum, których wypowiedzi czytam zawsze, bo są naprawdę wartościowe
      lub dowcipne. Ale nie jestem masochistą, żeby dręczyć się świadomie niskim
      poziomem wypowiedzi jakiegoś przygłupa.
      Wam radzę to samo .
      Przestańcie odpisywać na jego komentarze, a facet stąd zniknie jak kamfora !
      • Gość: Moni Re: komandos 57 to niezrównoważony emocjonalnie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 13:17
        Widzisz, problem w tym, że nie chcę by zniknął na zawsze...
    • Gość: bazylia a moim zdaneim. IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 17.08.04, 10:54
      mede4 napisała:

      > czlowiek dumny, bardzo pewny siebie i pozbawiony wszelkich hamulców,
      > cyniczny, niezdolny do głebokich uczuc.Seks jest jego obsesja dlatego ma w
      > tym temacie tyle inwencji.Musimy go tolerować, niektórzy chcą go anwet kochać
      > i mają rację, to nieszczęśnik.Nie wierzy w Boga.


      a moim zdaniem, ty ...szkoda gadac... Przestan czytac te "Psychologicze"
      ksiazki... i te "psychologiczno-obyczajowe" tez. Najwyrazniej traktujesz je
      jako kurs korespondencyjny "na psychologa-terapeute" . Twoja "diagnoza"
      swiadczy o tym. Do szkoly najpierw trza isc.

    • ziemiomorze Re: Komandos 57 to moim zdaneim. 17.08.04, 11:35
      "jak mu staje tak,ze moze was obie jebac,nie widze problemu.Niech zyje Leper i
      AZ."
      ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=14948675&a=14965184 )

      Mnie to potwornie zadziwia - to przekonanie wszystkich o nieslychanej
      wrazliwosci tego faceta (gdzie dowody?) i jego wysokiej inteligencji (gdzie
      dowody?). Co ja przegapiam? Czego nie widze?

      "to wsadz se w krocze wibrator i go wal!"
      ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=14966179&a=14966451 )

      Facet z pewnoscia ma mase kompleksow - to widac golym okiem, ale czy liczne
      kompleksy to dowod wielkiej wrazliwosci? W imie czego wybacza mu sie to
      grubianstwo, chamskie zachowanie, brak taktu i umiaru? Zanudzanie? Bo? Dlaczego
      kom. ma status swietej krowy? Chcialabym to zrozumiec.

      "tu kurwo z plaska dupa,szmato niedojebana.won wytluku na pastwisko niedojebana
      suko"
      ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=14966179&a=14967203 )


      Ja tu juz rozwijalam hipoteze, ze on przechwycil role wioskowego glupka na tym
      forum. Czyli mialby byc niczym prostaczek - niby glupi, ale potrafi powiedziec,
      ze 'krol jest nagi' - taka szlachetna madrosc niedoroslego nigdy umyslu. Tyle
      ze nie zauwazylam, aby mowil cos szlachetnie madrego.

      "spierdalaf ty wytluku niedojebany,szmato parchata"
      ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=14905148&a=14964643 )

      Wulgarnych slow uzywa tu kilka osob: krisz robi to z klasa i smakiem,
      wulgaryzmow uzywa jak chili; marusia i vlad tworza metajezyk, aby opowiedziec
      przy jego pomocy o innych, waznych dla nich sprawach. U kom. widze jedynie chec
      epatowania forma i zwrocenia uwagi. Mnie to od dawna nudzi, tak samo, jak
      przypuszczam - wiekszosc z Was. Ale nadal zagladaja na to forum nowi ludzie - z
      intencja otrzymania pomocy albo towarzyskiej pogawedki. Witani na wejsciu przez
      zaplutego odzwiernego maja prawo czuc sie obrazani.

      "ty przyglupiasty wytluku walniety.Niedopierdolona suczko."
      ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=14612589&a=14965028 )

      Dlaczego dopatrujecie sie z taka checia w tym facecie zalet, przymykajac oko na
      szkody, ktore robi? Jesli zwraca uwage na rzeczy sluszne (nie zauwazylam) robi
      to w sposob drastyczny (to akurat tak), obcesowy i nie do przyjecia.

      No?
      z.
      • Gość: bazylia Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 17.08.04, 12:20
        Zioemiomorze, niewatpliwie, wiele jest racji w tym, co piszesz, facet ma
        kompleksy, i pisze tu po wielkim niepowodzeniu jako "gadula" na forum polonia
        (dawno temu)

        Pisywal bardzo obszerne i dosc inteligewntne posty, ale przynudzal, wiec dostal
        po d..ie i zacal rozrabiac tam (na polonii) .

        Potem przenosl sie tutaj- nikt mu tak z kopa nie dolozyl jak ci na polonii wiec
        zostal.

        Dla mnie to on taki forumowy "menel" na rogu glownej ulicy malego miasteczka.
        Zbyt niezalezny na uklady i wlazenie w "d..." zbyt inteligentny by kupowac
        furkniecia i potzrasanie nowa ondulacja wypindrowanych miejscowych "panc".
        Pancie (pudernice, tudziez lampucery lepsze od siebie samych) niejednego
        doprowadzic moga do obledu.

        Mnie tam nenele nie wzruszaja, albo onijam, albo zagadam...
        Menel tez czlowiek, moze nawet bardziej...tylko sobie z tym poradzic nie umie...

        ja tam w menelu zalet chce sie doszukac..., ba wiem ze tam sa...

        A komka za porownanie przepraszam...choc nic zlego w byciu
        menelem...itd...dlugo by to tlumaczyc

        ale jak mowia: "Madrej glowie, dosc ..."
        • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 12:41
          Bazylio, piszesz o komandosie.
          Pewnie, że to człowiek. Inny jak każdy z nas jest inny. Tu bardziej inny, tam
          mniej. I on i pozostali mają jakieś doświadczenia życiowe, w tym forumowe. I
          każdy z pewnością ma zalety (a i wady u każdego się znajdą).

          Nie tyle idzie mi o komandosa, co o stosunek innych do jego tutejszych działań
          (myślę, że z. też właśnie to porusza).

          Stojąc przy menelu na rogu ulicy można z nim pogadać. To rozumiem. Można
          patrzyć w bok lub przyjaźnie uśmiechać się do jebanych przez niego
          przechodniów. To już mniej do mnie trafia. Ale obrona tych jobów, uznawanie ich
          za szczyt inteligencji, nie są dla mnie zrozumiałe.
          • Gość: bazylia Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 17.08.04, 12:56
            >Ale obrona tych jobów, uznawanie ich
            >
            > za szczyt inteligencji, nie są dla mnie zrozumiałe.


            Azie,..wiesz to chyba taki sznyt z lat 80-90-tych. Bylo wtedy bardzo trendy
            rzucac "pierdolonymi kurwami" gdzie sie tylko dalo, zwlaszcza i przede
            wszystkim w kregach tzw. "intelektualnych".

            Ja wyjechalam w 90-tym roku wiec nie wiem, moze tak niektorym zostalo...

            z tym szczytem inteligencji jednak...bym nie przesadzala..

            "choc z dugiej strony" ;) ..."pancie" to on juz rozpoznac potrafi...( dowod na
            inteligencje? - owszem, do mensy chyba jednak daleko)

            PS. Kto k..wa cares about Mensa?

            sorry, wiem ze lady nie przystoi...
            • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 13:19
              Komandos wszystkich (prawie) traktuje jak pańcie.
              Nie dziwi mnie więc, że czasem trafia.

              Co innego wulgaryzm, co innego jebanie innych.
              Wulgaryzuj sobie swobodnie. Nie jeb niewinnych.
          • Gość: bazylia Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 17.08.04, 13:14
            > Stojąc przy menelu na rogu ulicy można z nim pogadać. To rozumiem. Można
            > patrzyć w bok lub przyjaźnie uśmiechać się do jebanych przez niego
            > przechodniów.

            i , wciaz usmieczajac sie przyjaznie, wysyczec w strone menela...no co sie k..
            przyp...? Zaloze sie ze zrozumie,i uszanuje cie za ta wiache, a nawet bardziej
            cie uszanuje, gdy mu wasc w morde dasz...Bo to honorne. I taki jest menelowy
            swiat.
            I nie probuj sciagnac menala na manowce Twojego swiata, do ktorego nie pasuje
            (gdzie moze byc tylko menelem)> Daj mu w morde, potraktuj go z szacunkiem...

            To już mniej do mnie trafia.
            • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 13:27
              Ty wciąż o menelu.
              Ja o jego poplecznikach.
              Chyba się nie rozumiemy.
              • Gość: bazylia Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 17.08.04, 13:47
                ..po co o poplecznikach?
                jedyne na co masz wplyw to ty sam, twoj stosunek do menela, twoj stosunek do
                poplecznikow...

                na stosunek poplecznikow do menela wplywu nie masz Nikt nie ma oproczich
                samych)... wiec po co o tym gadac ..?
                tak tylko, by sobie ponarzekac, jaka to banda looserow..?
                mozna , czemu nie...

                Ja tam wole sie zajmowac sprawami na ktore mam wplyw ...(lub teoretycznie miec
                moge)
                • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 14:07
                  Twój post na poły jest zaprzeczeniem użyteczności jakiejkolwiek dyskusji.
                  Na poły, bo dalej piszesz, że zajmujesz się "sprawami na ktore mam wplyw ...
                  (lub teoretycznie miec moge)".

                  Powól i mi tak czynić.

                  > tak tylko, by sobie ponarzekac, jaka to banda looserow..?
                  > mozna , czemu nie...

                  A czemu służy ta sugestia?
                  Nie podoba mi się to Twoje dopowiedzenie.
                  Wspomnę ino, że jest nieprawdziwe.
                  • minggu Re: Komandos 57 to moim zdaneim. 17.08.04, 14:25
                    nie azie, moj post mowi o czyms bardzo oczywistym, co z reguly trudno jest
                    zaakceptowac - ze jedynym na co mamy wplyw jest nasze wlasne postepowanie. I ze
                    na postepowanie innych nie mamy zadnego wplywu - chocbysmy sie zapluli na
                    smierc wykladajac swoje racje. Przekonanie innych zalezy od tego czy oni zechca
                    nasze racje zaakceptowac.


                    Nie wiem czy otwieranie, badz zamykanie dyskusjizmieni stan rzeczy...

                    Uzytecznosc dyskusji....

                    wg mnie uzytecznosc dyskusji lezy w otwieraniu/odkrywaniu nowej perspektywy,
                    nowego ogladu swiata...a przekonywanie o nim innych wg mnie jest naduzyciem

                    Tyle mamy sobie do przekazania, tylko o tym wspominajac , napomykajac jedynie,
                    ze tzw dyskusja...ma sens tylko jesli otwiera okienko tam gzdie dotychczas
                    byla sciana, pokazuje nowy sposob widzenia spraw....

                    tak ja to widze, azie...

                    co do mojej sugestii o loserach, pomin ja, nic nie wnosi do tej rozmowy, jest
                    czysta spekulacja
                    • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 14:43
                      Z treści postu wynika, że rozmawiam z bazylią. Popraw jeśli się mylę.

                      Teraz imputujesz mi chęć kierowania poczynaniami, uważaniami innych.
                      A ja jedynie podaję swój punkt widzenia. Pytam też innych dlaczego czynią tak,
                      a nie inaczej. To właśnie realizacja Twojej myśli: "uzytecznosc dyskusji lezy w
                      twieraniu/odkrywaniu nowej perspektywy, nowego ogladu swiata".
          • Gość: Luty Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.dialup.mindspring.com 17.08.04, 13:49
            > Stojąc przy menelu na rogu ulicy można z nim pogadać. To rozumiem. Można
            > patrzyć w bok lub przyjaźnie uśmiechać się do jebanych przez niego
            > przechodniów. To już mniej do mnie trafia. Ale obrona tych jobów, uznawanie
            ich
            >
            > za szczyt inteligencji, nie są dla mnie zrozumiałe.

            A mozes Ty zazdrosny o te Komka inteligencje Azie...
            moze to Cie wlasnie gryzie...
            Nie rozumiesz uznawania Komka za szczyt inteligencji, ale czy to jedna rzecz w
            swiecie jakiej nie rozumiesz?
            Ludzie maja prawo uwazac tak albo inaczej...czy mozesz ogarnac rozumieniem
            wszystkie ludzkie postawy i dzialania...?
            Przyklad swirnietego wujaszka nic a nic Ci nie wyjasnil...?

            Wiesz, w tej wujaszkowej rodzinie jest pare frakcji:
            Pierwsza frakcja i najliczniejsza chce wujaszka do wariatkowa wsadzic...
            - niebezpieczny - powiadaja - i wstyd rodzinie przynosi...
            Druga frakcja olewa wujaszka totalnie...krecac kolko na czole za jego plecami...
            Trzecia boi sie go i unika...
            Babka (jako czwarta juz frakcja), koszule wujaszkowi prasuje i lze ociera...,a
            siostrzenica (piata frakcja) slucha wujaszka uwaznie, bo czasem wujeszk powie
            do rzeczy i wtedy raduje sie dobre serce dziewczyny...
            We wsi natomiast ludzie( szosta frakcja) glowa kiwaja...- tak, tak, wielki to
            pan jest i jaki jinteligent...no, troche swirniety jeno...

            I co tu Azie jest do rozumienia...?
            To sa ludzkie postawy rozmaite...rozne zdania i opinie...


            • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 14:13
              Luty, masz prawo zmyślić sobie moje interpretacje i spać spokojnie.

              Nie piszę jedynie o uważanich ludzi. Piszę o krzywdzie tu zadawanej i
              tolerancji dla tej krzywdy.

              Jakie frakcje wyróżniłbyś w przypadku zdarzenia w pociągu?
              • Gość: Luty Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.dialup.mindspring.com 17.08.04, 14:30
                Azie w amok jakis wpadles czy co...?
                Jakie ja interpretacje zmyslam...?
                Dlczego nie wejdziesz na droge prawna z Komkiem, tylko w kolko powtarzasz
                swoje "nie rozumiem".
                Wezwij dziada do sadu...a my bedziemy swiadczyc...jednym slowem, jak Ci sie nie
                podoba to zrob cos do cholery...
                Ja nie toleruje krzywdy, ale co mam zrobic, kompa rozwalic, zeby Komkowi po lbie
                (przepraszam, po glowie) dac...?
                Jednoczesnie szukajac w sobie uczuc do Komka znajduje tam czulosc, taka sama
                jaka mam do Ciebie i wszystkich ludzi na tym forum, to co mam zrobic, powiesic
                sie z tego tytulu...
                Mozemy wywiesic na drzwiach forum wywieszke "Uwaga zly Komek"...
                no moze to jest jakies wyjscie...
                • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 14:35
                  Luty, podobnie jak inni, wciąż uparcie wpychasz mnie w relacje z komnadosem.
                  Nie w tym rzecz.
                  • Gość: Luty Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.dialup.mindspring.com 17.08.04, 14:46
                    Gość portalu: az napisał(a):

                    > Luty, podobnie jak inni, wciąż uparcie wpychasz mnie w relacje z komnadosem.
                    > Nie w tym rzecz.

                    Nie wpycham Cie w zadne relacje, pytam jakie mamy mozliwosci w zaistnialej,
                    sytuacji i co poczac z naszymi uczuciami...
                    Kazdy prawie czlowiek na swiat spoglada przez szybke swoich pogladow i
                    uwarunkowan. Swiat widziany przez taka szybke bardzo jest znieksztalcony...
                    Warto Azie stluc te szybke...
                    • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 14:59
                      Banały prawisz Luty.
                      Mam zmienić szybkę i chwalić komandosa za jego tutejsze joby lub pominąć
                      milczeniem (może aprobatą) pochwały innych?
                      To już wolę swoją dotychczasową szybkę...
                      Ale wciąż pytam, dyskutuję w nadziei, że może ktoś coś mi objaśni (zetrze rysy
                      z szybki).
                      • Gość: Luty Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.dialup.mindspring.com 17.08.04, 15:04
                        :
                        Gość portalu: az napisał(a):

                        > Banały prawisz Luty.
                        > Mam zmienić szybkę i chwalić komandosa za jego tutejsze joby lub pominąć
                        > milczeniem (może aprobatą) pochwały innych?
                        > To już wolę swoją dotychczasową szybkę...
                        > Ale wciąż pytam, dyskutuję w nadziei, że może ktoś coś mi objaśni (zetrze
                        rysy
                        > z szybki).


                        W tym sek, ze nikt nie zetrze, sam se scieraj...
                        Badz laskaw odpowiedziec mi w moim watku...zaraz musze spadac...
                        • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 17:37
                          OK, uczynię to jak będzie trza.
                          Czynię to od lat. Temu służą też rozmowy np. z Tobą.
                          Hm, a tak w ogóle, to mam złą tą szybkę?
                          Ty nie masz szybki?
                          Masz może jakąś lepszą niż moja?
                          • luty10 Re: Komandos 57 to moim zdaneim. 17.08.04, 17:42
                            Gość portalu: az napisał(a):

                            > OK, uczynię to jak będzie trza.
                            > Czynię to od lat. Temu służą też rozmowy np. z Tobą.
                            > Hm, a tak w ogóle, to mam złą tą szybkę?
                            > Ty nie masz szybki?
                            > Masz może jakąś lepszą niż moja?

                            Zadna szybka nie jest dobra...
                            Czasami wywalam szybke i glowe wystawiam na zewnatrz...uch, ale widok...
                            • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 18:13
                              Jak się wychodzi zza szybki?
                              Ładny widok, czy nie?
                              Wracasz za szybkę? Dlaczego?
                              • Gość: Luty Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.dialup.mindspring.com 17.08.04, 19:04

                                Gość portalu: az napisał(a):

                                > Jak się wychodzi zza szybki?
                                > Ładny widok, czy nie?
                                > Wracasz za szybkę? Dlaczego?



                                Znajdzie sie chwila jaka...to Ci opowiem...
                              • Gość: Moni Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.telprojekt.pl 17.08.04, 19:04
                                Jak wszyscy - dla ochrony.
                                Podziwiam każdego kogo stać na wychylenie choćby głowy zza szybki, bo sztuką
                                jest cjuż jej dostrzeżenie.

                                • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 19:09
                                  Dzięki.
                                  Ja wyglądam zza szybki dość często.
                                  • Gość: Moni Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.telprojekt.pl 17.08.04, 19:14
                                    Gratuluję, choć czasem nie jestem pewna czy nie oszukujesz siebie - ale to
                                    twoje szybki.
                                    • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 19:48
                                      Dzięki.
                                      Nie jestem święty.
                                      Rzeknę niepewnie - Ty też chyba nie.
                                      • komandos57 do mnie kundlu piszesz? 17.08.04, 19:51
                                        Gość portalu: az napisał(a):

                                        > Dzięki.
                                        > Nie jestem święty.
                                        > Rzeknę niepewnie - Ty też chyba nie.
                                        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                        zjebie powalony
      • Gość: Moni Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 13:32
        Szczerze Ci powiem, że nie wiem.
        A może nie całkiem jestem pewna?
        Rzeczywiście może urazić, nie wątpię.
        Zwłaszcza gdy ktoś pisze tu poraz pierwszy.
        Mnie też kiedyś zranił.

        Może widzę w tym co robi wykpienie osób, dla których większe znaczenie ma forma
        kontaktu niż człowiek?
        Swoją drogą Marusia nie budzi aż takich emocji a potrafi dowalić jeszcze
        mocniej i inteligentniej.
        Poza tym widzę też przykłady innych chamskich odzywek i złośliwości, które nie
        budzą niczyjego sprzeciwu, choć mogą ranić równie mocno. Dlaczego nikt nie
        protestuje? Bo pozbawione są wulgaryzmów? Moim zdaniem pogarda, którą ktoś
        serwuje zamiast argumentów może być bardzo bolesna. Można też kogoś olewać, nie
        odpowiadać na zapytania, gdzie indziej zaś robić przykre wycieczki - ale autor
        tych zachowań zmieści się w normie?

        Może nie mam racji. Ale takie mam uczucia z nim związane.
        • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 13:50
          > Swoją drogą Marusia nie budzi aż takich emocji a potrafi dowalić jeszcze
          > mocniej i inteligentniej.

          Marusia mówi: "wszyscy jesteście pojebani i myślicie wyłącznie pochwą i
          członkiem". Coś mi umknęło?

          > Poza tym widzę też przykłady innych chamskich odzywek i złośliwości, które
          nie
          > budzą niczyjego sprzeciwu, choć mogą ranić równie mocno. Dlaczego nikt nie
          > protestuje? Bo pozbawione są wulgaryzmów? Moim zdaniem pogarda, którą ktoś
          > serwuje zamiast argumentów może być bardzo bolesna. Można też kogoś olewać,
          nie
          >
          > odpowiadać na zapytania, gdzie indziej zaś robić przykre wycieczki - ale
          autor
          > tych zachowań zmieści się w normie?

          Odzywki be (wulgarne lub nie) były, są i będą.
          Nie mam czasu i ochoty wtrącać się w każdą tutejszą dyskusję. Boli mnie jak
          ktoś na dzień dobry dostaje tutaj joby, a niektórzy mówią na to "słusznie
          prawi".
        • ziemiomorze Re: Komandos 57 to moim zdaneim. 17.08.04, 14:04
          Gość portalu: Moni napisał(a):
          > Może widzę w tym co robi wykpienie osób, dla których większe znaczenie ma
          > forma
          > kontaktu niż człowiek?

          A to jest albo-albo? Albo forma albo czlowiek?
          Jesli profesor UJ odwiedzi Cie i podczas wizyty zacznie zjadac wydlubane z nosa
          gluty, forma nie bedzie sei dla Ciebie liczyc? I swiadczyc o czlowieku?

          > Swoją drogą Marusia nie budzi aż takich emocji a potrafi dowalić jeszcze
          > mocniej i inteligentniej.

          Marusi sie czepiaja wszyscy. Komandosa sie kocha. I to mnie zastanawia.
          Taka mam hipoteze, ze chodzi o plec. Wiecej wybacza sei facetowi.

          > Poza tym widzę też przykłady innych chamskich odzywek i złośliwości, które
          nie
          > budzą niczyjego sprzeciwu, choć mogą ranić równie mocno. Dlaczego nikt nie
          > protestuje? Bo pozbawione są wulgaryzmów?

          Dlaczego nie protestujesz?

          z.
          • Gość: Luty Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.dialup.mindspring.com 17.08.04, 14:15
            Marusi sie czepiaja wszyscy. Komandosa sie kocha

            Przesadzilas, ja Marusie wlasnie kocham najbardziej...
            • ziemiomorze Re: Komandos 57 to moim zdaneim. 17.08.04, 14:31
              Gość portalu: Luty napisał(a):
              > Przesadzilas, ja Marusie wlasnie kocham najbardziej...

              Tak miedzy nami, na uszko: Marusia to tez facet.
              • Gość: Luty Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.dialup.mindspring.com 17.08.04, 14:34
                Ale ja wole nic na ten temat nie wiedziec...
                W oczach mam sliczna panienke z okienka Pole Rakse i juz...
            • Gość: Moni Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.telprojekt.pl 17.08.04, 19:02
              A jej joby są inne?
              Tyle, że troszke bardziej wysublimowane.
          • Gość: Moni Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.telprojekt.pl 17.08.04, 18:46
            Ale to o Komandosie tutaj co drugi wątek! Nie o Marusi, choć ją też lubię.

            Co do formy kontaktu a dostrzeżeniem człowieka - dla mnie istnieją razem. Ale
            sama doświadczyłam bliskiego kontaktu z osoba głęboko kryptoagresywną, która
            dbając o formę potrafiła zranić odjazdowo, stąd moje zrozumienie dla kogoś kto
            może tak doświadczać całej rzeczywistości.

            Nie kontestuję Komandosa i nie kontestuję złośliwości.
            Kiedy mnie poruszą zbyt mocno zaprotestuję, choć ja też miewam kłopoty z
            asertywnością i obroną.

            I jeszcze jedno, napisałam to już do Aza:
            powyżej pewnej wartości progowej nie reaguję wogóle, mam zawężony zakres
            odbioru jobów.
            Być może zmienię zdanie. Być może będę tak zraniona, że bedę potrzebować
            Twojego zrozumienia i wsparcia i nie pojmę sama siebie, jak mogłam się na to
            godzić. Ale na razie żal mi Komandosa. Może w realu nie stać go na odagę jedego
            nawet joba, a to bezpieczne miejsce, gdzie może spróbować nie być grzecznym
            chlopcem?

            Wbrew pozorom, jak pozwoli się mówić wszystkim tak jak potrafią, okazuje się,
            że każdy ma coś do powiedzenia. Mi kiedyś Marusia w niedobranych słowach
            powiedziała, że myślę pochwą. I miała rację - kubeł zimnej wody na łeb.(nikt
            się za mną nie wstawił, bo w opinii wszystkich byłam głupia - moje głupoty
            usprawiedliwiały jej wulgarność?)
    • Gość: wloszka27 Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.08.04, 12:44
      Jakie zalety ma komandos? ludzie to zwykły uliczny cham, ktorego bawi wyzywanie
      ludzi nikt na jego ulicy juz nie zwraca na niego uwagi a tu zcuje sie wazny ,
      bo nawet teraz o kim rozmawiamy , wlasnie o nim , pewnie siedzi i sie z nas
      nabija
      • Gość: Lea Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.54.57.179.tisdip.tiscali.de 17.08.04, 13:00
        nie nabija, ale cieszy sie osiagnietym celem tzn., ze znow jest w centrum,
        niewazne jakim "kosztem", a forma jego znana...choc paskudna...ci , ktorzy daja
        sie sprowokowac, staja sie jego "ofiara"
      • Gość: Moni Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 13:36
        A kto lub co go czyni ważnym? Ważniejszym od innych?
        Dlaczego nie dyskutujemy o ... wpiszczie kogo chcecie.
        Komu tak naprawdę potrzebny jest ten wątek?
        • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaneim. IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 13:40
          > Dlaczego nie dyskutujemy o ... wpiszczie kogo chcecie.

          Toć dyskutujemy również o...
          Przynajmniej ja.
          I jak mniemam ziemiomorze.
    • jantoni.jajcorz Betty, Ty czytasz i co ....? 17.08.04, 13:32
      Obojętnie czy numerowany komandos jest postacią rzeczywistą, czy nie, to teksty
      przez niego zamieszczane są sprzeczne z regulaminem Forum.
      "5.
      Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl
      treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i
      naruszających zasady Netykiety"

      Z jakichś niezrozumiałych względów opiekunka FP (betty) toleruje te wulgaryzmy,
      co również jest sprzeczne z regulaminem Forum.
      "7.
      Agora SA zastrzega sobie prawo do usuwania treści, o których mowa w pkt. 4, 5 i
      6 niniejszego regulaminu, jak również prawo do blokowania uczestnictwa w Forum
      Gazeta.pl w stosunku do osób naruszających w sposób notoryczny postanowienia
      pkt. 4, 5 i 6 regulaminu. .......

      8.
      Agora SA dołoży wszelkich starań w celu zapewnienia prawidłowego działania
      Forum Gazeta.pl oraz udzieli pomocy w rozwiązywaniu problemów dotyczących jego
      funkcjonowania"

      Stąd moje pytanie zawarte w tytule postu.
      Prawdopodobnie Szanowna Betty znowu oleje ten kolejny post, w którym forumowicz
      (czyli ja) zwraca uwagę na wulgaryzmy.
      A może Betty to komandos 57? :)))) To wiele by tłumaczyło:))))
      • Gość: az Re: Betty, Ty czytasz i co ....? IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 13:38
        O ile pamiętam na początku swego tu administrowania betty cięła obraźliwe posty
        komandosa.
        Może jest na urlopie?
        Może jako admin społeczny podporządkowuje się woli większości, która to wola
        brzmi: "posty komnadosa mają tu być"?
        • Gość: lena Re: Betty, Ty czytasz i co ....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 13:48
          czy to forum ma w tytule "komandos57" , bo właśnie niektórzy mu to fundują . O
          ot przecież mu chodzi- nie ważne jak mówią dobrze ,żle, byleby mówili.
          Prawa rynku i reklamy , a jak duma przyrasta..
          • Gość: az Re: Betty, Ty czytasz i co ....? IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 13:53
            Gdybyś zapoznała się z moimi postami, trudno byłoby Ci obronić tezę, że piszę o
            komandosie.

            A inni?
            Cóż, każdy pisze tu co chce i o czym chce.
            • Gość: lena Re: Betty, Ty czytasz i co ....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 14:10
              czytałam i wiem
              • Gość: az Re: Betty, Ty czytasz i co ....? IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 14:16
                Hm, a ja nie wiem, co Ty wiesz.
                Skierowałaś poprzedni post do mnie.
                Czy nadal leno uważasz, że piszę tu o komandosie?
                • Gość: lena Re: Betty, Ty czytasz i co ....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 14:57
                  czytałam twoje posty,wiem ,że nie o komandosie i nie do niego piszesz, nie daj
                  się sprowakować.
                  Może komandos57 robi sobie tu psychoterapię - mści się na wszystkich łącznie z
                  panią z przedszkola (lepiej Kindergarden),bo nie pozwałała mu lać dzieci
                  łopatką od piasku.
      • iwan_w [...] 17.08.04, 14:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • iwan_w [...] 17.08.04, 14:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na narusznie prawa lub regulaminu.
      • moc_ca Re: [...] 17.08.04, 14:57
        iwan_w napisał:

        > Wiadomość została usunięta ze względu na narusznie prawa lub regulaminu.

        Betty czyta i to ... :-))))
        • iwan_w [...] 17.08.04, 14:59
          Wiadomość została usunięta ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.


          Conie!
          • moc_ca Re: [...] 17.08.04, 15:01
            iwan_w napisał:

            > Wiadomość została usunięta ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            >
            >
            > Conie!

            No!
          • jantoni.jajcorz Iwanie, jajcorz to ja jestem 17.08.04, 17:57
            iwan_w napisał:
            > Wiadomość została usunięta ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            > Conie!

            Nikt Cię nie wycinał!! :)
            Sam napisałeś: "Wiadomość została usunięta ze względu na naruszenie prawa lub
            regulaminu."
            Conie!
            Gdyby zrobiła to JWP Betty, to napis byłby szary, a nie czarny!!:)))
            Kawalarz z Waści:)

            Pozdrawiam
            Jajcarski Detektyw
        • kot.bonifacy Re: [...] 17.08.04, 15:01
          nie wiem kto to komados ale tak nazywal sie taki jeden pitbull pod naszym
          blokiem, ganial mnie zawsze jak wsciekly, a lownictwo mial takie ze...
          wiec konotacje mam niedobre, ale sie wykorkowalo psu chyba przeforsowal sie
          czy co?
          mam nadzieje ze to nie on z zaswiatow pisze, bo mnie sumienie zacznie szarpac
      • moc_ca Iwanie_w ? 17.08.04, 15:05
        iwan_w napisał:

        > Wiadomość została usunięta ze względu na narusznie prawa lub regulaminu.

        Czem podpadłeś był że Cię tak bezlitośnie wycina nasza Betty, czyś bardziej
        bluzgał i obrażał niźli nasz forumowy trefniś? :-))))))
        • iwan_w Wydało się:( 17.08.04, 15:21
          Betty nie lubi iwana_w, nie lubi!;(

          Tnie bezlitośnie i stronniczo, oto cała prawda o tym forum, jego książętach,
          seniorach i wąsalach... Haha!:)
    • czwarty.wymiar Re: Komandos 57 to moim zdaniem... 17.08.04, 15:54
      ...ulubiony temat Waszych dyskusji (przynajmniej ostatnio).
      • majteczkii Re: Komandos 57 to moim zdaniem... 17.08.04, 18:21
        ...czlowiek, który chciałby dac się poznac z różnych stron, ale ponieważ jego
        wulgarna strona osobowosci wzbudza najwyższe zainteresowanie a on lubi byc w
        centrum uwagi pozostał przy takiej formie przekazu.
        • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 18:29
          Interesujące.
          Może dobrze by było przestać się interesować tragicznymi zdarzeniami w
          pociągach?
          • majteczkii Re: Komandos 57 to moim zdaniem... 17.08.04, 18:32
            Gość portalu: az napisał(a):

            > Interesujące.
            > Może dobrze by było przestać się interesować tragicznymi zdarzeniami w
            > pociągach?


            co masz na mysli? jestem prosta i nie rozumiem tej aluzji, sprawą pociągu nie
            jestem zainteresowana ponad norme.
            • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 18:40
              Podobnie wydaje mi się, że zainteresowanie tematem komandosa nie wykracza poza
              normę. Zwróć uwagę, że w wielu tutejszych wypowiedziach nie idzie nawet o niego.
              • majteczkii Re: Komandos 57 to moim zdaniem... 17.08.04, 18:44
                Gość portalu: az napisał(a):

                > Podobnie wydaje mi się, że zainteresowanie tematem komandosa nie wykracza
                poza
                > normę. Zwróć uwagę, że w wielu tutejszych wypowiedziach nie idzie nawet o
                niego
                > .

                Nie rozumiem, a o kogo pyta autor tego watku i o kim dyskutujesz broniąc
                swojego zdania, że jebanie niewinnych ludzi nie jest w porządku? Az naprawde
                nie rozumiem
                • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 18:50
                  > Nie rozumiem, a o kogo pyta autor tego watku i o kim dyskutujesz broniąc
                  > swojego zdania, że jebanie niewinnych ludzi nie jest w porządku? Az naprawde
                  > nie rozumiem

                  Tłumaczyłem to dzisiaj już kilka razy.
                  Przepraszam Cię majteczkii, ale mam już dość wyjaśniania.
                  Luknij w moje posty.
                  • majteczkii Re: Komandos 57 to moim zdaniem... 17.08.04, 18:54
                    Gość portalu: az napisał(a):

                    > > Nie rozumiem, a o kogo pyta autor tego watku i o kim dyskutujesz broniąc
                    > > swojego zdania, że jebanie niewinnych ludzi nie jest w porządku? Az napra
                    > wde
                    > > nie rozumiem
                    >
                    > Tłumaczyłem to dzisiaj już kilka razy.
                    > Przepraszam Cię majteczkii, ale mam już dość wyjaśniania.
                    > Luknij w moje posty.

                    Czytałam Twoje posty Azie,pewnie nie wszystkie, ale w tych które czytałam
                    niejednokrotnie był poruszany temat komandosa. Nie przekonasz mnie ,że czarne
                    to białe.
                    • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 18:57
                      Przyjmuję do wiadomości Twoje przekonanie.
                      • komandos57 Azie,niedojebie psychiczny 17.08.04, 19:02
                        Gość portalu: az napisał(a):

                        > Przyjmuję do wiadomości Twoje przekonanie.
                        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                        Dobrze ze uposledzony parchu pamietasz jak sie nazywasz ,ty kundlu
                        pojebany.Akordowy.Pisano juz ci zes dupek.Dodam ze parchaty
          • Gość: Ann Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 18:44
            Co rozumiesz przez >interesowanie sie tragicznymi zdarzeniami w pociagach<?
            • majteczkii Re: Komandos 57 to moim zdaniem... 17.08.04, 18:49
              Gość portalu: Ann napisał(a):

              > Co rozumiesz przez >interesowanie sie tragicznymi zdarzeniami w pociagach&#
              > 60;?

              Dzięki że zadałaś to pytanie, też jestem ciekawa odpowiedzi
            • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 18:51
              Np. rozmowy o nich.
              • Gość: Ann Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 18:52
                I to jest cnota?
                • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 18:55
                  Nie rozumiem.
                  • Gość: Ann Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 19:00
                    A co tu jest do rozumienia? Porownujesz niereagowanie na czyjes posty do
                    obojetnosci na wyrzucanie ludzi z pociagu. W mojej ocenie plujesz tym samym w
                    twarz co najmniej tej martwej dziewczynie.

                    Nastepnie piszesz o interesowaniu sie tamta sprawa, jak o cnocie. Pytam wiec,
                    co nia jest? Czy ten kto paple o tym na forum jest cnotliwy, a ten, kto nie,
                    nie jest?
                    • komandos57 Re: Komandos 57 to moim zdaniem... 17.08.04, 19:06
                      Gość portalu: Ann napisał(a):
                      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                      Pod[pucha w stylu MOccki.A ty kurewko musialas sie przelogowac by wybzdziec cos.
                      Widzisz Mocca,jak wlazl czopek na forum,wrecz zagrzewalas go do walki.I co?
                      Czopek zostal w dupe wsadzony a ty szmato [pozostalas.
                    • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 19:07
                      Ale o czym paple?
                      O postach, czy o pociągu?
                      • komandos57 Re: Komandos 57 to moim zdaniem... 17.08.04, 19:08
                        Gość portalu: az napisał(a):

                        > Ale o czym paple?
                        > O postach, czy o pociągu?
                        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                        spier45daslaj ty niedojebany nieprzytomny chuju
                      • Gość: Ann Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 19:11
                        O pociagu. Z tego, co wyzej napisales wynika, ze to cnota >interesowac sie<
                        pociagiem.
                        • komandos57 Re: Komandos 57 to moim zdaniem... 17.08.04, 19:15
                          Gość portalu: Ann napisał(a):

                          > O pociagu. Z tego, co wyzej napisales wynika, ze to cnota >interesowac sie&
                          > #60;
                          > pociagiem.
                          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                          ty masz pociaga do duzych penisow.
                          • Gość: Ann Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 19:16
                            Badz pozdrowiony. Synu marnotrawny ;)
                            • komandos57 Re: Komandos 57 to moim zdaniem... 17.08.04, 19:18
                              Gość portalu: Ann napisał(a):

                              > Badz pozdrowiony. Synu marnotrawny ;)
                              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                              spierdalaj.dyszel w pizde i jecz w szczytowAniu wytluku
                              • Gość: Ann Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 19:20
                                Nie gryz synek.
                                • komandos57 Re: Komandos 57 to moim zdaniem... 17.08.04, 19:22
                                  Gość portalu: Ann napisał(a):

                                  > Nie gryz synek.
                                  xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                  won niedojebana szmato
                                  • Gość: Ann Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 19:35
                                    Nie gryz synek, mowie.
                        • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 19:21
                          Tak nie napisałem.
                          Co złego w interesowaniu się pociągiem?
                          • Gość: Ann Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 19:28
                            Oczywiscie, ze tak napisales. Piszesz, że nalezy przeciwstawiac sie postom w
                            rodzaju komandosowych. Po czym pytasz >moze zdarzeniami z pociagu tez sie mamy
                            nie interesowac?< co oznacza, ze uwazasz te postawy za pokrewne. Dla mnie to
                            haniebne. Po pierwsze to tak, jakbys Komandosa porownal do mordercow. Po
                            drugie - zamordowana dziewczyne do kogos w necie nieladnie nazwanego. Hanba, Az.
                            • komandos57 Nie ... malenka 17.08.04, 19:35
                              Gość portalu: Ann napisał(a):

                              > Oczywiscie, ze tak napisales. Piszesz,porownal do mordercow. Po
                              > drugie - zamordowana dziewczyne do kogos w necie nieladnie nazwanego. Hanba,
                              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                              AZ wie co pisze.Tylko zapomnial jak sie nazywa.
                            • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 19:42
                              Widzę pokrewieństwo. Tu zło i tam zło. Znam proporcje.
                              Dla Ciebie to tak całkiem piernik i wiatrak?
                              • Gość: Ann Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 19:50
                                A czy dziecko malujace farbkami czyni zamach na zasoby wody pitnej na tej
                                planecie?

                                Zastanow sie, co z czym porownujesz, kiedy w gre wchodzi czyjas smierc.

                                EOT
                                • Gość: az Re: Komandos 57 to moim zdaniem... IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 20:43
                                  Dziecko z farbkami... Czy biodegradalne te farbki?

                                  Co to znaczy "w grę wchodzi czyjaś śmierć"?

                                  Ale jako rzekłaś, EOT.
                                  • komandos57 Re: Komandos 57 to moim zdaniem... 17.08.04, 20:45
                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                    > Dziecko z farbkami... Czy biodegradalne te farbki?
                                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                    spieredalaj ty wieprzu uposledzony z uposledzonym mentalem
    • Gość: krish dzieciństwo komandosa IP: 62.233.233.* 17.08.04, 18:55
      ci, co twierdzicie ze komandos jest idiotą
      poczytajcie
      na początku jako ateista
      potem komandos
      i komandos 57
      sam sie zresztą ostatnio do tego dzieciństwa przyznał

      różne rzeczy pewno o nim mozna powiedziec
      dlaczego tak robi wie tylko pewnie sam

      ale idiotą na pewno nie jest
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=4897867&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=4993203&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=4995573&v=2&s=0
    • komandos57 Wycieruchy,onuce z ruskich butow,w czym dyskusja? 17.08.04, 18:55
      Wy niedopierdolone mendki z AZikiem na czele i ta manipulantka Mocca.Jest
      jeszcze 3 bladz ktora robi bykui ortograficzne ze jasio z 3 C lepiej napisze.No
      kureweki,do dziela.Puste bladzie.
      • majteczkii czesc 17.08.04, 19:00
        a Tobie się od dawna wydaje ,że jesteś Komandosem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka