Dodaj do ulubionych

Jak poznać....

IP: *.futuro.pl 21.09.04, 18:14
Jak poznać czy facet jest nami rzeczywiście "na powaznie" zainteresowany? Czy
sa jakieś uniwersalne metody aby się poznać? jak myslicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Jak poznać.... IP: *.unl.edu 21.09.04, 18:16
      jest tylko jedna metoda. poczekac az umrze.
      • malvvina Re: Jak poznać.... 21.09.04, 18:16
        i ???
        > jest tylko jedna metoda. poczekac az umrze.
    • Gość: krish Re: Jak poznać.... IP: 62.233.233.* 21.09.04, 18:17
      powtarzac to musze ze trzy razy na miesiac


      pH wydzielin!!!
    • joanna_1 Re: Jak poznać.... 21.09.04, 19:31
      Nie myślę, mam przeczucie, że lepiej cieszyć się tym, że dobrze się ze sobą
      czujecie, jeśli...
      • Gość: chcąca wiedzieć Re: Jak poznać.... IP: *.futuro.pl 21.09.04, 19:37
        nie chcę pokazać że mi zależy. Nie chcę wyjśc na idiotkę. A może on mnie
        poprostu zwodzi?
        • Gość: krish Re: Jak poznać.... IP: 62.233.233.* 21.09.04, 19:40
          no kurwa mac

          jak chcesz oczekiwac czegos ok, jak knujesz po cichu?

          jest ryzyko, jest zabawa...

          ale TYLKO wtedy moze sie udac jak zaryzykujesz

          i przestaniesz knuc
          • Gość: chcąca wiedzieć Re: Jak poznać.... IP: *.futuro.pl 21.09.04, 19:48
            Jakie kirsh knucie? Ja daleko jestem od tego. Poprostu boję się zaangażować tak
            na 100%, ponieważ boję się że to może być z jego strony taka gra w uwodzenie. I
            zta moje pytanie kirsh!

            Za głupie komentarze dziękuję. Darujcie sobie jeśli nie jestescie w stanie
            wczuć się w drugą osobę, w to co może czuć. W związku z tym co robicie na forum
            posychologia?
            • Gość: krish Re: Jak poznać.... IP: 62.233.233.* 21.09.04, 19:55
              jestes blisko tego

              najlepsze rzeczy na tym swiecie wiaza sie z ryzykiem

              i jak nie zaryzykujesz

              to masz duze szanse dostac papke z MTV

              dajesz zachowaczosc

              dostajesz zachowawczosc

              albo gorzej


              the choice is yours

              aha jestem K R I S H
              • Gość: chcaca wiedzieć Re: Jak poznać.... IP: *.futuro.pl 21.09.04, 20:03
                Nie zawsze tak jest jak mówisz. Czasami dajesz serce na dłoni a dostajesz wiesz
                co?Życie jest niesprawiedliwe, ludzie są niesprawiedliwi
        • joanna_1 Re: Jak poznać.... 21.09.04, 19:48
          hmm, tzn nie masz czasu poczuć? ;)
    • marusia_ogoniok Szczanie na pszenicę... 21.09.04, 19:38
      Gość portalu: chcąca wiedzieć napisał(a):

      > Jak poznać czy facet jest nami rzeczywiście "na powaznie" zainteresowany? Czy
      > sa jakieś uniwersalne metody aby się poznać? jak myslicie?

      ....coś a la test ciążowy za Ramzesów. Jeśli obsikane nasiona szybciej wzejdą
      od podlanych wodą.... masz szanse...

      Luty /jeśli tu zajrzysz akutat/, lada moment, może lada dzień pogadamy...
      chwilowo mam urwanie warg sromych....
      • sorocco Re: Szczanie na pszenicę... 21.09.04, 22:15
        Ciekawa rada:)))Radzę z niej skorzystać.)))))
    • qw5 Re: Jak poznać.... 21.09.04, 22:05
      No jasne, że są, ale żadna nie 100% i dobrze bo byłaby nuda.

      Np inwestuje w Ciebie - duża doza prawdopodobieństwa albo rozrzutność.
      Np przestaje słuchać mamy - jw albo wydoroślenie .
      Np w swoich planach uwzględnia Ciebie i sam zaskakująco trafnie dostosowuje
      się do Twoich
      Np mówi "MY" zamiast "ja"
      Np w seksie myśli - najpierw Ty, potem ja, czasem długo potem ja
      Np ma zadziwiająco dużo czasu i cierpliwości dla Ciebie , choć obiektywnie nie
      ma i jest cholerykiem.
    • procesor Re: Jak poznać.... 21.09.04, 22:24
      Gość portalu: chcąca wiedzieć napisał(a):
      > Jak poznać czy facet jest nami rzeczywiście "na powaznie" zainteresowany? Czy
      > sa jakieś uniwersalne metody aby się poznać? jak myslicie?

      Ten co by wymyślił taki uniwersalny teścik to by krocie zarabiał..
      I na tym teściku, i na ekstra płatnych informacjach jak przechytrzyc teścik..
      • Gość: czarnycharakter Re: Jak poznać.... IP: *.arcor-ip.net 21.09.04, 22:51
        Jak mowi to kocha. Jak by nie kochal, to by nie mowil !
        czch
        • procesor Re: Jak poznać.... 21.09.04, 23:03
          Gość portalu: czarnycharakter napisał(a):
          > Jak mowi to kocha. Jak by nie kochal, to by nie mowil !
          > czch

          O słodka naiwności!
          • Gość: czarnycharakter "slodka naiwnosci" IP: *.arcor-ip.net 21.09.04, 23:04
            Et vice versa !
            :-))
            czch
            • procesor Re: "slodka naiwnosci" 21.09.04, 23:07
              Gość portalu: czarnycharakter napisał(a):
              > Et vice versa !
              > :-))
              > czch

              Ty naprawde wierzysz tak każdemu słowu co od ludzi słyszysz??
              :))
              • Gość: czarnycharakter mila procesor_ko, IP: *.arcor-ip.net 21.09.04, 23:18
                to, co Ty robisz, w pewnych kregach nazywane jest projekcja.
                W konkretnym przypadku Twoja wlasna naiwnosc (branie z cala powaga mojej -
                niewinnej - ironii)przypisujesz - wlasnie - mi !
                :-)
                Dobranoc !
                czch
                • procesor Re: mila procesor_ko, 21.09.04, 23:24
                  Gość portalu: czarnycharakter napisał(a):
                  > to, co Ty robisz, w pewnych kregach nazywane jest projekcja.
                  > W konkretnym przypadku Twoja wlasna naiwnosc (branie z cala powaga mojej -
                  > niewinnej - ironii)przypisujesz - wlasnie - mi !
                  > :-)
                  > Dobranoc !
                  > czch

                  A ty naprawde myślałeś/łaś że pytałam powaznie?? :)

                  Naiwnośc - stan niewinności.. Jakże łatwo się ja traci.
    • zabajona27latka Re: Jak poznać.... 22.09.04, 17:37
      moja rada - nie zastanawiaj sie !!!!!!
      I tak do niczego konstruktywnego nie dojdziesz.
      Nie hamuj sie z okazywaniem uczuc - oczywiscie nie polecam tez zbytniej
      wylewnosci. Przyznawanie sie do wlasnych uczuc to nic
      hanbiacego, nie boli a wrecz przeciwnie moze wlasnie pomoc i sprawic ze cos
      stanie sie klarowne.


      ja sie tez tak kiedys zastanawialam i niestety GO stracilam,
      bo balam sie okazac uczucia od samego poczatku.
      Terz sobie przysiegam, ze drugi raz nie powtorze tego bledu.

      powodzenia!
    • j_ar Re: Jak poznać.... 22.09.04, 19:09
      niestety, jak we wszystkim, porzebny jest czas, sadze, ze po 5 latach mozna juz
      wyciagnac niesmiale hipotezy, ale..ostroznie, to jeszcze zbyt wczesnie na pelne
      potwierdzenie...
    • Gość: Gitaroo Man Re: Jak poznać.... IP: *.wnc.katowice.pl 18.10.04, 23:43
      Eh. Skądś to znam. Nie jesteś jedyna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka