mona.blue
11.07.18, 12:20
herakles-one napisał:
> Społeczeństwo japońskie jest bardzo odmienne od polskiego. Japończycy są od naj
> młodszych lat uczeni życia w wspólnocie, nastawienia na innych, okazują szacune
> k dla drugiego człowieka, starają się wywiązywać jak najlepiej ze swych obowiąz
> ków. Tam nie ma takiej agresji jak jest u nas. Liczy się dobro wspólnoty, a nie
> indywidualizm. Są też społeczeństwem bardzo zestresowanym, bo taki perfekcjoni
> zm i konieczność stałego tłumienia emocji odbija się na zdrowiu.
Zgadzam się, to przede wszystkim chciałam napisać, że są nastawieni na wspólnotę, na innych, nie tylko na siebie. Są uprzejmi i podchodzą z szacunkiem do drugiego czlowieka, z tym się zetknęłam ja i moja córka, której bardzo pomogli. Nieznana w sumie nam Japonka i jej mąż załatwili mojej córce bezinteresownie stypendium na studia w Japonii tylko z tego powodu, że moja córka jest bardzo dobra w szachach japońskich i to spodobało się tej Japonce. Potem inni też pomagali jej bardzo, szczególnie dwóch profesorów na tych studiach. Odnalazła się też wśród rówieśników, którzy przyjęli ja ciepło.
To nastawienie na wspólnotę widać chociażby w takich rzeczach jak to, że w metrze czy w pociągu nie rozmawiają głośno przez komórki, nawet dźwięku komórek nie słychać, bo są tam niektórzy tak zmęczeni, że przysyłają. A do metra ustawiają się grzecznie w kolejce, są wyznaczone linie, w których należy się ustawiać i nikt się nie pcha, aby być pierwszym i zając dobre miejsce, tylko ustawiają się w kolejności przyjścia. W sklepach obsługa jest bardzo uprzejma, moja córka tak się do tego przyzwyczaiła, że czasem u nas w sklepie czuła się niezbyt dobrze potraktowana.