Dodaj do ulubionych

samotnosc matki schizofrenika

01.01.15, 22:45
Szczegolny czas Swiat i zyczen nastraja nas do marzen,refleksji i motywuje do dzialan.Walcze i wspomagam syna w Jego walce o zycie,ale teraz jest mi niewspolmiernie trudno,bo czasem trace nadzieje.Matka i syn i jestesmy samotni,choc mam przyjaciol,to jednak ta choroba syna zamyka nas w,,4scianach"Wszystko przez nieprzewidywalnosc Jego nastroju i moje obawy,ze nie zdaze zapobiec tragedii.Dzisiaj szukalam Go przez kilka godzin.Syn bierze systematycznie leki i jest pod stala opieka psychiatry,a jednak choroba nie ustepuje.Choroba wlasna to problem ale patrzec na cierpienie bliskiej osoby to niewyobrazalnie trudne do udzwigniecia brzemie.
Obserwuj wątek
    • brygada_ww Re: samotnosc matki schizofrenika 01.01.15, 22:50
      Kontrolujesz zycie doroslego syna?
      Czy sprawdzasz tez z kim chodzi do lozka?
      • eteee Re: samotnosc matki schizofrenika 01.01.15, 23:05
        On nie jest nie raz w stanie wstac z tego lozka,a tez ma ogromne problemy z pamiecia...
        • brygada_ww Re: samotnosc matki schizofrenika 01.01.15, 23:08
          eteee napisała:

          > On nie jest nie raz w stanie wstac z tego lozka,a tez ma ogromne problemy z pam
          > iecia...

          Powiedz jako kochajaca mamusia zeby mniej pil, to wstanie z lozka i skoncza sie problemy z pamiecia.
          • wiolcia29_2 Re: samotnosc matki schizofrenika 01.01.15, 23:18
            Czuję, że możesz nie rozumieć w jaki sposób może funkcjonować schizofrenik. Czasami taka osoba jest niezdolna do samodzielnej egzystencji.
            • brygada_ww Re: samotnosc matki schizofrenika 01.01.15, 23:33
              wiolcia29_2 napisała:

              > Czuję, że możesz nie rozumieć w jaki sposób może funkcjonować schizofrenik. Cza
              > sami taka osoba jest niezdolna do samodzielnej egzystencji.
              >
              Zaczekam Wiolciu a mam nadzieje, ze nie, zeby moj syn nie udawal schizofrenika
              • wiolcia29_2 Re: samotnosc matki schizofrenika 01.01.15, 23:39
                Znam schizofreników, którzy bardzo chcieliby być zdrowymi ludźmi, ale muszą borykać się z chorobą i spędzać kawał życia w szpitalach. Nie za zazdroszczę im tego, co przeżywają oni i ich rodziny.
          • eteee Re: samotnosc matki schizofrenika 01.01.15, 23:20
            Tak,na pewno to prawda,ale prosze wyobrazic sobie trud terapii osob z podwojna diagnoza,gdzie nie wiadomo co jest skutkiem a co przyczyna .Kolo zamkniete.Syn walczy,choc wyglada to na walke z wiatrakami.Mamusia kochana zostawla by Go ,gdyby to byly tylko alkoholicze ekscesy,ale nie moze zostawic ciezko chorego z druga grupa inwalidztwa.
            • mona.blue Re: samotnosc matki schizofrenika 01.01.15, 23:39
              A bierze udział w terapii dla uzależnionych?
            • leda16 Re: samotnosc matki schizofrenika 03.01.15, 19:37
              eteee napisała:

              > Tak,na pewno to prawda,ale prosze wyobrazic sobie trud terapii osob z podwojna
              > diagnoza,gdzie nie wiadomo co jest skutkiem a co przyczyna .Kolo zamkniete.


              A jaka jest ta druga diagnoza?

              Syn
              > walczy,choc wyglada to na walke z wiatrakami.


              Walczy?! Jak i z kim???


              Mamusia kochana zostawla by Go ,gd
              > yby to byly tylko alkoholicze ekscesy,ale nie moze zostawic ciezko chorego z dr
              > uga grupa inwalidztwa.


              A co ma do rzeczy II grupa inwalidztwa? Czyli Brygada miała rację, to pijak? A ta "schizofrenia" to aby nie zaburzenia psychiczne związane z nadużywaniem alkoholu? I jak rozumieć to, co napisałaś wcześniej, że nie wiadomo, co jest skutkiem a co przyczyną? Przecież odnośnie schizofrenii przyczyny są nieznane ale pijaństwo na pewno nie jest skutkiem schizofrenii tylko po prostu skutkiem chęci chlania alkoholu.
              A co z Tobą Eteee, pracujesz gdzieś, czy pod pozorem "opieki" pasożytujesz na tej rencie inwalidzkiej syna i tylko się z nim szarpiesz o dystrybucję jego dochodów?
    • mona.blue Re: samotnosc matki schizofrenika 01.01.15, 23:22
      A nie myślałaś o ośrodkach terapii zajęciowej dla osób chorych psychicznie? Często mają dobra ofertę i Twój syn mógłby kilka godzin dziennie przebywać z innymi ludźmi, rozwijac różne umiejętności, w tym psychologiczne, a Ty miałabyś czas na swoje sprawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka