10.11.14, 18:19
czy też macie tak że trudno wam zmusić się do błahych rozmów do żartowania na siłę?
Nie lubię rozmów o niczym a poczucie humoru mam specyficzne do tego dobijają mnie osoby na full radosne (prawie orgazm non stop) czuję że tracę przy nich swoją równowagę. Nie umiem być stale radosna może to mój problem ale jak radzić sobie przy opisanych sytuacjach?

Nie chcę nikogo urazić ale też nie chcę uchodzić za ponuraka z resztą trochę taka jestem choć to naprawdę irytujące jak kobieta po 30-tce szczebiocze jak dziecko.
Obserwuj wątek
    • feniks_4 Re: w pracy 10.11.14, 19:36
      Ja jestem tez taka, nie lubie rozmow o niczym, a osoby non-stop radosne mnie mecza.
      Chyba jestesmy introwertyczkami..

      Taka szczebioczaca kolezanka w pracy na pewno dziala na nerwy.
      Nie przejmuj sie nia, badz soba, nie naginaj sie do innych.
      Dlaczego mialabys czuc dyskomfort, ze zachowujesz sie inaczej, niz inna osoba?
      Z jakiej racji ktos inny mialby byc dla Ciebie wzorem do nasladowania?

      Moim zdaniem, ktos, kto jest non-stop radosny, jest sztuczny, nienaturalny (chyba, ze jest joginem, ktory osiagnal nirwane, duchowe oswiecenie).
      • wiolcia29_2 Re: w pracy 10.11.14, 20:01
        Faktycznie na to wygląda, że możecie być introwertyczkami. :) Ale nie ma w tym nic złego przecież. ;)
    • to.niemozliwe Re: w pracy 10.11.14, 21:25
      Nie mam z tym trudności by rozmawiać na błahe tematy, uprawiać small talk, zagajać rozmowę, przejmować w niej inicjatywę lub kończyć w uprzejmy sposób kiedy jest zbędna.
      Natomiast jeśli nie chcesz uczestniczyć non stop, to delikatnie i stanowczo informuj, że "musisz się trochę skupić, bo narobisz błędów" lub, że "sorry - nie ma podzielnej uwagi".
      Ogólnie - kontroluj sytuację. Jednocześnie jednak daj tej osobie lub osobom w ciągu dnia dwa, trzy razy swoją uwagę i porozmawiaj, posłuchaj żartów, zapytaj o zdanie, podziel się emocją - co Ci się gdzieś podobało.
      Nie musisz być od razu ponurakiem, wystarczy, ze traktujesz ludzi i zycie dość serio, a ono jednak nie zawsze takie jest. ;-)
      • babciajadzienka Re: w pracy 12.11.14, 02:33
        No do jogina to mi troche brakuje. Nikt normalny nie jest radosny non-stop. no moze apetyczna blondynka. Problem lezy gdzie indziej i mysle, ze zdajesz sobie sprawe z tego doskonale. Przyzwyczailam sie gadac z fajnym gosciem. I tyle. Dziwi mnie jego reakcja. Dziwi? To za malo powiedziane. Nie oszukujmy sie, ze swiat dzieli sie na swiat wirtualny i real. Bo tak nie jest. To jednosc. A tak na marginesie. W swojej wedrowce spotykamy rozne osobniki plci obojga, dzieki ktorym mozemy zwrocic na cos/ kogos uwage. Mozesz to nazywac jak chcesz. Karma, doswiadczeniem zyciowym lub na tysiac innych spsobow. W danej chwili spotykamy dana osobe. Pasuje nam kontakt z nia? Ciekawi nas to co i jak mowi? No to Jazda Moli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka