Dodaj do ulubionych

Praca zawodowa

20.02.20, 14:34
Czy mając ustalony dochód z innych źródeł niż praca, np. renta, spadek itp. chciałoby się Wam pracować?
Znam kilka osób na rencie, takich w podobnym do mnie wieku, które nie chcą już wrócić do pracy, wola na maksa oszczędnie żyć i nie pracowac.


--
inspiracjemoje.blogspot.com/
mona775.blogspot.com
Obserwuj wątek
      • mona.blue Re: Praca zawodowa 20.02.20, 14:59
        No ale może nie będę ściemniać, bo to chodzi o mnie. Nie mam już sił pracować w tym, co było moim ulunionym zawodem, to wiąże się praktycznie z wymagająca i bardzo absorbująca, męcząca pracą w korporacjach, zresztą nawet już chyba nie miałabym na to szansy. Poza tym mam obowiązki domowe wobec niepełnosprawnej w umiarkowanym stopniu córki, sama też mam rentę i jakoś tam sobie przędziemy.
        Ale zastanawiam sie, czy nie podjąć jakiejś pracy takie bardziej biurowej, administracyjnej, trafiłam na fajną ofertę.
        Tylko nie jestem do końca pewna, czy pododzilabym obowiązki domowe z pracą i nie ukrywam, że nieźle się żyje będąc samemu sobie sterem i okrętem, robiąc to na co się ma ochotę, ale czasami takie życie nudzi.

        --
        inspiracjemoje.blogspot.com/
        mona775.blogspot.com
        • afq Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:06
          jak rozumiem, głodem nie przymieracie, na wszystko starczy
          troche bys popracowala zeby cos sie dzialo bardziej
          masz tylko obawy czy to nie oderwie cie od domowych spraw?

          idz do pracy i zobacz jak bedzie, ktos cie zastrzeli jak po 2 miesiacach sie wycofasz?
          daj spokoj, jak cie znam to sie martwisz o to co to bedzie i jak sie wycofac z tej pracy gdy bedzie jej za duzo
          daj spokoj, wycofasz sie normalnie :-)

          --
          cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
          • mona.blue Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:15
            Dzięki, tak zaczynam właśnie muslec. :) Tylko, że to byłaby trzecia z kolei praca, z której wycofalabym się po dwóch miesiącach i po prostu byłoby mi wstyd przed znajomymi. A martwię się za bardzo na zapas, jak zwykle. No i to cholerne lenistwo jako chyba moja wada główna - ale to w domu, w pracy zawsze byłam pracowita i z tych dwóch ostatnich prac nijak mnie nie chcieli puścić :)

            --
            inspiracjemoje.blogspot.com/
            mona775.blogspot.com
            • afq Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:19
              a czy mozliwe jest ze ty sama za bardzo sie angazujesz?
              potem masz za malo czasu na dom?
              a wtedy za ciezko jest siebie ograniczyc i z szefostwem ustawic rzecz inaczej kiedy sie przyzwyczailo ze dajesz z siebie wszystko? wiec lepiej sie przeniesc?

              mozliwe?
              dozujesz sobie zaangazowanie? czy wsiąkasz w nurt spraw? i wszystko musisz na tip top?

              --
              cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
              • mona.blue Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:23
                Tak, wszystko musi być tip-top, staram się do przesady spełniać oczekiwania szefostwa. Nie umiałam upomnieć się o swoje, zaprotestować.

                --
                inspiracjemoje.blogspot.com/
                mona775.blogspot.com
                • afq Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:26
                  mona.blue napisała:

                  > Tak, wszystko musi być tip-top, staram się do przesady spełniać oczekiwania sze
                  > fostwa. Nie umiałam upomnieć się o swoje, zaprotestować.


                  to moze w tym jest klucz do pogodzenia i pracy i domu i tego tzw "lenistwa" ? :-)




                  --
                  cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                  • mona.blue Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:31
                    Tylko, że mam złe doświadczenia z którejś z poprzednich prac, gdy byłam zbyt asertywna i domagałam się różnych rzeczy, może nawet potrafiłam być agresywna ( co juz mi mam wrażenie dawno przeszło, ta skłonność do agresji) i przy okazji, gdy były zwolnienia grupowe, to mnie zwolniła szefowa imkolege, który również miksie stawiał, a zostawiła tych posłusznych.

                    --
                    inspiracjemoje.blogspot.com/
                    mona775.blogspot.com
                    • afq Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:35
                      mona

                      jesli masz isc do pracy by bac sie zwolnienia to nigdzie nie idz :-)
                      idz do pracy jesli masz zalozenie ze to TOBIE ma sie w tej pracy podobac
                      a jak nie to idziesz gdzie indziej

                      chyba ze nie ma co do garnka włozyc, ale jak zrozumialem to nie taka sytuacja

                      --
                      cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                      • astroblaster Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:50
                        Idź i ustaw się na cel.

                        Jak będziesz go realizować docenią to, zawsze.
                        Binznes to biznes.

                        Mam jedną ulubiona Książkę (pewnie Was nie zdziwi, że jest w moim TOP 3).
                        Niccolò di Bernardo dei Machiavelli 'Książę'.

                        Tak do niego jest ten słynny termin. Polecam.

                        Chodzi o to, że jak będziesz skuteczna, to resztę dopasują do Ciebie.
                        Io to nie nasze czasy, czasy korpo, wyścig szczurów. Zawsze tak było jest i będzie.

                        a jeżeli w pracy kierowali się kolesiostwem, czy nepotyzmem, to pierdol ich, ich strata, Twój zysk.

                    • afq Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:41
                      mona.blue napisała:

                      > może nawet potrafiłam być agresywna

                      no cóż, agresja niczego dobrego nie przynosi
                      wiem co mówie, mam duze doświadczenie :-)




                      --
                      cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
            • astroblaster Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:29
              BlueMono w pracy nie liczy się pracowitość, liczy się efektywność.
              Pracownikiem marzeń nie jest ten pracowity, wyedukowany i pachnący. Pracownikiem marzeń jest ten realizujący cel.

              Taki przykład dla zobrazowania; załóżmy, że jesteś Szefem i masz trzech pracowników z których zachować możesz tylko jednego. Oto ich krótkie charakterystyki:

              1. Jest pracowity i realizuje cel (+/+)
              2. Nie jest pracowity i realizuje cel (-/+)
              3. Nie jest pracowity i nie realizuje celu (-/-)

              Tylko jeden, którego zostawisz?

              Sprawa jest jasna.
              Podpowiedź jest taka: pracowitość bywa ograniczeniem, bo doba ma 24h a Ludzie musza spać, chorują
              i mają inne potrzeby. Podpowiedź nr 2 (Wasz/Nasz ulubiony Einstein mówił o sobie, że jest leniem haha, konstruktywnym leniem, taki zawsze znajdzie sposób a Newton? przecież dostał jabłkiem w łeb, kiedy spał pod drzewem)

              a Druga sprawa jest taka, że pracujesz, żyjesz dla Siebie; nie dla innych i możesz mieć wyj.... na to co pomyślą inni. Wiesz, umierać nikt za Ciebie nie będzie. Rodzisz się Sama i odchodzisz Sama.

              To też pewne skróty myślowe, żeby Cię zachęcić.
              Wchodź w to i bierz co się da, ile się da i kiedy się da.
        • astroblaster Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:06
          Ostatnio czytałem jakiś artykuł w Forbsie o Kobietach, które odniosły sukces pracując (i prowadząc business) z domu.
          Był ciekawy.

          Bez pracy hmmm szybko wpadniesz w marazm i autopogardę (to skrót myślowy, ale wiele za nim stoi).
          Działaj, przecież możesz tylko zyskać BlueMonooo
          • mona.blue Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:17
            Dzieki za zachętę do działania :)

            Zdalnie chyba bym nie umiała się zmobilizować. Muszę mieć 'bat' nad sobą ;)

            --
            inspiracjemoje.blogspot.com/
            mona775.blogspot.com
        • na_deszczu Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:20
          Mona rozumiem twoje lęki i brak motywacji. Masz duzo złych wspomnień z pracy w korpo, do tego opieka nad córką, braki wiary w siebie przez traumy, ktore przeszłaś w życiu i dysfunkcyjne dzieciństwo. Potrzebę kontaktu z ludźmi rekompensuje ci wspólnota a realizowanie siebie i satysfakcję daje ci caritas. Możesz spróbować popracować, np. Na pol etatu. Ale nie wyrzucaj sobie jeśli zrezygnujesz. Dużo w zyciu na ciebie spadło, jak na jednego człowieka.
          • mona.blue Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:26
            Dzięki. Tak bym najbardziej chciała na pół etatu, ale nie trafiłam ostatnio na jakas ofertę, która by mi pasowała. Mogę się zapytać w tej, co chce złożyć CV, ale obawiam się że tam tylko na cały etat, z tym że przysługuje mi praca 7 godzin dziennie.

            --
            inspiracjemoje.blogspot.com/
            mona775.blogspot.com
            • na_deszczu Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:44
              Ja będę wracać od września po dwóch latach. Ale ja to sie cieszę, ze w ogóle pracę mam. Pamiętam zbyt dobrze czasy bezrobocia po studiach. Mam tez pomysl na polaczenie zainteresowań z praca (w przyszłości). Ale w sumie można po prostu w pracy zarabiać a pasje traktować jako reset od pracy.
              • mona.blue Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:48
                na_deszczu napisała:

                > Ja będę wracać od września po dwóch latach. Ale ja to sie cieszę, ze w ogóle pr
                > acę mam.

                Pewnie, że to bardzo ważne.

                Ale w sumie można po prostu w pracy zarabiać a pasje traktować jako reset od pracy.

                Tak mówią :) Tylko, że ja zawsze miałam dwa w jednym i nie wiem jak to w praktyce wygrała, żeby po prostu tylko zarabiać w pracy.




                --
                inspiracjemoje.blogspot.com/
                mona775.blogspot.com
                • astroblaster Re: Praca zawodowa 20.02.20, 16:22
                  Oka tam Moja Droga.
                  Opowiedz coś. Tak bardzo intrygujesz i tak dobrze dajesz.

                  Wiesz, że ja tu trochę za Tobą (i za Małą, no jej słodkość i szczerość trafiły do mnie) trafiłem.

                  Fajnie sobie tu żyjecie.
                  Może jeszcze Kaleczka dołączy

                  I bad Maris-Aris?

                  Smarkoc mógłby się podpiąć pod
              • yadaxad Re: Praca zawodowa 20.02.20, 17:25
                Przypuszczam, mona, że nie byłaś agresywna w w swoich wymaganiach tylko wyszło kłótliwie. Dominacji nikt nie wyczuł, a wręcz przeciwnie. Ale to hipoteza.
                • astroblaster Re: Praca zawodowa 20.02.20, 17:33
                  Ale nad tym nie ma co deliberować, bo przecież (Yadaxad) nie istnieją ani przeszłość, ani przyszłość.

                  Mona jest gotowa; krzyczy i manifestuje, że jest...

                  Mona po prostu to kurwa zrób (to wszystko, co chcesz zrobić)
                • yadaxad Re: Praca zawodowa 20.02.20, 17:51
                  Po za tym Mona, też dużo zależy jak tam w rodzinnie ci się rozwija samodzielność. Zamknięcie się w jednym kręgu, bez perspektywy, którą daje spotykanie innych z ich światem, może powodować regresję uległości.
                    • yadaxad Re: Praca zawodowa 20.02.20, 19:01
                      A ile żeśmy tutaj przerabiali, rodzice, potrzeba akceptacji, moralny dyskomfort w realizacji własnych potrzeb. Z wolnością trzeba sobie umieć poradzić, bo inaczej ją się zaraz komuś odda. Musiałabyś na wstępie mieć twardy plan swojego "wolnego czasu", bo inaczej będziesz go miała mniej niż pracując. Będziesz potrzebna, a masz na to czas + poczucie winy, że egoistycznie nie chcesz swojego "nic nie robienia" poświęcić na bardzo ważną prośbę.
    • astroblaster Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:13
      Kiedyś było to moim celem a jak już mogłem zacząć go realizować, to się zdezaktualizował.

      Kiedyś miałem ciężki rozbrat z kumplem-wspólnikiem.
      Byłem też nieco wypalony, miałem rok przerwy (coś tam czasami zrobiłem),
      Wzmożone treningi, dużo książek, muza i dużo refleksji i (a perspektywy dnia dzisiejszego i będą w tu i teraz) już tak nie chcę.
      Teraz mam tak: PRACOWAĆ AŻ DO ZGASZENIA ŚWIATŁA. Do samego końca, ile się da i nie chodzi o hajs.
      Ale jak nadmieniałem mój styl życia jest dynamiczny, praca to życie, relaks, wentyl, bufor i odloty zarazem.
      Lubię to i dobry w tym jestem.
      Ale sam swoim czasem zarządzam a mam świadomość, że to komfortowa perspektywa
      • mona.blue Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:20
        Faktycznie. Ja też miałam w dużej mierze swobodę w pracy, to znaczy były zadania, ale w ich ramach mogłam wykazać się inicjatywa i miałam sporo wolności, poza tym bardzo lubiłam te prace, poza stresem który często generowala, ale przynajmniej nie była nudna i wymagała glowkowania.

        --
        inspiracjemoje.blogspot.com/
        mona775.blogspot.com
      • afq Re: Praca zawodowa 20.02.20, 15:30
        astroblaster napisał(a):

        > Teraz mam tak: PRACOWAĆ AŻ DO ZGASZENIA ŚWIATŁA. Do samego końca, ile się da i
        > nie chodzi o hajs.
        > Ale jak nadmieniałem mój styl życia jest dynamiczny, praca to życie, relaks, we
        > ntyl, bufor i odloty zarazem.

        znam to i juz dziękuje :-)
        praca i relaks jest dziś dla mnie jak oddychanie
        wdech - wydech
        wtedy ani nie mdleje ani nie pękam jak balonik



        --
        cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
    • meela Re: Praca zawodowa 20.02.20, 18:02
      Mona wracam dopiero od września, to jeszcze o tym nie myślę. Mnie praca nie przeszkadza, w szkole czuję się jak w domu. Chciałam odpocząć od emocji i rzeczywiście dobrze mi robi urlop. Gdy jestem w szkole moich dzieci, to włącza mi się coś w rodzaju tęsknoty, żeby zostać tu na dłużej. Ale będąc w domu takich tęsknot nie mam, zajmuję się innymi sprawami.
      Twój przypadek jest inny. Ja mam świadomość, że po urlopie wrócę, więc teraz delektuję się wolnym. Kolejne to pewno dopiero na emeryturze;)
      • yadaxad Re: Praca zawodowa 20.02.20, 18:17
        Ty jesteś w innej sytuacji, jesteś na urlopie, nie kobietą, która "nic" nie robi. Pewnie też są rzeczy, nie twoje, które trzeba zrobić, bo masz czas. Nie mówię o tych, które chcesz zrobić, bo masz na to czas. Ale u Mony, obawiam się, że do robienia co chce mogłoby nie dojść, bo przecież jak nie ma co robić, to musi czego inni potrzebują i moralnie zaprzęgną.
        • astroblaster Re: Praca zawodowa 20.02.20, 18:46
          A dygresja Mony (to bułaś Ty, prawda) o potrzebie czegoś szalonego, niby autodestruktywnego to nie apel podświadomości?

          Mam już czegoś dość i czas już też na coś?

          Praca to samo dobry, nie rozpatrujmy jej w kategorii balastu, bariery.

          Mona, zrób to i zrób po swojemu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka