Dodaj do ulubionych

Współczesne relacje

27.02.15, 13:41
Skąd w nas tyle zniechęcenia, braku energii i motywacji do działania?
Dlaczego musimy konkurować, walczyć ze sobą na codzień, czy nie da się inaczej?
Obserwuj wątek
    • hansii Re: Współczesne relacje 27.02.15, 13:46
      da sie.
      czasami ze strata najlepszych okazji, ale za to ma sie mniej dyskomfortu psychicznego.
      kwestia wyboru.
    • torado Re: Współczesne relacje 27.02.15, 13:59
      piotr111981 napisał(a):

      > Skąd w nas tyle zniechęcenia, braku energii i motywacji do działania?
      > Dlaczego musimy konkurować, walczyć ze sobą na codzień, czy nie da się inaczej?

      a dlaczego musimy? :> ja nie muszę i da się inaczej :-)
    • mona.blue Re: Współczesne relacje 27.02.15, 14:04
      piotr111981 napisał(a):

      > Skąd w nas tyle zniechęcenia, braku energii i motywacji do działania?

      Myslę, że to może wynikac z naszych nierozwiązanych problemów psychicznych, które zabieraja nam energię.

      > Dlaczego musimy konkurować, walczyć ze sobą na codzień, czy nie da się inaczej?

      Nie musimy, to zależy od naszego nastawienia - czy jestesmy nastawienie na kasę, na to, żeby udowodnić, że jesteśmy najlepsi czy na wartości duchowe (być wartościowym człowiekiem, który stara sie czynic dobro).
    • clarissa3 Re: Współczesne relacje 27.02.15, 14:29
      bo to jest tak, porownujac, jak z tymi Zombies ktorzy teraz ulicami chodza - wgapieni w komorke - prosto przed siebie ida nie patrzac, wlazac na innych, tarasujac droge, szturchajac, uniemozliwiajac, przeszkadzajac w swobodzie przejscia innym ktorzy sie spiesza.

      Komorka to takie ego - gapia sie w siebie, na swoj wlasny interes jedynie patrza, nie widzac innych, odcieci od innych. Zapatrzeni w siebie!

      Kolizje gwarantowane!

      Energia przychodzi z dzialan wspolnych, z inspiracji, z motywacji, z budowania, pozytywnych efektow - nie z burzenia - sami sobie takich pozytywnych wrazen w odcieciu od innych nie jestesmy przez cale zycie w stanie zapewnic! Internet tez tego nie da!

      To musimy dobrze zrozumiec!
      • piotr111981 Re: Współczesne relacje 27.02.15, 18:31
        Nie można się z tym zgodzić. To ludzie nie mają korzystać z wynalazków jak już bez nich żyć się nie da? Nawet szukanie pracy, zakupy. Rejestracja do lekarza związana jest z korzystaniem z internetu, telefonu. Najpierw uczono nas tego, wrośliśmy w to a teraz szuka się przyczyny w drobiazgach? Problem raczej tkwi w konkurowaniu o podstawowe dobra jak praca, chleb, opieka zdrowotna. Czegoś jest za mało dla tak dużej ilości ludzi.
        • clarissa3 Re: Współczesne relacje 27.02.15, 19:04
          jeden tak drugi siak. Oczywiste - kazdy ze swojego punku.

          Tylko jak to zrobic zeby wszyscy na raz, i bez wojny?
          • piotr111981 Re: Współczesne relacje 27.02.15, 20:01
            Przyrost naturalny, z nim z reguły problem, bo za wysoki, tam gdzie ludzi za dużo są problemy, konflikty, braki, czasem wojny, choroby. Za duże zagęszczenie ludności w jakimś miejscu i robi się niesprawiedliwie, nierówny podział dóbr i przy wyborach szukają naiwnych cudotwórcy...
            • torado Re: Współczesne relacje 27.02.15, 20:05
              kurde nie ma co prowadzić jałowych dyskusji, bo od tych świat lepszy nie będzie... tylko zacząć od siebie i jeśli ja chcę, żeby pewne wartości panowały w świecie to powinnam żyć w zgodzie z nimi bez względu na wszystko...tyle
              • malwi.4 Re: Współczesne relacje 27.02.15, 20:33
                kurde nie ma co prowadzić jałowych dyskusji, bo od tych świat lepszy nie będzie... tylko zacząć od siebie i jeśli ja chcę, żeby pewne wartości panowały w świecie to powinnam żyć w zgodzie z nimi bez względu na wszystko...tyle

                nic dodać, nic ująć :)
                myślę tak samo
                • wiolcia29_2 Re: Współczesne relacje 27.02.15, 20:52
                  Obie macie mojego lajka. :)
              • clarissa3 Re: Współczesne relacje 27.02.15, 21:03
                > ... tylko zacząć od siebie i jeśli ja chcę, żeby pewne wartości panowały w świe
                > cie to powinnam żyć w zgodzie z nimi bez względu na wszystko...tyle

                Czyli ze nalezy zlazic temu z komora w jednej lapie i kawa w drugiej z drogi - o tym mowisz?

                Ehe.
                • clarissa3 Re: Współczesne relacje 27.02.15, 21:17
                  i gdyby ktos przypadkiem metafory z komora nie zrozumial to wyjasniam:

                  Gapiac sie jedynie w swoje wlazisz na przestrzen innego!

                  Ten nie ma wyboru i musi ci dac znac- bo sam nie zauwazyles, przeciz - i glosno domagac sie swojej . Ty twierdzisz ze cie komore kazali uzywasz wiec uzywasz - nieswiadom ze nie kazdy tak samo.

                  Ze to ty z ta komora sie pchasz na innych!

                  Jasniej?
                  • hansii wybor (prawie) zawsze istnieje 01.03.15, 13:15
                    clarissa3 napisała:
                    > Ten nie ma wyboru i musi ci dac znac

                    - niekoniecznie.
                    wybor prawie zawsze istnieje i moze zejsc z drogi i przejsc na druga strone ulicy.
                    konfllikt dla samego konfliktu (np. jedynie wykazania swojej racji) to strata czasu i energii.

                    Konflikt/spor podejmuje sie tylko wtedy - gdy jest szansa go wygrac, lub przynajmniej w jego wyniku cos uzyskac.

                    jezeli takiej szansy nie ma - to sie go nie podejmuje - tylko toleruje istniejace porzadki.
                    • clarissa3 Re: wybor (prawie) zawsze istnieje 01.03.15, 13:57
                      Sie robi albo sie nie robi.

                      Zmuszanie innych do schodzenia z drogi nie jest wcale dobym pomyslem - traca energie na omijanie innych zbaczajac z tematu ktorym sie zajmowac by woleli, traca czas.

                      Tragicznym jest ze musza sie upominac o miejsce ktore tak samo nalezy do nich jak do tamtych.

                      Savoir vivre poszedl juz do lamusa...?
                      • hansii Re: wybor (prawie) zawsze istnieje 01.03.15, 17:54
                        clarissa3 napisała:
                        > Zmuszanie innych do schodzenia z drogi nie jest wcale dobym pomyslem - traca en
                        > ergie na omijanie innych zbaczajac z tematu ktorym sie zajmowac by woleli, trac
                        > a czas.

                        - powiedzialbym odwrotnie: jest dobrym pomyslem, gdyz to ONI (ci nnni) schodza z drogi,
                        a samemu sie ja SKRACA.
                        >
                        > Tragicznym jest ze musza sie upominac o miejsce ktore tak samo nalezy do nich j
                        > ak do tamtych.

                        - tak Cie w przedszkolu uczyli?
                        - gdyz mnie uczyli, ze na tym Swiecie sa "rowni i rowniejsi".
                        >
                        > Savoir vivre poszedl juz do lamusa...?

                        - niekoniecznie, ale dla niektorych nigdy nie istnial.
                        - to nie jest prawo, wiec nie ma konsekwencji za jego niestosowanie.

                        ERGO: - nawet jak ktos czuje sie pokrzywdzonym - do konfliktu nalezy podejsc racjonalnie
                        i ocenic - czy cos na nim skorzystam.
                        Jezeli nie - to go zaniechac - lub zalagodzic.
    • zolza14 Re: Współczesne relacje 27.02.15, 21:16

      > Skąd w nas tyle zniechęcenia, braku energii i motywacji do działania?

      Z nagromadzenia negatywnych emocji.
      Takie dyskusje, gdzie generalizuje się różne zjawiska , a z których nic nie wynika oprócz nakręcania się, sprzyjają intensyfikacji negatywnych emocji i pogłębiają te stany.

      Dlaczego musimy konkurować, walczyć ze sobą na codzień, czy nie da się inaczej?


      Też uważam, że nie musimy.
    • nvv Re: Współczesne relacje 01.03.15, 13:03
      No właśnie. Mam wrażenie, że większość ludzkości zazwyczaj funkcjonuje w stanie na granicy depresji - stan narzekania, czarnowidztwa, "niedasię", "boję się", "powoli", "boli", "niemamsiły". Ci którzy się z tego wybijają, zazwyczaj nikogo o zdanie nie pytają i robią coś (szczególnie w Polsce) po cichu, bo reszta - gdy tylko przyuważy kogoś kto coś robi - zazwyczaj ściąga w dół. Przypomina mi się dowcip o trzech komnatach z kotłami w piekle: w pierwszym gotują się amerykanie; jeden drugiemu pomaga wyjść z kotła, więc wielu diabłów ich pilnuje; w drugiej komnacie gotują się Niemcy i tylko jeden diabeł pilnuje: co się głowa z gotującej wody wychyli, to diabeł mówi "nie wolno!" i głowa grzecznie zanurza się z powrotem; w ostatniej komnacie nie ma ani jednego diabła, bo i nie potrzeba: co się głowa wychyli, to reszta go ściąga w dół z powrotem - to my, Polacy. (;
      Sami sobie piekiełko tworzymy, ciekawe zjawisko. Nie wiem jak z tego wybrnąć - chyba po prostu robić swoje po cichu.
      Acz zgrana gra zespołowa bywa zabawniejsza i produktywniejsza. Może tu jest pies pogrzebany - brak umiejętności zgranej gry zespołowej? W krajach azjatyckich jest - pod tym względem - odwrotna kultura, tam się stawia na dobro ogółu i ludzie bardziej zespołowo grają, utożsamiając się z grupą i zatracając indywidualność.
      • piotr111981 Re: Współczesne relacje 01.03.15, 13:28
        Zatracanie indywidualności nie jest wskazane, bo wtedy zdolności twórcze, kreatywność, wynalazki, sztuka ma "ciasno" działalność twórcza i twórczy sposób myślenia potrzebuje przestrzeni, spokoju.
        Ale coś w tym co uważasz jest, jak "wypośrodkować" rozbieżności.
        • nvv Re: Współczesne relacje 01.03.15, 13:41
          Ano właśnie. To są te minusy - np. Japonia gdzie zatracona jest indywidualność, a dobro ogółu jest na piedestale, jest dobra w kopiowaniu technologii i dopracowywaniu jej do perfekcji, ale słaba w innowacyjności. Gdzieś jest ten "złoty środek", rozsądny kompromis pomiędzy indywidualnością, a dobrem ogółu. A może też kwestia "żyj i daj żyć innym jak chcą" - niektórzy są bardziej indywidualistami w głębi serca, kreatywni twórcy, samotne wilki, a niektórzy czują się dobrze będąc częścią grupy, a ta też ma swoje mocne strony. Czasem jedna strona próbuje, w dobrej wierze, ingerować w drugą, nie rozumiejąc że ktoś się dobrze czuje zupełnie inaczej żyjąc.
          • piotr111981 Re: Współczesne relacje 01.03.15, 16:02
            Ale nie można zmuszać kogoś żeby utożsamiał się z grupą na siłę albo propagandą sukcesu jak to ma miejsce u nas w Polsce.
            Jest żle a wmawia się że lepiej się dzieje, za kogo nas uważają?
            • clarissa3 Re: Współczesne relacje 01.03.15, 18:25
              > Jest żle a wmawia się że lepiej się dzieje, za kogo nas uważają?<

              Rozdzielic musisz dwie sprawy - pozycje panstwa w swiecie od poziomu zycia zwyklych ludzi w tymze panstwie, niestety.

              Na tym pierwszym poziomie istotnie nie jest zle - srodki z EU pomagaja, sprawy ida zgodnie z planem.

              Niestety wiele kosztem warunkow zycia ludzi sie odbywa - jest teraz wieksze realne ubostwo niz za komuny, ludzie sa zdezorientowani, nafaszerowani papka, biegaja jak kury bez glowy nie rozumiejac co sie dzieje; dlaczego pomimo ogromnego wysilku jaki wkladaja zamiast lepiej jest im gorzej, i przyszlosc niepewna - i tylko smieci przybywa?

              Ano, bo tak mialo byc. Nakupowac sobie mieliscie sporo po to zeby sobie zarobili tam gdzies.

              Zajeci porownywaniem fantow, ten ktoremu lepiej raczej nie przejmie sie losem tego ktoremu gorzej. Dlaczego?

              No bo, obecnie, za pomoca psychologii, wine zwala sie na poszkodowanego - to on jest fajtlapa jesli mu nie wyszlo pomimo biegania, to ona sie ubrala przeciez tak ze tamten nie mial wyboru i zgwalcil, to on odwrocil wzrok wiec mu zabrano....

              Zwracaj na takie uwage na takie! I nie rob tak.

              I innych przekonuj - nie czekaj na instrukcjie z 'gory'!
            • nvv Re: Współczesne relacje 01.03.15, 21:50
              Wg mnie jest relatywnie dobrze; jeszcze nigdy nie mieliśmy tak dużego dobrobytu w Polsce; towar na półkach, ceny relatywnie niskie; dostęp do Internetu nigdy nie był tak tani i powszechny; wiedza dostępna dla każdego. Może warto doceniać co mamy i wykorzystywać to co mamy. Bo jest coś takiego w człowieku aby szukać dziury w całym, narzekać i wyciągać rękę po więcej-więcej, nie doceniając tego co się ma; ten schemat ma przykre zakończenie, chyba że człowiek się opamięta w odpowiednim momencie.
              • zolza14 Re: Współczesne relacje 01.03.15, 23:49
                nvv napisał:

                > Wg mnie jest relatywnie dobrze; jeszcze nigdy nie mieliśmy tak dużego dobrobytu
                > w Polsce; towar na półkach, ceny relatywnie niskie; dostęp do Internetu nigdy
                > nie był tak tani i powszechny; wiedza dostępna dla każdego. Może warto doceniać
                >  co mamy i wykorzystywać to co mamy. Bo jest coś takiego w człowieku aby szukać
                > dziury w całym, narzekać i wyciągać rękę po więcej-więcej, nie doceniając tego
                > co się ma; ten schemat ma przykre zakończenie, chyba że człowiek się opamięta
                > w odpowiednim momencie.
      • clarissa3 Re: Współczesne relacje 01.03.15, 13:46
        Gdy sie kazdy przestanie wydzierac ze to on najwazniejszy na swiecie i ze wie absolutnie wszystko, wlazac innym na glowe, to sie sprawa poprawi wreszcie moze ;)

        Narazie ideologia neoliberalna i kapitalizm ze swoim charakterystycznym indywidualizmem maja sie dobrze, choc pekniecia zaczyna byc widac, wiec ....

        Bajke ci tu wkleje, bo tamten link nie dobry - krotka ale tresciwa! Polecam - bo odpowiednia na niedziele, i b. mila:

        wolnelektury.pl/katalog/lektura/sienkiewicz-dwie-laki.html
        • hansii tak wcale nie jest. 01.03.15, 18:01
          clarissa3 napisała:
          Na razie ideologia neoliberalna i kapitalizm ze swoim charakterystycznym indywidualizmem maja sie dobrze,

          Braki w wiedzy.
          Jedno i drugie zaklada indywidualizm tylko dla tych na "Gorze".
          Dla wiekszosci zaklada stosowanie sie do przymusu ekonomicznego.
          Czyli owczy ped we wskazanym przez Gore kierunku.

          Roznica miedzy kapitalimem a real-socjalizmem jest tylko taka
          - ze kapitalizm ze niestosowanie sie do zalecen - kaze tylko ekonomicznie

          a real-socjalizm (z racji braku marchewki) - stosowal tylko przymus bezposredni - czyli KIJ.

          Hansi
          ekonomista.

          • clarissa3 Re: tak wcale nie jest. 01.03.15, 18:05
            ty z tych niereformowalnych - na biale czarne mowi bo sie nie przyzna za nic w swiecie ze sie dal w balona zrobic.

            Powodzenia ekonomisto! Baw sie dobrze.
            • hansii Re: tak wcale nie jest. 01.03.15, 18:29
              clarissa3 napisała:
              > ty z tych niereformowalnych


              ale za to z tych "wiedzacych".

              a ty z to z tych i niereformowalnych i niewiedzacych - skoro przedstawiasz , dziewojo,

              Indywidualizm - jako immanentna ceche kapitalizmu...

              podkreslam raz jeszcze: - tak ,ale tylko dla tych bogatych.
              wiekszosc m sie zachowywac - jak stado owiec.
      • clarissa3 Re: Współczesne relacje 01.03.15, 19:11
        Nvv, kazdy z osobna to co najwyzej sie moze w d..e podrapac!

        Zeby ktos glos uslyszal - np. o tym ze ludziom ciezko - ten glos musi byc silny, czyli liczny. Zeby sie z nim liczono musi miec jakis wplyw na cos. Po to sa wybory! Jesli do nich pojdzie zaledwie 30% spoleczenstwa, i zaglosuje za tym co juz jest to skad niby ma przyjsc jakakolwiek zmiana jesli takim sposobem wszyscy twierdza ze jast ok?

        W Grecji ci ktorzy chca alternatywy zebrali sie do kupy, wygrali wybory i dzialaja. Lokalnie pomagaja sobie wzajemnie. Co dalej to zobaczymy ale kilka osob dzieki temu juz poczulo sie niewygodnie wiec.. Chciecie alternatywy czy nie?

        • piotr111981 Re: Współczesne relacje 01.03.15, 20:22
          W tym że odwraca się uwagę ludzi od spraw istotnych to prawda, tylko dlaczego zwykły człowiek, który sobie nie może poradzić albo ma niepewny byt ma brać się za wypełnianie zadań państwa.
          Ludzie są zdezorientowani, fakt w każdej gałęzi rolnicy, pracujący, bezrobotni, pacjenci...
          Nie rozwiązuje się problemów ludzi pracy, bezrobotnych, wychodząc właśnie z założenia że każdy kowalem swojego losu, tylko odpowiedzialność tak za własny los jak i ze strony państwa jest do pewnej granicy, której przeskoczyć się nie da.
          Państwo nie może zmusić kogoś do pracy, a ktoś pracy nie znajdzie jak jej nie ma choćby szukał jej na Madagaskarze...
          Ale praca jest, oczywiście że jest, ale ilu ludzi jest na rynku pracy.
          Więc po co mówi się nam że przyrost naturalny ujemny, że będzie brakować ludzi do pracy, kiedy? Za 20, 50 lat?
          Jakoś narazie jestem żywym świadkiem tego że emeryci pracują a bezrobotni pracy nie mogą znaleść, nawet mam ludzi w okolicy, którzy emerytury mają dziadki i to spokojnie mogą za to żyć a pracują, do czego to mu (nie zazdrość tylko poczucie niesprawiedliwości) do grobu zabierze a może swoją emeryturą podzieli się z tym, który za 30 lat nie będzie jej miał?
          • leda16 Re: Współczesne relacje 01.03.15, 20:59
            piotr111981 napisał(a):
            Jakoś narazie jestem żywym świadkiem tego że emeryci pracują a bezrobotni pracy
            > nie mogą znaleść, nawet mam ludzi w okolicy, którzy emerytury mają dziadki i t
            > o spokojnie mogą za to żyć a pracują, do czego to mu (nie zazdrość tylko poczuc
            > ie niesprawiedliwości) do grobu zabierze a może swoją emeryturą podzieli się z
            > tym, który za 30 lat nie będzie jej miał?




            A tu mnie już facet wkurzyłeś dokumentnie, dlatego swoje 3 grosze jeszcze dołożę. Do zakutego łba nie trafia, że emeryt może lubić swoją pracę i mieć doświadczenie zawodowe do którego Ty nawet za 20 lat nie doskoczysz, że może mieć talent, którego cała rzesza bezrobotnych nie posiada? Pieniądze też są istotne, gdyż po pierwsze - apetyt rośnie w miarę jedzenia i emeryt zdolny do pracy oraz przywykły do życia na pewnym poziomie nie ma obowiązku z tego poziomu rezygnować tylko dlatego, że Ty nie masz roboty. Po drugie, relatywne koszty utrzymania emeryta są większe niż zdrowego człowieka w wieku średnim, gdyż przy przeciętnej emeryturze, powiedzmy 1000 zł na leki wydaje 200 -250 zł miesięcznie, na benzynę ok.400 zł, media 200, jedzenie , powiedzmy 300 zł. czynsz ok.350 zł. A jeszcze takie przyjemności jak książki, kino, koncerty, internet, jakieś hobby, wakacje za granicą (a czemu nie skoro przywyknął do tego ?) i już się robi suma, która bez dodatkowego zatrudnienia z nieba nie kapnie.
            Ja wprawdzie jeszcze emerytką nie jestem, ale pracuję w 4 miejscach pracy, wysokimi obrotami wzbogacając moich pracodawców. Płacę też składki na bezrobotnych właśnie. Pracujący emeryci również bezrobotnych utrzymują. Więc o co ci Piotrze chodzi z tą "niesprawiedliwością"? Tobie też mogę dać robotę jeśli jej pragniesz. Nasz świeżo wyremontowany dom potrzebuje termoizolacji - 30 zł od m2 , 199 m do ocieplenia. reflektujesz?
          • clarissa3 Re: Współczesne relacje 01.03.15, 21:03
            Piotrze, Kapitalizm! Krwawa wersja jego ostatnio.

            Kapitalizm jest rajem kapitalistow - partie konserwatywne, tzw. Prawica, wspieraja takich - czyli tych ktorzy maja duza kase. Oni te kase lubia pomnazac - wymyslaja sobie wiec rozne sposoby by jak najbardziej ja pomnazac.

            W ostatnim 20 leciu poznoszono bariery ktore byly ustalone dla wprowadzenia stabilizacji po Wojnie - np. takie jak ochrona praw pracownikow, rozne gwarancjie jakie dawalo panstwo zostaly zniesione - zeby dac kapitalowi wolna droge by jak najwiecej sobie zarobil!

            Globalizacja to wlasnie zniesienie granic i wyrownanie, zeby byly takie same wszedzie, warunkow do handlu w krajach ktore zawarly taka umowe. Polska do nich nalezy, do UE.

            Jestem w UK. Tu ludziom obecnie Konserwatywny rzad odbiera budowana latami ochrone socjalna, i wyprzedaje wszystko - ostatnio nawet Muzeum Narodowe, prywatnemu wlascicielowi... On przejmie, wprowadzi swoje porzadki, wyrzuci sporo osob na bruk by oszczedzic na kosztach, wprowadzi oplaty za ogladanie eksponatow - bo chce zarobic!

            W Los Angeles, jesli nie stac czlowieka na oplaty to jedynie takimi drogami moze sie przemieszczac na ktorych nie ma zadnej zieleni, drzew czy trawy - bo sianie i utrzymanie trawy kosztuje i jesli ludzie nie placa za takie to takich nie ma!

            Podobnych przykladow jak te wyzej sa obecnie miliony.

            Opozycja sa Socjalisci, tzw. Lewica - ci ktorzy tradycyjnie reprezentuja sila robocza, te uzywana przez kapitalistow. Dawniej warunki negocjowaly Zwiazki Zawodowe ale ich mozliwosci bardzo ograniczono. Nikt nie negocjuje z kapitalistami teraz - nie zajmuje sie ta czescia spoleczenstwa! Droga wiec wolna. Eldorado!

            Dochodzi cos do ciebie juz?

            .. ze czas sie przebudzic, moze? ...

          • clarissa3 Re: Współczesne relacje 01.03.15, 21:27
            i dodam ze, dobrze radze zebys swoj wzrok przekierowal z emerytow ktorzy pracuja by dorobic do groszy ktore dostaja po calym zyciu pracy - i popatrzyl pilnie szerzej!

            Pracy jest coraz mniej w Zachodnim swiecie bo cala produkcja, ta manualna, przeniesiona zostala do Chin, itp. - bo tam taniej. Popatrz na przedmioty ktorymi jestes otoczony i zobacz gdzie zostaly wyprodukowane! Robotnik tam duzo mniej kosztuje jeszcze niz w Europie czy USA. Tu nastawienie jest na uslugi - czyli 'zrobie dla ciebie to za tyle i tyle'. Neoliberalizm! Automatyzacja posuwa sie w blyskawicznym tempie. Roboty coraz bardziej sa zlozone i zdolne zastapic czlowieka.

            Nawet gdyby co ktorys emeryt nie pracowal to i tak platnych miejsc pracy nie przybedzie w obecnym systemie!
        • zolza14 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 09:15
          clarissa3 napisała:

          >
          > W Grecji ci ktorzy chca alternatywy zebrali sie do kupy, wygrali wybory i dzial
          > aja. Lokalnie pomagaja sobie wzajemnie. Co dalej to zobaczymy ale kilka osob dz
          > ieki temu juz poczulo sie niewygodnie wiec.. Chciecie alternatywy czy nie?
          >
          Takiej alternatywy nie chcemy! Niektórym trudno zrozumieć, że dzielić można tylko to co się wypracuje.

          wyborcza.biz/biznes/1,101716,17469059,Grecki_krajobraz_czasow_kryzysu__Coraz_dalej_Zachodu_.html?biznes=katowi
          • clarissa3 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 10:05
            he he. Ale propaganda - tak na wszelki wypadek, zebyscie nie zechcieli przypadkiem...?

            Nie wspomnieli jednak o tym jak ludzie zebrani do kupy i medyczna opieke i zywnosc zorganizowali sobie i tym wielu ktorych panstwo zobowwiazane bylo przez kredytodawcow na bruk wyrzucic, i przez nowych prywatnych wlascicieli; O tym jak alternatywne systemy popowstawaly, i dzialaja, jak zyski z produkcji juz rosna.... I lichwiarskie procenty naliczane Grecji na pozyczonych jej pieniadzach... I to wlasnie SYRIZA negocjuje obecnie - gdybys nie do konca rozumiala..

            W PL tych zyjacych z kredytow tez juz coraz wiecej - uwazajcie!
            • zolza14 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 11:03
              Rozumiem, że bredzisz i swoje myślenie bierzesz za fakty.
              • clarissa3 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 11:08
                O! Cala Zolza, w pelnej krasie!


                Gdy juz bedziesz z reka w nocniku siedziec to pomysl wtedy o mnie! ;)

                Powodzenia!
                • zolza14 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 11:22
                  clarissa3 napisała:

                  > O! Cala Zolza, w pelnej krasie!
                  >
                  >
                  > Gdy juz bedziesz z reka w nocniku siedziec to pomysl wtedy o mnie! ;)
                  >
                  > Powodzenia!

                  Myślę o Tobie i nierqz mi Cię żal, bo mogę sobie wyobrazić Ciebie za 10 czy 15 lat. Będziesz dokładnie taka, jak moja jedna znajoma, ponad 83 letnia staruszka, która też uważa, że cały świat jest zły i zwariował, a wszystkiemu winna amerykańska psychologia. Autorefleksji ta kobieta ma dokładnie tyle co Ty.
                  • clarissa3 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 11:34
                    a wolalabys zebym slodko z przylepionym usmiechem zdrabiala wszelkie nazwy i imiona i ciasteczka wypiekala od rana do wieczora zachwycajac sie kazdym.... cmulem?

                    Nie namowisz mnie na takie na 100% - interesowanie sie tym co sie na swiecie dzieje duzo ciekawsze. Polecam!
                    • zolza14 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 11:37
                      Ja też polecam !
                      • clarissa3 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 13:05
                        O! Specjalnie dla ciebie Zolza - swiezutkie:

                        www.indiegogo.com/projects/greece-dreams-take-revenge
                        • zolza14 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 16:48
                          clarissa3 napisała:

                          > O! Specjalnie dla ciebie Zolza - swiezutkie:

                          Clarisso, wiem jak było i jest w Grecji, bo tam jeździłam na urlopy i dokonywałam zakupów.

                          Tam była przewaga drobnych, rodzinnych firm i tam nikt podatków nie płacił, albo płacił symboliczne. Cały wielki handel futrami tak się odbywał, bo sklepikarze w ogóle nie mieli obowiązku mieć kas fiskalnych i jak pisze w artykule teraz już mają obowiązek, ale nikt go nie przestrzega.

                          Jeśli za 2-3 lata Grecja wyjdzie z kryzysu pod rządami tych populistów, to Cię przeproszę, ale jak na razie nie oczekuj ode mnie szacunku, skoro sama mnie nie szanujesz, ani moich poglądów.
                          • clarissa3 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 18:36
                            tak myslalam ze mi milo podziekujesz za te najswiezsze informacje ;)

                            Ehhh...

              • leda16 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 21:57
                zolza14 napisała:

                > Rozumiem, że bredzisz i swoje myślenie bierzesz za fakty.


                Ty potrafisz przysr... i zarzygać każdą konstruktywną wypowiedź.
                • zauroczonaewa Re: Współczesne relacje 02.03.15, 22:07
                  Chyba każdy potrafi "fakty" dostosować do swojej teorii-mnie ogółem śmieszy powoływanie się na statystyki w jakiś tam tematach.
                  Po wprowadzeniu 67 lat pracy - idąc na zakupy sprawdzałam klepsydry.
                  Chyba tylko w takim układzie jest sens sie spierać,a tak to są tylko krzyki jednej mądrzejszej od drugiej.
                  Przykre,bo nic konstruktywnego z tego nie wyjdzie ani dla nich ani dla pozostałych.
            • leda16 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 21:49
              clarissa3 napisała:
              O tym jak a
              > lternatywne systemy popowstawaly, i dzialaja, jak zyski z produkcji juz rosna..
              > .. I lichwiarskie procenty naliczane Grecji na pozyczonych jej pieniadzach... I
              > to wlasnie SYRIZA negocjuje obecnie - gdybys nie do konca rozumiala..


              Zechcesz może dokładniej naświetlić ten system Clarisso? To bardzo ciekawe, bo jeśli nadal tak będzie, to dopiero III wojna światowa coś zmieni.


              > W PL tych zyjacych z kredytow tez juz coraz wiecej - uwazajcie!


              Chyba jednak mniej niż w latach 90 -tych, gdzie dosłownie tłumy domorosłych biznesmenów-kredytobiorców zwożono do szpitali psychiatrycznych po próbach samobójczych. Obiły mi się też o uszy ubiegłoroczne statystyki i też są zatrważające. Młodzi biorą kredyty na mieszkania, na 30 lat, potem się rozwodzą i dramat gotowy. Kredyt wisi niczym młyński kamień u szyi. Długi można też odziedziczyć i to jest w PL dość częsta praktyka banków.
              • piotr111981 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 22:13
                A co ci wojna? Wpadamy w skrajności. To jeszcze gorzej ma być niż jest czy już gorzej być nie może?
                • leda16 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 22:25
                  piotr111981 napisał(a):

                  > A co ci wojna?

                  To, co feniksowi, który odrodził się z popiołów ;).


                  Wpadamy w skrajności. To jeszcze gorzej ma być niż jest czy ju
                  > ż gorzej być nie może?


                  Nigdy nie ma tak źle, żeby nie mogło być gorzej.
                  • clarissa3 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 23:43
                    > Wpadamy w skrajności. To jeszcze gorzej ma być niż jest czy ju
                    > > ż gorzej być nie może?
                    >
                    > Nigdy nie ma tak źle, żeby nie mogło być gorzej.

                    Sprawe sobie nareszcie zdac trzeba ze lata powojenne w Europie do ca lat 1980-tych byly jedynym stabilnym okresem pod wzgledem warunkow zycia w calej histori swiata!
              • clarissa3 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 23:20
                Zechcesz może dokładniej naświetlić ten system Clarisso? To bardzo ciekawe, bo jeśli nadal tak będzie, to dopiero III wojna światowa coś zmieni.

                Sytuacja jest juz prawie taka same jak ta tuz przed pierwsza Wojna. Wtedy zmiotlo wszytko, jak wiadomo...!

                Wiec i wypisuje jak jakis nudziarz - zeby sie przebudzilo towarzystwo nareszcie! I skorzystalo z tych praw jakie daje im demokracja, i sie opowiedzialo za tym czego by chcialo - tak serio i w poinformowany sposob - wymyslilo jak chcialoby zyc - sami i ich dzieci. I zdal sprawe ze zeby do tego doprowadzic to zaglosowac trzeba!

                Ja tu w dwoch zdaniach nie wytlumacze - trzeba sie zainteresowac, sledzic!

                System ktory obecnie mamy jest nie-do-utrzymania - jest zbyt niezrownowazony! Koszty spoleczne sa przeogromne. Miliony petajacych sie z tobolami migrantow, tylko tych europejskich, plus afrykanczycy tonacy dziesiatkami dziennie w wodach morza srodziemnomorskiego, i Bog wie co na drugiej polkuli...

                Z artykulu do ktorego linka podala zolza wychodzi mi ze malo tam u was wiadomo. Piepszenie ze wszystko z tego ze Grecy podatkow nie placili jest dziecinada. Globalna finansjera jest dzis tak silna ze jest w stanie powalic cale panstwa - byleby swoj zysk wyciagnac!

                Sytuacje w Grecji w sumie porownac by sie dalo do PL - schemat ten sam tylko dekada czy dwie wczesniej - srodki z EU, pozyczki, kredyty, kazdy po 3-4 samochody, unikanie podatkow, drogie wakacje,... znajomo brzmi?

                Podobnie jest z pozyczkami dla panstwa! One wszystkie maja swoje warunki! To z tymi warunkami wlasnie obecnie mocuje sie Syriza!!

                Bo stawia - jedyna w Europie - na pierwszym miejscu godnosc ludzi a nie zyski globalnego biznesu i bankow!

                To wszystko po kilku latach tragicznych konsekwencji pierwszenstwa pieniadza - w postaci rozpadu spolecznego, samobojstw, zniszczen, bezrobocia, na ktore ludzie wreszcie znalezli odpowiedz we wspolnych dzialaniach, i wzajemnej pomocy. Nie wszyscy bo faszyzm tez sie rozplenil, no i tez maja swoich milionerow. Ale wreszcie wspolna partia i zwyciestwo w wyborach. Co dalej to czas pokaze - narazie negocjuja. Odpuszcza im banki albo nie? Banki sie boja ze jesli tu odpuszcza to bedza zmuszeni i w innych panstwach - i slusznie ;)

                Z gazet trudno jasno zobaczyc ale socialne media wrza! Dzis w lewicowym the Guardian taki artykul: www.theguardian.com/commentisfree/2015/mar/02/mps-michael-sheen-nhs-britain-politicians? Tu za dwa miesiace wybory - byc moze doprowadza do rozlamu panstwa, bo problemy wciaz rosna i regiony chca dzialac.

                My znamy podobne bo pamietamy jeszcze Solidarnosc... choc, oczywiscie, nie wszyscy...

                • zolza14 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 08:25
                  clarissa3 napisała:

                  > Zechcesz może dokładniej naświetlić ten system Clarisso? To bardzo ciekawe,
                  > bo jeśli nadal tak będzie, to dopiero III wojna światowa coś zmieni.

                  >
                  st juz praw> Sytuacja jeie taka same jak ta tuz przed pierwsza Wojna. Wtedy zmiot
                  > lo wszytko, jak wiadomo..
                  .!

                  To prawda, że sytuacja jest niebezpieczna i różnie może się to zakończyć.
                  >
                  > Wiec i wypisuje jak jakis nudziarz - zeby sie przebudzilo towarzystwo nareszcie
                  > ! I skorzystalo z tych praw jakie daje im demokracja, i sie opowiedzialo za tym
                  > czego by chcialo - tak serio i w poinformowany sposob - wymyslilo jak chcialob
                  > y zyc - sami i ich dzieci. I zdal sprawe ze zeby do tego doprowadzic to zagloso
                  > wac trzeba!

                  Tak, ja też bym chciała, by wszyscy byli piekni i bogaci. Jeśli ktoś ma receptę na to jak to zrobić chętnie na niego zagłosuję. Jak na razie takiego nie widzę. Obiecywać można wszystko.
                  >
                  > Ja tu w dwoch zdaniach nie wytlumacze - trzeba sie zainteresowac, sledzic!
                  >
                  > System ktory obecnie mamy jest nie-do-utrzymania - jest zbyt niezrownowazony!
                  > Koszty spoleczne sa przeogromne. Miliony petajacych sie z tobolami migrantow, t
                  > ylko tych europejskich, plus afrykanczycy tonacy dziesiatkami dziennie w wodach
                  > morza srodziemnomorskiego, i Bog wie co na drugiej polkuli...


                  Zawsze były migracje ludności.To nic nowego. Gdyby to było takie proste wszystko, jak Ty postulujesz dawno by ten problem rozwiązano.
                  [i]>
                  > Z artykulu do ktorego linka podala zolza wychodzi mi ze malo tam u was wiadomo.
                  > Piepszenie ze wszystko z tego ze Grecy podatkow nie placili jest dziecinada. G
                  > lobalna finansjera jest dzis tak silna ze jest w stanie powalic cale panstwa -
                  > byleby swoj zysk wyciagnac!

                  Pieprzysz głodne kawałki.
                  Doskonale wiadomo,że
                  międzynarodowa finansjera jest silna i wpływa na demokratyczne rządy w ten sposób, że forsuje swoje interesy, to fakt.
                  Takim samym faktem jest to, że w państwie tak samo jak w rodzinie budżet musi się równoważyć. Jeśli tej zasady się nie przestrzega, to rośnie zadłużenie państwa i tak się stało z wieloma państwami,w tym z Grecją. To nie międzynarodowa finansjera kazała Grekom kupowac po 3 auta i wydawać więcej, niż ich było stać.

                  Proszę mi odpowiedzieć dwie znakomite profesjonalistki : skad państwo ma brać pieniądze jeśli obywatele nie płacą podatków? Z czego ma fundnować emerytury, utrzymywać duże zatrudnienie w sferze publicznej, administracji, finasować opiekę społeczną, zdrowotną?


                  > Sytuacje w Grecji w sumie porownac by sie dalo do PL - schemat ten sam tylko de
                  > kada czy dwie wczesniej - srodki z EU, pozyczki, kredyty, kazdy po 3-4 samochod
                  > y, unikanie podatkow, drogie wakacje,... znajomo brzmi?


                  Ano właśnie, bo rządzili tam tacy sami populiści jak Ci, co teraz doszli do władzy.
                  Rozdawali pieniądze, które nie były wypracowane, lecz pożyczone. Utrzymywali zbyt duże zatrudnienie, które nie przynosiło wzrostu PKB.To akurat nie tyle jest wpływ międzynarodowej finansjery, co głupoty i braku wyobraźni ,albo może przede wszystkim chęci za wszelką cenę utrzymania się przy władzy tamtejszego rządu.
                  Grecja w momencie przystąpinia do UE była biednym krajem, który nie mógł sobie pozwolić na poziom życia jaki prowadził i to jest prawdziwa przyczyna jej kłopotów.
                  >
                  > Podobnie jest z pozyczkami dla panstwa! One wszystkie maja swoje warunki! To z
                  > tymi warunkami wlasnie obecnie mocuje sie Syriza!!
                  >
                  To Twoim zdaniem profesjonalistko ;pożyczki powinny być udzielane bezwarunkowo, na wieczne nieoddanie , a inne państwa w tym my, to mają finansować?

                  > Bo stawia - jedyna w Europie - na pierwszym miejscu godnosc ludzi a nie zyski g
                  > lobalnego biznesu i bankow!
                  >

                  Pewnie, każdy populista odwołuje się do takich haseł.
                  • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 08:59
                    Populista, profesjonalistka...

                    Eh, przeczytaj ty te ksiazke ktora poleca ci leda a ode mnie sie juz odczep.

                    Milego dnia!
                    • zolza14 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 09:10
                      clarissa3 napisała:

                      > Populista, profesjonalistka...
                      >
                      > Eh, przeczytaj ty te ksiazke ktora poleca ci leda a ode mnie sie juz odczep.
                      >
                      > Milego dnia!

                      Szkoda,że mi nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie ! Ale jak najbardziej zgadzam się , że ta dyskusja nie ma sensu.
                      Miłego dnia.!
                      • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 09:30
                        Przeciz jasnym jest z twojej wypowiedzi ze uwazasz ze metody jakie przyjeto sa prawidlowe - ze zaciskanie pasa sie Grekom nalezy.

                        I ze nie obchodzic powinno nikogo ze ludzie umieraja, ze chaos, ze pomor - bo takie to populistyczne...

                        A da sie z takim dyskutowac?

                        Pomysl!
                        • zolza14 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 10:37
                          clarissa3 napisała:

                          > Przeciz jasnym jest z twojej wypowiedzi ze uwazasz ze metody jakie przyjeto sa
                          > prawidlowe - ze zaciskanie pasa sie Grekom nalezy.
                          >
                          A niech sobie nadal kupuja po 3 auta jak mają za co, ja im wcale nie każe zaciskać pasa.

                          > I ze nie obchodzic powinno nikogo ze ludzie umieraja, ze chaos, ze pomor - bo t
                          > akie to populistyczne...
                          >
                          Ja tego nie napisałam.
                          > A da sie z takim dyskutowac?
                          >
                          > Pomysl!

                          Z głupotą nie da się dyskutować, bo nie ma szans na wygraną.
                          • zolza14 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 15:20
                            Tutaj pod linkiem jest profesjonalne opracowanie o przyczynach kryzysu w Grecji. Jest tam też podane ile państwa UE musiały wpompować w Grecję, by ją uratować przed konekwencjami życia ponad stan.
                            Jeśli ktoś myśli, że teraz UE powtórzy ten zasztrzyk milardów, a oni będą nadal pasożytować na innych, to obawiam się, że się myli.
                            Jest to bolesne z punktu widzenia poszczególnych ludzi, którzy teraz ponoszą konsekwencje błędnej polityki gospodarczej

                            .polskawue.gov.pl/files/polska_w_ue/Euro/Ramy_dok_uzupelniajacy_grecja.pdf
                            • orrla Re: Współczesne relacje 03.03.15, 15:29
                              No to ja ci po raz ostatni powtarzam, bo sily juz trace na takie argumenty - nie chodzi o to jak do tego doszlo a o to jakie to ma efekty spoleczne! I ze so one tak tragiczne w skutkach ze jak najszybciej nalezy wymyslec INNE rozwiazanie niz to jakie stosuje sie obecnie.

                              Doszlo?

                              Poza tym wyprostuj sobie wreszcie w glowie fakt ze Grecja wcale nie prosi o dodatkowe pieniadze - chce jedynie zeby raty splat byly rozlozone inaczej i zeby slinic sie pozyczkodawcy przestali na ich majatek ktory chcieliby bardzo przejac na swoja wlasnosc!

                              I mi juz glowy nie zawracaj.
                              • wiolcia29_2 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 16:05
                                Witaj, wielonikowcu. Wydało się niechcący? ;)
                                • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 16:19
                                  ha, ilez to minut minelo zeby wiolcia uznala posiadanie innych adresow w gazecie za przestepstwo?!

                                  Na tym forum zawsze uzywam jednego - sprawdzalas przeciez to i wiesz dobrze. Po co innym chcesz wmowic ze jest inaczej? Przeciez mozna sprawdzic, geniuszu!

                                  • wiolcia29_2 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 16:50
                                    Rozbawiło mnie to, że mi zarzucałaś wielonikowość, choć używam tylko jednego, bo w sumie nie mam niczego do ukrycia.

                                    Sprawdzać nie mam zamiaru, ani czasu. Zabawne to jest w kontekście tego, co zarzucasz innym, nieprawdaż? :D
                                    • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 16:58
                                      Znowu cos zmyslasz?!

                                      Idz ty sie zajmij czyms pozytecznym wreszcie kobieto!
                                      • wiolcia29_2 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 18:38
                                        Co zmyślam? Przecież to Ty pisałaś, że ja i Anka to jedna osoba. Zapomniałaś? ;)
                                        • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 18:40
                                          isotnie - ponad ROK TEMU!
                                          • wiolcia29_2 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 18:54
                                            To, że Ty nie chcesz pamiętać swoich akcji nie oznacza, iż inni też wymażą je z pamięci, bo Ty tak chcesz.
                                            • clarissa3 'Sami Swoi', odc. 1589. 03.03.15, 18:57
                                              > To, że Ty nie chcesz pamiętać swoich akcji nie oznacza, iż inni też wymażą je
                                              > z pamięci, bo Ty tak chcesz.

                                              • clarissa3 Re: 'Sami Swoi', odc. 1589. 03.03.15, 19:02
                                                'Film opowiada o losach dwóch zwaśnionych rodzin Pawlaków i Kargulów, które krótko po zakończeniu II wojny światowej zmuszone są wyjechać z Kresów Wschodnich i osiedlić się na Ziemiach Odzyskanych.

                                                Ich kłótnie sięgają jeszcze czasów przedwojennych. Spór trwa o miedzę i krowę Kargula, która weszła Pawlakom w szkodę.

                                                Przyczyną kłótni jest ziemia, którą Kargul zaorał o 3 palce za daleko w stronę ziemi Pawlaków, co doprowadziło do rozlewu krwi.'
                                                • zolza14 Re: 'Sami Swoi', odc. 99 999 03.03.15, 19:24
                                                  clarissa3 napisała:

                                                  > Kobieto, czy tobie osbno trzeba napisac ze - takimi zgryzliwymi wypowiedziami p
                                                  > od adresem innych swiadczysz jedynie o sobie! O swoim niskim poziomie!
                                                  >
                                                  • clarissa3 Re: 'Sami Swoi', odc. 1 000 000 03.03.15, 19:31
                                                    > clarissa3 napisała: !
                              • zolza14 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 17:42
                                orrla napisała:

                                > No to ja ci po raz ostatni powtarzam, bo sily juz trace na takie argumenty - ni
                                > e chodzi o to jak do tego doszlo a o to jakie to ma efekty spoleczne! I ze so o
                                > ne tak tragiczne w skutkach ze jak najszybciej nalezy wymyslec INNE rozwiazanie
                                > niz to jakie stosuje sie obecnie.
                                >
                                > Doszlo?

                                Nie chodzi o to? Ciekawe, przedtem mówiłaś,że to propaganda.
                                >
                                > Poza tym wyprostuj sobie wreszcie w glowie fakt ze Grecja wcale nie prosi o dod
                                > atkowe pieniadze - chce jedynie zeby raty splat byly rozlozone inaczej i zeby s
                                > linic sie pozyczkodawcy przestali na ich majatek ktory chcieliby bardzo przejac
                                > na swoja wlasnosc!
                                Wiem o tym , że się bronią przed wyprzedażą narodowych sreber, ale obawiam sie, że nie będą mieli innego wyjścia.
                                >
                                > I mi juz glowy nie zawracaj.

                                Przecież ja do Ciebie nie piszę. Chyba mi jeszcze wolno tutaj się wypowiadać, czy też mi tego zabronisz?
                                • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 17:53
                                  ;)

                                  ty przede wszystkim to bys Grekow surowo ukarac chciala za rowiazle zycie, zameczyc ich na smierc za glupote - a mnie zlinczowac za trzymanie kciukow za ich odwage... tak tu nam wychodzi moja droga Zolzo niestety... Ehhh. A Wiolcia ci pomaga dzielnie, zauwaz! Podziekuj jej ladnie ;)
                                  • zolza14 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 18:01
                                    Wcale nie ! Ja im dobrze życzę , bo ich lubię. Grecy są bardzo symatyczni.
                                    • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 19:51
                                      Uff. Bo jedynie Bog im by mogl pomoc gdybys ich nie lubila, nie?
                                • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 19:58
                                  Wiem o tym , że się bronią przed wyprzedażą narodowych sreber, ale obawiam sie, że nie będą mieli innego wyjścia.

                                  Tak myslisz?

                                  PL srebra na supermarkety zamienila, to fakt, ale moze nie kazdy chetnie tak zrobi, czy pomyslalas?

                                  Obserwuj pilnie!

                                  .. zamiast clarisse!
                              • leda16 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:26
                                orrla napisała:
                                zeby s
                                > linic sie pozyczkodawcy przestali na ich majatek ktory chcieliby bardzo przejac
                                > na swoja wlasnosc!


                                O, to to! Trafiłaś w samo sedno. Bogate szwaby aż piszczą z oskomy na greckie plaże i zabytki.Więc zaplanowali że najpierw Grecy przymusowo się u unijnych bankierów zadłużą, a bezcenne greckie amfiteatry za odsetki od wmuszonego im przemocą kredytu będą robić.
                                • ankaskakanka10 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:36
                                  widocznie lubi sobie mięsem rzucać ot tak......
                                  mnie już nic chyba nie jest w stanie zdziwić.

                                  A wiesz leda nigdy jakoś się nie zastanawiałam kto ma respekt co do mnie,a kto nie.

                                  dobranoc :)))
                                  • zolza14 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:40
                                    ankaskakanka10 napisała:

                                    > widocznie lubi sobie mięsem rzucać ot tak......
                                    > mnie już nic chyba nie jest w stanie zdziwić.
                                    >

                                    Nie. nie lubię, ale niektórzy po polsku nie rozumieją,więc mowię w ich tambylczym języku.

                                    >
                                    > dobranoc :)))
                                • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:45
                                  Tak. Masz racje. Zachcialo sie na golasa po plazach hasac! ;) Ale tez, z tego co pamietam gdzies mi mignelo to, sprawa idzie i dwie rzeczy - majatek koscila prawoslawnego w ktorego rekach jest lwia czesc kraju, i o samo jego polozenie, strategiczne, czyli korytarza do Europy z Afryki i Azjii, i zamkniecie go. A ze kredyty glownie poszly na samochody produkcji niemieckiej to juz glosna sprawa.
                                  • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 22:11
                                    A zupelnie najgorsze jest dla mnie to co to wszytko z ludzi robi - to w co sie przpoczwarzaja. Jedni pasywni jak trupy, inni skacza do oczu o byle g.., inni jeszcze skacza ze skal. Tragedia!

                                    Ostatnio trafilam na abstrakt artykulu, do ktorego nie mam dostepu, z ktorego wynikalo ze w rezultacie polaczenia polityki neo-liberalnej z przekazami w mediach zrodzil sie nowy typ osobowosci czlowieka- konsumenta 'reckless' i ' profligate' czyli brawurowo rozrzutnego awanturnika ktory jak kameleon przybiera kolory zaleznie od sytuacji w ktore sie rzuca. Brzmi znajomo?

                                    onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/1467-954X.12101/abstract;jsessionid=AB32C1BFC2AD5B29AC4359D7687D9B7B.f02t01



                            • zolza14 Re: Współczesne relacjeSubwencje UE przyczyną kryz 03.03.15, 15:40
                              I tutaj jeszcze wypowiedź samego ministra gospodarki Grecji na ten temat.

                              Subwencje UE przyczyną kryzysu w Grecji
                              Nie­wła­ści­wie wy­ko­rzy­sta­ne sub­wen­cje UE przy­czy­ni­ły się do obec­ne­go kry­zy­su go­spo­dar­cze­go w Gre­cji - oce­nił mi­ni­ster go­spo­dar­ki tego kraju Mi­cha­lis Chri­so­cho­idis w opu­bli­ko­wa­nym w czwar­tek wy­wia­dzie dla nie­miec­kie­go dzien­ni­ka "Frank­fur­ter Al­l­ge­me­ine Ze­itung".

                              - Jedną ręką bra­li­śmy pie­nią­dze z UE, ale drugą ręką nie in­we­sto­wa­li­śmy ich w nowe i kon­ku­ren­cyj­ne tech­no­lo­gie. Wszyst­ko szło na kon­sump­cję. Re­zul­tat był taki, że ci, któ­rzy coś pro­du­ko­wa­li, za­my­ka­li swoje za­kła­dy i za­kła­da­li firmy im­por­to­we, bo na tym dało się za­ro­bić. Na tym wła­ści­wie po­le­ga klę­ska tego kraju - po­wie­dział mi­ni­ster.


                              - Przez dwa dzie­się­cio­le­cia (po wej­ściu do UE - PAP) znisz­czy­li­śmy naszą bazę pro­duk­cyj­ną, nasz prze­mysł i tym samym moż­li­wo­ści eks­por­to­we. Do­dat­ko­wo w pierw­szej de­ka­dzie obec­ne­go stu­le­cia, po przy­stą­pie­niu do stre­fy euro, mo­gli­śmy po­ży­czać pie­nią­dze na niski pro­cent i ko­rzy­sta­li­śmy z tego nad­mier­nie. Tak sta­li­śmy się kra­jem im­por­te­rem. Po­li­tycz­ni przy­wód­cy nie zro­zu­mie­li, że to zły kie­ru­nek - dodał.

                              Za­py­ta­ny wprost, czy to sub­wen­cje UE znisz­czy­ły Gre­cję, Chri­so­cho­idis od­parł: "Tak".

                              Zda­niem mi­ni­stra w naj­bliż­szej przy­szło­ści Gre­cja nie może li­czyć na za­gra­nicz­ne in­we­sty­cje. "Do­pó­ki nie zo­sta­ną za­koń­czo­ne ne­go­cja­cje z Troj­ką (misją UE, EBC i MFW - PAP) o re­duk­cji długu i nowym pro­gra­mie po­mo­cy, nikt nie za­in­we­stu­je w Gre­cji" - po­wie­dział.

                              Oce­nił też, że grec­kie spo­łe­czeń­stwo "jest doj­rzal­sze niż po­li­tycz­ny sys­tem" pań­stwa. - Jak długo po­li­ty­ka nie bę­dzie w sta­nie pod­jąć dzia­łań na rzecz zmian w kraju i zbu­do­wa­nia nowej Gre­cji, nadal bę­dzie­my zmu­sze­ni ciąć płace i eme­ry­tu­ry. Kie­dyś do­pro­wa­dzi to do wiel­kie­go wy­bu­chu w spo­łe­czeń­stwie - po­wie­dział Chri­so­cho­idis.


                              • clarissa3 Re: Współczesne relacjeSubwencje UE przyczyną kry 03.03.15, 15:53
                                no to teraz popatrz sobie na wysokosc srodkow otrzymywanych z UE przez PL - rozgladnij dobrze dookola, popatrz na te supermarkety i biurowce zagranicznych firm w bylych fabrykach, ilosc bezrobotnych, ... i milonerow - i zloz sobie dwa plus dwa do kupy. A gdy sie srodki skoncza pomysl sobie o tej utarczce! ;)


                                • zolza14 Re: Współczesne relacjeSubwencje UE przyczyną kry 03.03.15, 17:45
                                  Jak mówił Linda; nie chce mi się z Tobą gadać !
                                  • clarissa3 Re: Współczesne relacjeSubwencje UE przyczyną kry 03.03.15, 17:55
                                    szkoda wiec ze nie widzisz ze mnie z toba - ani z wiolcia, tak na marginesie.
                                    • zolza14 Re: Współczesne relacjeSubwencje UE przyczyną kry 03.03.15, 18:04
                                      To weź się i odpie...od nas ! Znowu latasz za Wiolcią jak za młodą panią i ja poniżasz? Może Ty lesba jesteś i ją w ten sposób poderwać chcesz ?


                                      Życie to nie problem do rozwiązania; to przygoda do przeżycia.
                                      • ankaskakanka14 Re: Współczesne relacjeSubwencje UE przyczyną kry 03.03.15, 18:11
                                        zolza14 napisała:

                                        > To weź się i odpie...od nas ! Znowu latasz za Wiolcią jak za młodą panią i ja
                                        > poniżasz? Może Ty lesba jesteś i ją w ten sposób poderwać chcesz ?
                                        >
                                        kurde nigdy nie widziałam jak kobieta kobietę podrywa :)))
                                        • ankaskakanka14 Re: Współczesne relacjeSubwencje UE przyczyną kry 03.03.15, 18:18
                                          clarissa,a Ty :D
                                          • clarissa3 Re: Współczesne relacjeSubwencje UE przyczyną kry 03.03.15, 18:31
                                            Anka, a ty co robisz gdy cie cos w dooope stale kasa upierdliwie?

                                            Moze masz jakas rade - no to podpowiedz!
                                            • ankaskakanka14 Re: Współczesne relacjeSubwencje UE przyczyną kry 03.03.15, 18:36
                                              clarissa3 napisała:

                                              > Anka, a ty co robisz gdy cie cos w dooope stale kasa upierdliwie?
                                              >
                                              wystawiam ją ? he he
                                              • clarissa3 Re: Współczesne relacjeSubwencje UE przyczyną kry 03.03.15, 18:47
                                                no i po cholere biadoli ze sie ubabrala?
                                        • zolza14 Re: Współczesne relacjeSubwencje UE przyczyną kry 03.03.15, 18:31
                                          ankaskakanka14 napisała:
                                          > >
                                          > kurde nigdy nie widziałam jak kobieta kobietę podrywa :))) A ja widziałam i to parę razy.
                                          • clarissa3 Re: Współczesne relacjeSubwencje UE przyczyną kry 03.03.15, 18:33
                                            a z Grecja co to ma wspolnego?
                                      • clarissa3 Re: Współczesne relacjeSubwencje UE przyczyną kry 03.03.15, 18:13
                                        ja nie wiem na czym wzorujecie obie swoj styl wypowiedzi ale mnie to on przypomina najbardziej psy na lancuchu przed buda... Ehh!

                                        Amen!
                • piotr111981 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 12:17
                  Solidarność? A co to takiego? Mit, legenda czy mistyfikacja?
                  • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 15:03
                    Sam widzisz Piotrze - czarno na bialym ;( To efekty brainwash, az nijaki Adolf sie przypomina..
                • leda16 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:07
                  clarissa3 napisała:
                  > Sytuacja jest juz prawie taka same jak ta tuz przed pierwsza Wojna. Wtedy zmiot
                  > lo wszytko, jak wiadomo...!


                  Oj, chyba o wiele gorsza. USA i UE zgodnie oraz we wzajemnym porozumieniu, w swojej krótkowzroczności ekonomicznej, wyhodowały na swoim łonie niekwestionowaną Bestię, straszliwą potęgę ekonomiczną, która wcześniej czy później - parafrazując słowa królowej Saby - zaleje świat. Gdyby w tej chwili Tajwan, Chiny czy pomniejsi azjatyccy producenci zażądali od USA natychmiastowej spłaty ich zobowiązań finansowych doprowadziłoby to do ogólnoświatowego krachu. Już w ubiegłych latach prasa pisała, że zasoby Fort Knox nie pokrywają tych należności. Europa też siedzi w Chińskiej kieszeni pomimo pozornej "taniości" ich wyrobów. Gdyby zaś Rosja sprzymierzyła się z Chinami, nie zostałby kamień na kamieniu.


                  > Wiec i wypisuje jak jakis nudziarz - zeby sie przebudzilo towarzystwo nareszcie
                  > ! I skorzystalo z tych praw jakie daje im demokracja, i sie opowiedzialo za tym
                  > czego by chcialo - tak serio i w poinformowany sposob - wymyslilo jak chcialob
                  > y zyc - sami i ich dzieci. I zdal sprawe ze zeby do tego doprowadzic to zagloso
                  > wac trzeba!


                  Jeżeli Polskę masz na myśli, to tutaj nigdy, w całych jej tysiącletnich dziejach Polacy demokracji nigdy nie widzieli. I pewnie już nie zobaczą.



                  > Ja tu w dwoch zdaniach nie wytlumacze - trzeba sie zainteresowac, sledzic!



                  No, w każdym razie Ty śledząc angielskojęzyczną prasę jesteś po stokroć bardziej wiarygodna w swoich ocenach niż bździny Gazety Wyborczej i innych polskojęzycznych gazet, lansujących propagandę dla naiwnych dzieci w myśl której gorliwe płacenie podatków zapewni nam dożywotni dobrobyt. Starannie unika się przy tym informacji, że np.Polacy płacą najwyższe w Europie podatki i te podatki są obracane na cele daleko odbiegające od potrzeb polskich podatników oraz polskiej racji stanu.



                  > System ktory obecnie mamy jest nie-do-utrzymania - jest zbyt niezrownowazony!
                  > Koszty spoleczne sa przeogromne.


                  I to jest właśnie największe zagrożenie dla stabilizacji w Europie - lawinowo narastające rzesze pariasów, którzy nie mają nic do stracenia.



                  > Z artykulu do ktorego linka podala zolza wychodzi mi ze malo tam u was wiadomo.
                  > Piepszenie ze wszystko z tego ze Grecy podatkow nie placili jest dziecinada. G
                  > lobalna finansjera jest dzis tak silna ze jest w stanie powalic cale panstwa -
                  > byleby swoj zysk wyciagnac!


                  Oczywiście. To tendencyjne pieprzenie w zamiarze mające trzymać polskie społeczeństwo za mordę. żeby np. ktoś o dużej charyzmie społecznej nie zaczął myśleć samodzielnie ;). I to prawda, że narodami rządzi sitwa Banku Światowego. W Polsce przez zaledwie 20 lat udało się bankierom zyskać takie przywileje prawne, że żadna grupa społeczna zrzeszająca ludzi dobrej woli im nie podskoczy.

                  > Sytuacje w Grecji w sumie porownac by sie dalo do PL - schemat ten sam tylko de
                  > kada czy dwie wczesniej - srodki z EU, pozyczki, kredyty,


                  Ale najpierw planowe, metodyczne zrujnowanie polskiej gospodarki i grabież majątku narodowego wysprzedawanego obcemu kapitałowi za bezcen.




                  kazdy po 3-4 samochod
                  > y, unikanie podatkow, drogie wakacje,... znajomo brzmi?


                  To nieprawda z tymi 4-ma samochodami na rodzinę, oraz unikaniem płacenia podatków.Przeciętny Polak nawet za kupno suchej bułki płaci podatek. Emeryci płacą ...składki rentowe, itd. Co do tej mitycznej szarej strefy, to przecież nie polska strefa. Ale za to marionetkowy polski rząd stworzył mechanizmy prawne dla bezpiecznego transferu podatków za granicę.



                  > Podobnie jest z pozyczkami dla panstwa! One wszystkie maja swoje warunki! To z
                  > tymi warunkami wlasnie obecnie mocuje sie Syriza!!


                  No tutaj mechanizmy funkcjonowania są proste jak drut, bo identyczne z zasadami kredytów indywidualnych. A skoro sejm i senat z prezydentem na czele zachowuje się jak przygłupiasty wiejski ciul, który bierze, bo dają, to cóż mówić o gospodyni domowej, która bierze kredyt na ciepłe kurtki dla dzieci czy curvus TV



                  > Bo stawia - jedyna w Europie - na pierwszym miejscu godnosc ludzi a nie zyski g
                  > lobalnego biznesu i bankow!


                  No bo takie są ideały humanistyczne: praca dla ludzi a nie ludzie dla pracy.




                  > To wszystko po kilku latach tragicznych konsekwencji pierwszenstwa pieniadza -
                  > w postaci rozpadu spolecznego, samobojstw, zniszczen, bezrobocia, na ktore ludz
                  > ie wreszcie znalezli odpowiedz we wspolnych dzialaniach, i wzajemnej pomocy.


                  Czyli jakiś nowy model komunizmu?

                  Ale w
                  > reszcie wspolna partia i zwyciestwo w wyborach. Co dalej to czas pokaze


                  I tu byłabym sceptyczna. Rewolucja zawsze zżera swoje dzieci.

                  -. Odpuszcza im banki albo nie? Banki sie boja ze jesli tu odpuszcza
                  > to bedza zmuszeni i w innych panstwach - i slusznie ;)


                  Ale banki mają do swojej dyspozycji wojsko i prawo. To jest potęga nie mająca sobie równych w żadnej inicjatywie społecznej. Batem na banki nie są żadne negocjacje tylko anarchia. Ot np. 85 % dorosłych obywateli nagle wycofuje swoje oszczędności z banków i banki padają.




                  > My znamy podobne bo pamietamy jeszcze Solidarnosc... choc, oczywiscie, nie wszy
                  > scy...


                  No znamy, znamy, kurka wodna :(((((((((((((((.
                  • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:23
                    No zobaczymy, zobaczymy - tu wybory 9 maja. I coraz to mocniejsze slowa - jakby nie bylo to na pewno jest fascynujaco! Jest wreszcie nadzieja a to b.wazne bo juz towarzystwo bez zycia sie zdawalo, okropnie pasywne.. Dobrze widzisz, a'propos!
    • leda16 Re: Współczesne relacje 01.03.15, 20:34
      Mów za siebie Piotrze. Ja nie muszę z nikim walczyć ani konkurować, cieszę się, że po krótkotrwałej chorobie jutro wracam do pracy, a w weekend miałam sporo energii na sprzątanie ogrodu, danie do szycia firanek i zasłon, ukończenie czytania książki, teraz gotuję obiad, co jest czynnością konieczną acz wielce ogłupiającą. Nie znoszę też malkontenctwa i narzekania, więc to jest moja pierwsza i ostatnia wypowiedź w tym wątku.
      • piotr111981 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 09:14
        Narazie nie musisz, życie może cię zmusić, być może sama na swój rachunek nie żyjesz. Zależy od sytuacji ma rynku, czasem tak się ułoży że nie trzeba wiele szukać albo znajomości w znalezieniu pracy pomagają. Za dużo nas a za mało ofert pracy.
        • clarissa3 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 10:45
          Dlatego tez Piotrze - i wszyscy inni - nalezy zrozumiec ze szarpanie sie pomiedzy soba na 100% nie pomoze w sprawie godnego utrzymania sie przy zyciu. Do kupy sie trzeba raczej kreatywnie laczyc, wspierac i wymyslac alternatywy - bo inaczej kaput. Rynek bezlitosnym jest, pamietajcie!

          Dlatego wspomne tu o zyskujacej coraz wieksza w calym swiecie popularnosc inicjatywie o nazwie 'Universal Basic Income'. Dobrze sie pzypatrzcie temu pomyslowi, i powspierajcie - by wasze dzieci daly rade wyzyc - bo srodki UE juz calkiem niedlugo wyschna..

          pl.wikipedia.org/wiki/Bezwarunkowy_doch%C3%B3d_podstawowy
        • zolza14 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 11:36
          piotr111981 napisał(a):

          > Narazie nie musisz, życie może cię zmusić, być może sama na swój rachunek nie ż
          > yjesz. Zależy od sytuacji ma rynku, czasem tak się ułoży że nie trzeba wiele s
          > zukać albo znajomości w znalezieniu pracy pomagają. Za dużo nas a za mało ofer
          > t pracy.

          To prawda, że nie wszyscy mają na rynku równe szanse, czy to z uwagi na swoje kwalifikacje, czy jak piszesz , nie mają tych znajomosci i układów. Rozumiem dobrze, jak jest frustrujące bezskuteczne poszukiwanie pracy i że świadomość, że tak jest w większości krajów niewiele pomaga na samopoczucie bezrobotnego.
          Tylko, że pogrążać się w rozpaczy, depresji i narzekaniach -to zło przydawać do zła.
          Trzeba jakoś starać się myśleć pozytywnie, obudzić nadzieję i starać się aktywnie znaleźć rozwiązanie.Czy to podjąć pracę tymczasową jakąś, czy też wyjechać za granicę do prac sezonowych, czy próbowac tam znaleźć coś stałego.Zawsze to lepsze, niż stan beznadziei.
          • clarissa3 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 11:51
            O! Swietna rada :9

            Na pierwszej stronie Times dzis o tym ze tylko w ostatnim roku do UK zjechalo pona 100 tys takich - podczas gdy rdzenni mieszkancy w duzych ilosciach chodza do Food Bank po darmowe jedzenie bo nie sa w stanie na nie zarobic...

            Z samego PL od 2004 ewakulowalo sie juz ok 3 miliony! Z Hiszpani wciaz liczba opuszczajacych roscnie - a w Grecji tylko w pierwszej polowie 2013 az 1800 mezczyzn poprostu popelnilo samobujstwo.

            Cud ekonomiczny, prawda!
            • piotr111981 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 12:15
              Jak papież kiedyś mówił: "jedni drugich... Nie jeden przeciw drugiemu... " a jak jest teraz? Rzeczywistość zmusza do rozpychania się łokciami a kto tego nie potrafi lub się załamie, ten sierota i margines, ten użala się nad sobą. Jeżeli państwo nie potrafi znaleźć rozwiązania w "skali makro" ani niektórzy we własnym zakresie pracy znaleźć nie mogą, to powinno się znaleźć zajęcie tym ludziom, nie zostawiać ich samym sobie. Każdy z czegoś musi żyć, a żołądek nie pyta się o pracę czy kiedy ona będzie.
              • clarissa3 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 12:30
                no wlasnie caly problem w tym ze poszlo w zlym kierunku - Zolza bedzie miala kogo diagnozowac - najsilniejszymi okazaly sie glosy te bezwzgledne, krwiopijczego kapitalizmu ktore maja swoje wplywy, zwerbowaly zwolennikow, przekupily ludzi i brna wspolnie dalej.

                Dzieki Bogu coraz glosnie slychac glosy opozycji - jak w Grecji gdzie wrecz doszly do formalnej wladzy ale sa i gdzie indziej, Irlandii, Szkocjii, Portugalii, Belgii, Holandii juz wyrazne, wiec i jest nadzieja wreszcie, a to ludziom tez pomaga mysle bo robilo sie juz beznadziejnie...

                Tobie bym radzila myslec o jakiejs kooperatywie - i jakis srodkach na dzialalnosc, i wspolna akcja z w podobnej sytuacji ludzmi.

                I glosowaniem na Zielonych! ;)

                Powodzenia! :)
                • clarissa3 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 12:33
                  dodam ze poszlo w tym kierunku bo sie gawiedz na towar na polkach zagapila - i do wyborow nie chodzi.

                  Zlych politykow wybieraja ci ktorzy nie glosuja!

                  Amen ;)
                • piotr111981 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 14:35
                  Jak było z ACTA? Ilu ludzi potrafi w sieci się zgromadzić w jakimś celu, dążeniu?
                  • clarissa3 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 18:39
                    ja nie znam szczegolow - wiem tylko ze byla akcja. Jak bylo - dobrze czy zle?

                    ps: Tu wprowadzili to cichutko i po krzyku ;(
        • leda16 Re: Współczesne relacje 02.03.15, 22:21
          piotr111981 napisał(a):

          > Narazie nie musisz, życie może cię zmusić,


          Można na to spojrzeć z różnych perspektyw, albo jako ustawiczną walkę - od szansy zaistnienia, albo własny rozwój, albo też prymitywną agresję. Oczywiście, czuję się zależna od realiów ekonomicznych - mam pracę, jeśli przysparzam dochodów swojemu pracodawcy. Racją jest też to, o czym pisała Clarissa - w interesach nie ma sentymentów. W gruncie rzeczy tylko w raczkujących gospodarkach rynkowych jest miejsce na kumoterstwo i poplecznictwo. Głównie w biurokracji, polityce i bankowości. Tam się dokonuje największy rabunek społeczeństwa. Ale prawdziwy biznesmen na zbity pysk wywali z roboty swojego bratanka, jeśli zacznie mu przynosić straty.



          Zależy od sytuacji ma rynku,


          Oczywiście, wszystko od tego zależy.


          czasem tak się ułoży że nie trzeba wiele s
          > zukać albo znajomości w znalezieniu pracy pomagają. Za dużo nas a za mało ofer
          > t pracy.



          Ale nic się "samo" nie ułoży. To, przynajmniej w Polsce zostało już z góry ułożone ponad głowami społeczeństwa polskiego - 30 lat temu. I nie w tym rzecz, że jest nas za dużo. Polska jest ekonomicznym i gospodarczym bankrutem, a bankrut nigdy pracy Ci nie da. Anarchiści twierdzą, że Państwo jest największym łupieżcą. I to też jest prawda. W tej chwili Państwo nie jest nam do niczego potrzebne.
    • ankaskakanka10 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 06:37
      wyobrażenie wojny:

      wykluczenie z opieki medycznej
      bezrobocie
      ekonomia zmuszająca do ucieczki.
    • ankaskakanka10 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 16:20
      Matko jak słyszę o UE dotacjach to płakać mi się chce nad głupotą rodaków i podziw dla mafii jak to sprytnie potrafią.

      Wystarczałoby dać wolną rękę rodzimym kapitalistą abyśmy mogli wytwarzać dobra własne,wtedy przy podatkach 70% jakie mamy kraina miodem i mlekiem płynąca ;)
    • ankaskakanka14 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 16:29
      mi to tam obojętne kto ile ma kont - jakie to ma znaczenie dopóki nie chowa się i nie sz m a c i drugiego.
      Hi hi kiedyś trafiłam na wielonikowca który nie lubił wielonickowości u innych he he
      powodzenia :))
      • piotr111981 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 18:32
        Problem jest w "przepaści" zbyt dużych kontrastach, sprawdza się "zabiorą temu kto ma mało, a dołożą temu który ma dużo... ". Nie wiem czy we właściwej kolejności to napisałem, ale sens zachowany. Chodzi w Polsce jest cały czas problem zapewnienia "minimum egzystencji". Czy ten kapitalizm nadal raczkuje, skoro głosi się że to zielona wyspa?
        • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 18:38
          glosi sie po to zeby w umyslach mieszac - efekty jak na dloni!

          Kapitaliz w PL juz ma 25 lat - nie taki raczkujacy wcale - i konsekwentnie w kierunku wlasciwym sobie podaza by dorownac tym co go juz maja ponad 250 lat. Roznice kolosalne - 1% w kieszeni ma tyle co cala reszta (99%). Mazna sie klocic, i owszem, ze to tak ma byc - ale czemu godzic na to?
        • zolza14 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 19:46
          To prawda, że kontrasty duże są, ale tak jest w większości państw zachodnich,chociaż w niektórych te rozpiętości są niższe. U nas ten kapitalizm liczy raptem 25 lat i startowaliśmy do niego z podobnego poziomu jak Ukraina, a gdzie jest Polska, a gdzie Ukraina ? Polska jest aktualnie na 24 miejscu pod względem PKB,w rankingu najbogatszych państw świata. Inne państwa , te przed nami,budowały swój dobrobyt przez stulecia.
          Absolutnie nie chcę przez to powiedzieć, że wszystko jest OK, bo to nieprawda. Jest wiele problemow społecznych do rozwiązania ,w tym najważniejszy problem bezrobocia.
          Nie można jednak nie dostrzegać skoku cywilizacyjnego jaki zrobiliśmy.

          tvn24bis.pl/blog-rafala-hirscha,94/jak-wejsc-do-dwudziestki-najbogatszych-panstw-swiata,385874.html
          • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 20:02
            Pocieszaj sie, ale sadzac po zachowaniach co poniektorych to nie taki wielki.

            'Sami Swoi' opublikowano w 1967!
            • zolza14 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 20:06
              clarissa3 napisała:

              > Pocieszaj sie, ale sadzac po zachowaniach co poniektorych to nie taki wielki.
              >
              > 'Sami Swoi' opublikowano w 1967!

              Miałaś się odpieprzyć, a Ty się czepiasz jak rzep psiego ogona. Nie rozumiesz po polsku?
              • clarissa3 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 20:19
                Ty mloda panno wyraznie nie rozumiesz swoich wlasnych zachowan! O tej drugiej juz szkoda mowic - bo sa jak z filmu o przeszlosci.

                Zbierzcie sie no tam i przestancie zachowywac jak psy przed buda!

                Czas najwyzszy rozgladnac sie co sie na swiecie dzieje!

                • ankaskakanka10 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 20:25
                  Minęło już dwa lata jak jestem tutaj :))) Myślę,że nie był to czas stracony :)))
                  • zolza14 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:05
                    To nie do Ciebie Anka było!
                  • leda16 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:15
                    ankaskakanka10 napisała:

                    > Minęło już dwa lata jak jestem tutaj :))) Myślę,że nie był to czas stracony :))
                    > )


                    Nie bój się Anka, Zołza ma przed Tobą respekt. :)
                  • wiolcia29_2 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:22
                    Prawda, że zabawa tutaj przednia? ;)
                    • zolza14 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:35
                      wiolcia29_2 napisała:

                      > Prawda, że zabawa tutaj przednia? ;)

                      Prawda? Można od Clarissy się nauczyć; jak zrobić jajecznicę bez rozbijania jajek.
                      Co professjonalistka, to professjonalistka !
                      Ten pomysł o tym Uniwersalnym Funduszu to nawet by mi się bardzo podobał, tylko jeszcze powinna sponsora znaleźć.
                      Żylibyśmy wtedy wszyscy jak pączki w maśle. Czy się stoi, czy się leży, dwa tysiaki się należy. Było kiedyś takie hasło wśród lumpenproletariatu.
                      • wiolcia29_2 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:44
                        O tak, pełen profesjonalizm widzę.;)
                      • nvv Re: Współczesne relacje 04.03.15, 00:04
                        Akurat pomysł aby każdy człowiek dostawał pewną pulę środków, przynajmniej takie minimum egzystencji, wg mnie, ma sens i jest naturalnym rozwiązaniem kilku problemów.
                        Żyjemy w czasach postępującej automatyzacji, w żmudnych pracach stopniowo zastępują nas maszyny, roboty, oprogramowanie, sprytne rozwiązania; również w powodu efektu skali koszt produkcji wielu rzeczy spada; pracy dla ludzi jest co raz mniej, ale dzięki technologii produktywność rośnie. Człowiek nie potrzebuje pracy (rozumianej jako niemal niewolnicze zajęcie po to aby żyć), a środków do przeżycia i zajęcia (idealnie, ciekawego i rozwijającego, pasjonującego).

                        Zmuszanie ludzi aby zapracowali na środki do życia, aby mieć dach nad głową i jedzenie, jest IMHO trochę formą niewolnictwa i sadyzmu; nawet zwierzęta traktujemy humanitarniej - nie każemy im np. biegać w kołowrotku aby dostały jedzenie, wodę i dach nad głowa.

                        Prawda jest też taka, że w jakimś stopniu ta idea już funkcjonuje od dawna (opieka społeczna) - ma swoje minusy i plusy, ale jednak jest humanitarna i jest po części w interesie ogółu społeczeństwa.

                        Można na to patrzeć też z negatywnego punktu widzenia - np. w momencie gdy człowiek dostaje socjal, to może nie opłacać mu się iść do pracy np. w sadzie zbierać jabłka, bo straci socjal. Ale to są kwestie reguł - a reguły można ustalić sensowne, takie aby stymulowały rozwój ludzkości do przodu. Idealnie aby pole orał robot, a ludzie, zamiast łopatami kopać rowy, wykorzystywali swój intelekt i skupili się na szukaniu lekarstwa na raka i na innych wyzwaniach, które są przed nami. Ktoś oczywiście może lubić kopać łopatą - ok, byleby nie był zmuszany jak niewolnik. Bo na razie to spora część ludzkości swoją wylosowaną sytuacją ekonomiczną jest niemalże zmuszana do quasi-niewolniczej pracy.

                        Kwestia sponsora to faktycznie drażliwa kwestia. Myślę jednak, że trochę w interesie właścicieli wielkiego kapitału jest - jeśli chcą zachować swój status i zapobiec rewolucji oraz mieć zbyt na swoje produkty - również szukać sprytnych, niekonfliktowych rozwiązań typu win-win.

                        Rozwiązanie ma swoje minusy, ale na razie wygląda mi to na sensowny następny krok w ewolucji ludzkości.
                        • zolza14 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 00:46
                          No przecież napisałam, że pomysł mi się podoba. Tylko sponsora szukajcie !
                          • clarissa3 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 00:53
                            ok, Adolfino ;)
                          • zolza14 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 00:59
                            Za kilka lat nasze państwo będzie w poodobnej sytuacji jak jest w Grecji , jeśli chodzi o emerytury.
                            Nie będzie z czego ich wypłacać, nawet jeśli tej ustawy o wieku nabywania praw emerytalnych jakaś nowa koalicja po wyborach nie zmieni.
                            • clarissa3 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 01:16
                              Szukaj pilnie meza! .. a po 50 da ci na implaty, jesli da rade sam dociagnac.
                              • wiolcia29_2 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 08:21
                                Na jakiej podstawie wnioskujesz, że Zolza nie przekroczyła 50-tki i nie ma męża? Pytam, bo to dla mnie ciekawe jest.;)
                            • nvv Re: Współczesne relacje 04.03.15, 01:24
                              No, może nie zabraknie, ale faktycznie prognozy są takie że będą emerytury głodowe.

                              Jednak każdy problem ma jakieś rozwiązanie. Wiesz, jeszcze kilka lat temu dość mocno się nakręcałem takimi sprawami, czytywałem blogi ekonomiczne, polityczne, itp.
                              Ostatnio postanowiłem... zaufać. I skupić się na swoim życiu i dziedzinach które mnie interesują.
                              Zaufać, że wśród polityków, doradców, właścicieli kapitału, są też tacy ludzie, jak Ty i ja, którzy chcą aby po prostu było dobrze. Mają wiedzę, raporty doradców, rozmowy z rządami innych państw, wgląd w sprawy od środka, itp. Są na mostku kapitańskim i widzą więcej.

                              W tym kraju szczególnie jakby brakowało nam zaufania, do siebie nawzajem. Z zaufaniem wiąże się zgoda na to, że człowiek zostanie czasem zrobiony w bambuko, ale to może dość niska cena w zamian za spokojniejsze i szczęśliwsze życie. Gdyby każdy z nas wykonywał swoje zajęcie oddając się mu w pełni, nie przejmując się czy ten drugi (i ten w rządzie) wykonuje prawidłowo swoje, to byśmy dalej zaszli. Jeśli brakuje nam zaufania do rządu, to to jest sytuacja dziecka które nie ufa własnym rodzicom - jest w czarnej dupie. Tymczasem, nawet najgorszy rodzic, jednak jest rodzicem, kimś kto dał życie i pośród różnych motywacji, ma też zwykle motywacje aby dziecko żyło szczęśliwie.
                              • clarissa3 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 02:06
                                o rany! A ja przez moment myslalam ze ty juz juz juz cos lapiesz - a tu jednak jedynie pragnienie bezpiecznego przetrwania ...

                                No coz? Milej nocki!

                              • zolza14 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 09:13
                                nvv napisał:

                                > No, może nie zabraknie, ale faktycznie prognozy są takie że będą emerytury głod
                                > owe.
                                Napisałam to w tym kontekście, że ostatnio mocno są rozbudzane też u nas postawy roszczeniowe. Wszyscy tylko chcą, a nie pytają skąd, a rząd się ugina pod żądaniami kolejnych grup. Wydłużono wiek emerytalny, ale nie zrobiono porządku z przywilejami w tym zakresie. Jaka to jest sprawiedliwość ,że hutnik może iść na emeryturę dopiero po osiągnieciu wieku, a młody byczek ze służb mundurowych może zarabiać i brać wysoką emeryturę po kilkunastu latach służby?

                                > Jednak każdy problem ma jakieś rozwiązanie. Wiesz, jeszcze kilka lat temu dość
                                > mocno się nakręcałem takimi sprawami, czytywałem blogi ekonomiczne, polityczne,
                                > itp.
                                > Ostatnio postanowiłem... zaufać. I skupić się na swoim życiu i dziedzinach któr
                                > e mnie interesują.


                                Ja też się nie nakręcam. Dawno doszłam do wniosku, że nakręcanie się sprawami, na które i tak się nie ma wpływu jest głupotą i wyrządzaniem szkody tylko sobie.

                                > Zaufać, że wśród polityków, doradców, właścicieli kapitału, są też tacy ludzie,
                                > jak Ty i ja, którzy chcą aby po prostu było dobrze. Mają wiedzę, raporty dorad
                                > ców, rozmowy z rządami innych państw, wgląd w sprawy od środka, itp. Są na most
                                > ku kapitańskim i widzą więcej.

                                Dokladnie tak. Nie znamy wszystkich uwarunkowań, które wpływają na podejmowanie różnych decyzji.
                                Na pewno masz rację,że tacy uczciwi ludzie też są. Niestety, obserwując to co się dzieje w Polsce i jaki poziom reprezentują niektórzy nasi politycy, myślę,że to zaufanie powinno być ograniczone.I od tego są procedury demokratyczne.
                                Generalnie jednak masz rację, że u nas problemem nie jest nadmierne zaufanie do rządzących, ale totalny jego brak, podejrzliwość, brak szacunku, a nawet nienawiść posunięta do paranoi.

                                > W tym kraju szczególnie jakby brakowało nam zaufania, do siebie nawzajem. Z zau
                                > faniem wiąże się zgoda na to, że człowiek zostanie czasem zrobiony w bambuko, a
                                > le to może dość niska cena w zamian za spokojniejsze i szczęśliwsze życie. Gdyb
                                > y każdy z nas wykonywał swoje zajęcie oddając się mu w pełni, nie przejmując si
                                > ę czy ten drugi (i ten w rządzie) wykonuje prawidłowo swoje, to byśmy dalej zas
                                > zli. Jeśli brakuje nam zaufania do rządu, to to jest sytuacja dziecka które nie
                                > ufa własnym rodzicom - jest w czarnej dupie. Tymczasem, nawet najgorszy rodzic
                                > , jednak jest rodzicem, kimś kto dał życie i pośród różnych motywacji, ma też z
                                > wykle motywacje aby dziecko żyło szczęśliwie.


                                Tak, to prawda. Pełna zgoda.
                        • clarissa3 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 01:02
                          no bo i do kiedy tak mozna skakac jak wesz na grzebieniu?

                          Chca sobie eksperymentowac to prosze bardzo ale niech nie wywracaja ludziom zycia do gory nogami co i rusz przez swoje zachcianki i eksperymenty! Raz w te raz wewte - polapac sie wielu trudno bo warunki co kilka lat inne i coraz to trudniej.

                          UBI zapewnilby stabilizacje spoleczna - pieniedzy na to jest kupa. Panama, Wyspy Dziewicze, Caymany. Tam wszystko lezy odlogiem i nie pracuje! Opor jednak mocny bo zmieniloby to kompletnie cala koncepcje biznesu - frajerow by zabraklo do robienia w balona!

                          A w miedzyczasie samobojstwa, samobojstwa, samobojstwa....

                          .. plus takie Zolzy ktore prawia nauki ze to tych samobojcow wina ze w Panamie nie siedza na sekretnych kontach ;)

                          Paranoja!
                        • malwi.4 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 16:02
                          nikt nikogo nie zmusza do pracy łopatą, każdy z nas ma wybór, czy chce machać łopatą czy myśleć nad szczepionkami na raka

                          nie każemy im np. biegać w kołowrotku aby dostały jedzenie, wodę i dach nad głowa.

                          nie znam pracodawców, którzy rozdają wolne środki zatrudniajac ludzi do zbędnej pracy

                          praca moze być monotonna ale zawsze jest po coś!

                          • leda16 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 21:36
                            malwi.4 napisała:

                            > nikt nikogo nie zmusza do pracy łopatą, każdy z nas ma wybór, czy chce machać ł
                            > opatą czy myśleć nad szczepionkami na raka


                            Ja żyję, a żyję już dość długo, większej bzdury nie czytałam! Ten wybór jest już od urodzenia całkowicie zdeterminowany poziomem funkcjonowania galaretki zwanej korą mózgową. Znasz przysłowie, że głupiec prochu nie wymyśli? Einstein był jeden, a głupców miliony. Takich, co to tylko do łopaty się nadają, mimo najlepszych chęci.
                            • malwi.4 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 21:54
                              Leda

                              myślisz, ze wykształcenie jest tylko dla wybrańców? dla tych urodzonych w inteligenckich rodzinach? - nic bardziej mylnego

                              praktyka czyni mistrza
                              mózg nie tarci plastyczności po 18 roku życia, tylko z biegiem lat bardziej boli rozruszanie go

                              ps. ostatnio spotkałam znajomego, który zaczynał jako młody chłopak na produkcji, a dziś w wśród czołowych figur przedsiębiorstwa jest :)
                              • leda16 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 22:21
                                malwi.4 napisała:

                                > Leda
                                >
                                > myślisz, ze wykształcenie jest tylko dla wybrańców? dla tych urodzonych w intel
                                > igenckich rodzinach? - nic bardziej mylnego


                                Nie rozumiesz Malwi. Ja piszę tylko o ilorazie inteligencji. Jeśli on jest na wysokości 65, pozostaje jedynie łopata. IQ to pierwsza i najważniejsza bariera granic swobodnego wyboru. Zaś człowiek z IQ=120 też może być łopaciarzem, ale nie musi. Upośledzony lub nawet ociężały umysłowo nie ma wyboru. Nadaje się tylko do prostych prac i nisko płatnych.



                                > mózg nie tarci plastyczności po 18 roku życia, tylko z biegiem lat bardziej bol
                                > i rozruszanie go


                                Wrodzonego niskiego potencjału intelektualnego nie "rozruszasz" tak jak karła nie doprowadzisz do normalnego wzrostu.


                                > ps. ostatnio spotkałam znajomego, który zaczynał jako młody chłopak na produkcj
                                > i, a dziś w wśród czołowych figur przedsiębiorstwa jest :)


                                To świadczy tylko o tym, że Twój znajomy urodził się z co najmniej przeciętnym lub wyższym poziomem inteligencji i miał szersze możliwości wyboru niż umysłowo upośledzony. Bynajmniej nie potwierdza tezy, że "chcieć to móc"
                                • malwi.4 Re: Współczesne relacje 05.03.15, 06:24
                                  Leda
                                  W wielu przypadkach malkontenctwa wystarczy chcieć by móc.
                                  • leda16 Re: Współczesne relacje 05.03.15, 20:42
                                    malwi.4 napisała:

                                    > Leda
                                    > W wielu przypadkach malkontenctwa wystarczy chcieć by móc.


                                    Zgoda, ale to inny temat. Malkontent właśnie dlatego nie może, bo swoją aktywność plasuje w sferze chciejstwa zamiast w sferze aktywności.
                                    • piotr111981 Re: Współczesne relacje 05.03.15, 22:24
                                      Ludzie wymyślili jakieś pojęcie żeby aktywnym, którzy się poddali usta zamknąć. Każdy ma prawo narzekać, szczególnie, gdy jego działania skutku nie przynoszą i czuje się oszukany.
                • zolza14 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:04
                  Fuck off !
                  • leda16 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:17
                    zolza14 napisała:

                    > Fuck off !


                    Relanium tu już nie wystarczy i bez dodupnego Haloperidolu się nie obejdzie.
                    • zolza14 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:29
                      leda16 napisała:

                      > zolza14 napisała:
                      >
                      > > Fuck off !
                      >
                      >
                      > Relanium tu już nie wystarczy i bez dodupnego Haloperidolu się nie obejdzie.
                      >
                      > To pędź szybko po niego, bo widzę, że zapasy Ci się wyczerpały.
        • leda16 Re: Współczesne relacje 03.03.15, 21:11
          piotr111981 napisał(a):

          > Czy ten kapitalizm nadal raczkuje, skoro głos
          > i się że to zielona wyspa?



          To, co "się głosi" rozumny człowiek powinien o kant dupy potłuc!
          • piotr111981 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 08:05
            Zależy od inwencji tego człowieka, motywacji. A pomoc społeczna ma źle wyliczone progi. I pomoc społeczna powinna być nastawiona nie tylko na rodziny, ale ludzi samotnych, bo liczba takich (w różnym wieku) rośnie. Celem pomocy społecznej powinno być też szukanie wyjścia w trudnych sytuacjach, nawet jak już sam na własną rękę tej pracy długi czas ktoś znaleźć nie może, to wypracować formy zajęcia czasu, (w pozytywny sposób), żeby ludzie nie popadało w marazm i poczucie pustki.. Jeżeli szpitale są ewakuowane z braku lekarzy coś tu nie tak, za publiczne pieniądze się wykształcili przysięgę składali, mało lekarze nie zarabiają...
            To państwo nie istnieje,..
            • clarissa3 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 10:20
              Pomoc spoleczna Piotrze ma progi tak wyliczone jak chce miec wyliczone.

              To jakie uslugi swiadczy swym obywatelem panstwo zalezy od opcji politycznej ktora ma obecnie wladze takie swiadczyc.

              Jedna opcja ma takie pomysly a inna inne.

              Nie ma jakiegos stalego zestawu uslug gwarantowanych ktore bez wsgledu na to kto u steru ty bedziesz zawsze otrzymywal. Jest niby Konstutucja, i ona gwarantuje ale politycy moga starac sie dac jak najmniej ale moze sa kandydaci inni ktozy moze chcieliby troche wiecej?

              Jesli uwazasz ze obecna opcja rzadzaca za malo robi to poszukaj i dowiedz sie ktora opcja proponuje wiecej, i co to dokladnie jest co ona proponuje w swoim Programie. I jakie ma szanse by swoje pomysly prowadzic? I te opcje wesprzyj. Idz do wyborow! Bo pewne jedynie jest to ze nic samo do ciebie nie przyjdzie!

              Powyzej masz mala probke stosuku ludzi - nie robia nic, malo wiedza, malo chca wiedziec, innymi slowy spokojnie zdaja sie na to czego nie pojmuja. Takich sa milony. Jesli zaledwie mala garstka ludzi chcialaby lepszych warunkow a calej reszcie jest wszystko jedno to jak warunki niby mialyby sie poprawic?!

              W PL tez wybory w tym roku. Czasu dosc jeszcze by sie doinformowac. Nie trac czasu - bo zyc wiecznie nie bedziesz! Do dziela! ;)

              ps: Widze z mediow ze Zieloni zyskuja coraz to wiekszy rozglos w PL - to samo tutaj, i w innych krajach. To obecnie jedyna partia ktora mowi o warunkach codziennego zycia ludzi - i o UBI -zamiast jedynie o gospodarcie, PKB i tych innych biznesowi ulatwiajacych zycie warunkach. Moze warto jednak ich wesprzec?

              polskafair.pl/zaczynamy-zbiorke-podpisow/
              Decyzja nalezy co ciebie! ;)
              • zolza14 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 10:42
                clarissa3 napisała:

                >
                > ps: Widze z mediow ze Zieloni zyskuja coraz to wiekszy rozglos w PL - to samo t
                > utaj, i w innych krajach. To obecnie jedyna partia ktora mowi o warunkach codzi
                > ennego zycia ludzi - i o UBI -zamiast jedynie o gospodarcie, PKB i tych innych
                > biznesowi ulatwiajacych zycie warunkach. Moze warto jednak ich wesprzec?
                >
                Rozumiem, że Clarissa jest zwolenniczką Zielonych, tylko,że te jej informacje nijak się mają do rzeczywistości.
                Partia Zielonych w Polsce nawet nie ma szans na wejście do sejmu. Oddanie więc głosu na nich, nie powiem , że jest głosem zmarnowanym, ale na pewno sytuacji nie zmieni.

                TNS Polska: 33 proc. PO, 27 proc. PiS z SP i PR
                Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w połowie lutego, najwięcej Polaków poparłoby PO - 33 proc., drugie miejsce zajęłoby PiS z Solidarną Polską i Polską Razem - 27 proc. - wynika z sondażu TNS Polska. Do sejmu dostałoby się ponadto SLD - 9 proc. oraz PSL - 8 proc.
                • ankaskakanka10 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 10:47
                  he he zołza,a skąd masz te dane?
                  Jeżeli znajdziesz czas i chęci zrób ankietę
                  a) PO
                  b) PIS
                  c) inna
                  d) żadna z obecnych

                  Mnie wyniki zaskoczyły - robiłam kiedyś z samej ciekawości :D
            • leda16 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 21:54
              piotr111981 napisał(a):
              Celem pomocy społecz
              > nej powinno być


              Każdy doskonale wie, co być powinno, ale rzeczywistość skrzeczy. Jest to, co jest a przyczyny tego stanu rzeczy są bardzo złożone. Faktycznie, myśleć życzeniowo to myśleć schizofrenicznie.


              to wypracować formy
              > zajęcia czasu, (w pozytywny sposób),



              Że jak? Jakieś warsztaty terapii zajęciowej dla bezrobotnych, wycinanki, wyklejanki, psychorysunek itp.?



              Jeżeli szpitale są ewakuowane z braku lekarzy coś tu nie tak, za
              > publiczne pieniądze się wykształcili przysięgę składali, mało lekarze nie zarab
              > iają...


              Nie Piotrze, nie za "publiczne" tylko za pieniądze rodziców. Polska na szkolnictwo wyższe wydaje tyle, co Albania, a nakłady w przypadku lekarzy zwracają się b. szybko w postaci ludzi wyleczonych bądź podleczonych. A polski lekarz mógłby angielskiemu lekarzowi z tytułu zarobków tylko buty czyścić. Londyńska rejestratorka medyczna zarabia tyle, co w Polsce rezydent. Lekarze, żeby żyć na godziwym poziomie pracują w 3-4 miejscach pracy.
    • ankaskakanka10 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 09:44
      nvv dzięki takiej postawie jak Twoja mamy co mamy.
      • piotr111981 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 10:31
        Nie problem w tym że nie ma sensu iść głosować bo nie ma na kogo, tylko w tym że brak pisemnej deklaracji, rozwiązań prawnych. Ludzie mówią różne rzeczy, za chwilę ci powie że cię nie zna/nie pamięta, tak z politykami też jest, u nich mięśnie twarzy wyćwiczone są...
        • clarissa3 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 10:52
          Oczywiscie ze i przekretacze sie kreca wszedzie wokol, ale nie sami dzieki bogu. Znajdz tych lepszych, szczerszych, uczciwszych! Zweryfikuj! Zaangazuj sie jesli zechcesz, wlacz sie.

          Pamietaj ze, nic samo nie przyjdzie!!!

          • piotr111981 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 13:16
            Dziecku małemu można tak mówić "samo nie przyjdzie nic", weryfikacja to może być auta, które się kupuje i tu zaufać nie można trzeba przed kupnem przegląd robić przedsprzedażny. Polityków zweryfikować się do końca nie da, kłamią na poczekaniu, tu potrzeba pisemnych deklaracji i porozumień.
            • clarissa3 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 13:22
              a ty bys chcial czego? .. zeby jak przyszlo? Opowiedz!
            • leda16 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 22:01
              piotr111981 napisał(a):

              tu potrzeba pisemnych deklaracji i porozumień.


              Nie, tu potrzeba daleko idących zmian legislacyjnych. Słowem - potrzeba DEMOKRACJI, a ona jest wtedy, gdy społeczeństwo trzyma władzę za mordę, nie odwrotnie!
          • leda16 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 21:58
            clarissa3 napisała:

            > Oczywiscie ze i przekretacze sie kreca wszedzie wokol, ale nie sami dzieki bogu
            > . Znajdz tych lepszych, szczerszych, uczciwszych! Zweryfikuj! Zaangazuj sie jes
            > li zechcesz, wlacz sie.


            Clarisso, Piotr ma rację. W Polsce nie ma na kogo głosować. Żeby było, to ordynację wyborczą należałoby zmienić. Zresztą i tak każdy rząd siedzi u bankierów w kieszeni. Niestety, III wojny światowej trzeba.
            • clarissa3 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 23:15
              > Clarisso, Piotr ma rację. W Polsce nie ma na kogo głosować. Żeby było, to ordyn
              > ację wyborczą należałoby zmienić. Zresztą i tak każdy rząd siedzi u bankierów w
              > kieszeni. Niestety, III wojny światowej trzeba.<

              Ludzisz sie ze wojna by pomogla?

              Ja ci zasune Roza Luxemburg, ktora okazuje sie byla fantastyczna i przemadra kobieta, ktora powiedziala - cytuje z glowy - ze: dokad ludzie nie poczuja autentycznej awersji do tych krzywdzacych i znecajacych sie nad innymi ludzmi dotad niemozliwym bedzie godny byt, taki oparty na kooperacji.

              Niestety zbyt wielu ludzi wciaz czuje autentyczny podziw dla przeroznej masci kanalli - kasa, fura, i cuda swiecidelka w glowach mieszaja - wiec i jest jak jest, niestety ;(
              • malwi.4 Re: Współczesne relacje 05.03.15, 06:28
                dokad ludzie nie poczuja autentycznej awersji do tych krzywdzacych i znecajacych sie nad innymi ludzmi dotad niemozliwym bedzie godny byt, taki oparty na kooperacji.

                mądre słowa, warto zacząć od zagłębienia się w siebie
                • clarissa3 Re: Współczesne relacje 05.03.15, 09:30
                  warto zacząć od zagłębienia się w siebie

                  Powodzenia!
              • leda16 Re: Współczesne relacje 05.03.15, 20:46
                clarissa3 napisała:
                > Ludzisz sie ze wojna by pomogla?


                Pomogłaby zmienić układ sił geopolitycznych. Nie twierdzę, że na lepszy.

                >
                > Ja ci zasune Roza Luxemburg, ktora okazuje sie byla fantastyczna i przemadra ko
                > bieta, ktora powiedziala - cytuje z glowy - ze: dokad ludzie nie poczuja autent
                > ycznej awersji do tych krzywdzacych i znecajacych sie nad innymi ludzmi dotad n
                > iemozliwym bedzie godny byt, taki oparty na kooperacji.


                Aaaa, ja żywię niekłamany szacunek dla Marksa ;) Żeby zrozumieć teraźniejszość, trzeba Marksa studiować.
        • zolza14 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 14:49
          piotr111981 napisał(a):

          > Nie problem w tym że nie ma sensu iść głosować bo nie ma na kogo, tylko w tym
          > że brak pisemnej deklaracji, rozwiązań prawnych. Ludzie mówią różne rzeczy, za
          > chwilę ci powie że cię nie zna/nie pamięta, tak z politykami też jest, u nic
          > h mięśnie twarzy wyćwiczone są..
          .

          No właśnie, a ludzie głosują na tego, który więcej obieca, nie patrząc czy to jest realne.
          • piotr111981 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 15:27
            Z rzeczy które są do zrealizowania się nie wywiazują, nie można na słowo nikomu wierzyć.
            • malwi.4 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 15:57
              Piotr mam wrażenie się KTOŚ Ci wmówił, że jest gorzej niż faktycznie jest. Piszesz, ze państwo nie istnieje, a spójrz na te tłumy w galeriach, samochody na ulicach.

              Z nastawieniem, ze jest źle nie wypadniesz najlepiej na rozmowie kwalifikacyjnej. Mowa ciała powie, ze to malkontent.

              Jakiej Ty pracy szukasz? Polecam Ci serwisy z pracą. Nie wiem czy tu mogę linki zamieszczać, ja znalazłam przez p r a c u j.pl. Warto się zaczepić gdziekolwiek na jakiekolwiek stanowisko, a jak wykażesz, że masz predyspozycje do bardziej odpowiedzialnych zadań to na pewno to zauważą i wykorzystają z korzyścią finansową dla Ciebie :)


              • piotr111981 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 16:30
                Nie wmówił, tylko na podstawie doświadczeń widzisz co jest, porównujesz i przewidujesz.
                Trudno wejść w rynek pracy czystym jak łza nawet mając nieco powyżej dwudziestki i kilku pracodawców za sobą.
                Jeszcze jak to się opowiada to ludzie twierdzą "to twoja wina, leser, nawaliłeś albo wybredny jesteś..., użalasz się nad sobą".
                Ludzie tak na codzień jak i w internecie potrafią być perfidni.
                • malwi.4 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 16:45
                  Nie wiem, gdzie Ty mieszkasz. W małych miastach trudniej. W dużych są oferty. Warto zastanowić się, czy nie zmienić miejsca zamieszkania. Dziś to normalne zjawisko, ze ludzie migrują za pracą. Jeśli jesteś młody, nie masz rodziny to na początek jakiś pokój wynając sobie można.

                  Lepsza praca za małe pieniądze i poniżej kwalifikacji, niż siedzenie w czterech ścianach i wpadanie w depresję od braku wyzwań. A praca to zawsze jakieś wyzwanie. I ludzie, z którymi wspólnie można pomarudzić na wczesne wstawanie.
                  • piotr111981 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 19:06
                    Mieszkam w dużym mieście i uwierz że oferty o niczym nie świadczą, to że szukasz pracy że są o niczym nie świadczy wiem coś o szukaniu pracy. Oferty są ale pracy możesz nie mieć wiesz o co chodzi... W wieku 20 lat bym się przejął tym co mówisz, ale teraz znam trochę życie, trochę starszy jestem.
                    • malwi.4 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 19:54
                      Jeśli są oferty i odpowiadasz na nie, to w końcu pracę znajdziesz. :)

                      Warto jest próbować swoich sił nawet na stanowiska, które wydają się nieciekawe. Może coś się wydawać nieciekawe, ale być połączone z przyswojeniem bardzo przydatnej na przyszłość wiedzy. I jak duża firma to jest szansa, że to nieciekawe stanowisko to tylko tak na początek.

                      Pozytywne myślenie pomaga w życiu.
                      • piotr111981 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 20:18
                        Właśnie sęk w tym że jakąkolwiek pracę trudno czasem znaleźć. Szukanie to taka "syzyfowa praca", żeby to było miesiąc, dwa ale po wielu miesiącach przestajesz już wierzyć w cokolwiek, wszystko cię martwi i irytuje a im bardziej się starasz tym większe rozczarowanie i lęki. Jakie pozytywne myślenie?
                        • malwi.4 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 20:30
                          Jesteś zarejestrowany w Urzędzie Pracy? Zapytaj się co oferują.

                          U mnie była możliwość wzięcia udziału w warsztatach trzytygodniowych z coachami, którzy uczyli jak prezentować się na rozmowach, jak pokazywać swe pozytywne strony, jak je odnajdować. Podobno w uczestnikach tak ogromna dawka pewności siebie wstępowała, ze większość z nich tuż po zakończeniu warsztatów tę pracę znajdowała :)

                          Ja otrzymałam z urzędu bilet na dwa miesiące do poruszania się po mieście komunikacją, i jeszcze na miesiac, gdy już pracę znalazłam.

                          Jakie pozytywne myślenie?

                          że wiosna idzie. Będzie dobrze!
                        • zolza14 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 20:36
                          piotr111981 napisał(a):

                          > Właśnie sęk w tym że jakąkolwiek pracę trudno czasem znaleźć. Szukanie to taka
                          > "syzyfowa praca", żeby to było miesiąc, dwa ale po wielu miesiącach przestajes
                          > z już wierzyć w cokolwiek, wszystko cię martwi i irytuje a im bardziej się star
                          > asz tym większe rozczarowanie i lęki. Jakie pozytywne myślenie?

                          A nie myślałeś o jakieś swojej dzialalności ? Nie masz jakiegoś pomysłu? Jak uruchomią nowe środki z UE, to pewnie i pieniądze będą na pomoc dla nowych przedsiębiorców.
                          Takie długie poszukiwanie pracy rzeczywiście rodzi takie uczucia jak piszesz. Odbija się to na samoocenie, która jedzie w dół i człowiek traci pewność siebie, która bardzo pomaga na rozmowach rekrutacyjnych.
                          Na takiej rozmowie musisz miec entuzjazm, demonstrować nastawieni na sukces optymizm, wtedy jest szansa, że Cię przyjmą.
                          I robi się takie błędne koło: Nie masz tego, bo jak to mieć, kiedy tyle miesięcy bezskutecznie szukasz ? Mimo wszystko trzeba starać się wykrzesać z siebie optymizm ,nie poddawać się.
                          • zolza14 Re: Współczesne relacje 04.03.15, 20:41
                            Zapomiałam jeszcze, a może potrzebujesz uzupełnić kwalifikacje, albo przekwalifikować się ?
                            Zainteresuj się ofertą kursów zawodowych, albo jakichś innych szkoleń. Może też będzie szansa na dofinasowanie dla bezrobotnych? Nie wiem;są też kursy takie typu projektowanie stron internetowych i inne niezbyt drogie, może to Ci pomoże? Trzeba zająć się się czymś, nie siedzieć bezczynnie i myśleć nad marnością tego świata, bo to nic nie daje. A może języka się próbuj uczyć w internecie? Sa takie kursy, nawet niektóre bezpłatne.
                            • piotr111981 Re: Współczesne relacje 05.03.15, 02:39
                              To wszystko mam przerobione, a bycie w licznej grupie/kolejce ludzi po to samo czego deficyt, nie daje pewności siebie, jak komuna albo rywalizacja "o kromkę chleba w obozie koncentracyjnym". To jeszcze większy lęk, ilu jeszcze takich to aż tyle, aż tak źle?
    • zolza14 Re: Współczesne relacje 05.03.15, 15:04
      piotr111981 napisał(a):

      Jak realnie wygląda sytuacja w Polsce?

      wyborcza.biz/biznes/1,100896,17522734,Nedznicy_2015__Ranking_krajow__gdzie_bieda_zbierze.html#MT
      • piotr111981 Re: Współczesne relacje 05.03.15, 18:16
        Tylko odnośnik się nie wyświetla.
    • babciajadzienka Re: Współczesne relacje 06.03.15, 02:12
      da sie inaczej. Jasne, ze sie da. Problem w tym, zeby postawic sprawe jasno. I wszystko sie uprosci.
      • piotr111981 Re: Współczesne relacje 06.03.15, 12:53
        W końcu otworzyłem ten odnośnik, jeżeli takich ludzi jest dużo i nie dla wszystkich starcza, trzeba prowadzić konspirację na rynku, nikomu nic mówić nie możesz chociaż i tak nic z tego nie wynika. Po co to obiecują przed wyborami, po co opcja prezydenta, po co obiecują w kampaniach skoro potem dają do zrozumienia że z pustego i salomon nie naleje?
        I jeszcze propagują zakładanie rodzin i mnożenie dzieci, dokładać do tej nędzy więcej ludzi?
        Potem tworzy się tematy zastępcze i gre pozorów, obywatelowi trzeba dać wędkę tzn żeby ta praca była i sam mógł na siebie liczyć, a liczyć nie można ani na siebie ani tym bardziej na państwo.
        Nie aktywność wywołuje lęk, tylko siermiężne bezowocne działania, ani pracy ani służby zdrowia bo dopłacać do tego trzeba i czekać.
        Czyli co? Jak ktoś każe czekać na operację 4 lata to faktycznie jakby leczenia nie było.
        Pracpwać nie, leczyć się nie, renty za niezdolność/częściową niezdolność do pracy nie, ale podatki płacić państwu tak, od ciebie ktoś coś chce ale jak ty coś chcesz to nie masz prawa się niczego domagać, jesteś przydatna/przydatny na tyle na ile pracujesz (o ile uda ci się znaleść) i odprowadzasz składki, coś ci się stanie i jak zaczniesz się leczyć to do końca swoich dni, ciąg się to lata, tak że gorzekniejesz i wszędzie widzisz ludzi ubiegających się o to co ty... i że ciągle czegoś brak, że kolejki po to po co ty stoisz (cokolwiek by to nie było), czyż to nie komuna, w jeszcze "lepszym" wydaniu niż była?
        My się tu jeszcze bardziej nie liczymy niż przed transformacją, bo wcześniej to chociaż strajki ludzi łączyły a dziś jest znieczulica.
        • clarissa3 Re: Współczesne relacje 06.03.15, 13:02
          alez uperdliwe to zycie, nie Piotrze?

          No mozesz rece rozlizyc, prawda, i d.. sie na to wszystko wypiac obrazony, ale i mozesz tez cos tam sobie wyrzezbic dla siebie w tym calym burdelu.

          Bo jedno jest pewne, pamietaj, ze nikt ci niczego sam na kolana nie polozy, ani jesc nie przyniesie...
          • piotr111981 Re: Współczesne relacje 08.03.15, 17:36
            Oczywiście, jednak jak wspomniałem z pustego Salomon nie naleje. Każdy obywatel ma prawo do tego co konstytucja gwarantuje, a jest nie do końca to spełnione. Odpowiedzialność obywatela i państwa jest 50/50, równy podział ról, obywatel odprowadza podatki próbuje zarabiać, żyć! Ale musi mieć możliwość. A w tym państwie codziennie daje nam się dowody na to, że działania zmierzają do wykluczenia i "produkcji" ubóstwa.
            • clarissa3 Re: Współczesne relacje 08.03.15, 17:44
              Tak Piotrze, i wlasnie o to chodzi - ze kapitalistyczny system zbudowany wedle ideologi neoliberalnej takie daje skutki. Wszedzie!
              • piotr111981 Re: Współczesne relacje 08.03.15, 19:14
                Nie wszędzie. Tu raczkująca demokracja. A kapitalizm? Tu coś takiego jest w ogóle?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
  • Kategorie
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej na tym forum
  • Tagi
  • Polecane
  • Najciekawsze
  • Aktywne