Dodaj do ulubionych

konfrontacja

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 18:17
Znowu mnie naszlo: czy Wasze wyobrazenia o znajomych z sieci w realu sie
sprawdzily i w jakim stopniu?
Wiem, ze wielu z Was stalych bywalcow tego forum spotkalo sie i polubilo poza
tym medium. Opowiedzcie....
:)
Obserwuj wątek
    • Gość: gf Re: konfrontacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 18:40
      ja chetnie odpowiem :)

      zrobilam to raz w zyciu (bo tez i ochote mialam tak naprawde raz, za to
      przemozna, obezwladniajace wrecz cisnienie) no i efekt przeszedl najsmielsze
      oczekiwania - a nie byly one wcale malo smiale ;)

      absolutna kompatybilnosc wszystkiego: pierwszego wrazenia z drugim, zdjecia z
      tekstem, tekstu z glosem by phone, ogolnego wyobrazenia o 'klimacie postaci'
      plynacego z tego, co wymienilam, z rzeczywistoscia...

      no, ale mnie palcem Bog dotknal ;) ewidentnie ;))
      • Gość: baba zona Re: konfrontacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 18:46
        Bomba ! :)))
        Ciesze sie :)))
        Ja mam kontakt z para, ktora poznala sie w sieci, zakochala, pobrala i maja sie
        razem dobrze :)))


        Kto jeszcze sie osmieli?
        Niekoniecznie z tych, ktorych Bog palcem dotknal...
        Podzielcie sie... :))))
        • Gość: gf Re: konfrontacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 18:51
          czy Ty sie moze przymierzasz do jakiejś konfrontacji ? ;)
          • Gość: b Re: konfrontacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 18:57
            No pewnie, ze tak. Ale nie lubie byc nie przygotowana ;)
            Poza tym jestem przeciez psychologiem-amatorem - czyz nie.....;))))
            • Gość: baba zona Re: konfrontacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 18:58
              Znowu wycielo - dziadostwo jakies - sorry
            • Gość: gf Re: konfrontacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 19:00
              w takim razie trzymam kciuki za pozytywny obrót spraw :)))
      • Gość: malgo Re: konfrontacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 18:54
        ale gf nie rzuciłaś się odrazu na oślep?
        najpierw zdjęcia,telefon ..a gdyby jedna z
        tych cech,(wygląd,głos,wiek ),nie była zgodna
        z ogólnym obrazem,ktory sobie stworzyłas
        zdecydowalabyś się na spotkanie?

        szczęsciara z Ciebie:)))


        • Gość: baba zona Re: konfrontacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 18:59
          No wlasnie, opowiedz wiecej , gf.... :)))
        • Gość: gf Re: konfrontacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 18:59
          Bardzo trudno mi odpowiedzieć na Twoje pytanie...

          Myślę, ze chyba przyszłoby mi do głowy, że uległam jakiemuś złudzeniu po
          drodze. Że moja wyobraźnia pracuje niezależnie od faktów i mnie kiwa. Gdyby
          elementy ukladanki do siebie harmonijnie nie pasowaly, to chyba nie mialabym
          powodu sie spotykac. To znaczy nie czułabym potrzeby poznania tego człowieka
          naprawdę. A cudzym potrzebom nigdy nie ulegam, choćby nie wiem, jak miła i
          fajna była to osoba.
        • Gość: gf tak sobie jeszcze mysle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 19:40
          ze w kontaktach z niektorymi ludzmi od samego poczatku, niemal od pierwszego
          posta/maila pojawia sie zaufanie - nic Ci nie mowi 'watch out'

          to jest troche dziwna rzecz - moze to chciejstwo? nie wiem...

          sa tez ludzie, fantastyczni - inteligentni, sympatyczni, pelni wdzieku,
          jakostam podobni do Ciebie - a mimo to cos wewnatrz (no niech tam, ze intuicja)
          mowi 'watch out'

          chetnie bym sie dowiedziala, co to jest i skad sie bierze :)
          • Gość: baba zona Re: tak sobie jeszcze mysle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 19:47
            Mam bardzo podobnie :))))
            Tez chcialabym wiedziec... definiuje to jednak jako intuicyjne wyczucie - no bo
            jak inaczej...?
            :)
            • Gość: gf Re: tak sobie jeszcze mysle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 19:54
              A moze to zludzenie?
              • Gość: baba zona Re: tak sobie jeszcze mysle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 19:58
                Jasne... Ale po co pytasz.... Zycie zawsze jest jakas interprepacja naszych
                spostrzezen. To rowniez.
                :)
          • Gość: malgo Re: tak sobie jeszcze mysle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 20:02
            Czy jesteś pewna,ze to pierwszy kontakt tak
            uczula ,moze uczulil Cię jakiś wcześniejszy,
            którego nie pamiętasz?Ale to zupełne juz
            fantazjowanie.
            Ja u siebie widzę inną rzecz,bardzo się zmieniała
            moja "ocena" konkretnych nicków odkąd przestalam
            tylko podczytywać,a zaczęłam sama pisać.
            Widzę jak często to co chcę powiedzieć jest inaczej
            rozumiane,nie tak jak chciałam.Zaczęłam brać więc
            pod uwagę,ze tez mogę popełniać błędy w odbiorze.

            Za tym idzie,ze gryzę się w język zanim coś walnę,
            robię sobie przerwę na ochłonięcie.Dlatego w necie
            nie jestem cholerą ,jak mi się zdarza w życiu.
            Nie kłamię ale czasem zmilczę.
            • Gość: malgo Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 20:10
              Chciejstwo tez ma wpływ na obraz jaki
              sobie o osobach z netu tworzymy.Nawet
              gdy taka osoba podaje fakty ,nie
              przyjmujemy ich do wiadomosci i
              bierzemy za żart,(oczywiście częśc to są
              zarty).Bo np.kto wierzy w zapewnienia
              ryba,ze b.brzydki jest?Może i tak,ale..
              • Gość: gf Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 20:22
                Bo ryb jest ładny! :) Ma uśmiech niesfornego dzieciaka ;)

                • Gość: malgo Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 20:48
                  No wlaśnie ale może On nas w jajeczko
                  robi i to naszymi własnymi rękami?:)))

                  w co tu wierzyć,w co tu wierzć,ja niedługo
                  sama uwierzę,że mieszkam w kartonie i
                  popijam Łzy pegeeru,a mój syn ma 40 lat:))))
                  • Gość: gf Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 20:52
                    eh, jakie to ma wszystko znaczenie...wszak to zabawa :)

                    No, ale Ryb nie uwaza sie za wzor cnot wszelakich, to mozliwe, ze jest wlasnie
                    cnotliwy ;)

                    Najgorsi sa tzw.obroncy moralnosci - masz jak w banku, ze predzej czy pozniej
                    belką z własnego oka walna Cie w łeb.
                • Gość: baba zona Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 20:48
                  To Twoje chciejstwo, czy rzeczywistosc? :))))
                  • Gość: gf Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 20:53
                    swego czasu Ryb rozdawal tu wlasna facjate :))))

                    ale konia z rzędem temu, kto udowodni, że to faktycznie on ;)
                    • Gość: baba zona Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 20:55
                      A kto go widzial .....!? :)))))
                      • Gość: baba zona Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 20:57
                        Rybie, zeby bylo jasne: nie chodzio prawde o Twoim wygladzie.... Chodzi o
                        prawde.... :))))
                      • Gość: gf Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 20:58
                        w realu? :) ja nie :))

                        na zdjeciu melanie, ja, chyba rr... moze malvvina, ale nie pamietam napewno

                        a co? :)

                        a, cossa tez!
                        moze i jmx?
                        • Gość: baba Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 21:03
                          Ja "nastalam" na forum, kiedy nie bylo zwyczaju przedstawiania sie na
                          fotografii. Krish uruchomil watek, gdzie przedstawial swoje wyobrazenia
                          osob/nickow z tego forum...
                          Bylo kiedys inaczej?
                          • Gość: gf Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 21:08
                            Ja siegam pamiecia rok z ogonkiem wstecz. Nie bylo. Tylko raz Ryb sie ululał
                            chivasem i ekshibicjonista się w nim obudził ;)

                        • myga Re: jeszcze o chciejstwie 26.10.04, 21:10
                          Niestety, stracilam ryba, bo zlikwidowalam konto. Ale przystojniak z niego, to
                          fakt.
                          • Gość: gf Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 21:11
                            a kto Ty jestes? :)
                            • myga Re: jeszcze o chciejstwie 26.10.04, 21:14
                              Dostalam twoj mail, dzieki.
                              • Gość: gf Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 21:15
                                obawiam sie ze nie na jawie ;)
                            • myga Re: jeszcze o chciejstwie 26.10.04, 21:16
                              Zmienilam nick, moze sama tez sie zmienilam, ty tez jestes inna.
                              bylam melanie
                              • Gość: gf Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 21:18
                                jestem inna niz kto?
                                • myga Re: jeszcze o chciejstwie 26.10.04, 21:19
                                  Wiem teraz napewno, ze jestes girl, ale jestes inna. Cos w tobie sie zmienilo.
                                  Nie umiem tego sprecyzowac, ale tak jak imagine powiedzial, jestes jakas obca.
                                  • Gość: gf Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 21:25
                                    no tak ;)

                                    co prawda Jego zdanie wydaje sie byc chwiejne, no ale ;))

                                    nie martw sie - panta rhei...
                              • Gość: baba zona Re: jeszcze o chciejstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 19:05
                                Odezwij sie :)))
                                • myga Re: jeszcze o chciejstwie 27.10.04, 21:08
                                  Napisalam do ciebie, moze nie dostalas?
    • odett Re: konfrontacja 26.10.04, 21:02
      spotkalam sie z paroma osobami z czata. znalam te osoby conajmniej kilka
      miesicecy. to byly dziewczyny, jak i faceci. najpierw byla oczywiscie wymiana
      zdjec. i szczerze mowiac, rzadko sie kims rozczarowalam, bo nie tworzylam,
      zadnego wlasnego obrazu osoby, z ktora sie spotykalam.
      • Gość: malgo Re: konfrontacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 21:06
        Jeśli nie tworzyłaś jakiegoś obrazu
        to dlaczego z tymi akurat wymienialaś
        zdjęcia i spotkałaś sie?bo chyba nie
        wybieralaś losowo...:)
        • odett Re: konfrontacja 27.10.04, 21:07
          bo to byla ciekawosc, jak druga osoba wyglada - wymiana zdjec. chociaz czesciej
          to ja bylam pytana o zdjecia (faceci). ale tez po dluzszej znajomosci jest
          ciekawosc jak ta druga osoba wyglada.
          a spotkalam sie, bo fajnie mi sie z tymi ludzimi rozmawialo, dlaczego wiec, nie
          przelozyc tego na real? dzieki temu znajomosci sie zacisnialy nawet. i nie mam
          tu na mysli spraw damsko-meskich, bo przeciez spotkalam sie tez z
          dziewczynami. niektorzy z nich to 'zlotowcy' przychodzili na czat, a potem
          spotykali sie na zlocie. niektorzy co tydzien sie spotykaja, zeby razem wypic
          piwo, pogadac. jeden znajomy przychodzi na czat, rozmawia tylko na ogolnym i
          twierdzi, ze jest na czacie, zeby sie umawiac na zloty. moze to domena tego
          akurat czata, ze ludzie lubia spotykac sie w realu.
    • cossa Re: konfrontacja 26.10.04, 21:25
      raz
      dwa
      trzy
      cztery

      sztuki poznalam osobiscie
      piata znalam wczesniej - zanim spotkalismy sie na psach :)

      widzialam pare fotek - wszyscy jacys tacy piekni.. :D

      w kazdym przypadku bylo bardzo milo
      z jedna osoba widzialam sie juz pare razy :)
      i chetnie spotkam sie jeszcze nieraz ;)

      bylo troche strachu przed
      lecz intuicja miedzyliterkowa raczej nie zawiodla
      no i nikt nie okazal sie bezzebnym staruszkiem w klapkach a la koty ziko :)
      (nie zebym miala cos przeciw - chodzi mi o szczerosc:)

      pozdr.cossa
      • Gość: baba zona Re: konfrontacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 19:04
        Czyli polecasz? :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka