IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 21:18
dlaczego szukamy akceptacji, sympatii, zainteresowania?
Czy to dlatego, że gdzieś w głębi kryją się kompleksy?
Obserwuj wątek
    • Gość: olga Re: pustka IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 15.09.04, 21:32
      To nie kompleksy to natura...człowiek jest istotą "stadną".Paradoksalnie
      wszędzie uczą jak żyć w grupie, jak pracować z ludźmi jak miedzy nimi żyć a
      prawdę powiedziawszy sztuką jest umieć żyć samemu i czuć sie z tym dobrze.
      Pozdrawiam:)
    • Gość: milka Re: pustka IP: *.adslplus.ch 15.09.04, 23:15
      czlowiek tak malo wierzy w siebie i sobie ze na kazdym kroku potrzebuje
      potwierdzenia swojej wartosci w oczach innych.
      taka dulszczyzna w (prawie) kazdym indywiduum.. :)
      • Gość: Imagine Re: pustka IP: *.unl.edu 15.09.04, 23:16
        dzieki za glebie tej mysli. chyba rzuce pisanie watkow na tym forum.
    • mskaiq Re: pustka 16.09.04, 06:11
      Gleboko w nas ukryta jest milosc, to sa jej atrybuty.
      • Gość: Renka Re: zondanie IP: *.home.cgocable.net 16.09.04, 06:28
        Jestem szczera: szukam akceptacji, zrozumienia, zainteresowania. Napewno mam
        kompleksy hahahhaaaa
        Jak mi nie dacie tego czego chce, to odgrazam sie : wejde w czarna dziure i nie
        wyjde.
    • malwina7 Re: pustka 16.09.04, 10:00
      Jak to dlaczego? Ponieważ przebywanie z innymi jest interesujące, a posiadanie
      akceptacji, sympatii i zainteresowania otoczenia ułatwia kontakty z ludźmi i
      nas odblokowuje budując pewność siebie.
      Sam siebie przeważnie niczym już nie zaskoczysz. To dzięki innym zdobywasz
      wiedzę, doświadczenie, wzbudzasz w sobie emocje. Samotność jest bardzo
      potrzebna, ale bardziej jako czas na przemyślenie i przeanalizawanie pewnych
      doświadczeń i ugruntowanie zdobytej wiedzy. Długotrwała samotność (rozumiana
      jako brak kontaktu z innymi ludźmi, a nie życie bez jedynej/jedynego) powoduje
      że się słabo rozwijasz. Nie sądzę żeby miało to coś wspólnego z kompleksami.
    • leksheygyatso Re: pustka 17.09.04, 09:32
      Witaj,
      problem stary jak świat.
      Super że chcesz sie nim zając.
      Twój problem prawdopodobnie wiąże sie z Twoją relacją z bliskimi matka ojcem.
      Czy czułas się przez nich akceptowana, chwalona,kochana?
      Czy miała dostatecznie dużo uwagi, ciepła zainteresowania?.
      Czy chwalili cie czy krttykowali raczej? Jak to pamiętasz?
      Bez zgłebienia tego tematu i rozpoczęcia pracy nad tym trudno Ci będzie
      przekroczyc to i pójśc dalej.Niestety głodu tego nie sposób zaspokoic w
      dorosłym zyciu a mozna bardzo łatwo spotkać emocjonalnych oszustów i naciągaczy.
      Polecam Ci poszukanie dobrego psychologa.
      Szkoda tracic życie na wieczne czekanie.
      Głod ten mozna pomieścic w sobie i znależść siły na przyszłośc.
      warto iśc dalej i byc szczęsliwą realizować swoje marzenia i cele.
      nauczyc sie szukac mądrych przyjaciół załozyc zdrową psychologicznie rodzine.
      Ile zrobisz teraz to dasz swoim dzieciom żeby one nie miały tego samego co Ty.
      szkoda czasu na wiare że wszystko samo sie jakoś ułoży.
      Pozdrawiam
      lekshey
    • amelia7 Re: pustka 17.09.04, 09:45
      Ja tez uwazam, ze sa to deficyty z dziecinstwa. Zabraklo takiej w pelni
      akceptujazcej milosci rodzicow i szukamy teraz potwierdzenia siebie w oczach
      innych.
      • Gość: Renka Re: pustka IP: *.home.cgocable.net 17.09.04, 20:41
        A jak mozna zyc bez akceptacji innych, bez zainteresowania? Jak mozna zyc bez
        komunikacji pozytywnej, bez usmiechu, bez przytulenia? To naturalna potrzeba
        czlowieka. Jak nie dostaje jej tu, idzie dalej i szuka gdzie indziej.Proste.
        ADD to taka modna obecnie przypadlosc, wynikajaca z ..no wlasnie nikt nie wie
        dlaczego dzieci a pozniej dorosli na to cierpia.Skazenie srodowiska? Stresy?
        Brak milosci?
        Wydaje mi sie ze milosc jak zawsze, jest lekarstwem na wszystko, takze na te
        pustke, brak zainteresowania, czy ADD)
        • Gość: niteczka Re: pustka IP: *.idea.pl 19.09.04, 06:38
          no wlasnie, jak mozna bez tego zyc?
          A moze ten ped do innych stad, ze jestesmy zwierzetami stadnymi?
          Co zrobic, gdy nie mozna stac sie czlonkiem zadnej grupy i nie ma chetnych do przytulania nas?
    • Gość: a Re: pustka IP: *.icpnet.pl 19.09.04, 12:06
      Hmm.. to podstawowa potrzeba istot ludzkich? każdy chce być lubiany , kochany,
      akceptowany.
    • fnoll Re: pustka 19.09.04, 12:13
      bo istniejemy tylko na tyle, na ile nas przyjęto

      to co w nas niewyrażone, nie potwierdzone w kontakcie z innym - mogłoby nie
      istnieć

      stąd potrzeba "zaistnienia" w innych

      jesteśmy przecież istoty społeczne
      • Gość: Renka Re: woow.. IP: *.home.cgocable.net 19.09.04, 23:39
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka