mona.blue
05.08.15, 20:29
Miałam dzisiaj okazję obserwować starsze małżeństwo, żoną przyjechała do męża do szpitala. Przywiozla mu kilka śliwek. Zaraz była awantura, że za dużo, że jak zwykle. Generalnie jego ton był pełen wyższości, jeżeli nie pogardy. O wszystko pretensje Że spotkań towarzyskich pamiętam, że mąż zawsze strofowal żonę, że źle coś opowiada, kończył za nią, tak że ona praktycznie w ogóle się nie odbywała, a on brylowal w towarzystwie. Dlaczego niektórzy mężczyźni zachowują się tak, jakby kobieta była gorszym gatunkiem człowieka?