1madame2
15.11.18, 10:57
Opisywałam juz tu swoje historie i moje dekompensacje psychotyczne. Lekarka i psycholog mowia zebym zapomnila i normalnie zyla. Od 8miesiecy nic sie nie dzieje a ja zyje tylko i wylacznie moja horoba. Siedzę jak na bombie czy nic znowu nie wybuchgnie. Gdyby ktos zajrzal mi do glowy i zagwarantowal Pania Madame to tylko na stres prosze byc spokojnym to nie choroba a nikt mi takiej gwarancji dac nie moze, trzeba obserwowac i z tym nie potrafie zyc :(. Codziennie sie zamartwiam chcialabym zapomniec i zyc po prostu jak dawniej, siedziec na forum gdzie sa jakies smieszne tematy i posmiac sie, pogladac sniadaniowa tv bez zamartwiania sie co bedzie i co to bylo. Wszyscy mowia zebym czyms sie zajela i staram sie zajac w pracy, staram sie czyms zajac w domu i i tak te mysli caly czas przychodza i zamartwianie się. Zazdroszcze wam ze nie przeszliscie niczego :(