Dodaj do ulubionych

Uzależnienie od internetu

28.12.18, 03:06
Mam problem z corka, ktora jest uzależniona od internetu. Nie bardzo wiem jak jej pomoc poza pojsciem z nia do psychologa. Jej zachowanie jest autodestrukcyjne, Zamyka sie w czterech scianach z internetem 12 godzin na dobę. Proby zmuszenia jej zeby wylaczyla komputer przed polnoca konczza sie awantura, potem idsypia do 11. Ona ma mutyzm, mam tez zamiar ponownie zdiagnozować ja pid katem autyzmu, miala badanie gdy miala 6 lat i nie zdiagnozowano autyzmu, ale niepokoi mnie, ze ona nie zawiera znajomosci z ludzmi poza internetem, gdzie ma wirtualnych znajomych. Nie chciałam.ograniczac jej zbytnio internetu bo to jej glowne okno na swiatbi sposob interakcji z innymi, orzez internet ooteafi gadac z przyjaciolmi csle dni. Robi tez wlasne strony internetowe prxez co sie rozwija poznawczo.
Co robic, zeby ja wyleczyc z uzależnienia i zachecic do spotykania ludzi w realu, do wolontariatu a potem pracy?
Jak ja zachecic do rozmów z ludzmi spoza rodxiny, bo tylko odxywa sie do.mnie, do siostry i do ojca i to szeptem? Dodam, ze byla cale lata w terapii, ktora niebodniosla oczekiwanych rezultatow.
Obserwuj wątek
    • herakles-one Re: Uzależnienie od internetu 28.12.18, 08:20
      A jak Twoja córka radziła sobie w szkole?
      • mona.blue Re: Uzależnienie od internetu 28.12.18, 09:08
        Różnie, ma też swoje ograniczenia poznawcze i kiepska pamięć. Inteligencja poniżej przeciętnej, dysleksja, dyskalkulia i dysgrafia. Wymagała stałej pomocy przy odrabianiu leksxji i miała swój program zindywidualizowany od gimnazjum poprzez liceum w klasach integracyjnych, w 3 klasie liceum odmówiła chodzenia do szkoły że względu na prześladowania że strony innych dzieci, które mi, wcześniej też przeżywała i praktycznie miała indywidualny tok nauki, gdzie nauczycielem była ja, a w szkole zaliczala partie materialu. Nie przystępowała też do egzaminów na koniec szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum ( matura) z powodu prośby nauczycieli - bali się że nie zaliczy i zanizac będzie srednia szkoly. Praktycznie było tak, jakby miała pewien stopień upośledzenia, chociaż test Wechslera (tylko część bezslowna, bo już wtedy nie rozmawiała z psychologiem) nie wykazała dużego odstępstwa od normy. No i notorycznie była prześladowana przez rówieśników, już od przedszkola, że względu chyba na te deficyty poznawcze, dzieci i młodzież potrafią być okrutni, zawsze była na marginesie,a nawet jak miała koleżanki to po!pewny! Czasie zwracały się przeciwko niej.
    • in133 Re: Uzależnienie od internetu 28.12.18, 13:33
      Mona, to zbyt wysoko postawiona poprzeczka, aby wstąpiła do wolontariatu. Na początek warto zadbać o Wasze domowe relacje. Potem jak się poczuje pewniej otworzyć dom na rodzinę i inne osoby, ale jej z domu na razie nie wyciągać na siłę.

      Miałaś Mona ciężkie życie z mężem, brak wsparcia a jedynie oczekiwania ze strony rodziców do tego córkę, która potrzebowała więcej Twojej uwagi niż przeciętne dziecko.

      Internetu nie ograniczaj. Tak jak piszesz to jej okno na świat, w pewnym sensie normalność, bo prowadzi w nim życie i kontakty towarzyskie bez lęku, że ją ktoś wyśmieje, odrzuci czego doświadczała w szkole. I skupiajac sie na walce o swe podstawowe prawa jako dziecko, nie starczyło już miejsca na rozwój intelektualny. Istotniejsze było przetrwanie we wrogim srodowisku.

      Szczęśliwa matka to szczęsliwe dziecko, bez względu na to czy to dziecko to male dziecko, czy już dorosły człowiek. Mona, pomyśl co Ty w sobie możesz zmienić, by to wpłynęło ma atmosferę w domu. Twoja córka jest już dorosła. Wszelkie kary, nakazy, kłótnie będą powodować efekt odwrotny. U niej - to chowanie się głębiej w swej skorupie.

      • mona.blue Re: Uzależnienie od internetu 28.12.18, 15:03
        Dziękuję In133. Wydaje mi się jednak, że powinnam z nią odbyć rozmowę z ustaleniem zasad życia rodzinnego - pory wstawania i kładzenia się spać (potrafi iść spać o 1 w nocy, a wstawać o 11.30). Poza tym ustalenie limitów pracy z komputerem - sama to zaproponowała, bo szukała dzisiaj w necie info na temat uzależnienia od internetu (m.in. znalazła tę dyskusje i była zła na mnie, że pisze o niej na forum). Wydaje mi się, że pewna dyscyplina będzie konieczna, ale taka, na która ona sama wyrazi zgodę. Chciałabym, żeby kładał sie przed 23.30 i wstawała najpóźniej o 9.30,zobaczę co uda mi się dziś wynegocjować z nią . Podobne kontrakty zawierano z nia w stowarzyszeniu, do którego ostatnio chodziła/nie chodziła i ja z nią już tez zawierałam, tylko nie były przestrzegane - tym jest największy problem.
        • yadaxad Re: Uzależnienie od internetu 28.12.18, 22:16
          To jest jej życie, tak sobie zorganizowała swój świat , w którym dobrze się czuje. Wszelkie nakazy, by funkcjonowała inaczej odbiera jako burzenie jej życia. Zakazy, nakazy, które dezorganizują jej system budzą chęć walki o swoje, bez wgłębiania się w ich sens, bo ona tego sensu nie czuje i nastawia się na zwalczenie, tego gwoździe w bucie, który na siłę próbujesz tam wcisnąć. Tak, że te ugody będą nie trwałe, ciągle w formie walki. Musi mieć powód by się przeorganizować.Coś co się wpasuje w jej życie i na jakimś zorganizowaniu się będzie jej zależeć. I nie jest to dostęp do internetu. Bo to wpada w walkę o siebie. Jakieś zajęcie, które poczuje i będzie potrzebować, a będzie wymagać poukładania sobie czasu. Bez zaangażowania jej w -coś- co poczuje, raczej zmian nie przeforsujesz na siłę.
          • mona.blue Re: Uzależnienie od internetu 29.12.18, 03:16
            Macie racje z tymi nakazami i zakazami, w koncu ona jest dorosla i moze sama decydować o sobie. Z tym, ze jest problem ze znalezieniem sensoenego zajecia, ona ma nierealne pomysly, chce stworzyć mange lub otworzyc skkep z artykukami z Japonii. a to ponad jej możliwości. Myślałam juz o probie zaproponowamia jej lekcji rysunku, miala juz takie i naprawde świetnie rysuje, szczegolnie postaci z mangi, bo to jej pasja, ma tez kilka ksiazek na ten temat
            Tworzy tez wiki o jednej z mang, jej ulubionej, ma wszyskie jej tomy. Myslalam tez o tym, aby jej pasje związane z internetem wykorzystac w ee. pracy, bo jest juz na etapie, ze eidzi sens e podjeciu pracy, na razie czysto teoretycznie, bo praktycznie jedune co robi to oomaga mi w domu przy codziemnych obowiazkach i ma w soboty wolontariat ze mna.
        • mona.blue Re: Uzależnienie od internetu 29.12.18, 03:05
          Niestety nie udalo sie wynegocjowac tej pory chodzenia spac tak jak ja bym chciala, tj. ok.23, zgodzila sie na 24,, ale nie moge i tak tego kontrolowac, bo powinnam chodzic spac wcześniej, ze wzgledu na swoja rownowage psychiczna. I nie obeszlo sie bez awamtury, fochow, zrywania nehocjacji, mnie to wykancza psychicznie, to chyba jest walka o wladze, to nie ma sensu. Wydawalo mi sie, ze moge zawrzac z mia porozumiemie na zasadzie kompromisu, ale ona jest twardszym negocjatorem niz ja, jest tez impulsywna i ucieka się nawet do przrmocy fizycznej wobec mnie, tak jakby nauczyla die tego od exa, ze jest to sposob na rozwiazywanie konfliktów i szantazy emocjonalnych, tak ze dwa dni byl sajgon w domu, doszlo do tego, ze wylaczylam korki wieczorem i odcielam jej internet po północy, ale nie tedy droga, tak sie chyba nie ealczy z uzalezmieniem, bo to powoduje tylko eskalacje konfliktu i jej szantaz, ze sie potnie. Ja ze swojej strony bylam po tych awanturach nie do zycia, wykonczona psychiczmie, pol nocy nie przespalam i csly dzien bylam mega rozdrazniona.
          • mona.blue Re: Uzależnienie od internetu 29.12.18, 03:23
            Mam tez zamiar szukac dla niej pomocy w IPiN.
            • mona.blue Re: Uzależnienie od internetu 29.12.18, 03:27
              Tak jak znalazłam tam pomoc dla siebie, jestem pod opieka pana profesora, nabralam checi do działsnia i do pracy, wyrwalo mnie to z mojego marazmu i wycofania sie tez do świata wirtualnego. W sumie mie ma co się dziwic corce, wziela przyklad ze mnie, bo tez siedzialam cale dmie e internecie.
              • in133 Re: Uzależnienie od internetu 29.12.18, 10:25
                To nie z Ciebie działa przykład, ale robi to co masa ludzi robi chcąc oderwać sie od rzeczywistości. Ale na pewno lepeij na Wasz relacje i jej samopoczucie wpływa to, gdy Ty funkcjonujesz stabilnie. Tak jak i gdyby ona zadbala o swoja stabilność to by na Ciebie wpłynęło.

                Nie ma co eskalowac konfliktu. Ale ważne byś jej powiedziała co czujesz, gdy Ciebie krzywdzi fizycznie. Posłuchaj tez co ona ma do powiedzenia. Jak każdy dorosły człowiek reaguje złością czy agresja na ograniczanie swobody.

                Z drugiej strony jako dorosły człowiek powinna myśleć o swej samodzielności. Choc jak piszesz jakieś pomysły ma , ale malo prawdopodobne by je zrealizowala mloda kobieta bez doświadczenia. Na pewno praca zdalna w jej przypadku ma sens. Gdy zacznie sama na siebie zarabiać pojawi sie satysfakcja, wzrośnie jej poczucie wartości, a i będzie mogła wydać pieniądze jak będzie chciala np. Na to by sie sobie podobać. Ważne aby ja tez delikatnie uświadamiać , ze nie będziesz żyć wiecznie i tworzyć jej parasola ochronnego.

                Według mnie z domu mogą ja wyciągnąć ci wirtualni znajomi, których moze chciala by poznać... Ty jej raczej nie podrzucisz pomysłu który ona zaakceptuje na wyrwanie sie z czterech ścian.

                Przepraszam za chaotyczne pisanie.
                • in133 Re: Uzależnienie od internetu 29.12.18, 10:40
                  Na uzależnienie od internetu pomaga przejście do reala. Ale real czasem wyglada tak, ze sie od niego ucieka po to by na kilka chwil zapomnieć. Pewnie każdy takie etapy ma. Z drugiej strony interent to dzis główny kanał kontaktu z innymi, i częste korzystanie z neta nie musi byc od razu uzależnieniem, ale podtrzymywaniem kontaktów posiadanych w rzeczywistości. Tak myślę.

                  Tak na marginesie odnośnie internetu, to mnie w dzisiejszym świecie zaskakuje chęć tworzenia siebie idelanej na zdjęciach na instagramie.


                  • mona.blue Re: Uzależnienie od internetu 29.12.18, 13:08
                    Faktycznie, może w jej przypadku to nie tyle uzależnienie tylko jej pasje tam realizuje i intensywny kontakt z przyjaciółmi, z którymi cały dzień siedzi na komunikatorze.

                    Na imstagram też wolę nie wrzucać swoich 'nieladnycn' zdjęć :)
                • mona.blue Re: Uzależnienie od internetu 29.12.18, 13:06
                  Dzieki, co do znajomych to spotkała się kilkukrotnie z koleżanką z netu, ale jest problem w tym, że dwie najbardziej zaprzyjaźnione z nią osoby mieszkaja na drugim końcu Polski.

                  Faktycznie reaguje złością na ograniczanie swobody, ale udało nam się wynegocjować te 24 co do chodzenia spać, dziś powiedziała mi, że położyła się wczoraj o tej porze, mimo że jej nie pilnowałam. Denerwuje m ie jeszcze, że za mało pomaga w domu, ale właśnie dziś uzgodnilysmy dyżury w kuchni i w łazience, na zmianę, na razie posprzatala po obiedzie i obiad sobie odgrzala. Zauważyłam, że lepiej zadziałało na nią nie jak powiedziałam podgrzej sobie obiad (bo ja zjadlam wczesmiej, ona jak zwykle poźno wstala) , bo tu byl bunt, tylko, że ja jestem zajęta, robię sobie kawe i nie mogę Ci podgrzać obiadu.
                  Praca zdalna przy komputerze byłaby dobra, może z czasem idą się taka znaleźć, tylko jeszcze musiałaby być bardziej odpowiedzialna, że jak się podejmie to musi coś zrobić. Może te dyżury domowe nauczą jej większej odpowiedzialności za swoją prace i obowiązki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka