Dodaj do ulubionych

Kocham Cie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 10:33
Czy mozecie podac synonim(y) tego slowa?

Lub czy mozecie precyzyjnie je zdefiniowac? Czy raczej, okreslic zakres
znaczeniowy?

Chodzi mi oczywiscie o Wasz slownik, a nie ludzkosci w ogole ;)
Obserwuj wątek
    • reni6 Re: Kocham Cie 21.10.04, 10:39
      ....nie za cos ale mimo wszystko...
      • Gość: gf Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 10:44
        reni6 napisała:

        > ....nie za cos ale mimo wszystko...

        OK. Ale co znacza te 2 slowa 'kocham cie'?
    • paco_lopez Re: Kocham Cie 21.10.04, 10:45
      U mnie zakres znaczeniowy jest taki, że :

      Majtki ostatnie zedre z tyłka i ci dam jeśli są ci desperacyjnie potrzebne. No
      i nie chce słyszeć , ze ktoś cie krzywdzi.

      Nie potrafie wymysleć synonimów, ani definicji.
      • Gość: gf Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 10:50
        Bardzo Ci dziekuje :)))

        Ale czy czasem nie uzywasz tych slow inaczej? Np. z znaczeniu "strasznie cie
        uwielbiam", powiedzmy - kiedy ktos Cie do lez i bolu brzucha rozbawi?
        • paco_lopez Re: Kocham Cie 21.10.04, 10:54
          Zdarza mnie się wtedy, gdy zrobi to właśnie któraś z tych osób. Jest okazja,
          żeby jej (jemu)to powiedzieć.
          • Gość: gf Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 10:57
            A moge zapytac, czy takich ludzi jest duzo (powiedzmy, wiecej niz 10) czy malo?
            • paco_lopez Re: Kocham Cie 21.10.04, 11:06
              Niezbyt dużo. Własnie sie skupiłem i doliczyłem do czterech. Ale sa dodatkowo
              jeszcze dwie osoby, z których jedna ma ten sam status u jednej z tych czterech
              osób, no i zostaje ta jedna sierota, co do której nie jestem taki pewien,
              chociaż ona twierdzi , że zawsze moze na mnie liczyć.

              Lepiej byłoby to narysować, ale jak cie znam, to sie ewntualnie dopytasz.
              • Gość: gf Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:12
                Kumam, kumam :) Mam wyobraznie przestrzenna ;))

                Od zawsze tak masz? To znaczy, nigdy nie mawiales 'kocham cie' w
                znaczeniu 'uwielbiam' do kogos, komu bys wszystkiego nie oddal, ale wiele?
                To znaczy, nie chce zeby to zle zabrzmialo, ale - jak gdyby niezobowiazujaco?
                • paco_lopez Re: Kocham Cie 21.10.04, 11:28
                  Nie mam tak od zawsze. Najczęściej jednak wypowiadałem te słowa w przeszłości,
                  kiedy chciałem w jednym słowie zmieścić:

                  "No wiesz, bez przerwy o tobie myslę, wyobraź sobie, ze cześciej niz o piłce
                  nożnej, a wiesz dlaczego? Bo jesteś taka fajna kobitka i tak sie nam miło
                  przebywa razem (ciekawe co ty na to) i mam ochote cie oblizac całą jak pocztowy
                  znaczek"

                  Czyli jak widzisz chyba niezbyt zobowiazująco. Tej jednej sierocie, o której
                  wczesniej pisałem bardzo mozliwe, ze nie oddałbym wszystkiego, ale jest miedzy
                  nami chyba takie niewyartykuowane "kocham cie".

                  • Gość: gf Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:32
                    czyli to 'rozszerzenie' dotyczy(lo) glownie podtekstu erotycznego?

                    • paco_lopez Re: Kocham Cie 21.10.04, 11:38
                      Tak, staystycznie musiało tak być. Podtekst erotyczny był wtedy tak silny, że
                      dopełniał kufelek, az sie pianka wylac musiała.
              • amelia7 Re: Kocham Cie 21.10.04, 12:11
                Strasznie zagmatwales.

                A ta sierota to niby ja?
              • amelia7 Re: Kocham Cie 21.10.04, 12:17
                Zyjesz w pieciokacie?
    • mariposa Re: Kocham Cie - synonim 21.10.04, 10:49
      chodz, zrobie Ci kanapeczke, tak jak lubisz bez maselka, z pomidorem i bazylia.
      • Gość: gf Re: Kocham Cie - synonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 10:51
        czyli czulosc? :)

        tylko?
        • reni6 Re: Kocham Cie - synonim 21.10.04, 11:05
          gdy jest jej smutno : moja ty malenka,slodka,kwiatuszku i sloneczko
          gdy odniesie sukces: ty moja najmadrzejsza, najlepsza, najsprytniejsza,
          gdy potrzebuje wsparcia: chodz do tatusia, nic sie nie boj, twoj tygrys cie
          obroni,
          gdy ma te swoje trudne dni: karm, poj i usuwaj sie z drogi
          gdy ogarnia ja melancholia: czytaj jej swoje wiersze, jeslis malo zdolny to
          cudze
          gdy jej wiatr w zagle: porwij ja ra ekscytujaca wyprawe
          gdy ma ochote na ciebie: oddaj sie jej
          gdy chce malzenstwa: popros ja o reke
          gdy dorosnie do macierzynstwa: zrob jej dziecko.

          Oczywiscie powyzsze uwagi nie sa gwarancja szczescia, ale ...probowac zawsze
          mozna...:-)

          Pozdr,
          Reni
          • Gość: gf Re: Kocham Cie - synonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:26
            To jest bardzo fajne :))

            Ale dlaczego piszecie tylko o Najwiekszych Milosciach damsko-meskich (lub w
            wariancie mniejszosciowym dla mniejszosci, whatever) ?
    • joanni Re: Kocham Cie 21.10.04, 10:58
      Trzymam w środku takie ciepełko, że jest ktoś, komu na mnie zależy, komu ufam i
      zrobiłabym dla Niego wszystko. I cały dzień czekam, aż znajdę się blisko Niego.
      I że cokolwiek zrobię, zawsze tak będzie.
      • Gość: gf :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:00
        ale, co to znaczy 'zrobic dla kogos wszystko'?

        i czy mowisz 'kocham' jednej osobie?
        • joanni Re: :) 21.10.04, 11:14
          wszystko - np. wypiorę Jego skarpetki :) jesli trzeba
          • Gość: gf no do stu czortow! ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:20
            wiem, ze wypierzesz :P

            ale czy to jest gorna granica Twoich poswiecen? ;D

    • Gość: Luty Re: Kocham Cie IP: *.dialup.mindspring.com 21.10.04, 10:59
      >Gość portalu: gf napisał(a):


      Lub czy mozecie precyzyjnie je zdefiniowac? Czy raczej, okreslic zakres
      > znaczeniowy?

      To zalezy, czy mowi sie to malymi literkami, czy duzymi.....hihi

      • Gość: gf Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:01
        Gość portalu: Luty napisał(a):

        > >Gość portalu: gf napisał(a):
        >
        >
        > Lub czy mozecie precyzyjnie je zdefiniowac? Czy raczej, okreslic zakres
        > > znaczeniowy?
        >
        > To zalezy, czy mowi sie to malymi literkami, czy duzymi.....hihi


        haha....punkt! :))))))


        ale pamietasz, ze malymi wiecej znaczy? ;P
        • reni6 Re: Kocham Cie 21.10.04, 11:16
          e tam, nie zaczynajcie tutaj o malych i duzych. Kocham to kocham. Nie gada sie
          takich slow byle komu i byle po co. Jesli chcesz z kims fajnie spedzic czas
          aler nie jest to ta jedyna to mozna uzywac przeciez wiele innych :niesamowita,
          ekscytujaca, nipowtarzalna, wyjatkowa, itd ale nie kocham!

          Pozdr, Reni
          • Gość: gf Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:18
            Nie, no o czywiscie, ze nie byle komu... Interesuje mnie zakres personalny -
            granica miedzy byle kto a ktos istotny, zaslugujacy na 'kocham'.
            • reni6 Re: Kocham Cie 21.10.04, 11:24
              to jest wlasnie ten zakres zycia w ktorym sam musisz podejmowac decyzje. czy
              jej juz mowic Kocham lub kocham czy tylko moze uwielbiam. Czasami zdarzaja sie
              pomylki. Ale o tym dowiadujesz sie raczej dopiero po popelnieniu bledu. Tzn.
              wtedy gdy juz komus powiesz Kocham , a potem sie wycofasz.
              • Gość: gf Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:30
                Ja sie nie wycofuje. W zasadzie. Bardziej chodzi mi o to, ze ludzie 'kocham
                cie' traktuja sztywno - jak deklaracje a to checi bycia z nimi, a to checi
                oddania sie im beziteresownego do ostatnich majtek albo i dalej ;) a to
                deklaracje zainteresowania o podlozu erotycznym wlasnie...

                Jest mi taka postawa daleka i bylam ciekawa czy jestem ufem ;)
            • reni6 Re: Kocham Cie 21.10.04, 11:26
              nie tylko facetom, dzis powiedziala to wroblowi taplajacemu sie w kaluzy. A on
              skurczybyk nawet nie lypnal na mnie okiem
              • Gość: gf Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:27
                reni6 napisała:

                > nie tylko facetom, dzis powiedziala to wroblowi taplajacemu sie w kaluzy. A
                on
                > skurczybyk nawet nie lypnal na mnie okiem

                :)))

                rozumiem, ze w zwiazku z tym nie chcesz sie od razu wycofac? ;)
              • reni6 Re: Kocham Cie 21.10.04, 11:30
                no cos ty ! niegodziwiec jeden. Jutro powiem to golebiowi i wrobel pojdzie w
                odstawke.
        • reni6 Re: Kocham Cie 21.10.04, 11:17
          eee tam, nie zaczynajcie tutaj o malych i duzych. Kocham to kocham. Nie gada
          sie
          takich slow byle komu i byle po co. Jesli chcesz z kims fajnie spedzic czas
          aler nie jest to ta jedyna to mozna uzywac przeciez wiele innych :niesamowita,
          ekscytujaca, nipowtarzalna, wyjatkowa, itd ale nie kocham!

          Pozdr, Reni
    • baabett Re: Kocham Cie 21.10.04, 11:13
      Chcę dla Ciebie wszelkiego dobra, chcę Ciebie mieć przy sobie blisko, tkwisz w
      moich myslach,
      Chcę przy Tobie zasypiać i się budzić, chce z Tobą rozmawiać, tesknię za Tobą,
      chcę się z Tobą starzeć, dzielić się z Tobą wszystkim, chce być z Tobą mimo
      Twoich wad i sama nie wiem czemu... ale jeśli będziesz chciał odejść pozwolę i
      będę Ci życzyć szczęścia....
      • Gość: gf acha, nastepna... hihi ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:21
        tylko do faceta tak mowisz? ;))))
        • baabett Re: acha, nastepna... hihi ;))) 21.10.04, 11:32
          Gość portalu: gf napisał(a):

          > tylko do faceta tak mowisz? ;))))

          Za wyjątkiem:
          "Chcę przy Tobie zasypiać i się budzić" :))
          do wszystkich, których kocham...

          i nie mówię, tylko tak myślę... nie muszę mówić...
          wszystko co robię to wyraża...
          • Gość: gf Re: acha, nastepna... hihi ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:35
            baabett napisała:

            > Gość portalu: gf napisał(a):
            >
            > > tylko do faceta tak mowisz? ;))))
            >
            > Za wyjątkiem:
            > "Chcę przy Tobie zasypiać i się budzić" :))
            > do wszystkich, których kocham...
            >
            > i nie mówię, tylko tak myślę... nie muszę mówić...
            > wszystko co robię to wyraża...


            O widzisz, to jest kluczowe. Czyli de facto mowisz tak do jednego czlowieka, z
            ktorym laczy Cie rowniez wiez erotyczna.

            Mersiboku :)
            • baabett Re: acha, nastepna... hihi ;))) 21.10.04, 12:15
              Gość portalu: gf napisał(a):

              > O widzisz, to jest kluczowe. Czyli de facto mowisz tak do jednego czlowieka,
              z
              > ktorym laczy Cie rowniez wiez erotyczna.
              >

              mówiłaś o synonimach słów: "kocham Cię"
              podałam wszystkie, które przyszły mi na myśl, nie zawężając zakresu wyłącznie
              do więzi partnerskiej...

              > Mersiboku :)

          • Gość: Luty Re: acha, nastepna... hihi ;))) IP: *.dialup.mindspring.com 21.10.04, 12:29
            Odpowiadasz na :
            baabett napisała:


            Chcę dla Ciebie wszelkiego dobra, chcę Ciebie mieć przy sobie blisko, tkwisz w
            moich myslach,
            Chcę przy Tobie zasypiać i się budzić, chce z Tobą rozmawiać, tesknię za Tobą,
            chcę się z Tobą starzeć, dzielić się z Tobą wszystkim, chce być z Tobą mimo
            Twoich wad i sama nie wiem czemu... ale jeśli będziesz chciał odejść pozwolę i
            będę Ci życzyć szczęścia....
            baabett napisała:

            > Gość portalu: gf napisał(a):
            >
            > > tylko do faceta tak mowisz? ;))))
            >
            > Za wyjątkiem:
            > "Chcę przy Tobie zasypiać i się budzić" :))
            > do wszystkich, których kocham...
            >
            Ja tez tak mam....:)))))


            > i nie mówię, tylko tak myślę... nie muszę mówić...
            > wszystko co robię to wyraża...
            • baabett Re: acha, nastepna... hihi ;))) 21.10.04, 13:17
              Gość portalu: Luty napisał(a):

              > Ja tez tak mam....:)))))

              to chyba dobrze...?..:)

              ps. "??" - ?
              rzeczywiscie, łatwiej:)
              • Gość: Luty Re: acha, nastepna... hihi ;))) IP: *.dialup.mindspring.com 21.10.04, 13:52
                Odpowiadasz na :
                baabett napisała:

                > Gość portalu: Luty napisał(a):
                >
                > > Ja tez tak mam....:)))))
                >
                > to chyba dobrze...?..:)
                >
                > ps. "??" - ?
                > rzeczywiscie, łatwiej:)

                tak sie nie robi...co z tego, ze latwiej...

                • baabett Re: acha, nastepna... hihi ;))) 21.10.04, 16:51
                  Gość portalu: Luty napisał(a):

                  > Odpowiadasz na :
                  > baabett napisała:

                  > > ps. "??" - ?
                  > > rzeczywiscie, łatwiej:)
                  >
                  > tak sie nie robi...co z tego, ze latwiej...


                  chyba mówimy o dwóch różnych rzeczach...????
                  nie mniej przepraszam, to nie był dobry pomysł...
                  • Gość: Luty Re: acha, nastepna... hihi ;))) IP: *.dialup.mindspring.com 21.10.04, 19:57

                    baabett napisała:

                    to nie był dobry pomysł...


                    Nigdy nic nie wiadomo...

                    --------------------------------------------------------------------------------
                    • baabett Re: acha, nastepna... hihi ;))) 22.10.04, 10:47
                      sprawdź pocztę, proszę..
                      • Gość: Luty Re: acha, nastepna... hihi ;))) IP: *.dialup.mindspring.com 22.10.04, 16:05
                        Odpowiadasz na :
                        baabett napisała:

                        > sprawdź pocztę, proszę..


                        sprawdzilem....:))))
    • scylla Re: Kocham Cie 21.10.04, 11:20
      Że jesteś dla mnie spełnieniem z wszystkimi swoimi wadami i zaletami, troskami
      i radościami, że cokolwiek się stanie chcę abyś wtedy była przy mnie, że mnie
      akceptujesz takim jakim jestem, a ja akceptuje Ciebie.
      Że dajesz mi wewnętrzny spokój....
      Pozdrawiam:)
      • Gość: gf czy Wy sie szaleju opiliscie? :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:24
        Scylla, nie gadaj, ze z wszystkich istot swiata mowisz 'kocham Cie' tylko
        zonie...

        :)))))
        • Gość: malgo Re: czy Wy sie szaleju opiliscie? :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:37
          kocham mowi się do ukochanego ,niekorym nawet
          to trudno przychodzi,do dziecka,rodziców.
          Do innych ,jeśli już to w żartach niezobowiązująco
          chlapnięte,ale Ci inni tez nie są pierwszymi
          lepszymi z ulicy.Bo jednak "kocham cię "szanuje się i
          nie szafuje tym zbytnio.
          p.s. Trochę amerykańskie jest to kochanie wszystkich i
          przyjazn z wczoraj poznaną osobą .Oczywiscie to tylko
          przerost formy nad trescią.Z drugiej strony może przy
          takim podwjsciu jest pogodniej?
        • reni6 JEJKU!!!!!! 21.10.04, 11:37
          A kochaj sobie kogo chcesz i w co chcesz byle to nie byly dzieci, rodzina,
          zwierzatka, i truposzki.....:)
          milej zabawy.
          Pozdr, Reni
        • scylla Re: Nieeeeeee :D 21.10.04, 11:41
          Przecież nie "gadałem" że "kocham Cię" mówie żonie, mało tego nie "gadałem"
          nawet że mam żonę:)
          Kocham Cię "gadam" swojej cudownej partnerce i tak samo cudownej coreczce.
          Wiadomo że "kocham Cię" w przypadku coreczki ma z mojej strony barwe ojcowską.
          • Gość: gf oj, nie picuj! ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:56
            Napisales w pierwszym poscie jak o babie. Wydaje mi sie, ze ktoregos dnia cos
            bylo o zonie, ale moze mi sie pochrzanilo, nie przecze ;) Stan cywilny jest
            kompletnie nieistotny przecie ;))

            No widzisz, teraz ok. Czyli nalezysz do ludzi, dla mowia tak do
            najekstremalniej waskiego grona odbiorcow.

            OKi, dzienx :)
            • scylla Re: bez picu! ;) 21.10.04, 12:08
              > Napisales w pierwszym poscie jak o babie. Wydaje mi sie, ze ktoregos dnia cos
              > bylo o zonie, ale moze mi sie pochrzanilo, nie przecze ;)

              # oj nie o babie tylko o partnerce, napewno Ci się pochrzaniło,
              # zgadzam się stan cywilny jest nie istotny

              > No widzisz, teraz ok. Czyli nalezysz do ludzi, dla mowia tak do
              > najekstremalniej waskiego grona odbiorcow.

              # no ładnie, widzę że jakąś rozprawkę piszemy:)))))))
              # cieszę się że mogłem pomóc

              • Gość: gf Re: bez picu! ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 12:10
                > # no ładnie, widzę że jakąś rozprawkę piszemy:)))))))

                :)))))))))))))))

                dobra, powiem prawde, pisze ksiazke... :)
                • scylla Re: bez picu! ;) 21.10.04, 12:24
                  > dobra, powiem prawde, pisze ksiazke... :)
                  #Swietnie, o czym ta książka będzie?:)))))
                  • Gość: gf Re: bez picu! ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 12:27
                    scylla napisał:

                    > > dobra, powiem prawde, pisze ksiazke... :)
                    > #Swietnie, o czym ta książka będzie?:)))))

                    ach, o zyciu oczywiscie ;))))))

                    bedzie miala tytul <Awantury i wybryki, sciemy, wkrety, wielonicki.>

                    :D
                    • scylla Re: bez picu! ;) 21.10.04, 12:34
                      e myślałem że się przydam, a Ty tu widzę masz materiału na kilka lat
                      pisania:)))))
                      No to powodzenia:)
                      • Gość: gf Re: bez picu! ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 12:36
                        nie tam, wyglupiam sie ;)

                        naprawde chcialam wiedziec :)

                        dziekuje :))
                        • scylla Re: bez picu! ;) 21.10.04, 12:55
                          oj nie mów, przecież widać że mówisz poważnie:)))))))))
                          Proszę bardzo.
                          • malvvina Re: bez picu! ;) 21.10.04, 13:07
                            nie wiem co to znaczy ale kocham cie i dlatego tu jestem a nie z sasiadem.
                            • scylla Re: bez picu! ;) 21.10.04, 13:51
                              lepiej żebyś wiedziała co to znaczy, że jesteś tu "ze mną", a nie z
                              sąsiadem:)))))
    • j_ar Re: Kocham Cie 21.10.04, 11:57
      zawsze jestem z toba
      • Gość: gf Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 12:02
        j_ar napisał:

        > zawsze jestem z toba

        Ladne...

        To jeszcze wyznaj szczerze liczbe odbiorcow tego komunikatu.
        • j_ar Re: Kocham Cie 21.10.04, 14:28
          oj..musze policzyc...chwilka...hmm... szczuuuuurek, pieeeesek, .. druuugi
          szczuuuuureeeeeek, hmmm... no duzo ;)
          • Gość: gf Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 16:38
            j_ar napisał:

            > oj..musze policzyc...chwilka...hmm... szczuuuuurek, pieeeesek, .. druuugi
            > szczuuuuureeeeeek, hmmm... no duzo ;)


            Boze, myslalam, ze chociaz Ty jestes w normie, a tu zoofilia... matko ;)
            • j_ar Re: Kocham Cie 22.10.04, 08:09
              mowisz zupelnie jak moj psychiatra ;(
    • amelia7 Re: Kocham Cie 21.10.04, 12:26
      Gość portalu: gf napisał(a):

      > Czy mozecie podac synonim(y) tego slowa?
      >
      > Lub czy mozecie precyzyjnie je zdefiniowac? Czy raczej, okreslic zakres
      > znaczeniowy?
      >
      > Chodzi mi oczywiscie o Wasz slownik, a nie ludzkosci w ogole ;)

      Kochac dla mnie to chciec dobra dla innej osoby, nawet swoim kosztem.
      • Gość: gf Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 12:28
        czy dobrze rozumiem, ze mowisz tak do malokogo?
        • amelia7 Re: Kocham Cie 21.10.04, 12:41
          Tak naprawde to tylko jednej osobie.
    • joanna_1 Re: Kocham Cie 21.10.04, 12:53
      Ktokolwiek zrobi Ci ciukaczki, dam mu w nos.
      Zawsze zabiorę Cię na spacer po górach.
    • Gość: adri Re: Kocham Cie IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 21.10.04, 13:30
      widze usmiechnieta twarz , rozczulam sie gdy mowi kocham cie, wybaczam gdy mowi
      glupia jestes, uwielbiam patrzec jak mozolnie do czegos dazy i jak w jednej
      chwili potrafi ze zloscia rzucic to wszystko o sciane,kocham momenty gdy jest
      samodzielny i gdy potrzebuje mojego wsparcia ....to moje kocham cie do mojego
      syna.
      Kocham tez moich rodzicow, ale to przed wszystkim ich zasluga, ze pozwolili mi
      sie kochac.
      Kocham siostry za to, ze sa .Za uczucie jakie ich obecnosc mi daje.
      Milosc damsko- meska bywa bardziej ulotna, tak mi wychodzi. Zawsze moge sie
      mylic.
      • Gość: gf Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:44
        czyli w sumie sprowadza sie to do wyrazania w ten sposob czulosci, ale w gronie
        rodzinnym, tak?
        • Gość: adri Re: Kocham Cie IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 21.10.04, 13:51
          Ta milosc w gronie rodzinnym wydaj mi sie najbardziej stabilna i niezmienna.
          Milosc miedzy kobieta a mezczyzna istnieje. To dla mnie radosc z obecnosci
          danej osoby, z dzielnia sie soba, z szacunku dla siebie, to rowniez poczucie
          bezpeczenstwa.Tylko ze dla tej milosci czas bywa mniej laskawy.
    • alfika Re: Kocham Cie 21.10.04, 13:33
      czyli chciałam być właśnie z Tobą i zostanę przy Tobie - dopóki będziesz tego
      chciał,
      czyli szanuję Cię, Twoje decyzje, sposób myślenia i Cię doceniam,
      czyli mam gdzieś asertywność i całą naukę o stawianiu innym granic - pozwalam
      Ci poznać całe moje królestwo i w nim być - szanując jednak Twoje granice,
      czyli widzę Twoje wady i zalety i mam ciągłe odczucie, że to wszystko składa
      się w doskonałą całość,
      czyli cała jestem dla Ciebie,
      czyli chcę Twojego szczęścia, bez chęci posiadania Ciebie dla siebie,

      w takim, powyższym znaczeniu słyszy to tylko mój partner -
      mówię "kocham" też dziecku, rodzicom, dziadkom, kiedyś przyjaciółce - ale ta
      miłość jest inna

      :)
      • Gość: gf Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:43
        > w takim, powyższym znaczeniu słyszy to tylko mój partner -
        > mówię "kocham" też dziecku, rodzicom, dziadkom, kiedyś przyjaciółce - ale ta
        > miłość jest inna

        o, o, o! o to mi chodzilo :)
        sformulowalam pytanie zle - ludzie definiuja swoja milosc do zony, narzeczonego
        etc.

        a mnie chodzilo bardziej o to komu poza najukochansza osoba mowicie i, tym
        samym, co ten zwrot wlasciwie znaczy?
        • alfika Re: Kocham Cie 21.10.04, 13:52
          to ja jeszcze dodam, że kochanie innych opiera się własciwie na bardzo
          podobnych zasadach - poza jednym - zdrowe (mam nadzieję :)) granice są
          wyłączone jedynie w przypadku najukochańszego człowieka
          i tylko przed nim nie mam tajemnic

          reszta kochanych ludzi takie granice ma wytyczone

          :)
          • scylla Re: Kocham Cie 21.10.04, 13:59
            To może to "kocham Cię" do innych nie jest kochaniem, tylko czymś innym,
            podobnym, ale nie kochaniem?
            • alfika Re: Kocham Cie 21.10.04, 14:07
              a to dlaczego?
              czy fakt, że dziecku nie opowiesz do któregoś momentu - albo wcale - o
              wszystkim - to znaczy, że go nie kochasz?
              to samo z rodzicami?
              czy znajomość wad, ułomności i przekonań tych osób i branie pod uwagę, że nie
              są w stanie zrozumieć tego czy owego oznacza, że nie kochasz?
              albo to, ze nie wszystkim chcesz się z nimi dzielić, po prostu

              myślę, że to miłość
              ale inna, po prostu

              brak w niej też erotyzmu

              no i już nie dam rady powiedzieć więcej jak jednej osobie - jestem dla Ciebie -
              chyba że bycie dla dziecka jest pośrednim byciem dla partnera....
              • scylla Re: Kocham Cie 21.10.04, 14:21
                Chodzi mi o to że "kocham Ciebie" jest u mnie zarezerwowane dla partnerki i
                corki rodziców, szanuje innych ludzi, bardzo ich lubię, niektórych uwielbiam,
                są świetni,
                mogę dla nich bardzo dużo zrobić, pomóc.
                ale czy ich kocham?
                jakoś nie mógłbym się przełamać aby do kogoś naprawdę bliskiego powiedzieć
                kocham Cię.
                To jest bardzo ścisła wiadomość, a mówiąca tak wiele.

                • alfika Re: Kocham Cie 21.10.04, 14:52
                  ależ mówię "kocham" właśnie temu ścisłemu gronu osób -
                  może dlatego również babci i dziadkowi, że dużo mnie z nimi łączy?

                  choć "kocham" tylko partner i dziecko słyszą tak często i całkowicie bez żenady
                  z mojej strony
                  • scylla Re: Kocham Cie 22.10.04, 08:08
                    Dobra dziekuje.
                    Jest to całkowicie jasne:)
                    Miłego dzionka.
    • m.malone Girl:) 21.10.04, 13:39
      A co Cię to ostatnio napadło. Takie trudne rzeczy wymyślasz - a to, że całą
      muzykę skasują, a teraz miłość. I do tego tak, że jęzora nie starcza, kiedy
      zaczniesz....
      Ty... Ty... pijawo jedna:)))))))))))))))))
      Pozdrawiam
      MM
      • Gość: gf Re: Girl:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:40
        Malone, bo ja mam problem ;)
        • m.malone Re: Girl:) 21.10.04, 13:43
          A...No to teraz jeszcze mniej wiem:(
          • Gość: gf Re: Girl:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:44
            mianowicie nie wiem, kim jestem, hihi ;)
            • m.malone Re: Girl:) 21.10.04, 13:46
              Też czasem dokładnie nie wiem (tzn. kim jestem ja)
              • m.malone No to... 21.10.04, 13:49
                kiedy czuję w sobie takie ciepło i chciałbym , zeby ktoś jeszcze odczuł je -
                wtedy mówię kocham cię:)
                • zalozylam_nowe Re: No to... 21.10.04, 13:59
                  m.malone napisał:

                  > kiedy czuję w sobie takie ciepło i chciałbym , zeby ktoś jeszcze odczuł je -
                  > wtedy mówię kocham cię:)


                  O!!!! i to jest najblizsze temu, co ja mysle!!!

                  dziekuje Ci MM z calego serca, naprawde sprawiles mi radosc tym tekstem :))
                  • m.malone Naprawdę:)))) 21.10.04, 14:08
                    Jeśli nie żartujesz - to dziwię się. Przecież napisałem tak malutko. Inni sie
                    napracowali i napisali dużo. A ja, ani żadnej (własnej) definicji czy zakresu
                    semantycznego nie podałem, jak chciałaś w otwierającym poście. Ale jesli to
                    poważnie - też się cieszę:))))
                    • zalozylam_nowe Re: Naprawdę:)))) 21.10.04, 14:13
                      m.malone napisał:

                      > Jeśli nie żartujesz - to dziwię się. Przecież napisałem tak malutko. Inni sie
                      > napracowali i napisali dużo. A ja, ani żadnej (własnej) definicji czy zakresu
                      > semantycznego nie podałem, jak chciałaś w otwierającym poście. Ale jesli to
                      > poważnie - też się cieszę:))))


                      nie zartuje, Bog mi swiadkiem

                      trafiles bardzo celnie w moja definicje

                      jest mi szalenie milo, bo juz myslalam, ze jednak jestem ufem, skoro tyle osob
                      pisalo, i nikt tego ;)
                      • m.malone Re: Naprawdę:)))) 21.10.04, 14:22
                        Może jesteś ufem, może tylko czarnymi, małymi znaczkami na monitorze:))))
                        hMM
                • carduus Re: No to... 21.10.04, 14:05
                  O. I to jest to. I to by bylo na tyle.
                  carduus
                • Gość: ryb Re: No to... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.10.04, 14:10
                  Wiedzialem ze o chrust chodzi, tylko trzeba go jeszcze nazbierac.
                  • m.malone Re: No to... 21.10.04, 14:12
                    Ryb:) Aż się wstydzę w takim wątku zadać zagadkę:
                    Małe żółte i pali 5 litrów?
                    • Gość: ryb Re: No to... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.10.04, 14:23
                      No?
                      • m.malone Re: No to... 21.10.04, 14:26
                        Mnich buddyjski:P
                        • Gość: ryb Re: No to... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.10.04, 14:30
                          :))) Dobrze ze nie opisalem swoich mysli...ufff.

                          PS. Wracam do roboty. mam natchnienie :)
                          • m.malone Re: No to... 21.10.04, 14:35
                            Gość portalu: ryb napisał(a):

                            > :))) Dobrze ze nie opisalem swoich mysli...ufff.
                            >
                            > PS. Wracam do roboty. mam natchnienie :)

                            Dobra. Po robocie się wyjarzysz:)))
    • Gość: ba ja tez. :))))) nt IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 21.10.04, 13:50
    • Gość: ryb Re: Kocham Cie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.10.04, 13:57
      jak kasa na koncie nie jest ruszona, jak przyniesie duzo chrustu do chaty, jak
      sama poleje chivaska, to wtedy ja bardzo kocham...ale jak spustoszy konto,
      przyniesie kawalek galazki zamiast chrustu do chaty i jak chowa mi chivaska w
      garazu albo na strychu, to wtedy pytam sie: Czy Ty mnie jeszcze kochasz???
      • zalozylam_nowe Re: Kocham Cie 21.10.04, 14:00
        Gość portalu: ryb napisał(a):

        > jak kasa na koncie nie jest ruszona, jak przyniesie duzo chrustu do chaty, jak
        > sama poleje chivaska, to wtedy ja bardzo kocham...ale jak spustoszy konto,
        > przyniesie kawalek galazki zamiast chrustu do chaty i jak chowa mi chivaska w
        > garazu albo na strychu, to wtedy pytam sie: Czy Ty mnie jeszcze kochasz???

        Ty ryb sumienia nie masz, hihihi ;)

        Widze, ze mnie nie kochasz, skoro nie chcesz mi pomoc :D
        • Gość: ryb Re: Kocham Cie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.10.04, 14:04
          Z kochaniem to jest problem, ale ludzie lubia problemy, dlatego daza do
          "kochania". A tak naprawde to sami chca byc kochani, dlatego wyrzucaja z siebie
          w nadmiarze slowa "Kocham Cie" ktore tak naprawde nic nie znacza...Osobiscie
          wole czyny, ostatnio chrust jest wazny, bo zima idzie...:)
          • m.malone Nie wiem na co Rybom chrust???:DDDD nt 21.10.04, 14:10

            • zalozylam_nowe nie wiesz? to ich karma ;))) nt 21.10.04, 14:25
              • m.malone Re: nie wiesz? to ich karma ;))) nt 21.10.04, 14:31
                aaaa...i pływają w Chivasowym Morzu:))))
          • Gość: Alika Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 21:26
            Ale oprócz ogrzania ciala potrzeba jeszcze ogrzać duszę ...
    • luty_10 a ja Cie uwielbiam wprost, ty moj hajduczku!!! 21.10.04, 14:13
      • zalozylam_nowe Re: a ja Cie uwielbiam wprost, ty moj hajduczku!! 21.10.04, 14:14
        Tylko, ze ja nie wygladam, jak hajduczek, ale nic nie szkodzi ;)))))
        • luty_10 wygladasz, nie wygladasz, ale jusci panna.. 21.10.04, 14:28
          ...jak hajduszek zes...
          bo i geba od ucha do ucha...
          i ...
          itd, itp...

          panna chwalisz sobie prywatnosc? ze forum to nie rali takie inne bzdety...
          to czegos tu siem na tym forum z prywatom uczuciowom obnosisz???

          no i co ten twoj przed-polroczny oookochany na to powie??? he?

          ludzie niektorzy czytajom wszystkie wontki. Od dechy do dechy.
          • j_ar Re: wygladasz, nie wygladasz, ale jusci panna.. 21.10.04, 14:31
            > ludzie niektorzy czytajom wszystkie wontki. Od dechy do dechy.

            powaznie? nie tylko ja tak mam?..uffff... ;)
            • luty_10 Re: wygladasz, nie wygladasz, ale jusci panna.. 21.10.04, 14:41
              j_ar napisał:

              > > ludzie niektorzy czytajom wszystkie wontki. Od dechy do dechy.
              >
              > powaznie? nie tylko ja tak mam?..uffff... ;)
              >


              zaprawde synu, powiadam Ci... wielu jest sprzeniwierzonych swojej wielkiej,
              jedynej, bezwarunkowej milosci

              i takoz wielu, choc im nie dane zyc, poobserwowac sobie lubi...
              badz dobrej mysli synu moj...
              nedzie ci to odpuszczone, bos integrity posiadl i implemented it

              taka to podstwowa trudnosc tego swiata.,... praktyke do pieknoslownej teorii
              dostosowac

              • zalozylam_nowe :) 21.10.04, 15:28
                luty_10 napisał:

                > j_ar napisał:
                >
                > > > ludzie niektorzy czytajom wszystkie wontki. Od dechy do dechy.
                > >
                > > powaznie? nie tylko ja tak mam?..uffff... ;)
                > >
                >
                >
                > zaprawde synu, powiadam Ci... wielu jest sprzeniwierzonych swojej wielkiej,
                > jedynej, bezwarunkowej milosci
                >
                > i takoz wielu, choc im nie dane zyc, poobserwowac sobie lubi...
                > badz dobrej mysli synu moj...
                > nedzie ci to odpuszczone, bos integrity posiadl i implemented it
                >
                > taka to podstwowa trudnosc tego swiata.,... praktyke do pieknoslownej teorii
                > dostosowac
                >



                totylkonettotylkonettotylkonettotylkonettotylko...

                :)
                • aretha04 Re: :) 21.10.04, 20:11
                  zalozylam_nowe napisała:

                  > totylkonettotylkonettotylkonettotylkonettotylko...
                  >
                  > :)

                  i niestety ........... czasami szkoda:(((((
                  pozdr.
                  A.
          • zalozylam_nowe Re: wygladasz, nie wygladasz, ale jusci panna.. 21.10.04, 14:42
            luty_10 napisał:

            > ...jak hajduszek zes...
            > bo i geba od ucha do ucha...
            > i ...
            > itd, itp...
            >
            > panna chwalisz sobie prywatnosc? ze forum to nie rali takie inne bzdety...
            > to czegos tu siem na tym forum z prywatom uczuciowom obnosisz???
            >
            > no i co ten twoj przed-polroczny oookochany na to powie??? he?
            >
            > ludzie niektorzy czytajom wszystkie wontki. Od dechy do dechy.


            Tell, me bejbi ;) Skad czerpiesz wiedze, co prywata a co nie prywata? ;)

            po drugie ja o czym inszym prawilam - nie uwazam, ze nie nalezy napisac niczego
            prywatnego, tylko zeby sie nie przywiazywac do tekstow innych nickow, nie
            wyglupiaj sie, przeciez to kumasz :)
      • Gość: Luty Re: a ja Cie uwielbiam wprost, ty moj hajduczku!! IP: *.dialup.mindspring.com 21.10.04, 19:58
        Sluchaj no...dac Ci w zeby...? :)))
    • Gość: etta Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 14:22
      wersja dla powściągliwych
      gdzie ty kajus tam i ja kaja

      wersja dla wymownych
      "Mów do mnie jeszcze... Ludzie nas nie słyszą,
      słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
      jak kwiatem, każdem słowem twem się pieszczę -
      mów do mnie jeszcze... "

      wersja dla uzależnionych
      jesteś moją kokainą

      wersja dla użytkowników huśtawek
      ależ się w tobie bujam


      • kvinna :) 21.10.04, 14:34
        Etta? Skąd jest ta pierwsza?
        Brzmi literacko, słyszałam, masz bliższe dane?
        • m.malone Re: :) 21.10.04, 14:38
          Etty chyba nie ma. Kvinno. Czy chodzi o to "dla powściągliwych"?
          • Gość: etta Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 14:40
            tak rzekła Ligia do Winicjusza
            ale chyba nie tylko ona
            • m.malone Re: :) 21.10.04, 14:45
              Nie nie tylko. Tak mawiały w Rzymie panny młode wchodząc do nowego domu. (Ubi
              tu Gaius [Caius] ubi ego Gaia) - coś w rodzaju przyrzeczenia małż.
              • Gość: etta Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 14:51
                własnie to miałam na myśli pisząc
                że nie tylko Ligia
                • m.malone :-)))))))))))) nt 21.10.04, 15:07

    • Gość: Imagine Re: Kocham Cie IP: *.unl.edu 21.10.04, 16:48
      puste slowo, zdewaluowane. nic nie znaczacy invit do wymiany energii
      seksualnych. zdaje sobie sprawe z tego, ze wiekszosc dobudowuje pietra
      znaczen temu zwrotowi, ale to nie zmienia faktu, ze jest to tylko w pelni
      akceptowalny substytut powiedzenia: "chce miec z toba seks".
      Imagine.
      • Gość: etta Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 22:01
        nim się zdewaluowało, to czym było?
        też niczym?
      • alfika Re: Kocham Cie 22.10.04, 07:52
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > puste slowo, zdewaluowane. nic nie znaczacy invit do wymiany energii
        > seksualnych. zdaje sobie sprawe z tego, ze wiekszosc dobudowuje pietra
        > znaczen temu zwrotowi, ale to nie zmienia faktu, ze jest to tylko w pelni
        > akceptowalny substytut powiedzenia: "chce miec z toba seks".
        > Imagine.


        zawsze możesz zmienić swoje pojmowanie i motywację wypowiadania tegoż, conie?
        :)
      • Gość: adri Re: Kocham Cie IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 22.10.04, 11:45
        Ale ja naprawde nie chce wymieniac seksualnej energii ze swoja matka.A uwierz
        mi, ze ja kocham.
        :)
    • Gość: Gra-zi Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 09:09
      Do mnie mój ukochany mówi tak:
      - mój słodziutki misiu,
      - uwielbiam Twoje hasła,
      - Tylko Ciebie lubię,
      - Pimpuś Sadełko;),
      - tylko na Ciebie mogę liczyć,
      - Twój kapuśniak smakuje lepiej niż u mamy,
      - masz wielki talent kulinarny,
      - będziesz wspaniałą matką,
      - nauczę nasze dzieci szacunku do Ciebie itd.
      Oprócz tego codziennie całuje mnie przed snem, czasem ugotuje obiad, pozmywa naczynia, podłogi, zawiezie mnie do pracy. Jedynie łóżka po sobie nie ścieli..ale to się wytnie;)
    • vielonick Re: Kocham Cie 22.10.04, 15:46
      to jest wtedy gdy Twoje serce przypomina jajko na miekko :)

      a skad to pytanie?
      ktos Ci powiedzial i zastanwiasz sie nad interpretacja
      czy Ty chlapnelas i sie zastanawiasz jak to zostanie odebrane?

      ;)
    • Gość: baba zona Re: Kocham Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:49
      .. a kochanie moje jest jak ...
      Kora bardzo pieknie to wyspiewala. Do dzis jest to dla mnie hymn milosny :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka