barissa74
10.11.14, 18:19
czy też macie tak że trudno wam zmusić się do błahych rozmów do żartowania na siłę?
Nie lubię rozmów o niczym a poczucie humoru mam specyficzne do tego dobijają mnie osoby na full radosne (prawie orgazm non stop) czuję że tracę przy nich swoją równowagę. Nie umiem być stale radosna może to mój problem ale jak radzić sobie przy opisanych sytuacjach?
Nie chcę nikogo urazić ale też nie chcę uchodzić za ponuraka z resztą trochę taka jestem choć to naprawdę irytujące jak kobieta po 30-tce szczebiocze jak dziecko.