Gość: Pastwa IP: *.rivnet 12.04.02, 22:20 Czy mając wybór, chcielibyście narodzić się ponownie w naszych obecnych czasach, czy też wybralibyście inną epokę, a jeśli, to jaką i dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trzcina Re: Podróżując w czasie 12.04.02, 22:37 Tu i teraz. Czasy ciekawe są, dwa systemy się zaliczyło, a że bez wojny (może póki co, a tfu), to też plus. Ludzi heroicznych się miało okazję poznać,a i zobaczyć, jak się z heroizmem żegnają, smutne, ale jakże pouczające. Obserwowanie wolności w warunkach odmrożenia jej po latach - też cymes, nie tak częsty, jak w historię nos zanurzyć. No i dowód jawny, że dobry wybór - przeżyłam. W epokach poprzednich szanse bym miała marniejsze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia28 Re: Podróżując w czasie IP: *.atol.com.pl 12.04.02, 23:22 Trudne pytanie. Z jednej strony czuję się trochę "nie w tym miejscu i czasie" i czasem zastanawiam się,czy w innym czasie/miejscu nie byłoby lepiej. Z drugiej strony to co wiemy o przeszłych czasach jest właściwie naszą wyobraźnią. Tak naprawdę nikt nie wie jak to "drzewiej bywało":) Więc gdybym miała zdecydować się na jakąś epokę musiałabym przenieść się kolejno do każdej i z boku, niewidzialnie sprawdzić jak to było i wtedy zdecydować czy chcę czy nie. Zwłaszcza, ze wnioskuję, iz miałaby być to podróż "w jedną stronę"? Choć w moim przypadku lepsza byłaby podróż w przyszłość, prawda? Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: Podróżując w czasie 13.04.02, 00:39 A czy te epoki tak się różnią w swej istocie? Poziom wiedzy, oczywiście tak, ale tu akurat bardzośmy do przodu. Natura ludzka, bez fundamentalnych zmian, każetsja. Prawdopodobieństwo przetrwania pewnie w wiktoriańskiej Anglii większe, niż w bombardowanym Londynie czy w zadżumionej Europie, że tu z fantastycznych podróży autorstwa C.Willis zapożyczę. Podstawowe zagrożenia zaś b.z. Czy od miecza zbójcy na trakcie, czy od bejsbola zginąć, różnicy nie widzę. Chyba, że dla rozrywki czy celów poznawczych. Ale wtedy nie urodzić się, a zajrzeć na chwilę. Czyli jednak tu i teraz, powtórzę. I pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna2 Re: Podróżując w czasie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.04.02, 13:42 Czasem odczuwam wredne nieprzystosowanie do czasow, w ktorych przyszlo mi zyc...i to z wielu wrednie dziwnych powodow, czesto wiec zabawialam sie mysla hipotetycznej zmiany czasu i miejsca przebywania ... i coz, analizujac rozne epoki dziejowe ,z kazdej z nich wybieralam li tylko jakies pojedyncze lata, jakies ciekawe zdarzenia , jakies ulotne chwile,ladne stroje, smaczne potrawy..itp.unikajac brzydoty, niepokojow i tego co bylo tam niefajne... Zawsze znajdowalam cos, co odstraszalo mnie od przeniesienia sie tak zupelnie i calkowicie w inne czasy ... wiec chyba majac mozliwosc wyboru... raczej nie skorzystalabym z niej i zostalabym gdzie jestem!!!! najgorzej , gdy ma sie duzy wybor...:(( wr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patryk Re: Podróżując w czasie IP: 192.168.5.* 13.04.02, 17:36 a ja chcialbym byc w miare zamoznym gosciem ze starozytnych aten (byle nie z okresu wojny z persja) Odpowiedz Link Zgłoś