Dodaj do ulubionych

lęk przed lataniem

11.06.14, 09:36
zrobiłam coś koszmarnego, zorganizowałam sobie urlop, wykupiłam wycieczkę zagraniczną, z koleżanką, wyjazd od 2 lat na niego czekałam, bardzo się cieszyłam, i już tydz. przed czułam ten stres związany z lotem, pojechałam na lotnisko i ... nawet nie wysiadłam z samochodu. Totalna blokada. Koleżanka musiała jechać sama i może nawet ją już straciłam, bo nie wiem czy po czymś takim będzie chciała jeszcze mnie znać. Teraz siedzę w domu i mam depresję, zamiast wylegiwać się na plaży i oglądać cudowne miejsca o czym marzyłam. Jestem zerem, jestem beznadziejna, dałam się pokonać moim fobiom, lękom. Wprawdzie cierpię na nerwicę lękową ale jestem po terapii i prawie z tego wyszłam dzięki swojemu uporowi a tu taka porażka.
Obserwuj wątek
    • nvv Re: lęk przed lataniem 11.06.14, 10:31
      Prawie każdy jest tchórzem odnośnie czegoś. Był taki jeden co pokonał strach przed śmiercią, okrzyknęli go Bogiem i odebrali mu życie. Strach chroni życie, a przełamywanie strachu jest przygodą.
      • hansii Swiete Slowa - hloopie... 11.06.14, 14:58
        nvv napisał:
        Strach chroni życie, a przełamywanie strachu jest przygodą.


        Swiete Slowa - hloopie...
        a konkretnie - sa jakies prochy na chwilowe przelamywanie leku (np. tego przed lataniem)
        • nijakasobie Re: Swiete Slowa - hloopie... 11.06.14, 15:18
          boję się że tego lęku w samolocie nie wytrzyma moje serce i umrę.
          • hansii Re: Swiete Slowa - hloopie... 11.06.14, 16:00
            nijakasobie napisał(a):
            > boję się że tego lęku w samolocie nie wytrzyma moje serce i umrę.


            No tosz to rozumiem, wiec powtarzaM: - idz do psychologa.
            sa takie tabletki, ktore na kilka godzin wylaczaja Ci ten lęk i robia z Ciebie "glupiego jasia".
    • wiolcia29_2 Re: lęk przed lataniem 11.06.14, 15:46
      Może przedwcześnie zakończyłaś terapię, skoro wystąpiła aż taka reakcja?
    • lifeisaparadox Re: lęk przed lataniem 11.06.14, 15:47
      Wyrazy współczucia. Szkoda że byłaś sama z tym strachem przed lotem, jak rozumiem to było taką przyczyną/czynnikiem zapalnym.
      Ludzie bez nerwicy miewają różne lęki i obawy, czasem fobie które im się odzywają w różnych momentach. Tym bardziej osoba po takich przejściach ze zdrowiem psychicznym jakie Ty miałaś, może mieć dużo słabszych miejsc i to chyba jest całkiem zrozumiałe.
      Przykro przyglądać się takiej historii, koleżanka ma prawo nienawidzić Cię po świata kres za taki numer :)

      Mam wrażenie że pozostało Ci tylko wyciągnięcie wniosków na przyszłość. Jak dla mnie, podstawowym brakiem w tej sytuacji było to, że zostałaś sama ze swoją blokadą. Nie miałaś kogoś kto by pomógł Ci z tymi przeżyciami, choćby koleżanka z którą się umówiłaś czy ktokolwiek inny. Telefon, mieć oparcie, pogadać z kimś. Przyjaciółka/przyjaciel.
      No tylko tyle mogę powiedzieć.
      • nijakasobie Re: lęk przed lataniem 11.06.14, 15:54
        no właśnie nie, na lotnisko odwiezli mnie znajomi, i koleżanka też dzwoniła i przekonywała żebym się zastanowiła itp. ale to wszystko na nic, po prostu panika i koniec, teraz oczyawiście żałuję i wolałabym wtedy lecieć i ''umrzeć'' w tym samolocie niż przeżywać teraz to co czuję.
        • lifeisaparadox Re: lęk przed lataniem 11.06.14, 21:21
          To chyba też tak bardziej nasze pisanie niewiele więcej może Ci dać, niż taka rozmowa i wsparcie bliższych Ci osób.
          Może tam są ukryte jeszcze inne powody, dlaczego nie poleciałaś? Może się tak bardzo napaliłaś na tą wycieczkę i nazbierałaś różnych fantazji, że gdyby na miejscu okazało by się że to jest jednak rzeczywistość i nie ma tam wniebowstąpienia, to przeszedł by Ci dobry nastrój?
          Często się nastawiasz w fantazji na coś dużo dużo lepszego, a później boisz rozczarowania jak to wychodzi poza wyobraźnią?

          Nie wiem kto Cię leczył, ani z jaką diagnozą skończyłaś terapię. Czy ta terapia dobiegła zupełnie do końca i jak długo trwała? Wydaje się że masz "do pogmerania jeszcze" tu i tam.
          Terapia nerwic i zaburzeń lękowych to jedno, ale czy miałaś określoną swoją osobowość i czy mieści się w kryteriach terapeutycznych do pracowania?
          • nijakasobie Re: lęk przed lataniem 12.06.14, 15:01
            moja terapia trwała 3 lata, i naprawdę bardzo mi pomogła, zmagałam się z nerwicą lękową, miałam straszne objawy somatyczne, kołatania, słabo mi się robiło, umierałam, miałam różne bóle serca itp. bałam się być sama. Teraz mieszkam sama od lat i świetnie się czuję, czasem są jakieś dolegliwości ale już się ich nie boję, myślę sobie wtedy że najwyżej umrę, a wciąż żyję ;) a tak na poważnie to teraz dopiero zdałam sobie sprawę że w ogóle się do tego wyjazdu = wylotu nie przygotowałam, dopiero teraz zaczynam czytać o lataniu itp. Jeśli będę miałą w planie podróż to pójdę chyba do psychologa żeby siędo tego przygotować. Ale o dziwo nie poddałam się, gdyby ktoś mi teraz zaproponował lot bo bym się zgodziła, bo chcę z tym walczyć.
            Ale doła mam i będę jeszcze długo to przeżywać.
            • lifeisaparadox Re: lęk przed lataniem 12.06.14, 17:38
              No nie wiem co Ci doradzić, mogę tylko współczuć takich objawów i problemów.
              Zdarzało mi się nie raz coś planować a później odpuścić, przekładać w nieskończoność. Wiem że wcale nie generuje to dobrego samopoczucia.
              Chyba bardziej dotkliwe jest to że twoja koleżanka musiała polecieć sama na wakacje i dla niej na pewno jest to bardziej nieprzyjemne niż dla Ciebie.
              Może jeszcze dała byś radę do niej dołączyć? Wykupić dodatkowy bilet, zadzwonić że lecisz. Wiesz, to nie jest jakaś szczególna potrzeba planowania, na miejscu złapiecie to co się wam podoba i skorzystacie, w końcu to są wakacje.
              • nijakasobie Re: lęk przed lataniem 12.06.14, 17:46
                Brałam pod uwagę taką możliwość, ale niestety tam można się dostać głównie samolotem, a koszt takiego lotu jest w cenie całej wycieczki ( i do tego 2 przesiadki hehe,) nie stać mnie.
                Jest to dla mnie porażka życiowa. Ale cóż na razie muszę z tym żyć.
    • nanie2 Re: lęk przed lataniem 12.06.14, 09:12
      Nic w tym koszmarnego, po prostu tak się wydarzyło a dołujesz się sama i sama sobie dokopujesz.
      Tak się kończy głupia wiara, że "terapia pomaga" choć tak naprawdę trzeba dbać o siebie przez całe życie. Skoro czułaś lęk wcześniej a nic nie zrobiłaś (jak rozumiem), żeby ten lęk zmniejszyć, to jest rezultat. Zamiast się kopać wyciągnij wnioski i zacznij się oswajać z lękiem wcześniej, eksponować na lęk, wziąć jakieś leki uspokajające, jeździć na lotnisko, pracować nad tematem -co tak naprawdę cię przeraża etc. etc. Tak żebyś była przygotowana następnym razem. To da się zrobić, trzeba czasu i praktyki. Do dziś latanie dla mnie nie jest komfortowe, ale latam bez paraliżu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka