Dodaj do ulubionych

Radaktorzy forum

21.04.15, 04:06
Witam,

Wiem że byłem z wami dłuższy czas, kto bywa tutaj dłużej wie że burze mózgów i zajadłości bywały bardzo ostre. Był wątek o atakach na osoby zaangażowane w życie forum, temat pojawił się po pewnych wyładowaniach których byłem obiektem.
Chciałem się do tego odnieść żeby tak nie pozostawić niemej pustki.
Myślę że takie porady psychologiczne wymagają przygotowania aby nie było zadrapań, urazów i wielu innych nieprzyjemności w obie strony między dającym rady a odbiorcą.

Żeby to uzupełnić, agora musiała by zorganizować redaktora z odpowiednim przeszkoleniem tylko na potrzeby tego jednego forum.
Myślę, że jest to pewna perspektywa socjalna, ponieważ z jednej strony jest to inwestycja, z drugiej korzyść że osoby poszukujące tutaj odpowiedzi na nurtujące pytania otrzymają coś zadbanego.

Oczywiście jest to pytanie, czy agora chce zajmować tą niszę internetową. Forów związanych z psychologią jest multum o różnej jakości.
Dobra wola ze strony bywalców forum było by wartością priorytetową w takim projekcie.
Obserwuj wątek
    • malwi.4 Re: Radaktorzy forum 21.04.15, 15:25
      W czyim imieniu to piszesz? Moim? Swoim? nie żegnałeś się już z forum przypadkiem? nie ma Cię a zmian się domagasz?

      Burza mózgów ma swa zalety i dla tej burzy mózgów nie jedna osoba swój problem podrzuca.
    • malwi.4 Re: Radaktorzy forum 21.04.15, 15:35
      a, to jakiś stary wątek, słabo słychać, pogłos jakiś, echo, nie zrozumiałam
    • hansii agora i dzialalnosc charytatywna ? 21.04.15, 18:31
      do tgo, chcialbys robic knkurencje tym , co biora pieniazki za porady ?

      - ciekawe masz horyzonta, hloopcze...
      • lifeisaparadox Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 23.04.15, 12:05
        No właśnie, żeby ktoś robił porady za pieniądze i do tego wystawiał fakturkę, był z certyfikatem, superwizją i to na głowę Agory przenieść.
        Dla potrzeb forum, bo jest to czym motywować.
        Przychodzą tutaj osoby dzielące się swoimi danymi wrażliwymi chronionymi ustawą o ochronie danych wrażliwych, a te rzeczy wpadają w trybiki forumowych nastrojów.

        Moderatorem nie powinien być ktoś bez przygotowania i z ambicjami, kogo ten ciężar złożoności przybije do ziemi.

        Są pretensje, wyrazy frustracji, niezadowolenia i wyzwiska w stronę osób do tego zupełnie nieprzygotowanych, chcących coś pomóc ale jak widać to nie sprawdza się najlepiej.

        Agora, Agora. To gigant mądrości. Bezpiecznie jest im powierzyć ten pomysł, ale to moja prywatna sentencja.
        Na razie są tylko odgadywania że są tu obecni wykwalifikowani pracownicy udzielający porad, tak więc jest to pewna podświadoma potrzeba według mojej książki.
        • lifeisaparadox Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 23.04.15, 12:10
          Ehhh, te moje narcystyczne "certyfikaty ważności", dreptanie po przepisach społecznej jakości i tworzenie górnolotnych projektów z pędu nadmiernej ambicji... no i tak to wygląda. Ja dlatego nie piszę tyle co kiedyś.
          • malwi.4 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 23.04.15, 22:33
            te moje narcystyczne

            Narcystyczny to Ty chyba nie jesteś. Ale inne wady masz.
          • to.niemozliwe Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 24.04.15, 21:13
            Jeśli masz wyobraźnię i dostrzegasz wcześniej to, do czego inni dochodzą później, to jeszcze nie powód, by nazywać to narcyzmem. To siew ogóle modne słowo zrobiło ostatnimi laty.
            Myslę, ze dobrze, gdyby na forum był ktoś bardziej profesjonalny moderatorem (jawnym) lub ekspertem, np. na forum Auto-Moto ostatnio pojawił się człowiek który jest pasjonatem motoryzacji i prowadzi videoblog.
            • malwi.4 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 25.04.15, 02:56
              A do czego autor wątku doszedł? Agresję wobec szukających pomocy dostrzegł? Mysle, ze pamięta czasy, gdy ta agresja przez cale gromady wylewania była -wystarczy stare wątki poczytać. Sam tez lubi wydać "diagnozy" z kapelusza. Diagnozy dobijajace do dna z ktorego ktos wyrwac sie chce. Sama doswiadczylam.
              • malwi.4 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 25.04.15, 07:46
                Poza tym na forum co jakiś czas pojawia się osoba sprawiającą wracażenie eksperta, zaangażowana w problem, na który odpisuje. Szukający pomocy są zazwyczaj wdzięczni za jej pomoc, rady. Ale ta osoba skutecznie zwalczana jest. Bo ideę forum poważnie traktuje? Bo psuje zabawę tym,którzy szukających pomocy traktują jako bezbronny worek treningowy?

                Nie docenienie, udawanie, ze się nie widzi, ze taka osoba juz tu to tez próba degradacji. To takie trochę zakłamanie domagac się standardow od innych a swoich nie dostrzegając.
                • to.niemozliwe Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 25.04.15, 18:22

                  > Nie docenienie, udawanie, ze się nie widzi, ze taka osoba juz tu to tez próba d
                  > egradacji.

                  Kogo masz na myśli?
              • to.niemozliwe Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 25.04.15, 18:20
                Znam life forumowo juz dobrych kilka lat i ma bystrosc wejrzenia w wiele spraw, choć oczywiście nie jest nieomylny, jak każdy tu. Co do dobijania do dna, to przez internet trudno być empatycznym. Wiec niektóre wypowiedzi mogą wyglądać ostro, a są próbą szybkiego wskazania tematu do przemyśleń. Nigdy nie odczułem ze strony life by atakował z premedytacją.
        • malwi.4 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 23.04.15, 22:29
          pretensje, wyrazy frustracji, niezadowolenia i wyzwiska w stronę osób do tego zupełnie nieprzygotowanych, chcących coś pomóc ale jak widać to nie sprawdza się najlepiej.

          Do tych faktycznie chcących pomóc wyzwiska ze strony szukającego pomocy nie idą. Idą słowa podziękowania.

          To forum nie zastępuje lekarza. Taka jest idea tego forum.
        • zolza14 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 25.04.15, 20:34
          lifeisaparadox napisał:


          > Przychodzą tutaj osoby dzielące się swoimi danymi wrażliwymi chronionymi
          > ustawą o ochronie danych wrażliwych, a te rzeczy wpadają w trybiki forumowych
          > nastrojów.
          Jakimi danymi wrażliwymi się dzielą? Nie bardzo rozumiem, przecież forum jest anonimowe.
          • lifeisaparadox Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 30.04.15, 16:29
            zolza14 napisała:

            > Jakimi danymi wrażliwymi się dzielą? Nie bardzo rozumiem, przecież forum jest
            > anonimowe.

            Pojawiają się wrażliwe tematy osobiste, a padają wyzwiska i agresywne odpowiedzi.
            Niektórzy piszą o swojej terapii, diagnozach, to są dane wrażliwe.

            Anonimowość w internecie? Możesz wejść z fałszywym dowodem osobistym w konfrontację na temat twoich prywatnych rzeczy między ludźmi, ale czy to cokolwiek zmienia jak się poczujesz gdy oberwiesz?
            • malwi.4 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 30.04.15, 16:43
              Gdy przyszłam na to forum był tu jeszcze Kropidlo. Tez był po terapiach, diagnozach i ujawniał "dane wrażliwe". I pamiętam jak ty te dane traktowałeś... bynajmniej nie z szacunkiem do Kropidło. A teraz pierwszy bijesz na alarm , by nikt nikogo tu nie deptał. Jakaś przemiana na stare lata?
              • lifeisaparadox Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 30.04.15, 23:32
                Właśnie dlatego myślę że lepiej by sobie z tym poradził ktoś z przeszkoleniem.
                • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 30.04.15, 23:49
                  sa tu takie dwie co twierdza ze maja - i zobacz wyprawiaja!
                  • to.niemozliwe Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 06:22
                    Kto?
                    • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 13:19
                      wyraziles opinie to znaczy ze czujesz sie poinformowanym - a nie widzisz?
                • malwi.4 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 14:12
                  To się chwali, ze rozumiesz. Mylalam, że ideą tego forum jest to, ze jak zadasz pytanie bo masz problem to odpowiedzą Ci rożni ludzie, i ogromna różnorodność odpowiedzi będzie bo każdy z innej perspektywy napisze bo na innym etapie życia jest, bo mieszka tu albo tam, bo patrzy przez pryzmat wlasnych doświadczeń, własnego zawodu jaki wykonuje, pasji jakie uprawia. I Ty to przy okazji też zabijesz.

              • leda16 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 21:47
                malwi.4 napisała:

                > Gdy przyszłam na to forum był tu jeszcze Kropidlo. Tez był po terapiach, diagno
                > zach i ujawniał "dane wrażliwe". I pamiętam jak ty te dane traktowałeś... bynaj
                > mniej nie z szacunkiem do Kropidło.


                Kropidło często wypisywał głupoty a do głupot nie należy podchodzić z szacunkiem. Nikt go też do ujawniania jakichkolwiek danych na swój temat nie zmuszał. Każdy pisze co chce i na własną odpowiedzialność. A od porad i pomocy psychologicznej są kompetentni specjaliści w realu. Więc jak by nie patrzeć, zamiast kierować się własnym wygodnictwem i próbować naginać do niego zasady forum dyskusyjnego, rusz jedna z drugą tyłek sprzed monitora, idź do psychologa albo zajrzyj chociaż na strony płatne zamiast zanudzać innych swoimi prywatnymi problemami. Tak robią tylko osoby niedojrzałe.



                A teraz pierwszy bijesz na alarm , by nikt
                > nikogo tu nie deptał. Jakaś przemiana na stare lata?


                Masz Malwi i parę innych tu obecnych, swoiste wyobrażenia na temat dyskusji. Nie trawisz wszelkich treści, których nie chcesz przeczytać. Natomiast jeśli jakaś wypowiedź jest po Twojej myśli, o o, o, to Ci graj! Wówczas piejesz z zachwytu - profesjonalista,mądry, empatyczny, ma rację, itp. Wydoroślejże wreszcie Malwi skoro już matką jesteś a swoje problemy emocjonalne lecz gdzie indziej.
            • zolza14 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 00:36
              lifeisaparadox napisał:


              > Pojawiają się wrażliwe tematy osobiste, a padają wyzwiska i agresywne odpowiedz
              > i.
              > Niektórzy piszą o swojej terapii, diagnozach, to są dane wrażliwe.
              >
              > Anonimowość w internecie? Możesz wejść z fałszywym dowodem osobistym w konfront
              > ację na temat twoich prywatnych rzeczy między ludźmi, ale czy to cokolwiek zmie
              > nia jak się poczujesz gdy oberwiesz?

              Tak, to prawda! Bardzo wiele osób, które zwracało się na forum z prośbą o pomoc, zostało tutaj potraktowane w sposób skandaliczny. Od początku swojej bytności na forum walczę z tym zjawiskiem, lecz jak dotąd bezskutecznie.
              Prawdopodobnie Agora traktuje to forum jako taki kanał ściekowy, tolerując to, co tutaj się dzieje. Niestety, samo wprowadzenie płatnego eksperta nie rozwiąże sprawy. Forum musiałoby być całkowicie przeorganizowane i zupełnie inaczej moderowane.

              • to.niemozliwe Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 06:21
                Forum musiałoby być całkowicie przeorganizowane i zupełnie inaczej moderowane.
                Jak?
                • zolza14 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 09:51
                  to.niemozliwe napisał:

                  > Forum musiałoby być całkowicie przeorganizowane i zupełnie inaczej moderowane.
                  > Jak?

                  Żaden ekspert nie zgodzi się na rolę worka treningowego, a taką rolę by pełnił tutaj.

                  Zobacz co Leda i spółka napisały o pani profesor Marii Jarymowicz- niekwestionowanym autorytetecie w dziedzinie psychologii emocji, a także psychologii „ja” i relacji interpersonalnych, której wywiady tutaj przytoczyłam.

                  Forum wtedy musiałoby być administrowane w ten sam sposób, jak inne fora eksperckie, gdzie każdy post może się ukazać dopiero po akceptacji administratorów. To zmieniłoby całkowicie charakter tego forum, bo nie byłoby miejsca na personalne ataki, czat , itd.
                  • to.niemozliwe Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 12:03
                    Leda tak napisała bo ty to przytoczyłas. To nie jest tak, że Leda sama znalazła ten artykuł, zbulwersowal ja, wiec postanowiła go tu poddać krytyce. To jest forma ataku na ciebie za to, że masz empatie, której jej brakuje.
                    Właśnie na forum Auto-moto jest ekspert z imienia i nazwiska i poziom chamstwa się trochę zmniejsza, zresztą przypuszczam, że moderatorzy tam ostro tną ataki ad persona.
                    Tak ogólnie, to faktem jest, że Clarissa Malwi i Leda nader często krytykują osoby, a nie krytycznie polemizuja z poglądami. Szkoda, bo forum przez to traci na merytorycznosci.
                    • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 13:17
                      A wystepy Wiolci do jakiej kategorii zaliczasz? Czy Zolzo/Szamance wolna reke dajesz na wyzwiska?

                      I znowu na biednej Malwi ktos psy powiesil - najlagodniejszej tu ze wszystkich. Poczekaj, przeciez trenuje ostatnio jakby to do poziomu kolezanek dorownac - daj jej troche czasu, nauczy sie wkrotce bo zdolna, to widac po tym jak dzielnie podaza za podpuchami tamtych dwoch manipulantek!

                      Oj ty to.niemozliwe.. ;(

                      • malwi.4 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 13:42
                        Każdy widzi co chce widzieć. Mnie Life jakiś czas temu tez wdeptywal w ziemię (i diagnozy memu dziecku stawiał - nieproszony o to) ale jak robi to Life to jest bolesna konstruktywna krytyka, bolesne otwieranie oczu. Znajomym To.niemożliwe więcej wolno. Z reszta i sam To.niemożliwe bez skazy nie jest. Zdumiona byłam jego postami, gdy ktoś stary wątek podbił.

                        Miałam wrazenie (takie narcystyczne haha!) że cos od siebie mogę tu dać, że coś przydatnego innym mogę przekazać... a oceniona zostalam ze jedynie krytykę obnizajacą poziom forum uprawiam.

                        No idealem nie jestem i zdarza mi się egoistycznie ostro cos napisać, nie myśląc jakie emocje po drugiej stronie wywolam. A takie rzeczy Lifowi tylko wolno i on tu w imieniu moim do administracji prośby śle, co by mi nakazali wyprowadzić się z poglądami moimi. No przemyśle. Nie chce obniżać poziomu tego forum, a z dnia na dzień nie zmienie mej podlej, złośliwej natury. Nie wiedziałam, ze to co daje bez wartości dla forum jest. To miłego dnia!
                        • malwi.4 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 13:54
                          Chyba wole jak me zachowanie Clarissa ocenia, bo w przeciwieństwie do ocen Lifa i To.niemożliwe nie czuje z jej strony (przynajmniej w stosunku do mnie) bezwględności. Ona pisze dosadnie wprost co myśli. Bez chęci wywołania we mnie uczuć, że dno reprezentuję.
                          • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 15:05
                            bo czym innym jest wstrzas swiadomoscia a czym innym sa sadystyczne naciski.
                        • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 14:09
                          co ja widze to ze dajesz sie bezmyslnie poniesc jak pies za sfora i to mnie rozczarowuje do ciebie - bo dajesz sie wmanipulowac w rozgrywki cwanych bab ktore swoje durne ambicje tu trenuja, kompensujac braki z reala.

                          Kazdy ma raz lepszy raz gorszy humor i tego sie nie uniknie. Czasem cos palnie, czasem nie pomysli. Tempo pisania robi swoje. Ale sukcesywne ataki personalne odwracajace uwage od tematu jednak na ogol beda mialy taki wlasnie a nie inny skutek.

                          Kolezanki po nosie dostaly ostatnio bo sie tego juz od dluzszego czasu prosily. Wypisywane klamstwa beda budzic protest, to naturalne. Prostackie zagrywki zawsze beda mialy taki efekt. Niech no sobie z tego wniosek wyciagna i trzymaja sie dyskusji merytorycznych zamiast notorycznie kometowac wpisujacego - no chyba ze oczekuja tego samego, wiec niech nie narzekaja bo widocznie tak lubia.

                          To,niemozliwe byc moze mialby lepszy obraz gdyby rzeczywiscie sledzil kazda z wypowiedzi, co jest ... niemozliwe, przeciez, wiec niech tez takich na lapu capu opinii nie wypisuje - jak oskarzanie mnie, Ledy czy ciebie.

                          A Zolza tyle samo ma empatii co Wiolcia, moim zdaniem, czyli tyle co brudu za paznokciem! Do lez cie raz prawie doprowadzila, ta druga wraz z Lifem po dziecku ci jechaly a ty jak jakas durna lalka jeszcze je wspierasz?
                          • malwi.4 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 14:27
                            To.niemożliwe bardzo chce bezstronność zachować. Jakimś tam kosztem. Musial to przemyslec. W sumie to sie nie dziwię. Obojętne.

                            Ja Ciebie, Wiolcie i Zolze odbieram inaczej niż Wy się wzajemnie odbieracie.
                            • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 15:07
                              to.niemozliwe ma dzis dzien wolny od pracy, bo 1 maja jest, wiec nudzac sie zerknal sobie na forum...

                              Pozdrowienia! ;)
                              • to.niemozliwe Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 21:34
                                Clarissa, kiedyś byłaś inna. Pisałaś fajne analizy sytuacji, a ostatnio atakujesz osoby. Coś się zmieniło.
                                • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 22:07
                                  wczoraj ci opisalam co sie zmienilo, a tak krotko to obecne towarzystwo zle znosi analizowania - wolaloby pochwaly.

                                  A a'propos mojego atakowania to pomysl nad takim wariantem -ze jest sobie jakis spokojny piesek i zupelnie zadowolony odpoczywa a tu raz po raz cos go za ogon ciagnie, w tylek szczypie, albo woda polewa i kopie. Jak myslisz, co wreszcie zrobi?
                        • szaman.ka Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 16:54
                          malwi.4 napisała:

                          > Każdy widzi co chce widzieć. Mnie Life jakiś czas temu tez wdeptywal w ziemię (
                          > i diagnozy memu dziecku stawiał - nieproszony o to) ale jak robi to Life to je
                          > st bolesna konstruktywna krytyka, bolesne otwieranie oczu. Znajomym To.niemożli
                          > we więcej wolno. Z reszta i sam To.niemożliwe bez skazy nie jest. Zdumiona była
                          > m jego postami, gdy ktoś stary wątek podbił.
                          >
                          > Miałam wrazenie (takie narcystyczne haha!) że cos od siebie mogę tu dać, że coś
                          > przydatnego innym mogę przekazać... a oceniona zostalam ze jedynie krytykę obn
                          > izajacą poziom forum uprawiam.
                          >
                          > No idealem nie jestem i zdarza mi się egoistycznie ostro cos napisać, nie myślą
                          > c jakie emocje po drugiej stronie wywolam. A takie rzeczy Lifowi tylko wolno i
                          > on tu w imieniu moim do administracji prośby śle, co by mi nakazali wyprowadzić
                          > się z poglądami moimi. No przemyśle. Nie chce obniżać poziomu tego forum, a z
                          > dnia na dzień nie zmienie mej podlej, złośliwej natury. Nie wiedziałam, ze to c
                          > o daje bez wartości dla forum jest. To miłego dnia!

                          Malwi ! Spokojnie, nie bierz tak tego do siebie. To tylko subiektywna opinia To. niemożliwego, z którą nie musisz się zgadzać.
                          • leda16 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 10:18
                            szaman.ka napisała:
                            Mnie Life jakiś czas temu tez wdeptywal w zi
                            > emię (
                            > > i diagnozy memu dziecku stawiał -


                            Znowu kłamiesz. To Ty pewnej sylwestrowej nocy jak oszalała waliłaś w klawiaturkę do Life, który od co najmniej godziny już świętował) siedząc rzekomo przy łóżku ciężko chorego męża. Nawet na sekundę nie odeszłaś od komputera, żeby o północy na powitanie Nowego Roku życzenia noworoczne mu złożyć. Teraz znów o jakimś dziecku konfabulujesz? A co z "mężem", przeżył tak jawne dowody Twojej "empatii"?




                            > > Miałam wrazenie (takie narcystyczne haha!) że cos od siebie mogę tu dać,
                            > że coś
                            > > przydatnego innym mogę przekazać... a oceniona zostalam ze jedynie kryty
                            > kę obn
                            > > izajacą poziom forum uprawiam.



                            Nader słusznie oceniona zostałaś. Ale najwyraźniej jako kobieta samotna acz zapewne nadziei nie pozbawiona męskie oceny lepiej trawisz.


                            > > No idealem nie jestem i zdarza mi się egoistycznie ostro cos napisać, nie
                            > myślą
                            > > c jakie emocje po drugiej stronie wywolam.


                            No i dla każdego staje się oczywiste co dała ta mistyczna "psychoterapia własna" i dlaczego w zawodzie psychologa żaden pracodawca nie chce Cię zatrudnić. Nawet pracodawca angielski w utworzonych dla emigrantów poradniach psychologicznych, gdzie mogłabyś wydatnie polskim gastarbeiterom pomagać ;)


                            A takie rzeczy Lifowi tylko wo
                            > lno i
                            > > on tu w imieniu moim do administracji prośby śle, co by mi nakazali wypro
                            > wadzić
                            > > się z poglądami moimi. No przemyśle. Nie chce obniżać poziomu tego forum
                            > , a z
                            > > dnia na dzień nie zmienie mej podlej, złośliwej natury.


                            No to zdecyduj się, co tutaj "dajesz" - poglądy, czy swoją "naturę" produkującą chamskie wyzwiska pod adresem Forumowiczów?


                            Nie wiedziałam, z
                            > e to c
                            > > o daje bez wartości dla forum jest. To miłego dnia!


                            A teraz wiesz? Więc spadaj w podskokach, kup sobie zeszycik i tam wklejaj cytaty "autorytetów" z zakresu psychologii a potem czytaj je sobie do poduszki i zachwycaj się nimi :).
                            • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 10:33
                              Ledo, ochłoń trochę, bo cytujesz Malwi, a odpowiadasz Zolzie. :D:D:D

                              Jak widać, wyraźnie szkodzi Ci pisanie na tym forum, skoro aż tak reagujesz, że obniżają Ci się tak mocno zdolności poznawcze. Wyluzuj, zajmij się ogrodem, czy czymś innym, ale odejdź już od komputera.

                              --
                              "To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości." (B. Russell)
                            • szaman.ka Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 10:59
                              leda16 napisała:

                              > szaman.ka napisała:
                              > Mnie Life jakiś czas temu tez wdeptywal w zi
                              > > emię (
                              > > > i diagnozy memu dziecku stawiał -
                              >
                              > Znowu kłamiesz. To Ty pewnej sylwestrowej nocy jak oszalała waliłaś w klawiatur
                              > kę do Life, który od co najmniej godziny już świętował) siedząc rzekomo przy łó
                              > żku ciężko chorego męża. Nawet na sekundę nie odeszłaś od komputera, żeby o pół
                              > nocy na powitanie Nowego Roku życzenia noworoczne mu złożyć. Teraz znów o jakim
                              > ś dziecku konfabulujesz? A co z "mężem", przeżył tak jawne dowody Twojej "empat
                              > ii"?
                              Prawdziwa Ślepa Komenda. Ale czego się spodziewać po Zombie ?
                              Life nigdy żadnego mojego dziecka nie diagnozował . Skąd to wytrzasnęłaś Zombie ?

                              PS. Ślepa Komenda- określenie autorki kryminałow Joanny Chmielewskiej- oznaczajace jednostke osobową, która - chwilowo lub permanentnie - znajduje sie w stanie tzw. tepoty umyslowej, wykazujac tym samym totalny brak spostrzegawczosci, domyślnosci oraz wybitną powolność w ocenie sytuacji.

                              • leda16 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 21:43
                                szaman.ka napisała:
                                Life nigdy żadnego mojego dziecka nie diagnozował .


                                A masz jakiekolwiek dziecko?



                                > PS. Ślepa Komenda- określenie autorki kryminałow Joanny Chmielewskiej-


                                Ha, ha, ha, powinszować zainteresowań. Rzeczywiście, Schopenhauer to dla Szamanozołzy za wysokie progi. Psychoterapia w piaskownicy będzie w sam raz.
                      • leda16 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 09:50
                        clarissa3 napisała:

                        > A wystepy Wiolci do jakiej kategorii zaliczasz? Czy Zolzo/Szamance wolna reke
                        > dajesz na wyzwiska?



                        No i "to.niemożliwe" podwinął ogon pod siebie i zwiał :))) Jak Jego pieski w Bieszczadach na słuszną połajankę.Natomiast Szamanozołza z Wiolcią niczym wściekłe odyńce szarżują :)
                    • szaman.ka Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 16:47
                      to.niemozliwe napisał:

                      > Leda tak napisała bo ty to przytoczyłas. To nie jest tak, że Leda sama znalazła
                      > ten artykuł, zbulwersowal ja, wiec postanowiła go tu poddać krytyce. To jest
                      > forma ataku na ciebie za to, że masz empatie, której jej brakuje.

                      Myślę, że to jest o wiele głębszy problem, niż napisałeś.

                      > Właśnie na forum Auto-moto jest ekspert z imienia i nazwiska i poziom chamstwa
                      > się trochę zmniejsza, zresztą przypuszczam, że moderatorzy tam ostro tną atak
                      > i ad persona.
                      Tutaj jest inna zupełnie specyfika forum z uwagi na tematykę i w związku z tą tematyką przyciąga wiele osób poważnie zaburzonych.

                      > Tak ogólnie, to faktem jest, że Clarissa Malwi i Leda nader często krytykują
                      > osoby, a nie krytycznie polemizuja z poglądami. Szkoda, bo forum przez to trac
                      > i na merytorycznosci.

                      Zadziwiłeś mnie postawieniem Malwi obok Clarissy i Ledy. Malwi jeśli nawet zdarzy jej się przekroczyć czyjeś granice, sama potrafi się zreflektować , przyznać do błędu i przeprosić. Bije się wtedy w swoje piersi, a nie w cudze, jak to ustawicznie robią pozostałe panie.
                      • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 17:03
                        Mam podobne odczucia, a zestawienie Malwi z Ledą i Clarissą jest dla mnie pomyłką. Nie porównywałabym pojedynczych wybryków Malwi z tym, co regularnie robią tamte panie. Odnoszę wrażenie, że one wręcz po to przychodzą na forum, żeby rozładować frustrację
                        • szaman.ka Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 17:21
                          wiolcia29_2 napisała:

                          > Mam podobne odczucia, a zestawienie Malwi z Ledą i Clarissą jest dla mnie pomył
                          > ką. Nie porównywałabym pojedynczych wybryków Malwi z tym, co regularnie robią t
                          > amte panie. Odnoszę wrażenie, że one wręcz po to przychodzą na forum, żeby rozł
                          > adować frustrację

                          Całkiem niedawno proponowałam im rozejm i pakt o nieagresji, który został odrzucony.
                          • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 17:38
                            Widocznie dla niektórych życie bez agresji nie ma sensu.;) A tak poważnie, to zależy na kim skupia się ta agresja i od kondycji tej osoby, bo czasem może stać się jej ogromna krzywda, niestety.
                          • malwi.4 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 17:44
                            Ale o to mu chodzilo, żeby rozmyć problem. Aby nie rozmawiac, kto te dane wrażliwe atakuje, ale gdzie zakwalifikować malwi.4. Brak odwagi, niby popiera cos za Lifem, ale wlasciwie nie wie co popiera i przeciw komu. Osobiście mnie Leda nigdy nie atakowała, może nie godna jej rywalka jestem, nie chce tu na niej psów wieszac. Nie będę komentować, ale zdumiona jestem, jakim ja tu problemem jestem. A może właściwie problem nie duży jest. Life przesadza.
                            • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 17:50
                              Malwi, problem jest i to poważny, ale nie o Ciebie chodzi.
                              • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 18:17
                                bo problem jest z twoja psychopatia!

                                Te lubowanie sie w sadystycznych komentarzach, ta niewzruszonosc na sygnaly, ten impet z jakim ciskasz zapamietanymi szczegolami odwracajac kota ogonem z uporem maniaka szydzac sobie - jak wtedy gdy Malwi dziecko furt chcialas leczyc az dziewczyna w prawie rozpacz wpadla gubiac sie i nie wiedzac jak cie zatrzymac? Popis swej empatii dalas doskonaly wtedy, i nie tylko!

                                Co ciekawym jest to ze wtorujacemu ci Lajfowi Malwi to zapamietala, a ty ja tak zbajtlowalas ze juz sama nie pamieta kto to zaczal wtedy.
                                • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 21:33
                                  Myślę, że Malwi pamięta, iż kierowałam wtedy uwagi do niej odnośnie wychowywania dziecka, a nie pod adresem jej dziecka, a to spora różnica. Ty natomiast wróć do tego wątku, jeśli w zacietrzewieniu nie doczytałaś o czym była mowa, radzę!

                                  Widzisz, ja piszę o tym, czego dowiedziałam się o Tobie z Twoich postów, a nie wymyślam rzekomych miejsc i rodziny pochodzenia wszystkim dookoła, jak Ty masz w zwyczaju robić. Nie widzisz tego, że nikt nie chce już czytać o tych Twoich geesach, gumniokach itd.?
                                  • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 01:18
                                    kierowałam wtedy uwagi do niej odnośnie wychowywania dziecka, a nie pod adresem jej dziecka, a to spora różnica.

                                    zupelnie tak samo jak i Life!
                                    • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 09:12
                                      clarissa3 napisała:

                                      > kierowałam wtedy uwagi do niej odnośnie wychowywania dziecka, a nie pod adre
                                      > sem jej dziecka, a to spora różnica.

                                      >
                                      > zupelnie tak samo jak i Life!

                                      No to zobacz co sama napisałaś dwa posty wyżej:
                                      Te lubowanie sie w sadystycznych komentarzach, ta niewzruszonosc na sygnaly, ten impet z jakim ciskasz zapamietanymi szczegolami odwracajac kota ogonem z uporem maniaka szydzac sobie - jak wtedy gdy Malwi dziecko furt chcialas leczyc az dziewczyna w prawie rozpacz wpadla gubiac sie i nie wiedzac jak cie zatrzymac?

                                      Rozumiem, że przerasta Cię myślenie, podobnie jak i nauczenie się ortografii i gramatyki. Gdzieś wspomniałaś o niedorozwoju umysłowym? Chyba dobrze się zdiagnozowałaś, myślę.
                                      • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 09:17
                                        I nie ściągaj innych do swojego poziomu, skoro sama nie potrafisz wdrapać się na ten wyższy.:D:D:D
                                        • szaman.ka Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 09:26
                                          wiolcia29_2 napisała:

                                          > I nie ściągaj innych do swojego poziomu, skoro sama nie potrafisz wdrapać się n
                                          > a ten wyższy.:D:D:D
                                          >
                                          Z równym skutkiem możesz apelować do słupa przy drodze. To przecież Zombie!. Z Ledą różnią się tylko numerami - Leda Zombie numer 1 i ta numer 2. Wyszły na żer !
                              • malwi.4 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 18:22
                                Ja Wiolcia nie oczekuję głasków, bo to i nie tak, ze sie zmartwiłam i jest mi przykro jakoś. Nie jest. Dziwi mnie stronniczość, kogoś, kto tu kiedyś o standardy (?!) dbał.

                                Ja początkowo odbierałam To.niemozliwe jako kogoś obiektywnego, bezstronnego. A dostałam kilka razy ostrzeżenie od niego jakoś nieproporcjonalnie do wyskoków innych forumowiczów. To jest tak jak kiedyś Kropidło pisał, że jak jego kolega rozrabiał to nikt nie komentował, ale jak Kropidło raz na jakiś czas coś zbroił to sąsiedzi zaraz palcami go wytykali, rodzicom skarżyli, palcem mu grozili i próbowali poczucie winy wzbudzić.

                                Po prostu jak to w życiu, niektórzy wolą sie trzymać z silniejszymi.
                          • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 18:08
                            a na czym by niby ten rozejm mial polegac szamakozolzo?

                            Czy na tym ze ile razy ci cos nie bedzie odpowiadac to bedziesz nas wyzywac a my wtedy bedziemy potulnie usmechac sie? I na tym ze nigdy nie bedziemy komentowac bzdur jakie potrafisz pisac, glupot jakie wklejasz, ani klamstw twoich?

                            Na prawde na cos takiego liczysz?
                            • szaman.ka Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 20:37
                              clarissa3 napisała:

                              > a na czym by niby ten rozejm mial polegac szamakozolzo?
                              >
                              > Czy na tym ze ile razy ci cos nie bedzie odpowiadac to bedziesz nas wyzywac a m
                              > y wtedy bedziemy potulnie usmechac sie? I na tym ze nigdy nie bedziemy komento
                              > wac bzdur jakie potrafisz pisac, glupot jakie wklejasz, ani klamstw twoich?
                              >

                              Bez komentarza !
                              > Na prawde na cos takiego liczysz?
                              • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 21:46
                                No beton, niestety.
                                • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 01:51
                                  Powiedzialam ci nie raz i powiem nastepny: jesli chcesz byc widziana na wyzszym poziomie to rusz doopsko i sie na niego wdrap zamiast ciagnac innych w dol do swojego!

                                  Rowniez, jesli chcesz szacunku to zdobadz sie na zachowanie szacunek wzbudzajacy - nie jak zawistna plotkara spod GS!

                                  • leda16 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 10:34
                                    clarissa3 napisała:

                                    > Powiedzialam ci nie raz i powiem nastepny: jesli chcesz byc widziana na wyzszym
                                    > poziomie to rusz doopsko i sie na niego wdrap zamiast ciagnac innych w dol do
                                    > swojego!
                                    >
                                    > Rowniez, jesli chcesz szacunku to zdobadz sie na zachowanie szacunek wzbudzajac
                                    > y - nie jak zawistna plotkara spod GS!


                                    Samo sedno!
                                    >
                              • leda16 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 10:32
                                szaman.ka napisała:
                                Bez komentarza !


                                A tu Nanie2 małpuje, która tak skwitowała stek Jej wyzwisk pod swoim adresem :). Oj Szamanozołzo, żebyś Ty jeszcze myśleć umiała...
                            • leda16 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 10:29
                              clarissa3 napisała:

                              > a na czym by niby ten rozejm mial polegac szamakozolzo?
                              >
                              > Czy na tym ze ile razy ci cos nie bedzie odpowiadac to bedziesz nas wyzywac a m
                              > y wtedy bedziemy potulnie usmechac sie? I na tym ze nigdy nie bedziemy komento
                              > wac bzdur jakie potrafisz pisac, glupot jakie wklejasz, ani klamstw twoich?
                              >
                              > Na prawde na cos takiego liczysz?



                              Tak, właśnie na to liczyła, bo już po godzinie od tej swojej propozycji zaczęła mięchem rzucać w Twoim kierunku i od przygłupów Ci wymyślać. Pewnie lewą ręką o rozejmie pisała a wyzwiska prawą :). Lub odwrotnie.
                      • to.niemozliwe Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 21:34
                        Malwi daje czadu personalnie (nie mnie), potem przeprasza. Leda jest sobą od 10 lat bez zmian. Clarissa mnie rozczarowuje wpatrując się w osobiste wycieczki do ciebie czy Wiolci. Prawie każda dyskusja jest okazja żeby komuś nawrzucać. Co się tu dzieje? Jakieś przesilenie wiosenne?
                        • malwi.4 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 22:07
                          To dobrze, ze choć przeprasza. Bo Life mnie nie przeprosił.
                        • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 22:09
                          a jakie przesilenie?

                          Schemat od ponad roku ten sam - pod koniec kazdej intensywniejszej dyskusji, tak po ok 100 wpisach, wkracza do watku wiolcia ktora podczas niej ma niezwykle malo do powiedzenia ale pod koniec sie aktywuje i krazy i dosrywa - bo clarisa to, bo leda tamto bo ty taka siaka i owaka to jej jedyne wypowiedzi - merytorycznie tepa - i jak wsciekly kundel gryzie po kostkach prowokujac. Byl tez okres kiedy az osobne watki zakladala o clarissie - potem sie przerzucila na organizowanie nagonek a to na mnie a to na lede. Zolza dzielnie jej wtoruje, i gdy traci grunt w dyskusji to ubliza. Wiolcia bezczelnie podwaza kazda prawie ledy wypowiedz, ublizajac, umniejszajac, bezczelnie pyskujac. Jak juz oberwie to w lament uderza jaka to ona biedna po traumie.

                          Upierdliwe babsko jest do ktorego nic a nic nie dochodzi. Dolaczyla do tego zolza ktora po miesiacach okazala sie szamanka, i w raz nagonki na nas sobie urzadzaja. Malwi skolowana, bo jej chec dolaczenia do gangu tak wielka ze jak nastolatka ktora z chuliganami sie zadala tez az pluc od tego wszystkiego zaczela, kopiujac dwa babska ktorymi to pewnie menopauza trzepie a w realu nikt zniesc juz nie moze wiec sie tu popisuja wkurzajac nas a potem rzna anioly.

                          Przesledz sobie wczorajsze wpisy tej artystki wiolci - co wpis to zaczepka clarissy. I tak w kolo. Dzis dzien tez od oplucia clarissy zaczela, psychopatyczne babsko!

                          Doskonaly to wglad w glebie wredoty ludzkiej. Polecam!
                          • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 22:26
                            clarissa3 napisała:

                            Jak juz oberwie to w lament
                            > uderza jaka to ona biedna po traumie.

                            Ciekawe spostrzeżenie, bo to Ty tak robisz, lamentując jakaś to biedna, bo musisz być sama na emigracji, gdzie jest tak ciężko. Nie lamentuję z powodu przeżytej traumy, ponieważ już dawno rozprawiłam się z nią na terapii. Ale zalinkuj, może coś przeoczyłam. :P


                            Malwi skolowana, bo jej chec dolaczenia do gangu tak wielka ze jak nastol
                            > atka ktora z chuliganami sie zadala tez az pluc od tego wszystkiego zaczela, ko
                            > piujac dwa babska ktorymi to pewnie menopauza trzepie a w realu nikt zniesc juz
                            > nie moze wiec sie tu popisuja wkurzajac nas a potem rzna anioly.

                            Myślę, że to Tobą i Ledą "menopauza trzepie w realu" i dlatego tak się wściekacie na tym forum od lat. :D

                            Może musicie zmienić lekarza, skoro to trwa już tak długo i rady nie dajecie, kąsając wszystkich wokół?
                            • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 01:28
                              i tak wlasnie leci!

                              A wskaz ty nam choc jedno miejsce gdzie ja to niby tak lamentowalam ze taka biedna.

                              Twoj problem, powtarzam, jest nie dosc ze kompletny brak empatii to i totalny brak poczucia humoru. Ty nie potrafisz czytac nastrojow, slowa ktore czytasz odbierasz doslownie, brak ci wyobrazni, i sztywna jestes w swoim mysleniu jak slop betonowy.

                              Dlatego powinnas sie powstrzymac od interpretacji bo glupie sa i denerwujace - i naucz sie babonie kultury wreszcie innej niz tej z magla w ktorym wyraznie tak czesto przebywasz ze az myslisz ze tak jak tam jest wszedzie.

                              Zrozum wreszcie ze jestes umyslowo ograniczona!
                          • malwi.4 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 22:30
                            To.niemożliwe też przesilenie chyba przechodzi. Do gangu Life sie przyłączyl i pluje na mnie. Dobrze ze choć Life nie dal się sprowokować i trzyma poziom w swoim wątku. On juz pewnie po przesileniach.

                            Ja od Lifa przeprosin nie oczekuje. Ale uwaźam, ze przesadzil wtedy.

                            A w realu to kiedyś pomocy poszukam. Stąd też dużo wyniosłam. Dużo do myślenia dostałam.
                          • szaman.ka Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 22:47
                            clarissa3 napisała:

                            > a jakie przesilenie?
                            >
                            > Schemat od ponad roku ten sam - pod koniec kazdej intensywniejszej dyskusji, ta
                            > k po ok 100 wpisach, wkracza do watku wiolcia ktora podczas niej ma niezwykle m
                            > alo do powiedzenia ale pod koniec sie aktywuje i krazy i dosrywa - bo clarisa t
                            > o, bo leda tamto bo ty taka siaka i owaka to jej jedyne wypowiedzi - merytorycz
                            > nie tepa - i jak wsciekly kundel gryzie po kostkach prowokujac. Byl tez okres k
                            > iedy az osobne watki zakladala o clarissie - potem sie przerzucila na organizow
                            > anie nagonek a to na mnie a to na lede. Zolza dzielnie jej wtoruje, i gdy traci
                            > grunt w dyskusji to ubliza. Wiolcia bezczelnie podwaza kazda prawie ledy wypow
                            > iedz, ublizajac, umniejszajac, bezczelnie pyskujac. Jak juz oberwie to w lament
                            > uderza jaka to ona biedna po traumie.
                            >
                            > Upierdliwe babsko jest do ktorego nic a nic nie dochodzi. Dolaczyla do tego zol
                            > za ktora po miesiacach okazala sie szamanka, i w raz nagonki na nas sobie urzad
                            > zaja. Malwi skolowana, bo jej chec dolaczenia do gangu tak wielka ze jak nastol
                            > atka ktora z chuliganami sie zadala tez az pluc od tego wszystkiego zaczela, ko
                            > piujac dwa babska ktorymi to pewnie menopauza trzepie a w realu nikt zniesc juz
                            > nie moze wiec sie tu popisuja wkurzajac nas a potem rzna anioly.
                            >
                            > Przesledz sobie wczorajsze wpisy tej artystki wiolci - co wpis to zaczepka clar
                            > issy. I tak w kolo. Dzis dzien tez od oplucia clarissy zaczela, psychopatyczne
                            > babsko!
                            >
                            > Doskonaly to wglad w glebie wredoty ludzkiej. Polecam!



                            Clarisso, tylko, że to Ty przez dwa lata latasz za Wiolcią i ją atakujesz i obrażasz. Zacżęło się od wątku" Czy takiego ojca można kochać" i trwa do dzisiaj. Osobiście wtedy pokazałam Ci ilość wpisów ją obrażających , ale do Ciebie nie dociera nic, tak jesteś zaślepiona nienawiścią do niej .
                            Inne osoby również to widzą i próbowały Ci zwracać uwagę, ale obie z Ledą jesteście jak Zombie.

                            To jest po prostu nienormalne co robisz. Twój bodajże wczorajszy wspis- że" Wiolcia studiuje pod GS-em. "
                            Nie, Wiolcia studiuje w SWPS, która nie mieści się pod GS-em. Takie zaklinanie rzeczywistości nic Ci nie pomoże, nie przeniesiesz SWPS pod GS.
                            Nic Ci nie pomoże dyskredytowanie jej poziomu intelektualnego, bo jest jedną z najlepszych studentek i wierzę, że skończy studia z wyróżnieniem.
                            Nieodróżnianie swoich myśli od rzeczywistości jest oznaką choroby psychicznej i muszę Ci powiedzieć, że powinnaś się leczyć ze swojej obsesji na temat Wiolci, bo Ci faktycznie całkiem szajba odbije.
                            • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 01:30
                              wart pac palaca!

                        • szaman.ka Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 23:08
                          to.niemozliwe napisał:

                          [i]> Malwi daje czadu personalnie (nie mnie), potem przeprasza. Leda jest sobą od 10
                          > lat bez zmian. Clarissa mnie rozczarowuje wpatrując się w osobiste wycieczki d
                          > o ciebie czy Wiolci. Prawie każda dyskusja jest okazja żeby komuś nawrzucać. Co
                          > się tu dzieje? Jakieś przesilenie wiosenne?

                          Nie, niestety to nie przesilenie wiosenne. Ja też nie pamiętam z wcześniejszych moich bytności takiego zachowania Clarissy, które obecnie stało się nienormalne.
                          Przypuszczam, że to perspektywa starości, utraty kondycji i atrakcyjności, może poczucie nieprzydatności, braku prestiżu, samotności wzbudzają w niej silne emocje negatywne, które tutaj wyładowuje na Wiolci.
                  • leda16 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 08:17
                    zolza14 napisała:
                    > Zobacz co Leda i spółka napisały o pani profesor Marii Jarymowicz- niekwestion
                    > owanym autorytetecie w dziedzinie psychologii emocji, a także psychologii ̶
                    > 2;ja” i relacji interpersonalnych, której wywiady tutaj przytoczyłam.


                    Ta "spółka" to logicznie myśląca Clarissa i Nanie2, której wiedzy psychologicznej i wnikliwości do pięt nie dorastasz. I cóż to, masz czelność dyktować innym kogo mają za autorytet uważać?! Patrzcie Ją, gdyby mogła, zabroniłaby krytykować żadnej głupoty autora, którego Zołza za autorytet uważa. A któż to jest "Zołza", I sekretarz PZPR z epoki, gdzie musiało się albo gorliwie potakiwać partyjnym pseudo-mądrościom, albo trzymać gębę na kłódkę pod groźbą restrykcji karnych? Powrót komuny i zamordyzmu Ci się Zołza marzy z przewodniczą rolą samozwańczych kacyków?! Niestety, "to se ne vrati..." :). Wolność słowa mamy Zołza, jakbyś jeszcze nie zauważyła. Art.54 Konstytucji RP się kłania. Znalazła się adwokatka jakiejś nikomu nie znanej prof. psychologii. No to buduj sobie tej paniusi ołtarzyk i módl się do niej na własnym forum, a nie tutaj. To forum publiczne, gdzie każdy ma prawo na każdy temat napisać, co chce.

                    > Forum wtedy musiałoby być administrowane w ten sam sposób, jak inne fora eksper
                    > ckie, gdzie każdy post może się ukazać dopiero po akceptacji administratorów.



                    Załóż sobie forum eksperckie, zrób się adminem i tam realizuj swoje cenzorskie ciągotki. Już dawno dużo osób Ci to radziło. Ale Ty wolisz tutaj niwelować swoje frustracje życiowe, że do Twojego gabinetu kolejki potrzebujących Twojej pomocy pewnie się nie ustawiają. Inaczej tam byś się wyżywała. Inna opcja, to zgłosić swój akces na forum administrowane przez psychologa. Tylko tam musiałabyś być malutka, bo wklejanki to jednak nie własna wiedza naukowa :)


                    bo nie byłoby miejsca na personal
                    > ne ataki,


                    Od których zaczęłaś swoją obecność na Forum i w których prym wiedziesz bezmyślna kobieto.



                    czat , itd.


                    A, to i na czacie szukasz poklasku? Żałosne.
                    • szaman.ka Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 09:13
                      leda16 napisała:

                      > zolza14 napisała:
                      > > Zobacz co Leda i spółka napisały o pani profesor Marii Jarymowicz- niekw
                      > estion
                      > > owanym autorytetecie w dziedzinie psychologii emocji, a także psychologii
                      > ̶
                      > > 2;ja” i relacji interpersonalnych, której wywiady tutaj przytoczyła
                      > m.
                      >
                      >
                      > Ta "spółka" to logicznie myśląca Clarissa i Nanie2, której wiedzy psychologicz
                      > nej i wnikliwości do pięt nie dorastasz. I cóż to, masz czelność dyktować innym
                      > kogo mają za autorytet uważać?! Patrzcie Ją, gdyby mogła, zabroniłaby krytyko
                      > wać żadnej głupoty autora, którego Zołza za autorytet uważa. A któż to jest "Zo
                      > łza", I sekretarz PZPR z epoki, gdzie musiało się albo gorliwie potakiwać party
                      > jnym pseudo-mądrościom, albo trzymać gębę na kłódkę pod groźbą restrykcji karny
                      > ch? Powrót komuny i zamordyzmu Ci się Zołza marzy z przewodniczą rolą samozwańc
                      > zych kacyków?! Niestety, "to se ne vrati..." :). Wolność słowa mamy Zołza, jakb
                      > yś jeszcze nie zauważyła. Art.54 Konstytucji RP się kłania. Znalazła się adwoka
                      > tka jakiejś nikomu nie znanej prof. psychologii. No to buduj sobie tej paniusi
                      > ołtarzyk i módl się do niej na własnym forum, a nie tutaj. To forum publiczne,
                      > gdzie każdy ma prawo na każdy temat napisać, co chce.
                      >

                      > > ckie, gdzie każdy post może się ukazać dopiero po akceptacji administrato
                      > rów.
                      >
                      >
                      >
                      > Załóż sobie forum eksperckie, zrób się adminem i tam realizuj swoje cenzorskie
                      > ciągotki. Już dawno dużo osób Ci to radziło. Ale Ty wolisz tutaj niwelować swoj
                      > e frustracje życiowe, że do Twojego gabinetu kolejki potrzebujących Twojej pomo
                      > cy pewnie się nie ustawiają. Inaczej tam byś się wyżywała. Inna opcja, to zgłos
                      > ić swój akces na forum administrowane przez psychologa. Tylko tam musiałabyś by
                      > ć malutka, bo wklejanki to jednak nie własna wiedza naukowa :)
                      >

                      Uwaga Zombie atakuje ! Zwykle robi to wieczorem, ale wczoraj jakoś nie napiła się świeżej krwi i musi niedobór z rana uzupełnić.



                      • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 09:26
                        Drugie Zombie zdążyło to zrobić w nocy. :D Widocznie "menopauza tak ją trzepie", że spać nie może. ;)
                        • leda16 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 09:45
                          wiolcia29_2 napisała:

                          > Drugie Zombie zdążyło to zrobić w nocy. :D Widocznie "menopauza tak ją trzepie"
                          > , że spać nie może. ;)
                          >

                          A to poziom rzekomej STUDENTKI PSYCHOLOGII polskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku :)))))
                          • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 09:54
                            Czasem trzeba zejść do poziomu pacjenta, by go lepiej poznać. :D
                      • leda16 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 09:42
                        szaman.ka napisała:
                        Uwaga Zombie atakuje ! Zwykle robi to wieczorem, ale wczoraj jakoś nie napiła
                        > się świeżej krwi i musi niedobór z rana uzupełnić.



                        Ha, ha, ha, to jest poziom argumentacji kobiety, przedstawiającej się jako PSYCHOLOG z dyplomem "jednej z najlepszych angielskich uczelni" :)))))))
                        • szaman.ka Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 11:34
                          leda16 napisała:

                          > szaman.ka napisała:
                          > Uwaga Zombie atakuje ! Zwykle robi to wieczorem, ale wczoraj jakoś nie napiła
                          >
                          > > się świeżej krwi i musi niedobór z rana uzupełnić.


                          > Ha, ha, ha, to jest poziom argumentacji kobiety, przedstawiającej się jako PSYC
                          > HOLOG z dyplomem "jednej z najlepszych angielskich uczelni" :)))))))

                          Nie, to nie jest argumentacja, tylko nazwanie Twoich zachowań Zombie !
                          • leda16 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 21:47
                            szaman.ka napisała:
                            > Nie, to nie jest argumentacja, tylko nazwanie Twoich zachowań Zombie !


                            I też nie trafione. Widać nie tylko uczuć od emocji nie odróżniasz, ale i pisania od zachowania.
              • leda16 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 01.05.15, 21:55
                zolza14 napisała:
                Tak, to prawda! Bardzo wiele osób, które zwracało się na forum z prośbą o pomoc
                > , zostało tutaj potraktowane w sposób skandaliczny. Od początku swojej bytności
                > na forum walczę z tym zjawiskiem, lecz jak dotąd bezskutecznie.



                A co Szamanozołzo, nie masz roboty w realu więc tutaj chcesz za pomagierkę uchodzić? Otwórz działalność gospodarczą i wyżywaj się w pomagierstwie skoro żaden pracodawca nie jest zainteresowany Twoimi umiejętnościami.
              • leda16 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 09:37
                zolza14 napisała:
                Tak, to prawda! Bardzo wiele osób, które zwracało się na forum z prośbą o pomoc
                > , zostało tutaj potraktowane w sposób skandaliczny.


                Najwyraźniej nie odróżniasz świadczenia pomocy od wyrażenia opinii. Więc po raz n-ty Cię poinformuję - na forum dyskusyjnym wyraża się WŁASNE OPINIE O PROBLEMIE a nie świadczy pomoc każdemu, kto ma na to ochotę. Takie są zasady KAŻDEGO forum DYSKUSYJNEGO. Pewnie też forum samochodowego, które w przypadku indywidualnych problemów z samochodem w ostatecznym rozrachunku odsyła do mechanika samochodowego, żeby obejrzał i naprawił. Natomiast nikt się tam w mechanika nie bawi z oczywistych względów - nie ma dostępu do samochodu. Ty zaś chciałabyś się tutaj bawić w psychologa i psychoterapeutę, Poradnię Zdrowia Psychicznego otworzyć i "pomagać" nie mając dostępu do pacjenta. Pewnie nie masz też do niego dostępu w realu, stąd te ciągotki ;).



                Od początku swojej bytności
                > na forum walczę z tym zjawiskiem, lecz jak dotąd bezskutecznie.


                Twoja bezczelność i tupet nie znają granic! Poglądy Nanie2 nazwałaś "rzygowinami", Clarissa i ja piszemy "brednie" a nasza wiedza pochodzi "z epoki kamienia łupanego", wobec Forumowiczów stosujesz wyzwiska typu "wariatka, idiotka" i in. równie prostackie i ordynarne, którymi nikt pamięci obciążać nie ma ochoty, i taka to Twoja "walka". No, przy mnie sobie prymitywie nie "powalczysz", bo wszelką głupotę i despotyczne ciągotki tępię bez skrupułów. Sama uważasz się oczywiście za ideał bez skazy, o szerokiej od morza do morza "empatii", wszechstronnych kompetencjach psychologicznych i psychoterapeutycznych. Te "kompetencje" ujawniasz zazwyczaj wklejaniem wyrwanych z kontekstu cytatów jakichś w Twoim mniemaniu "autorytetów". Ponieważ Twój zakuty łeb Zołza nie jest w stanie wygenerować, żadnego logicznego argumentu na poparcie własnych poglądów, podpierasz się cudzymi. I biada każdemu, kto poważy się poglądy tych autorytetów skrytykować! Wówczas sypią się na delikwenta wyzwiska i epitety rodem z magla. To jest właśnie ta Twoja "walka" Zołza! Walka o rolę lidera forum, a nie o żadną "pomoc" dla innych. Masz niewyżyte potrzeby bycia ważną, posiadania autorytetu, psychologicznych kompetencji i w ten sposób usiłujesz "pomóc" tylko sobie.
                Wielokrotnie dostałaś propozycję stworzenia własnego forum, gdzie wklejane przez Ciebie cudze "mądrości" będą czytane z zapartym tchem. Ale nie - przyssałaś się tutaj jak pijawka i swoim despotyzmem chcesz zdominować wszystkich. Jeśli rzeczywiście przeszłaś jakąś psychoterapię własną, stanowisz przykład wystarczającej kompromitacji tej dziedziny psychobiznesu :). Dziewucha po rzekomo odbytej psychoterapii własnej, lży dyskutantów od wariatek , idiotek, a poglądy osoby kompetentnej w zakresie wykrywania psychobiznesowych oszustów, pomagająca ofiarom z całej Polski, cytowana przez kadrę naukową na wykładach dla studentów psychologii - nazywa RZYGOWINAMI!
                Nawet dla laika jest oczywiste, że za taką autoprezentacją stoi rozpaczliwa chęć pracy tam, gdzie brakuje i kompetencji i możliwości. Są tylko aspiracje bez pokrycia. A to forum ma bezmyślnym potakiwaniem leczyć Twoje frustracje. Już się tutaj przedstawiłaś jako psycholog z tajemniczej angielskiej szkółki, której nazwę starannie ukrywasz, a my mamy wierzyć bez zastrzeżeń. Wcześniej pisałaś, że jesteś bioenergoterapeutką, potem, iż socjologiem (nie podejrzewając, że jest na forum zawodowy socjolog, który Cię wyśmieje), więc przekabaciłaś się na psychologa. I znowu dajesz ciała Zołza, bo wklejanki w miejsce rzetelnej wiedzy nikomu nie zaimponują. A na dobrą sprawę, kogo to obchodzi? Nie ważne kim jesteś w realu, tylko co masz do powiedzenia na dany temat. Znowu kłania się socjalistyczna odzywka w kolejkowej awanturze na udowodnienie swoich racji: "Pan nie wiesz, kim ja jestem!". Tymczasem tutaj Dyskutant daje kredyt zaufania i wiary komu chce i ordynarnymi epitetami tego kredytu Zołza na nikim nie wymusisz. Ani akceptacji, ani wiarygodności ani tym bardziej gratyfikacji swoich sfrustrowanych potrzeb.


                Niestety, samo wprowadzenie płatnego eksperta nie rozwiąże
                > sprawy.


                Po co? Przecież Ty się uważasz za jedynego, niekwestionowanego eksperta :)))). A " Agora" jest za mądra, żeby finansować internetową Poradnię Zdrowia Psychicznego ;)
                • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 10:07
                  "Dyskutant daje kredyt zaufania i wiary komu chce i ordynarnymi epitetami tego kredytu ... na nikim nie wymusisz. Ani akceptacji, ani wiarygodności ani tym bardziej gratyfikacji swoich sfrustrowanych potrzeb."

                  I dlatego, że najczęściej kredyt zaufania otrzymuje Zolza, podchodząca z empatią i szacunkiem do dyskutanta, a nie Ty ze swoimi obelgami, tak się wściekasz na nią? Wykaż się wiedzą i cechami przynależącymi do zawodu psychologa, to jest szansa, że zaistniejesz i nie będziesz musiała zazdrościć tego innym. Despotyzm, jak widzisz, tego nie powoduje. ;)
                • szaman.ka Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 11:37
                  leda16 napisała:

                  > zolza14 napisała:
                  > Tak, to prawda! Bardzo wiele osób, które zwracało się na forum z prośbą o pomo
                  > c
                  > > , zostało tutaj potraktowane w sposób skandaliczny.
                  >

                  > Niestety, samo wprowadzenie płatnego eksperta nie rozwiąże
                  > > sprawy.
                  >
                  >
                  > Po co? Przecież Ty się uważasz za jedynego, niekwestionowanego eksperta :)))).
                  > A " Agora" jest za mądra, żeby finansować internetową Poradnię Zdrowia Psychicz
                  > nego ;)
                  >
                  Nawet gdybyś się tutaj posrała ze złości, nie jesteś w stanie mnie obrazić. Nie takie Zombie jak Ty.
                  • clarissa3 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 13:02
                    gdybyś się tutaj posrała

                    Ty to od dawna to wlasnie tu robisz uperdliwy mega trollu!

                    Bo to wypisywanie spod roznych nickow, udawanie roznych ludzi, rozne profesje, klamanie na temat edukacji, to przeciez zwyczajny trolling.

                    A chwalilas sie juz wnukom tym co babunia w internecie calymi dniami robi od lat?
                    • ankaskakanka10 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 13:41
                      he he - dobre :)

                      Generalnie trafiłam na kogoś kto nie tylko trolluje ale i uskutecznia jakieś swoje sadystyczne ciągotki.
                      Rozumiem wszystko - potrzebę trollowania potrzebę błyszczenia jakoś to wszystko mieści mi się w głowie - nie mieści mi się jednak jak można komuś dojepać używając przy tym traumy tej osoby jak np. choroba nowotworowa i do tego jeszcze nie mieć świadomości tego co się zrobiło drugiej osobie winą obarczając "ofiarę",ze brak jej "filtra".
                      Podburzając innych i manipulując aby kopali.
                      Gratuluję tej osobie osiągnęła to co chciała - boję się,że trafię zaś na kogoś takiego.I faktycznie nawet nie próbuję się zwracać personalnie w obawie,że trafię na takiego kretyna.Chociaż to juz nawet nie obawa,strach ale niechęć i bezsens nawiązywania jakichkolwiek relacji.
                      Nie wyjdę z tego bo to nie mój świat i nie moja bajka,inne wartości człowieka w świecie.Osoby te potwierdziły tylko to,ze ludzie są c h u j a warci przy czym zdaję sobie sprawę z własnych niedoskonałości.A pociecha,ze nie jestem jeszcze tak s k u r w i o n a jak np. kol. lilia nie jest dla mnie żadną pociechą raczej powodem do smutku i współczucia.Nie chcę się sie już narażać takiemu śmieciowi tym,ze żyję i że jestem jaka jestem.I nie jest tutaj ona personalnie wyjątkiem takich spotkałam zbyt dużo w swoim życiu.A spotykać już nie chcę.
                      • ankaskakanka10 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 13:43
                        ankaskakanka10 napisała:

                        A pociecha,ze nie jestem jeszcze
                        > tak s k u r w i o n a jak np. kol. lilia nie jest dla mnie żadną pociechą racze
                        > j powodem do smutku i współczucia,że tacy istnieją.
                        • ankaskakanka10 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 13:59
                          Najzabawniejsze,ze ta blokada uzewnętrznia mi sie nawet w snach - śniłam dzisiaj,że byłam na statku,który jedną połową był na lądzie,drugą na wodzie.Weszłam do kajuty i ktoś mnie w niej zablokował - nie miałam drogi ucieczki,a na morzu rozpętał się sztorm i wiedziała,że nie mogę już nic zrobić.
                          Pojawiła się jakaś siła zewnętrzna i zepchnęła ten statek w głąb lądu - tyle,że ja tej siły nie mam,a na cuda nie liczę.
                          • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 14:11
                            Każdy ma w sobie taką siłę, tylko musi ją odkryć. Dlatego od dawna namawiam Cię na terapię, bo widzę, że bystra jesteś i poradzisz sobie. :)
                            • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 14:25
                              Dodam jeszcze, iż osoba mająca za sobą tyle trudnych doświadczeń, posiada ogromny potencjał rozwojowy. W Tobie go naprawdę widać. :)
                              • ankaskakanka10 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 16:24
                                Jasne zrobię przysługę towarzystwu wzajemnej adoracji i pójdę na terapie - a wywłoki będą się cieszyć i powtarzać swój schemat zachowań w stosunku do innych-bezkarnie.

                                To nie ja mam problem ze znalezieniem sie w grupie to nie ja mam problemy ze zrozumieniem czyiś traum,emocji itp.

                                Nie ja mam przerośnięte ego,a wrażliwości leczyć nie będę.

                                • ankaskakanka10 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 16:27
                                  Co odpowiedzialności za to co się o sobie mówi.
                                  Cóż gdybym ja tak chciała rozpowszechniać co wiedziałam, wiem o innych to już lata temu ktoś by mnie po prostu odstrzelił.
                                • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 17:29
                                  Anka, na terapię idzie się dla siebie i dopóki tego nie zrozumiesz, nie będzie miał ona sensu.

                                  Chyba, że chcesz być Milijonem? ;)
                                  • ankaskakanka10 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 17:38
                                    wiolcia29_2 napisała:

                                    > Anka, na terapię idzie się dla siebie i dopóki tego nie zrozumiesz, nie będzie
                                    > miał ona sensu.
                                    >
                                    Ale ja na siebie mam już wyjepane.
                                    Rozumiem Twój tok myślenia ale do mnie on nie trafia - przykro mi.Nie będę szukać w sobie problemu,bo jaki on jest ( o ile można nazwać to problem ) to pisałam już.
                                    Zresztą gdyby to było zaburzenie - to nie istniałoby prawo chroniące psyche drugiego człeka.
                  • leda16 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 21:51
                    szaman.ka napisała:
                    Nawet gdybyś się tutaj posrała ze złości, nie jesteś w stanie mnie obrazić.


                    Złości?! Ależ ja mam z Ciebie Zołzino ubaw po pachy :)))))
                    • wiolcia29_2 Re: agora i dzialalnosc charytatywna ? 02.05.15, 22:33
                      Faktycznie masz ubaw po pachy, skoro rozwścieczona cytat z Malwi traktujesz jak wypowiedź Zolzy. :D :D :D
                      • clarissa3 Przyklad: 02.05.15, 22:54
                        a tu masz, to.niemozliwe, przyklad najbardziej typowej wypowiedzi wiolci - taki zwykly blysk jej inteligencji jakim nas tu zwykla raz po raz obdarzac:

                        wiolcia29_2 napisała:

                        > Faktycznie masz ubaw po pachy, skoro rozwścieczona cytat z Malwi traktujesz jak
                        > wypowiedź Zolzy. :D :D :D

                        Czy na prawde myslisz ze z kims takim da sie omowic skomplikowane problemy tego swiata?!
                        • wiolcia29_2 Re: Przyklad: 02.05.15, 23:06
                          Naprawdę myślę, że żeby móc omawiać skomplikowane problemy tego świata, najpierw powinnaś chyba rozwiązać swoje, bo prezentujesz tu ich bez liku.
                          • clarissa3 Re: Przyklad 2: 02.05.15, 23:16
                            A kiedyz to szanowna wiolciu wreszcie dojdzie do twojego umyslu ze mnie nic a nic nie obchodzi co ty myslisz co ja powinnam zrobic?!
                            • wiolcia29_2 Re: Przyklad 2: 02.05.15, 23:49
                              Szanowna Clarisso, vice versa.
                          • szaman.ka Re: Przyklad: 02.05.15, 23:18
                            Tak mniej więcej powitano by na tym forum jakiegoś eksperta:

                            forum.gazeta.pl/forum/w,210,142412299,142412299,Psycholog_pomoc_wsparcie_zrozumienie_.html?wv.x=1
                            • ankaskakanka10 Re: Przyklad: 02.05.15, 23:39
                              clarissa z Tobą to już w ogóle nic,bo Ty działasz na zasadzie " mi się wydaje" - ja nim coś komuś przypnę to staram się opierać na faktach.
                              Dostałaś info zwrotne i mimo to ciągnęłaś coś co Ci się tylko wydawało - z Tobą jest gorzej jak ze mną.
                              Będąc w szpitalu psychiatrycznym,słuchając doktorka co ma do powiedzenia - zastanawiałam się czy jego wiedza jest tylko teorią zdobytą w szkole i na praktykach czy może potrafi myśleć jak schizofrenik,paranoik czy psychopata?
                            • wiolcia29_2 Re: Przyklad: 02.05.15, 23:44
                              Pamiętam, że została tu wielokrotnie zmieszana z błotem, doczytałam. Poznałam kiedyś jej bloga i nawet polubiłam na fb. Wiem, że bardzo rozwinęła się, ciągle kształci się i ogólnie nieźle sobie radzi. Przyszła tu ze swoją świeżością, aktualną wiedzą i przypuszczam, że dlatego została tak potraktowana, ponieważ Leda poczuła zagrożenie.
                          • leda16 Re: Przyklad: 03.05.15, 21:47
                            wiolcia29_2 napisała:

                            > Naprawdę myślę,



                            Wiolciu, Ty nawet na niby nie myślisz :))))
                            • wiolcia29_2 Re: Przyklad: 03.05.15, 23:25
                              A skąd Ty to możesz wiedzieć? :D :D :D
                            • wiolcia29_2 Re: Przyklad: 03.05.15, 23:47
                              Rozumiem Ledo, iż możecie wściekać się, że jestem o dekadę młodsza i pamięć mnie jeszcze tak nie zawodzi, jak Was...
    • wiolcia29_2 Re: Radaktorzy forum 02.05.15, 10:16
      Life, jestem za napisaniem konkretnej petycji do właściciela forum w sprawie zmiany jego formuły. Nie podoba mi się to, iż jest ściekiem dla frustratów i wciągają w niego innych. Jak widać, brak reakcji nie zawsze powoduje wygaszenie agresji u mocno zaburzonych jednostek. Sam miałeś nieraz okazję przekonać się o tym. Pomyśl, jak to zorganizować.
      • clarissa3 Re: Radaktorzy forum 02.05.15, 11:09
        tak, doskonaly pomysl - i nazwac je: 'Co dzis nowego pod GSem', a w podtytule: 'Zlote mysli Wiolcio- Szamankozolzy, i ich wrozenie z fusow' !
    • malwi.4 Re: Radaktorzy forum 02.05.15, 16:30
      Zdaje sobie sprawę, ze aniołem nie jestem. I domyslalam się jak zareagowaly na mój wpis w wątku o dwóch siostrach Wiolcia i Złoza. Byłam nawet zaskoczona, ze nie skomentyowaly. Pewnie i Clarissa zdegustowany była, bo co by nie pisać o jej konflikcie z Wiolcia, to szacunek do szukających pomocy ma - ale ma swoj styl wypowiedzi. Obraz tamtej historii taki a nie inny mi się pojawił przed oczami. Budzi we mnie agresję zmuszanie kogos do zmiany swego życia w imię poświęcenia bo ktoś się poświęcił. To jest odbieranie wolności. Ja to przerabialam. Może tak jest, ze agresja reagujemy jak w kimś kogos z reala dostrzeżemy. Oczywiscie to niedojrzałe jest. To nie przerobione problemy są.

      Kilka razy zaatakowalam mocno Clarisse i Zolze. Po czasie dotarło ze przegielam. Nie chce tu się kajać, przepraszać. Ale wiem ze można o mnie powiedziec, ze pozory mylą.

      Impulsywnie tez reaguje na pozostawianie samych sobie młodych ludzi zagubionych, uzaleznionych. Obwiniam o to rodzicow. Tu z kolei Leda staje po drugiej stronie. Dla "równowagi". No i jeszcze kilka osób doświadczyło mej złości.

      Nie wiem czemu Ledzie brakło dzis odwagi i na mój post odpowiadala porzez Szamanke, ale ja sobie sylwestra z Lifem nieprzypominam. Może bala sie bym jej czadu nie dała, o którym To.niemozliwe pisał. A sam faktycznie coś chlapnął i dał nogę.
      • szaman.ka Re: Radaktorzy forum 02.05.15, 19:46
        malwi.4 napisała:

        > Zdaje sobie sprawę, ze aniołem nie jestem. I domyslalam się jak zareagowaly na
        > mój wpis w wątku o dwóch siostrach Wiolcia i Złoza. Byłam nawet zaskoczona, ze
        > nie skomentyowaly. Pewnie i Clarissa zdegustowany była, bo co by nie pisać o je
        > j konflikcie z Wiolcia, to szacunek do szukających pomocy ma - ale ma swoj styl
        > wypowiedzi. Obraz tamtej historii taki a nie inny mi się pojawił przed oczami.
        > Budzi we mnie agresję zmuszanie kogos do zmiany swego życia w imię poświęcenia
        > bo ktoś się poświęcił. To jest odbieranie wolności. Ja to przerabialam. Może t
        > ak jest, ze agresja reagujemy jak w kimś kogos z reala dostrzeżemy. Oczywiscie
        > to niedojrzałe jest. To nie przerobione problemy są.
        >
        > Kilka razy zaatakowalam mocno Clarisse i Zolze. Po czasie dotarło ze przegielam
        > . Nie chce tu się kajać, przepraszać. Ale wiem ze można o mnie powiedziec, ze
        > pozory mylą.

        Ciekawe to, bo ja nic takiego nie pamiętam.
        >
        > Impulsywnie tez reaguje na pozostawianie samych sobie młodych ludzi zagubionych
        > , uzaleznionych. Obwiniam o to rodzicow. Tu z kolei Leda staje po drugiej stron
        > ie. Dla "równowagi". No i jeszcze kilka osób doświadczyło mej złości.
        >
        > Nie wiem czemu Ledzie brakło dzis odwagi i na mój post odpowiadala porzez Szama
        > nke, ale ja sobie sylwestra z Lifem nieprzypominam. Może bala sie bym jej czadu
        > nie dała, o którym To.niemozliwe pisał. A sam faktycznie coś chlapnął i dał n
        > ogę.

        Nie , Leda chciała mnie dokopać, ale coś jak zwykle, się jej pomyliło. Tego sławetnego Sylwestra , który mi wypomina po latach, popełniłam takie" przestępstwo", że złożyłam forumowiczom życzenia noworoczne o wpół do pierwszej po północy. Reszta to konfabulacje Ledy.
        • to.niemozliwe Re: Radaktorzy forum 02.05.15, 21:31
          Życzenia noworoczne były całkiem miłe.
      • to.niemozliwe Re: Radaktorzy forum 02.05.15, 21:30
        Ok, po prostu dostrzeż w kimś komu odpisujesz człowieka wraz z należnym mu szacunkiem, nawet jeśli się nie zgadzasz z poglądami. Wydaje mi się, że źle znosisz krytykę swoich poglądów i działasz wtedy reaktywnie.
    • ankaskakanka10 Re: Radaktorzy forum 02.05.15, 17:49
      Zresztą do tej pory radziłam sobie doskonale psychicznie z nienormalnością innych - po prostu za dużo - ulewa mi się i nic ani nikt tego nie jest w stanie zmienić.Każdy z nas ma jakieś granice swojej wytrzymałości.U mnie zostały one przekroczone.
    • malwi.4 Re: Radaktorzy forum 02.05.15, 19:41
      a ja mam dość tego przeszywającego wiatru
    • ankaskakanka10 Re: Radaktorzy forum 02.05.15, 20:03
      ani przypatrywać sie jak jeden drugiemu próbuje dokopać forsując swoje racje - jakież to przykre i małostkowe.
      • wiolcia29_2 Re: Radaktorzy forum 02.05.15, 20:18
        Anka, w sieci jest wielu zaburzonych ludzi, których można potraktować jako przypadek kliniczny, co nie oznacza, że ich działania nie będą mniej lub bardziej bolały. Sztuką jest nabrać takiej siły, żeby nie powodowały one wewnętrznego rozstroju. Pomaga w tym bardzo samowiedza.
        • ankaskakanka10 Re: Radaktorzy forum 02.05.15, 20:25
          a wiesz co wiolcia - tamtejsze towarzystwo tez szukało winy we nie - w moim dzieciństwie,seksualizmie,moim podejściu ogółem do życia ludzi,głosząc "prawdy objawione" bucha ha ha a ja zaliczam doła - zastanawiając się jak bardzo w/w są ślepi?
          I zaś mi się ulewa - to mnie też męczy.
          • ankaskakanka10 Re: Radaktorzy forum 02.05.15, 20:28
            ankaskakanka10 napisała:

            > a wiesz co wiolcia - tamtejsze towarzystwo tez szukało winy we nie - w moim dzi
            > eciństwie,seksualizmie,moim podejściu ogółem do życia

            no i kulturze zachowania - dasz wiarę? bucha cha cha i umiejętności komunikacji z innymi.Aby tylko od siebie odsunąć winę.

    • ankaskakanka10 Re: Radaktorzy forum 02.05.15, 23:55
      nie wspomnę jak mnie przyjęli bo to wstyd zwłaszcza dla "psychologów" a potem czepianie się,ze nie personalnie lub głupkowate pytania dlaczego taka,a nie inna forma.
      Śmieszne i godne politowania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka