justynek13
27.10.04, 09:57
jedna z dobrych dusz zagnała mnie na to forum
Jestem nieszczęsliwa choc wszyscy wogól mysla czego moze jej brakować
Nie wiem czemu jem, jem nawet wtedy gdy nie jestem głodna i to jest najgorsze
wegle makaronik , bułeczka, chlebus, czekolada
kilka lat temu miałam bulimie krótka (pół roku) nażerałam się do bólu i
wymiotowałam, ale kiedy spostrzegłam ze tujr i tuje i to rzyganie wcale nie
chroni przed tyciem, pomyslałam , po prostu musze przestac żreć. Troche
schudłam i tak walcze , chudne tyje chudne tyję
jestem wyczerpana
mam straszne zmeczenie organizmu, tym jedzeniem? poziom cukru za wysoki ??
lub dietami - wypadaja mi włosy ( ale to moze z innego powodu)
i nikomu nie ufam
nie ufam mojemu kochanemu mezowi ktory jednk nie jest cieplym czlowiekim, dba
o mnie troszczy sie ale tak jakos bez ciepla , nie tuli tyle ile potrzbuje a
jak tuli to dlatego ze sie upomne, mam doła
nigdy nie rozumiałam jak ludzie w depresji moga chudnac, jak????
zreszta ja jem zeby cos uczcic i jak mam dola
no teraz staram sie dietowac
sorki ze tak chaotycznie ale tai mam bałagan w glowie