Dodaj do ulubionych

zostan na noc

02.10.04, 22:47
Jestesmy razem (?) od 7 lat, on 27 ja 29 lat. Mam wlasne mieszkanie i warunki do bycia z nim dluzej niz przez 2, 3 godziny. Niestety przez cały ten czas nie doczekalam sie aby on zechcial zostac u mnie noc, spac obok, dac sobie zrobic rano sniadanko. Godzina 21 - on zbiera sie i wychodzi(mieszka razem z matka). Widzimy sie czesto - mieszkamy niedaleko, lubimy razem byc, zartowac, chodzic do kina, wyjezdzac - nasze jedyne wspolne noce to wlasnie podczas wyjazdu. Ale sprawy lozkowe wlasciwie nie istnieja, nie ma czulosci. W pospiechu, raz na tydzien to wszystko. Chce czesciej ale tez bardziej swiadomie, bo i tak bardzo to lubie. Ale na razie tkwie, moze sila przyzwyczajenia, czekam na zmiany. Szanuje go, jestem dobrym czlowiekiem, ale to chyba nie ma dluzej sensu. On ucieka od rozmow a ja chcialabym po prostu byc z nim - przez noc, nawet nie co noc, moze byc rzadziej. Smieszne jest to nasze zycie plciowe...
Obserwuj wątek
    • caorle Re: zostan na noc 02.10.04, 22:49
      No faktycznie śmieszne
      :-)))
    • umfana Re: zostan na noc 02.10.04, 22:53
      Balwa!
      Moze warto abys poszukała kogos innego.Po co masz się meczyc?Moze Was łaczy tylko przyjazn i wmawiacie sobie, ze to milosc?
    • cossa Re: zostan na noc 02.10.04, 22:57
      chyba odpowiada mu ten uklad
      dlaczego chodzi do domu spac?
      mama go potrzebuje?
      nie ma (on) potrzeby zalozenia rodziny?

      latwo sie radzi
      ale zakonczylabym ten uklad
      szkoda Ciebie
      a jesli to go nie ocuci
      to nic z Twoich wyobrazen nie ujrzy swiatla dziennego

      nie z tym facetem..

      pozdr.cossa
    • seksuolog Maminsynek? 02.10.04, 23:03
      balwa napisała:

      > no sniadanko. Godzina 21 - on zbiera sie i wychodzi(mieszka razem z matka)

      Cos tu pachnie ze facet jest maminsynkiem. Jezeli mamuska jest dla niego
      wazniejsza to ty powinnas zamknac studzienke i powiedziec ze z doskoku nie
      dajesz. A jezeli nie jest to tez jest czas na decyzje, albo na full albo wcale.
    • procesor Re: zostan na noc 02.10.04, 23:29
      I tak po siedmiu latach??

      W jakim celu wy sie tak spotykacie od siedmiu lat?

      Do kina mozna iśc z koleżanką.

      Na życie możesz znaleźć kogoś kto cię kocha i jest kochany, chce być z toba i
      dla kogo każda wspólna chwila jest tak cenna że żadnej okazji nie przepuści by
      byc razem.

      Jakie macie plany na przyszłość??
      Jestes w jego życiu na pierwszym miejscu.. zapewne gdzieś juz jakis kilometr za
      mamusią..
      Co cię trzyma w tym ukłądzie?
    • Gość: waleń Re: zostan na noc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 23:54
      Coś jest nie tak i z tobą i z nim, dlatego sie razem dobraliscie :))
    • ouk nie ma sprawy 03.10.04, 03:50
      skoro on nie chce to może ja zostanę, jak widać z pory tego postu jestem
      jeszcze długo po 21 sprawny umysłowo i fizycznie.... w razie czego chętnie
      służę pomocą, śniadaniem tez nie pogardzę
    • mskaiq Re: zostan na noc 03.10.04, 08:11
      To co piszesz moze wynikac ze strachu. On moze sie bac relacji bez ograniczen i
      dlatego ciagle ucieka. Ten strach bierze sie z obawy ze taka nie kontrolowana
      milosc moze przyniesc Mu wiele cierpienia.
    • Gość: helga Re: zostan na noc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 10:07
      a może wolałabyś odwrotnie??? Faceta, który chce wszystko albo nic?
      Zostań moją żoną albo spieprzaj, nic pośredniego? Zadnych osobnych wyjść? Kazda
      wolna chwila spedzana wspólnie. Miło, można sie sobą nacieszyć. Tylko jak długo
      można tak życ?
      Jesli tak lubisz- ok. Dojrzałaś może do małżeństwa. Ja tam nie wiem ile sie
      dojrzewa, może w wieku 29 lat to już dobry moment.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka