Dodaj do ulubionych

Złośliwość/chamstwo

03.11.14, 22:01
Skąd się bierze chamstwo, taka potrzeba dopie...nia komuś beż - wydawałoby się - większego powodu? Dlaczego niektórzy są złośliwi, lubią kłóć mniej lub bardziej? Czemu tyle syfu jest między ludzmi od nieprzepuszczania pieszych na pasach czy zajezdzanie drogi po kłamliwe obmawianie, aż po wręcz agresję werbalną i niewerbalną?
Obserwuj wątek
    • wiolcia29_2 Re: Złośliwość/chamstwo 03.11.14, 22:47
      Potrzeba dominacji, zazdrość o to, że ktoś ma to, czego ja nie mam. Niezadowolenie z własnego życia. Wzorce rodzinne, środowiskowe. Skumulowana, niewyrażona we właściwym czasie i pod właściwym adresem złość...
    • mona.blue Re: Złośliwość/chamstwo 03.11.14, 22:52
      kobza16 napisała:

      > Skąd się bierze chamstwo, taka potrzeba dopie...nia komuś beż - wydawałoby się
      > - większego powodu? Dlaczego niektórzy są złośliwi, lubią kłóć mniej lub bardzi
      > ej?

      Też jestem ciekawa, często tego nie moge zrozumieć.
    • clarissa3 Re: Złośliwość/chamstwo 03.11.14, 23:20
      bo malo jest dobrych ludzi na swiecie - wiekszosc jest takimi jak opisalas.
      • kobza16 Re: Złośliwość/chamstwo 03.11.14, 23:45
        Jeśli to faktycznie zazdrość etc. to taki chamciuch obnaża własne słabości poprzez tego typu zachowanie. O ile tak jest. Krytyka bywa konstruktywna, pod warunkiem, że coś faktycznie robimy zle i mamy możliwość zmiany, jaki jest sens krytyki jeśli kompletnie nic się nie da zrobić - to taka krytyka aby dopie...ć, zgnębić, uszczypnąć.

        Jest jeszcze coś innego - umiejętność przyjmowania prawdy, czasami bycie szczerym/nazywanie rzeczy po imieniu jest traktowane jako chamstwo. Np gdybym powiedziała teściowej swojego brata, która uskarża się na bóle pleców, aby schudła - mogłabym się już więcej jej na oczy nie pokazywać ;). Ech naszło mnie tak jakoś dzisiaj.
        • wiolcia29_2 Re: Złośliwość/chamstwo 03.11.14, 23:55
          Może chodzi o różny poziom samoświadomości. Czasem oczekujemy chyba faktycznie rzeczy niemożliwych...
          • wiolcia29_2 Re: Złośliwość/chamstwo 04.11.14, 00:00
            Dysonans poznawczy...
        • clarissa3 Re: Złośliwość/chamstwo 04.11.14, 00:57
          no ale tak jak glupiemu trudno jest zrozumiec ze jest glupi tak chamowi ze jest chamem - to jedyny swiat jaki dobrze zna!

          Wchodza w to tez kwestje srodowisk - jesli przez cale zycie ktos mieszka i egsystuje na blokowisku pelnym meliniarzy gdzies-tam w obsikanej dzielnicy to obyczaje panujace w innej, zielonej willowej zamieszkalej np. przez kadre profesorska, beda mu obce i nawet gdy tam zawedruje przypadkiem to go golym okiem i uchem - a i pewnie nosem - latwo bedzie rozpoznac, chocby nie wiedziec jakie markowe ciuchy odzial na te okazje, i buty starannie wypucowal...
          • brygada_ww Re: Złośliwość/chamstwo 04.11.14, 09:35
            Clarisa, jak to czytam to jakbym widziala slowa mojej matki, albo Muzy znanej niegdys z tego forum. Co sie tak w ogole z Muza stalo, ze przestala pisac?
            • clarissa3 Re: Złośliwość/chamstwo 04.11.14, 11:49
              ja im starsza jestem tym wyrazniej widze to o czym moja mowila...

              Nie wiem co z Muza, ani innymi - pytalam o szamanke - przestali pisac... szkoda!
              • brygada_ww Re: Złośliwość/chamstwo 05.11.14, 18:08
                clarissa3 napisała:

                > ja im starsza jestem tym wyrazniej widze to o czym moja mowila...

                Moja jest jaka jest, toleruje i akceptuje wszystko, co jest na Jej wzor i podobienstwo.

                > Nie wiem co z Muza, ani innymi - pytalam o szamanke - przestali pisac... szkoda!

                Wiele osob przestalo pisac, a ze Muza i Witch to tez mi bardzo szkoda, bo to bardzo fajne i wartosciowe forumowiczki.
                • clarissa3 Re: Złośliwość/chamstwo 05.11.14, 18:35
                  Moja przeszla oboz koncentracyjny - poznala jakimi ludzie potrafia byc...
                  • brygada_ww Re: Złośliwość/chamstwo 05.11.14, 18:40
                    clarissa3 napisała:

                    > Moja przeszla oboz koncentracyjny - poznala jakimi ludzie potrafia byc...

                    Cale zycie pozniej z trauma PSD, straszne musi byc to dla tych ludzi. Dosc dobrze jest to opisane w ksiazce "Psychiatry and applied mental health".
                    • clarissa3 Re: Złośliwość/chamstwo 05.11.14, 19:42
                      a mnie ciekawi czy jest cos, poza prawem oczywiscie, co takich oprawcow moze zatrzymac - zeby potem nikt z PSD zyc nie musial...?
                      • brygada_ww Re: Złośliwość/chamstwo 05.11.14, 19:49
                        clarissa3 napisała:

                        > a mnie ciekawi czy jest cos, poza prawem oczywiscie, co takich oprawcow moze za
                        > trzymac - zeby potem nikt z PSD zyc nie musial...?

                        Tylko, ze PSD nie nalezy jedynie ograniczac do czasow wojny (a czesto tak wlasnie jest), sa tez inne przyczyny tej traumy.
                        • clarissa3 Re: Złośliwość/chamstwo 05.11.14, 20:23
                          a w jakim procencie do PSD doprowadzaja ludzie? ...

                          Pewnie nieprzewidziane kataklizmy jak powodz czy trzesiene zimi tez sa przyczyna traumy, mysle sobie - czyli jakis wybryk natury, .. no ale juz wypadki samochodowe przez ludzi spowodowane sa przeciez - ale, faktycznie, ciekawym byloby spojrzec jak procentowo to wyglada.... i postarac sie zmniejszyc te liczbe gdzie mozna, .... moze?...
                          • brygada_ww Re: Złośliwość/chamstwo 05.11.14, 20:42
                            clarissa3 napisała:

                            > a w jakim procencie do PSD doprowadzaja ludzie? ...

                            A najblizej tej problematyki jest wspolczesnie przemoc domowa, gdzie chlop bije i terroryzuje babe, wszelkiego rodzaju przemoc, to robia przeciez ludzie.

                            > Pewnie nieprzewidziane kataklizmy jak powodz czy trzesiene zimi tez sa przyczyn
                            > a traumy, mysle sobie - czyli jakis wybryk natury, .. no ale juz wypadki samoch
                            > odowe przez ludzi spowodowane sa przeciez - ale, faktycznie, ciekawym byloby sp
                            > ojrzec jak procentowo to wyglada.... i postarac sie zmniejszyc te liczbe gdzie
                            > mozna, .... moze?...

                            Na nature nie mamy calkowitego wplywu, moze tylko po czesci.
                            • clarissa3 Re: Złośliwość/chamstwo 05.11.14, 20:49
                              A najblizej tej problematyki jest wspolczesnie przemoc domowa, gdzie chlop bije i terroryzuje babe, wszelkiego rodzaju przemoc, to robia przeciez ludzie.

                              Sluszne spostrzezenie, brygado - a popatrz ilu ludzi odwraca od tego swoj wzrok, przeciez...
                            • mona.blue Re: Złośliwość/chamstwo 05.11.14, 22:41
                              brygada_ww napisała:


                              > A najblizej tej problematyki jest wspolczesnie przemoc domowa, gdzie chlop bije
                              > i terroryzuje babe, wszelkiego rodzaju przemoc, to robia przeciez ludzie.
                              >
                              Ja też miałam cos na wzór PTSD, wydaje mi się, że już się go pozbyłam, ale jakieś resztki w postaci lęków przed niektórymi sytuacjami i koszmarów sennych pozostały.
                              • clarissa3 Re: Złośliwość/chamstwo 05.11.14, 23:53
                                i co?
                          • clarissa3 Re: Złośliwość/chamstwo 05.11.14, 20:43
                            .. no bo i caly problem z tym 'chamstem' o kturym mowimy jest taki ze nie do konca wiadomo gdzie ono sie zaczyna a gdzie konczy....
                            • clarissa3 Re: Złośliwość/chamstwo 06.11.14, 00:17
                              ktorym! ;)

                              ... i pewnie jasniej byloby zapytac: jak to sie zaczyna a jak konczy.


                              Mona, a poza tym ze doswiadczylas przemocy ktora tu stawiasz na rowni z ta wojenna, to co bys zrobila z tymi ktorzy przemoc stosuja - i te domowa i te wojenna i te uliczna i te forumowa i te taka poprostu codzienna?

                              Masz swoje zdanie?
        • wiolcia29_2 Re: Złośliwość/chamstwo 04.11.14, 08:03
          Bo ten wgląd w siebie jest, albo go... nie ma. Głowa muru nie przebijesz, niestety...
    • ola_dom Re: Złośliwość/chamstwo 04.11.14, 11:00
      I złośliwość, i chamstwo biorą się z jednego - z nieszczęścia. Szczęśliwi tak się nie zachowują.

      A de Mello pisał, bardzo słusznie zresztą, że wszystkie złe uczucia mają swoje źródło w strachu.
      • clarissa3 Re: Złośliwość/chamstwo 04.11.14, 11:41
        no moznaby tak powiedziec ale z tym 'nieszczesciem' to nie jest tak ze jesli sie nad takim uzalisz, po glowie poglaszczesz, i dasz to na co tam narzeka ze mu brakuje to taki sie w aniola zamieni i juz jedynie samym dobrem bedzie epatowal, uprzejmoscia, dobrymi obyczajami i wyrozumieniem...

        Owszem, to z roznic spolecznych od wiekow ciagnacych sie bierze - i to moznaby nazwac 'nieszczescem' ktore takowych spotkalo bo nie ich to wina czy zasluga ze w takim a nie innym Bozia ich na swiat zrzucila - roznice jednak golym okiem widac - w zachowaniach, wartosciach, nawykach i przede wszystkim w zdrowiu, bo normy w roznych srodowiskach sa odmienne... w mafii zarabiajacej na haraczach np. bardzo liczy sie zimna bezwzglednosc jej czlonkow i grubianstwo wiec tacy wlasnie beda suto wynagradzani, dobrzy tam po nic nie potrzebni. Wiekszosc czlonkow tez bedzie nosic sztuczne szczeki od mlodosci...

        Przed spoleczenstwem wciaz stoi jeszcze ogromne zadanie, bardzo trudne do wykonania - ustalenia sobie takich wspolnych norm po to zeby dalo sie zyc i nie zwariowac. ... czyli np. chytremu wytlumaczyc tak by zrozumial ze gumy z gaci drugiemu nie nalezy wyciagac gdy tamten na chwile oczy zamknie, czy mordy drzec nocami, itp., itd.
        • ola_dom Re: Złośliwość/chamstwo 04.11.14, 12:09
          clarissa3 napisała:

          > no moznaby tak powiedziec ale z tym 'nieszczesciem' to nie jest tak ze jesli sie nad takim uzalisz,
          > po glowie poglaszczesz, i dasz to na co tam narzeka ze mu brakuje to taki sie w aniola zamieni i
          > juz jedynie samym dobrem bedzie epatowal, uprzejmoscia, dobrymi obyczajami i wyrozumieniem...

          No tak - ale tu nie chodziło o jakiekolwiek usprawiedliwianie chamstwa, chodzi o znalezienie jego źródła - jak zrozumiałam pytanie z założycielskiego postu.
          • clarissa3 Re: Złośliwość/chamstwo 04.11.14, 12:15
            a czego nie zrozumialas?

            Gdy sie cham chamem urodzi to i chamem zostanie! .... wyraznie dosc?

            Cham w chamskim srodowisku nie wie ze jest chamem!!! To ci z innych srodowisk beda go tak postrzegac - nie ci z tego jego wlasnego. Tam go i nawet moga podziwiac jesli takie wlasnie maja normy.

            A jakie sa normy u ciebie? Opowiedz nam!
            • ola_dom Re: Złośliwość/chamstwo 04.11.14, 13:11
              clarissa3 napisała:

              > a czego nie zrozumialas?

              ja....?
              Pytanie brzmiało:
              "skąd się bierze złośliwość//chamstwo?"
              Odpowiedziałam dość prosto i jednoznacznie.
              Czy to na pewno JA nie zrozumiałam...?
              :)
              • clarissa3 Re: Złośliwość/chamstwo 04.11.14, 13:29
                no to sobie przeczytaj raz jeszczew to co ja napisalam a jesli dalej rozumiec nie bedziesz to glowa w sciane huknij porzadnie - moze wtedy zaskoczy?

                A potem powiedz nam z czego twoje chamstwo sie bierze - no bos nieszczesliwa?

                Biedaczysko!

                Zrozum ze my, ludzie, najefektywniej uczymy sie z przykladow - nasladujac to co inni robia. Dziecko patrzy na rodzicow i sie uczy. Nasladuje!!! Potem idzie do szkoly i bynajmniej najmniej matematyka mu do glowy wchodzi ale zachowania rownolatkow prosze bardzo, jak po masle..

                Niech ja zgadne - ciebie nikt nie sluchal o czym mowisz, nie rozumial i wylewal swa zlosc na tobie, i o wszystko sie wszyscy na ktorych patrzylas wyklocali, prawda?
                • ola_dom Re: Złośliwość/chamstwo 04.11.14, 14:08
                  :)
                  Miłego dnia :)
                  • clarissa3 Re: Złośliwość/chamstwo 04.11.14, 14:59
                    i tobie! ;)
                • oksytocyna1 Re: Złośliwość/chamstwo 05.11.14, 16:25
                  W czystej postaci... Aż mnie zatkało, chociaż to nie do mnie...
    • perfum Ktos/cos Ci dopiekl/dopieklo? 04.11.14, 16:02
      Gdyz normalnie czlowiek nie zajmuje sie ekstremami i aberracjami - tylko starannie
      g... stara sie omijac.
      • wiolcia29_2 Re: Ktos/cos Ci dopiekl/dopieklo? 04.11.14, 19:39
        Czasem wystarczy chwila nieuwagi i nawet nie wiesz, kiedy wdepniesz.;)
      • kobza16 Re: Ktos/cos Ci dopiekl/dopieklo? 04.11.14, 21:50
        Staram się omijać, ale chlusnęło mi w nos - no i stąd moje pytanie. Byłam niewinna a dostałam łajnem w twarz ;))

        Ok, co do tezy, że cham chamem się rodzi - tu będę polemizować. Chamem można się stać, ale to się i tyczy tzw. kulturalnych środowisk - oni też od chamstwa nie stronią. Co więcej prości ludzie bywają uprzejmi i mili, nie każdy do taki gnojek który by wydłubał zaraz oczy. Tutaj stan posiadania jest kwestią drugorzędną, myślę, że może dokonania zawodowe itd. mają większy wpływ na wyrobienie w człowieku takiej uprzejmości, ogłady. Kasa dla mnie jakimś wyznacznikiem nie jest, bo znam osobiście bardzo majętnych prostaków o dziwo sic!, mozna się dorobić na lewych interesach, odziedziczyć spadek, wkupić się w bogatą rodzine lub urodzić się na kasie. Osobiste dokonania człowieka mówią więcej - takie jest moje doswiadczenie przynajmniej.

        czyli co? cham jest człowiekiem z problemami tak na prawdę?
        • clarissa3 Re: Ktos/cos Ci dopiekl/dopieklo? 04.11.14, 22:21
          zabawne ze to TY wlasnie o kasie mowisz - bo nikt jej tu przeciez przedtem nie wsponial - czy to to na co TY glownie zwracasz uawge?!
          • kobza16 Re: Ktos/cos Ci dopiekl/dopieklo? 04.11.14, 23:03
            moja droga przeczytaj mój poprzedni post raz jeszcze, ze zrozumieniem :D
            • clarissa3 Re: Ktos/cos Ci dopiekl/dopieklo? 04.11.14, 23:28
              i vice versa!

              no i zobacz - na tesciowa brata narzekalas a sama robisz to samo!.... ha ha;)
    • paco_lopez Re: Złośliwość/chamstwo 05.11.14, 09:55
      to po prostu malizna. zwróć uwagę, że nas tu kiedyś przetrzebiono i przewartościowano. towarzysz szmaciak otrzymał głos i się rozmnożył. a teraz jego progenitura jedzie bmw i wali długimi żebyś mu zjechała i pilnuje pierszeństwa przejazdu, miejsca w kolejce do czerwonego światła. obmowa to jednak rzecz tak ludzka, że nie znajdziesz środowiska w którym nie funkcjonuje. to niemcy, to francja, to gb, to szwecja. nie uciekniesz od tego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka