Dodaj do ulubionych

Społeczność ludzka ma charakter komplementarny

21.11.18, 11:11
Tzn. że społeczności ludzkie mają charakter uzupełniający się, gdzie różne jednostki spełniają bardzo odmienne funkcje.

Psychologia natomiast popełnia kardynalny błąd próbując ujednolicić/uśrednić jednostki z grupą społeczną przez tzw. przystosowanie.

Jeśli zbadamy wystarczającą dużą grupę społeczną to zauważymy dużą różnorodność pod każdym względem: osobowościowym, umiejętności różnych obszarów, zróżnicowanie pod względem IQ i całej reszty.

To typowa cecha gatunku stadnego, w której natura postawiła na podział ról w odróżnieniu od gatunków samotniczych czyli samowystarczalnych, w których jednostki są do siebie bardzo podobne.

Bezsensownym jest więc zmuszanie ludzi np mało towarzyskich - czasem mylnie nazywanych jako aspołecznych - do tego aby na siłę stawali się towarzyscy. To że jesteśmy gatunkiem stadnym nie świadczy że wszyscy mają w nim być towarzyscy. To kompletne mylenie pojęć.

Zazwyczaj jest tak że osoby towarzyskie, nie należą do grupy osób kreatywnych czy b. inteligentnych i odwrotnie. I nie należy również oczekiwać od nich (osób towarzyskich) aby stały się nagle kreatywne i inteligentne.

Niestety jeszcze dużo nie wiemy o relacjach społecznych w kontekście naukowym, a ten brak wiedzy powoduje, iż chcemy ludzi uszczęśliwiać na siłę.
Obserwuj wątek
    • kod_matrixa Re: Społeczność ludzka ma charakter komplementarn 21.11.18, 12:39
      Ciekawą rzecz na Wiki możemy dowiedzieć się o tzw. fobii społecznej. Okazuje się, że nie jest to jakaś choroba wynikająca z czynników naturalnych, lecz należy do grupy chorób cywilizacyjnych nb podobnie jak ogromna liczba innych zaburzeń/chorób.

      Takie quasi choroby cywilizacyjne to nic innego jak reakcja organizmu na nienaturalne i niekorzystne warunki funkcjonowania całkiem zdrowego organizmu, choć po prostu nieco mniej odpornego od innych. W tym przypadku układu nerwowego.

      Podobny mechanizm jak z wszelkimi alergiami, które nasilają się wraz z rozwojem cywilizacyjnym - zanieczyszczeniem powietrza, wód, gleb, wzmożonym poziomem hałasu w ośrodkach miejskich itp.

      Szacuje się, że już ponad połowa mieszkańców Europy jest meteopatami, udczuwającymi skutki pogodowe, co w naturalnych warunkach nie miało w ogóle miejsca.

      Zatem trudno nazwać te dolegliwości stricte chorobami. Jest to raczej reakcja organizmu na przebywanie w toksycznych warunkach, które można porównać do zbyt długiego przebywania w pomieszczeniu dopiero co pomalowanym farbą olejną z większą zawartością ołowiu.

      Jasne jest że nie każdy musiałby w takich warunkach zatruć się farbą olejną, ale jasne jest też to, że winą za zatrucie toksynami nie leżałaby po stronie zatrutego organizmu, który wcześniej był zdrowy.

      Te cywilizacyjne choroby i zaburzenia psychiczne w zdecydowanej większości (podobnie jak alergie) są to często "choroby" wymuszone, zbyt długą ekspozycją w toksycznych warunkach całkowicie zdrowych organizmów, na takiej samej zasadzie jak zatrucie organizmu toksynami z farby olejnej.
    • j-k kazda. wilcza tez. 22.11.18, 16:10
      a to jakas Dobra Novina ?
      • kod_matrixa Re: kazda. wilcza tez. 28.11.18, 09:03
        To "tylko" fakty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka