IP: 195.27.162.* 02.04.02, 10:34
Moj problem polega na tym ze nie potrafie radzic sobie ze stresem. W pracy
bardzo czesto musze robic rozne prezentacje albo uczestniczyc w spotkaniach i
to bardzo mnie stresuje, glos mi drzy, cala sie trzese, kompletnie sie nie
nadaje do takiej pracy ale teraz jest trudno znalezc prace, wiec sie ciesze ze
w ogole mam prace, tylko ze ona mnie wykancza.
Czy ktos wie jak mozna radzic sobie w takich sytuacjach?
Obserwuj wątek
    • ja27 Re: stres 02.04.02, 11:59
      Nie jestem żadnym psychologiem ale mogę Ci tylko poradzić co ja w takiej
      sytuacji robię. Mam takie trzy metody:

      Pierwsza:

      Otóż staram się popatrzeć na siebie z boku... jak ktoś obcy który patrzy na
      mnie w stresującej sytuacji.
      I tak np.

      Jeżeli masz prezentacje – dla Ciebie bardzo ważna

      To dla takiego kogoś z boku, jest to po prostu tylko Twoja praca, i takiemu
      człowiekowi wydaje się to żadna sztuka. Wstajesz cos tam mówisz i tyle ....

      Jeżeli mam egazmin- dla mnie super ważny

      Ktoś z boku może powiedzieć ze przecież takich egzaminów sa tysiące i jężeli
      nawet się nie uda to ci ?? nic .... wielkiego się nie dzieje

      PO takim myśleniu nabieram większego dystansu do tego co robię : ))))

      Druga:

      Myślę sobie, jakie znaczenie będzie miała dla mnie dana sytuacja, dany problem
      w przyszłości. Przeważnie okazuje się ze są to błahostki którymi nie warto się
      przejmować bo za kilka lat pozostaną mi tylko zmarszczki po takim stresie : ))))

      A jeżeli to nie pomaga to myślę sobie ze ludzie mają o wiele większe problemy
      od moich .. i wtedy robi mi się przeważnie głupio ze takimi bzdetami się
      przejmuję : ))

      Nie wiem co o takich metodach myślą psycholodzy ale na mnie to działa.

      Życze powodzenia ... no i oddychaj głęboko :)))))))))






    • Gość: mariucha Re: stres IP: *.wifak.uni-wuerzburg.de 02.04.02, 13:25


      polecam sport, jogging albo joge.trzebe do tego cierpliwosci, ale na pewno pomaga na stres.
      dobrze jest tez wyrobic sobie mimo wszystko pewien dystans do pracy.nawet jak ci cos nie wyszlo, to jeszcze
      nie koniec swiata, a zycie w ciaglym stresie nie jest raczej zdrowe.
      wytycz wiec sobie nowe granice,poprzestawiaj schematy myslowe, moze obniz poprzeczke, ktora sama
      zawiesilas sobie troche za wysoko.z "muszi wypasc fantastycznie" na "fajnie, jak na razie bede spokojna".i jakby
      od razu nie wychodzilo, to spoko, nikt nie jest doskonaly..
      nie stoj rowniez za dlugo przy lustrze w domu, analizujac swoja kreacje.
      mozesz rowniez przed prezentacja, badz rozpoczeciem dnia w pracy pocwiczyc oddychanie, badz
      pomedytowac, i tym samym zdystansowac sie do wszystkiego.
      ok
    • czarodziejka Re: stres 03.04.02, 23:05
      abc napisał(a):
      > W pracy bardzo czesto musze robic rozne prezentacje albo uczestniczyc
      > w spotkaniach i to bardzo mnie stresuje, glos mi drzy, cala sie trzese,

      nie jestem fachowcem (ani psychologiem, ani aktorem), ale wydaje mi sie, ze to
      nie stres, tylko trema ;o) czyli chyba "nie taki diabel straszny.." ;o)

      do prezentacji mozesz sie przygotowac, podaje kilka cwiczen, ktore moga ci w tym
      pomoc:
      1) napisz plan wystapienia
      2) opowiedz to w domu jakiemus martwemu przedmiotowi (np. kubek)
      3) opowiedz to w domu SOBIE przed lustrem i dopracuj gestykulacje
      4) nagraj to na magnetofon i przesluchaj
      5) opowiedz to w domu jakiejs zyczliwej osobie

      powodzenia ;o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka