Dodaj do ulubionych

Lęk przed ludźmi

31.07.18, 10:29
Czy pewien lęk przed ludźmi (plus wrogość) to domena jednostek znerwicowanych? Czy 'zdrowe' osoby też tak mają, czy raczej nie?
Obserwuj wątek
    • kod_matrixa Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 11:02
      Ja po sobie jako posiadacz nerwicy :) tego nie zauważyłem. Na FB mam tysiące "znajomych".

      Krytykują nieefektywność psychologii na tym forum liczyłem się z wrogością. Jak komuś mówicz że dziedzina którą się zajmuję jest beznadziejnie nieskuteczna nie należy spodziewać się pochwał tylko wściekłości i tak też się dzieje.
      • mona.blue Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 11:38
        Znajomości na FB to co innego. Chodzi o lęk w realnym życiu, lęk przed wrogością innych, odrzuceniem, wykorzystaniem, skrzywdzeniem.
        • kod_matrixa Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 11:53
          Jeśli chodzi o real też nie zauważyłem tego, ale może w nerwicach lękowych jest inaczej.
        • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 12:01
          te wszystkie cechy są typowo ludzkie Mona. Osobiście boję antyludzkiej obojętności cechujące takie śmiecie jak Ty. I ze względu na siebie i ze względu na dzieci.
          I to, że dzieci odbierają sobie życie czy potem jako dorośli stają się potworkami. To jest wina tylko i wyłącznie takich jak Ty :D
          • mona.blue Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 12:07
            A nie takich jak Ty? Ty jesteś matką i jak ktoś tu napisał widocznie były jakieś podstawy, żeby odebrać Ci dzieci, chociaż wiem z doświadczenia, że wyroki sądów nie zawsze są sprawiedliwe.
          • mona.blue Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 12:08
            Ale dzięki za odpowiedź nt lęku
          • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 12:11
            nie wspomnę o tych, które zostają często zakatowane w bestialski sposób i nim umrą przechodzą piekło. Przy cichej zgodzie takich jak Ty.
            Wiesz, co czuje katowane dziecko ?
            Powiem Ci co ostatnio widziałam u średniej córki.
            Gdy przyjechałam do niej błagała żebym nie podchodziła pod dom, bo tata może zobaczyć. Prawie odchodziła od zmysłów. I nie myliła sie. Potem tatuś jej zrobił wieczorem takie piekło, że w pale się nie mieści.
            Dobranoc córka
            odezwij się jutro 🙂

            Nie moge u kolerzanki spac Bo sie dzisiaj z toba spotkalam
            😔
            tak jak myślałam - będzie Cię karał
            za to, że mnie kochasz

            Bay forumowy przygłupie :D
            Tą wklejkę możesz potraktować jako następne moje urojenie.
            Przyłożyłaś sie do jej sytuacji swoją obojętnością :D
            • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 12:26
              Powiem Ci więcej. Psychol jej tatuś wścieknie sie jak he he niemieckie urzędy upomną się o kasę, którą nielegalnie pobierał. Ciekawa jestem na kim się wyżyje ?
              Ale spoko loko - zrelacjonuje na bieżąco - chociaż modle się aby nie.
              • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 12:40
                I jeszcze coś Wam napiszę. Przez 2,5 roku nie przywiózł ani razu dzieci do domu. Ani jednego pie...nego razu. Był moment, że Amelka miała być u mnie na Święta Wielkanocne. Cieszyła sie. Ja też - ugotowałam, upiekłam i czekałam. W przed dzień psychol, któremu pozwalaliście i pozwalacie nadal stwierdził, ze do żadnej Polski nie jada za kare, bo Amelka zostawiła telefon u wujka. Dziecko ku... całą noc płakało, starsza ja pocieszała.
                Przechodzi takie pranie mózgu taki terror, ze moje zaniedbanie ich gdy chorowałam jest niczym w stosunku, co im zafundował i funduje tatuś - oczywiście przy waszej cichej zgodzie :D
                I chcę abyście o tym wiedzieli :)
    • in133 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 13:10
      a to ja juz wiem skąd u mnie posucha :/
      nie mam fb!
      nie mam tysięcy znajomych!
      rany boskie!
      • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 13:15
        nie zapomnij dzisiaj koniecznie jeszcze raz komuś w majty zaglądnąć bucha cha cha cha cha.
        • in133 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 13:25
          takim jak ty przydałyby się majty montowane na stałe,
          mniej niechcianych dzieci by po świecie chodziło
          • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 13:30
            Chcesz się siłować ?
            Ok, śmieciu.
            Rodziców, którzy płodzą - no własnie, co ?
            Powinno się kastrować.
            • in133 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 14:26
              "Rodziców, którzy płodzą - no własnie, co ? "

              A ty jak napisałaś o swym synu? Że psychopata z niego wyrasta. Te pierwsze trzy lata życia, są bardzo ważne dla dzieci. A gdzie ty wtedy byłaś? Co robisz dziś, aby wynagrodzić mu krzywdy?

              Druga sprawa. Pamiętam jak sie zachwycałaś metodami Ledy, że Leda to potrafi człowiekiem potrząsnąć. I podniecałaś sie jak tak potrząsała innymi, ze mazgaje, że słabeusze. Ale jak tobą potrząsnęła to jadem w nią plunęłaś, zamiast w rękę pocałować, że ci za darmo terapię urządziła. Innych to można w głowę lać, żeby wzięli sie w garść, ale jak sama w łeb oberwałaś, że matką ..ujową jesteś to skomleć zaczęłaś. Jak ten żuk gnojowy, co tu kiedyś na forum przychodził, żeby się nakarmić.
              • kod_matrixa Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 14:56
                in133 uważaj bo posucha może skutkować pluciem jadu jako projekcja..... wiesz czego :-)
              • kod_matrixa Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 15:01
                sorry, że stosuję tę psychologiczną nomenklaturę, ale może dzięki temu zrozumiesz na jakich idiotyzmach jest ona osadzona
              • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 15:02
                raz Ci cos jeszcze napiszę - abyś dobrze zrozumiała.
                To, ze chorowałam to nie wina tylko mojej matki, patologii.
                To wina społeczeństwa, że dają przyzwolenie na takie zachowania.
                Ja - nie.
                Mimo, ze je zaniedbałam to żadne z nich przy mnie nie myślało o samobójstwie. Mimo, ze miałam ze sobą problem to po wypadku syna byłam dzień w dzień. Robiłam codziennie 160km aby nie czuł się bidny sam, obolały po najstarszą córkę też się zebrałam i pojechałam prawie 300 km. gdy sie znalazła w klinice. A było już wtedy ze mną kiepsko. Gdzie Wy byliście ? Wiedziałam, ze nie zawsze dam radę sie podnieść - opłaciłam im obiady. Gdy nie miałam siły z nimi jechać do szkoły zapłaciłam taxi aby bezpiecznie dotarły.
                I winić się za to, co obecnie dzieje się moim synem - sama nie mam zamiaru. Bay pustaku
                aaa - co dziś zrobiłam dla swoich dzieci ? Wróciłam do miasta w którym się duszę i którego nienawidzę. Mogłam jechać w centralne Niemcy do 2 podopiecznych i zarabiać o wiele lepsze pieniądze.
                • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 15:12
                  Wy nie zrobiliście nic - kompletnie nic. Więc wiesz, co? Spie...j. Zacznij od oceny samej siebie.
                  • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 15:33
                    Zapomniałabym - miałam problemy ginekologiczne. Wykrwawiałam sie. Kilka razy łyżeczkowanie. Możesz mi wierzyć lub nie ale ból jajnika z torbielą o wymiarach męskiej pięści jest trudno mi nawet znaleźć słowo. Przez wykrwawianie sie ciągła anemia brak żelaza we krwi. Pisałam o tym tez i tutaj. Przez to też nie miałam siły. I wiedziałam podświadomie, ze nie radzę sobie. Gdzie Wy byliście o mądrzy jak pisałam i pisze jak eks traktuje moje dzieci. Ostatnio trafiłam na stół operacyjny i okazało się, ze mam jeszcze jeden problem w brzuchu. Ja byłam po prostu chora. Ale ku... - nie obojętna. Brakło empatii aby to rozumieć ? Czy znowu olewka ?
                    • in133 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 15:59
                      "po wypadku syna byłam dzień w dzień"

                      ale poświecenie, przy dziecku własnym czuwała, nie Mona, nie Leda, nie społeczeństwo, tylko ona sama!

                      "opłaciłam obiady zapłacilam za taxi"

                      przecież to ich pieniądze były! za kasę od eksa żyłaś! jak mozesz im to wyrzygiwać!

                      "Gdzie Wy byliście o mądrzy jak pisałam i pisze jak eks traktuje moje dzieci"

                      a jak je traktuje? mamy uwierzyć w twoje urojenia? mamy ci pomóc odzyskać dzieci, abyś znów mogła na koszt eksa żyć? No i pińcet plus koło nosa przeleciało. Trzeba teraz w berlinie zapieprzać. Jak straciła łatwe źródło utrzymania, nagle ozdrowiała i do roboty poszła! CUD!

                      "Wy nie zrobiliście nic - kompletnie nic."

                      to jest kwintesencja patologi, parzą sie jak króliki, ale ubrać, nakarmić i wychować ma obowiazek społeczeństwo



                      • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 16:18
                        Z Twoich podatków moje dzieci nie jadły. Spie...j.
                        • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 16:24
                          za to Ty żresz i ubliżasz mi z MOICH PODATKÓW. Dobra żadnego nie wytwarzasz :D
                          • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 16:26
                            i jeszcze twierdzisz, że krzywda dzieci gdy jedno z rodziców chore to nie Twój interes - chcesz dalej czy dość ?
                          • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 16:46
                            jednym słowem pasożyt biorąc jeszcze pod uwagę brak współczucia dla tych, co bronić się nie potrafią jeszcze. Normalnie ku... pasożyt :D
                            Przekonany o swojej wielkości i zdolnościach psychologiczno-terapeutycznych ha ha ha
                            • in133 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 17:04
                              "i jeszcze twierdzisz, że krzywda dzieci gdy jedno z rodziców chore to nie Twój interes"

                              a cóż to była za choroba, że tak nagle cudownie ozdrowiałaś i do berlina zapieprzać wyjechałaś, gdy eks dzieci zabrał i nie miałaś za co piwska i fajek kupić?
                              • ada_ww Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 17:18
                                in133 napisała:

                                > "i jeszcze twierdzisz, że krzywda dzieci gdy jedno z rodziców chore to nie Twój
                                > interes"
                                >
                                > a cóż to była za choroba, że tak nagle cudownie ozdrowiałaś i do berlina zapiep
                                > rzać wyjechałaś, gdy eks dzieci zabrał i nie miałaś za co piwska i fajek kupić?

                                Ja juz nie reaguje, bo ona wkreca takich ludzi, jak Ty. Tu znalazlam, jak nudzilo jej sie na zwolnieniu lekararskim i chodzila po psychiatrach obserwowac innych pacjentow udajac chora z zaburzeniem borderlina. Ja sie na to wiecej nie nabiore.
                                forum.gazeta.pl/forum/w,210,23783902,23783902,Urodzeni_pod_szczesliwa_gwiazda_.html#p23798000
                                • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 17:26
                                  tak jak obiecałam jeżeli coś im zrobi psychol - będziecie pierwsi o tym wiedzieć. Liczę na happy end chociaż po śmieciach można się wszystkiego spodziewać.
                                  • ada_ww Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 17:31
                                    aaleksiss77 napisał(a):

                                    > tak jak obiecałam jeżeli coś im zrobi psychol - będziecie pierwsi o tym wiedzie
                                    > ć. Liczę na happy end chociaż po śmieciach można się wszystkiego spodziewać.
                                    >

                                    Byc moze, ze jakis palant zrobil Ci krzywde, tego nie kwestionuje. Nie uwierze jednak, ze jestes osoba chora bez pieniedzy, zbyt cwanym trollem na to jestes.
                                    • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 17:36
                                      byc może i trollem. Ale nie pozbawionym ludzkiego odruchu jak Ty. Mimo wszystko. I jak pisałam, cieszę się, że mogłam czyimś kosztem w końcu się dowartościować.
                                      A teraz wybacz nie mam ochoty siłować się z kimś takim jak Ty. Obrzydzenie mnie bierze
                                      • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 17:38
                                        i urąga to mojej godności. Zniżać się do rozmowy z czymś.
                                        Szkoda mojego czasu i wysiłku.
                                        • mona.blue Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 17:42
                                          Czytam właśnie Porozumienie bez przemocy, przydałoby ci sie tez poczytać.
                                    • mona.blue Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 17:38
                                      Tez mi się czesto wydaje, ze to troll.
                                      • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 18:14
                                        jeszcze się na mnie onanizujesz ? :D
                                        ok, rozumiem i nie przeszkadzam w takim układzie.
                                        • kod_matrixa Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 18:46
                                          mocno skrywane pragnienia in133 ujrzały światło dzienne
                                          • aaleksiss77 Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 19:54
                                            ja tam wolę się trzymać z daleka od trupów. Śmierdzą.
                                            No ale jeżeli bawi Cię zaglądanie w gacie truposzczakom Twój cyrk.. Powodzenia. PS.Tylko chyba to nie to forum.
          • kod_matrixa Re: Lęk przed ludźmi 31.07.18, 13:42
            in133 spróbuj założyć konto na FB. Może ktoś chociaż wirtualnie cię polubi. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka