Dodaj do ulubionych

Psychozy- dziedzicznosc

08.07.21, 18:45
Witajcie

Od razu do konkretow:
Czy wiadomo czy psychoza przesladowcza oraz ksobna moga byc dziedziczne?
Czy sa jakies wiarygodne badania, opracowania?
Jezeli tak, jak wyglada wtedy prawdopodobienstwo odziedziczenia przez rodzica?
Czy mowi sie “tylko” o dziedziczeniu predyspozycji?
Obserwuj wątek
      • mona.blue Re: Psychozy- dziedzicznosc 11.07.21, 08:53
        Nie ma takich jednostek chorobowych, to są symptomy Schizofrenia.
        Na schizofrenię zapada mniej więcej 1 osoba na 100. W przypadku, gdy jedno z rodziców jest chore prawdopodobieństwo zachorowania wzrasta do 5-10 osób na 100, w przypadku, gdy oboje rodzice są chorzy prawdopodobieństwo wzrasta do 15-20 osób na 100.

        Nie ma jednego genu odpowiedzialnego za zachorowanie na schizofrenie, to kwestia wspólnego działania wielu genów.
        • no_easy_way_out Re: Psychozy- dziedzicznosc 12.07.21, 22:50
          Dzieki.
          A czy istnieja testy, markery (zwal jak zwal) , dostepne dla przecietnego smiertelnika, aby sprawdzic czy te odpowiadajace za to geny zostaly odziedziczone?
          czy moze jeszcze nie wyodrebniono konkretnych odpowiedzialnych genow?
          • mona.blue Re: Psychozy- dziedzicznosc 12.07.21, 23:34
            Nie słyszałam o takich testach i wydaje mi się, że nie wyodrębniono jeszcze tych poszczególnych genów. Zresztą można mieć te geny, a choroba moze sie nie uaktywnic, tu wchodzą jeszcze czynniki środowiskowe, z dzieciństwa i też z późniejszych lat, gdy obciążenie nadmiernym stresem przekroczy możliwości 'normalnej' adaptacji i nastapi 'ucieczka ' w psychozę.
            • no_easy_way_out Re: Psychozy- dziedzicznosc 20.07.21, 11:06
              Pewnie, ze moze sie nie ukatywnic, i mowimy tylko o predyspozycjach - ja to rozumiem.
              Jednak chcialbym wiedziec, jak wyglada z ryzykiem, czy da sie okreslic w konkretnym przypadku, czy ryzyko jest.
              Chodzi o moje dziecko.
              Dziecka matka miala 3 psychozy, silne, druga zakonczona (nieudana) proba samobojcza - karetka, potem szpital psychiatryczny itd.
              Nie wdajac sie w szczegoly tej psychozy, nie wiadomo mi nic o jakiejs rodzinnej historii psychoz czy innych zdiagnozowanych chorob psychicznych, niemniej siostra matki jest dziwna, mocno odsunieta od swiata osoba, weszaca zlosliwosci i zle intencje otoczenia zawsze i wszedzie od lat.
              Zawsze zakladalem, ze taka ma osobowosc, ale teraz nie jestem juz pewny czy to "tylko" to.
              Jest negatywne nastawiana do praktycznie wszystkich, lacznie z wlasnymi rodzicami, siostra, pratycznie prawie odcieta od swiata do absolutnego minimum.
              Z reszta, mniejsza o nia.

              Chodzi mi o to, ze jedna strona (strona matki) spore szanse, ze ma taki gen.
              Z mojej strony na 99% nie ma.

              Chcialbym wiedziec, jakie jest ryzyko, i czy ewentualny "gen" ktory odpowiada za sklonnosc, zostal odziedziczony u mojego dziecka.

              Dziecko 12 lat, matka dziecka w tym roku skonczyla wlasnie 40.
                  • no_easy_way_out Re: Psychozy- dziedzicznosc 20.07.21, 13:10
                    No tak.
                    To z reszta powinno miec miejsca zawsze i wszedzie.

                    Chcialbym jednak wiedziec, jak sie przedstawia to prawdopodobienstwo i czy da sie w konkretnym przypadku wyrazic liczbowo sklonnosc.

                    Co do wychowania - od 2 miesiecy praktycznie przejalem.

                    Jest to rewolucyjna zmiana dla dziecka; jednak biorac pod uwage okolicznosci i sytuacje rezultaty sa calkiem niezle, na chwile obecna. Chociaz czeka mnie ogromna praca. Ale szczerze - to dobrze. Wszystko ma swoje plusy; wczesniej mialem w praktyce zwiazane rece, gdy corka spedzala wiekszosc czasu u matki.
                    Teraz moge miec realny duzy wplyw.
                    Ale nie bede sie tu rozmienial na drobne - nie to jest celem tego posta, bo pod tym wzgledem "porady" internetowe wiecej moga zaszkodzic niz pomoc, niestety.
                    • yadaxad Re: Psychozy- dziedzicznosc 20.07.21, 15:59
                      Psychozy powstają w wyniku - czegoś.
                      podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/010/136/original/13-22.pdf?1472636883 W zasadzie każdy pod wpływem odpowiedniej do tego sytuacji może popaść w psychozę. Może to ci się do czegoś przyda.
                      • no_easy_way_out Re: Psychozy- dziedzicznosc 20.07.21, 20:53
                        Przeczytalem to opracowanie.

                        Mozna sie conieco dowiedziec, choc ma juz 10 lat.
                        To ze to z Australii, nie ma tu duzego znaczenia- choc “akcja” tez ma miejsce w kraju anglojezycznym.

                        Nie o tym chcialem tu
                        pisac, bo zakladam ze tu za mala wiedza w sprecyzowanym temacie.
                        Ale w sumie dodam komentarz, jak juz przegladnalem to opracowanie.

                        Jest jednak kilka kwestii, ktore tu nie pasuja-
                        1. Podany material skupia sie na czlowieku mlodym, najczesciej nastolatku.
                        W przypadku, ktorego te urojenia/psychoza dotyczy, mowimy o doroslej , 40-letniej kobiecie.
                        2. Co sie wiaze troche z pierwszym- sugeruje sie to, ze jest jakas opcja dzialania juz w razie pierwszego epizodu.
                        Pierwszy epizod byl w grudniu, Ponad pol roku temu. Trwal ok. 2 tygodnie.
                        Potem ponad 4 m-ce przerwy, spokoj.
                        Nawrot nastapil w polowie maja.
                        3. Jest tez w artykule spory nacisk na substancje, ktore dopomogly powstaniu psychozy.
                        W przypadku o ktorym mowa, o ile wiem nie ma zadnych. Co najwyzej troche alkoholu czasami, ale nie w mocno przesadnych ilosciach.

                        Zlotych rad niestety malo, choc wiadomo - nigdy za wiele.
                        Dzieki.
                        • yadaxad Re: Psychozy- dziedzicznosc 21.07.21, 10:24
                          Pomijając choroby, np. schizofrenię , w której stany psychotyczne występować będą, wpadnięcie w taki stan ma tyle różnych możliwych czynników, że nie ma prostego przełożenia, że jakiś gen musi prowadzić do psychoz, których by bez niego nie było. Realizacja osobowości, przekonania, traumy, ukierunkowanie celów, presja, prowadzą do odklejenia się od racjonalności. Córka traumę z sytuacji, jak nie jest psychopatyczna, mieć musi, tak że jak się z nią obchodzić i jak na nią reagować, by nawiązać z nią bliski kontakt, porozumienie i stworzyć jej poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego, poradziła bym się sama psychologa. Jej reakcje trzeba umieć prawidłowo interpretować. Własne przekonania, co być musi i jest dobre mogą prowadzić na manowce.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka